![]() |
Większość z nas organizowała w życiu jakąś imprezę. Przed każdą ważną imprezą jest coś takiego jak PRÓBA GENERALNA. Podczas tej próby wszystko musi być sprawdzone i zapięte na ostatni guzik.Na Wiśle wczoraj wyglądało to skandalicznie w myśl zasady wpuści się ludzi i "ch..j jakoś to będzie," Jedna wielka prowizorka, i cała masa wpadek. Na każdej imprezie coś może się popsuć ale to co się wczoraj działo, to przekroczyło wszelkie pojęcie. Na jesieni ma być rozegrane 7 kolejek przy R22 i każde powinno być prawdziwym świętem. R22 to ma być nasz dom, i mamy tam się czuć jak u siebie. Żyjemy w XXI w., jakieś standardy obowiązują chyba. Jedyne wyjście z twarzą z tej sytuacji, to przeprosiny na "oficjalnej". Tak to widzę.
|
Cytat:
Dla mnie to jest masakra jakas Upał jak fix nawet piłkarze mieli przerwy w meczu a oni maja 2 pipy na 5 tys kibicow nie mowiac o ilosci wody i innych napojow ktore juz przed druga polowa sie skonczyly... A ilosci obslugi? Te pare osob ma obsłużyc bande głodnych kiboli ...?! |
Cytat:
Już nie wspomnę, że za 6 zł. kubek wody. |
to co sie wczoraj działo to jakaś masakra. kolejki po karty kibica, kolejki po bilety, wiele osób biletów nie dostało lub odchodziło w trakcie czekania na swoja kolej bo po ch... płacić na 45 minut oglądania. zjebany telebim, zjebane bramki i jeszcze te stare pryki z ochrony robiące problem przy wejściu bo biletów ręcznie sprawdzić nie łaska a najlepsze to powiedzenie, że kibice mają fałszywe bilety haha. 6 zł za kubek wody to jakieś jaja- w przerwie nawet za tą cenę już jej nie było. pewnie na następny mecz podniosą cenę do 7 żeby zobaczyć czy będzie się sprzedawała. XXI wiek a tu takie jaja.
|
Cytat:
A to co było wczoraj to żenada. Bądźmy realistami, swoje co najwyżej możesz ze sobą zabrać do Parku AWF albo Parku Jordana. A nie na masową imprezę, gdzie masz dać zarobić - ale za zarobek masz dostać dobrą usługę... a nie takie gówno jak wczoraj. aha, obsługa byłaby szybsza i sprawniejsza gdyby było więcej osób i gdyby te osoby umiały liczyć. Miałem taką sytuacje, mówię proszę 3 cole, dziewczyna bierze kasę, liczy w głowie 3 x 6 zł, liczy nadal, mówię jej 18 zł, ona nadal liczy ... po chwili powtarza 18 zł ..., ale powtórzenie nie miało formy potwierdzenia ! ale pytania do SZEFA, czy rzeczywiście 3 x 6 zł to 18 zł. Po chwili SZEF potwierdził, dziewczyna poszła do tyłu po 2 zł... Gdyby dziewczyna była choć trochę rozgarnięta to by 2 x szybciej obsługiwała. Dobrze, że to nie było podczas przerwy by było jeszcze gorzej. Firma z łapanki, sprzęt z łapanki, produkty z łapanki i obsługa z łapanki. Zastanawiam się, czy czasem w niedzielę rano ludzi nie ściągali z ulicy aby popracowali na meczu... Po tym wszystkim osoba/osoby która u nas organizuje to wszystko powinna zostać WYJEBANA NA ZBITY PYSK!! Przy tym wszystkim brak sprzedaży przez neta jawi się jako delikatny problemik. Bo nawet jeśli ktoś nowy przyjdzie na stadion po wczorajszym nigdy na niego nie wróci! Nie jestem osobą, która dopierdala się do wszystkiego, ale naprawdę wczoraj nie wiem do czego nie można było mieć pretensji |
Interesująco to otwarcie sezonu wypadło, nie powiem. Dreptam sobie gdzieś w okolicach 13:30 do mojego wejścia i pierwsze co widzę to imponujących rozmiarów kolejka, której najwyraźniej nikomu nie chciało się sensownie ustawić, więc stoi wzdłuż wejść do sektora, zamiast w kierunku Reymonta. Podchodzę do mojego wejścia i staję w grupce osób, która wyraźnie na coś czeka. Po chwili dowiaduje się jednak, że mogę wejść, bo bramka nie wpuszcza tych z biletami, a karnety wchodzą normalnie (nie licząc faktu że działa tylko jedna bramka). Wchodzę sobie na trybunę i zastaję fragment, zawierający moje miejsce, odgrodzony taśmą. Siadam sobie gdzieś obok i obserwuje kolejnych ludzi z tym samym problemem i niekiedy bardziej nerwowymi reakcjami na zastaną sytuację. Po dłuższej chwili przychodzi kierownik odcinka i przesuwa taśmę w miejsce, w którym faktycznie miała się znajdować. Przenoszę się wreszcie na swoje krzesełko i patrzę na niedziałający telebim naiwnie łudząc się, że skoro zostało dobre pół godziny do meczu, to chyba zdążą to naprawić. Co jakiś czas odzywa się spiker, z tak niemiłosiernym przegłosem, że idzie zrozumieć tak mniej więcej co dziesiąte słowo. Po głowie przemyka myśl, że jakby wybuchł pożar, to nikt z nas nie zrozumiałby komunikatów i wszyscy byśmy się tam stratowali bądź sfajczyli. Z wizyty w bufecie dowiaduje się, że Pepsi musiało niemiłosiernie podrożeć u dostawców, bo płacić trzeba za nie 6 zł i w tym nie zawiera się słomka ani zatyczka (bądź te po prostu skończyły się 20 minut przed rozpoczęciem meczu). Czekając na pierwszy gwizdek myślę sobie, że ja już nie chcę żadnej sprzedaży internetowej. Jej wprowadzenie nieuchronnie wywołało by jakiś organizacyjny armagedon.
|
Do tego wszystkiego co wymieniliście dodałbym ogólny syf na trybunach, przejściach itd. nie wiem czy naprawdę wynajęcie firmy sprzątającej to wydatek przekraczający możliwości klubu i miasta?
|
Cytat:
|
dopisze to tutaj, bo w sumie nie wiem jaki temat jest odpowiedni.
Co za idiota wymyslił, żeby stewardzi stali w wejsciu na trybune. Tak bylo na C4, i przy wejsciu i przy wyjsciu. Juz pal licho to wejscie, bo nie idą wszyscy naraz, i jest w miarę płynnie. Ale przy wyjsciu? 4 osoby stojące w samym przejsciu? Czemu to ma niby służyć? No bo przecież nie bezpieczenstwu, tamowanie wyjścia.. Zapytalem sie typa o co chodzi, ale mi nie odpowiedział. |
Cytat:
Jeżeli inicjatywa będzie oddolna, już widzę jak fanatycy z sektora C traktują poważnie garstkę ludzi walczącą na żywo o cokolwiek związanego z internetem gdzie skojarzenie jest jedno - hehe netfansi wielcy janusze za piątke. Wczoraj widziałem jak oczekujący na wejście przy C5 gniazdowi i ludzie z UW używali sobie na jakimś przechodzącym kolesiu bez barw "HEHE ZIOMECZKU TY JESTEŚ KIBICEM??? A TY NA MECZ IDZIESZ??? BO CHYBA NIE WISŁY" i tak dalej. Do czego zmierzam? Otóż mogę sobie wyobrazić reakcję jak ktoś podbije do nich o pomoc z jakimś transparentem na ten temat albo czymkolwiek. Szkoda ich, że tak powiem, ryja. Jak wyobrażasz sobie zatem "otworzenie japy"? PS Nie interesuje mnie sprzedaż internetowa, tak jakby ktoś chciał mnie identyfikować. Po prostu mieszkałem kiedyś znacznie dalej od Krakowa i mogę zrozumieć tych, dla których byłoby to kolosalne udogodnienie. PS2 Barti: nie zauważyłem, żeby facet chciał wejść na sektor. On po prostu przechodził od strefy kibica w stronę parkingu i WŚ. No ale to tylko przykład, jak bardziej kumaci mogliby potraktować taką propozycję. PS3 Cytat:
|
Cytat:
|
Skandal goni skandal i skandalem pogania albo burdel goni burdel i burdelem pogania. Jeszcze mnie w.... trzyma.
|
To tak odnośnie frekwencji, że jednak da się zachęcić dużą ilość ludzi mimo słabego meczu (na przykładzie Glasgow Rangers):
http://www.weszlo.com/news/11510-Try...tysiecy_gardel |
Cytat:
Na stronie klubu ma jak byk napisane: sektor C zajmowany przez najzagorzalszych kibiców to po co się pchać na siłę na niego bez barw ? Poza tym nie rozumiem jak ktoś kto jest kibicem Wisły Kraków może nie mieć szalika Wisły albo jakiejkolwiek czerwonej koszulki w domu ... WSTYD ... |
Cytat:
Cytat:
cinekw - następny. Przeczytasz do końca o co chodzi czy będziesz .......ił? Cytat:
Więc nie rób z tego wielkiej ideologii. Mamy 26 tysięcy miejsc na stadionie i czy się to komukolwiek podoba, czy nie, miejsce jest i dla fanatyków i dla pikoli. Tym bardziej, że przytoczyłem to jako przykład prawdopodobnej reakcji takich ludzi na postulaty dotyczące sprzedaży internetowej - bez sensu mieć preensje do nich, oni się podcierają każdą inną opinią niż swoją własną. Ja wiem że zajebiście udawać ....a bojownika o czystość i wielkiego tępiciela piknikowego burżujstwa, ale tym razem nie o to mi chodziło. Ale jak widać po postach powyżej chyba powinienem wyleczyć się z pisania postów dłuższych niż jedno zdanie, bo niektórym sprawiają niemożliwą trudnośc i przypierdalają się jak rzep do psiego ogona do tego, do czego nie trzeba. |
Cytat:
Tak, będę. |
jeżeli chodzi o catering lub to co tam było a nie miało z nim wiele wspólnego to było dzięki ... http://www.baroque.com.pl/
|
Byłem trzeci raz na meczu, a po raz pierwszy spotkałem się z sytuacją, gdzie mając bilet na D11, w przerwie mogłem swobodnie korzystając z przejścia do strefy gastronomicznej wejść na inny sektor, E12 np. To normalne, od zawsze tak można było?
|
Cytat:
Nie chce mieć na sumieniu niskiej frekwencji ;) Watts Skoro macie problem z SKWK, to dlaczego nie założycie własnej organizacji, która będzie walczyć o "wasze" interesy? Przecież możecie to zrobić, zebrać zwolenników uszyć transparenty wnieść na sektor - jeden drugi trzeci, zobligować do wsparcia resztę ludzi, którym zależy na tym interesie, wymyślić teksty skandować, - no ale to by było za piękne, żeby było prawdziwe :D Dlatego szydzi się z Januszy pikoli etc., bo właśnie o to chodzi, że jesteście grupą społeczną którego rola ogranicza się do wysuwania roszczeń, (co najbardziej kuriozalne?? robicie to najczęściej w internecie :shock: :D) - "daj" "wymagam" "ja chce" "my chcemy" "Boguś sypnij gotówką" "zróbcie coś bo będe oglądał w TV". SKWK zrób, działacze - dajcie, transfery - kupcie, a jak się nam spodoba to zrobimy "wam" łaskę i przyjdziemy raz na jakiś czas na mecz lub klikniemy "lubie to" na FB, albo poudzielamy się na forum, ponapinamy się na YT(to szczególnie młodzi :D). Na tym się kończy działalność. Tyle znaczycie, dlatego nikt poważny się z takimi osobnikami nie liczy. Nie macie siły przebicia. Nie ma takich ludzi. Jakby Wisła spadła do niższej ligi (stokroć odpukać!!!!) to honoru klubu będą bronić ludzie którzy coś temu klubowi dają od siebie, nie materialnie, ale dają temu klubowi wartość. Tak jak w Glasgow Rangers. Dalej są wielcy, bo frekwencja tam jest 50 tys, a nie 3 tys, jakby to było w naszym przypadku zapewne i na właściwe tory wrócą tam szybciej niż się niektórym wydaje. To są prawdziwi kibice, i pod tym względem Wyspy Brytyjskie biją nas na łeb. I to się tyczy wszystkich. Tych zagorzałych też, bo wiele razy C nie było pełne, a jak przyjeżdża Legia, Amika czy derby, to nagle nam się robią 3 młyny i doping, że można w majtki porobić z wrażenia. Szkoda, że takich ludzi, o takiej mentalności - mentalności zwycięzców - jak na Wyspach jest u nas może z... 6-8 tyś(choć nie wiem czy nie zawyżyłem. P.s Po prostu mentalnie jesteście tak chujowymi ludźmi, że czasem nazwać was kibicami byłoby na prawdę olbrzymią herezją. Zróbcie coś dla siebie, dla waszych interesów. Zorganizujcie się i zróbcie happening. Ponoć jesteście ludźmi przy kasie ;), to kreatywność pewnie nie jest wam obca. Na pewno uda się wam zawstydzić działaczy i lada dzień otworzą BILETY-ON LINE ;) |
Nie do końca rozumiem, co tak bardzo śmieszy Cię w próbach rozwiązywania pewnych problemów via Internet. Wszak SKWK też ma swoją stronę, na której pojawiają się komunikaty; OZSK również (także fejsbuka mają, to już chyba nie są kibice...); klub w dużej mierze kontaktuje się z ludźmi tą drogą. Dodam jeszcze, że dla niektórych ten Internet stał się "miejscem" pracy; inni robią w nim zakupy; a najbardziej skrajne przypadki realizują w nim swoje życie miłosne. Ot, znak czasów. Przykłady można mnożyć.
Odnośnie sprzedaży internetowej także się wypowiem. Trudno mi jednoznacznie określić Twoje stanowisko, ale sprawiasz wrażenie, jakbyś traktował to jako zbędne ułatwienie dla "chujowych mentalnie ludzi". Nie wiem także, co rozumiesz przez to pojęcie. Obawiam się tylko, że w Twojej klasyfikacji są to 2/3 stadionu. Widzisz (i zapewne wiesz), sprzedaż internetowa biletów leży jednak przede wszystkim w interesie klubu. Zarobione w ten sposób pieniądze można wykorzystać na multum sposobów, nie tylko realizując bezczelne postulaty Januszów. Nie jesteś w ciemię bity, więc pewnie zdajesz sobie sprawę, że w naszych realiach dochody z dnia meczowego stanowią spory odsetek tego, co w ogóle znajduje się w kasie. Brzęk wypełnionej kabzy gwarantuje z kolei możliwość rywalizowania z najlepszymi - zarówno na boisku, jak i na trybunach. Piszesz o Szkocji, a dokładniej o sytuacji Glasgow Rangers. Nigdy tam nie byłem i najpewniej nie znam tamtejszych realiów (mogę tylko poczytać w Internecie...), ale podejrzewam, że wśród tych 50K także są ludzie, których określasz mianem "mentalnie chujowych". Jednak tam zapewne czyni się wszystko, by przyciągnąć jak największą liczbę na Ibrox, a wszyscy mają olbrzymie znaczenie, gdyż każdy pieniążek zbliża ich w stronę najwyższej klasy rozgrywkowej. Przepraszam za wtrącanie się. |
Palikot ty chyba w ogole nie wiesz do czego sie odwolujesz. To co ty nazywasz "chujowymi ludźmi" to chyba kategoria przeznaczona specjalnie dla ciebie. Podajesz przyklad Rangersow klubu w ktorym szacunek do kibica stoi na najwyzszym poziomie, dzialania promujace klub to Marketing a nie "marketing". Zarowno od strony klubu jak i kibicow miedzy soba jest pelen szacunek bez wzgledu na to czy ktos jest tym tzw. piknikiem czy tez w twojej wersji "chujowymi ludźmi". To co tutaj piszesz nie ma nic wspolnego z tworzeniem wiezi klubowej powiedzialbym wiecej plujesz na tradycje swojego KLUBU, baa ty ich nawet nie rozumiesz. Przypomnij sobie slabe czasy kiedy tych piknikow bylo tyle samo co mlynu. No chyba ze nie pamietasz czasow kiedy nei bylo trybun za bramka. W kazdym klubie jest miejsce dla aktywistow i tych ktorzy klada kase. Jak tego nie rozumiesz to po prostu nie udzielaj sie w temacie. SZACUNEK DLA WSZYSTKICH KIBICOW. A twojego podejscia do Braci Kibicowskiej juz nie bede komentowal bo szkoda klawiatury.
|
Jak mamy byc Wielka Wisła skoro panuje u nas myslenie - poza C siedzi piknik-ciota, a na C siedzi kibol-cwiercinteligent. Szanujmy sie. Latwiej bedzie stworzyc cos wielkiego w 13-15 tys niz w 4 tys z mlyna (z czego optymistycznie patrzac 2 tys to fanatycy - taka jest prawda)
|
Cytat:
Skończyłem czytać twój post po tym zdaniu. Napisałem wyraźnie w poście #8730, że to nie jest w tym momencie konkretnie MÓJ problem i MÓJ interes, bo mieszkam dość blisko, ale kiedyś było różnie i jestem w stanie zrozumieć postulaty potencjalnych klientów sprzedaży internetowej. ;) |
Cytat:
Co to znaczy szacunek do kibica? Kolejna wymówka chujowych mentalnie? :D Klub nie wprowadza sprzedaży internetowej, bo ma pewnie jakiś specjalny powód. Być może nie ma pieniędzy na takie rzeczy, co świadczy nawet, że na ochronie oszczędzają zamykając kilka pod-sektorów i na kateringu w dniu meczu. Znowu można odwołać się do kategorii "daj". Znowu wymagacie i wymagacie. Wiecie ile wyrzeczeń musi mieć kibic Glasgow Rangers? Musi zrezygnować z i tak niskiego poziomu ligi szkockiej na rzecz 4 ligi!!, pewnie z wielu udogodnień, bo klub i jest w olbrzymich tarapatach finansowych a dla was problemem jest zacisnąć majty i przyjechać w dniu meczu godzinę, dwie wcześniej po bilet, a ci co są na miejscu kupić dzień dwa przed meczem, żeby nie robić nie potrzebnych kolejek przyjezdnym. To pokazuje chujową mentalność. Jak widziałem w niedzielę, to wiele osób w tej kolejce narzeka na to na tamto, że kolejka, że dystrybucja chujowa, że coś tam... tylko zapominają, że sami w chuja walą, bo pewnie większość z nich miała okazję przyjechać w sobotę po bilet, w piątek, ale zapewne im się nie chciało i zostawili na ostatnią chwilę. Sam przyznaję w niej stałem i trochę się w....iłem, bo ostatecznie na mecz nie wszedłem, ale pretensje miałem tylko do siebie, a nie do całego świata klubu, SKWK, bo mogłem po prostu kupić dzień wcześniej a taką możliwość miałem. Jeszcze raz nawiązując do Glasgow Rangers Jakby to przenieść na realia polskie, to żaden marketing na 4 ligę nawet w 1/4 nie sciągnie tylu kibiców! To nie marketing ich ściąga kibica tylko pewne zasady którymi się kierują w życiu(pewnie nie tylko w życiu kibicowskim), które są przez większość naszych fanów wyśmiewane. "Bo jak można przyjść na mecz, skoro chujowo grają?" :D Ja powtarzam, mentalnie odstajemy od wysp brytyjskich jeśli chodzi o kibicowanie. Tam football to jest religia(widzą piękno bez względu na poziom) u nas jedna z wielu rozrywka, przesiąknięta na maxa komerchą, gdzie na pierwszym miejscu liczy się stosunek ceny do jakości oferowanej usługi. Nikt mi teraz nie udowodni, że w Glasgow poziom większy, że piłkarze lepsi. 50 tys. chodzi, bo mają dobrych kibiców. My jesteśmy ciency w uszach niestety. I zaznaczam nie jestem żadnym przeciwnikiem Biletów ON-Line a w zasadzie jestem ich zwolennikiem. Ja tylko komentuje pewne tendencyjne przekonania wielu sympatyków, które nie są spójne z ich deklarowanymi działaniami, co świadczy po prostu o słabości takich ludzi. To tak żeby ktoś mi tego przypadkiem nie zarzucił ;) |
na szacunek trzeba sobie zasłużyć - nie jest on dawany od samego "bycia".
Więc jedna strona nie ma racji i druga też nie ma, bo znów pogardzanie od kopa za to, że się jest na D, E, A, H nie jest właściwe. A znów szanowanie gościa/laski za to, że przyszła na mecz Wisły nie znając jej historii. tradycji, zasad, HYMNU, a jedynym momentem, kiedy dostaje wypieku na twarzy jest zrobienie sobie fotki na tle trybuny C i wystawieniem tego zdjęcia na "fejsiczka". Nie jeden pikol, czy zwyczajny dziadek (jak się to dawniej mówiło) naprawdę bardziej zasługuje na szacunek niż dzieciak z C sikający i niszczący stadion. Ale też jest wielu na każdej trybunie, którzy na szacunek nie zasługują i każdy chodzący na Wisłę to wie. Wie, że siedzenie na hymnie, WTJP, nie znanie przyśpiewek i pieśni, robienie sobie fotosów, itp. zasługuje na potępienie i reakcje, a nie na szacunek. Ale to nie temat o tym, myślę, że wrócmy do tematu biletów lub okołobiletowego zbulwersowania całą organizacją. |
Cytat:
Po co wydawac pieniedze, niech samo sie pojawi.. Podstawowa zasada w biznesie jest to iz aby zarobic, to trzeba zainwestowac... I dzieki takiemu mysleniu, mysle ze Wisla za ostatni sezonu jest w plecy z jakies 5-7mln zlotych.. |
Dokładnie KaSzTaN, zaraz dojdzie do tego, że zaczniemy usprawiedliwiać klub za brak internetowej sprzedaży. Bo przecież "w sieci są wirusy", "tyle się słyszy o kradzieżach z kart kredytowych" etc.
Idę do warzywniaka i mogę zapłacić plastikiem. Kina daaaawno już wprowadziły sprzedaż internetową. Małe kluby typu Podbeskidzie, Piast czy nawet wg zapowiedzi Craxa (trwają testy systemu) dają taką możliwość swoim kibicom. No ale przecież ja się Bednarz nazywam i kierowany przeze mnie klub pójdzie "alternatywną" drogą.. Ech... Tutaj coraz więcej osób wyraża zdanie, że sprzedaż biletów online jest baaardzo pilną sprawą, można się dołączać -> https://www.facebook.com/pages/%C5%B...87842038015288 |
|
|
To ostatnie zdanie z artykułu dostałem w mailu jakieś dwa i pół roku temu gdy zapytałem kiedy będzie sprzedaz internetowa...
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:17. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl