Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXIX kolejka] Śląski Wrocław - Wisła Kraków, 18-04-2022, 15:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10504)

Greg25 19.04.2022 08:49

Dobrze to ujął Jurek Brzęczek, problem polegał na tym, że Śląsk zaczął grać na remis, mocno się cofnęli, zaczęli grać z kontry i z tego zaczęły wychodzić straty w środku pola, nie tylko ta jak ktoś to ujął "profesora Żukowa". Bardzo łatwo jest powiedzieć zawodnikom - nie róbcie strat, łatwo jest też mówić do trenera - wygrywajcie mecze, niestety piłka nożna, to wypadkowa wielu zmiennych i gra się tak, jak przeciwnik pozwala, pomijając oczywiście trochę brak szczęścia, trochę nonszalancję naszych graczy, co Trener również zauważył. Kiedy wychodziliśmy zmasowanym atakiem, robiła się ogromna dziura w środku, więc kiedy szła kontra, nasza obrona stała pod ścianą, stąd tyle sytuacji dla Śląska, który w środku pola i z przodu ma bardzo dużo jakości, jeszcze miesiąc temu obstawiałbym w ciemno porażkę z tą ekipą.
Co do dobrego występu Sadloka, to niedawno Smuda w TSW mówił, że Maciek, to dobry piłkarz, tylko problemem u niego jest dobre przygotowanie do sezonu. Akurat w tym przypadku ma rację, przypomnijcie sobie, jak Sadlok grał na początku u Hyballi, oczywiście później Piotruś ich totalnie zajechał, wtedy zaczęły się totalne doły... Wiem wiem, później Franek mówił, że ten nasz nowy Cisse "ten z nadwagą", to bradzo słaby zawodnik i nam w niczym nie pomoże, kiedyś nie wiem, czy ktoś pamięta, ale odpalił nam Nalepę, mówiąc, że nie rokuje i żeby z nim nie przedłużać, tymczasem Michał byłby u nas godnym następcą Arka Głowackiego...
Trochę się rozpisałem, ale jeszcze apropos "profesora Żukowa", już kiedyś pisałem, że to jeździec bez głowy, coś w stylu Patryka Małeckiego, tylko w środku pola, ten gość już tak ma, że w każdym meczu odpala coś strasznie głupiego, robi dużo wiatru, ale pożytku z tego mało, powinien bardziej skupić się na zadaniach defensywnych, mógłby moim zdaniem dobrze przeszkadzać w środku pola, powinien obejrzeć materiały, jak to robił niegdyś Poll...
Jesteśmy coraz lepsi w rozgrywaniu piłki, nasi nowi zawodnicy pomału dochodzą do formy fizycznej, jeszcze odstaje Elvis, trochę Fernandes, ale z każdym meczem będzie lepiej...

Cóż, lepszy punkt na boisku naprawdę trudnego rywala, niż wtopa, myślę, że mental w zespole pozostanie na dobrym poziomie, spinamy się wszyscy na imienniczkę z Płocka!

ciacho 19.04.2022 09:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Greg25 (Post 1581621)
Cóż, lepszy punkt na boisku naprawdę trudnego rywala, niż wtopa, myślę, że mental w zespole pozostanie na dobrym poziomie, spinamy się wszyscy na imienniczkę z Płocka!

:haha: A kto w ostatnich kolejkach będzie tym łatwiejszym rywalem?

Bielau 19.04.2022 09:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Greg25 (Post 1581621)
Dobrze to ujął Jurek Brzęczek, problem polegał na tym, że Śląsk zaczął grać na remis, mocno się cofnęli, zaczęli grać z kontry i z tego zaczęły wychodzić straty w środku pola, nie tylko ta jak ktoś to ujął "profesora Żukowa". Bardzo łatwo jest powiedzieć zawodnikom - nie róbcie strat, łatwo jest też mówić do trenera - wygrywajcie mecze, niestety piłka nożna, to wypadkowa wielu zmiennych i gra się tak, jak przeciwnik pozwala, pomijając oczywiście trochę brak szczęścia, trochę nonszalancję naszych graczy, co Trener również zauważył. Kiedy wychodziliśmy zmasowanym atakiem, robiła się ogromna dziura w środku, więc kiedy szła kontra, nasza obrona stała pod ścianą, stąd tyle sytuacji dla Śląska, który w środku pola i z przodu ma bardzo dużo jakości, jeszcze miesiąc temu obstawiałbym w ciemno porażkę z tą ekipą.
Co do dobrego występu Sadloka, to niedawno Smuda w TSW mówił, że Maciek, to dobry piłkarz, tylko problemem u niego jest dobre przygotowanie do sezonu. Akurat w tym przypadku ma rację, przypomnijcie sobie, jak Sadlok grał na początku u Hyballi, oczywiście później Piotruś ich totalnie zajechał, wtedy zaczęły się totalne doły... Wiem wiem, później Franek mówił, że ten nasz nowy Cisse "ten z nadwagą", to bradzo słaby zawodnik i nam w niczym nie pomoże, kiedyś nie wiem, czy ktoś pamięta, ale odpalił nam Nalepę, mówiąc, że nie rokuje i żeby z nim nie przedłużać, tymczasem Michał byłby u nas godnym następcą Arka Głowackiego...
Trochę się rozpisałem, ale jeszcze apropos "profesora Żukowa", już kiedyś pisałem, że to jeździec bez głowy, coś w stylu Patryka Małeckiego, tylko w środku pola, ten gość już tak ma, że w każdym meczu odpala coś strasznie głupiego, robi dużo wiatru, ale pożytku z tego mało, powinien bardziej skupić się na zadaniach defensywnych, mógłby moim zdaniem dobrze przeszkadzać w środku pola, powinien obejrzeć materiały, jak to robił niegdyś Poll...
Jesteśmy coraz lepsi w rozgrywaniu piłki, nasi nowi zawodnicy pomału dochodzą do formy fizycznej, jeszcze odstaje Elvis, trochę Fernandes, ale z każdym meczem będzie lepiej...

Cóż, lepszy punkt na boisku naprawdę trudnego rywala, niż wtopa, myślę, że mental w zespole pozostanie na dobrym poziomie, spinamy się wszyscy na imienniczkę z Płocka!

Cóż, większość kibiców ocenia na podstawie ogólnego obrazu i na podstawie tego wyciąga wnioski. W 1 połowie były sytuacje = chciało im się, w drugiej było ich mniej = nie chciało im się. A przecież to wynikało głównie z nastawienia Śląska. Przeszli do niskiego pressingu, cofnęli się praktycznie całym zespołem i grali na utrzymanie wyniku. Nasi też szanowali ten remis i ja też się temu nie dziwię.

Jasne że każdy chciałby wszystko wygrać, ale kluczowe będą mecze u siebie. Tak naprawdę same remisy na wyjeździe i 1-2 zwycięstwa u siebie raczej da utrzymanie. Nie możemy "nie kalkulować bo nam zabraknie meczów" i cisnąć po zwycięstwo bo może to się skończyć bardzo źle. W teorii brzmi super, ale trzeba czasem podejść do tego na chłodno. Punktujemy praktycznie w każdym meczu a u siebie gramy naprawdę dobrze. I to trzeba wykorzystać. W debrach oczywiście TYLKO ZWYCIĘSTWO i o to grajmy, ale remis też z punktu widzenia tabeli będzie dobry.

pepe72 19.04.2022 10:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1581626)
:haha: A kto w ostatnich kolejkach będzie tym łatwiejszym rywalem?

Poza Craxą to raczej wszyscy.

Płock (d) - na wakacjach, mecze na wyjeździe ma 3-1-10. Ok, wygrała na ostatnim wyjeździe z Pogonią (kontrowersje sędziowskie).
Craxa (w) - derby
Jaga (d) - na wyjeździe 3-4-7. Brakuje jej 3 punktów do bezpiecznego 37. Przed nami gra z Piastem (w) i Śląskiem (d)
Radomiak (w) - tryb wakacyjny. Przed nami gości Zagłębie L i Craxę. Ostatanio zremisował u siebie z Jagą, Stalą i to było po zdobyciu 39 punktów.
Warta (d) - tu może być ciekawie bo teoretycznie powinien to być mecz o nic.

Kluczem do utrzymania jest nie dać Zagłębiu odskoczyć w następnych 3 kolejkach.
30 - Zagłębie gra w piątek, my w poniedziałek
31 - Zagłębie w sobotę, my w niedzielę
32 - Zagłębie w piątek, my w sobotę.

aNouc 19.04.2022 10:52

Na wakacjach jest drużyna, która ma zapewnione pierwsze miejsce w tabeli, bez względu na wyniki w kolejnych meczach.

Płock, Radomiak, Jaga i reszta wciąż może awansować wyżej w tabeli lub zjechać w dół (a czym wyższe miejsce w tabeli, tym większa kasa dla klubu. Do tego kluby często oferują premie dla zawodników za zajęcie miejsca wyżej). Czym wyżej w tabeli, tym więcej punktów do rankingu historycznego i umacniana pozycji klubu w rankingu najlepszych klubów w Polsce, poza tym naiwnym jest myślenie, że piłkarze pewni utrzymania nagle się położą i będą sobie strzelać samobójcze gole, wręcz przeciwnie - taka drużyna może być groźniejsza, bo będzie grac na większym luzie, a wówczas piłeczka lekko chodzi, dużo więcej udaje się na boisku, wychodzi każde zagranie, bo nie ma tej blokującej spiny. Grają dla siebie, dla kibiców.

To tak jakby Wisła miała zapewnione utrzymanie na 5 meczów przed końcem, i byście napisali do piłkarzy: "Wy już o nic nie gracie, macie wakacje, nawet jeżeli przegracie wszystkie mecze do końca sezonu, to nic się nie stanie.", no nie.. wymagalibyście zwycięstwa w każdym meczu, i żarcia trawy za ukochane barwy.

Drozd 19.04.2022 11:53

A przypomnij ile meczów wygraliśmy w zeszłym i jeszcze poprzednim sezonie kiedy utrzymanie było w miarę pewne. Podpowiem rok temu raz, a dwa lata temu ani razu. Niezależnie od premii, walki itp. Itd.

Bielau 19.04.2022 12:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1581641)
Na wakacjach jest drużyna, która ma zapewnione pierwsze miejsce w tabeli, bez względu na wyniki w kolejnych meczach.

Płock, Radomiak, Jaga i reszta wciąż może awansować wyżej w tabeli lub zjechać w dół (a czym wyższe miejsce w tabeli, tym większa kasa dla klubu. Do tego kluby często oferują premie dla zawodników za zajęcie miejsca wyżej). Czym wyżej w tabeli, tym więcej punktów do rankingu historycznego i umacniana pozycji klubu w rankingu najlepszych klubów w Polsce, poza tym naiwnym jest myślenie, że piłkarze pewni utrzymania nagle się położą i będą sobie strzelać samobójcze gole, wręcz przeciwnie - taka drużyna może być groźniejsza, bo będzie grac na większym luzie, a wówczas piłeczka lekko chodzi, dużo więcej udaje się na boisku, wychodzi każde zagranie, bo nie ma tej blokującej spiny. Grają dla siebie, dla kibiców.

To tak jakby Wisła miała zapewnione utrzymanie na 5 meczów przed końcem, i byście napisali do piłkarzy: "Wy już o nic nie gracie, macie wakacje, nawet jeżeli przegracie wszystkie mecze do końca sezonu, to nic się nie stanie.", no nie.. wymagalibyście zwycięstwa w każdym meczu, i żarcia trawy za ukochane barwy.

Na papierze i w teorii brzmi to oczywiście okej, ale realia są takie, że rok w rok bo zespołach z każdej ligi widać jednak zdecydowane rozprężenie podczas meczów "o nic". Oczywiście każdy chce wygrać każdy mecz, dostać premie, bonusy itd, ale siłą rzeczy psychicznie bardzo trudno jest się już zmotywować. To się w sumie odnosi nie tylko do meczów, ale w każdej pracy. Przez długi czas jesteś pod napięciem, stresem, więc gdy wreszcie wykonałeś pracę i zrobiłeś co miałeś zrobić, ale jeszcze miesiąc musisz do tej roboty przychodzić, to jak wielkim byś nie był profesjonalistą, nie da się uniknąć pewnego spadku motywacji i rozluźnienia.

Oczywiście nie twierdzę, że te mecze same się wygrają, wręcz przeciwnie, nikt się przed nami nie położy.

aNouc 19.04.2022 14:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1581644)
A przypomnij ile meczów wygraliśmy w zeszłym i jeszcze poprzednim sezonie kiedy utrzymanie było w miarę pewne. Podpowiem rok temu raz, a dwa lata temu ani razu. Niezależnie od premii, walki itp. Itd.

Rok temu Wisła była pewna utrzymania dopiero na 2 mecze przed końcem sezonu (przegrana z Lechem i wygrana z Piastem). Dwa lata wcześniej było nie lepiej, Wisła była pewna utrzymania dopiero na 3 mecze przed końcem sezonu (remis i dwie przegrane).

Ale to też nie działa tak, że acha.. Wisła jest pewna utrzymania, to teraz dla przykładu wygra wszystkie mecze do końca. Bo ma takie widzimisie. Bo wyżej będzie w tabeli, czy żeby dostać premie. Bo wówczas doszlibysmy do irracjonalnej tezy, że wystarczy dać premie piłkarzom Wisły i oni nagle będą wygrywać mecz za meczem i zdobędą Mistrzostwo.

I tak samo Płock, Radomiak, czy Jagiellonia mogą do końca sezonu juz nie wygrać meczu..

..mi chodzi tylko o to, żeby nie oczekiwać, że jak któras z drużyn jest pewna utrzymania, to nagle się położą, będąc strzelać do własnej bramki, a gdy kolega z drużyny wyłoży drugiemu piłkę do strzelenia gola Wiśle, to będzie udawał że jej nie widzi. To jest piłka, adrenalina, wystarczy, że któryś z piłkarzy Wisły skosi jednego i drugie piłkarza Jagi, Płocka czy Radomiaka, i od razu będą grać na większym wkorwieniu. Też nie twierdzę, żeby w tych drużynach przeważały jakieś piz.deczki bez ambicji, tylko goście, którzy będą chcieli kazdy mecz do końca wygrac.

Nie ma meczów o nic.. tak jak teraz - mamy 34 kolejki, i zapie.rdalasz w każdym meczu. Jasne, jeżeli któraś z drużyn ma już pewnosc zajęcia ostatniego miejsca w lidze to wiadomo.. ale drużyny ze środka tabeli będą zapie.rdalac, bo można zająć 7 miejsce, a można zająć 12. Więc jest o co grać.

guardian_angel 19.04.2022 18:28

Brzęczek choć cały mecz skakał na linii i krzyczał to chyba jednak w głębi duszy smacznie spał... Aż prosiło się, by zdjąć w drugiej połowie Manu, Savica do środka na rozegranie i Cisse/Hugi na skrzydło. Manu jest świetny dopóki ma siły, czyli jedna połowa max.



Gruzin to może być człowiek, który sam będzie mecze nam wygrywał. To dopiero jego półtora występu, więc nie będę krytykował, że się tyle razy niepotrzebnie napalił. Przypominam, że obie kluczowe bramki z ostatnich meczów to jest jego rozpoczęcie akcji i pomysł. Inna sprawa, że jeśli się w razie utrzymamy to czarno widzę zatrzymanie go w zespole. Poruszanie się i prowadzenie piłki przy nodze zdecydowanie nie ekstraklasowe :P

Bóg Trybun (objawion) 19.04.2022 22:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez guardian_angel (Post 1581671)
Gruzin to może być człowiek, który sam będzie mecze nam wygrywał. To dopiero jego półtora występu, więc nie będę krytykował, że się tyle razy niepotrzebnie napalił. Przypominam, że obie kluczowe bramki z ostatnich meczów to jest jego rozpoczęcie akcji i pomysł. Inna sprawa, że jeśli się w razie utrzymamy to czarno widzę zatrzymanie go w zespole. Poruszanie się i prowadzenie piłki przy nodze zdecydowanie nie ekstraklasowe :P

Przy całej jednej.

Dopiero przyszedł więc oceniać trudno - na ten moment ma odejscie, bezczelność, dużo biega, mniej widzi. Najlepiej oceniać przez porównanie w znanym kontekście - a więc gość w typie Yeboaha, lepszy od niego w obronie, z przodu mimo wszystko wydaje się mieć mniej do zaoferowania.

pepe72 20.04.2022 10:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1581641)
Na wakacjach jest drużyna, która ma zapewnione pierwsze miejsce w tabeli, bez względu na wyniki w kolejnych meczach.

Płock, Radomiak, Jaga i reszta wciąż może awansować wyżej w tabeli lub zjechać w dół (a czym wyższe ....

Płock ma ostatnie 5 meczów w kratkę. Jest wygrana z Pogonią ale przegrana z Lechem. Wygrana z Górnikiem Z i przegrana ze Ślaskiem.
Radomiak przegrał z Łęczną(!), zremisował z Jagą, BBT, Stalą, Śląskiem. Ostatnie 5 meczów dowodzi, że co mieli ugrać w tym roku to już ugrali.
Jaga jeszcze walczy.

Nie twierdzę, że się przed nami położą ale jedynie, że już o nic nie grają. Więc trener może eksperymentować, a wynik meczu nie przekłada się na sytuację klubu. I dlatego np. nie grają zawodnicy na przeciwbólowych bo nie ma sensu ryzykować kontuzji.

W meczach, gdzie jedna drużyna walczy bo musi, a druga nie musi wynik jest sprawą otwartą i częściej punkty zdobywają te, które muszą.

aNouc 20.04.2022 14:45

Czas pokaże, co będzie..

@

wideo kulisy meczu Śląsk 1-1 Wisła:

https://www.youtube.com/watch?v=LKQj09ROEiw


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:06.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl