![]() |
Jak futbol jest niesprawiedliwy. Arka grala w pilke, a my strzelamy bramki.
Bardzo dobre zmiany Sobolewskiego. Takie same bym zrobil. |
Cytat:
|
Cytat:
Trener tak czy siak do zmiany. |
Wiem, mowisz to samo co moja kobieta, tylko skad Ty to wiesz?
|
Ale pojeb... mecz :)
|
Tak samo jak na poczatku rundy jesiennej, wygrywamy chuja grając. Ciekawy jestem na jak długo farta wystarczy tym razem :P
|
Na gorąco:
- Arka przejmuje garbatą dolę w meczach z nami. Powinni strzelić nam tak z piątkę, dwa słupki :D - Pierwsza połowa dramat - druga maksymalny fart - tak się nie da grać. Potrzeba kogoś kto to ogarnie taktycznie. - ale przynajmniej stałe ofensywne fragmenty zaczęły działać. |
Rymaniak Man od the Match :D
|
Cytat:
Chociaż pierwsza to była praca zbiorowa. |
Cytat:
|
Zwycięzców się nie sądzi , ale mecz , szczególnie w pierwszej połowie katastrofalny w naszym wykonaniu :-/
|
Cytat:
|
Fajnie ze wygralismy, po tym meczu wiadomo, ze nie ma co za wiele oczekiwać w dalszej czesci sezonu bo gra dalej bardzo slaba
|
Cytat:
|
DZIWNY był to mecz...
Tłamszenie świni, trzy szybkie gongi niewiadomo skąd i świni odechciało się już tak gnieść PLUS opadli też z sił(kompleksów). Niewyobrażalna pierwsza połowa - takiej gry przed meczem właśnie sie spodziewałem. W przerwie zastanawiałem się czy świnia będzie potrafiła utrzymać tempo, które narzuciła. Wyglądało to jakbyśmy nie mieli planu... ale też cięzko jakikolwiek plan realizować, kiedy przeciwnik jest 3 razy szybszy, a my gramy ślamazarnie, jak muchy w smole. Od gry Rodado bardziej irytował współkomentator - wyraźnie po głosie słychać, że nie ma kilku zębów oraz pali papierosy. Zaciąg hiszpański dzisiaj beznadziejny, mam nadzieje, że to tylko szok wywołany kompleksiarską (do momentu utraty sił) grą arki. Rodado swoje, Villar tragedia okrutna, każdy pojedynek z Gnojnym przegrany jak dziecko. W pierwszej połowie na skrzydle przegrywaliśmy wszystkie sprinty. Na plus Sapała, jak ma komu podac to robi to dość szybko, jak trzeba to holuje piłkę i wyłudzi faul. Fajnie dwa razy wprowadził piłkę z wolnego do gry myląc przeciwników. Biegański: 7/10 Jaroch 4/10 Łasicki 7/10 Borys 8,5/10 Junca 3/10 Młyński 5,5/10 Duda 3/10 Sapała 6,5/10 Fernandez 6,5/10 Miki 1/10 Rodado 2,5/10 Rezerwowych nie oceniam, ale widać, że Tachi to jakiś totalny świr, mecz bez kartki w jego wykonaniu to będzie cud. |
Fizycznie nas zmiażdżyli, ale też nie da się wysoko presować przez całe spotkanie. Wydaję się, ze po godzinie gry zapłacili za to wysoką cenę. Bardzo dobry mecz Sapały, biorąc pod uwagę, że jego partner ze środka pola Duda zagrał tragicznie.
Młynek już dobrze wyglądał z Resovią, ale tym razem piękna bramka. |
Wygraliśmy na mega trudnym terenie, pokonując drużyne która była w tym meczu faworytem.
Graliśmy słabo? - tak. Myśle że trzeba zwrócić uwagę na to że drużyna odwróciła losy meczu po pierwszej połowie. Ktoś wtedy wierzył że wygramy? Nie sądze. Co nam to pokazuje? Że w drużynie jest mental, ten legendarny mental, którego nam tak brakowało. Dalej uważam że umiejętności są ale długo głowa nie grała - stąd kartki LF. Początek tej rundy mimo błotnej gry dla mnie wygląda obiecująco bo właśnie tak grając - z zaangażowaniem wygrywa się w pierwszej lidze. Sapała dla mnie słabo. |
Wygraliśmy w Gdyni po 12 latach przerwy. Ostanie zwycięstwo na tym stadionie było początkiem drogi po 13 Mistrzostwo Polski. Teraz to będzie początek drogi do Ekstraklasy ;)
|
Cytat:
Ale mental właśnie na takich meczach się buduje |
To jest mecz, który pokazał potęgę psychiki na boisku. Ważna jest technika, przygotowanie fizyczne, zgranie, taktyka, ale głowa to jest potęga. Mecz przez pierwsze minuty był wyrównany, ale Arka grając blisko, pressowali naszych matadorów i powietrze z nas uchodziło i w pewnym momencie miażdżyli nas na naszej połowie. Jak profesor grał Janek Gol. Ale gol nie padł z tego, że na gnietli, tylko Biegański był spóźniony. Pretensji nie mam, bo później Biegan nam wyraźnie pomógł. Pytanie brzmiało czy gospodarze wytrzymają z taką intensywnością cały mecz? Nie znamy odpowiedzi na to pytanie. Walnęliśmy dwa gole i zaczęliśmy grać to, co Arka w pierwszej połowie. Niepokojące jest jednak to ile sytuacji miała Arka grając atak pozycyjny. Trzeba przyznać: mieliśmy arcyfarta, ale jednocześnie wygraliśmy jeden z najtrudniejszych meczów w tym sezonie. Nie wiem czy dwa zwycięstwa to już seria, ale trzeba ją koniecznie przedłużyć - bez nonszalancji, z zaangażowaniem walimy kolejnych przeciwników.
|
Cytat:
Pierwsza po wrzutce i zgraniu głową Łasickiego. Druga po fenomenalnym dośrodkowaniu Fernandeza, a trzecia to świetne prostopadłe podanie do Młynka i wykończenia stadiony świata. Zamiast rąbać się z nimi przez 90 minut, załatwiliśmy sprawę w 9. |
mam gdzieś styl, mam gdzieś to czy gnietliśmy my czy gnieciono nas....liczą się punkty.
bez nich nie awansujemy nawet grając najpiękniejszą piłkę na świecie. |
Cytat:
Graliśmy na kartoflisku na którym nie bardzo dało się grać piłką. Wyszły 2 SFG i kandydatka na bramkę kolejki. W 1 lidzie żaden zespół nie wytrzyma 90 minut wysokiego pressingu. Niezależnie od puszczonej bramki dobry mecz Biegańskiego. |
Miało byc nie wazne jak tylko 3 pkt. Odhaczone.
|
Dopóki decydowało zaangażowanie i walka dopóki Arka wyglądała dwie klasy od nas lepiej. Hiszpanie mają problem w odnalezieniu się w takiej grze na tak tragicznej murawie.
Wygraliśmy, bo mieliśmy w składzie piłkarzy, którzy umieją dokładnie wrzucić piłkę. Do tego Moltenis miał dzień konia z przodu i z tyłu. Najśmieszniejsze jest to, że jedyny gol dla Arki to była zwykla szmata przepuszczona tragicznie przez mur. Ta piłka nie miała prawa wpaść do bramki. Patrząc optycznie to Arka zagrała bardzo dobry mecz, ale jak popatrzymy na strzały celne to się to wyrównuje. Nasi dobrze blokowali w tym meczu światło bramki. Śledzie zawsze w kluczowym momencie źle przyjmowały piłkę albo podejmowały złą decyzję. Wyglądało mi to bardziej na brak jakości / umiejętności niż pech. Tak czy siak wynik lepszy niż gra i dopóki będziemy walczyć na klepiskach to tak to będzie wyglądać. Jak ktoś zostawi nam wiecej miejsca lub zapewni boisko odpowiednie do gry piłką powinno być lepiej. Edit:Jeszcze skomentuje ocenę Lucjusza nt Moltenisa. Co musi zrobić stoper, żeby zasłużyć na dychę? Strzelić 6 goli czy jak? Dla mnie to był fenomenalny występ . |
3 gol też w sumie SFG, tyle, że z połowy boiska :)
|
Liczą się tylko punkty jak dla mnie. Musimy wrócić do Esa każdym możliwym sposobem.
Co do naszych nowych graczy to obawiam się, że muszą się przyzwyczaić do słabych muraw, wiatrów, pizgania pogodą itd. Po meczu z Resovia, Junca powiedział w wywiadzie, że murawa nie była najlepsza. A murawa na naszym stadionie zwykle była w top 3 w Esa wg ocen zawodników (kiedyś widziałem takie zestawienia, nie mogę tego znaleźć), więc co dopiero musi być w 1 lidze na innych stadionach, tak jak dzisiaj. Przyzwyczajeni do równych stołów mogą dostawać teraz szoku, że na takich boiskach można grać. |
Najważniejsze 3 punkty i najważniejsze że nikt nie osiądzie na laurach, patrząc jak fatalny mecz zagraliśmy. Za 10 lat nikt nie będzie pamiętał jak wygraliśmy w Gdyni.
Murawa fatalna. Nic dziwnego że Arka nie chciała na niej wcześniej trenować. Tachi dzisiaj świetne wejście. Nie dość że asysta palce lizać to pokazał (jak na stopera) świetna technikę. Wyobrażam sobie sytuację że na dłużej zostaje na pozycji defensywnego pomocnika. I Młyński, niejako wywolalem go do tablicy przed meczem (zresztą obstawiałem że dzisiaj strzeli). On na 1 ligę spokojnie mogę być solidnym skrzydłowym. Rymaniak naszym 12 zawodnikiem :lol: Teraz wygrać z Odrą i wskakujemy do strefy barażowej. |
Cytat:
Cytat:
|
Nie ma co się przypierdalac. Strzeliliśmy 3 ładne brameczki a nie fuksiarskie farfocle i co najważniejsze widać ze powstaje drużyna.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:52. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl