Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [VII kolejka] Wisła Kraków - Zagłębie Lubin, 31-08-2019, 20:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10206)

wolfy 02.09.2019 00:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1542762)
Uwielbiam takich bakłażanów co oceniają mecz przez pryzmat wyniku :D

Większego błazna niż Ty na tym forum ze świecą szukać.

Przyjedzie poukładana drużyna - OK, ale chyba jak awansujemy do pucharów, na co szanse są marne. Aktualnie jesteśmy jedną z nielicznych drużyn w tej lidze które da się oglądać, punktujemy bardzo solidnie, punkty straciliśmy z liderem, wiceliderem i trzecią drużyną, no i remis z Lechią na wyjeździe. Wszystkie te mecze mogliśmy przy lepszej skuteczności zremisować, albo wygrać.

Mógłbym pisać o słabości tej ligi, o tym gdzie jesteśmy finansowo i jak bardzo gramy ponad stan, ale szkoda mi prądu. Takie .......enie możesz sobie po prostu w dupę wsadzić. Nie umiesz się cieszyć tym co jest to nie truj i znajdź sobie jakieś pożyteczne zajęcie.

Poukładana drużyna :lol: W ekstraklasie :rotfl:
Trzeba było zobaczyć dzisiaj mecz na szczycie, dwie poukładane drużyny grały :>

P. S. Sieroty po Cupiale, zero kontaktu z rzeczywistością. Nasze cele na ten sezon to wejść do ósemki i sprzedać piłkarzy których wypromujemy za przyzwoite pieniądze. Z taką grą jak teraz spokojnie damy radę z jednym i drugim.

Karherop 02.09.2019 06:42

Aż dziw bierze że po słynnej "bombie" Regana jeszcze ludzie nabierają się na jego wpisy i tak żywiołowo je komentują. Przecież to facet który żyje z trollowanie i ciśnienia beki z osób które nabierają się na jego wypociny.

W gwoli scislosci Brożek nigdy nie skończył kariery. On cały czas czekał na oferty, także po odpaleniu od Carillo.

wiesniak842 02.09.2019 07:16

Brawo regan za pisanie prawdy!!!

Levis88 02.09.2019 07:31

Wszystko spoko panie Regan ale poukładana drużyna w ekstraklapie to nas raczej nie odwiedzi w tym sezonie.

funkykoval 02.09.2019 10:56

Tą frekwencją nie ma co się podniecać ceny biletów na Wisłę w tym sezonie są wyższe niż np. we Wrocławiu - na wczorajszym meczu było 25 tys ludzi, ale za bilet na e-23 płaciłem 60 zł, za bilet na środku sektora C we Wrocławiu (porównywalne miejsce z e-23) zapłaciłem 30 zł. Czyli różnica 1:2 finansowo....


Co zaś do gry Wisły - Wisła za Stolarczyka jest jednym z nielicznych zespołów próbujących grać w piłkę, której czasami wychodzi to lepiej, a czasami słabiej.... Polską ligę natomiast wygrywa się nie grając w piłkę, ale przede wszystkim grając ostrożnie w obronie i skupiając się na szybkim kontrataku.... Tylko potem przychodzą mecze w eliminacjach europucharów, gdzie przeciwnikiem jest potęga z Łotwy, Słowacji, Azerbejdżanu, Kazachstanu, Luksemburga albo Mołdawii i pojawia się problem, bo oni grają tak samo - trzeba zacząć grać atak pozycyjny i dostaje się tradycyjne eurow.......e.... jak w tym sezonie sąsiadka czy Piast, a wcześniej Jagiellonia czy Legia...

Karherop 02.09.2019 11:14

Frekwencja przy aktualnym terminarzu na jesień to temat mocno drugorzędny. Do końca roku przy Reymonta będziemy mieć... 5 spotkań. We wrześniu 1, w październiku 1, w listopadzie 1 i w grudniu 2. Średnia po derbach pewnie będzie oscylować w granicach 18 koła i może przy dobrych wiatrach skończy się na 20k do końca roku. Licząc że sprzedanych biletów średnio jest 10-15% więcej to średnia która zdecydowanie powinna zadowalać zarząd.

s1mone 02.09.2019 12:01

Trzeba pamiętać o znaczącej podwyżce cen biletów przed sezonem, na pewno wpływy z tego roku będą znacząco wyższe niż w poprzednim. Bardzo fajnie, że nie ma spadku frekwencji z tego powodu względem zeszłego roku kalendarzowego. Wiadomo, że na wiosnę 2020 będzie ciężko powtórzyć rezultat z tego roku pod względem ilości kibiców, ale finansowo są przesłanki do tego, że zakręcimy się na podobnym pułapie.


Jest to kluczowe zważywszy na obecną sytuację finansową klubu.

Karherop 02.09.2019 13:47

W poprzednim sezonie notowaliśmy 13.7k średnio na mecz na jesień. Wzrost już teraz jest znaczący. A wydaje mi się że i tak podawaliśmy ilość sprzedanych biletów jako wiążąca dane odnośnie frekwencji.

konrad123 02.09.2019 13:59

Też mi się tak wydaje, mam w głowie frekwencje poniżej 10k ze słabszymi drużynami. Teraz wygląda to dużo lepiej.

Arked 02.09.2019 14:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1542762)
Uwielbiam takich bakłażanów co oceniają mecz przez pryzmat wyniku :D

Mecz był fatalny. Kopanina taka, że głowa boli. To że przyjechała jeszcze bardziej niepoukładana drużyna niż my, to nie znaczy, że jak im pykamy 4 bramki to jest super. Mnóstwo strat, czasem kompomitujących, długie dzidy, kultura gry jakby grali zawodnicy z łapanki.
Niestety faktem jest, że mamy 5-6 fajnych grajków na poziomie to nastepnych 5-6 mamy takich którzy z Techniką ostatnio spotkali się w 4 kl. Podstawówki zaraz po zajęciach z plastyki. Niestety Stolar nie ma materiału ludzkiego do pracy i moim zdaniem i tak wyciska z niektórych 120% Brożek - druga młodość ale Mak Niespuj czy Janicki to są zawodnicy na głęboką ławkę w Rakowie a podstawowi w Wisle.

Serio ja rozumiem, że wielu patrzy sercem ale na litość Boska przyjedzie poukładana drużyna do nas a nie ogórki jak do tej pory i zrobi mega problem.
Polecam niektórym chłodną głowę, żeby sie nie okazało, że po następnym meczu będą padać wyzwiska i wskazywani będą ci do zwolnienia.

Poukładane drużyny są przereklamowane. Może sumarycznie odnoszą lepsze wyniki w lidze ale oglądanie ich przyprawia o odruchy wymiotne. No i po awansie do pucharów, kiedy przyjdzie im prowadzić grę zamiast liczyć na kontry i stałe fragmenty gry, nie potrafią nawet największym ogórom strzelić więcej niż 1 bramkę. Piłkarskim szachom i ucztom dla koneserów taktyki mówię więc stanowcze nie ;)

regan 02.09.2019 14:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1542777)
Większego błazna niż Ty na tym forum ze świecą szukać.

Przyjedzie poukładana drużyna - OK, ale chyba jak awansujemy do pucharów, na co szanse są marne. Aktualnie jesteśmy jedną z nielicznych drużyn w tej lidze które da się oglądać, punktujemy bardzo solidnie, punkty straciliśmy z liderem, wiceliderem i trzecią drużyną, no i remis z Lechią na wyjeździe. Wszystkie te mecze mogliśmy przy lepszej skuteczności zremisować, albo wygrać.

Mógłbym pisać o słabości tej ligi, o tym gdzie jesteśmy finansowo i jak bardzo gramy ponad stan, ale szkoda mi prądu. Takie .......enie możesz sobie po prostu w dupę wsadzić. Nie umiesz się cieszyć tym co jest to nie truj i znajdź sobie jakieś pożyteczne zajęcie.

Poukładana drużyna :lol: W ekstraklasie :rotfl:
Trzeba było zobaczyć dzisiaj mecz na szczycie, dwie poukładane drużyny grały :>

P. S. Sieroty po Cupiale, zero kontaktu z rzeczywistością. Nasze cele na ten sezon to wejść do ósemki i sprzedać piłkarzy których wypromujemy za przyzwoite pieniądze. Z taką grą jak teraz spokojnie damy radę z jednym i drugim.

Jeszcze zapomniałeś dodać, że wygraliśmy przy pomocy sędziego mecz ze slabym Górnikiem w końcówce. ;)

Jeszcze raz przedstawię kontekst: Nie potrafimy u siebie zdominować Zaglebia będącego w rozsypce. Z Gornikiem wygrywamy fartem i przegrywamy z dennym Sląskiem bez sytuacji praktycznie. Do tego dochodzi brak sztycha z rezerwami Lechii... ale tutaj jeszcze rozumiem bo nasz skład też średnio wyglądał.

Póki co weszliśmy w pułapkę przeciętności. I tak gramy, na słabe
drużyny u siebie to wystarczy, na lepsze będzie problem.

P.s
Widzę tutaj duźo przyjemniaczków mądrali filozofów. Zobaczymy co będziecie pisać po przegranych meczach. Takie kozaki w zaklinaniu rzeczywistości a pewnie będą pierwsi wydawać wyroki kto z drużyny jest do wyj.ebania. Na winnych wyleje sie hejt i szczucie. Niestety z taką grą jak po tych kilku pierwszych kokejkach porażki są nieuniknione.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Levis88 (Post 1542780)
Wszystko spoko panie Regan ale poukładana drużyna w ekstraklapie to nas raczej nie odwiedzi w tym sezonie.

Graliśmy już z 2-3 takimi drużynami z marnym skutkiem.
Potrafiliśmy też przegrać z bardzo przeciętną drużyną Śląska na inaugurację. Serio. Wam sie wydaje, że jesteśmy mocni a mamy naprawdę przecietnych graczy zwłaszcza w obronie. Zdarzy się mecz, że dostaniemy od kogoś czwórką i będzie płacz

szprotson 02.09.2019 14:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1542800)
Wam sie wydaje, że jesteśmy mocni a mamy naprawdę przecietnych graczy zwłaszcza w obronie.

Komu (WAM) wydaje sie że jestesmy mocni???????

regan 02.09.2019 14:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1542801)
Komu (WAM) wydaje sie że jestesmy mocni???????

Wszystkim tym co piszą, że gramy jakoś super. Szczerze wedlug mnie gorzej było tylko za Wdowca jesli chodzi o gre ale wtedy wiadomo co było determinantą slabej gry

LucjuszWielki 02.09.2019 15:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1542802)
Wszystkim tym co piszą, że gramy jakoś super. Szczerze wedlug mnie gorzej było tylko za Wdowca jesli chodzi o gre ale wtedy wiadomo co było determinantą slabej gry

Naucz się czytać. Napisałem SUPER MECZ, a nie super gramy, a to jest różnica. Były emocje, ładne bramki, ładne akcje, były babole, anulowany karny itd. Mi się mecz jako widowisko podobał, pierwsza bramka Brożka, po klepce również. ale zaznaczyłem, że daleki jest od tego by napisać, że "wciąga ligę nosem" bo tak nie jest. Ligę wciągał Melikson i Carlitos jak grał u nas.

wolfy 02.09.2019 17:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1542800)
Jeszcze zapomniałeś dodać, że wygraliśmy przy pomocy sędziego mecz ze slabym Górnikiem w końcówce. ;)

Jeszcze raz przedstawię kontekst: Nie potrafimy u siebie zdominować Zaglebia będącego w rozsypce. Z Gornikiem wygrywamy fartem i przegrywamy z dennym Sląskiem bez sytuacji praktycznie. Do tego dochodzi brak sztycha z rezerwami Lechii... ale tutaj jeszcze rozumiem bo nasz skład też średnio wyglądał.

Póki co weszliśmy w pułapkę przeciętności. I tak gramy, na słabe
drużyny u siebie to wystarczy, na lepsze będzie problem.

P.s
Widzę tutaj duźo przyjemniaczków mądrali filozofów. Zobaczymy co będziecie pisać po przegranych meczach. Takie kozaki w zaklinaniu rzeczywistości a pewnie będą pierwsi wydawać wyroki kto z drużyny jest do wyj.ebania. Na winnych wyleje sie hejt i szczucie. Niestety z taką grą jak po tych kilku pierwszych kokejkach porażki są nieuniknione.



Graliśmy już z 2-3 takimi drużynami z marnym skutkiem.
Potrafiliśmy też przegrać z bardzo przeciętną drużyną Śląska na inaugurację. Serio. Wam sie wydaje, że jesteśmy mocni a mamy naprawdę przecietnych graczy zwłaszcza w obronie. Zdarzy się mecz, że dostaniemy od kogoś czwórką i będzie płacz

To ja tak tylko dla porządku - nie wygraliśmy z Zabrzem z pomocą sędziego. Obie nieuznane bramki padły po spalonych, było pokazane w lidze+ ekstra, w kontrowersjach tydzień później. Zrobili analizę obrazu. Trzeba było oglądać C+, a nie powtarzać za ciemniakami z Weszło.

Reszty tego .......enia nie chce mi się komentować. Tak jak napisałem - sierota po Cupiale, nie potrafiąca zrozumieć ani zaakceptować rzeczywistości. Jeżeli dotąd nie załapałeś o co walczymy, jakie są nasze możliwości i ograniczenia, to jesteś zwyczajnie za głupi żeby kontynuować dyskusję. Ty coś .......isz o hejcie po przegranych, że ktoś nas czwórką powiezie, a wszyscy normalni kibice wiedzą że będą wpadki, słabsze mecze. Normalne przy takiej kadrze.
Zwyczajnie, jesteś głupi skoro nie rozumiesz że nie walczymy nawet o puchary, tylko spokojne utrzymanie i przetrwanie finansowe. W tym kontekście twoje żale są żałosne, dziecinne, nie warte uwagi. W pewnym sensie niesmaczne.

oglądać Barcelonę jak Wisła dla Ciebie za biedna, bo to się w najbliższym czasie nie zmieni. I nie truj normalnym ludziom którzy cieszą się po dobrym meczu kochanego klubu, wiedząc że różnie może być i być mogło, więc tym bardziej trzeba docenić to co mamy.

Wehrmacht 02.09.2019 18:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1542800)
Z Gornikiem wygrywamy fartem i przegrywamy z dennym Sląskiem bez sytuacji praktycznie.

Doczytałem do tego fragmentu i faktycznie na reszte szkoda czasu. Ze Śląskiem to mecz powinniśmy CO NAJMNIEJ zremisować, na luzaku z rekami w kieszeniach. A normalnie to powinnismy go wygrac. Niestety w składzie był Drzazga, a z drugiej strony udał sie komuś strzał życia 1 na 100 prób. Pisać, ze przegraliśmy ze Slaskiem, praktycznie bez sytuacji, to naprawde zahacza juz o kompletny defetyzm lub zwykłe pier*dolenie dla pier*dolenia.

regan 02.09.2019 18:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1542803)
Naucz się czytać. Napisałem SUPER MECZ, a nie super gramy, a to jest różnica. Były emocje, ładne bramki, ładne akcje, były babole, anulowany karny itd. Mi się mecz jako widowisko podobał, pierwsza bramka Brożka, po klepce również. ale zaznaczyłem, że daleki jest od tego by napisać, że "wciąga ligę nosem" bo tak nie jest. Ligę wciągał Melikson i Carlitos jak grał u nas.

Ja nie pisze o Tobie bo czytam też komwntarze na innych portalach i dziwie się takiej podniecie z byle czego

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wehrmacht (Post 1542807)
Doczytałem do tego fragmentu i faktycznie na reszte szkoda czasu. Ze Śląskiem to mecz powinniśmy CO NAJMNIEJ zremisować, na luzaku z rekami w kieszeniach. A normalnie to powinnismy go wygrac. Niestety w składzie był Drzazga, a z drugiej strony udał sie komuś strzał życia 1 na 100 prób. Pisać, ze przegraliśmy ze Slaskiem, praktycznie bez sytuacji, to naprawde zahacza juz o kompletny defetyzm lub zwykłe pier*dolenie dla pier*dolenia.

Ze Slaskiem mielismy 2 dobre sytuacje... faktycznie jak gra sie u siebie z tak denną drużyną jak Slask to dużo... Ja powiem, że Powinniśmy wygrać ale mamy zbyt przecietnych pilkarzy, żeby wygrywać takie mecze.

Po drugie, właśnie o tym pisze... mamy w skladzie Drzazge Maka Niepsuja Janickiego Buchala. Żaden z nich nie ma techniki niektórzy nie mają kordynacji, jeden to jeździec bez głowy... nie nadają się po prostu do Wisły. Na szczęście pozbyliśmy się Bałaniuka ale dalej nie mamy obrony i napastnika.
Poza tym gre dalej opieramy na Boguskim i Brożku. Długo na tym nie pociągniemy

crux.a 02.09.2019 18:35

@regan Lecimy w tym sezonie, nie ma opcji. Klub powinien zwracać za karnety.

FraMat 02.09.2019 18:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1542762)
Mecz był fatalny. Kopanina taka, że głowa boli. To że przyjechała jeszcze bardziej niepoukładana drużyna niż my, to nie znaczy, że jak im pykamy 4 bramki to jest super. Mnóstwo strat, czasem kompomitujących, długie dzidy, kultura gry jakby grali zawodnicy z łapanki.
Niestety faktem jest, że mamy 5-6 fajnych grajków na poziomie to nastepnych 5-6 mamy takich którzy z Techniką ostatnio spotkali się w 4 kl. Podstawówki zaraz po zajęciach z plastyki. Niestety Stolar nie ma materiału ludzkiego do pracy i moim zdaniem i tak wyciska z niektórych 120% Brożek - druga młodość ale Mak Niespuj czy Janicki to są zawodnicy na głęboką ławkę w Rakowie a podstawowi w Wisle.

Serio ja rozumiem, że wielu patrzy sercem ale na litość Boska przyjedzie poukładana drużyna do nas a nie ogórki jak do tej pory i zrobi mega problem.
Polecam niektórym chłodną głowę, żeby sie nie okazało, że po następnym meczu będą padać wyzwiska i wskazywani będą ci do zwolnienia.

Niestety, regan ma dużo racji, chociaż przesadza...
Obejrzałem sobie dziś mecz na spokojnie.
Pozytywy:
- gramy piłką do przodu,
- staramy się rozgrywać od tyłu,
- nie nastawiamy się na obronę Częstochowy, zeby razić rywali kontrami jak na przykład Jaga
- wbrew temu, co pisze regan, długich dziad raczej brak, a pojawiają się wtedy, gdy jest okazja przyśpieszyć grę, bo rywal jest źle ustawiony,
- dobre ustawienie całej drużyny w fazie gry ofensywnej,
- gramy szybko, klepką
- w ataku dużo rzeczy się zazębia, potrafimy szybko przesuwać się do przodu w ataku pozycyjnym

Negatywy:
- mnóstwo niepotrzebnych strat (tu regan ma rację) wynikających z nieudanych prób rozgrywania od tyłu
- brak asekuracji przy pressingu rywala, co powoduje, że każda strata piłki przez Wisłę śmierdzi golem
- brak zgrania linii defensywnej i jeszcze niedopracowane ustawienie drużyny w fazie gry defensywnej.

Podejrzewam, że już teraz każdy z trenerów naszych przyszłych rywali układa sobie plan gry pod tytułem: presujemy mocno i dużą grupą próbujących rozgrywać piłkę od tylu wiślaków narażając się na to, że w razie przedostanie się Wisły pod nasze pole karne będzie tam więcej wiślaków przed linią piłki niż naszych zawodników. Jeśli się uda, odbieramy im piłkę na 20-25 metrze i robimy swoje.

Mam jednak nadzieję, ze takich błędów będzie coraz mniej (powrót Bashy), lepsze ustawienie defensywne.

Jak do tej pory wszystkie nasze porażki w tym sezonie wynikały z:
- strzał życia rywala, lub dzień konia Imaza
- błędy w wyprowadzaniu piłki (dwa gole z Jagą, jeden z Zagłębiem).

Natomiast gra wygląda coraz lepiej, do pełni szczęścia brakuje na niektórych pozycjach lepszego materiału, lub większego wyćwiczenia schematów.

Nie jestem hurraoptymistą.
Zdaję sobie sprawę, że w tej lidze nadal decydują siła i szybkość, ale zespoły, które to grają, nie rozwijają się.
W Wiśle natomiast liczy się staranność ataku (w tym pozycyjnego) i nieschematyczność w ich organizowaniu.
To ma ręce i nogi i ma szansę na zyskiwanie coraz wyższego poziomu.

MaLk 02.09.2019 19:00

Wy to macie zdrowie... pokłócić się AŻ TAK o wygrany mecz? :D

guardian_angel 02.09.2019 19:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1542808)
Poza tym gre dalej opieramy na Boguskim i Brożku. Długo na tym nie pociągniemy

No nie wierzę, a ja głupi zawsze się boję o nogi Vukana, Bashy, Klemenza czy Kuby, dzięki za uświadomienie, że to Boguski jest naszym najlepszym i najważniejszym graczem :rotfl: A o Brożku - to nie jest napastnik, który mija 10 chłopa po rajdzie od swojego pola karnego i strzela bramkę, ktoś te akcje mu jednak wypracowuje.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1542810)
Niestety, regan ma dużo racji, chociaż przesadza...
Obejrzałem sobie dziś mecz na spokojnie.
Pozytywy:
- gramy piłką do przodu,
- staramy się rozgrywać od tyłu,
- nie nastawiamy się na obronę Częstochowy, zeby razić rywali kontrami jak na przykład Jaga
- wbrew temu, co pisze regan, długich dziad raczej brak, a pojawiają się wtedy, gdy jest okazja przyśpieszyć grę, bo rywal jest źle ustawiony,
- dobre ustawienie całej drużyny w fazie gry ofensywnej,
- gramy szybko, klepką
- w ataku dużo rzeczy się zazębia, potrafimy szybko przesuwać się do przodu w ataku pozycyjnym

No i naprawdę niektórzy nie potrafią dostrzec, że czegoś takiego nie było od czasu holenderskiej katastrofy? (kojarzę dwie trochę bardziej pozytywne chwile w tym smutnym jak ....a okresie - gdy trochę ciągnął nas Wolski niezłą grą no i niedawno Carlitos z Imazem). To za mało, żeby w obecnej sytuacji nie być optymistą?

Wehrmacht 02.09.2019 20:02

Ci co maja pretensje o straty i system gry, to powinni sie zastanowić nad nastepująca kwestia: jaka jest rola trenera?
Czy to jest człowiek, który ma wybrać wg swojego uznania najlepszych z kadry do pierwszego składu, rzucic im piłke i krzyknąć: grajcie!

Czy to jest ktoś, kto ma podążać zgodnie z zasada "cel uświęca środki" wycisnąć na maksa potencjał ludzki i choćby mordując piłkę nożną i wywołując krwotok z oczu kibiców grać tak aby tylko nie przegrać?

Czy może jednak jest to ktoś kto ma CZEGOŚ NAUCZYĆ?

Stolarczyk mimo, że ma skład głównie węgla i papy jak to tu ktoś wymieniał jednym tchem - Janicki, Niepsuj, Klemenz, Mak, Boguski itd itp to jednak stara sie tym ludziom coś pokazac, NAUCZYĆ ich grać. Stąd rozgrywanie piłki od tyłu w nawet najbardziej beznadziejnych sytuacjach gdzie zbawieniem byłoby wypier*dolenie piłki w kosmos. Stąd liczne, krótkie podania zamiast lagi do przodu.

Oczywiście nie nauczysz nikogo grac w pilke przez tydzien, miesiąc czy pol roku. Ale to MUSI zaprocentowac. Tak jak ktos pisał w polskiej lidze murarka, kontra i nic wiecej. Po czym jak przyjdzie do ataku pozycyjnego w Europie przegrywamy juz z absolutnie kazdym, bo nikt tak grac u nas nie potrafi. Dlatego wole taką jak nasza gre i takie porazki niz jakies zjebane 1-0 i murarka 90 min. Noz mi sie w kieszenie zawsze otwierał ze majac czasami 2x lepszych pilkarzy od reszty ligi przez lata gralismy najbardziej minimalistycznie jak sie tylko dało. Strzelic na 1-0 i obrona i jak sie uda to kontra. No ku*wa.

Oby trener nie zszedł z drogi, ktora obrał. Oby wytworzył styl, a z czasem, jak sie bedzie poprawiała nasza sytuacja finansowa, dobierał sobie coraz lepszych wykonawcow do tego stylu i wtedy zmasakrujemy tą lige.

staszek2309 02.09.2019 20:08

Jeśli dobrze kojarzę to ten denny Śląsk jest liderem naszej ligi, ograł nas, Piasta, Craxę i Lecha, zremisował z Legią, Lechią i Pogonią, a więc grał z całą czołówką ligi.
I jak dobrze pamiętam, to z tym dennym Śląskiem sam Drzazga powinien mieć hat-tricka bo to nie były dobre sytuacje tylko patelnie. A że nie potrafił ich wykorzystać to już druga strona medalu.
Do tej pory rozegraliśmy siedem meczów, w żadnym z nich nie byliśmy gorsi od przeciwników, mimo, że cały czas nie gramy w najsilniejszym składzie. W każdym przegranym meczu wynik mógł być zupełnie odwrotny. Za to w wygranych przez nas meczach tylko mecz z Górnikiem był wyrównany. Może widziałem inny mecz, ale z Zagłębiem, poza okresem po stracie gola na 2-1, byliśmy drużyną o klasę lepszą. Gole strzelamy po świetnych akcjach, zastanawiam się która akcja była ładniejsza, czy klepka Maka z Broziem, podanie Savicevica do Maka, akcja Maka i asysta do Wojo, czy cudne podanie na nos Bogusia do Brozia.
Owszem tracimy gole, ale większość po indywidualnych błędach a nie błędach drużyny w ustawieniu. Więc jeśli te błędy zostaną wyeliminowane to myślę, że będzie to wyglądało jeszcze lepiej.

wolfy 02.09.2019 20:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wehrmacht (Post 1542813)
Ci co maja pretensje o straty i system gry, to powinni sie zastanowić nad nastepująca kwestia: jaka jest rola trenera?
Czy to jest człowiek, który ma wybrać wg swojego uznania najlepszych z kadry do pierwszego składu, rzucic im piłke i krzyknąć: grajcie!

Czy to jest ktoś, kto ma podążać zgodnie z zasada "cel uświęca środki" wycisnąć na maksa potencjał ludzki i choćby mordując piłkę nożną i wywołując krwotok z oczu kibiców grać tak aby tylko nie przegrać?

Czy może jednak jest to ktoś kto ma CZEGOŚ NAUCZYĆ?

Stolarczyk mimo, że ma skład głównie węgla i papy jak to tu ktoś wymieniał jednym tchem - Janicki, Niepsuj, Klemenz, Mak, Boguski itd itp to jednak stara sie tym ludziom coś pokazac, NAUCZYĆ ich grać. Stąd rozgrywanie piłki od tyłu w nawet najbardziej beznadziejnych sytuacjach gdzie zbawieniem byłoby wypier*dolenie piłki w kosmos. Stąd liczne, krótkie podania zamiast lagi do przodu.

Oczywiście nie nauczysz nikogo grac w pilke przez tydzien, miesiąc czy pol roku. Ale to MUSI zaprocentowac. Tak jak ktos pisał w polskiej lidze murarka, kontra i nic wiecej. Po czym jak przyjdzie do ataku pozycyjnego w Europie przegrywamy juz z absolutnie kazdym, bo nikt tak grac u nas nie potrafi. Dlatego wole taką jak nasza gre i takie porazki niz jakies zjebane 1-0 i murarka 90 min. Noz mi sie w kieszenie zawsze otwierał ze majac czasami 2x lepszych pilkarzy od reszty ligi przez lata gralismy najbardziej minimalistycznie jak sie tylko dało. Strzelic na 1-0 i obrona i jak sie uda to kontra. No ku*wa.

Oby trener nie zszedł z drogi, ktora obrał. Oby wytworzył styl, a z czasem, jak sie bedzie poprawiała nasza sytuacja finansowa, dobierał sobie coraz lepszych wykonawcow do tego stylu i wtedy zmasakrujemy tą lige.

Zapomniałeś o jednym kluczowym aspekcie - żeby przettwać musimy zarabiać na piłkarzach, a żeby na nich zarabiać musimy ich wyszkolić. Dlatego w tamtym sezonie ciągnęliśmy Lisa za uszy, dlatego teraz lepiej żeby grał Niepsuj niż Burliga, bo pierwszy ma 23 lata i potencjał, a to co zjebie wliczamy sobie w koszty wyszkolenia go. Dlatego skupujemy młodych chłopaków w nadzieji że któryś wypali.

Dlatego trenerem Wisły został Stolarczyk - bo ma podejście do młodych piłkarzy, umie ich wprowadzać.

Grając tak jak gramy możemy tych piłkarzy czegoś nauczyć, kontrą i murarką już mniej.

Adamik 03.09.2019 09:43

Czytając wypowiedzi w kilku tematach widzę, że kilka osób ma zastrzeżenia do obrony. Patrząc tylko na pierwsze połowy spotkań to pięciokrotnie nie traciliśmy gola - drugie 45 min zawsze wygląda w tym aspekcie nieco gorzej ale to i tak porażki po 0-1 ze Śląskiem i Pogonią czyli drużynami będącymi obecnie na czele. W ogóle na 3 porażki w sezonie wszystkie są z drużynami aktualnie na miejscach 1-3. Więc chyba nie najgorzej mając z tyłu głowy gdzie w tym momencie jesteśmy sportowo, finansowo i organizacyjnie.

Bardziej martwi mnie kwestia ataku. Oczywiście wielki szacunek za to co robi Brożek ale no Buksa, Drzazga czy Wojtkowski muszą wziąć na siebie więcej jeśli idzie o liczby. Ile czasu Brożek da radę ciągnąć ten wózek? Moim zdaniem przyjdzie w tym sezonie moment gdzie będzie zadyszka i wtedy ktoś musi wziąć ciężar strzelania na swoje barki.

Co do meczu z Zagłębiem - od 2-0 do 2-2 potem do 84 minuty drżenie żeby nic się nie wydarzyło złego. To są mecze gdzie analizowanie składności, dokładności i taktyki schodzi trochę na dalszy plan bo wiele emocji po prostu każe oglądać mecz z wypiekami na twarzy. Jak tak mają wyglądać pojedynki w tym sezonie to będzie się to oglądało dobrze. Nie dlatego że widzieliśmy jakąś górnolotną piłkę tylko dlatego że 90 min były emocje.

Takie jest moje zdanie i przy okazji witam użytkowników :)

szprotson 03.09.2019 10:18

Obrona jest słaba, przeciez to widac od tamtego sezonu :) Ale Stolar głupi nie jest, dlatego gramy posiadnaie piłki i kontrole, w zwiazku z czym przeciwnik ma mniej czasu na swoje akcje.

Karherop 03.09.2019 12:17

Z jednej strony "obrona słaba" , z drugiej strony tylko slepy nie zauważy widocznej poprawy względem poprzedniego sezonu i zatrważającej średniej straconych bramek 1.7/ mecz. A zauważmy że graliśmy z całą aktualna czołówka.
Naszą aktualna czwórka Niepsuj- Janicki - Klemenz - Sadlok dodatkowo na tyle się kartkuje że lada moment może być przymusowa wymiana, a kto wie czy nie na dłużej. W kolejce na szansę na pewno czekają głównie Wasyl i Burliga.

Widać że Stolar bardziej pracuje nad obrona jako formacja, Natomiast przy takich błędach jak Niepsuja z Jaga czy ostatnich Silvy i Sadloka można tylko rozłożyć ręce.

szprotson 03.09.2019 14:03

wydaje mi sie ze rok temu tez sie poslugiwales liczbami, srednia staracona itd i sugerowales ze mamy najlepsza obrone w lidze :D

jak dla mnie mogą tracić nawet 4 bramki jeśli strzelą 5.

wolfy 03.09.2019 14:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1542822)
Obrona jest słaba, przeciez to widac od tamtego sezonu :) Ale Stolar głupi nie jest, dlatego gramy posiadnaie piłki i kontrole, w zwiazku z czym przeciwnik ma mniej czasu na swoje akcje.

Obrona jest słaba PERSONALNIE, przez co tracimy kuriozalne bramki bo ktoś się zdrzemnie przy stałym fragmencie gry (dwie bramki) albo przegra drybling pod własnym polem karnym (chyba trzy). Był jeszcze strzał życia zawodnika Śląska, gdzie nie doskoczył Wojtkowski.
Obrona jak ustawienie i gra całej drużyny wygląda bardzo dobrze. Co do punktu pierwszego, to gramy tym na co nas stać. Savicević pewnie dlatego gra u nas, bo na mecz robi cztery setki dla nas i dwie dla przeciwnika. Nie było chyba meczu w tym sezonie w którym nie narobiłby syfu pod naszą bramką. I można tak wymieniać...

Karherop 03.09.2019 15:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1542826)
wydaje mi sie ze rok temu tez sie poslugiwales liczbami, srednia staracona itd i sugerowales ze mamy najlepsza obrone w lidze :D

jak dla mnie mogą tracić nawet 4 bramki jeśli strzelą 5.

A ja jestem pewien, że źle Ci się wydaje.

O ile w bramkach strzelonych długo przodowalismy tak w straconych od początku było przeciętnie lub źle. Nie było raczej takiego kibica który by chwalił mocno nasza obronę, w więcej niż pojedynczych spotkaniach.

Wnioski @wolfy są bardzo trafne. Oczywiście że w obronie obecnie mamy stosunkowo przeciętnych zawodników, tak zespołowo mogą górować nad rywalami. Ile to razy świetni napastnicy są powstrzymywani przez teoretycznie przeciętnych graczy? Gra w obronie w dużym stopniu zależy od stopnia koncentracji i nastawienia.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:02.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl