![]() |
Alan zawsze był klockowaty i nie sądzę że coś się zmieniło, dlatego moim zdaniem lepiej sprawdzić reprezentanta Luksemburga którego jest szansa opchnąć do Belgii niż kolejny raz wracać do pieśni przeszłości. To samo z tym Kazachem, chłopa nikt na oczy nie widział, a już wszyscy biadolą jaki to musi być słaby bo w wieku 19 lat nie gra w lidze. To przecież o niczym nie świadczy. Ten koleś z Żyliny który nawinął Frydrycha jak dziecko też u nas nigdzie się nie załapał i poszedł na Słowację jako no name. Mało tego rok grał w rezerwach, a teraz ładuje bramki na zawołanie.
A co do tego ze nie idziemy do przodu. Sam fakt że nie ma już Skowronka to siedmiomilowy krok do przodu, to że jest Hyballa to kolejny siedmiomilowiec w przód. Fantazje że będziemy lepsi bo kupimy sobie droższych zawodników to naiwność. My możemy się poprawiać tylko szkoląc swoich i sprzedając ich drożej niż zostali kupieni. |
Reprezentant Luksemburga :D on w kadrze zagral 3 mecze wczesniej grajac w ich amatorskiej lidze pozniej okregowce w niemczech i karpatach ktore wygraly 2 mecze na 32 :) A jebiecie na Klemenza ze szrot a zaloze sie ze ten Hall to bedzie jeszcze gorszy. U nas jest zawsze przekonanie ze ktos kto przychodzi bedzie lepszy. A pozniej okazuje sie ze to jeszcze wiekszy szrot. Dla Klemenza szacun za gre u nas. I szkoda ze zastapujemy go jakims ogorem z luksemburga
|
Cytat:
Tu wcale nie chodzi o Alana. |
Cytat:
Co innego pisać o kimś drewno piłkarskie, partacz, słabiak, amator, nieudacznik, parodysta itd (normalne reakcje kibiców), a co innego anal czy uryna. Żałosne to i wg mnie duża skaza na honorze. |
Cytat:
Były Wiśkak... taki sam były jak Mączyński, Svitlica, Dawidowski i wielu innych. |
Jaki szrot? W życiu nie użyłem tego kretyńskiego określenia w stosunku do żadnego zawodnika. Klemenz ma jeden problem zasadniczy, koordynacja ruchowa. Jej ułomność sprawia ze piłka odbija mu się od piszczeli, nie potrafi wygrać główki mimo słusznego wzrostu itd. za późno żeby to zmieniać a bez tego, poziom do którego chcemy aspirować to dla niego za wysokie progi.
Cytat:
Trzeba się zachowywać, byle jak ale trzeba... |
Cytat:
Alan przyszedł do nas jak miał 11 lat i dwanaście lat spędził kopiąc balonik obok stadionu. Odszedł, bo w ówczesnej Wiśle nie miał miejsce w składzie. Z tej całej Twojej wyliczanki jedynie Mączyński jest też wychowankiem. Różnica była taka, że Krzyś odszedł na własne żądanie, bo pieniążki i odszedł w raczej niezbyt lubianym przez nas kierunku [chyba, że ufać famie, że kilku silnorękich przyczyniło się do jego decyzji]. Później wielokrotnie średnio wyglądał w konwersacjach na temat Wisły. A Alan? Odszedł do Płocka, nigdy nic złego nie powiedział na temat Wisły. Między słowami można było wyczytać, że chętnie by kiedyś tu wrócił. O ch..j Ci chodzi z tym chłopakiem? |
Cytat:
Jak z Mączyńskim było tak na 100% nie wiemy i pewnie się nie dowiemy. Pewne jest już dzisiaj oficjalnie, że to były "specyficzne" czasy. Pewne jest, że w odróżnieniu od Małeckiego nie był pupilkiem aktualnie panujących. Natomiast co do Urygi to jasne jest, że nie można na niego napierd... bo nic złego nie zrobił. Odszedł normalnie, tak jak się odchodzi. Strzelał nam gole bo za to mu płacą min. Nigdy niczym nam nie zawinił. Nie zmienia to faktu, że tak zwyczajnie nie jest w polskich realiach może szrotem ale daleko mu do dobrego piłkarza. |
Cytat:
Wiesz, że idąc Twoim pokręconym tokiem rozumowania, Małecki również do tego grona powinien się zaliczyć? Czy jednak bożyszcze patoli ma wyjątkowe traktowanie? |
Cytat:
Szkoda zaśmiecać teamt, pisałem wielokrotnie: STOP KOMPLEKSIARZOM - alanik zdobył w całej karierze 2 brami z czego 4 przeciwko nam :] - to takie abstrakcyjne liczby (niezgodne z rzeczywistością, aby znów ktoś nie zaczął wytykać), aby ukazać nadmuchanie kompleksu, PISAŁEM: miał 1000 okazji, aby udowodnić swoją wartość, to musiał robić to wtedy kiedy .. wiadomo :] i nie chodzi mi o jego bramki przeciwko nam - O CAŁOKSZTAŁT - nie uważam go za Wiślaka i uj mnie to intersi co tam psioczycie - Stawarczyk też jest wychowankiem w takim razie... |
Cytat:
'Dał nam więcej niż płoczczanin' - w jaki sposób? Gdzie? Tym, że bujał się z kumatymi i swoją osobą legitymizował ich działania? Czy tym, że był rozwydrzonym gówniarzem z nosem w chmurach, któremu po obiecujących początkach ktoś zamknął suwak w głowie i od tej pory był na równej zjazdowej - zarówno na boisku jak i poza nim? Małecki był równie produktywny dla Wisły jak Alan Uryga, z tą różnicą, że ten drugi nie ględził o tym jakim jest wielkim Wiślakiem bujając się po mieście z kumatymi. Uryga przegrał rywalizację na środku obrony z niezłymi obrońcami - zanim karierę.skończył Głowacki. Małecki przegrał rywalizację z samym sobą i poszedł umierać za Pogoń. I jeszcze, że niby Uryga nie jest Wiślakiem, bo spędził tu tylko dwanaście lat i przyszedł z Hutnika jako jedenastolatek, a nie jako dziewięciolatek? Czy dlatego, że nie tatuował sobie Reymana na piersi i nie walił wódzi z Sharskami? Dajże mi spokój z taką retoryką |
Cytat:
No chyba że ta druga osoba liczby mnogiej to jakiś przypadek, niemający nic wspólnego z tym, który post Kolega zacytował w swojej wypowiedzi. Uryga wielce zasłużony oczywiście nie jest, wybitny też nie jest, za Boguskim mógłby buty nosić (kto wie, może nawet kiedyś nosił?), co nijak nie sprawia, że obrażanie go jest w jakimkolwiek stopniu usprawiedliwione. No ale, jak już napisałem, nie sądzę, żeby obrażanie to miało u Kolegi jakiekolwiek merytoryczne uzasadnienie, bo innych byłych Wiślaków Kolega w podobny sposób nie nazywa, wliczając w to choćby przywołanego Janickiego (którego nawet trudno nazywać byłym Wiślakiem w porównaniu z Urygą) - co każe mi zakładać, że Kolegę po prostu rajcuje gra słów, którą w odniesieniu do akurat tego, Bogu ducha winnego chłopaka, Kolega tak błyskotliwie wykoncypował. I będzie się nią Kolega rajcował w każdym przypadku, gdy poruszony zostanie na forum temat Urygi. A my będziemy musieli tę grę słów na poziomie środkowej podstawówki czytać jeszcze zapewne wiele razy. Trudno. I tak trzeba się cieszyć, że inwencji Koledze zabrakło na innych piłkarzy. |
Cytat:
Ok może podyskutujemy teraz kto dał więcej Wiśle: Żurawski czy Carlos? :D Albo Frankowski czy Genkov skoro już gorsza abstrakcja została napisana :] Cytat:
PS: Również cenię Rafała jako Wiślaka, nie twierdzę, że nie przyjmował na 2 metry od golenia, ale rozegrał multum spotkań, nigdy nie jojczył, nie raz napisałem "Bogucki", ale to się odwoływało do komicznego komentarza Szpakowskiego Dariusza, na co wielu szeryfów również się nabrało i nie zakumało przenośni :] |
Cytat:
A z drugą częścią wypowiedzi nie bardzo rozumiem do czego pijesz. Jeśli do tego, że niby Małecki był tak zajebistym graczem i tak diametralnie odstawał poziomem od Urygi, to się nie zgadzam. Oczywiście, że miał większy wpływ na grę zespołu przez te wszystkie lata w klubie, ale Mały był piłkarzem chimreycznym jak mało który zawodnik w naszej historii i na każde dobre spotkanie przypadał mecz, w którym biegał sam ze sobą, marnując nam punkty. Rzecz jasna wolumenowo grał więcej, a jako, że grywał na pozycji napastnika łamane na skrzydłowego to wturlał tych bramek i asyst przez te dwanaście - czy ile tam grał u nas - sezonów sporo. Ale robienie z niego bożka nie ma sensu. A więc zestawienie Małecki więcej dla nas znaczy niż Uryga bo wturlał więcej bramek, jest słabe. Ten sam Małecki umierał za Pogoń i bujał się z kominiarzami rozpierdalającymi klub, ale mam mieć do niego większy szacunek niż do wychowanka, który spędził u nas ponad dekadę? |
Cytat:
EDIT: Nie chyba Ty nie żartujesz... jestem w szoku, będziemy dowodzić, że koń nie jest kotem :/ Nie chcę przywoływać złych wspomnień, ale pamietam taki mecz w pucharze, na którym byłem i prawie nie rozbeczałem się jak dziecko jak widziałem co Uryga wyprawiał: http://historiawisly.pl/wiki/index.p...rak%C3%B3w_2:0 to jest 1/100 jego działalności u nas. Bez jaj, zaraz będziemy dyskutować o Beto, który miał całkiem udany pobyt w Krakowie i bardzo dobrze spisywał się w ataku. Szefie.. wybacz... wybacz... Takiego koła na środku pomocy jak Uryga, czy czasmai jak grywał w obronie to NIGDY nie widziałem, NIGDY!!! Nawet Janicki nie powodował u mnie takich choroby. Sory, nie podejmuję się dyskusji. Jedynie to coś tam oczernianie Małeckiego jest zbliżone prawdzie, ALE piłkarsko dał nam 1000000 razy więcej niż Uryga, pomijając grę na innych pozycjach. Bez sensu ta dyskusja. Szkoda, że nie ma tutaj notatek, musze zapamiętać: DZIKI twierdzi, że: 1. Uryga dobrze u nas grał; 2. Uryga dał więcej Wiśle niż Małęcki (piłkarsko) RÓBCIE SCREENY - wolfy jak tego nie skomentujesz tzn że już nie chodzisz po tym świecie :( |
...
zdefiniuj niezłego gracza. EDYTA widzę, że edytujesz, więc i ja dodam coś: ' to jest 1/100 jego działalności u nas. Bez jaj, zaraz będziemy dyskutować o Beto, który miał całkiem udany pobyt w Krakowie i bardzo dobrze spisywał się w ataku. Szefie.. wybacz... wybacz... Takiego koła na środku pomocy jak Uryga, czy czasmai jak grywał w obronie to NIGDY nie widziałem, NIGDY!!! Nawet Janicki nie powodował u mnie takich choroby. Sory, nie podejmuję się dyskusji. Jedynie to coś tam oczernianie Małeckiego jest zbliżone prawdzie, ALE piłkarsko dał nam 1000000 razy więcej niż Uryga, pomijając grę na innych pozycjach. Bez sensu ta dyskusja. Szkoda, że nie ma tutaj notatek, musze zapamiętać: DZIKI twierdzi, że: 1. Uryga dobrze u nas grał; 2. Uryga dał więcej Wiśle niż Małęcki (piłkarsko) RÓBCIE SCREENY - wolfy jak chyba tego nie skomentujesz tzn że już nie chodzisz po tym świecie :(' Chcesz powiedzieć, że mecz, w którym wystąpił Bieszczad, Żemło, Lech i Zając i w którym Alan grał po prostu meh - przeciętnie jak i cała drużyna - sprawia, że masz prawo wyzywać naszego wychowanka? I równolegle wspominasz Beto, który zagrał tych dobrych spotkań z trzy i poleciał samolotem z biletem w jedną stronę gdziekolwiek? Ten sam Beto, który był u nas jak gwiazdka na niebie i tyle samo miał wkładu w nasze wyniki? Dupcys farmazony nieziemskie i jeszcze starasz się innym wmawiać, że to chore postrzeganie świata jest prawidłowe. Tyle. Also, czytaj dokładniej. Nie napisałem, że Małecki dał mniej Wiśle piłkarsko. Napisałem, że Uryga powinien mieć większy szacunek od Wiślaka niż ten Małecki, który ma tautaż Reymana na piersi. I owszem, uważam, że Uryga w tych meczach, w których występował, spisywał się nieźle. Najwyraźniej Twoj słownictwo nie obejmuje wyrażeń, które wyłamują się z zestawienia 'dobry, zajebisty, głupi ....'. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Może o Bitona Ci chodzi? :D Nie BITON a BETO, znów coś pomieszałeś :] Cytat:
Na dzień dzisiejszy, na możliwości naszej kadry i warunki finansowe: FRYDRYCH (początkowo miałem pisać KLEMENZ, ale przypomniałem sobie, że całkiem niedawno pisałem o nim SOLIDNY) :D |
Cytat:
Próbujesz śmieszkować i słabo Ci to wychodzi. Masz wybitnie zero-jedynkowe spojrzenie na historie, to po drugie. Ciekaw jestem jakie zabawne przezwiska znajdziesz dla całej rzeszy innych wychowanków, którzy nie byli Błaszczykowskimi i Brożkami. Jesteś przykładem kibica, którego nie życzę ani Pasiakom ani żadnej innej drużynie. Buc, który myśli, że jest.śmieszny, a jest żałosny. Typ osoby, która drugą osobę najpierw wysmaruje gównem, a później stanie na środku ulicy i będzie pokazywać palcem obsmakrując się ze śmiechu. Tyle. Nie ma sensu dyskusja. Siema. |
Sam jesteś BUC i dupcys farmazony nie zdając sobie nawet sprawy jak bardzo, przy tym nie jesteś ani trochu zabawny, a ŻAŁOSNY, na dodatek nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz: mylisz Bitona z Beto, Małeckiego z Sarkim i Urygę z Marcelo (może będziesz kojarzyć to nazwisko), masz jakieś urojenia na temat gry poszczególnych zawodników, które nigdy nie miały miejsca.
Co najgorsze nie wiesz o której Wiśle piszesz i mylisz ją z Petrochemią... I tym optymistycznym akcentem kończę tę dyskusję ze ślepym o kolorach. |
Obrażać Alana nie ma sensu, ale graczem był dużo gorszym niż choćby Czekaj. Poważnie. Lepszej rekomendacji chyba nie trzeba :D
I porównanie chłopa co mijał się w powietrzu z połową piłek do jednego z najlepszych skrzydłowych pomocników w historii ekstraklasy to chyba coś jest nieteges :D |
|
bardzo dobry ruch z tym Sobolem. Nie spodziewałem się że możemy wyrwać młodego grajka z Lecha który w tym sezonie kilka razy juz wszedł z ławki i nieźle wyglądał.
Klemenza bardzo lubiłem, miał gość serducho, no ale suma sumarum miał sporo średnich meczów, żeby nie napisać słabych i chyba po prostu pewnego poziomu nie przeskoczy. BTW Ogryzek parówo jak możesz do kogokolwiek mieć pretensje o obrażanie naszych pilkarzy czy pracowników? Zapomniałeś już jakich inwektywow używałeś w kierunku Stolarczyka? Hipokryzja level hard. Jesteś lepszy niż Najman. Oczywiście pisanie o Urydze w ten sposób mega słabe i żałosne.. |
Cytat:
btw Ciągle cię trzyma? Twój problem |
Cytat:
Klemenz super solidny gośc, oddany z sercem chcący grać u nas odchodzi a oni uryge wspominają ehhhhhhh |
tego FiucjuszaWielkiego to powinien moderator naprostować.
|
Chehh anal,ptaszek,uryna ,pantofelek,parodyści i partacze.Jednych wolno tak nazywać a według niektórych nawet trzeba inni są nietykalni.Moralność Kalego w pełnej krasie...
|
Ale po co się wdajecie w dyskusję z pejsatym trollem... Niech wyłapie bana i wraca na swoje forum.
|
najlepsze że (jak widać po miniaturce) to recydywista i jeszcze sie tym chwali
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:44. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl