Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   20 kolejka, Stal Rzeszów - Wisła Kraków, 18 luty 2024, 12:40 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10968)

Watts 18.02.2024 14:43

niesamowity fart, są trzy punkty, tak jak pisałem tutaj po którymś meczu jesienią nie chciałbym, żeby takie mecze były regułą zamiast wyjątków od pewniejszych wygranych

ten mecz zwiastuje maksymalnie udział w barażach, nie widzę dużego postępu ani zmian od Sobolballa
wygląda na to, że Rude odziedziczył mankamenty z jesieni z dobrodziejstwem inwentarza, na teraz brakuje powodów do optymizmu oprócz wymęczonych 3 pkt

- Stal po to bez zagrała bez najlepszego napastnika żebyśmy strzelili sobie gola sami, uparte rozgrywanie od bramki od tyłu przypomina mi gdy Garbarnia próbowała tak grać niskimi, młodymi, technicznymi zawodnikami i w efekcie spadła z II ligi po wielu stratach na podobnej wysokości co błąd Carbo, bo kończyły się golami dla rywali
- w drugiej fazie ataku przydałoby się mniej lag i wrzutek, a więcej kombinacyjnej (ale szybszej) gry, po przerwie to wyglądało minimalnie lepiej, szkoda że ciągle za wolno i trzeba było wycofywać na wrzutki, inna sprawa że jak Stal zagęszczała w polu karnym, to magicy prawie nic nie mogli zrobić
- nie spodziewałem się że najgorszy w pomocy będzie Carbo, Duda wyglądał przy nim może nie jak profesor, ale doktor w trakcie habilitacji, kilka otwierających zagrań i dobrych odbiorów, gorzej pod samą bramką
- słaby mecz Goku, podejmuje złe decyzje na boisku, strzela gdy wypada podać, za to zamiast ładować pod ladę podaje na wykończenie do Colleya, 2-3 razy zepsuł akcję niecelnym podaniem, generalnie jest za małym wsparciem dla Rodado
- Jaroch poniżej krytyki, dobrze że Szot jest w odwodzie, oddany bez żalu Warczak nie zagrał dziś nie wiadomo jakiego meczu w Stali, ale wyglądał lepiej od Jarocha, co nie było szczególnie trudne
- zabolał brak Baeny, w pierwszej połowie Villar minimalnie bardziej przydatny od Alfaro, w drugiej połowie na odwrót, ogólnie skrzydła zaprezentowały się mało kreatywnie
- karny dla Stali przepisowy, nie liczy się intencja, jest kontakt ze strony obrońcy w stopę = faul, wczoraj podobna decyzja na korzyść Rakowa, ale to bardzo niewdzięczna sytuacja dla Carbo

redrum 18.02.2024 14:43

Ta końcówka była wyliczona przez algorytmy :D

remike 18.02.2024 14:44

Całe szczęście, że nam się udało!

Jaroo1 18.02.2024 14:48

Wygrana to wygrana, nieważne jak zdobyte 3 pkt to 3 pkt. Ale w dłuższej perspektywie to ciężko się spodziewać, że z taką grą uzbieramy sporo pkt, bo fart się skończy za 5 a moze w kolejnej kolejce i będzie średnia zdobytych pkt na mecz 1,1.

Wielki taktyk i znafca Rude, po 2 miesiącach pracy i obozie w Turcji zaprezentował się gorzej niż Jop po wejściu z marszu do Wisły. Ciekawe.

LucjuszWielki 18.02.2024 14:48

Niestety KOALIK ma sporo racji w tym notorycznym szydzeniu typu: "Markusik".

Niestety Markus skompromitował się ostatecznie w początkowej ocenie CARBO, który wiadomo co dzisiaj zagrał.

Jego występ można jedynie porównać do Colleya w pamiętnym meczu z ŁKSem... Choć Carbo jeszcze w końcówce miał stratę na kolejną bramkę.

Boki obrony tragiczne, Szot i Saturstegi dużo lepiej wypadli. Eneko zagrał bardzo dobrze pomijajac bramkę, dużo lepiej niż Krzyżanowski.

Raton wybronił nam punkty w 82 minucie.

Bregu obiecująco, chociaż u nas każdy na początku (łącznie z Carbo) coś pokazywał.


Z taką grą nie mamy szans na pierwszą szóstkę.

Patryko 18.02.2024 14:49

Mecz na remis, dziś po prostu dopisało nam szczęście. Przy takiej grze nie widzę nas na miejscach 1-2, co najwyżej baraże. Wielkiej różnicy w porównaniu z kopaniną Sobolewskiego nie zauważyłem, oby nam się Duda nie rozsypał na dłużej. Carbo dziś kilka katastrofalnych strat, ewidentnie pod formą.

Drozd 18.02.2024 14:50

Bregu ma pojęcie o graniu. Karny znowu naciągany. Taki mecz daje nadzieję na serię wygranych.

No i Raton bezbłędny, może poza tym wybiciem w kosmos zamiast na aut.

pepe72 18.02.2024 14:54

Jeszcze 10 (i 14 szans), a ja idę na mocną porcje czegoś na uspokojenie nerwów!

Stelio 18.02.2024 14:57

Niesamowite, model Królewskiego zadziałał bezbłędnie. Udało mu się znaleźć trenera który w Sobolewszczyźnie jest jeszcze lepszy od samego Sobolewskiego :D A te usilne próby gry od tylu non stop, śmierdzące golem? MMMMmmm przypominaja sie najwspanialsze czasy trenera guliczki i sezon spadkowy :D

Pan Rude to jednak fachowiec, Sobolewski w przeciwieństwie do niego miał chociaż efekty nowej miotły i kilka super zagranych spotkań, zanim druzyna zaczela realizować całkowicie jego myśl. Tutaj za to bez zbędnego czekania, prosto do piłkarskiej padliny! :D

Trzeba sie modlić o baraże, chociaż Albercik to fachowiec w ich przegrywaniu wiec chyba mozna sie juz godzic z 3 sezonem w 1 lidze.

wolfy 18.02.2024 15:03

Jaki fart :lol:
Przede wszystkim - Rude bardzo zawalił z wyjściową jedenastką.
- Jaroch poniżej krytyki, mam nadzieję że od następnego meczu zagra Szot. Bardzo ładny strzał zza pola karnego tego drugiego.
- wpuszczenie dwóch młodzieżowców na raz mając trzech na ławce to skrajna nieodpowiedzialność. Uraz Dudy (oby nie poważny) i trzeba kombinować z jakimś z dupy ustawieniem z Kutwą
- Krzyżanowski powinien dostać zjebkę za tą sytuację kiedy wywalił piłkę w kosmos zamiast podać

Trzeba też oddać Stali że zagrała bardzo dobry mecz, to nie była desperacka obrona i żebranie o czas. Grali kompaktowo, dobrze wyprowadzali piłkę, mądrze w obronie. Oba gole były przez nas wciśnięte. Bardzo duży postęp drużyny od poprzedniej rundy, nie wyglądają już na czerwoną latarnię ligi. Oglądałem mecz Polonii z Arką (a właściwie pierwszą połowę) - Stal poziom wyżej niż drużyna z Warszawy.

Z (nielicznych) pozytywów:
- dobra postawa Ratona. Raz wybił piłkę przed siebie przy strzale z dystansu, przy golu bez szans - idealne uderzenie przy słupku, poza tym kilka strzałów obronionych i ważna interwencja daleko poza polem karnym, kiedy nasza obeona była tradycyjnie na grzybach. Niby nic wielkego, ale piszę o tym ze względu na hejterów wypaczających rzeczywistość.
- Bregu nawet dobrze wrzuca
- dobra zmiana Szota i bohatera meczu - Eneko.
- widać że teraz zamykamy akcje z boku. Raz zrobił to Carbo, raz Satrustegui.
- drugi gol po ładnym wykonaniu SFG.

@Karherop - możesz sobie dać siana. Carbo zawalił pierwszą bramkę (pytanie czy nie był tam skrobnięty), przy karnym to już była desperacka próba ratowania tego co inni zawalili. Takie interwencje to zawsze 50/50.
Poza tym zebrał masę piłek i mnóstwo zagrań do przodu, w odróżnieniu od takiego Dudy - celnych. Nie był to jego genialny mecz, ale większy sabotaż z tyłu robili obrońcy, co chwilę zagubieni i źle ustawieni.

skarabeus 18.02.2024 15:04

I po to ten Rude? Nie mógł zostać Jop? Byłoby taniej, swojsko, i chyba jednak bardziej efektywnie.
Oglądałem jednym okiem. I nie zauważyłem niczego co miałoby dawać optymizm. W zasadzie jakbym nie wiedział, że mamy innego trenera, to bym powiedział, że to ta sama Wisła co sobolewskiego.

Markus 18.02.2024 15:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1615944)
Jestem ciekaw opinii kolegi Markusa o najlepszym środkowym pomocniku w 1 lidze (a może i w Polsce) Marcu Carbo.

Jest bardzo prosta: to był najsłabszy mecz w Wiśle Carbo. W niczym nie zmienia to tego, że ciągle jest najwięcej potrafiącym i najlepiej wyszkolonym piłkarzem Wisły, a może i całej pierwszej ligi, bo takich błędów wszyscy inni pomocnicy biegający po polskich boiskach mają w swojej karierze znacznie więcej, na czele z wciskanym przez Ciebie tutaj nie raz Drygasem czy innymi pierwszoligowymi wynalazkami.

Igbekeme też popełniał tego typu błędy. To nie sprawiało, że przestawał być najlepszym defensywnym pomocnikiem Wisły, dającym najwięcej pozytywów zespołowi na tej pozycji na przestrzeni wielu spotkań.

Sam mecz słaby i rozczarowujący, wygrany bardzo szczęśliwie.

Raton nic nie zawalił, parę razy dobrze bronił (według S1mone to prawie niemożliwe :evil::-D), Jaroch psuł każdą akcję Wisły, Uryga poruszał się wolno jak żółw, Colley niemal zrobił idiotycznego karnego, a strzelił przy golu na 1-1 z prawej nogi tak, że nie wiadomo było czy bardziej śmiać się czy płakać.:evil:

Krzyżanowski bardzo słabo, na szczęście dużo lepiej i skuteczniej Eneko. Jak sobie przypomnę niedawne słowa Jaroo1, że na lewej obronie nie mamy dziś nikogo sensownego do gry w przeciwieństwie do prawej obrony i nikt się tam nie nadaje, to śmiech wraca.:rotfl: Eneko to kolejny "strzał w kolano", prawda Jaroo?:-D:evil:

W drugiej linii wszyscy poza Dudą grali źle i słabo. Bregu w moim odczuciu dał dobrą zmianę, parę razy ładnie pokazał się do podań, próbował gry kombinacyjnej pomimo, iż na razie nie ma z innymi piłkarzami żadnych wypracowanych automatyzmów. Kutwa zanotował choć jedno dobre zagranie? Nie widziałem.

W kolejnym meczu gramy bez Carbo, to pewnie zobaczymy jeszcze ciekawsze "popisy" Sapały.:evil:

PS. Naprawdę niech ktoś w końcu zrobi porządek i zbanuje tego Koalika, nazywającego się teraz Remake.

Watts 18.02.2024 15:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1615959)
@Karherop - możesz sobie dać siana. Carbo zawalił pierwszą bramkę (pytanie czy nie był tam skrobnięty), przy karnym to już była desperacka próba ratowania tego co inni zawalili. Poza tym zebrał masę piłek i mnóstwo zagrań do przodu, w odróżnieniu od takiego Dudy - celnych. Nie był to jego genialny mecz, ale większy sabotaż z tyłu robili obrońcy, co chwilę zagubieni i źle ustawieni.

nie rozumiem umniejszania Dudzie, wiem jak było jesienią, ale dzisiaj mniej złych zagrań niż średnia całej drużyny, i to nie jest tylko kwestia słabego meczu Carbo

wolfy 18.02.2024 15:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1615963)
nie rozumiem umniejszania Dudzie, wiem jak było jesienią, ale dzisiaj mniej złych zagrań niż średnia całej drużyny

Duda z tyłu bardzo dobrze, do przodu - główny hamulcowy. To nie umniejszanie, tylko realna ocena sytuacji.
Gra była rwana m.in dlatego że niemal zawsze gdy Duda próbował dalszego podania była strata i kontra.
Za to z tyłu bardzo dobrze, dużo przechwytów i asekuracji.

s1mone 18.02.2024 15:16

Ten mecz miał wszystko, może poza naszą dobrą grą. Dramaturgia, gole, przestrzelony karny i happy end... :)

Carbo dziś był nieCarbem. Zawalony gol, sprokurowany karny i skasowanie Dudy, któremu przybił wkretem pieczątkę na czole... Myślę, że ta zmiana była pokłosiem tej interwencji, chociaż nie mam pewności. Bardzo często urazy głowy dają o sobie znać dopiero po chwili.

Z oceną Ratona mam problem. W sumie zagrał niezły mecz, miał parę udanych interwencji, w tym sam na sam z Warczakiem. Tylko, że znowu przy jednej wrzutce odezwał się instynkt elektryka, na szczęście bez konsekwencji. Karny dla Stali też po jego złym wybiciu (tam jeszcze wielu Wiślaków mogło zatrzymać tą akcję, więc trudno go obwiniać o karnego, co nie zmienia faktu, że mógł zazegnać niebezpieczeństwo, zamiast tego wrzucił podpaloną zapałkę do stajni). Przy golu raczej bez szans, ale czemu ustawił ciężar na przeciwnodze przy strzale? Gdyby ten strzał był gorszy to też by go nie obronił, zachował się jalby miał bronić karnego i iść w ciemno... Przy karnym nie wyczuł strzelca, ale przeciwnik spartolił, dać mu plus za zdeprymowanie strzelca? Sam nie wiem. W sumie to był jeden z jego najlepszych meczy w Wiśle.... Co za dobrze o nim nie świadczy.

Indywidualnie nikogo nie pochwalę, bo zagraliśmy słaby mecz.

Jeśli mam kogoś na siłę wyróżnić to o dziwo młodych Polaków. Podobał mi się Szot, Krzyżan i Duda. No i fajną zmianę dali Eneko i Bregu.

Pierwsze śliwki robaczywki. Ważne, że za 3 punkty. Jakiegoś unikalnego stylu trenera tu nie widziałem, ale dajmy mu trochę czasu. Szczęście w piłce też jest ważne, a trener miał go dziś całkiem sporo.

Drozd 18.02.2024 15:17

Oczywiście, że Carbo zagrał poprawnie. Straty wynikają z kretyńskich podań na dwa metry, zwłaszcza ta druga strata po zagraniu Jarocha to wina głównie podającego. Słabo zagrali skrzydłowi, no i Goku, który zamiast grać szybciej to maca piłkę i najczęściej marnuje korzystną boiskową sytuację.

Tak czy siak mieliśmy kilka dobrych okazji żeby uspokoić sytuację wcześniej. Stal nie stworzyła jakichś klarownych okazji poza przypadkowym sam na sam Warczaka, które wybronił Raton. Najważniejsze, że wynik się zgadza, bo niewiele brakło żeby było w pałę.

Zobaczymy jakie zespół wyciągnie wnioski. To był pierwszy mecz, takie zawsze są trudne.

Sebak 18.02.2024 15:18

Jaroch to poziom drugiej ligi. Ja nie wiem jak gość z taką techniką może się dalej ślizgać w pierwszym składzie. Cieszą trzy punkty i ułożona stopa Brequ. Reszta do zapomnienia.

AgresywnyChomik 18.02.2024 15:24

Jezeli trener nie wyczerpał dziś limitu farta na całą runde to awansujemy.

Mecz bez różnicy jak porównać do czasu wielkiego taktyka. Może troche więcej graliśmy środkiem.

Stal to fajny projekt młodzi ktorzy sie rozwijają, stabilne podstawy organizacyjne powinni w perspektywie 2-3 sezonów zagrać w eklapie.

Jestem ciekawy czy Rude powie coś wiecej pozatym ze graliśmy do końca.

skarabeus 18.02.2024 15:27

Drozd,

pierwsza bramka to 100 proc wina Carbo. Zle przyjal pilke, pod siebie, poprawial i mu przeciwnik ja dziabnal.
Blad techniczny, nic innego.

Podanie dostal takie i tam gdzie byl, bo tak bylo zaplanowane. Takie sa polecenia taktyczne. Jak bys ogladal caly mecz to bys widzial, ze takich podan bylo ze 30. Problem taki, ze ten jeden raz kiedy rywal byl blisko, zle przyjal pilke.



A karny byl bez dyskusji. Kopnal przeciwnika nie pilke. Gdyby atakowal zgodnie z przepisami byc moze ten strzal szedl by w swiatlo bramki. Jesli takie karne mialyby nie byc gwizdane to nie wiem jakie mialyby byc.


Zacznij widziec rzeczywistosc taka jaka ona jest. Bo jakies krzywe zwierciadlu ci filtruje.

s1mone 18.02.2024 15:36

Skarabeus : Drozd jest jak Markus, oni obydwaj oceniają przez pryzmat swoich sympatii i antypatii, zamiast tego co widzą.

Arkadiusz.Czerepach 18.02.2024 15:41

Carbo za ten faul powinien też dostać oczywistą czerwoną

s1mone 18.02.2024 15:43

Ja bym mu nie dał. Interwencja była spóźniona, po strzale, ale wg mnie nie miała wpływu na jakość strzału. Złośliwości też przy tej interwencji nie widziałem. Chciał kopnąć piłkę, przeciwnik był szybszy, kopnął ją pierwszy, a Carbo nie zdołał cofnąć nogi na czas. Karny ewidenent, z tymże ze względu na kopnięcie po strzale, a nie uniemożliwienie zagrania.

skarabeus 18.02.2024 15:44

Czerepach
Też myślę, że jakby dostał czerwo to nie mógłby w żaden sposób mieć pretensji.
Sądzę, że głównie nad tym, a nie czy podyktować karnego, debatował VAR.

Watts 18.02.2024 15:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1615976)
Carbo za ten faul powinien też dostać oczywistą czerwoną

maksymalnie żółta, dziwne w sumie że za to nie dostał (dla nas wsio rawno, trzeba się powoli godzić z Sapałą na Tychy)

Markus 18.02.2024 15:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1615974)
Skarabeus : Drozd jest jak Markus, oni obydwaj oceniają przez pryzmat swoich sympatii i antypatii, zamiast tego co widzą.

Napisał ktoś, kto ma nieskrywaną fobię na punkcie Ratona... :rotfl::haha:

Wskaż w takim razie lepiej wyszkolonych od Carbo defensywnych pomocników w pierwszej lidze.

Czekam, skoro pisanie w ten sposób o Carbo to jedynie wyraz swoich sympatii, nie powinieneś mieć z tym żadnych problemów.:-D

gizmowisla 18.02.2024 15:47

moim skromnym zdaniem : 1 mecz- zawsze jest ciezko - zwlascza wyjazd , Stal dzis zagrala jeden ze swoich lepszych meczy , Raton dzis normalny dobry mecz , o dziwo Colley tez bez elektrycznosci , Jaroch mega slabo , Krzyzanowski tez ale znowu bez jakiegos dramatu - mlody chlopak - wymagacie zeby wymiatal jak Junca rok temu , Duda poprawny -dobry wystep - bez szalu do przodu al;e to jest taki gracz ktory nigdy nie bedzie ofensywnym pomocnikiemn , Carbo - zdarzyla mu sie mega wpadka przez co gral juz caly mecz elektrycznie - po prostu spalil sie tym kiksem na ccale spotkanie , Alfaro - bardzo slabo - mam nadzieje ze Baena albo ten albanczyk zajma jego miejsce , Villar - zaczyam sie zastanawiac czy on jednak nie jest lepszy jako dzoker z lawki od 60 minuty , Goku niestety slabo - zaluje bo powinien naprawde ciagnac gre - ale mimo wszystko po 1 meczu nie mozna przekreslac , Rodado - jak Rodado - musi miec kilka sytuacji zeby cos strzelic , ...dzis zawiodly przede wszystkim skrzydla - na jednego - osamotnionego Rodado nie mozna caly czas wrzutek robic - moze kiedys wkoncu zagramy klasycznym 4-4-2 z Sobczakiem - albo ultraofensywnie 3-5-2 - mysle ze warto zaryzykowac ....oczekiwaliscie po tym meczu 0-3 ??? na jakiej podstawie ????? w tej lidze trzeba punktowac i tyle- dzis sie udalo - oby z meczu na mecz bylo lepiej

doktor granat 18.02.2024 15:48

3 pkt do miejsca 2, chyba że motor wygra 2 mecze to 4.
W piątek mecz Tychami, musimy go wygrać nieważne jak. A potem kolejne..

s1mone 18.02.2024 15:50

Markus:
Boże człowieku, a gdzie ja pisałem że Carbo nie ma techniki?

Z tobą rozmowa jest jak z głupim.

Xx : Uważam, że xx jest niski.
Markus : pokaz mi szybszych od niego!!!
Xx : i smierdzi mu z papy!
Markus : spójrz na to przyspieszenie!

xD

Powiedz mi szczerze, w którym miejscu nie zgadzasz się z moją oceną Ratona w tym meczu? Gdzieś coś sie z prawdą minąłem??
Nie wypluł niegroźnego dośrodkowania?
Nie zaliczył straty, ktora napedziła kontrę, której pokłosiem był karny po faulu Carbo?
Nie usiadł na tyłku przy bramce dla Stali, bo niepotrzebnie przeniósł ciężar ciała na jedną nogę przed strzałem?

I spoko, to nie był zły występ. Strzał bramkowy nawet przy poprawnym zachowaniu mega ciężki do wyjęcia, wyplute dośrodkowanie bez konsekwencji, po tej świecy nie popisali się nasi obrońcy i Carbo, także nie tylko on coś zrobił źle. Po stronie plusów przytomne wyjścia z bramki, obrona sam na sam, dobra gra nogami... Karnego nie oceniam, bo można powiedzieć, że nie wyczuł strzelca, albo że go na tyle zdeprymował, że ten przestrzelił...

Generalnie było całkiem dobrze, ale na pewno nie bezbłędnie. Bieszczad wyglądał od niego dużo lepiej przez większość meczu, aż do akcji bramkowej na 2:1, bo tam mógł zachować się lepiej.

Drozd 18.02.2024 16:04

Do eksperta powyżej.

1. To niegroźne dośrodkowanie byłoby dla Brody nieosiągalne, bo leciało w okolicach 5 metra.
2. O jakiej stracie mówisz? O tym wybiciu nogą na 30 m ratującym sytuację? Bardzo obiektywna ocena.
3. Strzał był bez asysty obrońcy z 16. Poszedł w ciemno w prawo, a strzelającemu piłka zeszła w lewo w boczną siatkę. Tylko debil się czepia o takie coś.

A teraz.

1. Nie wpuścił karnego, jak byś chciał jeszcze dyskutować to przestraszył swoją pewną postawą w całym meczu strzelającego. Zasługa Ratona.
2. Kilka razy wyszedł z wyczuciem poza pole karne, ratując sytuację.
3. Obronił strzał w pozycji 1/1 Warczaka, przy stanie 1:1, Czym uratował dwa, a może i trzy punkty

Jednym słowen Raton był jednym z lepszyc na boisku.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1615972)
Drozd,

pierwsza bramka to 100 proc wina Carbo. Zle przyjal pilke, pod siebie, poprawial i mu przeciwnik ja dziabnal.
Blad techniczny, nic innego.

Podanie dostal takie i tam gdzie byl, bo tak bylo zaplanowane. Takie sa polecenia taktyczne. Jak bys ogladal caly mecz to bys widzial, ze takich podan bylo ze 30. Problem taki, ze ten jeden raz kiedy rywal byl blisko, zle przyjal pilke.



A karny byl bez dyskusji. Kopnal przeciwnika nie pilke. Gdyby atakowal zgodnie z przepisami byc moze ten strzal szedl by w swiatlo bramki. Jesli takie karne mialyby nie byc gwizdane to nie wiem jakie mialyby byc.


Zacznij widziec rzeczywistosc taka jaka ona jest. Bo jakies krzywe zwierciadlu ci filtruje.

Wiadomo, że zawalił, ale jak stoi w miejscu na 25 metrze tyłem do pola gry i ma przeciwnika na plecach to podawanie mu do nogi zawsze rodzi ryzyko, to podający musi zagrać w stronę dalszą od przeciwnika, dając możliwość odwrócenia się z piłką. Po takim podaniu Carbo powinien z pierwszej oddać do podającego i czekać na lepsze zagranie. Błędem było to, że próbował się obracać. Zapominasz też o tym że stoperzy wpuścili chłopa z piłką środkiem bez żadnego doskoku. Co pozwoliło mu strzelić z 16 metra prawie jak z karnego Dlatego po części dołożyli się do straty bramki.

A co do karnego ja widziałem, że to przeciwnik kopnął Carbo, tuż po tym jak kopnął w piłkę którą Carbo zablokował. Można było spokojnie karnego nie gwizdnąć. W czym Carbo niby tamtemu przeszkodził. Do kontaktu nóg doszło po kontakcie obu nóg z piłką. Równie dobrze można by gwizdnąć faul na Carbo.

s1mone 18.02.2024 16:15

Sęk w tym, że wg mnie Carbo piłki w ogóle nie dotknął.

A Ratona trzeba oceniać przez pryzmat wszystkich interwencji, nie tylko tych udanych. Ciężko chwalić bramkarza za to, że przeciwnik nie trafia w bramkę.. Ty potrafisz. Świadczy to w sumie o twojej wiarygodności.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:06.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl