![]() |
Cytat:
Przyjedzie poukładana drużyna - OK, ale chyba jak awansujemy do pucharów, na co szanse są marne. Aktualnie jesteśmy jedną z nielicznych drużyn w tej lidze które da się oglądać, punktujemy bardzo solidnie, punkty straciliśmy z liderem, wiceliderem i trzecią drużyną, no i remis z Lechią na wyjeździe. Wszystkie te mecze mogliśmy przy lepszej skuteczności zremisować, albo wygrać. Mógłbym pisać o słabości tej ligi, o tym gdzie jesteśmy finansowo i jak bardzo gramy ponad stan, ale szkoda mi prądu. Takie .......enie możesz sobie po prostu w dupę wsadzić. Nie umiesz się cieszyć tym co jest to nie truj i znajdź sobie jakieś pożyteczne zajęcie. Poukładana drużyna :lol: W ekstraklasie :rotfl: Trzeba było zobaczyć dzisiaj mecz na szczycie, dwie poukładane drużyny grały :> P. S. Sieroty po Cupiale, zero kontaktu z rzeczywistością. Nasze cele na ten sezon to wejść do ósemki i sprzedać piłkarzy których wypromujemy za przyzwoite pieniądze. Z taką grą jak teraz spokojnie damy radę z jednym i drugim. |
Aż dziw bierze że po słynnej "bombie" Regana jeszcze ludzie nabierają się na jego wpisy i tak żywiołowo je komentują. Przecież to facet który żyje z trollowanie i ciśnienia beki z osób które nabierają się na jego wypociny.
W gwoli scislosci Brożek nigdy nie skończył kariery. On cały czas czekał na oferty, także po odpaleniu od Carillo. |
Brawo regan za pisanie prawdy!!!
|
Wszystko spoko panie Regan ale poukładana drużyna w ekstraklapie to nas raczej nie odwiedzi w tym sezonie.
|
Tą frekwencją nie ma co się podniecać ceny biletów na Wisłę w tym sezonie są wyższe niż np. we Wrocławiu - na wczorajszym meczu było 25 tys ludzi, ale za bilet na e-23 płaciłem 60 zł, za bilet na środku sektora C we Wrocławiu (porównywalne miejsce z e-23) zapłaciłem 30 zł. Czyli różnica 1:2 finansowo....
Co zaś do gry Wisły - Wisła za Stolarczyka jest jednym z nielicznych zespołów próbujących grać w piłkę, której czasami wychodzi to lepiej, a czasami słabiej.... Polską ligę natomiast wygrywa się nie grając w piłkę, ale przede wszystkim grając ostrożnie w obronie i skupiając się na szybkim kontrataku.... Tylko potem przychodzą mecze w eliminacjach europucharów, gdzie przeciwnikiem jest potęga z Łotwy, Słowacji, Azerbejdżanu, Kazachstanu, Luksemburga albo Mołdawii i pojawia się problem, bo oni grają tak samo - trzeba zacząć grać atak pozycyjny i dostaje się tradycyjne eurow.......e.... jak w tym sezonie sąsiadka czy Piast, a wcześniej Jagiellonia czy Legia... |
Frekwencja przy aktualnym terminarzu na jesień to temat mocno drugorzędny. Do końca roku przy Reymonta będziemy mieć... 5 spotkań. We wrześniu 1, w październiku 1, w listopadzie 1 i w grudniu 2. Średnia po derbach pewnie będzie oscylować w granicach 18 koła i może przy dobrych wiatrach skończy się na 20k do końca roku. Licząc że sprzedanych biletów średnio jest 10-15% więcej to średnia która zdecydowanie powinna zadowalać zarząd.
|
Trzeba pamiętać o znaczącej podwyżce cen biletów przed sezonem, na pewno wpływy z tego roku będą znacząco wyższe niż w poprzednim. Bardzo fajnie, że nie ma spadku frekwencji z tego powodu względem zeszłego roku kalendarzowego. Wiadomo, że na wiosnę 2020 będzie ciężko powtórzyć rezultat z tego roku pod względem ilości kibiców, ale finansowo są przesłanki do tego, że zakręcimy się na podobnym pułapie.
Jest to kluczowe zważywszy na obecną sytuację finansową klubu. |
W poprzednim sezonie notowaliśmy 13.7k średnio na mecz na jesień. Wzrost już teraz jest znaczący. A wydaje mi się że i tak podawaliśmy ilość sprzedanych biletów jako wiążąca dane odnośnie frekwencji.
|
Też mi się tak wydaje, mam w głowie frekwencje poniżej 10k ze słabszymi drużynami. Teraz wygląda to dużo lepiej.
|
Cytat:
|
Cytat:
Jeszcze raz przedstawię kontekst: Nie potrafimy u siebie zdominować Zaglebia będącego w rozsypce. Z Gornikiem wygrywamy fartem i przegrywamy z dennym Sląskiem bez sytuacji praktycznie. Do tego dochodzi brak sztycha z rezerwami Lechii... ale tutaj jeszcze rozumiem bo nasz skład też średnio wyglądał. Póki co weszliśmy w pułapkę przeciętności. I tak gramy, na słabe drużyny u siebie to wystarczy, na lepsze będzie problem. P.s Widzę tutaj duźo przyjemniaczków mądrali filozofów. Zobaczymy co będziecie pisać po przegranych meczach. Takie kozaki w zaklinaniu rzeczywistości a pewnie będą pierwsi wydawać wyroki kto z drużyny jest do wyj.ebania. Na winnych wyleje sie hejt i szczucie. Niestety z taką grą jak po tych kilku pierwszych kokejkach porażki są nieuniknione. Cytat:
Potrafiliśmy też przegrać z bardzo przeciętną drużyną Śląska na inaugurację. Serio. Wam sie wydaje, że jesteśmy mocni a mamy naprawdę przecietnych graczy zwłaszcza w obronie. Zdarzy się mecz, że dostaniemy od kogoś czwórką i będzie płacz |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Reszty tego .......enia nie chce mi się komentować. Tak jak napisałem - sierota po Cupiale, nie potrafiąca zrozumieć ani zaakceptować rzeczywistości. Jeżeli dotąd nie załapałeś o co walczymy, jakie są nasze możliwości i ograniczenia, to jesteś zwyczajnie za głupi żeby kontynuować dyskusję. Ty coś .......isz o hejcie po przegranych, że ktoś nas czwórką powiezie, a wszyscy normalni kibice wiedzą że będą wpadki, słabsze mecze. Normalne przy takiej kadrze. Zwyczajnie, jesteś głupi skoro nie rozumiesz że nie walczymy nawet o puchary, tylko spokojne utrzymanie i przetrwanie finansowe. W tym kontekście twoje żale są żałosne, dziecinne, nie warte uwagi. W pewnym sensie niesmaczne. oglądać Barcelonę jak Wisła dla Ciebie za biedna, bo to się w najbliższym czasie nie zmieni. I nie truj normalnym ludziom którzy cieszą się po dobrym meczu kochanego klubu, wiedząc że różnie może być i być mogło, więc tym bardziej trzeba docenić to co mamy. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Po drugie, właśnie o tym pisze... mamy w skladzie Drzazge Maka Niepsuja Janickiego Buchala. Żaden z nich nie ma techniki niektórzy nie mają kordynacji, jeden to jeździec bez głowy... nie nadają się po prostu do Wisły. Na szczęście pozbyliśmy się Bałaniuka ale dalej nie mamy obrony i napastnika. Poza tym gre dalej opieramy na Boguskim i Brożku. Długo na tym nie pociągniemy |
@regan Lecimy w tym sezonie, nie ma opcji. Klub powinien zwracać za karnety.
|
Cytat:
Obejrzałem sobie dziś mecz na spokojnie. Pozytywy: - gramy piłką do przodu, - staramy się rozgrywać od tyłu, - nie nastawiamy się na obronę Częstochowy, zeby razić rywali kontrami jak na przykład Jaga - wbrew temu, co pisze regan, długich dziad raczej brak, a pojawiają się wtedy, gdy jest okazja przyśpieszyć grę, bo rywal jest źle ustawiony, - dobre ustawienie całej drużyny w fazie gry ofensywnej, - gramy szybko, klepką - w ataku dużo rzeczy się zazębia, potrafimy szybko przesuwać się do przodu w ataku pozycyjnym Negatywy: - mnóstwo niepotrzebnych strat (tu regan ma rację) wynikających z nieudanych prób rozgrywania od tyłu - brak asekuracji przy pressingu rywala, co powoduje, że każda strata piłki przez Wisłę śmierdzi golem - brak zgrania linii defensywnej i jeszcze niedopracowane ustawienie drużyny w fazie gry defensywnej. Podejrzewam, że już teraz każdy z trenerów naszych przyszłych rywali układa sobie plan gry pod tytułem: presujemy mocno i dużą grupą próbujących rozgrywać piłkę od tylu wiślaków narażając się na to, że w razie przedostanie się Wisły pod nasze pole karne będzie tam więcej wiślaków przed linią piłki niż naszych zawodników. Jeśli się uda, odbieramy im piłkę na 20-25 metrze i robimy swoje. Mam jednak nadzieję, ze takich błędów będzie coraz mniej (powrót Bashy), lepsze ustawienie defensywne. Jak do tej pory wszystkie nasze porażki w tym sezonie wynikały z: - strzał życia rywala, lub dzień konia Imaza - błędy w wyprowadzaniu piłki (dwa gole z Jagą, jeden z Zagłębiem). Natomiast gra wygląda coraz lepiej, do pełni szczęścia brakuje na niektórych pozycjach lepszego materiału, lub większego wyćwiczenia schematów. Nie jestem hurraoptymistą. Zdaję sobie sprawę, że w tej lidze nadal decydują siła i szybkość, ale zespoły, które to grają, nie rozwijają się. W Wiśle natomiast liczy się staranność ataku (w tym pozycyjnego) i nieschematyczność w ich organizowaniu. To ma ręce i nogi i ma szansę na zyskiwanie coraz wyższego poziomu. |
Wy to macie zdrowie... pokłócić się AŻ TAK o wygrany mecz? :D
|
Cytat:
Cytat:
|
Ci co maja pretensje o straty i system gry, to powinni sie zastanowić nad nastepująca kwestia: jaka jest rola trenera?
Czy to jest człowiek, który ma wybrać wg swojego uznania najlepszych z kadry do pierwszego składu, rzucic im piłke i krzyknąć: grajcie! Czy to jest ktoś, kto ma podążać zgodnie z zasada "cel uświęca środki" wycisnąć na maksa potencjał ludzki i choćby mordując piłkę nożną i wywołując krwotok z oczu kibiców grać tak aby tylko nie przegrać? Czy może jednak jest to ktoś kto ma CZEGOŚ NAUCZYĆ? Stolarczyk mimo, że ma skład głównie węgla i papy jak to tu ktoś wymieniał jednym tchem - Janicki, Niepsuj, Klemenz, Mak, Boguski itd itp to jednak stara sie tym ludziom coś pokazac, NAUCZYĆ ich grać. Stąd rozgrywanie piłki od tyłu w nawet najbardziej beznadziejnych sytuacjach gdzie zbawieniem byłoby wypier*dolenie piłki w kosmos. Stąd liczne, krótkie podania zamiast lagi do przodu. Oczywiście nie nauczysz nikogo grac w pilke przez tydzien, miesiąc czy pol roku. Ale to MUSI zaprocentowac. Tak jak ktos pisał w polskiej lidze murarka, kontra i nic wiecej. Po czym jak przyjdzie do ataku pozycyjnego w Europie przegrywamy juz z absolutnie kazdym, bo nikt tak grac u nas nie potrafi. Dlatego wole taką jak nasza gre i takie porazki niz jakies zjebane 1-0 i murarka 90 min. Noz mi sie w kieszenie zawsze otwierał ze majac czasami 2x lepszych pilkarzy od reszty ligi przez lata gralismy najbardziej minimalistycznie jak sie tylko dało. Strzelic na 1-0 i obrona i jak sie uda to kontra. No ku*wa. Oby trener nie zszedł z drogi, ktora obrał. Oby wytworzył styl, a z czasem, jak sie bedzie poprawiała nasza sytuacja finansowa, dobierał sobie coraz lepszych wykonawcow do tego stylu i wtedy zmasakrujemy tą lige. |
Jeśli dobrze kojarzę to ten denny Śląsk jest liderem naszej ligi, ograł nas, Piasta, Craxę i Lecha, zremisował z Legią, Lechią i Pogonią, a więc grał z całą czołówką ligi.
I jak dobrze pamiętam, to z tym dennym Śląskiem sam Drzazga powinien mieć hat-tricka bo to nie były dobre sytuacje tylko patelnie. A że nie potrafił ich wykorzystać to już druga strona medalu. Do tej pory rozegraliśmy siedem meczów, w żadnym z nich nie byliśmy gorsi od przeciwników, mimo, że cały czas nie gramy w najsilniejszym składzie. W każdym przegranym meczu wynik mógł być zupełnie odwrotny. Za to w wygranych przez nas meczach tylko mecz z Górnikiem był wyrównany. Może widziałem inny mecz, ale z Zagłębiem, poza okresem po stracie gola na 2-1, byliśmy drużyną o klasę lepszą. Gole strzelamy po świetnych akcjach, zastanawiam się która akcja była ładniejsza, czy klepka Maka z Broziem, podanie Savicevica do Maka, akcja Maka i asysta do Wojo, czy cudne podanie na nos Bogusia do Brozia. Owszem tracimy gole, ale większość po indywidualnych błędach a nie błędach drużyny w ustawieniu. Więc jeśli te błędy zostaną wyeliminowane to myślę, że będzie to wyglądało jeszcze lepiej. |
Cytat:
Dlatego trenerem Wisły został Stolarczyk - bo ma podejście do młodych piłkarzy, umie ich wprowadzać. Grając tak jak gramy możemy tych piłkarzy czegoś nauczyć, kontrą i murarką już mniej. |
Czytając wypowiedzi w kilku tematach widzę, że kilka osób ma zastrzeżenia do obrony. Patrząc tylko na pierwsze połowy spotkań to pięciokrotnie nie traciliśmy gola - drugie 45 min zawsze wygląda w tym aspekcie nieco gorzej ale to i tak porażki po 0-1 ze Śląskiem i Pogonią czyli drużynami będącymi obecnie na czele. W ogóle na 3 porażki w sezonie wszystkie są z drużynami aktualnie na miejscach 1-3. Więc chyba nie najgorzej mając z tyłu głowy gdzie w tym momencie jesteśmy sportowo, finansowo i organizacyjnie.
Bardziej martwi mnie kwestia ataku. Oczywiście wielki szacunek za to co robi Brożek ale no Buksa, Drzazga czy Wojtkowski muszą wziąć na siebie więcej jeśli idzie o liczby. Ile czasu Brożek da radę ciągnąć ten wózek? Moim zdaniem przyjdzie w tym sezonie moment gdzie będzie zadyszka i wtedy ktoś musi wziąć ciężar strzelania na swoje barki. Co do meczu z Zagłębiem - od 2-0 do 2-2 potem do 84 minuty drżenie żeby nic się nie wydarzyło złego. To są mecze gdzie analizowanie składności, dokładności i taktyki schodzi trochę na dalszy plan bo wiele emocji po prostu każe oglądać mecz z wypiekami na twarzy. Jak tak mają wyglądać pojedynki w tym sezonie to będzie się to oglądało dobrze. Nie dlatego że widzieliśmy jakąś górnolotną piłkę tylko dlatego że 90 min były emocje. Takie jest moje zdanie i przy okazji witam użytkowników :) |
Obrona jest słaba, przeciez to widac od tamtego sezonu :) Ale Stolar głupi nie jest, dlatego gramy posiadnaie piłki i kontrole, w zwiazku z czym przeciwnik ma mniej czasu na swoje akcje.
|
Z jednej strony "obrona słaba" , z drugiej strony tylko slepy nie zauważy widocznej poprawy względem poprzedniego sezonu i zatrważającej średniej straconych bramek 1.7/ mecz. A zauważmy że graliśmy z całą aktualna czołówka.
Naszą aktualna czwórka Niepsuj- Janicki - Klemenz - Sadlok dodatkowo na tyle się kartkuje że lada moment może być przymusowa wymiana, a kto wie czy nie na dłużej. W kolejce na szansę na pewno czekają głównie Wasyl i Burliga. Widać że Stolar bardziej pracuje nad obrona jako formacja, Natomiast przy takich błędach jak Niepsuja z Jaga czy ostatnich Silvy i Sadloka można tylko rozłożyć ręce. |
wydaje mi sie ze rok temu tez sie poslugiwales liczbami, srednia staracona itd i sugerowales ze mamy najlepsza obrone w lidze :D
jak dla mnie mogą tracić nawet 4 bramki jeśli strzelą 5. |
Cytat:
Obrona jak ustawienie i gra całej drużyny wygląda bardzo dobrze. Co do punktu pierwszego, to gramy tym na co nas stać. Savicević pewnie dlatego gra u nas, bo na mecz robi cztery setki dla nas i dwie dla przeciwnika. Nie było chyba meczu w tym sezonie w którym nie narobiłby syfu pod naszą bramką. I można tak wymieniać... |
Cytat:
O ile w bramkach strzelonych długo przodowalismy tak w straconych od początku było przeciętnie lub źle. Nie było raczej takiego kibica który by chwalił mocno nasza obronę, w więcej niż pojedynczych spotkaniach. Wnioski @wolfy są bardzo trafne. Oczywiście że w obronie obecnie mamy stosunkowo przeciętnych zawodników, tak zespołowo mogą górować nad rywalami. Ile to razy świetni napastnicy są powstrzymywani przez teoretycznie przeciętnych graczy? Gra w obronie w dużym stopniu zależy od stopnia koncentracji i nastawienia. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:02. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl