Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

!!IRIVER!! 02.07.2010 10:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamyk (Post 925561)
W sumie to już mi wszystko jedno. Mam kompletny mętlik w głowie. Z jednej strony boję się, że Kaczyński znowu będzie prowadził konflikt z rządem i wetował słuszne ustawy, a z drugiej strony boję się, że Komorowski będzie "przydupasem" Tuska i że cała Polska w rękach jednej partii może nie być zbyt dobrym posunięciem.

Poczekamy zobaczymy, niech każdy głosuje według swojego sumienia.

Tak czy inaczej, cieszę się, że zmieniłeś ton wypowiedzi.
To mój kolejny w życiu, a jeden z pierwszych tutaj - sukces dyplomatyczny.

Zastąpię kiedyś Radka Sikorskiego. :pobity::lepper:

koyoot 02.07.2010 11:08

Jak uslyszalem ze bedziemy mieli rozwalke gospodarcza w Polsce jesli Kaczynski bedzie prezydentem((C) by St@chu) to spadlem z krzesla. Poki co ja sie obawiam ze niezaleznie od tego KTO zostanie prezydentem to w Polsce i tak nastapi zapasc gospodarcza. Wskazuja na to ruchy gieldowe i spore ryzyko ktorego chce sie podjac NBP, ale o to mniejsza.

Nastepna sprawa wladza dla Kaczynskiego jest wazna ale to tylko dlatego ze nie chce dopuscic by cala wladze w Polsce przejelo PO. Ci ktorzy uwazaja, ze spowoduje to dalsze utarczki z rzadem odnosnie tego ze ktores ustawy sa blokowane przez prezydenta niech otworza oczy. Gdyby nie bylo prawdziwego powodu dla ktorego prezydent by wetowal ustawy, to by tego wogole nie robil. Urzad prezydencki nie sluzy do osobistych potyczek z innymi partiami, ale tez nie sluzy do bycia marionetka na uslugach swojej partii(chcialbym zobaczyc te sterty ustaw w szufladzie prezydenckiej ktore zostaly zawetowane przez sp. Lecha Kaczynskiego, a po jego smierci podpisane w pospiechu przez Bronislawa Komorowskiego np. taka ustawe w ktorej jeden z zapisow pozwala policji na wglad w stan naszego konta bez koniecznosci posiadania nakazu sadowego),

AYALA 02.07.2010 11:18

Jarek bedzie wetował wszytskie ustawy PO, ciężko będzie w ten sposób przeprowadzic reformy.Polityka rozdawnictwa skończyła sie zapaścią w Grecji a tego chyba nie chcemy no chyba że ten gaz łupkowy nam pomoże to wtedy na wszytsko znajdą sie pieniądze

jachting 02.07.2010 11:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ela (Post 924808)
W TVP wiedzą , że zaraz ich wywalą z roboty w większości i przemianują na salonowe media, więc często nie silą się już na obiektywizm.


No proszę.
Z założenia - Jarek kłamie, Bronek to szczyt prawdomówności, obiektywizmu i i ma wspaniale, dalekosiężne, dopracowane plany jak kierować Polską :lol:
I skrystalizowane poglądy :
:lol:

Och ! Palikot i Bartoszewski w PiSie !
Co za sukces !


1. Ale oczywiście to TVP jest bardziej obiektywne , bo w mediach salonowych nie ma sługusów Pisowskich ?
W Pisie się postarali żeby to byli wierni i uczynni ludzie ....
W debacie najprawdopodobniej "dziennikarka" z TVP ustawiła się z Kaczorem przed debatą , ustawili sobie pytania i odpowiedzi - nie tylko ja to podejrzewam i są ku temu podstawy .

2. Jarek to wręcz cierpi , tak kłamie Komorowski .... nie bez powodu czuje się oszukany , to taki prosty manewr kłamać i kręcić jednocześnie oskarżając o to konkurenta .
Czy Komorowskiemu zdarzają się kłamstwa ? Raczej jakies niedopowiedzenia , rozmywanie albo nie jednoznaczna odpowiedz , jesli sytuacja tego "wymaga" - ale to jak najbardziej norma polityczna .
Kłamstwa czołowym politykom PO tak łatwo nie przechodzą , po prostu czego innego się od nich wymaga .
Ogólnie od Platformy wymaga się zdecydowanie więcej jako od partii bardziej poprawnej , najpowazniejszej i normalnej w Polsce .

Ja ci powiem jakie Bronek ma plany -
-ma zamiar skupić się na Prezydenturze a nie na rywalizacji z rządem i budowaniu zaplecza politycznego .
Ja mam taki pomysł żeby Jarek jesli wygra przeniósł siedzibe Pis do pałacu prezydenckiego .
Ciekawe jak będzie pełnił funkcje prezesa Pis po tym gdy zostanie prezydentem . Bo że będzie szefem formalnie czy nie formalnie jest raczej pewne . Bez kochanego prezesa partia byłaby słaba .
Prezydent niewiele tak naprawde może , może albo pozytywnie wspierać i skupic sie na dobrej reprezentacji , rozmowach albo na destrukcji , rywalizacji ,wetach , budowaniu zaplecza politycznego .

Co do otoczenia - to chodziło mi przykładowo o "hipisów" oni takich ludzi nawet troszke nie lubia a sie nimi otaczaja . Ogólnie jak widać uważają sami siebie za tak niesmacznych że muszą się przebierać , obsypywać sztucznymi kwiatkami .

Ps . Nie byłem na paru wcześniejszych wyborach , nawet wtedy gdy Pis ludzie "przeganiali" teraz mam zamiar się wybrać .

oskar TS 02.07.2010 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 925585)
Jarek bedzie wetował wszytskie ustawy PO, ciężko będzie w ten sposób przeprowadzic reformy.Polityka rozdawnictwa skończyła sie zapaścią w Grecji a tego chyba nie chcemy no chyba że ten gaz łupkowy nam pomoże to wtedy na wszytsko znajdą sie pieniądze


Gaz lupkowy nie pomoze bo bronek z tym nic nie chce robic i nie ma na ten temat zielonego pojecia.

Nie bedzie wetowal wszystkich ustaw , lepiej zeby w rzadzie nie byl wladzy absolutnej bo beda mogli robic co im sie bedzie zywnie podobac.

Dla przypomnienia:Przez okres panowania PO , Polska zadluzyla sie jeszcze bardziej.

emj10 - wiesz dlaczego twierdze ,ze Smolensk to zabojstwo?Zapewne nie , bo interesowales sie tym temat gdy byl cool i trendy i moznabylo wrzucic swieczke na NK czy gg.Wyobraz sobie ,ze nawet Stowarzyszenie rodzin ofiar Smolenskich publicznie sie wypowiedziala ,zeby nie zamykac im ust gdyz chca dowiesc ,ze ich czlowkow rodzin zabito.... , tyle nie wyjasnionych spraw, uktrytych prawd , machlojek , niedociagniec ze strony ruskow , nic nie robienie w tej sprawie PO - jakbys sobie przesleldzil artykuly ktore wskazuja na zamach to uwierzysz mi ,ze mam sprawy tak twierdzic.

!!IRIVER!! 02.07.2010 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 925585)
Jarek bedzie wetował wszytskie ustawy PO, ciężko będzie w ten sposób przeprowadzic reformy.Polityka rozdawnictwa skończyła sie zapaścią w Grecji a tego chyba nie chcemy no chyba że ten gaz łupkowy nam pomoże to wtedy na wszytsko znajdą sie pieniądze

Był już tu kiedyś temat tego ile wet zrobił Lech Kaczyński, a ile Aleksander Kwaśniewski. Jak zwykle uległeś TVNowkiej propagandzie.

martin_6 02.07.2010 12:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez !!IRIVER!! (Post 925620)
Był już tu kiedyś temat tego ile wet zrobił Lech Kaczyński, a ile Aleksander Kwaśniewski. Jak zwykle uległeś TVNowkiej propagandzie.

Nie ma co się szarpać. Tyle razy poruszano już ten temat i demaskowano mit "wszystkowetującego" Kaczyńskiego, że kolejne próby używania tego argumentu to już jedynie demagogia skierowana do niezorientowanych.

Jakby ktoś nie wiedział - prezydent Kaczyński podczas rządów PO zawetował 17 z prawie tysiąca ustaw, w tym takie niezbędne dla funkcjonowania państwa, jak ustawa o leśnictwie, ustawa znosząca limit zarobków dla prezesów spółek skarbu państwa (by żyło się lepiej - naszym) i absurdalna ustawa medialna, o której jakości świadczy to, że krytykowało ją nawet służalcze wobec PO środowisko artystów.

!!IRIVER!! 02.07.2010 12:23

Jako uzupełnienie, z ulubionego źródła Gajowego:

Cytat:


Aleksander Kwaśniewski współtworzył projekt i uczestniczył w kampanii do
referendum konstytucyjnego z 25 maja 1997 na rzecz przyjęcia Konstytucji RP, którą podpisał 16 lipca 1997.
W I kadencji zawetował łącznie 11 ustaw, a 13 skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Wniósł także 20 projektów ustaw. W II kadencji zawetował łącznie 24 ustawy, a 12 skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Wniósł także 24 projekty ustaw. Zawetował m.in. ustawę wprowadzającą nowy podział administracyjny Polski na 15 województw, domagając się przywrócenia podziału administracyjnego sprzed 1975 z województwami w Koszalinie i Kielcach (1998), ustawę wprowadzającą liniowy podatek PIT
Aleksander Kwaśniewski odmówił stawienia się przed sejmową Komisją śledczą ws. Rywina, wcześniej twierdząc, że "stawi się i zatańczy [przed nią]". Zapowiedział także, że nie stawi się przed sejmową Komisją śledczą ws. PKN Orlen, gdzie ewentualnie miał zeznawać na temat znajomości z lobbystą Dochnalem
(1999), ustawę reprywatyzacyjną (2001), motywując to brakiem rekompensat dla nieposiadających obywatelstwa polskiego.

emj10 02.07.2010 12:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez oskar TS (Post 925619)
emj10 - wiesz dlaczego twierdze ,ze Smolensk to zabojstwo?Zapewne nie , bo interesowales sie tym temat gdy byl cool i trendy i moznabylo wrzucic swieczke na NK czy gg.Wyobraz sobie ,ze nawet Stowarzyszenie rodzin ofiar Smolenskich publicznie sie wypowiedziala ,zeby nie zamykac im ust gdyz chca dowiesc ,ze ich czlowkow rodzin zabito.... , tyle nie wyjasnionych spraw, uktrytych prawd , machlojek , niedociagniec ze strony ruskow , nic nie robienie w tej sprawie PO - jakbys sobie przesleldzil artykuly ktore wskazuja na zamach to uwierzysz mi ,ze mam sprawy tak twierdzic.

Chyba mylisz mnie z inną osobą, bo nie mam zbyt wiele wspólnego z portalami społecznościowymi, a w szczególności z jakimiś świeczkami. Co do mojego pytania to napisałeś to czego spodziewałem się. Robiąc skrót myślowy to za pewne chodzi Ci o to, że nikczemny Putin i zły Donek knuli od dawna jak pozbyć się prezydenta, który delikatnie mówiąc nie leżał jednemu i drugiemu, a cel swój zrealizowali 10 kwietnia pod Smoleńskiem. Czyż tak?

jachting 02.07.2010 12:48

To że Kwaśniewski wetował to może być argument na rzecz Komorowskiego , bo Kwaśniewski wetował takze ustawy SLD i tamtych rządów . Komorowskiemu ogólnie w całokształcie jeśli chodzi o spojrzenie , podejście i jakość działania napewno blizej Kwaśniewskiemu , Kaczyński zaś jest całkiem inny i akurat takie sprawy jak współpraca , wspomaganie , reprezentacja , klimat , działanie na rzecz czegoś itp . go najmniej interesują .
A tak naprawdę to Prezydent w tych dziedzinach może robić najwięcej dobrego , bo całościowo ma to duże znaczenie - to umozliwia dobre ruchy , wprowadza dobry kreatywny , pozytywnie budujący kierunek .

Druga sprawa jeszcze jest wazne co się wetuje , posługujecie się liczbami , ale to nie jest i nie może być miarodajne - ważna jest ilośc ogólna ustaw i jakie to były ustawy .
Kaczyński jest skupiony tylko na jednym czyli władzy on nie umie budować potrafi tylko walczyć .
Jeśli uda mu się wygrać to tym bardzie nastawi się na wybory samorzadowe i rozbrajanie rzadu , bo mozna liczyć że za niemozliwosci , przeszkody , nierobienie bedzie winiony rzad . Bo skoro teraz ta strategia Pis by sie sprawdziła to tym bardziej po tym jak Jarek zostanie prezydentem.
Oni tak to beda kalkulowac , zreszta walka jest łatwiejsza i lepiej im wychodzi . Do tego akurat się nadają .

raztaman 02.07.2010 12:51

Hej,
nie miałem ochoty wcześniej zabierać głosu w dyskusji, ale po tych pierdołach które Jarek teraz opowiada o Gierku i lewicy to nie można pozostać biernym. Takiego dupo lizania i krętactwa to ja dawno nie słyszałem. Niedawny ogromny przeciwnik komunizmu zaczyna się płaszczyć i podlizywać byleby uciułać jakieś głowy lewicy. Rzygać się chce jak się to słyszy. Widać Jarek nadal trzyma się dewizy "po trupach do celu".

A i jeszcze odnośnie niedzieli taki krótki wierszyk:
"Lepiej boso wejść w psie gówno
Pod sufitem mieć nierówno
Pod kościołem być staruszką
Z starym dziadem dzielić łóżko
Mieć skrofuły pod ogonem
Alzheimera z Parkinsonem
Z krematorium dostać paczkę
Nic nie jedząc miewać sraczkę
Budzić śmiech wyrazem gęby
Stracić na raz wszystkie zęby
Lepiej czuć do siebie wstręta
Niż mieć Jarka – Prezydenta!"

martin_6 02.07.2010 13:02

raztaman - w obliczu ostatniego rozgrywania sprawy Blidy, choćby odwiedzinami Komora u jej męża, to mam wątpliwości, kto tu gra trumnami i idzie po trupach do celu...

jachting 02.07.2010 13:08

Na zaproszenie Blidów to po pierwsze .
Nie było to napastliwe tylko rozmowa prywatna i wypowiedz w tv meza Blidy .
A po za tym chcąc czy nie chcąc to się jednoznacznie łączy z Jarkiem bo on był szefem rzadu w tym czasie i jego słuzby sie tym zajmowały .


Wezmy taki przykład Kocur Kotki czy jak ta Pani się nazywa - ta która podobno została pobita przez jakichs zwolennikow PO .
Tylko jest taka ciekawa sprawa że nikt wczesniej nie wiedział że ona ma cos wspolnego z Pis.
Ale rzeczywiscie miała coś wspolnego wystąpiła w programie tv gdzie poznała Kurskiego , spotykali sie i rozmawiali .
Kto wie czy Kurski nie nasłał na nią kogoś aby zrobic z niej ofiarę . To są spekulacje ale nie watpliwe jest że on ja namawiał żeby z tym wyszła do mediów a póżniej żeby to ciągnela jak najdluzej bo sama to przyznała . Kobieta miała tyle stresu chociaz tak naprawde nie miała nic wspólnego z Pis poza "zaszczytem" poznania Kurskiego .

JEDREK76 02.07.2010 13:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jachting (Post 925660)
Na zaproszenie Blidów to po pierwsze .
Nie było to napastliwe tylko rozmowa prywatna i wypowiedz w tv meza Blidy .
A po za tym chcąc czy nie chcąc to się jednoznacznie łączy z Jarkiem bo on był szefem rzadu w tym czasie i jego słuzby sie tym zajmowały .

A co to ma za znaczenie czy na zaproszenie czy bez?? Chyba jasne jest, że gdyby go nie zaprosili to by się tam nie pojawił. Ważne, że były kamery, prawda?? Istotne także w jaki sposób określał granie samobójstwem Blidy pryncypał Komorowskiego, Premier Tusk, przed wyborami parlamentarnymi w 2007 r.

Ela 02.07.2010 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jachting (Post 925588)
1. Ale oczywiście to TVP jest bardziej obiektywne , bo w mediach salonowych nie ma sługusów Pisowskich ?
W Pisie się postarali żeby to byli wierni i uczynni ludzie ....
W debacie najprawdopodobniej "dziennikarka" z TVP ustawiła się z Kaczorem przed debatą , ustawili sobie pytania i odpowiedzi - nie tylko ja to podejrzewam i są ku temu podstawy .

Posłużę się cytatem, gdyż nie jestem specem od dyskusji politycznych i są ode mnie lepsi w dobieraniu słów i przedstawianiu racji :

Cytat:

Wraz ze zwycięstwem Bronisława Komorowskiego Platforma Obywatelska obejmie w Polsce większość urzędów. Po przejęciu przez PO mediów publicznych, w kraju może zostać skutecznie zablokowany mechanizm kontroli władz. Stan demokracji w Polsce po zwycięstwie kandydata partii rządzącej będzie dużo słabszy niż za czasów prezydentury i rządu Kaczyńskich, ponieważ oni mieli przeciwko sobie prywatne media, które w bardzo stanowczy sposób kontrolowały ich działania. Nie będą one natomiast kontrolować Bronisława Komorowskiego i rządu Donalda Tuska, ponieważ, jak mówił ostatnio Andrzej Wajda, PO w mediach tych ma swoich przyjaciół. Monopol PO w państwowych urzędach i mediach wytrąci skutecznie opinii publicznej możliwość jakiejkolwiek kontroli nad rządzącymi. Grozi to powstaniem wielu patologii w kręgu władzy i brakiem możliwości rozliczenia polityków. Przybliży to także nasz kraj do stosunków panujących na Białorusi."
Cytat:

2. Jarek to wręcz cierpi , tak kłamie Komorowski .... nie bez powodu czuje się oszukany , to taki prosty manewr kłamać i kręcić jednocześnie oskarżając o to konkurenta .
Czy Komorowskiemu zdarzają się kłamstwa ? Raczej jakies niedopowiedzenia , rozmywanie albo nie jednoznaczna odpowiedz , jesli sytuacja tego "wymaga" - ale to jak najbardziej norma polityczna .
Kłamstwa czołowym politykom PO tak łatwo nie przechodzą , po prostu czego innego się od nich wymaga .
Ogólnie od Platformy wymaga się zdecydowanie więcej jako od partii bardziej poprawnej , najpowazniejszej i normalnej w Polsce .

Ja ci powiem jakie Bronek ma plany -
-ma zamiar skupić się na Prezydenturze a nie na rywalizacji z rządem i budowaniu zaplecza politycznego .
Ja mam taki pomysł żeby Jarek jesli wygra przeniósł siedzibe Pis do pałacu prezydenckiego .
Ciekawe jak będzie pełnił funkcje prezesa Pis po tym gdy zostanie prezydentem . Bo że będzie szefem formalnie czy nie formalnie jest raczej pewne . Bez kochanego prezesa partia byłaby słaba .
Prezydent niewiele tak naprawde może , może albo pozytywnie wspierać i skupic sie na dobrej reprezentacji , rozmowach albo na destrukcji , rywalizacji ,wetach , budowaniu zaplecza politycznego .
Cytat:

Wybory prezydenckie nie są nic nieznaczącym plebiscytem, Polacy nie wybierają kandydatów różniących się jedynie wąsami czy wzrostem. Wrzucając kartę do głosowania w II turze wyborcy opowiedzą się za jedną z wizji państwa, sposobem prowadzenia polityki i walki o narodowe interesy. Od wyniku wyborów zależeć będzie, czy Polska odzyska suwerenność na międzynarodowej scenie politycznej oraz czy wejdzie na drogę liberalnych zmian społecznych. Jednak najważniejszym pytaniem, jakie wyborcy powinni sobie zadać przed II turą, jest pytanie o to, czy urząd Prezydenta RP ma zostać wciągnięty w grę ludzi związanych ze środowiskiem byłych Wojskowych Służb Informacyjnych. Zwycięstwo Bronisława Komorowskiego w wyborach może bowiem spowodować, że dostęp do Pałacu Prezydenckiego uzyskają ludzie związani niegdyś z tymi służbami. Kontakty z WSI Bronisław Komorowski rozpoczął w latach 90., gdy został wysokim urzędnikiem w MON. Jak pisały ostatnio media, w resorcie promował ludzi wywodzących się właśnie z WSI. Jako minister przez kilka lat nadzorował działalność tej służby. Od tamtego też czasu otaczał się osobami z WSI (stamtąd wywodzi się m.in. były rzecznik marszałka, a wcześniej ministra, Jerzy Smoliński), jak podawały media miał również rekomendować byłych jej funkcjonariuszy do wielu instytucji państwowych. Jako jedyny poseł PO Bronisław Komorowski nie głosował za rozwiązaniem Służb, konsekwentnie krytykuje również tę decyzję Sejmu, powtarzając, że służyli w nich fachowcy.

W kończącej się kampanii wyborczej po raz pierwszy w historii w sposób otwarty ludzie WSI zabrali głos. Z rozpoczęciem kampanii, przed prawyborami w PO, zbiegło się założenie przez Marka Dukaczewskiego (byłego szefa WSI) stowarzyszenia SOWA, które ma integrować byłych funkcjonariuszy Służb. Założyciel organizacji w swoich wywiadach wielokrotnie wyrażał poparcie dla Bronisława Komorowskiego, najpierw kandydata w prawyborach, a potem kandydata na prezydenta. Dukaczewski w jednym z wywiadów przyznał, że otworzy szampana po zwycięstwie polityka PO.

Objęcie najwyższych urzędów w państwie przez polityków związanych ze służbami specjalnymi powinno budzić wątpliwości. Zawsze bowiem przez swoje kontakty ze światem służb może on zostać uwikłany w ich rozgrywki albo próbować wykorzystać swoje kontakty do zakulisowych gier. Gdy w całej sprawie chodzi jednak o kontakty prezydenta z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi, sytuacja staje się jednak naprawdę groźna. WSI bowiem przejęła kadrę po służbach PRL, w tym SB. Najwyżsi oficerowie WSI byli szkoleni przez rosyjskie służby specjalne, wielu z nich przechodziło w Moskwie specjalistyczne kursy. Związanie WSI z Rosją było patologią, ponieważ jej funkcjonariusze byli często wierni nie Polsce, tylko Rosji. WSI nie złapało nigdy żadnego rosyjskiego szpiega, było w sposób zupełnie bezproblemowy penetrowane przez rosyjskie służby, brało czynny udział w mafii paliwowej, nielegalnym handlu bronią, inwigilowało polityków partii prawicowych, wyprowadzało gigantyczne pieniądze na prywatne konta zagraniczne, zbierało haki na biznesmenów i polityków, silnie inwigilowało media w Polsce.

Wygrana Bronisława Komorowskiego może oznaczać, że ludzie związani z WSI zyskają dostęp do Pałacu Prezydenckiego. Będą mieli wtedy wgląd w najważniejsze tajemnice państwowe oraz NATO-wskie, mogą zyskać wpływ na decyzję prezydenta oraz politykę obronną i zagraniczną państwa. A dzięki stworzeniu ogromnej sieci osób związanych z WSI możliwości te mogą zostać wykorzystane w sposób zupełnie niekontrolowany. Uzyskanie wpływu WSI na Pałac Prezydencki zagrozi bezpieczeństwu Polski oraz jej podstawowym interesom, bowiem ludzie szkoleni przez Moskwę mogą być przez nią wykorzystywani do rozgrywania ważnych dla siebie spraw. Polska może na tym stracić bardzo dużo w każdym obszarze, począwszy od kwestii gospodarczych poprzez militarne a na stricte politycznych kończąc. Objęcie przez Bronisława Komorowskiego urzędu prezydenta może zakończyć się bardzo daleko idącym wzmocnieniem obecności Rosji w Polsce i osłabieniem polskiej podmiotowości na arenie międzynarodowej.

Gdzie miejsce Polski?

Groźbę taką niesie ze sobą również sposób patrzenia PO, w tym marszałka Komorowskiego, na prowadzenie polityki zagranicznej. Największa różnica między kandydatami polega na rozumieniu roli Polski w regionie. Jarosław Kaczyński, podobnie jak jego brat Lech, uznaje, że Polska powinna stać się w pewnym stopniu submocarstwem i dążyć do wzmocnienia Europy Środkowej. Lech Kaczyński w odróżnieniu od rządu przykładał sporą wagę do wspierania kontaktów z takimi krajami, jak Litwa, Ukraina czy Gruzja. W jego wizji Polska, jako największy kraj regionu, miała szansę na skupienie krajów Europy Środkowej wokół wspólnych interesów. Ten projekt widać w wypowiedziach Jarosława Kaczyńskiego. On, w odróżnieniu od swojego konkurenta, widzi potrzebę budowy silnego regionu dążącego do realizacji swoich postulatów w Europie, niezależnie od woli Niemiec czy Rosji.

Inne jest również podejście Bronisława Komorowskiego i Jarosława Kaczyńskiego do sposobu, w jaki Polska powinna funkcjonować na forum UE, choć obaj politycy są euroentuzjastami i popierają członkostwo w Unii Europejskiej. Polska w wizji Bronisława Komorowskiego ma budować swoją pozycję będąc wiernym partnerem europejskich mocarstw. Siłą Polski mają być jej dobre kontakty z krajami Europy, głównie Niemcami. Jest to zbieżne z koncepcją Platformy Obywatelskiej, która od początku swoich rządów postanowiła nie walczyć o polską rację stanu, gdy naraża to nasz kraj na konflikt z europejskimi mocarstwami. Na politykę zagraniczną inaczej patrzy Jarosław Kaczyński. Jest on skłonny do ostrzejszej walki o polskie interesy. Jego koncepcja udziału Polski w międzynarodowej polityce przypomina podejście krajów Europy Zachodniej, które od lat ostro walczą o swoje interesy, często grożąc tak daleko idącymi konsekwencjami, jak wyjście z Unii Europejskiej, czy bojkot spotkań UE. Objęcie urzędu prezydenta przez kandydata PiS doprowadzi do bardziej wyrazistego artykułowania polskich interesów narodowych podczas spotkań ze światowymi przywódcami oraz da nadzieję Polsce na prowadzenie suwerennej polityki międzynarodowej, opartej na własnej wizji otaczającej nas rzeczywistości.

Czas na eksperymenty?

Choć żaden z kandydatów na prezydenta nie gwarantuje kierowania się nauką Kościoła katolickiego w sprawowaniu swojego urzędu, jednak to Jarosław Kaczyński daje większe nadzieje na realizację postulatów katolickiego elektoratu. Ce..... go bowiem większa konserwatywność wobec lewicowych eksperymentów na społeczeństwie. Marszałek Sejmu w ostatnich miesiącach włączył się z kolei aktywnie zarówno w pomysł refundowania przez rząd zabiegów in vitro, jak i lansowanie koncepcji parytetów dla kobiet na listach wyborczych. Są to typowe hasła lobby liberalnego. Zgodnie z zapowiedziami kandydata PO na prezydenta, wygranie przez niego wyborów będzie oznaczało początek jego kampanii na rzecz zmian dotyczących tych obszarów. Jak pokazują przykłady działania lobby liberalnego na świecie, po wprowadzeniu tych zmian nie spocznie ono na laurach i zacznie mocno walczyć o realizację innych żądań, np. legalizacji eutanazji, aborcji, małżeństw homoseksualistów, czy adopcji przez nich dzieci.

Zmiany popierane przez Bronisława Komorowskiego mogą być pierwszymi z serii społecznych „rewolucji” w Polsce. Podpisując ustawy o in vitro i parytetach przyszły prezydent otworzy puszkę Pandory i skieruje Polskę na drogę lewicowych zmian społecznych. Chociaż wygrana Jarosława Kaczyńskiego nie gwarantuje, że zawetuje on ustawy wprowadzające takie zmiany, to na pewno nie będzie aktywnie wspierał dążeń środowisk liberalnych. A to może być skutecznym hamulcem i zablokować na lata lewicowe zmiany. To również Jarosław Kaczyński i jego sposób patrzenia na rolę państwa daje nadzieję na wzmocnienie rodziny, obronę symboli religijnych w państwie, czy ustabilizowanie pozycji Kościoła w życiu publicznym. O tym, że dla obecnego środowiska rządzącego Polską te kwestie nie są specjalnie istotne, świadczyć może fakt, że ani Polska, ani żaden europoseł PO, nie przystąpiła do procesu przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka dotyczącego pozwolenia na wieszanie krzyży w miejscach publicznych ani nie zrewidowała przepisów ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, które tę rodzinę osłabiają.

Bez kontroli

Prezydent Bronisław Komorowski i prezydent Jarosław Kaczyński prawdopodobnie będą różnić się mocno stylem sprawowania urzędu. Kandydat PiS będzie pełnił swój urząd w stylu Lecha Kaczyńskiego. Na tle poprzedników był on prezydentem bardzo aktywnym, propagował swoją wizję silnej Polski, zabiegał o to, by kraj zmieniał się w sposób korzystny z jego punktu widzenia. Jarosław Kaczyński również nie schowa się w Pałacu Prezydenckim i będzie obecny w bieżącym życiu politycznym, będzie wykorzystywał kompetencje Prezydenta RP, nie zgodzi się na sprowadzenie jego do roli fasadowego urzędu. Inaczej może wyglądać prezydentura Bronisława Komorowskiego. Wiele razy opowiadał się on za ograniczaniem roli głowy państwa w Polsce. Marszałek Sejmu zapowiadał, że rzadko będzie korzystał z prawa weta, nie wykluczał również zgody na ograniczenie roli prezydenta w konstytucji. Donald Tusk porównał prezydenturę w Polsce do żyrandolu w Pałacu. W podobnym tonie wypowiadał się marszałek Komorowski. Jego prezydentura może więc bardziej przypominać okres sprawowania urzędu przez Aleksandra Kwaśniewskiego, który był mało aktywny i siedział głównie w Pałacu.

Stanisław Żaryn

Kocur 02.07.2010 13:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamyk (Post 925561)
W sumie to już mi wszystko jedno. Mam kompletny mętlik w głowie. Z jednej strony boję się, że Kaczyński znowu będzie prowadził konflikt z rządem i wetował słuszne ustawy, a z drugiej strony boję się, że Komorowski będzie "przydupasem" Tuska i że cała Polska w rękach jednej partii może nie być zbyt dobrym posunięciem.

Poczekamy zobaczymy, niech każdy głosuje według swojego sumienia.


Kamyk - jaką słuszną ustawę zawetował poprzedni prezydent? Mogę prosić dwie sztuki ? :)

zimiok 02.07.2010 14:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 925702)
Kamyk - jaką słuszną ustawę zawetował poprzedni prezydent? Mogę prosić dwie sztuki ? :)

1. Nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach z FUS.
2. Ustawa o emeryturach pomostowych

sambo 02.07.2010 21:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zimiok (Post 925827)
1. Nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach z FUS.
2. Ustawa o emeryturach pomostowych

a którą to nowelizację z FUS?

Bo na taką odpowiedź wypada zrobić wielkie wow
http://praca.gazetaprawna.pl/artykul...ach_z_fus.html

pan_premier 04.07.2010 19:13

Bronisław Maria

klusek106 04.07.2010 19:14

Ciemnogrod wybral swego wasacza...

brak słów

AS82 04.07.2010 19:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 927609)
Bronisław Maria

Oby :-D Wedlug 3 sondazy prowadzi ale roznice sa nie duze , nie wiem kiedy beda pierwsze oficjalne czastkowe wyniki , o 23.15 ?

Manson33 04.07.2010 19:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 927609)
Bronisław Maria

Jezus Maria !

UniaTarnówZKS1928 04.07.2010 19:16

Oby nie. Wyniki cząstkowe będą koło 22.30. Pamiętam że chyba koło 2/3 były z 70% komisji i już wtedy raczej wszystko będzie wiadomo.

murray 04.07.2010 19:16

Różnica jest niewielka, wszystko może się jeszcze zdarzyć. Pójdziemy spać z Prezydentem Bronkiem, a rano może się okazać, że Dukaczewski przedwcześnie otworzył szampana, bo Prezydentem Kaczyński.

Sędzia 04.07.2010 19:17

Różnice nie są wielkie, ale wszystko na razie wskazuje na Wącha.

Szkoda, ale to na dobre PO nie wyjdzie w dłuższej perspektywie.

Zwłaszcza mnie to dziwi z tego względu, że nieoficjalne informacje były raczej odwrotne, tj. że wygra minimalnie Kaczyński.

1q2 04.07.2010 19:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez klusek106 (Post 927611)
Ciemnogrod wybral swego wasacza...

brak słów

:lol:
Z podcinaniem żył bym poczekał bo tym razem chyba TVP się walnęła.Szczególnie to po frekwencji widać.

AS82 04.07.2010 19:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 927619)
Różnice nie są wielkie, ale wszystko na razie wskazuje na Wącha.

Szkoda, ale to na dobre PO nie wyjdzie w dłuższej perspektywie.

Najwazniejsze ze Polsce wyjdzie na dobre

UniaTarnówZKS1928 04.07.2010 19:20

Frekwencja z PKW jeszcze powoduje że jest nadzieja

http://prezydent2010.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/F3/index.htm

murray 04.07.2010 19:21

Najlepiej PO wyszłoby minimalne zwycięstwo Kaczyńskiego. Mają wtedy zaplecze i poparcie do atakowania Prezydenta, a mogą sobie wyłożyć nogi na stół i dalej nic nie robić.

klusek106 04.07.2010 19:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 927621)
Najwazniejsze ze Polsce wyjdzie na dobre


taaak :rotfl:
Zobaczymy czy za 2 lata bd tak samo bredzil

czolem czerwoni ...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:46.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl