![]() |
Kurvva Szywacz to się nadaje na gimnastykę korekcyjną. Jakim cudem ten gość ma umowę z klubem piłkarskim?
|
Basha niech wejdzie może cos z tego bedzie.
Troszke bardziej siłowo, zagęszczenie środka i James już nie wyglada jak Vieira, wylaczenie skrzydeł(Ruch bardzo siłowo plus podwaja kartka na Vilarze i zejście Muli z kontuzja) i Wisła z przodu nie istnieje. Nadzieje w half time adjustment Sobolowskiego. Zdecydowanie najslabsza polowa Wisły na wiosne ale tez najmocniejszy rywal. P.s. zastanawialem się przed meczem ile bramek i asyst bedzie miał ten kolo z Ruchu z "5" na koszulce. |
Nie pitolcie, wszedł nierozgrzany i go przytkało. Jeszcze bramkę nam wypracuje. Na pewno lepszy niż Młyński.
Mogliśmy prowadzić w pierwszej minucie to Rodado zamiast podać Muli na sam na sam to się tuman kiwa. Ruch jedzie na szpadzie. a kutas Frankowski nam daje kartki... |
Szywacz prawdopodobnie wszedł dlatego, że Młyński i Żyro zaprezentowali się skandalicznie ze Stalą.
Nie żebym Sobola bronił, bo wystawienie Szywacza to póki co absolutna porażka, po prostu staram się sam sobie wytłumaczyć skąd ten pomysł się wziął. |
Gramy identycznie jak w Puszczy. nic, kompletne dno. Znowu daliśmy się stłamsić. Igbekeme wygrał z Foszmańczykiem chyba jedną piłkę, Luis szarpie ale słabo, Rodado niewidoczny, Villar coś próbuje.
|
Szywacz zawalił bramkę, ale też dał asystę na bramkę, której nie wykorzystał Moltenis
|
Pozwolić dośrodkować to nie zawalenie bramki, Gdzie był Jaroch?
|
Dlaczego nie wpuścił Benito? Gość szybko biega, facet by mu nie uciekł.
|
Teraz po wejściu Szota gramy w dziewiątkę i bez lewej strony. Zmiany fatalne.
|
wyRUCHani hehehehe :D to nam niebiescy pokazali miejsce w szeregu
|
Fernandez Rodado Igbekeme dziś tragiczni , jak nie grają liderzy to nie gra drużyna. teraz jeszcze Junca i Mula wypadną na kilka tygodni i będzie drżenie o baraże.
|
Igbekeme - 2 bramka jego.
Mula jest po Fernandezie najważniejszy dla naszej gry do przodu. Baraże pewnie zrobimy ale o awans będzie równoe ciężko co na jesieni. |
Dlaczego mam wrażenie, że to zaraz tak jeb.nie, że będziemy się modlili o baraże?
|
Sobolewski nie może poprowadzić Wisły w przyszłym sezonie.
To nie jest 1994 rok żeby ktoś taki był trenerem, niezależnie od zasług. |
Niestety kołdra jest u nas za krótka, Wisła zgasła kompletnie, kiedy Hiszpanów zastąpili 3-ligowi statyści.
Fernandez, Igbekeme i Rodado dziś totalnie odcięci od gry, do tego gra się totalnie posypała po zejściu Muli i Junci. Absolutnie zasłużona przegrana, trener Ruchu idealnie ich ustawił na nas. Bardzo się obawiam o to, co będzie dalej. Oby te kontuzje okazały się niegroźne, bo na ławce nie ma nikogo. |
Podejrzewam że jednak przydałby się trener.
|
....a oni dwa strzaly a my chuja caly mecz. Mamy terminarz przejebnay a mecz z puszcza i Ruchem
Pokazal ze nie umiemy grac z czolowka. Zegnaj ekstraklaso. Sklad sie rozpadnie po sezonie. Pora zasadzic korzenie w 1 lidze |
Cytat:
|
Ruch miał 3 okazje i strzelił 2 bramki, a tu lament :). Nawet gdybyśmy zagrali dobrze to byłby góra remis.
Tak jak pisałem wcześniej,pierwsza minuta idziemy 3 na 2 i Rodado kiwa zamiast podawać to położyło mecz. Później zamiast gry zespołowej mieliśmy indywidualne popisy. Skończyło się jak się skończyło. A Szywacz ostatecznie zagrał całkiem nieźle. Alleluja i do przodu :) |
Zawiedli przede wszystkim Hiszpanie i Igbekeme. Kompletnie bezradni. Mniej dryblingów, więcej gry z pierwszej piłki. Piłkarze Ruchu mieli dwie sytuacje, dwie wykorzystali. Fernandez jak dostał piłkę na strzał to pierdylion razy przekłada piłkę z nogi na nogę.
Zawiódł Sobolewski. A może ten mecz go wyjaśnił. Można się raz naciąć na drużynę grającą pierwszoligową młóckę. Ale po Puszczy powinien wiedzieć, że Ruch wyjdzie podobnie nastawiony. I znaleźć na to receptę. Ławki nie mamy. Jak nie wejdziemy z miejsc 1,2 to o awans może być bardzo trudno. Wszyscy już wiedzą jak z nami grać. |
Ostatnie kolejki będą kolejnym testem na wiarygodność Błaszczykowskiego i jego klakierów.
Brak awansu będzie jeszcze większą kompromitacją niż ubiegłoroczny spadek im. wujka Jurka i brata Dawida. Obudźcie się! |
Mecz przegrany nie przez pecha, tylko przez Sobolewskiego, który źle ustawił taktycznie drużynę i na dodatek dokonał koszmarnych zmian. Ktoś, kto bierze i wpuszcza na boisko takich zawodników jak Szywacz czy Szot, mając możliwości dokonania innych zmian (był Zyro, mógł być Młyiński), kompromituje się.
Ale jeszcze większą kompromitację obserwowaliśmy w drugiej połowie, gdzie znacznie wcześniej prosiło się o dokonanie dalszych korekt w składzie: powinien wejść Ondrasek, Żyro, może i Basha, by coś zmienić, bo zespół nie dawał rady. Sobolewski nie zrobił nic, poza przesunięciem na lewą stronę Villara. Ten mecz go przerósł, był jeszcze bardziej bezradny niż drużyna. I kolejny wniosek: dopóki w kadrze są tacy zawodnicy jak Szywacz czy Szot nic nam się nie uda. |
1. Taki mecz bez historii. Ruch słaby, my jeszcze słabsi. W statystykach Ruch cieniutko, po prostu strzelili nam dwie bramki i wszyscy rozeszli się do domu
2. Potwierdza się to co pisałem kiedyś i to co jest logiczne. Takich Hiszpanów na poziomie ot nam potrzeba jeszcze z 10. Dlaczego? Bo nie mamy wcale ławki rezerwowych, a jak słabszą formę ma Hiszpan x to by wskakiwał na dany mecz czy kilka kolejek Hiszpan y z formą. 3. Dziwną mamy tę młodzież, szkolenie. Ja rozumiem, że nie da się zostać profesjonalnym piłkarzem w rok ale dziwnie to wygląda, że nawet od strony fizyczności, to są jakieś takie wychudłe chłopaki, kościści. Sportowiec to czasem nie powinien być raczej nabity, taki sztywny chłop? A tutaj wyglądają jak dzieci wyciągnięte z lekcji WFu, do klubu piłkarskiego żeby etaty poobsadzać. To też pokazuje poziom szkolenia i rozwoju. Jeśli klub nie potrafi kilka kg mięśni zbudować chłopakom 20 czy 20 lat +, to gdzie tu mówić o jakimś rozwoju piłkarskim, technicznym, czy taktycznym? Bo ogarnąć michę, poćwiczyć na siłowni żeby nabrać masy to jest czysta matematyka i nic trudnego. Także jak tego nie ma, to gdzie tu wymagać jakichś abstrakcyjnych rzeczy żeby im mózg rozwijać taktycznie, czy wyszkolić co do techniki... 3. Myślałem, że my rozpędzeni, Ruch w dołku i w miarę spokojnie z nimi wygramy. Jednak zadziałała trochę statystyka. Ani my nie możemy wygrywać prawie wszystkiego, ani Ruch nie mógł nie wygrywać x meczów pod rząd. 4. Wracamy trochę do punktu wyjścia sprzed kilku kolejek. Czołówka dogoniona ale forma już nie taka sama, już nas dwa razy zatrzymano i sprawdzi się taka kwestia, że o awans czy nawet baraże z 3-4 miejsca będzie trzeba walczyć od ostatniego meczu. 5. Wiedziałem, że mecze z topowymi drużynami I ligi nas zweryfikują ale myślałem, że wiele lepiej będzie nam w nich szło. Zweryfikowała nas Puszcza i Ruch tak, że ta porażka znacząco zawęża nam pole manewru co do popełnienia kolejnego błędu. A mamy jeszcze mecz z ŁKSem, PBB, TBB więc teraz praktycznie na ile sobie możemy pozwolić? Jedna porażka od końca? Aby awansować bezpośrednio lub być na 3cim miejscu. |
Szywacz powinien mieć dwie asysty, więc nie pitol kolego głupot. Przegraliśmy bo graliśmy stojanowa z przodu, a jak już była okazja to Rodado, Fernandez, Mula i Vilar się napalali zamiast podać koledze.
|
Cytat:
|
Powiem krótko: bronienie tak słabego piłkarza jak Szywacz, który nie dość, że był współodpowiedzialny za utratę gola, to jeszcze kompletnie nic nie dawał z przodu (ani dokładnych podań, dośrodkowań, strzałów, gubienia krycia) jest kompletnie niepoważne.
Takich zawodników trzeba z kadry zespołu wykluczać, bo przez nich drużyna gra źle i traci punkty. W żaden sposób Szywacz nie był wsparciem dla kogokolwiek w dzisiejszym meczu. |
Cytat:
|
Dzisiaj caly zespół zagrał żle, zmiennicy jeszcze gorzej.
To niestety byl bardzo rozczarowujący mecz pod każdym względem. W ekstraklasie, do ktorej niby chcemy szybko wrócić, są zespoły które grają podobną piłkę jak dzisiaj Ruch ale robią to znacznie lepiej (Warta, Piast, Wisła Płock, Korona, Radomiak...) i nie potrafiąc nawet pierdnąć jak dzisiaj zlecimy z większym hukiem nawet jak się jakoś uda awansować... W tym meczu trzeba było zmienić ustawienie, od samego początku widać było że tylko przypadkiem coś się uda ugrać z taką taktyką. Wszystko wyglądało jak za Brzęczka każdy mecz na wiosnę gdy "walczyliśmy" o utrzymanie. |
Cytat:
|
Niby człowiek wiedział ale jednak się.łudził...
Czy da się.awansować bez ławki rezerwowych? Teoretycznie tak ale to bardzo mało prawdopodobne. Czy da się awansować z tak jednowymiarowym trenerem jak Radek Sobolewski? Również mało prawdopodobne. Puszcza i Ruch zweryfikowały Wisłę bezlitośnie. Awans bezpośredni jest już dla mnie niemożliwy, pozostają baraże. Przy R22 i podstawowej jedenastce w zdrowiu możemy wygrać z każdym. Na wyjeździe to już niestety inna bajka... Mimo wszystko bardzo duże rozczarowanie dzisiaj... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:41. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl