![]() |
Pisałem po Podbeskidziu, że z Sobolem zdarzy się jeszcze kilka meczów po 4:0 czy 5:1, a reszta to będzie orka na ugorze, jak dziś. Szkoda słów, szkoda nerwów. I to nawet nie o wynik chodzi. Remisy w piłce się zdarzają. Bayern czasem przegra z III-ligowcem. Ale takiego lekceważenia, jak ze strony $$$obolewskiego, to dawno kibice Wisły nie doświadczyli.
|
Sobol Sobolem, ale k... kto tym piłkarzom zabrania celnie dośrodkować chociaż raz na 10? Dlaczego żaden z piłkarzy nie potrafi celnie wrzucić że stojącej piłki? Kto zabraniał Baenie przy jego chyba 6 wejściach w pole karne chociaż raz podać do kolegi, a nie do zawodnika Zagłębia? Kto przeszkadzał Goku i Alfaro trafiać w bramkę z 16 metra, a nie 16 metrów nad bramką? Villar? On miał jakiś udany drybling? Gra Szota i Junki? Czy oni zrobili jaka akcję na obieg na skrzydle? 100 dośrodkowań z różnych od początku sezonu i 2 bramki. Przecież przy Wiśle to nawet statystyka wymięka, bo statystycznie to się nie mogło zdarzyć.
Coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że ci piłkarze są po prostu tak słabi jak nasza pozycja w tabeli. Niby fajnie technicznie, a jak przychodzi co do czego, to tu zła decyzja, tu strzał zamiast podania, tu podanie zamiast strzału, tu głupia strata, tu piłka odskoczy, tu się ktoś zagapi, tu się poslizgnie, Może to tylko my sobie wmawiamy, że oni powinni przerastać ta ligę, a prawda jest bolesna ... |
Nie, to nie przypadek, cała 11 słaba?? Plus rezerwowi? Nie. To parodysta nie umie poukładać drużyny, nie ma zadnych wariantów taktycznych, oni nie wiedzą co mają grać. To zlepek indywidualności, nie drużyna.
|
Cytat:
Przy tak cofniętym przeciwniku nawet Real czy Manchester City czasem się męczą. Tylko że tam chyba są na to przygotowane scenariusze - zmiany tempa, wciąganie przeciwnika. U nas wszystko tak jednostajne i monotonne, że można zasnąć. Dotychczas wygrywaliśmy głównie z drużynami, które idą na wymianę ciosów. Zresztą było to już pisane tutaj ze sto razy. Do meczu z Podbeskidziem ten projekt jeszcze jako tako się bronił. Podbeskidzie można było uznać za wypadek przy pracy - wiadomo: czerwona i wielka spina w Bielsku. Ale to, co wydarzyło się dzisiaj, powinno zamknąć rozdział pt. Wisła Sobola. Tym bardziej po tej "specyficznej" konferencji. |
O ile Tomasz Kulawik był w stanie załapać jakąś robotę w II Lidze, to przyszłością Sobolewskiego jest najwyżej (mówiąc optymistycznie) liczenie piłek po treningu w jakimś klubie B-Klasy.
Moze wujek namówi TV, żeby wzięli go jako eksperta od ustawiania krzeseł w studio. Szkodnik ....a jebany |
Cytat:
|
Kolejny raz dupe ratuje nam Raton, Myśle że to jednak jest najlepszy bramkarz od czasów Cuesty, chociaż Biegański z czasów trenera Kowala był równie dobry, później wiadomo co się stało, na dziś oboje pracują z tym samym sztabem i Raton wygrywa może nie tyle refleksem co spokojem i doświadczeniem.
Nieźle też zagrał Patryk Gogól, bez głupich strat, bez paniki, kilka razy fajnie odebrał, fajnie podawał. Pisze o nich bo akurat z tych dwóch niektórzy tutaj robią kozły ofiarne a jest to zdecydowanie nie prawda. Nieźle też Sobczak, bez goli jak wiadomo, ale z każdej pozycji w polu karnym potrafi się szybko odwrócić machnąć nogą i trafić w bramkę, ma szybką nogę i szybko podejmuje decyzje, dobrze bronił ten pączuś z sosnowca. Bardzo źle gra Junca, co to się porobiło? z ostoi obrony i gościa który pchał nam całe skrzydło do przodu został furiat od którego piłka odbija się jak od kija w różnych kierunkach albo wybija ją pod nogi przeciwników po czym w odbiorze pełen frustracji Junca jest prawie jak Góralski. Podobnie Villar. Gość jest mega w....iony a czemu? o co mu może chodzić napewno wie ktoś kto jest bliżej klubu, nie liczę że dostane tu na to pytanie jakąś odpowiedź popartą wiedzą a nie spekulacjami. Uważam że skład mamy bardzo dobry poparty liczbami z zeszłego sezonu Sobczak,Olejarka,Goku strzelili w zeszłym sezonie łacznie 30 goli i mieli 14 asyst, Do tego są Hiszpanie z Ostatnich dwóch okienek którzy każdy wie jak się prezentowali jak tu przychodzili, do tego jest Uryga, Jaroch.. Jest też nasz cudowny legendarny sztab szkoleniowy w którym każdy jego członek gdziekolwiek nie pracował był wyganiany miotłą i kijami, oprócz Pana Kazia, on całe życie pracował tylko u nas |
Cytat:
Jak żeden nie ma zielonego pojęcia gdzie pobiegnie kolega z zespołu to co znaczy celnie podać? Do nogi czy na dobieg? Jak jest ogólny burdel, a jest. To gra się bardzo ciężko. |
Cytat:
|
Rzuty rożne i rzuty wolne powinniśmy rozgrywać szybko i krótko. Marnujemy tylko czas i dajemy przeciwnikowi odpocząć w tym czasie. Ile minut wczoraj zyskało na tym Zagłębie? Dużo większa korzyść wyniknie ze stałej presji, intensywności i większego czasu efektywnej gry.
|
Cytat:
|
ZERO taktyki.
Podania do nikogo (chyba rekordowa ilość strat wczoraj) Beznadziejne SFG. Typowy mecz dla koneserów I ligi przy R22. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Tu są do wyjebania wszyscy nie tylko Sobol bo on tylko robi za zderzak, a że ego ma tylko niewiele mniejsze niż Kubuś to dalej będzie ciężko pracował :rotfl:
To wszystko musi runąć z hukiem, bo kolejne czerwone linie są przekraczane, a nie ma żadnej refleksji. Stajemy się para klubem... |
Cytat:
Nie mówię, że nasi piłkarze przerastają ligę, ale przecież my gramy cały czas jeden mecz - tak samo z Chrobrym, tak samo ze Stalą. Taktyka "do przodu i w końcu coś wpadnie" chyba nie działa najlepiej. |
Cytat:
Cytat:
Przy okazji muszę sprawdzić, czy nie byłeś w tej grupie, która twierdziła, że Sobol to geniusz trenerki, który trzymał wszystko za mordę przed przeprowadzką do Wisły Płock. A Stolar to bez niego gówno. |
Pamiętacie dynamiczne wyjście z kontrą Goku z końcówki pierwszej połowy?
Leci z piłką do przodu widać panikę w oczach ale leci, leci nikt mu nie przeszkadza. Obok równolegle leci chyba Rodado i tak lecą obaj i lecą, aż dolatują do stopera Sosnowca. Widać, że Goku chciałby podać do Rodado, ale nie ma pojęcia w którą stronę wreszcie podaje w prawo, a Rodado biegnie w lewo i była sobie kontra :). Pracuj dalej Panie Sobolewski, ciężko, bo dużo umiesz :rotfl: |
Sobolewskiemu nie dałbym nawet psa poprowadzić na spacerze, bo by mu spie*dolił, a co dopiero drużyny piłkarskiej.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
W rozegraniu i poruszaniu się po boisku Sosnowiec był wczoraj lepszy od nas, widać było, że każdy wie co ma robić. Czasem może podali niecelnie, ale widać było, że wiedzą gdzie chcą podać. Nasi wszystko robili na pałę i to jest dramat. Cały sztab do wyjebania, na czele z legendami. A Twoje mydlenie oczu jest żenujące. Już kopnięcie piłki prosto na 5 metrów traktujesz jak wirtuozerię. Natomiast historia z murawą to coś niemożliwego. Kto decyduje o takich sprawach? Woźny? Wszyscy do wyjebania !!! No chyba że to wygodne alibi stworzone celowo. W tym burdelu wszystko jest możliwe Cytat:
Turgeman grał pół roku, Poletanowic jeszcze krócej więc nie zdążyli przesiąknąć naszym klimatem popeliny uosabianym w sztabie i trenerach. Junca też przez pół roku wymiatał teraz już nie bardzo. Frydrych na początku kozak, po roku dramat. Co Fernandez grał pod koniec zeszłej rundy? Wielkie gówno. Więc nie pitol głupot, że się obronił bo dał dupy najbardziej ze wszystkich. Z Puszczą miał dwie patelnie i co? Dlatego nie twórz alternatywnej rzeczywistości na propagandowe potrzeby. Naszym największym problemem jest ....idołek tworzony przez sztab i pracowników klubu. To wpływa destruktywnie na wszystkich piłkarzy. Nie ma o czym dyskutować. |
Cytat:
Cytat:
|
Tak wiem mistrz Sobolewski to przyznał, najpierw durnym rozgrywaniem w poprzek sprawiamy, że przeciwnik się cofa. Po czym nie potrafimy nic ugrać bo przeciwnik się cofnął. Jakież to Machiaweliczne.
A jak jest okazja kiedy przeciwnik nie jest cofnięty, to nasz błyskotliwy sztab zostawia zawodnikom wolną rękę, bo przecież w poprzednich klubach musieli się czegoś nauczyć. Jednym słowem ....idołek... ale ciężko pracujący. Cytat:
Nie można nie doceniać propagandy. |
Po dłuższej pracy z Sobolewskim nawet Carbo potyka się na piłce. Junka to w ogóle cień piłkarza.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Dlaczego Goku w Podbeskidziu ładował bramki, a teraz gra piach?? Mieli lepszy skład? Bez jaj. Mieli sztab, to wszystko. |
Cytat:
Cytat:
Co jest tragicznym wyznacznikiem tego, jak przez ostatnie lata (nie) potrafiliśmy budować zespołu, czyli organizmu, który byłby czymś więcej niż jedenastką piłkarzy. Oczywiście każdy trener w takich warunkach miałby przerąbane. Co rundę rewolucja i kilkunastu nowych piłkarzy zatrudnianych z wiarą w to, że to zadziała jak z przywołanym Poletanoviciem - przyjdzie dobry piłkarz i z marszu będzie mu wychodziło. Zero ciągłości, zero przyzwyczajeń, zero automatyzmów, zero zrozumienia. A my z uporem maniaka dorzucamy jeszcze takiego trenera, który nie potrafi nawet spróbować dostosować się do tych specyficznych okoliczności, wierząc w to, że naszą przyszłością jest krakowska piłka, której idei i tak nie rozumie. Zresztą, prawdopodobnie nawet jakby spróbował dostosować się do rzeczywistości (a nie rzeczywistość do siebie), to i tak nie ma umiejętności, żeby to zrobić. A Królewski tylko utwierdza się w błędnych założeniach, wierząc, że ten sam błąd powtarzany w nieskończoność tym razem jednak da pozytywny wynik. Takiego combo nie da się przetrwać, to nie ma prawa zadziałać. I - o dziwo - nie działa. |
Zastanawiam się dlaczego Królewski pozwala w dalszym ciągu na prowadzenie drużyny Sobolowi ?
a) nie zna się na piłce b)chce wykończyć klub c)wierzy w geniusz trenerski Sobola. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:27. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl