Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

Kurz 04.11.2011 10:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skeba (Post 1186043)
No to Legia idzie w ślady Lecha.

Mam nadzieję, że tak rzeczywiście będzie.

Marszałek 04.11.2011 10:23

Dobrze oglądało się ten mecz. Piłka chodziła czasami aż za dobrze. Naprawdę nie ma się czego wstydzić. Jedyne co mnie denerwowało to Kirm. Jak można być tak bezmyślnym na boisku to aż ciężko uwierzyć. Te jego beznadziejne dośrodkowania i fatalne decyzje. Zgroza. Mogliśmy spokojnie jeszcze jedną bramkę strzelić.

Fulham przewyższało nas wszystkim. Podejrzewam,że każda polska drużyna z tak nastawionym rywalem z silnej ligi nie miałby większych szans. Dopiero w bezpośrednim starciu widać,że nad Wisłą uprawiamy inny rodzaj ten samej dyscypliny sportu.

Gdy w każdym meczu ligowym zagramy chociaż na 80 % tego co wczoraj to spokojnie ligę wygrywamy w cuglach.

P.S. No i wynik i tak niezły biorąc pod uwagę,że graliśmy bez obrony.

skeba 04.11.2011 10:23

Cytat:

Mam nadzieję, że tak rzeczywiście będzie.
Niech grają jak najdłużej - zasłużyli na to, chociaż nie cierpie eLki. Może nasi się nauczą czegoś, bo kur.a cały czas nie mieli konkurencji w lidze, to teraz będą schody.

krishek3 04.11.2011 10:25

Panowie i Panie,
już nie takie gorycze porażki przyszło nam przełykać jak ta w Londynie.
Trzeba zresetować mózgi i iść dalej. Po grze w z Fulham i PBB widać w jak diametralnie różny sposób można podejść do meczy, wniosek z tego jest taki, że najwięcej zależy od psychiki piłkarzy (jeżeli byłoby inaczej, zawsze słabszy by przegrywał).
A więc teraz:
-Szykujemy się na derby, max. koncentracji
- Czekamy na powrót kontuzjowanych (mimo wszystko Garguła to nie Melikson, a Kirm to nie Małecki)
- Trzeba do zimy jeszcze wyrwać co się da ze zdobyczy punktowej (choć wiadomo, że kompletu raczej nie będzie), ale jak już wiadomo w tej lidze każdy z każdym może wygrać i przegrać.
- Porządnie przygotować się do wiosny, i znowu "może się uda".
ehh...

wojteqs80 04.11.2011 10:29

Wczorajsza gra Wisły przypominała mi występy Borussi Dotmund w LM czyli gra niezła a wynik beznadziejny. Uważam że nie mamy się czego wstydzić ,drużyna praktycznie w rezerwowym składzie zagrała dobrze niestety zabrakło doświadczenia i ogrania w pucharach .

DysoN 04.11.2011 10:57

Spokojnie z tym Diazem jako antidotum na nasze problemy ze stoperami. Jeden lepszy mecz nie zmieni tego ze Junior jest wolny, nienajlepiej sie ustawia, kryje czesto na radar i przede wszystkim jest chaotyczny i malo zwrotny. Jak ktos bedzie wiecej pilek wrzucac mu za plecy to szybsi napastnicy objada go tak jak to robili na boku obrony.

grzesiek632 04.11.2011 12:35

Ja powiem tylko tyle.. HUJ Z WYNIKAMI!! Ja po wczorajszym meczu jestem cholernie dumny z tego że jestem kibicem Białej Gwiazdy. To co pokazali nasi bracia po szalu wczorajszego wieczora to jest dla mnie tysiąc razy ważniejsze niż to że Lamey, Jaliens czy inny najemnik zagrał słabo. Ktoś kiedyś mądrze napisał że piłkarze się zmieniają a kibice zostają na zawsze..
To my kibice powinniśmy budować potęgę Wisły, zamiast jedynie wylewać swoje roszczenia wobec klubu, krytykować.

penia 04.11.2011 13:02

Spokojnie ,spokojnie nie można przegrać 4-1 i mówić ,że gra była niezła!!!Owszem w porównaniu do meczu z Podbeskidziem to wyglądalo to dużo lepiej,ale jak się bedziemy odnoisić do poziomo piłkarskiego kalectwa to wszystko w porównaniu będzie wyglądało lepiej.Widać było w zespole odpowiedznie zaangażowanie i chęci, choć jak zwykle Jaliens odstawał od reszty zespołu w tym elemencie.Zastanawiam się co się stało z Maaskantem ,że nie robi zmian korzystnych dla drużyny.W poprzednim sezonie stawiał na Żurawia, Boukhariego, ale po kilku meczach sadzał ich na ławkę bo mało dawali drużynie,więc dlaczego z uporem maniaka cały czas wystawia Jaliensa,Paljicia.Wczoraj ta dwójka zawalila 3 bramki , Jaliens i jego truchtanie po boisku tak mnie wku*wia ,że jest to nie do pomyślenia bo mamy go kim zastąpić.Inaczej wygląda sprawa z Paljiciem bo na lewej stronie mamy deficyt - Diaz się tam nie nadaje,ale na Boga- Dragan nie potrafi bronić ilość błedów które popełnia w meczu jest straszna, w dodatku jak na zawodnika który całą kariere grał w pomocy bardzo słabo wyprowadza piłkę, i najlepsze -jego machanie rękami jakby chciał przestraszyć przeciwnika w pojedynku 1-1. W ekstraklasie mamy problemy żeby wygrywać z taką obroną, a co dopiero w europie.Żałuje że odpoczatku sezonu nie próbowano na lewej obronie ustawiać Nuneza, bo chłopak do gry w środku się nie nadaje, a może na obronie było by z niego więcej pożytku. Personalnie nalepsi na boisku wczoraj Diaz - Wilk- Pareiko , najsłabsi: Jaliens-Paljic-Nunez.

luke1906 04.11.2011 13:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1186046)

Fulham przewyższało nas wszystkim. Podejrzewam,że każda polska drużyna z tak nastawionym rywalem z silnej ligi nie miałby większych szans. Dopiero w bezpośrednim starciu widać,że nad Wisłą uprawiamy inny rodzaj ten samej dyscypliny sportu.

Takie same odczucie mam. Gdyby Angole musieli strzelić jeszcze dwie to by strzelili, nie mam żadnych wątpliwości co do tego.
Najbardziej zdołował mnie poziom naszej skopanej w sobotę. Najpierw oglądnąłem Chelsea-Arsenal, później była wizyta na R22... I niech nikt mi nie wyskakuje, że co to za porównanie. To jest najlepszy możliwy odnośnik, należy się wzorować na najlepszych.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1186046)
Gdy w każdym meczu ligowym zagramy chociaż na 80 % tego co wczoraj to spokojnie ligę wygrywamy w cuglach.

I tu jest pies pogrzebany. Okazuje się bowiem, że się da. Sęk w tym, że zazwyczaj się nie chce. W niedzielę spodziewam się podobnej pyty jak z Podbeskidziem.

szprotson 04.11.2011 13:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1186046)
Dobrze oglądało się ten mecz. Piłka chodziła czasami aż za dobrze. Naprawdę nie ma się czego wstydzić. Jedyne co mnie denerwowało to Kirm. Jak można być tak bezmyślnym na boisku to aż ciężko uwierzyć. Te jego beznadziejne dośrodkowania i fatalne decyzje. Zgroza. Mogliśmy spokojnie jeszcze jedną bramkę strzelić.

Fulham przewyższało nas wszystkim. Podejrzewam,że każda polska drużyna z tak nastawionym rywalem z silnej ligi nie miałby większych szans. Dopiero w bezpośrednim starciu widać,że nad Wisłą uprawiamy inny rodzaj ten samej dyscypliny sportu.

Gdy w każdym meczu ligowym zagramy chociaż na 80 % tego co wczoraj to spokojnie ligę wygrywamy w cuglach.

P.S. No i wynik i tak niezły biorąc pod uwagę,że graliśmy bez obrony.

mi również się ten mecz podobał. Nawet nie byłem zły po końcowym gwizdku.
No ale to co pokazało Fulham a dokładnie Johnson, Duff czy Zamora to było coś czego oczekuje od naszych asów przestworzy. Ci zawodnicy widać było że są naładowani, mieli ochote zapierdalać na 100% przez 90 minut, do tego prowokacje Zamory z Jaliensem, gdzie Holender wyglądał jak biedny przestraszony chłopaczek. Ale tak włąsnie sie gra w Anglii i za to cenimy angielską ekstraklasę.Z Nunezem też sie ładnie bawili, to Zamora to np. Danny Merfi. Ale to pokazuje różnice między naszą piłką a ich piłką. U nich jak robią akcje biega z 5 piłkarzy, a u nas biegnie tylko ten co ma piłkę a reszta patrzy.
Widać było róznice w kulturze gry, Nunez w II połowie bodajże wbija się między Zamore i chyba Duffa, ktoś go szturchnął i nurkuje, sędzia gwizdze faula dla Nas, a do Nuneza podchodzi Zamora i mówi "why u jump men ?"
Nasi (i u nas w lidze) widać ze kombinują liczą na faule, a tamci zadupcają dopoki im nóg nie urwą. Tak to dla mnie wyglądało. Te bramki co nam wjebali to poezja. Chciałbym zobaczyć kiedyś takie rozegranie wolnego, ale to chyba tylko w Wiśle na Fifie.
Przez duży okres czasu byliśmy równorzędnym rywalem, ale jak przychodziło co do czego ,to wyglądało to tak jakby
Martin Jol krzyczła z ławki "Panowie teraz nr.2" i oni nam strzelali bramkę na schemat nr.2. Potem ileś minut później krzyczął "teraz nr3" i oni walili nam schemat nr. 3.
Pamiętam mecz z Tottenhamem i oni wtedy nie byli tacy nabuzowani na Nas jak Ci z Fulham. U nich wiekszosc miała mentalnosc Sobolewskiego a w Wiśle taką mentalnośc ma tylko Radek.
Ale fajnie ,sprawdziliśmy się na tle bardzo mocnego rywala który potrafi wymieniać podania z pierwszej piłki z duża siła, anie że niby gramy z pierwszej piłki a tak naprawde nie zdobywamy terenu a piłka leci wolno tak że wtedy można sie rozglądnąc komu podać. Fulham grało naprawde fajnie, i moge sie cieszyc z tego ze przez 15 minut drugiej połowy ich przycisnęliśmy :)
A co do naszych wrzutek, rozumiem ze celem było to zeby Hangeland nam zgrywał, bo nie wiem kto miał z nim głowke wygrac jak od kazdego typa był wyzszy o głowe.
Wczoraj w meczu można było zobaczyć jak gra sie przeciwko Angolom którzy grają nie na 70 czy 80 a na 101%.

southwest6 04.11.2011 14:14

Witam z Anglii

Przepraszam za moją polską używam tłumacza.

Chciałbym pogratulować twojego wsparcia prawdopodobnie najgłośniejsze i najbardziej żarliwych zwolenników widzieliśmy w Anglii przez dziesięć lat.

Nadzieję, że to jest łatwe do zrozumienia

wolfy 04.11.2011 14:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1186021)
Że mając odpowiednie nastawienie psychiczne, potrafią ładnie grać. Wyobraźcie sobie jak zakończyłby się mecz z Podbeskidziem gdybyśmy zagrali taką piłkę, jak wczoraj...

Gra z Podbeskidziem w obecnym składzie wyglądałaby podobnie. Dlatego ładnie graliśmy z Amicą czy Fulham, bo oni grali w piłkę.

Żeby gra z wybieganymi drwalami wyglądała ładnie trzeba ich męczyć podaniami, grać dokładnie piłką, zagrywać prostopadłe piłki. W obecnym składzie osobowym to niemożliwe.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1185951)
E2:na goal.com w wersji dla UK najsłabszym graczem meczu Czarek Wilk

Co zajebał, to jego. Oczywiście - Jaliens jest słaby, nawet bardzo, ale gdyby chodziło tylko o niego to nie bylibyśmy w takiej dupie jak jesteśmy. Sobolewski to jednak poziom wyżej.

FraMat 04.11.2011 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1186139)
Gra z Podbeskidziem w obecnym składzie wyglądałaby podobnie. Dlatego ładnie graliśmy z Amicą czy Fulham, bo oni grali w piłkę.

Żeby gra z wybieganymi drwalami wyglądała ładnie trzeba ich męczyć podaniami, grać dokładnie piłką, zagrywać prostopadłe piłki. W obecnym składzie osobowym to niemożliwe.

Zgadzam sie ponownie w 100%. To jest to o czym cały czas piszę. Na dzisiaj potrafimy grać z drużynami grającymi w pilkę. Brakuje tylko solidności w obronie i kilku kontuzjowanych graczy.
W polskiej, siermiężnej lidze każdy drwal na dzisiaj (czy pachołek w widłami) może nam kila razy przywalic obuchem i załatwić

tofik 04.11.2011 16:15

Taktycznie dobrze wyglądamy, wytyczne trenera uważam, że są realizowane, ale braki indywidualne i głupie pomyłki nie pozwalają nam rozwinąć skrzydeł.
Trzeba bezwzględnie stopera, lewego obrońcę i ze dwóch środkowych pomocników w tym jeden defensywny, może być Etuhu :)

funkykoval 04.11.2011 16:31

Panowie pomijam fakt ilu to graczy podstawowego składu brakowało wczoraj na boisku, ale przecież od kilku miesięcy każdy z Kibiców Wisły zdaje sobie sprawę, że nie mamy lewego obrońcy, mamy w sumie 1 stopera (0,75 Chavez, 0,25 Bunoza i Jaliens) i de facto na prawej obronie mamy też pół zawodnika - Lamey. Jovanović jest dla mnie nie do sklasyfikowania na dzień dzisiejszy, bo gra bardzo rzadko - ale tak z tego składu obrońców on jest praktycznie jedyną nadzieją Wisła na przyszłość. W okienku zimowym nie trzeba znowu wymieniać połowy składu !!!!!!!!!!!! wystarczy porządny stoper (ktoś rodzaju Clebera), który bezproblemowo czyścił by przedpole i lewy obrońca (ani Paljić ani Diaz to nie byli, nie są i nie będą lewi obrońcy). Jeżeli dałoby radę zakontraktować jeszcze jednego skrzydłowego - Kirm jest dramatycznie słaby....

Marcin_fan 04.11.2011 16:31

Apopros Etuhu. Rozśmieszyło mnie kiedy zawodnicy wychodzili z szatni na ten mecz, w tle dopingujący kibice Wisły w czerwonych koszulkach a właśnie Etuhu odwraca sei w kierunku nich i klaszcze. On sobie pomylił kibiców, to była prowokacja czy poprostu "dziękował" za oprawe kibicowską Wiślakom..?

Football Highlights 04.11.2011 16:32

Zapraszamy do obejrzenia skrótu meczu:

http://fbhl.pl/wp-content/themes/vid...160&w=228&zc=1
Fulham - Wisła Kraków (skrót meczu)

michalekzet 04.11.2011 16:49

żal patrzeć jak gra legła a jak my, jaka u nich atmosfera na stadionie a jaka u nas. chyba nadchodzą dla nas chude lata, które moim zdaniem zaczęły się po odejściach Głowy, Brożków. rozwalono kręgosłup a w zamian wstawiono chińską protezę.

Piotson 04.11.2011 16:58

Jeżeli narzekasz na atmosferę to radzę obejrzeć wczorajszy mecz.

Nie ma u nas kręgosłupa? Jovanović- Wilk-Melikson-Genkov/Biton.
I co do gry Legii, wczoraj zagrali chujnie sędzia uratował ich dając czerwo dla Rumuna, zapominając pokazać tą samą kartkę Borysiukowi.
I w ich składzie nie brakowało 7 podstawowych zawodników.

WISŁAZWE 04.11.2011 17:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotson (Post 1186215)
Jeżeli narzekasz na atmosferę to radzę obejrzeć wczorajszy mecz.

Nie ma u nas kręgosłupa? Jovanović- Wilk-Melikson-Genkov/Biton.
I co do gry Legii, wczoraj zagrali chujnie sędzia uratował ich dając czerwo dla Rumuna, zapominając pokazać tą samą kartkę Borysiukowi.
I w ich składzie nie brakowało 7 podstawowych zawodników.

Nie ma... Wpadły nam dyski go tworzące takie jak Melikson czy Genkov i jest problem, nie wiem czy Jovanović jest kręgosłupem tego zespołu, bo póki co to więcej łapie kontuzji (niestety) niż gra.

Romuald 04.11.2011 17:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michalekzet (Post 1186212)
żal patrzeć jak gra legła a jak my, jaka u nich atmosfera na stadionie a jaka u nas. chyba nadchodzą dla nas chude lata, które moim zdaniem zaczęły się po odejściach Głowy, Brożków. rozwalono kręgosłup a w zamian wstawiono chińską protezę.

Wielu medialnych kibiców L powtarza,że tak dobrze L nie grała od 15 lat ,atmosfera u nich ciekawa bo są głodni sukcesu przyszedł wynik to wróciła moda na L,Przypomnij sobie nasze mecze z Litexem APOELEM komplet na każdym meczu po 24.000 fantastyczny doping .Po odpadnięciu z LM atmosfera kiepska i wyniki również dla wielu kibiców LE to nic specjalnego szczególnie,że słabo gramy.

Nie przesadzałbym z chudymi latami jesteśmy mistrzami aktualnymi z widokami na obrone tytułu na wiosne prestiżowe mecze więc moda na Wisłe wróci a pózniej miejmy nadzieję el LM.

Piotson 04.11.2011 17:05

Chodzi mi o to, że mamy ciężki okres bo mnóstwo kontuzji, ale jak wrócą to ten kręgosłup będzie.
Dodać jeszcze można Nuneza, ale nie wiem czy nas stać na wykup jego.

fcb4 04.11.2011 17:45

W drugiej połowie atakowaliśmy do momentu gdy z boiska nie ściągnięto Garguły nie ma się co oszukiwac on napędzał ataki Wisły we wczorajszym meczu a o ich wynikach mniejsza oto to był Fulcham tak samo Nuniez coś próbował i Kirm jeździec bez głowy 2 Zieńczuk mi się przypomina.

Jak nie sprowadzimy 2 dobrych stoperów LO i jakiegos dobrego ŚP to będziemy grali tak jak do tychczas.

Jaliensa czasami wyglądał podczas stałych fragmentów gry jak owieczka w stadzie bizonów.

Marcin_fan 04.11.2011 18:01

chłopie naucz sie pisać nazwiska zawodników Wisły! I nazwę naszego grupowego rywala również

1q2 04.11.2011 18:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1186181)
Zgadzam sie ponownie w 100%. To jest to o czym cały czas piszę. Na dzisiaj potrafimy grać z drużynami grającymi w pilkę. Brakuje tylko solidności w obronie i kilku kontuzjowanych graczy.
W polskiej, siermiężnej lidze każdy drwal na dzisiaj (czy pachołek w widłami) może nam kila razy przywalic obuchem i załatwić

To fakt ale jednak jak się postarali to potrafili bardzo dobrze wychodzić z ostrego pressingu Fulham, grac celne klepy itp
Natomiast z takim Podbeskidziem, dziesiątki niewymuszonych błędów
Swego czasu Markus oceniał grajków i zespół pod względem nonszalancji w grze i gdyby porównać ten aspekt w grze, z meczu z Fulham a choćby z Podbeskidziem to jak niebo i ziemia
A Wisła by mieć szansę wygrywać z 'murarzami' musi grać ze 100% skupieniem, szczególnie że czy to Lechia czy Podbeskidzie wcale nie murowało od pierwszej minuty bramki

mitmichael 05.11.2011 10:46

Jakbysmy grali taka wymiana podan z Podbeskidziem to bysmy nie przegrali. Tak własnie gralismy z Lechem i to poskutkowalo. A z Fulham na Craven Cottage mogłaby przegrac kazda polska druzyna, nie tylko Wisła - co ja mowie, nawet najlepsze druzyny z Anglii maja tam problemy. Dlatego rozsmieszył mnie tekst kogos z forum, ze Podbeskidzie z Fulham by wygrało.

drag 05.11.2011 10:53

Fulham jaki ma budżet?? stawiam ze z 5x większy

River 05.11.2011 11:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez drag (Post 1186269)
Fulham jaki ma budżet?? stawiam ze z 5x większy

Ponad 80mln euro.

Ogryzek 05.11.2011 12:04

Do tej pory najwyższe porażki jakie zanotowaliśmy w pucharach to 4-0 (w tym z Barceloną Guardioli). Maaskant wszytko robi żeby poprawić ten niechlubny rekord. Ciekawe ile byśmy dostali od MC z którym Amica wygrała jakbyśmy z nimi grali? 8-1?

Rozumiem że przegraliśmy, nie mam o to pretensji (puchary do dla mnie dodatek - liczy się liga i MP) ale czemu tak wysoko? Maaskant nawet prowadząc Bredę w Holandii przegrał z Villareal 6-1 w pucharach!

Mam coraz większe wątpliwości co do niego. To nie żaden drugi Petrescu, a takiego jednak trenera nam potrzeba na puchary. Trenera od siermiężnej pracy, dyscypliny, dobrze poukładanej gry defensywnej a nie radosnego grania bez obrony jak teraz odstawiamy.
(Czemu Legia przegrywa ledwie 1-0 a my 4-1 w Holandii?)

I żeby nie było, dużo bardziej mnie boli przegrana z Podbeskidziem niż z jakimś Fulham. Natomiast nabieram coraz większych wątpliwości czy aby nie lepszy byłby trener z Niemiec z dobrym przygotowaniem fizycznym, wybieganiem i dyscypliną dla nas, a nie specjalista od ładnej gry (której i tak nie ma).

BTW
Mam nadzieję że z Odense i Twente nie przegramy wyżej niż 4-1 i nie przebijemy naszych niechlubnych rekordów. Choć z Robertem to cholera wie. Za chwile ładnej gry gotowy nam zafundować kompromitację 1-6 z Twente u siebie. No ale zawsze sprzeda kit swoim wyznawcom - bo powie że w meczu momenty były:D
(A oni to kupią....)

grogoriogreg 05.11.2011 12:28

Nie żebym był wielkim obrońcą Maaskanta, bo już sam powolutku tracę do niego cierpliwość.
Ale mam tylko 1 zasadnicze pytanie, kto z obecnych obrońców Wisły załapałby się do rankingu powiedzmy 10 najlepszych obrońców Wisły z XXI wieku. Czy Lamey jest tak samo dobry jak Baszczyński, czy choćby Alvarez? Czy para ze środka obrony przebija takich zawodników jak Marcelo, Głowacki, Cleber, czy nawet Kłos popełniał więcej błędów od Jaliensa? A na lewej obronie gra obecnei pomocnik i Diaz, który kilka lat temu przegrał tam rywalizację z Piotrkiem Brożkiem, tym samym, który był wyśmiewany na forum za mecze z Karabachem.
Tylko Chavez w dobrej formie i prawdopodobnie Jovanovic, są piłkarzami prezentującymi odpowiedni poziom dla naszego klubu. Jeśli popatrzymy na defensywnych pomocników, to chyba tylko głupek nie zauważy, że Sobolewski sprzed kilku lat był tak ze trzy razy lepszy od Wilka, czy swojego dzisiejszego poziomu.
gramy bez obrony, jeśli nie przyjdzie do nas 2-3 zawodników klasy Głowackiego, gówno zrobimy w Europie. Jeśli chodzi o ligę, to to pewnie powinno wystarczyć, dlatego każde kolejne potknięcie może być dla Roberta jego ostatnim meczem w roli trenera Wisły.
W końcu wydaje się, że mamy przynajmniej przyzwoitą ofensywę, jest Melikson, Biton, Iliev i Małecki, w dalszej kolejności Genkov - z tego można zmontować coś dobrego, jednak drużynę buduje się od tyłu, a jeśli w każdym meczu stwarzamy rywalom od 1-5 sytuacji, to trudno liczyć na dobry wynik. Tyle osób wyśmiewało pomysł transferu Żewłakowa do Wisły, niestety, dziś możemy tylko żałować.

P.S. Zobaczymy jak teraz Lech poradzi sobie bez Rudnieva, jeśli nei będzie mu szło dobrze, to pomyślcie sobie, jakby jeszcze im wypadł Stilić (bo akurat Arboledy już długo nie ma).


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:43.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl