Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   TS Wisła byłym właścicielem Wisły Kraków S.A. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9691)

rafalp_r22 08.08.2018 13:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1511901)
Wszystko to gdybanie. A gdyby Junco nie poszalal na rynku transferowym, nie przeprowadzil tylu transferow, nie zakontraktowal Carlitosa? Jakby nie gole Imaza to moze wylądowaliśmy w grupie spadkowej zajmując np 12 miejsce na koniec sezonu?

Zarzad wie że poszedl po bandzie, dostal żółta kartkę od kibiców i w części zapłacił za to posada. Niestety odbija się caly czas w zarzadzaniu fakt ze osoby w klubie sie dopiero tego uczą i podjął się 2 lata temu zadania którego nikt nie chcial się podjąć.

Fajnie byc mądrym po szkodzie, ale ile osób ma doświadczenie w prowadzeniu klubu lub milionowego przedsiebiorstwa?

Ale nie zapominaj ze jak sie jest w grupie spadkowej to wbrew pozorom roznice nie są wielkie (pomijajac ranking hisotryczny) to za 2017/2018 Wisła będąca na 6 miejscu dostała za biezacy sezon 2,2mln, parchy za 9 miejsce dostalie 1,5mln + 0,3mln solidarity payment za bycie w grupie spadkowej. A będac w grupie spadkowej moglibysmy mieć 4 mecze u siebie + mecz z parchami. Więc finansowo różnica wielka by nie byłaby taka roznica

Tu jak coś link do podziału: http://www.polsatsport.pl/bin/fc7f8c...42da8cc302.png

Oczywiście, uderzyłeś w sedno - mieć ludzi którzy potrafią zarządzać takim przedsibiorstwwem.

DD nie mial kompletnie doswiadczenia aby tam być.

Czemu Wislła nie zrobiła rekrutacji na czlonka zarzadu i jakiegos dyrektora? Jedyna osoba która kojarze ktora przyszla do klubu po rekrutacji zewnetrzniej na stronie to Martyna Góral w dziale promocji.

Olga Tabor byla najpeirw dyrektorem operacyjnym, a pozniej rzeczniczka, nie majac zadnego doswiadczenia - to byla asystentka Sarapaty z jej kancelarii. Jest nastepczynia, troche lepsze doswiadczenie, ale ponownie kolesiostwo - Iwona Stankiewicz to zona MAteusza Stankiewicza, czlonka RN (dolaczyl do niej w lutym). A to tylko wierzcholek gory lodowej tego co sie dzieje w klubie jesli chodzi o zatrudnianie "swoich" i obsluga wielu rzeczy w klubie przez firmy powiazane z zarzadem.

Ale ok, to sie stalo. Niech faktycznie pokaza ze chca dobrze - nie wierzysz ze nie znajda sie osoby z 10-15 letnim dosiwadczeniem w zarzadzaniu, kibice Wisly, ktorzy chetnie by do klubu przyszli pracować za godziwą pensje? Trzeba odpowiedniego mixu czyli ludzi zajawionych na klub i mogacych za niskie pensje pracowac, ale bez doswiadczenia, z ludzmi ktorzy maja super doswiadczenie ale maja tez okreslone wymagania finansowe.

Od kogo Ci ludzi bez dowiadczenia maja sie uczyc? nie maja od kogo wiec popelniaja duzo bledow. Wiec lepiej zeby przyszedl ktos kto juz wiele bledow popelnil ;)

Ale wartość merytoryczna to jedno. Druga kwestia to PR - kiedy ostatni razy pozyskano do klubu placacego sponsora? Obecni tez nie do konca sa zadowoleni z sytuacji ktore dzialy sie w ostatnich miesicach..

Rozliczanie zarzadu to jedno, a iinnych ludzi? Ostatni sponsor ktory przyszedl do klubu to LV Bet 1,5 roku temu. Ja nie mowie o tych wszystkich malych firmach bo to jak nie barter, to umowy partnerskie na 40-60 tys rocznie.

To nie chodzi o wbijanie komuś szpilek tylko obiektywne ocenianie.

Niestety, prawda jest taka ze PR Wisly i powiazania / brak odciecia sie od pewnej grupy osob powoduje to ze sponsorzy nie chca przychodzic do Wisly.. Wiec w njablziszym czasie najlepsza opcja to poprawa atmosfery, wieksze naklady na marketing i zwiekszanie frekwencji, bo tu faktycznie mozna zarobic. Kazdy 1000 kibicow iwecej na meczu to ok 30 tys wiecej do kasy. Z perspepktywy caleo sezonu, kazde tysiac wiecej frekwencji to 600 tys - a to juz konkretna kwota

Radwi 08.08.2018 14:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalp_r22 (Post 1511903)
Ale nie zapominaj ze jak sie jest w grupie spadkowej to wbrew pozorom roznice nie są wielkie (pomijajac ranking hisotryczny) to za 2017/2018 Wisła będąca na 6 miejscu dostała za biezacy sezon 2,2mln, parchy za 9 miejsce dostalie 1,5mln + 0,3mln solidarity payment za bycie w grupie spadkowej. A będac w grupie spadkowej moglibysmy mieć 4 mecze u siebie + mecz z parchami. Więc finansowo różnica wielka by nie byłaby taka roznica

Tu jak coś link do podziału: http://www.polsatsport.pl/bin/fc7f8c...42da8cc302.png


gdybyśmy zajęli 12 miejsce to dostalibyśmy ok 1,6 mln mniej - wynika z załączonego zdjęcia - moim zdaniem dość istotna różnica, a mecz z Cracovią przyciągnąłby podobną publikę jak mecz z Legią albo Lechem, a wszystkie inne mecze z mało atrakcyjnymi rywalami.

poza tym zawsze być lepiej wyżej niż niżej - choćby ze względu na późniejsze namawianie na transfery - "patrzcie, regularnie gramy w grupie mistrzowskiej itp

!!IRIVER!! 08.08.2018 14:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalp_r22 (Post 1511903)
Ale nie zapominaj ze jak sie jest w grupie spadkowej to wbrew pozorom roznice nie są wielkie (pomijajac ranking hisotryczny) to za 2017/2018 Wisła będąca na 6 miejscu dostała za biezacy sezon 2,2mln, parchy za 9 miejsce dostalie 1,5mln + 0,3mln solidarity payment za bycie w grupie spadkowej. A będac w grupie spadkowej moglibysmy mieć 4 mecze u siebie + mecz z parchami. Więc finansowo różnica wielka by nie byłaby taka roznica

Tu jak coś link do podziału: http://www.polsatsport.pl/bin/fc7f8c...42da8cc302.png

I to jest takie właśnie .......enie, że popatrzyłeś globalnie na tabelkę i się okazało, że dostaliśmy raptem 400 tys. więcej od żydów. Teraz zobacz, że dzięki temu, że obroniliśmy 6 miejsce, zagwarantowaliśmy sobie taką samą kwotę wynikającą z rankingu historycznego, czyli o 700 tys. więcej na start od żydów w tym roku.
Popatrz sobie jak bardzo poleci budżet Lechii w dół dzięki 13 miejscu - za sprawą 4 miejsca na koniec 2016/17 dostali 2,8mln w ramach rankingu historycznego, a za aktualne osiągnięcie ledwie 670k, czyli ponad 4x mniej. Gdyby teraz znowu byli tak nisko, dziura w budżecie o wartości dwóch baniek może być nie do zasypania.

Strasznie żal, z perspektywy czasu, że ten mecz z żabolami nie wyszedł. Było to łącznie warte prawie 1,7 mln zł.

pepe72 08.08.2018 14:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalp_r22 (Post 1511903)
(...)
Niestety, prawda jest taka ze PR Wisly i powiazania / brak odciecia sie od pewnej grupy osob powoduje to ze sponsorzy nie chca przychodzic do Wisly.. Wiec w njablziszym czasie najlepsza opcja to poprawa atmosfery, wieksze naklady na marketing i zwiekszanie frekwencji, bo tu faktycznie mozna zarobic. Kazdy 1000 kibicow iwecej na meczu to ok 30 tys wiecej do kasy. Z perspepktywy caleo sezonu, kazde tysiac wiecej frekwencji to 600 tys - a to juz konkretna kwota

I tu wielka prośba do "C" o przygotowanie się do prowadzenia dopingu. To nie powinno być robione "na żywioł", tylko tak jak każda sensowna improwizacja, dobrze przećwiczone.
Sensownym dopingiem też się ściągnie ludzi na stadion, co widzę po swoich dzieciach. Choć jako rodzic wolałbym, by coś jeszcze poza "strzel k... gola" porywało stadion.
90 minut występów powinno być zaplanowane tak jak każdy inny koncert. "Pikniki" na koncert przyjdą, a bez pikników powrót do 15k będzie bardzo trudny, co widać po pierwszych meczach.

wiesniak842 08.08.2018 14:48

:D
Dlatego najwieksza frekwencja na meczach z Legia i na derbach. Wtedy zaplanowany, kulturalny doping leci z obu stron. Staruch ostatnio przygrywal na akordeonie, a na C bylo kilku chłopaków z cymbalkami plus jeden z waltornia.

rafalp_r22 08.08.2018 15:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Radwi (Post 1511904)
gdybyśmy zajęli 12 miejsce to dostalibyśmy ok 1,6 mln mniej - wynika z załączonego zdjęcia - moim zdaniem dość istotna różnica, a mecz z Cracovią przyciągnąłby podobną publikę jak mecz z Legią albo Lechem, a wszystkie inne mecze z mało atrakcyjnymi rywalami.

poza tym zawsze być lepiej wyżej niż niżej - choćby ze względu na późniejsze namawianie na transfery - "patrzcie, regularnie gramy w grupie mistrzowskiej itp

Ok, tylko że te wszystkie transfery nie gwarantowaly gry w grupie mistrzowskiej. Tak samo brak transferow nie gwarantowal gry w grupie spadkowej. Obiektywnie mozna powiedziec ze mielismy sklad na 8mke - za Kiko weszlismy mimo bardzo, ale to bardzo slabej gry. Inna kwestią jest to, że mieliśmy tak szeroką kadrę, nie mając rezerw. Gdyby bylyt rezerwy i wielu gosci bylo w ciagu meczowym, mialo by to troche wiekszy sens. A takto sporo z nich ciagnelo budzet a nic nie grali (w sensie nie ze slabo, tylko wogole na boisku ich nie było).

pepe72 08.08.2018 17:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1511907)
:D
Dlatego najwieksza frekwencja na meczach z Legia i na derbach. Wtedy zaplanowany, kulturalny doping leci z obu stron. Staruch ostatnio przygrywal na akordeonie, a na C bylo kilku chłopaków z cymbalkami plus jeden z waltornia.

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Doceniam dowcip ale chyba wiesz o co chodzi. Gniazdowy nie zawsze wie co robi. Poza tym polecam poczytać o ostatnim meczu z Legią w Krakowie na tym forum.

arti 08.08.2018 17:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1511901)
Wszystko to gdybanie. A gdyby Junco nie poszalal na rynku transferowym, nie przeprowadzil tylu transferow, nie zakontraktowal Carlitosa? Jakby nie gole Imaza to moze wylądowaliśmy w grupie spadkowej zajmując np 12 miejsce na koniec sezonu?

Zarzad wie że poszedl po bandzie, dostal żółta kartkę od kibiców i w części zapłacił za to posada. Niestety odbija się caly czas w zarzadzaniu fakt ze osoby w klubie sie dopiero tego uczą i podjął się 2 lata temu zadania którego nikt nie chcial się podjąć.

Fajnie byc mądrym po szkodzie, ale ile osób ma doświadczenie w prowadzeniu klubu lub milionowego przedsiebiorstwa?

To niech idą się uczyć do szkoły średniej... że jak się ma jakieś stałe przychody, koszty i długi to się zwiększa przychody (nie długi) albo tnie koszty.
Jak dla mnie można na wiadome działanie S&D machnąć ręką i pominąć litościwym milczeniem, ale nie można nieodpowiedzialności bronić w ten sposób.

czaro 08.08.2018 18:57

Te wszystkie argumenty już tu padały i w wielu przypadkach zostały ocenione jako chybione. Ile można wałkować to samo.

Jak masz wiedzę, czy wybór dostawców usług i pracowników klubu powodował niegospodarność, to ujawnij. Ale jeżeli nie masz, albo nie powodował to jest to sprawa do wyjaśnienia dla TS, a nie dla nas. Jeżeli klub na tym nie traci, a TS to nie przeszkadza, to niech pracują w nim wszyscy członkowie dumnego klanu Sarapatów, co mnie to obchodzi. Byleby Wisła grała.

Po pierwszym z cyklu spotkań zarząd-kibice, gdzie prezes odpowiadała na pytania kibiców awanturować się, że jest nietransparentnie, to moim zdaniem jest przejaw złej woli.

wolfy 08.08.2018 19:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1511918)
To niech idą się uczyć do szkoły średniej... że jak się ma jakieś stałe przychody, koszty i długi to się zwiększa przychody (nie długi) albo tnie koszty.
Jak dla mnie można na wiadome działanie S&D machnąć ręką i pominąć litościwym milczeniem, ale nie można nieodpowiedzialności bronić w ten sposób.

To nie takie proste, tylko tnąc koszty wylądujesz w 4 lidze szybciej, zwłaszcza że większość naszych kosztów to zobowiązania których nie da się zredukować (długi, wysokie kontrakty z czasów TeleFoniki).

O ile błędy popełniono to na pewno traktowanie Sarapaty jak idiotki wynika raczej z Twojego nieogarnięcia życiowego. Kierowanie zadłużoną spółką to koszmar, a do tego dochodzi specyfika klubu piłkarskiego na peryferiach futbolu.

Krytykowałem zatrudnienie Carillo jako jeden z nielicznych, kiedy wszyscy tutaj .......ili o pucharach, bo to było już przegięcie. Nie ma jednak prostej drogi bez ryzyka w naszej sytuacji.

Karherop 08.08.2018 19:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1511918)
To niech idą się uczyć do szkoły średniej... że jak się ma jakieś stałe przychody, koszty i długi to się zwiększa przychody (nie długi) albo tnie koszty.
Jak dla mnie można na wiadome działanie S&D machnąć ręką i pominąć litościwym milczeniem, ale nie można nieodpowiedzialności bronić w ten sposób.

Widzę że masz konkratne wnioski. Byłeś wczoraj na spotkaniu z Sarapatą? Coś Cię powstrzymywało przed zadaniem takiego pytania?

Ja nikogo nie bronię, ale czytając ciągłą nagonkę zastanawiam się co ma to w tej chwili na celu? Ułatwić im pracę? Zrobić dobry klimat w okół klubu?
Swoje się już Sarapat & Dukat nasługali. Sarapata niech naprawia swoje błędy, bo jak sama powiedziała najłatwiej jest uciec. Jakoś nie widać przed TS-em kolejki osób która byłaby chętna piastować stanowisko Prezesa piłkarskiej spółki. No może poza paroma użytkownikami forum.

ip6p 08.08.2018 19:16

Witam wszystkich kibiców.

Wypowiem się odnośnie wczorajszego spotkania jako osoba która zajęła dość dużą ilość spotkania. Moje pytania nie dotyczyły bezpośrednio zawodników ani formy sportowej, również kłopotów w sprawie stadionu.
Postanowiłem zadać Pani Marzenie pytania odnoszące się do clue problemów klubu jakim jest Wisła a mianowicie problemem związanym z nieumiejętnością zwiększania przychodów.

Obecnie aby Wisła istniała jej kibice muszą organizować zbiórki pieniężne, socios i inne inicjatywy. Szanuje te rozwiązania i im kibicuje jednak nie jest to forma która pozwoli utrzymać klub w dłuższej perspektywie oraz zwiększać poziom sportowy. Są doraźnym zastrzykiem.

Wisła to czego potrzebuje to regularnej frekwencji na stadionie minimum 20-23 tysięcy kibiców co biorąc pod uwagę wielkość aglomeracji nie jest targetem nie do osiągnięcia. Moim celem było zdobycie informacji co klub robi aby taki cel osiągnąć.

Wisła ma około 10 tysięcy żelaznych fanów którzy będą przychodzić na mecze niezależnie od sytuacji klubu/stanu/sukcesów. Jest to target kibiców który został pozyskany przed i w czasie ery Bogusława Cupiała. Przypomnijcie sobie swój pierwszy mecz na R22 i zadajcie sobie pytanie jak się tam znaleźliście i co spowodowało że zostaliście.

Wracając
Wisła od czasów kiedy znajduje się w rękach TS'u robi bardzo małą pracę (praktycznie zerową) aby pozyskiwać nowych klientów (kibiców). Nowi kibice nie przyjdą na stadion wabieni historiami o dawnej świetności (przypomina to marketingową narracje: byliśmy najlepszymi ciastkami na rynku 20 lat temu, ale byliśmy najlepsi kup nas!).

Wisła musi przejść rebranding czyli ponowne zdefiniowanie wartości czym jest, obecnie gra jaką kreuje trener doskonale się do tego nadaje. Można ją promować ambicją, nieustępliwością, emocjami do ostatniej minuty. Wyobraźcie sobie kampanie outdoor'ową czarnobiały plakat na nim trener Stolarczyk krzyczący do drużyny (ubrany w garnitur zdjęcie z profilu pełne emocji) na tle stadionu który zanika w tle z hasłem zbudowanym z wartości które wypisałem powyżej. (sprzedaż emocji).

Kiedy ciastka się nie sprzedają zmienia się opakowanie, promuje nową recepturą, robi kampanie i odzyskuje klientów.

Porównajcie to z obecną kampanią gdzie macie piłkarza oraz datę meczu (kampania wyłącznie informacyjna), który plakat spowodowałby wasze zainteresowanie gdybyście nigdy nie byli na R22?

Moje pierwsze pytanie czy (zakładając że tak jest) pozyskujemy nowych klientów to ich ankietujemy. Jakie mają odczucia, co ich zaskoczyło na plus, jak oceniają politykę cenową, oraz inne pytania które pozwolą dopasować produkt do klienta.

Drugie pytanie dotyczyło właśnie tego jednak za dużo można by o tym mówić na spotkaniu więc uciąłem temat że to nie rozmowa na teraz. Miałem na myśli strategię dopasowywania produktu na podstawie analiz zbieranych odpowiedzi.

Padło też pytanie o customer experience, historia meczu z AS Monaco gdzie zastałem brudne krzesełko (ubrudziłem całe spodnie, pourywane mydelniczki w toaletach). Jaka jest szansa że klient który przyjdzie pierwszy raz na stadion i otrzyma takie doświadczenia powróci ponownie? Szansa spada dość drastycznie biorąc pod uwagę target kibiców o jaki Wisła powinna teraz zabiegać - kibic casualowy. Tak łatwo chcemy tracić pozyskanego kibica skoro nasza kampania ściągnęła go już na R22?

Czy jeśli podczas jazy próbnej samochód uległby awarii kupiłbyś dany model? Oto należy dbać - informacje takie należy wyciągać z ankiet (pytanie pierwsze).

Kolejne pytanie jakie miałem przygotowane, nie zadane. To rozwój gałęzi eCommerce który jest w fatalnym stanie w związku z brakiem inwestycji w nowy sklep internetowy (obecny jest pisany starych technologiach) tracimy możliwość zarobku. Przykładowo wchodząc przez Safari nie ładują się zdjęcia produktów (kto jest za to w klubie odpowiedzialny).To kolejna stracona szansa zarobku i regularnych wpływów.

To tylko wierzchołek góry lodowej - zawalona akcja z koszulkami, strata szansy na rebranding na start sezonu oraz brak przygotowanej strategii marketingowej mimo że sezon już trwa pozwala mi wierzyć że i w tym sezonie nic się nie zmieni.

Parni Prezes zwróciła się również do kibiców że liczy na ich pomoc jeśli ktokolwiek może pomóc na jakiejkolwiek płaszczyźnie, rozmawiałem po spotkaniu chcąc pomóc za 0 złotych w kwestii poprawy aspektów o których pisałem powyżej. Moja pomoc została odrzucona, nie mogę zostać wpuszczony do klubu - taką otrzymałem informację.

Przykro mi że klub zamiast wychodzić na prostą sam sobie utrudnia tą drogę aby wrócić na szczyt gdzie jego miejsce.

czaro 08.08.2018 19:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ip6p (Post 1511924)
Wisła to czego potrzebuje to regularnej frekwencji na stadionie minimum 20-23 tysięcy kibiców co biorąc pod uwagę wielkość aglomeracji nie jest targetem nie do osiągnięcia.

https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...nsowala-rywali

Serio?

roztropny 08.08.2018 19:47

Regularną frekwencję na poziomie +/- 20 tysięcy ,może spowodować tylko i wyłącznie walka o mistrzostwo .Nie ma innej opcji,nic innego nie pomoże.Uprzedzając pytania,dlaczego na Legii i na derbach jest regularnie ponad 20 tysięcy? bo ludzie przychodzą chcąc zobaczyć zwycięstwo nad najbardziej nielubianymi przeciwnikami.
Niestety w najbliższych latach nie czeka nas walka o najwyższe cele,więc trzeba pogodzić się,że jest jak jest w tym temacie.
Z tego co widzę,klub coś robi aby powiększyć frekwencję.Przejeżdzałem ostatnio przez pipidówę,i był plakaty zapraszające na mecz z Miedzią.

wiesniak842 08.08.2018 19:51

Post ip6p to typowe korpobzdury. Rebranding, targeting, customer experience. Beda wyniki to i frekwencja bedzie lepsza. Co do reszty aspektow, na wszystko potrzebna jest kasa (nawet do urwanych mydelniczek). Takie rzeczy to mozna ogarniac jak sie nie ma dlugow i ma sie pod reka zapas gotowki.

serek.c2 08.08.2018 20:02

Odnalazł się młody marketingowiec :D

ip6p 08.08.2018 20:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1511931)
Odnalazł się młody marketingowiec :D

Byłem tu już w okolicach 2004-2006, pierwszego konta daleko by szukać w bazach. Już nie taki młody ale dziękuje. ;)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1511929)
Post ip6p to typowe korpobzdury. Rebranding, targeting, customer experience. Beda wyniki to i frekwencja bedzie lepsza. Co do reszty aspektow, na wszystko potrzebna jest kasa (nawet do urwanych mydelniczek). Takie rzeczy to mozna ogarniac jak sie nie ma dlugow i ma sie pod reka zapas gotowki.

Plakaty są na mieście tak czy inaczej, kwestia zmiany treści - obecna linia nie przynosi rezultatu. :)
Nie sztuką jest oblepić całe miasto plakatami, sztuką jest wycisnąć z każdego plakatu jak najwięcej nowych klientów.

Wisła Kraków musi działać jak dochodowa korporacja takie są fakty.

serek.c2 08.08.2018 20:24

Z ciekawości - wiesz jak wygląda marketing w Legii, jakie kwoty są tam pompowane? Potrafisz dodać do tego ich obecny poziom sportowy, wielkość aglomeracji, brak lokalnego rywala? Zapełniają stadion, czy nie?

ip6p 08.08.2018 20:53

To co napisałem w powitalnym poście to zarys kierunku który klub musi realizować i nie spowoduje przyrostu o 100% z meczu na mecz. - z tym trzeba się pogodzić. Jednak możliwy jest regularny stały wzrost do wyników jakie pojawiły się w pierwszym wpisie. :)

Jak wspominałem na opowieść o heroicznym bohaterze powracającym na szczyt z którym łatwo się utożsamiać i kibicuje mu prawie całe miasto może przyciągnąć podobne wartości jak narracja z poziomu mistrza.

Budżet na marketing, nie mam danych z Warszawy, nie mam danych z Krakowa. W naszym wypadku trzeba optymalizować koszt pozyskiwania nowego kibica (wiemy ilu nowych kibiców przynoszą obecne kampanie?) i jaka jest to kwota przypadająca na nowego kibica? Wszystko można policzyć (ktoś to robi?).
Można również używać narzędzi zwanych hackowaniem wzrostów, testów A/B, mnogość do wyboru... :)

Narzędzi jest cała mnogość, problem w tym że obecne kadry potrzebują świeżego spojrzenia w tym dziale.
Zapraszanie influencerów, powodowanie że przychodzenie na R22 będzie modne i "sexi".
Czasem zdjęcie odpowiedniej osoby w odpowiednim miejscu może przynieść Ci więcej profitów niż lepienie plakatów.
Obecnie nic z rzeczy wyżej wymienionych raczej nie robimy jako klub. :)
Tak wygląda marketing XXI wieku. ;)

ital 08.08.2018 21:07

myślę że w obecnej sytuacji naszej Wisełki to nie na poziomie pani prezes ale nieco niżej ktoś powinien się zastanowić nad pomysłami kolegi

kjuk 08.08.2018 21:14

Tylko czy marketing XXI wieku ma wpływ na polskie rozgrywki ligowe tak jak na inne dziedziny rozrywki? W wielu miejscach może dobry marketing pomógł ale głownie chwilowo (powroty do ekstraklasy,puchary czy pojedyncze mecze okraszone jakimś smaczkiem). Klimat w społeczeństwie jest taki ,że bardzo trudno jest przyciągnąć tych "casual-owych" kibiców. Historią o heroicznym bohaterze... podniesiesz frekwencję na ile, na kilka meczy a ludzie i tak będą zrezygnowani po 2 meczach przegranych w końcówce. 80 % frekwencji w Polsce to wyniki i właśnie chwilowe akcje.

ital 08.08.2018 21:18

niechby były to tylko chwilowe akcje ale byle by były

ital 08.08.2018 21:19

złoty do złotego

Arkadiusz.Czerepach 08.08.2018 21:39

Czaro momentami popada w groteskę

wester 08.08.2018 21:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kjuk (Post 1511937)
Tylko czy marketing XXI wieku ma wpływ na polskie rozgrywki ligowe tak jak na inne dziedziny rozrywki? W wielu miejscach może dobry marketing pomógł ale głownie chwilowo (powroty do ekstraklasy,puchary czy pojedyncze mecze okraszone jakimś smaczkiem). Klimat w społeczeństwie jest taki ,że bardzo trudno jest przyciągnąć tych "casual-owych" kibiców. Historią o heroicznym bohaterze... podniesiesz frekwencję na ile, na kilka meczy a ludzie i tak będą zrezygnowani po 2 meczach przegranych w końcówce. 80 % frekwencji w Polsce to wyniki i właśnie chwilowe akcje.

Kwestia jest tego że piłka nożna w Polsce w wydaniu klubowym ma ciągle wiele negatywnego PRu. Szczególnie te krakowksie klimaty wnoszą wiele negatywnego do stworzenie odpowiedniego produktu.
Warto czasami porozmawiać z ludźmi, taka zwykła rodzinka z dziećmi. Często w ich świadomości jest to, że można na meczu dostać butelką w łeb, czy, "że hoogliani zrobią awanturę."
Nie muszę tłumaczyć że na meczach ekstraklasy jest po prostu bezpiecznie ale też nie warto mieć pretensji do przeciętnych kibiców że tak myślą. Ekstraklasa jest niedostępna dla zwykłych kibiców od lat. Canalu plus wykonał kawał negatywnej roboty zakodował i zamknął rozgrywki tak że zwykli kibice często nie maja świadomości że można przyjść na ładny stadion w spokoju zamówić sobie kawkę, hotdoga i dzieckiem obejrzeć mecz. Oni tego nie wiedzą bo skąd ? TVN, TVP czy Polsat pokażą w wiadomościach że Legia zrobiła awanturę na Pucharze Polski czy zostały wrzucone race na jakimś meczu.

Dlatego kluczem jest otwarcie ekstraklasy na szersze grono odbiorców. Systematyczna praca u podstaw, pokazywanie, że na meczach jest bezpiecznie, że są ładne stadiony itd zyskają na tym wszyscy. Czas też przestać traktować siebie nawzajem jako wrogów tylko jako partnerów którzy tworzą jeden produkt. Np mecze derbowe są korzystne zarówno dla Cracovii czy dla Wisły.

Cały Kraków musi zacząć odwracać negatywnym bandycki PR od sportu.

kacpaw91 08.08.2018 21:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wester (Post 1511943)
Kwestia jest tego że piłka nożna w Polsce w wydaniu klubowym ma ciągle wiele negatywnego PRu. Szczególnie te krakowksie klimaty wnoszą wiele negatywnego do stworzenie odpowiedniego produktu.
Warto czasami porozmawiać z ludźmi, taka zwykła rodzinka z dziećmi. Często w ich świadomości jest to, że można na meczu dostać butelką w łeb, czy, "że hoogliani zrobią awanturę."
Nie muszę tłumaczyć że na meczach ekstraklasy jest po prostu bezpiecznie ale też nie warto mieć pretensji do przeciętnych kibiców że tak myślą. Ekstraklasa jest niedostępna dla zwykłych kibiców od lat. Canalu plus wykonał kawał negatywnej roboty zakodował i zamknął rozgrywki tak że zwykli kibice często nie maja świadomości że można przyjść na ładny stadion w spokoju zamówić sobie kawkę, hotdoga i dzieckiem obejrzeć mecz. Oni tego nie wiedzą bo skąd ? TVN, TVP czy Polsat pokażą w wiadomościach że Legia zrobiła awanturę na Pucharze Polski czy zostały wrzucone race na jakimś meczu.

Dlatego kluczem jest otwarcie ekstraklasy na szersze grono odbiorców. Systematyczna praca u podstaw, pokazywanie, że na meczach jest bezpiecznie, że są ładne stadiony itd zyskają na tym wszyscy. Czas też przestać traktować siebie nawzajem jako wrogów tylko jako partnerów którzy tworzą jeden produkt. Np mecze derbowe są korzystne zarówno dla Cracovii czy dla Wisły.

Cały Kraków musi zacząć odwracać negatywnym bandycki PR od sportu.

Otóż to. Trzeba przeliczyć te miliony z C+ pod kątem utraconych możliwości jeżeli chodzi o sponsoring czy wpływy z dnia meczowego. Nawet kanał otwarty by coś płacił, może 1/3 tego co płaci C+, ale pytanie jak wzrosłyby wpływy ze sponsoringu i z dnia meczowego. Dziś sponsor komu się tak naprawdę pokazuje? Ciekawe czy ktoś już próbował policzyć.

Inna sprawa, że ja chętnie bym sobie kupił subskrypcje samych meczów Ekstraklasy bez C+ przez Internet, ale takiego pakietu po prostu nie ma. Trzeba cały Canal+...

azor 08.08.2018 22:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1511929)
Post ip6p to typowe korpobzdury. Rebranding, targeting, customer experience. Beda wyniki to i frekwencja bedzie lepsza. Co do reszty aspektow, na wszystko potrzebna jest kasa (nawet do urwanych mydelniczek). Takie rzeczy to mozna ogarniac jak sie nie ma dlugow i ma sie pod reka zapas gotowki.

Będą wyniki - będzie frekwencja, będzie wislackie dna - będzie frekwencja, nie będzie spisku dziennikarzy, warszawki, legii, Bonka, Majchrowskiego, sprzątaczki z urzędu miasta - będzie frekwencja :)

Wszystkiemu wszyscy winni - tylko my pokrzywdzeni :)

Gość przedstawił zarys prostego planu marketingowego - korporacyjny bełkot. Dopóki nie zrozumiemy, że taka właśnie korporacja stać się musimy, to będziemy ciulać się dalej z długami, licząc że sponsor sam przyjdzie, ktoś nam umozy/odroczy spłaty zamiast powalczyć o chociażby przykładowych nowych słoików z AGH, w których możnaby zaszczepić zajawke na mecz. Jest mnóstwo grup docelowych, o których podejrzewam że nasi marketingowy nawet nie pomyśleli i w dobie mediów społecznościowych naprawdę nie trzeba do ogromnych nakładów, żeby do nich dotrzeć. Wystarczy tylko mieć pomysł/ludzi z pomysłem. Chyba że żyjemy w mentalności starej X i koczowania w toitoi 4 godziny przed meczem - no to tak, to też zwiększyło frekwencję ;)

wiesniak842 08.08.2018 22:20

Idzcie na nastepne spotkanie z Pania Prezes. Powiedzcie jej zeby pstryknela palcem i zebysmy sie stali super dzialajaca korporacja, wszak na to pieniedzy zadnych nie potrzeba. Ledwo co zalatwilismy gre przy R22 a wam sie korporacji zachciewa. Ludzie, lodu na glowy.

krzysztofff 08.08.2018 22:24

nie ma szans na srednia frekwencje rzędu 22tys przy grze o srodek tabeli czy utrzymanie,w tym sezonie takiej liczby kibiców nie przyciagnie nawet mecz z Legia czy Sracovia-taka jest prawda...gorsza gra to bedzie kolejny spadek przychodow,zdecydowalismy sie na obnizenie wartosci sportowej pierwszej druzyny wedlug mnie to bedzie gwóżdz do trumny

ip6p 08.08.2018 22:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kjuk (Post 1511937)
Historią o heroicznym bohaterze... podniesiesz frekwencję na ile, na kilka meczy a ludzie i tak będą zrezygnowani po 2 meczach przegranych w końcówce. 80 % frekwencji w Polsce to wyniki i właśnie chwilowe akcje.

Historia ta wytrzyma maksymalnie sezon, później ważne jest aby utrzymać nowo pozyskanych klientów. W następnym sezonie ruszasz z kolejnym kreatywnym pomysłem. Tak to działa! :)

Heroiczny bohater - warto się zastanowić komu kibicowaliście w finałach MŚ i dlaczego? Nagły przypływ miłości do Chorwacji? Z walecznością i grą sercem łatwiej się identyfikować. :)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ital (Post 1511938)
niechby były to tylko chwilowe akcje ale byle by były

To jak z chodzeniem na siłownie, raz na kwartał nie zbuduje nam sylwetki. ;)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wester (Post 1511943)
Kwestia jest tego że piłka nożna w Polsce w wydaniu klubowym ma ciągle wiele negatywnego PRu. Szczególnie te krakowksie klimaty wnoszą wiele negatywnego do stworzenie odpowiedniego produktu.
Warto czasami porozmawiać z ludźmi, taka zwykła rodzinka z dziećmi. Często w ich świadomości jest to, że można na meczu dostać butelką w łeb, czy, "że hoogliani zrobią awanturę."
Nie muszę tłumaczyć że na meczach ekstraklasy jest po prostu bezpiecznie ale też nie warto mieć pretensji do przeciętnych kibiców że tak myślą. Ekstraklasa jest niedostępna dla zwykłych kibiców od lat. Canalu plus wykonał kawał negatywnej roboty zakodował i zamknął rozgrywki tak że zwykli kibice często nie maja świadomości że można przyjść na ładny stadion w spokoju zamówić sobie kawkę, hotdoga i dzieckiem obejrzeć mecz. Oni tego nie wiedzą bo skąd ? TVN, TVP czy Polsat pokażą w wiadomościach że Legia zrobiła awanturę na Pucharze Polski czy zostały wrzucone race na jakimś meczu.

Dlatego kluczem jest otwarcie ekstraklasy na szersze grono odbiorców. Systematyczna praca u podstaw, pokazywanie, że na meczach jest bezpiecznie, że są ładne stadiony itd zyskają na tym wszyscy. Czas też przestać traktować siebie nawzajem jako wrogów tylko jako partnerów którzy tworzą jeden produkt. Np mecze derbowe są korzystne zarówno dla Cracovii czy dla Wisły.

Cały Kraków musi zacząć odwracać negatywnym bandycki PR od sportu.

Regularne kampanie, ciągła praca, to przyniesie długofalowe efekty. :)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:46.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl