![]() |
A oni tych kontraktów to nie podpisywali jeszcze w trakcie trwania zeszłego sezonu? Przecież nie mogli już wtedy wiedzieć że nikogo na ich miejsce nie znajdą. Mi to bardziej śmierdzi jakimiś układami w szatni, Jaroch Łasicki Sapała to dobre ziomki Urygi. Gdzieś w tle jest jeszcze dość już zapomniana sprawa z premiami za PP, może nowe kontrakty były formą zadośćuczynienia?
|
Cytat:
Nie nasza wina że w tym meczu na varze spali. Przecież tam z 2 karne nam się należały gdyby sędziowie byli konsekwentni w przepisach. |
Najnowsze wytyczne UEFA odnośnie zagrania ręką w polu karnym chyba jeszcze nie trafiły do PZPNu :D
Mam nadzieję, że szybko je wprowadzą, a co za tym idzie skończy się możliwość "interpretacji" przez naszych znakomitych sędziów, będzie ręka przy piłce zmierzającej do bramki = karny. https://www.goal.pl/la-liga/uefa-zmi...ie-pilki-reka/ |
Cytat:
@Karherop - znów błędy przeciw Wiśle w kluczowych momentach gry. Po co VAR jak im się nie chce sprawdzać takich rzeczy? Przy okazji Jop musi naszym przypomnieć jak się zachowywać przy karnym. |
Cytat:
Gra na afere i nabijanie strzalow z daleka na wysokosci reki by kogos ustrzelic. |
Cytat:
|
Odnośnie kluczowych sytuacji i rzekomych błędów sędziego. Karny prawidłowy i bramka prawidłowa. Niezagwizdanie karnego po dotknięciu piłki ręką przez zawodnika Pogoni prawidłowe. Pamiętacie w których minutach były te potencjalne faule w polu karnym Pogoni? EDIT. w 19 minucie nie było karnego na Igbekeme.
Gwizdania zagrań ręką w polu karnym powinno być moim zdaniem mniej, nie więcej. Nie powinno gwizdać się czego popadnie po to wypacza wyniki meczów (nagroda niewspółmierna do kary). Tak wiem, że taktyka wielu zespołów opiera się na "wylosowaniu" takiego karnego, ale osobiście uważam to za obrzydliwe. |
https://zapodaj.net/plik-sGzkLXLryZ
Dziękuję za takie prawidłowe karne, dokładnie ten zawodnik strzelił bramkę Dodatkowo odnośnie karnego dla nas mam na myśli ten faul na Biedrzyckim po którym był opatrywany. To wszystko działo się w polu karnym. Ręką to już swoją drogą. Gwizdano przeciw nam takie zagrania. Wielokrotnie zawodnicy mogliby jedynie urwać rękę by nie zrobić karnego. Sędziowie patrzą na to wedle widzi mi się. |
Cytat:
Cytat:
Pewną tendencję było już widać przy poprzedniej kadencji Jopa. Gramy dużo szczurów po ziemi. Często w ciemno cofamy spod końcowej w okolice 11stki/16stki. Na razie są duże problemy z domykaniem tego, ale są to zagrania zdecydowanie intencjonalne. Piłki grane wzdłuż bramki są często na wysokości do metra, przy tym bardzo mocno bite. Jeśli już trafi się coś co można nazwać dośrodkowaniem, to najczęściej jest to piłka, która ma spaść w piątkę pod nogi - vide wrzutka Jarocha i wykończenie Rodado. Pamiętacie pustaka Zwolaka z Odrą? Baena zagrał mocną piłkę po ziemi, którą obrońca miał w zasadzie na nodze, ale ewidentnie bał się, że jebnie swojaka i piłka przeszła do Zwolińskiego. Reasumując. Dogrywamy w pole karne nie w sposób, który w pierwszej kolejności bezpośrednio ma dać nam potencjalną finalizacje, tylko szansę, że skomasowana obrona popełni jakiś błąd przy próbie neutralizacji tego zagrania. Teoretycznie mocno nieortodoksyjne, ale wbrew pozorom nie jest to coś co wymyślili Jop z Krecikiem, czy komputery Królewskiego. Wiecie kto był królem strzelców ostatniego Euro? Own Goal typ się nazwał, 10 bramek jebnął. Polecam kompilację tych goli i zwrócenie uwagi w jakich okolicznościach i przy jakich zagraniach padały. https://www.youtube.com/watch?v=W2AOd1p-Cpg Tradycyjnie pożyjemy zobaczymy, ale jest to coś co imo daje większą nadzieje na regularne łamanie autobusów przeciwnika niż wszystkie pomysły razem wzięte, które przerabialiśmy wcześniej. |
Cytat:
|
Cytat:
Nie było faulu na Biedrzyckim. Co do naszej gry to gramy prawie identycznie jak za "późnego" Moskala. Po prostu nie mamy teraz niesamowitego pecha. Sukces Jopa polega na tym, że płynnie kontynuuje pracę poprzednika zamiast rozwalać wszystko i robić od nowa. To oczywiście też jest sztuka. |
Cytat:
@Arked - jak widzisz, nie miałeś racji w kwestii karnego. Zawodnik z Siedlec wbiegł o wiele za wcześnie, od tego jest VAR żeby to wyłapać. Pamiętam też że dyktowano dokładnie takie karne przeciw nam - dotknięcie podpierającą ręką. Nikogo wtedy nie interesowało że zawodnik nie miał szans kontaktu uniknąć. Serio nie wiem co tu próbujesz udowodnić. @Kurz - wbrew Twoim i FraMat-a bzdurnym teoriom - obecność Rodado w polu karnym zwiększa szansę na strzelenie gola. Wbrew temu co Ty twierdzisz już któryś sezon - da się grać inaczej niż robił to Moskal. Na szybko: - ograniczyliśmy do minimum liczbę wrzutek w "piątkę" które były oddaniem piłki rywalowi za darmo - zwiększyliśmy liczbę strzałów z bocznych stref, padły tak już trzy gole w dwóch meczach - gramy dwoma napastnikami i dwoma środkowymi pomocnikami ustawionymi pionowo względem siebie - poprawiliśmy asekurację, niemal zawsze przy stoperach jest minimum jeden szybki piłkarz który ich asekuruje. Drastycznie zmniejszyło to szanse rywali na kontrę - rzuty rożne wykonują pomocnicy, nie nasz najlepszy napastnik. Do tego nie wrzucamy w piątkę i często rozgrywamy krótko. Twój rozpaczliwy bełkot o "wolnym elektronie" Rodado wykonującym rzuty rożne jest już raczej zweryfikowany - negatywnie. - Jop wystawia optymalny skład na swoich pozycjach, co zwiększa opcje gry 1 na 1 na skrzydłach i rozegrania w środku. To co robił Moskal to był sabotaż. Tutaj miałem największe obawy, ale Jop chyba zrozumiał że posadę utrzymają mu tylko zwycięstwa, nie brednie "krakowskich dziennikarzy" i twittera o młodych zdolnych. Granie Sukiennickim i Starzyńskim na skrzydłach to był sabotaż. Co zabawne, są to rzeczy które Jop i Królewski przytaczali zaraz po zmianie trenera. Sugeruję zapoznać się z konferencją przedmeczową przed Odrą i konferencji Królewskiego. Jop walczy o posadę maksymalizując szanse na dobry wynik. Tu nie trzeba galaktycznej taktyki, ba - przy takim materiale ludzkim takie próby są kontrproduktywne. Moskal sam się zwolnił swoimi głupimi pomysłami. |
Cytat:
|
Cytat:
Zresztą kamyków do ogródka Moskala jest masa, choćby forsowanie Kutwy jako mózgu środka pola. Puchary skończyły się ponad miesiąc temu. W czym przeszkadzały w meczu z Wartą czy ŁKSem? Cytat:
|
Co mówią przepisy w takim przypadku?
https://i.ibb.co/C9C1p3b/Screenshot-...6-130313-2.png |
Karny do powtórki. Czy my wbiegamy, czy rywal.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Del..........
|
Cytat:
otóż nie nawet mając intencje doprowadzenia do pozbycia sie Jarosława z klubu, takim działaniem się tylko ośmieszasz i tracisz wiarygodność jak Jaroo prawda zawsze sama się obroni |
:idea:
Cytat:
Gdyby Letkiewicz obrobił tego karnego to też byłby do powtórzenia, chyba że tylko rywale by wbiegli to już nie. |
Potwierdziło się, że Jop przynajmniej na razie ma bardzo szczęśliwą rękę do prowadzenia Wisły. Gdy jest pierwszym trenerem drużyna wygrywa i seryjnie robi punkty, nie traci ich tak jak wielokrotnie wcześniej nawet z totalnymi ogórkami.:-)
Trzeba to docenić. Zobaczymy jak długo efekt ten się utrzyma. W Siedlcach Jop postawił na ustawienie drużyny i taktykę podobną do tej, którą wiosną wdrażał Rude: czyli asymetryczne ustawienie z Mikulcem de facto w roli skrajnego pomocnika (Rude ustawiał w niej dużo gorszego Krzyżanowskiego) i grą trójką obrońców z tyłu. Jop ma teraz w środku pola duet Carbo-Igbekeme, bardzo dobrze asekurujący centrum boiska, zbierający drugie piłki i blokujący wiele potencjalnych kontr, dlatego tym razem to działa, a rywale nie zabijają nas kontrami po stracie piłki, które wiosną były zmorą Wisły. Sytuacja ta pokazuje, że Jop się uczy i wyciąga wnioski z pracy z poprzednimi trenerami. Znów mieliśmy też korektę w stosunku do czasów Moskala, polegającą na szerszym ustawieniu skrajnych pomocników (szczególnie prawego), graniu praktycznie dwójką napastników (Rodado wczoraj był bardziej drugim cofniętym napastnikiem schodzącym do prawej strony niż ofensywnym pomocnikiem) i Alfa w roli "wolnego elektronu" schodzącego z lewej strony do środka, co przy manewrze z bardzo ofensywnie ustawionym Mikulcem dezorganizowało obronę gospodarzy, która z każdą kolejną minutą coraz bardziej się gubiła, bo i kondycyjnie słaba. Momentami zabawnie było patrzeć jak przez te zmiany pozycji u nas tracili koncept i nie wiedzieli kogo kryć, gdzie się przesuwać, więc już całkiem ładowali się kupą we własną 16-stkę, zostawiając naszych piłkarzy na bokach jeden na jeden itd :-D W drugiej połowie nasza dominacja i stłamszenie Siedlczan było już totalne. W defensywie byli dzięki naszej grze zdezorganizowani, a w ofensywie nawet nie mogli pierdnąć, bo wszystko blokował duet Carbo-Igbekeme i mogli tylko liczyć, że Jaroch z Biedrzyckim czasem się urwą, Mikulec nie zdąży wrócić, lub dostaną jakiś stały fragment gry. Trzeba pochwalić też Mikulca za dwa bardzo dobre strzały, Rodado za tradycyjną pracowitość, Kissa za kilka niezłych akcji na skrzydle i Łasickiego za solidny mecz w obronie, choć przy karnym mógł zrobić więcej po obronie strzału przez Letkiewicza. Ten młodzian znów nie miał za wiele pracy, ale w tej sytuacji się wykazał, co dobrze rokuje na przyszłość. Liczę, że w pucharowym meczu z Siarką szansę gry dostanie też naprawdę fajnie wyglądający obecnie w rezerwach Kuziemka, bo przydałoby się większe pole manewru na pozycji młodzieżowca, gdy Duda ciągle musi zmagać się z kontuzjami. W pierwszej połowie bardzo słabo grał z Zwoliński, Alf też ciągle jest odległy od swojej najlepszej dyspozycji. Duarte kolejny raz dał beznadziejną zmianę, niczym nie wyróżnił się po wejściu na boisko Sukiennicki i Gogół. |
Cytat:
|
Markus i Arek, jeszcze się końcówkami postykajcie. Jesteście własnym takim uobrazowieniem tego dlaczego w Wiśle jest źle. Wmawianie nieudacznikom że są ok, poklepywanie się po pleckach, bronienie swoich mimo że nie mają kompetencji itp. no i standardowe bycie chorągiewka. Teraz markusik pisze że Jop ok, a gdzie twoje .......enie, że Jop to zła PMS? Albo napisz wprost że Jop łapie serię zwycięstw w przeciwieństwie do nieudacznika Sobola czy Rude. Jakoś nie możesz przyznać że ten caly Rude to byl piękny niewypał. Jop w lidze już zrobił więcej niż twoja niePMS. Ale lizcie się z Arusiem dalej po końcówkach bo przecież tu każdy co ma inne zdanie to jest hejter i to od Błaszczykowskiego i szarksow, a tymczasem się kiście dalej z legendą pupilem Kuby czyli panem Kaziem czy też podpierdalaczem z układu rodzinnego tj. Siewierskim. Tyle zostaje z tego waszego .......enia że prawda się obroni itp.
|
Cytat:
|
Cytat:
kto jest nieudacznikiem w tym poście ? Jop ? |
Cytat:
|
Ja myślę, że tu sędzia nie miał przepisów, które by mu umożliwiły unieważnienie gola.
Najlepsze co mógłby zrobić to powtórka rzutu karnego ze względu na wbiegnięcie Mikulca. Skoro zawodnik drużyny przeciwnej wbiegł, a nasz bramkarz wybronił to zastosował korzyść, a że po tej korzyści padła bramka to co wtedy? Rzut wolny? Ale na jakiej podstawie? Nie było spalonego, nie było faulu. Taki uznaniowy rzut sędziowski? Pewnie byłby z duchem gry, ale raczej niezgodny z przepisami. Podejrzewam, że tak to się odbyło. Nie bronię sędziego, ale tu raczej przepisy zawiniły, że nie wzięły pod uwagę możliwości wystąpienia takiej sytuacji. Co do gry drużyny to się nie wypowiem, bo wyjątkowo widziałem tylko skróty. Fajnie, że Jop znowu zwycięski, wszystkie moje dobre przeczucia się potwierdzają. To co się rzuciło w oczy, że Alfaro najlepsze zagranie zademonstrował, gdy nie musiał dotykać piłki (przepuszczenie do Mikulca TOP), cały czas po nim widać brak czucia piłki. Nawet w skrócie, gdzie go było mało. Jak wróci do formy to gracz z taką wizją gry będzie niezwykle przydatny. Fajnie, że daliśmy radę odwrócić wynik meczu po 0:1. Za Moskala i Rudego było to niezwykle rzadkie. |
Cytat:
Ty już tu kilka razy jakieś sugestie w moją stronę pisałeś, że ja niby po jakiejś linii tu pisze. Myślicie z markusem, że jak ktoś jebie takiego nieudacznika jak Zaskroniec to jest z układu jakiegoś. A w tym samym czasie układowy Siwierski z polecenia rodzinki, grzeje ciepłą posadkę. Kolejny nieudacznik Rude, czego markus nie przyzna. A Jop to nawet jakby z Wisła spadł do II ligi to jest tutaj wygrany, bo od niego nie ma co wymagać, chłop bez przeszłości trenerskiej na wyszych poziomach więc jest tu bardziej eksperymentalnie w roli trenera, niż jako strażak, który "musi". A jest wygrany bo i tak już te 5 meczów wygranych pod rząd, w jego przygodzie z Wisłą znaczy więcej niż praca wszystkich trenerów w Wiśle w ostatnich latach. |
Cytat:
Sytuacja z Cercle nie jest jednoznaczna. Moskal napalił się na awans, ale... gdyby przy stanie 3:0 dokonał zmian i zdjął podstawowych zawodników, byłoby tak samo źle. Pojawiłyby się głosy, że poddał się bez walki. Gdybaniom nie byłoby końca. To sytuacja, z której nie ma dobrego wyjścia. Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:52. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl