![]() |
haahahahahah :)
|
hahahahahaahha 2-2 :D
|
Bardzo przepraszam Lechie, ze napisalem chyba po meczu. 2-2 :rotfl:
|
Lechia :-) Za to właśnie lubię piłkę nożną.
Edit: Lechia w całym meczu oddała 2 celne strzały;) |
BRAWO LECHIA!
"Nigdy nie mowie takich rzeczy w 88 minucie, ale wg mnie to juz jest po meczu" -> hahahahaha!!! |
Kapsa zaabsorbował obrońców, tym razem pod drugą bramką. Dobrze, bardzo się cieszę :)
|
Ale jaja. To tylko w naszej piłce jest możliwe :D
|
LECHIA!!!!!!! Hahahahahaha.
Areczka z koleżankami w pasy razem do 1 ligi! |
Lechia Gdańsk ! Brawo tak się walczy do końca!
|
Śledzie chyba pobiły rekord frajerstwa Bełchatowa z tamtej rundy!
|
Dzieki za odpowiedz.
Lechia pokazala jak sie podnosi z 0-2. Gratulacje. Mam nadzieje, ze Arka skonczy z Craxa tam gdzie ich miejsce. |
Hahahaha o tak, Lechia!
Brawo Kapsa, świetna robota. |
Jedyny pozytyw tego wyniku to taki, że Pejsy tracą do Arki 4p, a w rzeczywistości 5.
PS. "Fajnie że zwyciężyła gra do przodu. Arka symulując i udając sama zaprosiła nas do gry do 97. minuty, bo sędzia doliczył wszystkie przerwy" - mówi Łukasz Surma, kapitan Lechii (za Interia) |
Da sie przegrywac 2:0 i podniesc sie w kilka ostatnich minut ? Nasi o tym nie wiedzą brawo Lechia !!!
|
A my swoje Lechia Gdańsk !!! :D
|
Ten pajac z Arkii,murzyn,lewy obronca chyba. Powinien dostac 3 mecze dyskwalifikacji za udawanie, tym bardziej że na powtórkach ewidentnie widac ze Traore mu nic nie zrobił a on za głowe sie łapie jakby młotkiem dostał !
BRAWO LECHIA !! |
Brawo. Tak powinno być! :) Ale z drugiej strony nie ma co mówić o walce do końca bo Lechia miała w tym meczu gigantyczną kupę szczęścia. Chociaż może szczęście sprzyja wiadomo komu...:-D
|
Barcelony sie za dużo naoglądał :P Wynik dobry dla Nas :)
|
Cóż - po prawdzie dobry wynik dla Nas. Arce nic nie dał a i Lechia wiele nie nadrobiła do nas. Ciekawe czy Maaskant oglądał ten mecz i przygotuje jakąś taktykę na Lechię?
|
A jaką taktykę ma przygotowywać? Lechia cały mecz nic nie grała i Arka pozwoliła im mega frajersko wepchnąć dwie bramki w końcówce. Wystarczy mieć na Lechię jakiegoś napastnika i ze 3 bramki można im sprezentować.
Wiadomo, że były to derby i te mecze są szczególne, ale taki obrót sprawy, czyli przebieg spotkania (nie wynik) przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Warto było zrezygnować z grilla. |
Najlepiej o koncowce wypowiedział sie Surma.
|
Tak jak patrzę na tabelę, to tylko brakuje Unii Tarnów na 5 miejscu :)
|
Przed 25. kolejką:
Ruch - Zagłębie Pauzują: - Zagrożeni: Bronowicki, Djokić, Grzyb, Nykiel, Stawarczyk (Ruch); Costa, Plizga, Wilczek (Zagłębie) Legia - Korona Pauzują: Jędrzejczyk (Legia); Stano, Sobolewski (Korona) Zagrożeni: Machnowskyj, Rzeźniczak, Rybus, Wawrzyniak (Legia); Korzym, Lisowski, Lech, Niedzielan (Korona) Cracovia - Polonia Pauzują: - Zagrożeni: Bartczak, Boljević, Dudzic (Cracovia); Brzyski, Gołębiewski, Pietrasiak (Polonia); Śląsk - Bytom Pauzują: Kobylik (Bytom) Zagrożeni: Celeban, Ćwielong, Fojut, Mila, Socha (Śląsk); Hricko (Bytom) Lech - Górnik Pauzują: Marciniak (Górnik) Zagrożeni: Arboleda, Bosacki, Wilk, Wołąkiewicz(?) (Lech); Kwiek, Wodecki, Zahorski (Górnik) Jagiellonia - Widzew Pauzują: Panka (Widzew) Zagrożeni: Lato, Sandomierski (Jagiellonia); Ukah, Szymanek (Widzew) GKS - Arka Pauzują: Burkhardt, Bożok (Arka) Zagrożeni: Fonfara (GKS); Bednarek, Bożok, Płotka, Bruma, Zawistowski (Arka); Lechia - Wisła Pauzują: Bąk (Lechia) Zagrożeni: Deleu, Kożans, Traore, Wiśniewski (Lechia); Cikos, Jirsak, Kirm (Wisła); |
Cytat:
Nie wiem - może autobus Lenczyka? Bo nasz "barceloński powolny klepany" gówno daje jeśli chodzi o punkty na wyjazdach. |
Derby Trójmiasta bardzo przypominały nasze poprzednie derby. Umówmy się - Lechia zagrała padakę, jak my wtedy. Arka zagrała z zębem, szalenie ambitnie. W każdą akcję włożyli mnóstwo serca i zdrowia. Biegali jak szaleni, co chwila wślizg. Do tego nie bali się atakować. Podobnie jak Pasy na jesieni. I już wydawało się, że odniosą sukces, który im doda skrzydeł w następnych spotkaniach gdy - zupełnie nieoczekiwanie - dostali dwa strzały prosto w szczękę. To był nokaut podobny do gola Boukhariego i powinien odnieść podobne efekty. Trudno będzie Arce się po tym podnieść.
Natomiast Pasy poddały mecz bez walki, w Canal+ puścili piosenkę "to już jest koniec, nie ma już nic", a Węgrzyn w zasadzie stwierdził, że nie widzi dla nich szans - choć się asekurował że mecz w Bytomiu to ostatnia deska ratunku. |
Ten Straka jakiś pojeb*ny chłop .
Skacze, macha jakby finał LM. jego końcowa mina bezcenna . ;)) 'To już jest koniec...' |
Cytat:
|
Te derby Trójmiasta na pewno przejdą do historii, a strzelec bramki - Vucko - to obojetnie jakby juz zagral do konca sezonu, i tak bedzie bohaterem rundy. Zresztą podobnie było mówione gdy Boukhari strzelil Cracovii :P
Obiektywnie - niesamowity fart. Mecz w wykonaniu Lechii fatalny, to była pseudogra i absolutnie - poza ambicją w końcówce - nie ma piłkarzy za co chwalić - ja bym nawet ganił. Błąd Kapsy przy drugiej bramce, który się zrehabilitował w 97 min., absorbując uwagę bodajże 3 obrońców. Euforia w domu w 97 min gdy Vucko strzelił - nie do opisania :) te miny załamanych śledzi - satysfakcja również nie do opisania :) |
Vučko i "ucho od śledzia" :)
http://lh5.ggpht.com/_PYC7Z4fowlc/Tb...800x600%5D.jpg |
Slaba ta kolejka byla...
Czuje w kosciach ze "hit" Lechia-Wisla tez bedzie typowym meczem z tego sezonu. Reszta podobnie... Scisk w tabeli, kazdy wygrywajac moze sobie zapewnic puchary a gra jeden z drugim jakby mieli wszystko w dupie... |
No bo mają w dupie,bo i tak w pucharach oklep więc po co się silić i spinać.
|
Pozwoliłem sobie na legia.net popełnić analizę terminarzy kolejki, to i tu wrzucę :) To było w komentarzu do tego, że Śląsk ma super-terminarz, dlatego też dopisuję jeszcze Śląsk na początek :) Gwiazdką oznaczone trudniejsze mecze dla ocenianej drużyny.
Śląsk Polonia B (D) Zagłebie (W) Bełchatów (D) Górnik (W) Ruch (W) Arka (D) Śląsk nie ma ani jednego już trudnego meczu do końca sezonu, co generalnie oznacza, że z zespołów goniących... ma największe szanse na MP :) Oczywiście - zakładając wpadki Wisły, a o tym za chwilę. Na upartego można powiedzieć, że Górnik może być dla nich jakąś tam przeszkodą, ale reszta to są mecze, które obiektywnie powinni wygrać bez problemu. Wcale nie jakoś super-hurra-optymistycznie licząc mogą zdobyć z 15 punktów, kończąc sezon z 51 (albo po prostu zgarnąć komplet, a co, i skończyć sezon z 54). Inna sprawa, że Śląsk wprawdzie nie przegrywa (z wyjątkiem wpadki z Koroną), ale nie ma jakiegoś wielkiego pędu na wygrywanie. Wisła Czarny scenariusz dla Wisły nie jest wykluczony, choć oczywiście raczej mało prawdopodobny. Terminarz Wisły do końca kolejki jest przynajmniej trudny: Lechia (W)* Lech (D)* Cracovia (D)* Legia (W)* Zagłębie (W) Polonia W (D) *(?) Gwiazdką oznaczone mecze, w których porażka nie byłaby czymś nieprawdopodobnym (a przynajmniej - nie byłaby tak zaskakująca, jak porażka z Górnikiem). Zagłębie raczej już do tego czasu o nic nie będzie grało i to w zasadzie zamyka liczbę meczów, które na bank będą do "pyknięcia". Trudno powiedzieć, czy Dysko w ostatniej kolejce będzie jeszcze miało szanse na puchary, raczej nie, ale cholera ich wie. Do strefy pucharowej Dysko brakuje 3 punktów, ale terminarz mają trudny (Cracovia (jeszcze walcząca), Jaga, Lechia, Ruch, GKS, Wisła), tak więc w kontekście Wisły - może to być już nieco luźniejszy mecz (choć mimo wszystko z nadal niezłą drużyną i normalnym, choć nieco skorumpowanym, trenerem). W każdym razie Wisłę czekają 4 mecze pod bardzo dużym ciśnieniem, z których preludium w postaci meczu z Lechią będzie tylko przygrywką. Żeby Wisła miała spokój jeżeli chodzi o MP, powinna wygrać 3 z tych 4. Niewykluczona jest z drugiej strony porażka we wszystkich (lub w 3 z 4), co oznaczałoby że każdy z pretendentów wchodzi do gry o MP (i to jest też ten kontekst, w którym największą szansę na MP miałby Śląsk). Tak czy siak, 2 zwycięstwa w najbliższych 4 meczach to plan minimum, który raczej powinien wystarczyć na MP, bo wtedy jako realna konkurencja zostaje tylko Jaga, oczywiście zakładając że Wisła w dwóch ostatnich meczach się idiotycznie nie potknie. Jagiellonia Pierwszym pretendentem jest Jagiellonia i u nich wszystko się powinno wyjaśnić w przeciągu najbliższych trzech kolejek: Widzew (D) Polonia W (W)* Legia (D)* Korona (D) Cracovia (W) Ruch (D) Jak już przejdą pierwsze trzy mecze, dalej powinno być z górki. Do tego czasu żadna z drużyn już nie powinna grać o nic - Korona już pewnie zapewni sobie utrzymanie, Cracovia już wtedy raczej będzie miała pewność że spadnie, Ruch w ostatniej kolejce raczej będzie w jakichś bezpiecznych rejonach dolnej części tabeli i nie będzie grał o nic zupełnie. Generalnie, wyzwanie jakie przed nimi stoi nie jest jakoś szczególnie niewyobrażalne, chociaż ostatnie kilka meczów Jagi pokazuje, że stać ich na każdą wpadkę. W przypadku katastrofy Wisły mają najlepszą pozycję wyjściową do MP i 5 punktów przewagi nad najgroźniejszym w tym kontekście Śląskiem, ale ich gra ostatnio nie zachwyca, a mają w przeciwieństwie do Śląska dwa bardzo groźne mecze - które mogą roztopić ich pięciopunktową przewagę. Lechia W grze liczy się jeszcze Lechia, ale oni grają potwornie średnio, a terminarz mają raczej trudny: Wisła (D)* Korona (W) Polonia W (D)* Lech (D)* Widzew (W) Zagłębie L (D) Cztery najbliższe mecze tutaj determinują ich byt pucharowy i, przynajmniej na poziomie teoretycznym, każda wpadka poza (powiedzmy) jedną, powinna dla nich oznaczać koniec marzeń o pucharach. Oczywiście liga jest taka w tym roku, że Lechia równie dobrze może dostać się do pucharów wygrywając już tylko dwa mecze, ale generalnie biorąc pod uwagę terminarz, łatwo mieć nie będą. Większa jest szansa, że to ich będą wyprzedzać w pretendenci do strefy pucharowej. Dla MP Wisły raczej zagrożenia już stanowić nie powinna. Legia Na tym tle, terminarz Legii wygląda niewiele trudniej od Śląska, porównywalnie do Jagi: Korona (D) Górnik (W) Jagiellonia (W)* Wisła (D)* Arka (W) Polonia B (D) Obecnie na 6 meczów wyzwaniem powinny być 2 mecze, bo Korona gra słabiutko ostatnio. Górnik to niewiadoma, ale na poziomie teoretycznym traktuję go jako mecz do wygrania. Oczywiście obiektywna ocena sobie, a wyniki sobie - wiadomo jak ułożyły się mecze, które Legia powinna była wygrać z palcem w dupie - Zagłębie, Ruch, Bełchatów... Trudno coś w tym przypadku wyrokować - spaść nie spadniemy i to w zasadzie tyle, co można powiedzieć ze stuprocentową pewnością. Szansa na MP jest jeszcze matematyczna, ale do tego potrzeba zbyt wielu czynników - obok katastrofy Wisły, wygrać wszystko do końca (hah!), Lechia i Śląsk musiałyby po drodze zaliczyć przynajmniej jedną porażkę, Jagiellonia 2 itd. Natomiast puchary są w Legijnym zasięgu i ligę jeszcze da się zakończyć tylko bardzo słabo, ale bez tragedii (na 3 miejscu - zupełnie realnie, na 2 miejscu - nie bez szans (patrz: Jaga). No ale to tak mówiąc jako Legionista. Obiektywnie? Z terminarzy wypada 4 miejsce - bo Wisła jest realnie niedoganialna, Śląsk ma super-łatwy terminarz, a Jagiellonia 6 punktów przewagi, a cała czołówka poza Jagą ma w meczach bezpośrednich przewagę. Do tego doliczyć kretyńskie wpadki po drodze, typu porażka w ostatniej kolejce z Polonią Bytom albo coś równie typowego dla naszego tegorocznego sezonu. Lech Z drużyn które są za plecami Legii najłatwiej będzie miał Lech: Górnik (D) Wisła (W)* Ruch (D) Lechia (D)* Polonia B (W) Korona (D) Lechowi do Pucharów brakuje raptem trzech punktów, a terminarz ma lepszy od wszystkich poza Śląskiem. Prawdę mówiąc, zdziwiłbym się gdyby nie wyciągnęli z najbliższych 6 meczów przynajmniej 12 punktów, a że grają jeszcze z bezpośrednim (chociaż raczej lichym) pretendentem do strefy pucharowej (Lechia), to jest szansa że wbrew wszystkiemu się jednak do tych Pucharów doczłapią. Wszystko to oczywiście wyłącznie na papierze - bo Lecha leją wszyscy tak jak Legię, chociaż Lecha rzadziej niż Legię biją frajerzy. Zamiast martwić się meczem z Wisłą, Lech powinien przede wszystkim martwić się meczami z Górnikiem i Ruchem, bo to są idealne drużyny do podstawienia Lechowi nogi i wybicia im z głowy pucharów (solidna gra w defensywie + niezłe kontry i nagle się okazuje, że Lech nie ma już czego szukać w lidze). Dysco Na Legia.net mi się nie chciało ich oceniać, no ale mimo wszystko wypada, tak więc krótko: Cracovia (W)* Jagiellonia (D)* Lechia (W)* Ruch (W) GKS (D) Wisła (W)* Terminarz mają morderczy. Cracovia jeszcze gra o utrzymanie, Jagiellonia jeszcze gra o MP, Lechia jeszcze gra o Puchary. Potem chwila przerwy (Ruch i GKS, które już będą przechodziły koło meczów raczej) i na koniec gra z Wisłą, która nadal może nie mieć 100% pewności, że wygrała MP, a nawet jeżeli już będzie miała tę pewność - za darmo punktów rozdawać raczej nie będzie. Do pucharów wprawdzie brakuje tylko 3 punktów, ale biorąc pod uwagę terminarz Dysco oraz innych drużyn, faworytem do pucharów zdecydowanie nie są. Górnik Trzeci z ciekawych zespółów zza pleców Legii - Górnik - jest właśnie w trakcie serii śmierci, z której pierwsze starcie zakończył zwycięsko (z Wisłą). Za chwilę grają z Lechem, potem z Legią. Teoretycznie pozytywna weryfikacja w serii śmierci może oznaczać dla nich naprawdę niemałą szansę na puchary: Lech (W)* Legia (D)* Polonia B (W) Śląsk (D)* Korona (W) Widzew (D) Inna sprawa jest taka, że Górnik może równie dobrze wygrać z każdym, jak i przegrać z każdym. Bądź tu mądry i wyrokuj... raczej jednak na puchary porywać się nie będą - i oby! Zabrze ma problemy z kasą, przed pucharami raczej się nie wzmocnią, kompromitacja raczej pewna. No ale może im wyjść to niechcący - wygrają z Lechem, wygrają z Legią i nagle ups? Trzeba będzie przegrywać na siłę z Polonią Bytom czy Koroną, bo Śląsk może nie wystarczyć :) Ruchu i GKSu raczej nie biorę pod uwagę w walce o puchary - mimo ich pozycji. I tak naciągany jest w sumie udział w tej walce Górnika, ale Ruch czy GKS - no to już byłby żart. Chociaż z drugiej strony liga jest w tym roku taka... Tak czy siak, wszystkie powyższe komentarze mogą być zupełnie z czapy, bo zaraz się okaże że np. serię 6 zwycięstw zaliczy Zagłębie Lubin i będzie wszystkim głupio. Ech. |
Górnik gra u siebie bardzo dobrze, wyjazd do Zabrza to dla każdej drużyny ciężka przeprawa
ale na przykład mecz z Polonia B. przegra na 99 %. W imie "Śląskiej solidarności" Z kolei Ślask jest dobry wtedy gdy sie broni w 8 i gra szybkimi kontrami Jak do nich przyjechała Korona czy Widzew to cudem w tych dwóch meczach 1 punkt uratowali My jak wróci Genkov do zdrowia to możemy rownie dobrze jeszcze 5 meczów wygrać albo zagramy wszytsko do końca jak w sobote i wszytsko do końca przegramy (poza derbami tutaj niczego innego poza zwyciestwem nie przyjmuje do wiadomości) Wiec póki co to jest wróżenie z fusów |
Oczywiście, że to wróżenie z fusów. Tegoroczna liga urąga wszelkim prawom logiki, fizyki, czy chociażby elementarnej kindersztuby. Jedyne co na 100% można powiedzieć, to że wszystkie drużyny od Górnika w górę nie spadną. A i tak pieniędzy bym na to nie stawiał.
|
Bardzo fajna, rzeczowa analiza. Aczkolwiek, tak jak mówicie, na dzień dzisiejszy możemy sobie równie dobrze iść do wróżki albo poczytać z lotu ptaków :D Na prawdę dziwny ten sezon - 6 kolejek do końca, a dalej nikt nic nie wie. Zazwyczaj to na tym etapie już powoli jakieś rozstrzygnięcia zaczynały przynajmniej zapadać... :)
|
Cytat:
|
Oglądając mecz Legii z Lechem, uważam że dla Legii każdy mecz powinien być z gwiazdką
|
Myślę, że na dzień dzisiejszy nie ma co panikować. Mamy 8 punktów przewagi nad 3. Lechią i 4. Śląskiem, co znaczy, że te drużyny nawet wygrywając wszystko albo prawie wszystko (5-6 zwycięstw) do końca sezonu raczej nas nie dogonią, przy założeniu, że będziemy grać dość przeciętnie i zdobędziemy z 9-10 punktów (np. remis z Lechią, wtopy z Legią i Lechem i wymęczone zwycięstwa z Cracovią, Polonią i Zagłębiem, wyniki z poszczególnymi przeciwnikami mogą być w tym sezonie wymienne :)).
Także w najgorszym razie (realnie, oczywiście piłka rządzi się swoimi prawami i możemy wtopić wszystko do końca i wylądować na 5-6 pozycji) skończymy sezon na drugiej pozycji, co i tak jest wynikiem niezłym, w porównaniu z przedsezonowymi oczekiwaniami. Także nie ma się co stresować, trzeba trzymać kciuki i patrzyć z optymizmem na ostatnie 6 kolejek. A co do szans na mistrza? Wszystko w nogach kopaczy. Sytuacje mają niezłą, bo dziś naprawdę wszystko zależy od nich. Terminarz jest trudny, ale prawda jest taka, że np. Legia i Lech na dzień dzisiejszy to przeciętne ekstraklasowe zespoły i nie są wyrażnie lepsze od takiego Ruchu czy Widzewa, tabela nie kłamie. A na dodatek możemy pozowolić sobie na o jedne baty więcej niż Jagiellonia, co patrząc na formę naszą i ich, jest dużym ułatwieniem. |
Cytat:
|
Cytat:
Generalnie chodziło mi o pokazanie, że dzisiaj nic nie wskazuje na to, że powinniśmy się martwić wynikami przyjaciół z Wrocławia czy Gdańska, bo szanse na to że nas dopadną są nieduże. Oczywiście za dwie kolejki mój post może być przykładem nadmiernego optymizmu i braku obiektywizmu, z którego wszyscy będą się śmiać, ale cóż - taki urok tego sezonu. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:49. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl