![]() |
Cytat:
Stal to koszmar e-klapy. Finansowana z pieniędzy podatników, fatalnie zarządzana, bez stabilizacji w kadrze trenerskiej. Mam nadzieję, że idziemy w stronę Rakowa. A co do meczu to super się oglądało, a staty (spadek/puchary) są w temacie statystycznym. Do utrzymania potrzeba jeszcze jakieś 34 punkty. |
Co cieszy poza wynikiem?
1. Nowi zawodnicy z miejsca zaczęli stanowić o sile zespołu, nie mówimy nic o "aklimatyzacji" itp, oczywiście można wyróżnić tylko tych którzy dziś zagrali (poza Hugim). 2. Widać że tworzy się w zespole drużyna. Chyba wszyscy w drużynie są głodni sukcesu. Masa młodych zawodników + wartościowi obcokrajowcy. Atmosfera po zwycięstwach zawsze się sama buduje. 3. Młodzież. 4. Widać było na boisku drużynę która zdecydowanie wie co chce grać, wyszła po zwycięstwo, a po 3-0 dalej ciągnęła na bramkę rywala. 5. Lider ;) |
Ja myślę, że jak tak za tydzień zagrają to tego lidera nie oddamy przynajmniej do meczu z Rakowem ;-)
|
Karherop, właściwie to wszystko o czym mówisz już bylo heh. Od lat, zaczyna się dobrze, konczy się źle.
Nadziei na przełamanie upatruję w tym, że ta drużyna krzepnie. Każdy z tych mlodych to już nie ten sam mlody co rundę czy sezon, dwa sezony temu, to już się robią konkretni piłkarze. I np taki Lis, na którym wieszano psy, okrzepł, nabral doświadczenia, rozwinął się i dziś jest pewnym punktem drużyny. Do tego co raz bardziej sensowny sklad zarządu + trener. Od strony organizacyjnej nabiera to rąk i nóg. Dodatkowo kilku pilkarzy juz ma za soba sezon lub więcej w Wiśle więc tworzy się jakis trzon, rytm tego zespołu, łatwiej dokoptować kilku nowych niż co sezon totalna rozwałka podstawowej 11. No i co najwazniejsze, już nie grają u nas w podstawie totalne odpady typu Niepsuja itp czyli ludzie, którzy się nigdzie nie sprawdzili i ich wyciągaliśmy z drugiego garnituru Pogoni czy Jagi. Ściągneliśmy ciekawych pilkarzy, którzy grali sporo meczów w najwyższych ligach w danym kraju. Może nie sa to ligi z top5 czy nawet top 15, ale jak na nasze możliwości to i ci piłkarze ze słabszych krajów robą u nas rożnice. |
Cytat:
|
Jasne, to był tylko jeden mecz. Mógł to być czysty fart, lepszy dzień, zwycięstwo na fali optymizmu. Mimo wszystko, biorąc pod uwagę te wszystkie czynniki, które opisałem, to w końcu to realnie wygląda dobrze, a nie gadanie na siłę, że teraz to już jest git i bedą wyniki.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
No qrwa jest dobrze.Jasne że obecne zagłębie to żadna weryfikacja ale jednak jakieś wnioski można wyciągnąć a to są dość optymistyczne.Będą pewnie słabsze mecze będą też takie gdzie zagramy piach ale jak po słabszym występie będzie poprawa to będzie znaczyło że poszliśmy dobrą drogą.
|
Ja tam jestem zadowolony
https://i.imgur.com/71B7ybm.png |
Ja zapamiętałem sytuację przy linii gdzie mieliśmy wyrzut z autu i Starzyński blokował zawodnika Zagłębia, żeby zrobić miejsce naszemu któremuś. Ze swoimi warunkami fizycznymi zrobił to skutecznie!
Chłopak myśli także jak nie jest przy piłce, ma tę boiskową bezczelność, na prawdę aż mi się uszy do oklasków składały. Teraz wystarczy nie schodzić poniżej tego poziomu (3 strzelone bramki na mecz) i będzie dobrze :-) |
Ja liczę na to, że od teraz wrócimy do nieprzegyrwania na własnym stadionie. Marzy mi się seria kilkunastu czy kilkudziesięciu spotkań bez porażki na R22. Już.niedługo ;-)
|
To dopiero pierwszy mecz, do tego ze słabym i nieprzygotowanym jeszcze Zagłębiem, który dodatkowo mógł się fatalnie ułożyć ale...
Po pierwsze nie ułożył się, a to już.dobry zwiastun. Po drugie nawet taki mecz trzeba wygrać co się udało a dodatkowo w stylu, który momentami był naprawdę miły dla oka. Widać jakiś pomysł, piłka fajnie chodzi - tylko praca, cierpliwość i stopniowo będzie coraz lepiej. Przyjdą jeszcze słabe mecze ale i na to trzeba być przygotowanym. Oby więcej było tych dobrych, to na początek wystarczy. Wczoraj na zdecydowany plus Yaw, Lisek, Hanousek, Gruszka, Ashraf, Kliment. Frydrych i Sadlok zagrali swoje. Skwarka niby niewidoczny ale jednak dwie asysty mówią same za siebie. Młyński fajna zmiana, widać było że chciał się pokazać. Natomiast Savic znowu blado, Starzyński w pierwszej połowie dał drużynie więcej. Edit: jedno czego nie rozumiem: co chciał pokazać Gula Hubertowi Sobolowi wpuszczając w końcówce meczu Forbesa? |
Ja natomiast jestem zdania, że do plusów należy zaliczyć także i to, że:
- żadna zmiana w trakcie meczu nie osłabiła drużyny. Owszem, można rozkminiać, że zmiana Yeboaha spowodowała mniej widowiskową grę, ale Młyński wszedł i... strzelił. Wygląda na to, że skład jest bardzo wyrównany i to z tendencją do równania ku górze. Daleki jestem od hurraoptymizmu, bo ZL zagrało sobie jeszcze dość wakacyjnie, ale to naprawdę idzie w dobrym kierunku. Można byłoby doczepiać się kilku elementów, ale na razie nie ma po co. Dla Wisły tez był to pierwszy poważny mecz w nowym sezonie i egzamin wyszedł per saldo na plus. |
Cytat:
|
Cytat:
|
|
Cytat:
|
Cytat:
cracovia, Gornik Zabrze, górnik Łęczna, Wisła Plock, Radomniak, Stal Mielec, Termalika, Warta To daje 8 ekip + 9 Zagłębie które nie wyobrażam sobie aby w końcowym rozrachunku zajęło miejsce przed nami. Daje to ok 8-10 miejsce w lidze, czyli mniej więcej w to co celujemy. Oczywiście radość jest tonowania, co również bardzo ciekawie opisał Trela https://newonce.sport/artykul/obys-n...malnym-sezonie Jeśli po Rakowie będziemy mieć 9 pkt to powiem, że może będziemy w tym sezonie walczyć o coś więcej niż 8-10 miejsce. Rok temu 9 pkt mieliśmy dopiero po 8 kolejce. |
i jeżeli nam nie wyciągną Lisa.
|
Jest fajnie ale nie popadajmy w hurraoptymizm, to był dopiero pierwszy mecz, siłę drużyny rozpoznaje się po postawie w trakcie całego sezonu ;) Nam się zdarzały świetne mecze przeplatane z beznadziejnymi (pamiętam, że chyba w 2015 albo 2014 roku przegralismy 5:0 z legią a tydzien później u siebie 5:0 przewieźliśmy bodajże Pogoń) także lodu na głowy, w zimie będziemy się zachwycać i planować, na razie cieszmy się tym meczem i myślmy tylko o następnym ;)
|
Jawor w interii pisze, że ostatni raz 3-0 w pierwszym meczu wygraliśmy w 2000.
|
Niezła gra. Wynik bardzo dobry. Obrona do poprawy. Ale niewątpliwe jakiś optymizm się pojawił.
|
Przede wszystkim - dobrze się to oglądało. Zagłębie było strasznie słabe i mieli ewidentnie wywalone, ale to ich problem. Zresztą to taki klub - bez honoru, bez kibiców, bez boiska :D
Lasyka powinni na starcie zawiesić, dyktuje karnego po padolino, nie dyktuje po ewidentnej ręce. Żenada. Za wcześnie żeby oceniać, ale debiutanci w tym konkretnym meczu grali pierwsze skrzypce. Karherop - to nie tak. Zagłebie było słabe, ale jeżeli będziemy regularnie punktować w takich meczach to będzie to bardzo dużo znaczyło. Słowo klucz - regularnie. |
Jedno co mi się nie podobało a co jest w przypadku gry Żukowa częste a wręcz notuje fatalne straty w każdym meczu. Każda lepsza drużyna to wykorzysta.
|
Cytat:
W poprzedniej rundzie jesiennej odnieśliśmy wszakże 3 zwycięstwa. Z PBB, ze Stala i Lechem. Cóż to była za mordercza dla kibicow runda. Wierzę, że powtórki z rozrywki nie będzie bo i nic ku temu nie wskazuje. |
Widziałem tylko drugą połowę w której mam wrażenie byliśmy cofnięci i czekaliśmy na kontrę. Mimo że Zagłębie jakichś setek nie stworzyło to kilka razy przy lepszym zachowaniu napastników mogli nam coś strzelić, tak że obrona monolitem jeszcze nie jest. W ataku dobrze działają skrzydła Kliment potrafi się zastawić i zgrać celnie. W środku nareszcie jest chłop któremu piłka nie przeszkadza. Wygląda to całkiem całkiem. Jak przyjdzie lepsze zgranie trochę pewności to będzie jeszcze lepiej.
Jest taka sytuacja, że nikt nie może być pewny placu. Każdy ma świadomość że słabszy mecz czy plaża na boisku będzie się wiązał z ławą w kolejnym meczu i nie wiadomo kiedy będzie następna szansa. To jest na ten moment najważniejsze. No i niestety trzeba mieć świadomość że taki lasyk i jego zachowanie to nie przypadek, nie mógł nic wykręcić to nas wykartkował. Jak nasz defensywny zrobił balansem wsiura z Lubina i ten bezczelnie go kopnął nie mając szansy dotknąć piłki, to czarny frajer kartki nie wyjął. Całą drugą połowę gwizdał pod Lubin. Dobrze chociaż ze jego popisy zostały zauważone medialnie... |
Cytat:
Edit: Teraz znalazłem ten artykuł. Jemu chodzi o pierwszy mecz trenera Wisły. W sumie nic nie wspomina o Wdowczyku (4:2 na wyjeździe z Niecieczą). |
Ja tylko dodam coś z innej beczki.
Gdy po meczu piłkarze podeszli pod C, by pokrzyczeć z kibicami najbardziej zaskoczony a później roześmiany był Ashraf. Chłop w szoku :D po latach gry w słabiutkiej kibicowsko Słowacji takie coś musi robić wrażenie. Bardzo fajnie to wyglądało i napewno dodatkowo motywuje do jeszcze lepszej gry. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:06. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl