![]() |
Każdy kto kibicuje Wiśle Kraków dzisiaj się czuje jakby dostał w ryj. Trudno zaakceptować wynik po takim przebiegu meczu. Pierwszą połowę mieli pod kontrolą. W drugiej połowie po czerwieni nastąpiły dwie rzeczy: zmiana taktyki Rakowa, po której mieliśmy problemy z organizacją gry i odcięcie myślenia piłkarzy, którzy chyba pomyśleli, że jest już po meczu. Mieliśmy trudną do policzenia liczbę niewymuszonych strat, zaczęliśmy przegrywać środek pola, co spowodowało brak sytuacji bramkowych.
Mam nadzieję, że piłkarze czują się równie upokorzeni jak my, że sztab szkoleniowy dokładnie przeanalizuje okoliczności tej porażki: organizacyjno-taktyczne, mentalne i fizyczne. Trener nie trafił ze zmianami, a piłkarze.... ci z ławki zginęli w mgle przeciętności. Trudno wytłumaczyć taką metamorfozę in minus w trakcie tego samego meczu. Mam nadzieję jedynie, że to będzie dobry materiał do wyciągania wniosków na przyszłość. |
Sadlok to profesor...
:haha: |
Niestety od kilku lat kiedy wydaje mi się, że nie ma szans na większą kompromitację to wyskakują nasi kopacze, którzy są bardzo kreatywni w tym względzie...
To jest ....a niepojęte |
...i jeszcze jednak rzecz: mamy krótką ławkę w środku pola. Bo kto miał dzisiaj niby wejść za bezproduktywnego Śkvarkę? Nie ma innej 10tki. Dlaczego tak długo był na boisku Kuveljić, który ma asystę na 1-1? Bo nie miła go kto zmienić. Mamy trzech napastników, czterech skrzydłowych, trzech prawych obrońców i bramkarzy, ale w środku pola ślepo wierzymy w tych co grają.
|
zastanawiam sie czy nad nami nie ciązy jakas klątwa. w końcu gramy praktycznie całkiem nowym składem, mamy wydaje sie sensownego trenera...i dalej męczymy się tak samo jak w paru poprzednich sezonach. dla mnei na plus dzisiaj Biegański i wszystko wskazuje na to, ze z Młyńskiego będa ludzie. Sadlok najlepiej niech już kończy karierę. druga bramka to jego wina.
|
Cytat:
|
Cytat:
Moze jak nowa wizja okrzepnie, przejdzie choroby wieku dzieciecego, to bedzie mniej takich wpadek. |
Już tak na serio bez śmieszkowania... przykre jest to, że znowu powtarzany jest jakiś schemat... przecież wszystko wygląda jak poczatek Hyballi... Trener jak na nas top, wielkie nadzieje i już na początku jakieś frajerskie wpadki. Przecież ten mecz idealnie można porównać do meczu z Piastem z 3:0 na 3:4. Tam było 3 do przodu i szybki nokaut Piasta, a później szok. Tutaj było skromniej bo 1:0 ale po tej czerwonej kartce, w meczu u siebie, z drużyną, ktora gra w pucharach więc tam traci siły, do tego nie umie strzelić gola od x minut przegrać taki mecz to ja .......ę. No już przy 1:0, u siebie, przeciwko 10 to ....a nie mieliśmy prawa tego zjebać. No dobra, na 1:1 ale nie ....a 1:2. Przypal jak cholera.
Zobaczymy co dalej, oby znowu ci wielcy piłkarze się nie zbuntowali i nie wy.......ili kolejnego trenera. Mam nadzieję, że obejdzie się bez czarnej serii i gry przeciwko trenerowi. Jak będziemy ten projekt budować konsekwentnie 2-3 lata to wtedy to może wypalić. Teraz to ciągle jesteśmy w tym samym miejscu i się dziwimy co ten Stolarczyk, co ten Skowronek, co ten Hyballa i co ten Gula. A tu się nie ma co dziwić, mamy kadrę z dupy, oszukujemy się, że mamy już spoko skład i ok, ten skład jest spoko ale tylko w przypadku gdy wszystko się dobrze uklada. Na pewno nie jest to zespoł, który może w obecnym stanie i czasie, osiągać regularnie pozytywne wyniki i grac równo. Cytat:
Także stabilizacja, splacenie długów i co roku polepszanie tej kadry, aż zaskoczy i wejdziemy na ten wyższy poziom czyli walka o miejsca w czolówce. Wiadomo, że Kraków duże miasto, Wisla wielki klub, takze to jest potencjał i jest na czym budować. Tylko nie w sytuacji gdzie jesteśmy gołodupcem i to zadluzonym, z dołu tabeli. |
Cytat:
Na pewno lepsze cierpienie i wyprowadzanie piłki z obrony niż laga na Forbsa i niech się coś z przodu dzieje. Inna sprawa że o ile jedne aspekty można zrzucić na kark budowania drużyny, tak inne już nie. Odpuszczanie, brak powrotów, nonszalanckie zagrania (głównie Klimenta, Aschrafa, Hanouska) naprawdę bolą i nie przystojna zawodnikom którzy jeszcze nic tu nie osiągnęli. Mam nadzieję że przeplatając lepsze spotkania gorszymi będziemy na tym stabilnym 8-10 miejscu do jesieni i będzie można wprowadzać kolejne korekty w składzie. Dzisiejszy mecz to oczywiście strzał w pysk dla kibiców i nawet faza "budowania" tego nie zmieni. |
Cytat:
Cytat:
No nic, trzeba na spokojnie budować, zgrywać, trenować. Trener nie jest żadnym wynalazkiem, więc wszystko przemawia za tym, żeby dać mu naprawdę dużo czasu. |
Cytat:
Ale trener swoje zawalił, Kuvejlić powinien wędkę zobaczyć maks w 40 minucie. Młyński nie powinien wyjść na drugą połowę. Frydrych jak się nie ogarnie to nadaje się na ławkę. Paradoksalnie jechany Biegański graczem meczu. |
Od początku rundy nie mamy żadnego sensownego DP.
Co prawda po meczu z ZL nawet trener gości twierdził, że Wisła wygrała lepszym środkiem pola, ale to chyba był żart... Już w tym meczu łapałem się za głowę widząc lej po bombie w środku. Niby jest EL Mahdioui, ale jemu do DP w wydaniu Ekstraklasy bardzo daleko - nikt mi nie wmówi, że haruje jak Sobolewski czy choćby niedawno jeszcze Llonch. Niby El Mahdioui do spółki z Kuveljiciem mieli opanować środek, ale nic z tego nie wyszło - dopóki graliśmy do przodu wyglądało to w miarę OK, w grze obronnej nasi środkowi od początku nie istnieją. Może jak wróci na poważnie Plewka i Żukow? Za to bardzo dobrze pokazał się nasz "Pepe le swąd" - umie się zastawić, przytomnie podać partnerowi, dobrze strzelić. Szkoda dwóch jego strzałów, które nie weszły, zwłaszcza w II połowie. Byłoby 2:0 i mecz mógłby potoczyć się inaczej |
Cytat:
|
Kuveljić i Hugi powinni zostać przyspawani do ławki. Pierwszy odpuszcza krycie na 20 metrze a jak ma setkę to wali w słupek. Aż prosiło się zatrzymać piłkę i wturlać prawą nogą do bramki. drugi w trzecim kolejnym meczu nie wnosi nic do gry. Wydaje się że teraz Savić najbardziej podpasuje do gry dla El Mahdioui. Reszta albo się chowa albo nie chce grać kombinacyjnie. co z tego, że rozgrywający chce jak nie ma z kim? dalej nie mamy napastnika. Kliment dziś sporo czasu przed 16 tką zamiast w. W obronie też tragedia. Frydrych nic, Sadlok zawalił drugą bramkę, wybijając bezmyślnie piłkę po czym faul i rzut wolny dla Rakowa. Hanousek tragiczny kolejny mecz a Gruszkowski gra bo gra ale do niego najmniejsze pretensje. Mogliśmy mieć 9 pkt i się śmiać a tak 4 i zaczyna się nerwowe spoglądanie w dół tabeli.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Mecz przegrany mentalnie, 1:0, kartka i środek pola odpuszczamy. Kuveljic truchta, bo myśli, że już po meczu? Dramat, jak tak można.
Raków jak się otrząsnął po kartce to zrobił najlepsze co mógł, czyli wychodzili bardzo wysoko, wtedy należało przestać próbować wyprowadzać od Sadloka i Frydrycha na siłę, tylko starać się dłuższymi piłkami przenosić na stronę Rakowa. Niestety, ale nie da się klepać każdej akcji. Kluczowy moment to ten kiedy Mlynski wyłożył patelnię Klimentowi, jakby to lepiej przymierzył - 2:0 i po meczu. Szkoda. Ogromny gong dla całego zespołu i kibiców. Wierzę, że ten mecz docelowo przyniesie jakąś lekcje, da nauczkę. Wierzę też w sportowa złość naszych zawodników. Tyle. Wierzę, że zobaczymy to już w piątek. |
Cytat:
|
Cytat:
Nerwowe spoglądanie zacznie się za kilka meczy. Na razie walczymy o mistrzostwo :D |
Najgorsze jest to, że my od momentu przewagi jednego zawodnika jak już mieliśmy piłkę na połowie Rakowa to sami się cofaliśmy pod własne pole karne i tam "rozgrywaliśmy piłkę" i zapraszaliśmy Raków a to jest zespół stworzony do gry pressingiem pod polem karnym przeciwnika. Pytam się dlaczego w takiej sytuacji jak mamy piłkę na połowie Rakowa zamiast usilnie grać do tyłu nie można było (jeśli już brak kreatywności) grać i pchać się skrzydłami do przodu albo nawet słać dłuższą piłkę na Klimenta pod pole karne. Nie stwarzalibyśmy sami sobie zagrożenia i byłaby szansa strzelić na 2-0. Przecież mieliśmy 1 zawodnika więcej. Ludzie... Ja rozumiem, że ten projekt potrzebuje czasu i jak najbardziej trzymam kciuki za trenera Gulę, ale absurdu gry naszego zespołu w drugiej połowie nie jestem w stanie wytłumaczyć. Mam tylko nadzieję, że to co dzisiaj nasi piłkarze odstawili będzie po prostu nauczką na przyszłość. Tego bym sobie życzył. Ja rozumiem, że jeszcze wiele razy w tym sezonie będziemy tracić punkty, przegrywać mecze, ale na litość boską nie w takich okolicznościach...
|
Na razie walczymy o środek tabeli, tak jak każdy normalny kibic Wisły prorokował. Nie żadne puchary czy mistrzostwo. Początki czasem są trudne. Nie ma co płakać, natomiast szkoda - 1 punkt powinniśmy przynajmniej zdobyć.
Na razie Gula ma sklecić zespół, chyba najwięcej zmian w lidze jest w naszej 11. Dziwne żeby juz teraz wszystko dobrze działało. Trzeba zgrania i czasu. |
Nie ma co się rozpisywać od czasu przejęcia klubu przez Trio gramy tak samo beznadziejna piłkę bez względu na wykonawców. Rozumiem że ważniejsze są kwestie niż stricte sportowe ale tak grając prosimy się o spadek. Może wreszcie ktoś zwróci tym Gamoniom uwagę że w środku pola jest co sezon dramat.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Chyba ze Zukov szybko wyleczy reke i przypomni sobie jak gral w pierwszej rundzie tutaj |
Cytat:
|
"Krakowska piłka" z takimi asami jak Kuvelijć, Gruszkowski, Frydrych, Sadlok i Biegański: co mogło pójść nie tak? :D
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:56. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl