![]() |
Colley'a trzeba się pozbyć przy pierwszej możliwej okazji.
|
Biegański czeka na mecz o poważną stawkę żeby udowodnić że jednak potrafi obronić karnego.
A co do Coleya. Pechowo zrobił karnego i tyle. Pierwszą bramkę zajebał Łasicki dużo bardziej niż Coley nie wspominając o Biegańskim który nie wiem co zrobił. Biegański tonie futsal. Pomijając, że buc Stefański nie przerwał gry po Faulu na żółć/czerwień i nie dał nam ewidentnego karnego. |
parafrazując klasyka: "grajcie na Colleya, on jest cieńki"
Nie mam pojęcia, co chłop dziś odwala. Lepiej by było, gdybyśmy wyszli w 10. Zwłaszcza, że łks to i tak tylko w kontry umie. Nie wygrać z tak kiepskim zespołem to wstyd, ale jak będziemy dawać im takie prezenty, to będzie to możliwe. |
Cytat:
|
Colley jest tak beznadziejny jak niemal wszystkie transfery Pasiecznego.
I my w oparciu o takich piłkarzy i taką politykę sportowo-kadrową jak wówczas chcieliśmy utrzymać się w Ekstraklasie. Smutne. |
Musimy wygrać z tak słabym Łksem. są słabsi od nas o klasę. Colley walnął babola ale pierwsza bramka zawalona przez Igbekeme, który miał podawać do Benito i byłby 1-0 dla nas
|
Coprawda jeszcze 20 minut do końca spotkania, ale w drugiej połowie nie istniejemy więc nie wierze, ze uda się zdobyć tutaj jakiekolwiek punkty. Kolejny mecz z czołówka w którym jesteśmy po prostu chujowi, tym sposobem pokazujemy że o pierwszej 2 możemy zapomnieć a w barażach dostaniemy w papę. Jesteśmy drużyna do okładania chojniczanek, najlepiej się od razu zamiast rezerw relegować do 4 ligi, tam co tydzień będziemy kłaść Clepardia i Orłom Piaski Wielkie 2 cyfrówki i jarek będzie mógł się bawić z głośnikiem na ramieniu
|
Chciałoby się awansować, chociażby żeby nie oglądać tego beznadziejnego polsatu, te debilne komentarze, wk......jące zbliżenia, c..j tam, że jest akcja podbramkowa, ważniejsza pięciokrotna powtórka poprzedniej akcji i zbliżenie facjaty jakiegoś debla...
Niestety na awans nie zasługujemy, nie mamy drużyny, nasza gra jest strasznie przewidywalna, Sobol wystawia zawsze wszystkie ręce na pokład i nie ma impulsu z ławki. Nawet jak będzie baraż, to dostaniemy w Trąbkę w pierwszym meczu z arką, szkoda zdrowia... |
dramatyczna gra w 2 połowie. to samo co w Niepołomicach i w Ruchu. pierwsza połowa super a w drugiej wybijanki, faule kłótnie i nerwy. coś czuję, że .... z tego będzie
|
Nie jestem w stanie zrozumiem, jak można zagrać dwie tak różne połówki. Kompletne zero w drugiej połowie, nic, dno. Jakby im prąd odcięło. To tyle jeśli chodzi o awans bezpośredni.
|
KOMPROMITACJA w 2 połowie. Bezradność jak z Puszczą i Ruchem.
Stefański ty chu.u |
Fernandez Rodado Miki kolejny bardzo słaby mecz. Benito na boisku był , chociaż gdyby menda Stefański gwizdnął karnego , byłby bohaterem. Wyczyny Igbekeme i Colleya ciężko nawet skomentować. Za taką grę , na podwórku dostaliby po ryju.
Nasi gwiazdorzy ogrywają ogony tabeli i jest super , z drużynami z czołówki nie istnieją. Nie mamy , dalej nie mamy lidera, który w momencie kryzysu pociągnąłby drużynę. Oj baraże wcale nie zapowiadają się ciekawie. p.s. ile teraz znaczą 4pkt stracone z Sandecją 3 z Chojniczanką 3 z Łęczną 3 z Chrobrym ...... |
Cytat:
|
Ten mecz pokazuje co znaczy mieć trenera. Po przerwie korekta taktyki i nie istniejemy.
Colley... Mam nadzieję że to jego ostatni mecz w Wiśle. |
Niestety. Jaro i Kiko wykonali kawał dobrej roboty, tylko zapomnieli zatrudnić trenera.
|
Miałem się w tej rundzie nie wypowiadać
Ale ewidentnie nastąpiła właśnie weryfikacja 3 mecze z drużynami z czołówka 3 porażki W 5 ostatnich meczach dobre dwie połowy, w sumie Gra obronną dzisiaj tragiczna Jedyna nadzieja na awans to 3 miejsce, z barażu w Niepołomicach ani w Niecieczy zwycięsko nie wyjdziemy |
Cytat:
|
Super możemy sobie już układać kadrę żeby znowu spróbować za rok bo w barażach to już widzę jak nam pojdzie
|
Wiselko nasza coraz dalej ekstraklasa!! Nanananana nana nana!!
Kurde szkoda ze za tydzien znowu gramy z czolowka i będzie w......., ale glowa do gory, juz za 2 mecze gramy z sosnowcem to nasza hiszpanska armada ich rozpyka 3:0 i bedzie sie mozna pobujac z glosniczkiem :d |
Z Sobolewskim na ławce nic z awansu nie będzie. Po prostu.
|
Różnica między nami a łksem w tym meczu jest taka , że :
My mieliśmy Colleya a łks trenera , który w przerwie meczu umiał ustawić drużynę. |
W przypadku wygranej Ruchu jutro raczej żegnamy się z bezpośrednim awansem.
Zaczęły wypadać najważniejsze elementy układanki Sobola (które wiozły mu wyniki), zaczęło się męczenie buły jak za Brzęczka, czyli beznadziejna gra w wykonaniu III-ligowych zmienników pokroju kopiących się po czole Żyro i Młyńskiego. Do tego grający jak junior Colley, które popełnia TE SAME błędy co rok temu w Ekstraklasie (gra na raz, brak koncentracji) - no ale przecież trzeba mu dać szansę na rehabilitację, bo ma takie smutne oczy jak nie gra w podstawowym składzie. Żyro, Młyński, Colley i cała ta reszta plejady noname'ów siedzących na ławce powinna być wyjebana z Wisły w przerwie letniej. |
Druga połowa slabiutka.. 1 strzał 0 celnych.. niestety, ale Colley zawalił nam mecz i możliwe, że bezpośredni awans..
|
Colley bohaterem meczu. Poza tym rzeczywistości nie da się zakłamać. O sile Wisły stanowi 5-6 piłkarzy, z których 2 nie gra, a pozostali mogą mieć wahania formy. Reszta to pierwszoligowi przeciętniacy albo (większość) szrot.
Niestety, nic nie zmieniło się od poprzedniego sezonu, nawet jeśli mamy niezłe momenty, za łatwo tracimy bramki. To ze słabszymi przeciwnikami uchodzi i jest mniej widoczne, ale z porównywalnymi wali po oczach. Dzisiejszego meczu nie musieliśmy przegrać, ale jak często rok wcześniej hojnie obdarowaliśmy przeciwnika. |
To że zakończyliśmy ten mecz z Dudą w ataku, najlepiej podsumowuje to co wyprawia Sobolewski.
|
Osobny wpis należy się Bashy - zaprezentował on prędkość godną 50-letniego oldboya. Krew człowieka zalewa, jak Wisła daje się nabierać na kontrakty dla takich piłkarskich wraków.
|
Cytat:
|
Mecz przegrany na własne życzenie. Taktyka - wszystkie rece na poklad jak z FMâa. A P potem nie ma a kogo zmieniac. Tak jak nie rozumialem zmian Radka w mezczu z Ruchem, tak nie roumiem co mail zrobic ten salad na wejsciu, czy on naprawde liczyl na 0:4 do przerwy, a potem jakos to bedzieâŚ
|
To że ŁKS się dobrze ustawił to jedno, a to, że głowy chyba na 2 połowę nie dojechały, to drugie.
Ledwo zaczyna się druga część spotkania, a już wdajemy się w jakieś przepychanki, po co? Nie wiem po co te nerwy, 2:2 to był okej wynik, gorszy niż zasługiwaliśmy z gry po 1 połowie, ale wciąż ok, mieliśmy całe 45 minut na spokojne pogranie i próbę strzelenia jakieś bramki. Za dostaliśmy gonga i w zasadzie skończył się mecz. Przemotywowanie w przerwie? Najgorsze jest to, że mamy naprawdę zajebisty - mimo wszystko - bilans na wiosnę, ale kompletnie spieprzona jesień kładzie się strasznym cieniem na cały sezon. Nawet przegrywając te 3 mecze na wiosnę, a zdobywając z 5 pkt więcej na jesiennych meczach z Sandecją i Chojniczanką, wciąż bylibyśmy w grze. Patrząc na miny Wiślaków to mam obawy czy będą w stanie się zebrać w sobie na walkę o 3 miejsce + potem baraże, a na to w tej chwili trzeba się nastawiać. No i żadna tajemnica, ale największą stratą w meczu z Ruchem nie były punkty, tylko Mula + Junca. Teraz pytanie co z Villarem. :/ |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:39. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl