![]() |
Tak tragicznej gry w porównaniu z meczu z Lechem się nie spodziewałem. Naprawdę chciałbym zadać pytanie Guli, jaki mieliśmy pomysł na wygranie tego meczu. Może z perspektywy TV wyglądało to lepiej, ale ze stadionu - dramat i wstyd.
A jeśli miałbym szczególnie o jedną rzecz pretensje do Guli, to ślepa wiara w niektórych piłkarzy. Przecież Pan Skvarka od 3-4 tygodni to jakieś nieporozumienie. Czy on dostał kontrakt z obligatoryjnym 1 składem? I gra zawsze min 85 minut? Już wolałbym oglądać za niego Klimenta czy Hugiego. Dramat. Savic ze swoją beznadziejnością nie jest lepszy, ale niczego tak nie trawie jak monopolu na grę bez względu na formę (gdzie takowy zdaje się mieć Frydrych, Skvarka, Mahdoui, Yeboah, Hanousek, Gruszkowski). Można tutaj żałować że wypuszczono Dudę do Garbarnii, bo zbytnio nie ma też nikogo w CLJ, kogo by na pozycję Skvarki. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Przecież to nie stracone punkt dziś bolały najbardziej. Czy podejście piłkarzy do tego meczu było na równie wysokim poziomie co do Legii. Śmiem wątpić. Reszta statystyki biegowe powiedzą dużo, jak już się ukażą. Pan trener mówił niedawno że musimy grać ofensywnie bo tego oczekują kibice. Dzisiaj nie wiem co to było, bo na pewno nie ofensywa gra. Chociaż mam na to jedno słowo: gra pasywna. Bez kontaktu, bez prób, bez strzałów, bez werwy, dzida na Forbsa/Yeboaha i niech się coś dzieje. W nikłych przypadkach gry kombinacyjnej w zasadzie nie było widać żadnej współpracy między piłkarzami. I wcale nie doszukiwalbym się tutaj doskonałej postawy Pogoni dzisiaj. Nie wiem gdzie to przeczytałem, ale dziś w Pogoni zagralo od początku naszych byłych piłkarzy, którzy by u nas nie mieli na dzisiaj pewnego miejsca w 1 składzie. Gdzie więc tkwi nas problem? |
Cytat:
Mało kto się spodziewał, że my tą Pogoń stłamsimy. Natomiast mieliśmy prawo oczekiwać jakiejś większej ambicji, pressingu, odrobiny pomysłu - wtedy nikt by nie miał pretensji o porażkę. Ja na ten przykład zarzucam Guli, że jest potwornie nieelastyczny: on musi grać swoją tiki-takę nawet jak widać, że przeciwnik na to nie pozwala. W rezultacie mamy obcięte jaja w ofensywie, wymieniamy podania 50 metrów od bramki, a jak się do niej zbliżamy to jest strata. Dziś jak się piłkarze zorientowali, że tiki-taka się może skończyć jak w Poznaniu, to jedyne, co potrafili zrobić, to długie piłki - niedokładne, w krzaki... Brak jest tego planu "B." Może trener powinien dostosować taktykę do rywala? Zagrać bardziej bezpośrednio, prostszymi środkami, to jak gra 80% drużyn w naszej lidze? Nie jest normalne, że jesteśmy całkowicie bezbronni u siebie grając przeciw Pogoni. |
Najgorsze jest to , że dla Żukowa czy Skvarki nie ma alternatywy bo nasz sztab szkoleniowy stwierdził, że środek pomocy mamy obsadzony bardzo dobrze. Skvarka człapak, El Mahdioui nie gra na swojej pozycji, Plewka jeszcze się uczy, Żukow technicznie drewniany, Savić i Kuveljić pewnie w zimie do odpalenia. Gdzie my chcemy zawędrować z takim środkiem?
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
I rzeczywiście myślę, że jeszcze 12-15 punktów do przerwy zimowej jest jak najbardziej realne. |
Dopoki noe zobacze to nie uwierze ze Savic jest slabszy od Skvarki.
|
Cytat:
|
Cytat:
Jeżeli jesteś słabszy to starasz się bardziej walczyć, a tutaj od stracenia bramki spacer do końca meczu. Dlaczego nie ma środka? Bo ten kto wyjdzie po piłkę nie ma komu podać. A dlaczego nie ma komu podać? Bo wszyscy stoją albo chodzą. Więc żaden nie chce być frajerem zostając z piłką, to żaden nie wychodzi do grania. To jest proste jak konstrukcja cepa. I choćby przyszedł Messi to ch... zdziała jak mu nikt nie wyjdzie do gry. Teraz jest fajnie wszyscy h..zagrali nie ma konkretnych winnych i o to chodzi. Kasa się zgadza, a że 15 000 frajerów znowu się znalazło to tym lepiej. ps. Punkty to można liczyć jak się ich nie traci z Mielcem. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Ale jak przeciwnik niby nie pozwala ruszyć dupy i wyjść do chłopa z piłką? Żeby miał komu podać.
Tylko trzeba chcieć i nie bać się. Nie bać się ze jak się straci to nikt nie pomoże. Dlatego wolę próbować i dostać w pałę jak z Lechem niż symulować gre i i tak dostać w pałę. Szmacąc się przy okazji... |
Cytat:
|
Chyba źle Ci wyszło ,,cytowanie" posta bo to napisał Drozd. :D
|
Cytat:
|
Cytat:
Z drugiej strony te mecze pokazały, że możemy inaczej grać, a w meczach przegranych nie zrobiliśmy wszystkiego, aby jakieś punkty zdobyć. |
Tu i Guardiola,Mourinho razem wzięci nie dali by rady. Ta drużyna juz o od paru sezonów nie ma żadnego DNA.
Zlepek obcokrajowców z małymi wyjątkami,którzy nie mają za grosz ambicji,inkasują dobre pensje i mają wywalone na zaangażowanie. Czy to będzie dobry wujek Gula,który ich klepie po plecach (taki trener im pasuje),czy z twardą ręką jak Hyballa (którego zczyszczą bo kto by zapieraniczal),ciągle to samo. I lepiej nie będzie. Podejrzewam,że nasi juniorzy wykazali by się większą werwą. Żal na to patrzeć i nie ma się co łudzić.Lepiej nie będzie. |
Jak ktos na nas nie wyjdzie glebokimi rezerwami jak Stal to nie istniejemy, chociaz nawet z tymi rezerwami mielismy problemy i gdyby cos wpadlo na samym poczatku jak nas zdominowali to cholera wie jaki bylby wynik...
No coz jesien wiec powoli chyba zaczynamy nowa serie jak co roku |
Cytat:
Pogoń zagrała dno dna. Nie pokazała zupełnie nic. No chyba, że dla Ciebie oznaką tego, że przeciwnik nam na nic nie pozwoli jest to, że wychodzą w jedenastu na boisko i po prostu biegają. |
Ale nas załatwili, gol Jeana Carlosa :/ . Teraz mamy dwa ciężkie wyjazdy, robi się nieciekawie... :-/
|
Cytat:
Qrwa czy piłkarzom zacznie się chcieć? |
My to mamy pecha, znów trafiliśmy na wielką drużynę tym razem to była Pogoń. Nie zrobiliśmy nic w meczu z Pogonią, choć przed chwilą Portowcy się skompromitowali w PP z KKSem Kalisz będąc przy tym PIŁKARSKO drużyną gorszą, dali się zdominować w drugiej połowie w meczu z Cracovią i zasłużenie Pasy wyrównały, a w Radomiu byli tłamszeni przez Radomiak do ostatniej minuty i dzięki Stipicy wywieźli remis. Tylko my nawet nie spróbowaliśmy, wstyd, a na domiar złego galaktyczny Kolejorz przegrał zasłużenie z beznadziejną Jagiellonią. :lol: :haha:
|
Ehhh cykl Wiślaka widzę rozkręcił się na dobre XD
- nowy trener, nowe nadzieję - piłkarze zapowiadani jak galacticos, każdy się jara - pierwsze dobre mecze dają nadzieję - wygrana z legia/lechem/cracovia w fajnym stylu - 4/5/6 miejsce w tabeli - TO TEN SEZON - kilka gongów w chujowym stylu - narzekanie na kopaczy <--- tu jesteśmy - kolejne gongi - narzekanie na trenera - trener wywalony - wróć do punktu pierwszego i powtórz cykl :D Polecam albo mieć to w dupie i pogodzić się z przeciętnością Wisły, albo uzbroić się w cierpliwość tym którzy liczą na sukcesy. Chociaż być może ten czas walki o coś przyjdzie prędzej niz pozniej, w końcu Wieczysta może już za 5 lat grać o puchary :D |
Nie trafiliśmy na wielką drużynę, tylko na drużynę jeżdżącą na dupach i biegającą bo chciała zatrzeć wrażenie po wspomnianej kompromitacji z PP. Takie mecze są zawsze bardzo ciężkie.
|
Wczoraj problemem było to że nie dało sie wpuścić Plewki/Kuveljica za Żukowa.
Przegralismy sromotnie środek przez tercet Skvarka/Żukow/Mahdiui a na ławce mieliśmy tylko gorszych zmienników, do tak grającej Pogoni Co dało wymienienie Zukowa na Savicia wszyscy widzieli. Pogoń mądrze biegała my głupio, tu przegraliśmy i dlatego ta bezradność. W ramach pocieszenia- przepłacaja z Kurzawę i Grosika a mecz ratuje im JŻS, yy JCS |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:09. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl