Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Byli piłkarze, trenerzy i inni pracownicy Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=229)

FraMat 13.02.2017 21:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1464376)
Sam jesteś nieudacznik.

I tym mądrym agumentem @Ogryzek się zaorał

St Yabol 13.02.2017 21:22

I co tam piszo?

Ogryzek 13.02.2017 21:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1464380)
I tym mądrym agumentem @Ogryzek się zaorał

Ty się sam zaorałeś kompleksiarzu. Od dłuższego czasu przypieprzasz się do Stepińskiego. Braki w argumentach uzupełniasz swoimi mądrościami typu "nieudacznik".
(Rozumiem że jako udacznik kosisz większy szmal niż on w Nantes?)

Jeśli piłkarz taki jak Stępiński to nieudacznik - to chyba pomyliłeś klub któremu kibicujesz i ligę którą oglądasz. Weź oglądaj Real czy Barce a odpuść jakąś Wisłę. Z takiej perspektywy Stepiński, Melikson to nieudacznicy.

FraMat 14.02.2017 11:41

Rozmawiamy o pieniądzach czy o umiejętnościach?
O kasie czy o uznaniu kibiców?
Ja w moim zawodzie osiągam jedne z najwyższych stawek na rynku. W liczbach bezwzględnych wygląda to gorzej nie tylko od Stępińskiego, ale być może i od Mójty. Pewnie gorzej od Stępińskiego zarabia też Kamil Stoch (w tym sezonie około 400 tys zł). Który jednak jest lepszy?

Rozmowa zaczęła się od bramki Stępińskiego w meczu z Marsylią, którą określono jako piękną.
Wystarczy jednak spojrzeć na filmik z golem, żeby stwierdzić, że o ile Stępiński dobrze sobie poradził z obrońcami ( choć i w tym widzę przypadek) to gol wziął się z tego, że uderzona przez niego z niewielką siłą piłka otarła się o nogę obrońcy zmieniając kierunek. Bramkarz poszedł w jedną stronę, a piłka w drugą. Fuks.
Nazywanie tego pięknym golem to kreatywność (inne określenie kłamstwa)

d 14.02.2017 12:08

Wszystko świetnie, ale o czym my w ogóle rozmawiamy skoro ten "nieudacznik" jest i tak lepszy od każdego z napastników jakich obecnie mamy, a do tego został u nas odpalony bez faktycznej szansy pokazania się.

Ma_niek 14.02.2017 12:13

Bo geniusze trenerki robili z niego pomocnika. A chlopak jest mlody i napewno osiagnie wiecej niz nasi obecni napastnicy. Dobrze ze Drzazge wypozyczyli bo tez by z niego pomocnika robili a gra w stali pierwszy sparing na szpicy i juz brameczka.

Ogryzek 14.02.2017 14:10

FraMat
Jesteś zwykłym hejterem. Mnie się nie musisz tłumaczyć, bo to nie jest twój pierwszy wyskok i mam już zdanie na twój temat wyrobione.

* Bez urazy ale z twoich teksów wychodzi zwykła ojkofobia. (No chyba ze jesteś np. jakimś np. "mulatem" któremu dzieci w szkole dokuczały z powodu innego koloru skóry i teraz musi odreagować na tych "białych" polaczkach).

s1mone 14.02.2017 14:24

Stępiński na tą porę co grał w Wiśle był słabszy od Brożka (akurat Paweł w tamtym sezonie był w dobrej formie).

Tylko tyle, aż tyle. Nie chcieliśmy go wykupić, to też nie było sensu go na siłę wciskać do pierwszego składu wtedy. On potrzebował, żeby mu dać szansę, w Ruchu miał idealne do tego warunki.

Szybko poszedł za granicę ze względu na wiek, ale raczej wątpię, żeby stał się nagle jakimś super kozakiem. Na polską ligę był dobry - szczególnie na kontry i dzidy w pole karne, bo zarówno szybkość i dynamika jest, gra głową jest, na klatę przyjąć też fajnie potrafi. Niestety technika użytkowa dość surowa. Koordynacja ruchowa też pozostawia wiele do życzenia. I to go ogranicza i to znacznie.

Mimo wszystko uważam, że np. w tym sezonie przy tak biednej formie naszych napastników mógłby się bardzo przydać.
A dodam, że nie do końca lubię takich klockowatych napastników jak on i wcale tu po nim nie płakałem.
Np. dużo bardziej liczę na Drzazgę (może się przeliczę) - on też tak naprawdę nie dostał prawdziwej szansy - bo u nas jest za duża presja na wynik na wczoraj, żeby takie dawać. Podejrzewam, że na wypożyczeniu może nieźle się rozstrzelać, jeśli zapewnią mu pierwszy plac i trzymam kciuki za jego powrót.

FraMat 14.02.2017 14:27

Myśl, co chcesz. Nie mam nic osobistego do Stępińskiego. Stwierdzam jedynie, że strzelił fuksiarską bramką, którą zachwycają się polskie media nie widząc w niej przypadkowości.
Mam też prawo uważać, że nie jest żadnym objawieniem polskiej piłki nożnej tylko jednym z wielu grajków bez przyszłości. Żale po nim (nie po pieniądzach za niego) uważam za niesłuszne.

ABGwislakABG 14.02.2017 14:54

A zauważysz może regularność w strzelaniu tych "przypadkowych" bramek?

Wiesz, co na temat regularności/powtarzalności i szczęścia mówił śp. Kazimierz Górski?

Zadaj sobie ten trud i znajdź odpowiedni cytat.

Ból dupy masz dlatego, że u nas mu nie wyszło. A nie wyszło wiadomo dlaczego. Żale wylewaj do smudy, nie na publicznym forum Wisły Kraków.

FraMat 14.02.2017 16:48

(FraMat bezradnie wzrusza ramionami).
Nie mam żadnego bólu. Byłem zadowolony kiedy ten grajek odszedł. W dalszym ciągu jestem zadowolony, że to Nantes opłaca jego kontrakt w nie Wisła.
Nadal twierdzę, że przesadą jest pisanie o "pięknej bramce".

No, ale jeśli chcecie, zachwycajcie się. Tylko nie wiem po co...

szprotson 14.02.2017 17:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1464466)
(FraMat bezradnie wzrusza ramionami).
Nie mam żadnego bólu. Byłem zadowolony kiedy ten grajek odszedł. W dalszym ciągu jestem zadowolony, że to Nantes opłaca jego kontrakt w nie Wisła.
Nadal twierdzę, że przesadą jest pisanie o "pięknej bramce".

No, ale jeśli chcecie, zachwycajcie się. Tylko nie wiem po co...

tez sie smiałem ze Stępnia w Wiśle, ze sie nie nadaje itd. Sam pilkarz jednak mnie pokonał cyframi.
I ..... Poszedł z Ruch do Francji...bo strzelał. I tam też strzela.
bramki oceniał nie bede, dla mnie Biton 90% bramek dla Wisły wbił fartem. A i ładniejsza dla oka strzelił Bartek Pawłowski jak grał w Maladze.

Stępiński (póki co) nie jest typowym polskim napastnikiem. Jest ponad to.

serek.c2 14.02.2017 18:01

A ile On we Francji nastrzelał tych bramek?

emjot 14.02.2017 18:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1464471)
A ile On we Francji nastrzelał tych bramek?

4 w lidze, 2 w pucharze, 1 w pucharze Francji
i kilka asyst ale nie wiem ile

d 14.02.2017 21:45

Nastrzelał niestety więcej niż Paweł Brożek w meczach ligowych zagranico w trakcie całej swojej kariery, już nawet bez podkreślania, że w lidze o takim poziomie Paweł nigdy nie grał. Witamy w rzeczywistości.

W kadrze (najsilniejszej od ponad 3 dekad) pewnie Stępiński też jest "na piękne oczy".

serek.c2 14.02.2017 21:54

Takie porównywanie jest zupełnie bez sensu. Paweł nastrzelałby zdecydowanie więcej, gdyby wyjechał po sezonie, w którym zdobył pierwszą koronę króla strzelców - nie jego wina, że nie grał w biednym Ruchu, z którego to klubu odszedłby przy pierwszej okazji...

d 14.02.2017 21:58

Zamiast w biednym Ruchu mógł grać w biednej Wiśle i chyba generalnie o to się tu rozchodzi, że puściliśmy bez żalu i na własne życzenie człowieka, który jakąś karierę jednak robi.

Nastrzelałby - gdybologia. Niestety, nie nastrzelał. To pewnie przez dwa słupki na mundialu w Niemczech w meczu otwarcia.

serek.c2 14.02.2017 22:02

Nie nastrzelał, bo nie odszedł... W Wiśle Stępiński nie grał, bo jak sam przyznał, był za słaby na granie w tamtej Wiśle - zwyczajnie przegrywał rywalizację o miejsce z niezłym jeszcze Brożkiem, a techniczne granie sprawiało mu (i nadal sprawia) problemy. Odpalił w Ruchu, zagrał rundę życia, wytransferowano go. Daję mu dwa/trzy lata i wróci do Polski albo będzie podbijał Cypr czy 2 Bundesligę.

d 14.02.2017 22:12

Jasne, w tym co piszesz jest sporo racji, niemniej w tamtym - momentami koszmarnym, jak zapewne pamiętasz - sezonie Stępiński praktycznie nie dostawał w ogóle szansy gry na szpicy, nawet przy gorszych momentach PB. Jak pisano wyżej, magicy myśli szkoleniowej robili na siłę z niego skrzydłowego, co przy jego umiejętnościach niespecjalnie miało sens.

Co do przyszłości Mariusza, to oczywiście czas pokaże. Natomiast osobiście uważam, że to jest jedna z największych pomyłek dotyczących przedłużania kontraktów w klubie od lat (oczywiście pomijając przypadki typu Wolski czy Stilić 1)

serek.c2 14.02.2017 22:21

Tyle, że przy jego umiejętnościach również mały sens miało wystawianie go na szpicy - sam mówił w wywiadach, że granie preferowane w tamtym okresie przez Wisłę przerastało go. Pamiętaj też, że w tamtym sezonie Brożek strzelił 15 goli...

Czy czasem nie trzeba było Stępińskiego wykupić po wypożyczeniu? Wyłożyłbyś wtedy za niego pieniądze w sytuacji naszego klubu?

najm 14.02.2017 22:31

Nie wiem, czy nie trzeba było nawet wyłożyć 1 mln euro wówczas. Nie było sensu go ogrywać.

Ogryzek 14.02.2017 22:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez najm (Post 1464486)
Nie wiem, czy nie trzeba było nawet wyłożyć 1 mln euro wówczas. Nie było sensu go ogrywać.

I ten 1 mln euro wyłożył potem biedny Ruch? Ciężko w to uwierzyć.

Tam chyba chodziło o wpisanie kwoty odstępnego przy następnym transferze.

s1mone 14.02.2017 23:02

Tylko, że Ruch grał idealną piłkę pod niego, z resztą we Francji też gra w słabszej drużynie, która się broni i kontruje ew. pi.zda na pałę i niech strąca głową. On się do takiej gry nadaje jak nic, a do gry piłką niestety już nie za bardzo.

Pomijając jakie miejsce zajęliśmy wtedy w tabeli to my zawsze próbowaliśmy grać piłką, Stępiński pod naszą grę średnio się nadawał. Za Kiko pewnie miałby dużo większe szanse, bo już pierwszy mecz pokazał, że będziemy grać prostszą piłkę (chyba, że po prostu byliśmy tak słabi, że nas Korona do takiej gry sama zmusiła).

ashkeczup 15.02.2017 01:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1464488)
Tylko, że Ruch grał idealną piłkę pod niego, z resztą we Francji też gra w słabszej drużynie, która się broni i kontruje ew. pi.zda na pałę i niech strąca głową. On się do takiej gry nadaje jak nic, a do gry piłką niestety już nie za bardzo.

Pomijając jakie miejsce zajęliśmy wtedy w tabeli to my zawsze próbowaliśmy grać piłką, Stępiński pod naszą grę średnio się nadawał. Za Kiko pewnie miałby dużo większe szanse, bo już pierwszy mecz pokazał, że będziemy grać prostszą piłkę (chyba, że po prostu byliśmy tak słabi, że nas Korona do takiej gry sama zmusiła).

Ile on tak na prawdę dostał szans jako napastnik, że twierdzisz czy się nadawał czy nie?

szprotson 15.02.2017 08:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1464487)
I ten 1 mln euro wyłożył potem biedny Ruch? Ciężko w to uwierzyć.

Tam chyba chodziło o wpisanie kwoty odstępnego przy następnym transferze.

"Jakaś tam wola Wisły była, ale trzeba było za mnie zapłacić pieniądze. Nie wnikam już jakie. Wisła niestety nie miała tych pieniędzy, Ruch się zdecydował je wyłożyć i jestem w Ruchu.

Czytaj więcej: http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/5967329,mariusz-stepinski-wisla-nie-miala-na-mnie-pieniedzy-wideo,id,t.html"

- Byliśmy zainteresowani wypożyczeniem, żeby przez kolejny rok sprawdzić rozwój piłkarza, ale władze Norymbergi podjęły decyzję, że kolejne wypożyczenie nie wchodzi w grę i jedyna możliwość pozyskania zawodnika to wykupienie - mówi Maks Michalczak, rzecznik prasowy Wisły.

Ale cos tam było pogmatwane. Ze on chyba rozwiazał umowe z Niemcami by taniej odejsc do Ruchu czy cos w ten desen juz nie pamietam dokladnie.

wolfy 15.02.2017 12:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1464487)
I ten 1 mln euro wyłożył potem biedny Ruch? Ciężko w to uwierzyć.

Nie. Po prostu Niemcy od Wisły chcieli pieniędzy, ale kiedy okazało się to niemożliwe to pozwolili Stępińskiemu na rozwiązanie umowy żeby się go pozbyć. Ruch miał go za darmo.

Niemcy chcieli mieć go zwyczajnie z głowy.

xanti1906 15.02.2017 17:45

Stępiński to dla mnie podobny typ napastnika do Piecha, czyli świetny harpagan dla drużyn słabszych. W Wiśle, która zawsze chce grać piłką, nie było miejsca dla niego. Pomijam fakt, że wystawianie go na skrzydle to nienajlepszy pomysł. Myślę, że nie mamy czego żałować, bo my byśmy go nigdy za 1,5mln euro nie sprzedali.

WioReXXX 15.02.2017 18:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez xanti1906 (Post 1464533)
Myślę, że nie mamy czego żałować, bo my byśmy go nigdy za 1,5mln euro nie sprzedali.

Otoz to. To, ze on tak rozblysl w Ruchu wcale nie znaczy, ze staloby sie to w Wisle. Ba, sadze ze ten "chorzowski klimat" ze smutnym Waldemarem na lawce po prostu dobrze chlopakowi sluzyl - w wiekszych klubach sie spalal.

s1mone 15.02.2017 19:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup
Ile on tak na prawdę dostał szans jako napastnik, że twierdzisz czy się nadawał czy nie?

Przecież gołym okiem było widać, że gość jest do gry z kontry i wrzut, a nie do klepki i gry kombinacyjnej. Tyle co zagrał w Wiśle wystarczyło, żeby ocenić, że do naszej ówczesnej gry nie pasował i tyle.

Nie wiem czego nie rozumiesz w powyższym twierdzeniu.
Idealny napastnik dla słabszych drużyn, które się dużo bronią / kontrują / dzidują na pałę.

U nas raczej by takich statystyk nie zrobił, a i nasza gra z przodu byłaby gorsza.

Coś jakbyś próbował wbić gwóźdź za pomocą noża kuchennego. Do zrobienia, ale po co się meczyć? Lepiej pójść po młotek, a noża użyć zgodnie z przeznaczeniem.

Ogryzek 15.02.2017 19:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1464537)
Przecież gołym okiem było widać, że gość jest do gry z kontry i wrzut, a nie do klepki i gry kombinacyjnej. Tyle co zagrał w Wiśle wystarczyło, żeby ocenić, że do naszej ówczesnej gry nie pasował i tyle.

Nie wiem czego nie rozumiesz w powyższym twierdzeniu.
Idealny napastnik dla słabszych drużyn, które się dużo bronią / kontrują / dzidują na pałę.

U nas raczej by takich statystyk nie zrobił, a i nasza gra z przodu byłaby gorsza.

Coś jakbyś próbował wbić gwóźdź za pomocą noża kuchennego. Do zrobienia, ale po co się meczyć? Lepiej pójść po młotek, a noża użyć zgodnie z przeznaczeniem.

A Ondrasek do jakiej jest gry? Bo ani do kontry się nie nadaje bo jest wolny, ani do ataku pozycyjnego - bo surowy technicznie.

Stępiński na szpicy nie grałby gorzej od Ondraska, również walczy z obrońcami i umie przytrzymać piłkę a dawałby możliwość szybkiej gry z kontry - czego nie ma Czech. Ponadto ma większą smykałkę do strzelania bramek.

btw
Ale w tym Nantes są ćwoki - dobrze że na tym forum jest sporo kibiców którzy widzieli olbrzymie zagrożenie i niebezpieczeństwo dla Wisły gdyby został Stępiński. Bo może by Wisła mogła zarobić troche kasy? Albo może jakby chłopak dostał szansę gry na szpicy tak kilka meczy pod rząd to zostałby napastnikiem nr 1?

ashkeczup 15.02.2017 19:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1464537)
Przecież gołym okiem było widać, że gość jest do gry z kontry i wrzut, a nie do klepki i gry kombinacyjnej. Tyle co zagrał w Wiśle wystarczyło, żeby ocenić, że do naszej ówczesnej gry nie pasował i tyle.

Nie wiem czego nie rozumiesz w powyższym twierdzeniu.
Idealny napastnik dla słabszych drużyn, które się dużo bronią / kontrują / dzidują na pałę.

U nas raczej by takich statystyk nie zrobił, a i nasza gra z przodu byłaby gorsza.

Coś jakbyś próbował wbić gwóźdź za pomocą noża kuchennego. Do zrobienia, ale po co się meczyć? Lepiej pójść po młotek, a noża użyć zgodnie z przeznaczeniem.

Co jeśli nie ma się młotka?

s1mone 15.02.2017 19:28

No i ile ten Ondraszek dla nas strzelił bramek odkąd przyszedł?

Już nie wspominając o tym, że obecna Wisła gra zupełnie inny futbol niż Wisła Smudy. Teraz jest sporo dzidowania i kontr. Wcześniej głównie krakowska piłka. Do tamtej gry Brożek był dużo lepszy.

Z resztą sam tu pisałem, że na chwilę obecną Stepiński by się nam mógł przydać.

//Ale my mieliśmy młotek. Co prawda wysłużony, po przejściach, ale i tak lepszy niż kuchenniak.

FraMat 15.02.2017 19:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1464538)
Ale w tym Nantes są ćwoki - dobrze że na tym forum jest sporo kibiców którzy widzieli olbrzymie zagrożenie i niebezpieczeństwo dla Wisły gdyby został Stępiński. Bo może by Wisła mogła zarobić troche kasy? Albo może jakby chłopak dostał szansę gry na szpicy tak kilka meczy pod rząd to zostałby napastnikiem nr 1?

Już pisałem: kto bogatemu zabroni? Nawałka wziął Mariusza do kadry to i naiwni się znaleźli sądząc, że to może być drugi Lewy.
Nawet jakby dostał więcej szans w Wiśle, nie stał by się napastnikiem. Nie ten typ.
Co do kasy - racja. Tylko nie ma pewności, czy Nawałka wziąłby Stępińskiego męczącego się w Wiśle.

ashkeczup 15.02.2017 20:24

Do wsystkich krytyków Stępińskiego i wielbicieli skillsów Brozia: dajcie porównanie statystyk obu panów za granicą. Może liga francuska jest jednak słabsza od szkockiej, 2 hiszpańskiej czy tureckiej?

piotek 15.02.2017 21:02

Stępiński:

Ekstraklasa: 97 meczy, 25 bramek = bramka na 3,88 spotkania

Ligi i puchary zagraniczne (z regionalną liga Bawarii - nie wiem który to poziom rozgrywek, pewnie koło IV): 44 mecze, 13 bramek = bramka co 3,38 spotkania

Po wyłączeniu tej bawarskiej (23 mecze, 6 bramek = 3,83): 21 spotkań, 7 bramek = bramka co 3 mecze

Bez gier w EP.


Brożek:

Ekstraklasa: 314 meczy, 136 bamek = bramka na 2,31 spotkania

Ligi i puchary zagraniczne (bez europejskich pucharów): 44 mecze, 5 bramek = bramka na 8,8 spotkania

Europejskie puchary (z kwalifikacjami): 28 meczy, 12 bramek = bramka co 2,33 spotkania

Podsumowanie

Wychodzi na to, że najtrudniejszą ligą dla Stępnia była polska Ekstraklasa ;)
Na moment obecny może i Stępiński jest lepszym piłkarzem niż Paweł, ale zapewne nie byłby nim, gdyby został w Krakowie, bo nie wstałby z ławki. Przecież nie dostawał tu szansy nie dlatego, że Brożek miał nagie fotki Moskala, tylko dlatego że Paweł był na tamten moment lepszy.

Swoją drogą trudno zgadnąć, czemu Pawłowi nie wyszło na Zachodzie (w Turcji rywalizował chyba z Yilmazem, który wykręcał tam wtedy nieobtyczne liczby). Może głowa, a może właśnie nie pasował do koncepcji gry (jak de facto Stępiński u nas). Niektórzy dochodzą do dziwnego rozumowania: "Stępiński nie grał u nas, bo był niezatapialny Brozek z pewnym placem, ale już Stępiński jest piłkarzem lepszym, bo w przeciwieństwie nieźle gra na Zachodzie".

Ogryzek 15.02.2017 21:14

piotek

A ile w pierwszych 100 meczach w naszej ekstraklasie Paweł strzelił goli żeby porównać do 97 meczów Stępińskiego?
Bo może jakby Stepiński rozegrał 314 meczy średnią miałby nie gorszą? Zwłaszcza że pierwsze sezony młodych piłkarzy nie są najlepsze. Często są to końcówki meczy itd

btw
Ponadto kluczowe są trendy - Paweł z wiekiem coraz słabszy a Stepiński coraz lepszy z każdym kolejnym sezonem. Ile miał lat jak grał u nas Stępiński żeby uważać, twierdzić że się nie rozwinie dalej? Zwłaszcza u trenerów którzy na młodych piłkarzy nie stawiali.

ashkeczup 15.02.2017 21:16

W wieku Stępińskiego to Brożek w GKSie Katowice grał...

Ogryzek 15.02.2017 21:19

Tam strzelił 5 goli bodajże...

serek.c2 15.02.2017 21:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup (Post 1464557)
W wieku Stępińskiego to Brożek w GKSie Katowice grał...

Stępiński miał to "szczęście", że w bardzo młodym wieku rywalizował w Widzewie z półamatorami - dzięki temu pograł, nabrał doświadczenia, coś tam wcisnął w lidze i przylgnęła do niego łatka bóg wie jakiego talentu (a to zwykłe drewienko było, tyle że młode). Brożek w młodym wieku nie grał w lidze, bo rywalizował z panami piłkarzami. W GKS to On robił grę, ale kontuzje spowodowały, że nie grał tyle, ile mógł.

piotek 15.02.2017 21:50

Była prośba o statystyki, to je podałem ;)

Ja podtrzymuję swoje zdanie, że piłkarz ujawnia swoje największe walory w otoczeniu ludzi, którzy potrafią je wykorzystać. Takiemu Pawłowi poza Wisłą wiodło się średnio, tak jak Stępińskiemu w Wiśle lub Piechowi w Legii. Przecież Paweł strzelał u nas bramki Feyenordowi, klubom z Premier League...

Co do trendów - jasne, że Paweł traci z wiekiem, a Stępiński dopiero wchodzi w najlepsze lata kariery, ale nie wiem, co to ma do rzeczy, bo nie forsuję żadnej tezy o tym, że Brożek jest teraz lepszy od Stępińskiego. Nie jestem po prostu przekonany do tego, że Mariusz rozwinąłby u nas skrzydła tak, jak zrobił to w Ruchu. Nie graliśmy wtedy piłki dla niego.

Swoją drogą to karkołomne próbować porównywać piłkarzy, którzy nie grają w jednej lidze, bo tu jest zwyczajnie zbyt dużo zmiennych. W ogóle piłka jest czasem "astatystyczna" - vide Borussia, która będąc w strefie spadkowej grała bardzo dobrą piłkę, doprowadzała do wielu sytuacji i brakowało im jedynie skuteczności.

Można ich porównywać na podstawie okresu Mariusza w Wiśle i sezonu 2015/2016, gdy Stepiński był juz w Ruchu. O ile "okres wiślacki" bezsprzecznie wygrywa Brożek, o tyle kolejny sezon jest już bardzo wyrównany - Paweł ma 14 bramek i 6 asyst, a Mariusz 15 bramek i 3 asysty. Masz rację Ogryzku, jeżeli uważasz, że Stępiński jest na dzisiaj lepszy od Pawła i pewnie lepszy niż był Paweł w jego wieku. Co nie znaczy, że w okresie ich rywalizacji w Wiśle Mariusz był dla Moskala lepszym wyborem

W seoznie 2003/04 Paweł gra jeszcze w Wiśle: 21 meczów, 5 bramek, 5 asyst.
Kolejny sezon w GKS ma gorszy, strzela bodaj 2 bramki, ma 7 asyst.

Wybaczcie lekki chaos w wypowiedzi, ale zasypiam nad klawiaturą.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:44.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl