![]() |
dokladnie , winie trenera , Hyballa nie bawił sie w takie glupoty
|
W tej lidze bylo juz pelno zawodnikow o renomie znacznie zawyzonej wzgledem rzeczywistych umiejetnosci. Jednosezonowcow, ktorzy do konca kariery jechali na latce przyklejonej po kilku dobrych meczach, ale jak babcie kocham fenomenu Sadloka i tak nie potrafie zrozumiec. Jak tak slaby pilkarz mogl przez pare lat uchodzic za solidnego ligowca z zajebistym strzalem i rzekomym potencjalem na reprezentacje to nie pojmuje. Przeciez on takie numery jak wczoraj odwalal juz w swoim pierwszym - najlepszym sezonie w Wisle, bo kazdy kolejny to systematyczny zjazd.
Mam przed oczami identyczne zagranie wszerz boiska i Smude jadacego po Macku jak po burej suce. No ale wowczas nie bylo czerwieni ani gola dla przeciwnika, no wiec sie upieklo. Tak wlasnie po czesci tlumacze sobie fenomen Sadloka. Przez lata malo kto zwracal uwage na mase jego bledow, zle ustawianie sie, brak powrotu do obrony itd. jesli tylko nie padaly z tego bramki. I w tym gosc w sobie tylko znany sposob byl mistrzem. Z samej liczby jego baboli powinno padac duzo, duzo wiecej goli dla przeciwnikow, choc na nasze szczescie padalo ich stosunkowo malo. A jak juz padaly to wina i tak czesciej spadala na tych, ktorzy bez skutku te bledy probowali asekurowac z Klemenzem czy Janickim na czele. I zeby nie bylo ze ich bronie, bo rzecz jasna swoje za uszami tez mieli, tyle ze z nimi nikt sie nie .......il i szybko pokazano im gdzie sa drzwi. Zreszta wystarczy poczytac wolfyego. Zero krytyki wobec Macka, zamiast tego pietnowanie naszego najlepszego obecnie obroncy Frydrycha. Jednym slowem nic sie nie stalo, hej Maciek nic sie nie stalo ! |
@prezes - napisałem że Sadlok zawalił, ale Frydrych też (to że jest najlepszy nie znaczy że nie popełnia błędów). Dodałem też że takie japacyki za Guli to norma bez względu na skład obrony i wynika to z taktyki rozgrywania od obrony.
Tylko Górnik Łęczna traci więcej goli niż my, idziemy na jakiś absolutny rekord. To że frustraci znaleźli sobie Sadloka nie zmienia tego że jak nie grał jaja w obronie były takie same albo większe. Stąd wniosek że może problem leży gdzie indziej? |
To ze obrona z Sadlokiem jak i bez niego wyglada rownie fatalnie, nie wyklucza chyba tego o czym pisalem. Tym bardziej ze Szota, Szot czy Gruszkowski sa niestety na ten moment rownie slabi co Maciek. Tyle ze tak jak w ich przypadku mozna sie ludzic, ze chociaz jednemu z nich uda sie znaczaco rozwinac, tak w przypadku Macka mowimy juz tylko i wylacznie o mocno spoznionym rozstaniu.
Zresta za Stolarczyka Sadlok gral niemal od dechy do dechy i wtedy tez bylismy druga obok Sosnowca najgorsza obrona w lidze. Smiem twierdzic ze Maciek mail wowczas ogromny wklad w taki a nie inny obrot spraw. |
Dla przypomnienia Sadlok zagrał bardzo dobry mecz z Craxą więc jestem w stanie zrozumieć dlaczego grał na Jadze.
Jeśli Legła nie przegra w Zabrzu to nawet nie spadniemy poniżej 13 miejsca. Za tydzień mamy u siebie Radomiaka - mistrza remisów na wyjeździe. Do zimy trzeba wytrzymać. |
Cytat:
ps. Sadlok dobrze zagrał w derbach. Bo jak chce to potrafi. Tak jak cała reszta jak się dupa pali to potrafią. Tyle, że władze klubu mają ambicje na 13 miejsce i żeby je zaspokoić wystarczy się spiąć raz na dwa miesiące i git. Poza tym plaża, a kaska leci. Czy Sadlok w przerwie był przejęty tym że zajebał mecz? O czym tu dyskutować... |
Jego wywiad z przerwy meczu to jedna wielka kpina, 30-letni chłop nie potrafiący się przyznać do błędu, że jeszcze trzeba pooglądać powtórki etc. Nawet debil w tej sytuacji widział, że błąd Maćka był katastrofalny i w jakichś 90% spowodował grę w 10 przez 80 minut (10% ma tym czerwie Frydrych).
|
Sedno sprawy jest zupełnie gdzie indziej. Przypomnijmy sobie, za którego trenera nasi zawodnicy robili jakieś postępy, bo moim zdaniem od dłuższego czasu tego nie widać! Nie chodzi nawet o postępy w grze drużyny jako całości, ale o progres poszczególnych zawodników. Ostatnim takim trenerem moim zdaniem był wyśmiewany tutaj przez wielu, a wymieniony w ciekawym kontekście przez prezesa Smuda. To za jego czasów Sadlok zaczął grać na lewej obronie z tego co pamiętam, to po odejściu Bunozy (który nota bene też zaczął dobrze grać u Smudy), mimo błędów wszyscy się nim zachwycali, że Maciek wreszcie znalazł dla siebie pozycję! To za Smudy zaczął grać Brozio (ktoś pamięta wywiady z Brożkiem, jak opowiadał, że Smuda kazał mu się totalnie przestawić i dzięki temu miał się z stać kompletnym zawodnikiem...). Niestety czas płynie nieubłaganie, Smuda już chyba trochę zdziadziały, poza tym płacą mu chyba niezłą kasę... Jak napisał prezes, Sadlok dostał opierdziel za błąd w podaniu w poprzek boiska.
Właśnie tego mi trochę brakuje, Smuda jaki był, taki był, ale zawsze na żywo reagował na błędy poszczególnych zawodników, a finalnie korygował grę drużyny. Takiej korekty brakuje mi u Guli, drużyna nie uczy się na błędach i ciągle je powiela. Ja osobiście nie widzę też postępu w grze poszczególnych graczy i chyba za to też odpowiada nasz obecny trener... Łudzę się tylko, że będzie być może jak w Pogoni Szczecin. Z ich obecnym trenerem przez pierwszy sezon kopali się po czołach, wielu ekspertów wyrażało opinię, że ten gość po prostu nie zna się na piłce, bo w tym wszystkim nawet nie ma wizji... Dzisiaj jak jest każdy chyba widzi i być może jesteśmy trochę w gorącej wodzie kąpani... |
U Smudy MUSIELI ZAPIEPRZAĆ bo jak nie to paw w tujach. I nie było durnych tłumaczeń, że trener ich zajechał jak przy Hyballi, kiedy ewidentnie odstawiali symulkę.
To samo za Stolara dokąd nie było kasy i trzeba było udowadniać w każdym meczu że się należy to grali. Jak im kase wypłacili to 10 razy pod rzad w pałę. Za Skowronka dokąd groził spadek to grali, po Górniku wszystko w pałę. Za Hybali dokąd musieli się słuchać to wszystkich gnietli nawet z pyrami wygrali w Poznaniu. Jak zamiast na jajeczko musieli przyjść na trening i w oburzeniu na ten fakt wsparł ich zarząd i właściciel to się skończyło. Przy Guli łaskawie zagrali w pierwszym meczu, z Legią i w derbach bo tyle było trzeba. I ktoś mi tu wypomni, że szmaty to dla nich obraźliwe określenie? Jeszcze im płacić więcej. Banda patałachów... |
Cytat:
|
Cytat:
10 - wygranych 6 - remisów 6 - przegranych Statystyki wdrażania filozofii Guli: 5 - wygranych 2 - remisy 8- przegranych Tak więc skończcie już z przywoływaniem cały czas tego mitu Runjaicia, bo takich serii bez wygranych jak Skowronek i Hyballa oraz kiepskiego punktowania jak Gula to on jednak nie miał. |
Czaro, no może to by miało sens, bo jak widać to "bezstresowe wychowanie", gdzie ich klepiemy po plecach, że w ogóle zechcieli przyjsć do Wisły (zrobiliśmy z własnego klubu taką ciotę, jakby dla Wisły bylo zaszczytem, że w ogóle ktoś raczy tu przyjsć i grać - tak było, ale w 2018 roku).
Może po prostu jakieś sztywne zasady warto by bylo ustalić, taki cel minimum, nie 1 czy 3 miejsce, ale np 12, może więcej goli strzelonych niż straconych, niech oni mają jakiś cel, wymagania i maj to spełnić a jak nie o szybkie nara z większością zaciągu. I generalnie my co sezon to nara robimy, tyle, że oni jakby nie mieli mowione, że mają się postarać, przychodzą z takim założeniem aby nie spaść bo Wisła jest w przebudowie i dopiero za 2-3 lata, po splaceniu długów sratatata tu się będzie wymagało wyników. Przecież to tak jakby powiedzieć, w tym sezonie nawet jak będziecie walić w chuja to i tak wszystko będzie cacy. |
Ja nie wypowiadam się przeciwko stawianiu wymagań, tylko przeciwko chamstwu.
|
Nazywanie rzeczy po imieniu to nie chamstwo. Za to znajdowanie za każdym razem wytłumaczenia na szmaciarską postawę to w początkowej fazie naiwność, później frajerstwo, a aktualnie niektórzy fazę frajerstwa mają już dawno za sobą. Jak można by nazwać aktualną fazę ? Rezygnacja, apatia, chocholi taniec...
Miałeś chamie złoty róg, miałeś chamie czapkę z piór... |
Cytat:
|
Chyba na wykopie ktoś spuentował to dość zwięźle.
"Który to już trener zwolniony przez Maciusia Sadloka? Siódmy? Ósmy?" Gdyby ktoś przed sezonem powiedział mi ile meczy w rundzie Sadlok zagra na środku obrony to skwitowałbym krótko - 'chyba cie pojebało'.Ludzie wyliczali Biegańskiemu udane interwencje zakładając kiedy nastąpi kolejny jego babol, a jednocześnie dali się nabrać w derbach Sadlokowi, że nie jest Sadlokiem, ale jednak jest.Z jakiegoś powodu najpierw Frydrych, a później Uryga zostali ściągnięci na środek obrony tylko póki co z różnych przyczyn jeszcze razem nie zagrali i niestety prawdopodobnie do wiosny nie zagrają. Natomiast jeśli chodzi o YY to brałbym pod uwagę scenariusz, że chłop jest już w zasadzie sprzedany.Jedyne co mogłoby coś zmienić to jakaś paskudna kontuzja, a jeśli ruchy transferowe zimą mają być uzależnione od pieniędzy za niego to nie dziwię się, że wylądował na ławce w meczu, który został w zasadzie przegrany w 9 minucie. |
Cytat:
Z niewolnika nie ma pracownika! tylko zrozum ze jeżeli biorą pieniądze to prace powinni wykonać! Koniec kropka. A Ty wychodzisz z założenia ze płacisz a nie wymagasz, czyli gwarancja do bramy i się nie znamy :D |
skoro już podniesiono temat Biegańskiego , to kolejny raz dzieki niemu mecz nie skończył sie znacznie wyżej , co też zaciemnia sytuacje , mam na myśli głowke z merta i ten soczysty strzał w okineko
|
Jeśli chodzi o sam mecz to chciałbym na jedną rzecz zwrócić uwagę, co wszyscy pominęli:
- po raz pierwszy od dłuższego czasu w niekorzystnej sytuacji, pomimo utraty bramki jako pierwsi, nadal graliśmy piłką, w miarę szybko, do przodu, usiłując odpowiedzieć na stratę gola. W pierwszej połowie zakończyło się to sukcesem i remisowaliśmy. Po stracie drugiej bramki nadal usiłowaliśmy odpowiedzieć mimo coraz bardziej powiększającej się przewadze Jagi. Jest to zupełnie inna postawa niż zwieszenie głowy po stracie gola i myśleniu o jak najszybszym zejściu z boiska, co miało miejsce wcześniej. Chyba większość też uważa, że gdyby nie dwa błędy - olbrzymiego błędu Sadloka wrzucającego Frydrychę na minę i mniejszego błędu Frydrycha, który mógł szybciej pomyśleć i odpuścić sobie faulowanie, ten mecz mógł mieć zupełnie inny przebieg. Oby drużyna nie poddała się zniechęceniu i zapunktowała w kolejnych meczach |
Cytat:
Za Smudy musieli zapieprzac bo paw w krzaki Za Stolara musieli zapieprzac bo kasy nie mieli Za Hyballi musieli zapieprzac póki im się chciało zapieprzac Za Guli sobie wybrali 3 mecze gdzie będą zapieprzac Myślałem że ta śpiewka jest już oklepana i sprowadzanie wszystkiego do mitycznego zapieprzania Ci się znudzi. Sadlok gdyby zapieprzal to by lepiej podał w poprzek boiska? A może Frydrych nie zapieprzal dlatego sfaulował przeciwnika na czerwoną kartkę? Można zarzucić postawę w 1 czy 2 meczu gdzie przeciwnik wykazał się większą determinacja i wygrał mecz, w sytuacji gdzie klasa sportowa jest porównywalna. Mecz z Jagiellonia patrząc na jego przebieg jest słabym papierkiem lakmusowym. |
Ja to rozumiem tak, że zapieprzanie to nie tylko walka i jazda na przysłowiowych dupach, ale też większa koncentracja i skupienie na wykonywanych czynnościach. A idąc w tym kierunku, to pewnie Sadlok podałby lepiej. Bo chyba takie podanie nie jest dla niego poza możliwościami.
Pamiętam, że jak grałem w piłkę, to jak na kogoś się mocno motywowaliśmy to w meczu nie tylko byliśmy agresywni, ale i błędów o dziwo było mniej. Ale to tylko piłka juniorska była ;) |
Szachiści to dopiero zapieprzają
|
Pomijając miłą dla kibicowskiego ucha narrację pt. "wincyj zapieprzania", motywacja na pewno jest ważnym czynnikiem w sporcie. Ale motywacji nie służy ubliżanie drugiej osobie, a tym bardziej lżenie na forum internetowym, którego nikt nie czyta. Bo sprowadza się to tylko do tego, że obcujemy z chamstwem na forum.
|
Cytat:
tylko, że chamstwem można równie dobrze nazwać wypowiedź naszego KAPITANA w przerwie meczu. człowiek z najdłuższym stażem w zespole, piastujący stanowisko kapitana a robi z siebie i nas kibiców debili. |
Zastanawia mnie czego te urwy pznowskie nie dały czerwa po faulu na Klimencie w derbach, a tu od kopa bez zawahania czerwień i nara...
|
Cytat:
Niemniej za faul na Klimencie też dałbym czerwo. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:38. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl