Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

killzone 30.04.2011 21:40

Cytat:

ale może się zdarzyć, że przyjmie go wtedy Amica i kolejny sezon będą mieli w plecy...
I za to wypije we wtorek po zwyciestwie :)

swój chłop 30.04.2011 21:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez killzone (Post 1084115)
I za to wypije we wtorek po zwyciestwie :)


Na zdrowie;)

7 kotów 30.04.2011 22:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 1084114)
Teraz Planktonie, nie zdziwi mnie juz nic, a jak Lechia zobaczy szansę, spodziewam się wszystkiego najgorszego.

No wlasnie mnie tez juz nic nie zdziwi dlatego obstawiam zwyciestwo Wisly :D


PS Mam nadzieje ze Surmie i Nowakowi urwa głowy i nogi w tym meczu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez swój chłop (Post 1084117)
Na zdrowie;)

Starczy tego lizania sie po fiutach :D
Trzymajmy kciuki za to, ze Amica kupi od Legii puchar (maja wprawe), sprawa sie rypnie i oba kluby releguje sie do 1 ligi.

swój chłop 30.04.2011 22:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 1084130)






Starczy tego lizania sie po fiutach :D
Trzymajmy kciuki za to, ze Amica kupi od Legii puchar (maja wprawe), sprawa sie rypnie i oba kluby releguje sie do 1 ligi.


Eeee, po spadku parchsiaków i wywaleniu onych nie zostałby nam nikt w tej lidze, który wywoływałby jakieś kibicowskie emocje. Sorki, ale scyzoryki i "duma stolicy" to nie ten format...:D

neq. 30.04.2011 23:42

głupoty gadacie;)
ogólnie to mistz i puchar powinny być odwołane w tym roku i nie powinniśmy się pokazywać w Europie...
Wisła jest cieniutka, Legia jeszcze gorsza, Lech z Bakero to jest dramat a reszta ligi to przypadek....
Silnej Wiśle potrzebny jest silny Lech i silna Legia tak jak i silna cała liga....PP obojętnie kto go wygra to źle, bo oba zespoły potrzebują rewolucji...

martin_6 01.05.2011 00:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez killzone (Post 1084108)
Dziwnie jestem przekonany, ze wynik finalu PP nie bedzie mial znaczenia przy zwolnieniu Skorzy.

Ale dziękuje ze nam tak dobrze zyczysz, mam nadzieje ze we wtorek choc na 90minut załozysz szalik Legii i bedziesz sciskac za nas kciuki bardziej niz nie jeden Legionista :)

Skorży może to nie uratuje, ale może za puchar zdoła się złapać jakiś Miklas czy inny Jóźwiak :D

Szalika Legii w domu jakoś nie trzymam.:P Ale kciuki trzymać mogę i się tego nie wstydzę. Skoro grają dwie drużyny, których nie lubię mniej więcej w podobnym stopniu, to niech wygra ta, która będzie miała z tego mniej zysków. Co innego, jakby grała Cracovia - jej nie byłbym chyba w stanie dopingować nawet, gdyby od jej zwycięstwa zależało mistrzostwo dla Wisły :D

Worcester 01.05.2011 04:30

Wisła musi wygrać z Lechią, Makabi i Lechem. Wtedy mistrz będzie nasz.
Boże daj Legii Puchar Polski.

Zbychu 01.05.2011 08:07

Po tym co widze to nie zdziwie się jak Śląsk wywalczy puchary.Ten "przegubowiec" naprawde jest skuteczny.Co do nas,cały czas jest przewaga z tym że terminarz może swoje napsuć.Co do PP - dla Legii lepiej jak przegra,innaczej Skorża pewnie jakimś cudem zostanie a drużyna się skompromituje w Europie.

rw88 01.05.2011 08:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1083914)
Poziom sie nie podnosci, to "wielcy" znizaja sie do reszty - to juz wiemy.

Bądźmy obiektywni, dół i środek zrobiły głównie taktycznie kolosalny postęp, również piłkarze w takich klubach (szczególnie zagraniczni) to półka wyżej niż kilka lat temu. Kilka lat temu tacy ludzie jak Robert Jeż czy Michał Gasparik byliby kandydatami do gry w Wiśle, a nie Górniku. Mają również Bembena, obrońcę z olbrzymim doświadczeniem w 1 i 2.Bundeslidze, jest Sikorski, niegdyś olbrzymi talent pukający z rezerw do drzwi pierwszej kadry Bayernu Monachium, a skład uzupełniają solidni ligowcy jak Stachowiak, Jop, Banaś, Magiera, Kwiek, Zahorski.

Ale tak naprawdę to marne pocieszenie, bo postęp w przygotowaniu taktycznym nie sprawia, że mecze ogląda się z większą przyjemnością, wręcz przeciwnie, no i to czołówka wyznacza w Europie poziom naszej ligi, a tutaj regres jest spory...I to nie pod względem posiadanych piłkarzy, bo takich zawodników jak Pareiko, Jaliens, Melikson, Genkow, Vrdoljak, Hubnik, Arboleda, Stilic, Kriwiec, Rudnevs wtedy wielu nie było, potencjał jest porównywalny, a Lech ma nawet wyższy niż kilka lat temu. Regres jest głownie pod względem mentalności, taktyki i takiego ogólnego zaangażowania, gry drużynowej. Teraz Wisła czy Legia wychodzi na miękkich nogach przeciwko Zagłębiu czy Górnikowi, co kiedyś było nie do pomyślenia...

Problemy Lecha i Legii moim zdaniem nie byłoby strasznie trudno rozwiązać, bo tam potencjał jest, tylko trenerzy beznadziejni (w szczególności Bakero, bo Skorża tylko nie ma charyzmy, ale ma umiejętności) - zagraniczny trener typu Maaskanta wywindowałby te drużyny zdecydowanie w górę, tworząć 3-4 drużynową czołówkę naszej ligi. Natomiast głównym problemem Wisły jest brak ławki rezerwowych, stąd tutaj jest potrzeba wydania sporej kasy na nowych zawodników.

Szkoda, że Wisła odpuszcza ME, taka Legia zyskała 4-5 solidnych polskich zawodników do swojej kadry dzięki owocnej pracy z młodzieżą, a Wiśle parcia młodych zawodników na zagraniczne gwiazdki zdecydowanie brakuje.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zbychu (Post 1084206)
Po tym co widze to nie zdziwie się jak Śląsk wywalczy puchary.Ten "przegubowiec" naprawde jest skuteczny.Co do nas,cały czas jest przewaga z tym że terminarz może swoje napsuć.Co do PP - dla Legii lepiej jak przegra,innaczej Skorża pewnie jakimś cudem zostanie a drużyna się skompromituje w Europie.

Życzę dobrze Śląskowi, ale gra "przegubowcem" w pierwszych rundach eliminacyjnych na LE to gwóźdź do trumny. Tam naprawdę trzeba umieć grać jako tako atakiem pozycyjnym, żeby ogrywać te Karabachy i Levadie. Paradoksalnie jednak im dalej Śląskowi w pucharach udawałoby się zajść (mówię o eliminacjach), tym łatwiej by było tym "przegubowcem" sprawiać niespodzianki. No ale na razie to gdybanie, bo w pucharach równie dobrze może zagrać Widzew.

Kocur 01.05.2011 09:30

Obowiązkiem każdego dzisiaj jest wypicie za zdrowie piłkarzy z Chorzowa oraz z Gdańska.

Przestańmy się podniecać Wronkami czy Legią bo litości, będzie cud jak się załapią na puchary ale na pewno nie na pierwsze miejsce.

flamengista 01.05.2011 09:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 1084105)
Daj spokoj. Nie wierze, ze przegramy 3 mecze z rzedu.

W tej lidze wszystko jest możliwe. Ale w powyższych kalkulacjach przeceniacie umiejętności Śląska czy Lechii. Nikt nie potrafi grać regularnie. Wydawało się, że Polonia W. "odpali", a właśnie się zacięła. Myślę, że wszystkie drużyny z czołówki zaliczą jeszcze przynajmniej 1, a pewnie i z 2 porażki.

W tym wątku przed sezonem, a także przed rundą jesienną były rozkminki, jaki jest poziom ligi. Dominowali optymiści, mówiący że poziom wyraźnie się podnosi. Ja byłem zdecydowanym pesymistą i mówiłem, że poziom leci na łeb, na szyję. Że nasza liga to zupełne dno i jest coraz gorzej.

Z przykrością stwierdzam, że miałem rację. Weszło już (całkiem słusznie) nawołuje do odwołania obecnego sezonu, którego poziom jest żenujący. Na Mistrzostwo nie zasługuje żadna z drużyn: http://www.weszlo.com/news/6774

Do końca sezonu zostało 6 meczy. My jako obecny lider mamy teoretycznie szansę na zgromadzenie 18 punktów - łącznie byłoby to 62, przy 6 porażkach. Taki dorobek w zeszłym sezonie wystarczał jedynie na 2 miejsce. Ale umówmy się - my tylu punktów nie zdobędziemy. W realistycznym wariancie przyszły Mistrz Polski (kimkolwiek on będzie) dobije do jakiś 56-58 punktów, zaliczając 7-8 porażek. Będzie to więc najsłabszy Mistrz od 13 lat - wliczając nawet te sezony, gdy było mniej niż 30 meczy w sezonie.

W sezonie 1997/1998 ŁKS zgromadził 66 pkt w 34 meczach, co daje 1,94 pkt/mecz. Jeśli teraz MP zgromadzi 58 punktów (co i tak nie będzie łatwe) - wyjdzie nieznacznie gorsza średnia 1,93 pkt/mecz.

Nie chce mi się sprawdzać średniej strzelonych goli na mecz, ale podejrzewam że tu jest jeszcze gorzej. Napastników, którzy przekroczą 10 goli w sezonie będzie pewnie 3, z czego nie wiadomo czy król strzelców przekroczy 15 trafień.

To jest obraz nędzy i rozpaczy.

Karherop 01.05.2011 10:08

Patrzę właśnie na wynik Polonii ze Śląskiem (troche mnie omineło ), tym Śląskiem zdziesiątkowanym przez kontuzje i tą Polonią kroczącą od zwycięstwa do zwycięstwa , może mi ktoś wytłumaczyć czy Śląsk znowu zaparkował autobus , czy stał się inny cud że Śląsk ten mecz wygrał ?

Jako że mecz Wisły z Górnikiem jeszcze oglądałem , tak jestem totalnie zażenowany . Prawą stronę obrony mamy najgorszą w całej ekstraklasie . Wierzę że wyjdziemy z tego dołka , ale z taką padaką nie mamy czego szukać w pucharach .

Kiedyś Polska grała na rzuty rożne , my teraz gramy na dośrodkowania . Jednak Maaskant ma troche wspolnego z Piechniczkiem ( chwalącego Polskę za rzuty rożne ).


PS. Nie wiem czy nie lepszym sposobem na wyłonięcie pucharowiczów i mistrza Polski w tym sezonie było by losowanie jak w loterii fantowej , przynajmniej nie musielibyśmy oglądać takich żenujących spotkań , a może zawieszając rozgrywki na pół roku piłkarze mieli by wiecej czasu na trening , bo spotkania ekstraklasowe są dla nich za dużym wyzwaniem .

rw88 01.05.2011 10:11

Statystyczne rozkminy nie mają sensu, bo to, że góra zdobywa mniej punktów może być efektem tego, że dół i środek jest lepszy, niż kiedyś. Prawdziwą weryfikacją poziomu aktualnej ligi będą dopiero przyszłoroczne puchary, wszystko inne to czcze gadanie.

flamengista 01.05.2011 10:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1084264)
(...)
Jako że mecz Wisły z Górnikiem jeszcze oglądałem , tak jestem totalnie zażenowany . Prawą stronę obrony mamy najgorszą w całej ekstraklasie . Wierzę że wyjdziemy z tego dołka , ale z taką padaką nie mamy czego szukać w pucharach .

(...)

To za mało powiedziane. Cikosz jest przeciętnym obrońcą, ale o Branco wypada powiedzieć słów kilka. Brazylijski Branco powinien go pozwać do sądu o zniesławienie - używanie tego samego piłkarskiego pseudonimu, co Mistrz Świata z 1994 to szczyt bezczelności.

Szukam pamięcią i tak słabego zawodnika jak nasz Serge Branco to w Wiśle od czasów Tele-foniki nie pamiętam. Ba, może pod wpływem wczorajszych wydarzeń przesadzam - ale ciężko mi sobie przypomnieć równie słabego skrajnego obrońcę w całej lidze.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1084269)
Statystyczne rozkminy nie mają sensu, bo to, że góra zdobywa mniej punktów może być efektem tego, że dół i środek jest lepszy, niż kiedyś. Prawdziwą weryfikacją poziomu aktualnej ligi będą dopiero przyszłoroczne puchary, wszystko inne to czcze gadanie.

Jasne, że można tak powiedzieć. Ja jednak twierdzę, że to nie środek i dół lepszy, a przede wszystkim czołówka znacznie gorsza. W dodatku bez skutecznych napastników nasze zespoły w Europie mogą sobie pogwizdać, a nie sensownie grać w piłkę. A tych napastników brakuje.

Karherop 01.05.2011 10:32

Można iść do buka i postawić dzisiaj w ciemno wygraną Cracovii i Arki. ( zakładając że można pójść do buka i postawić na nich mecz )

Ruch w ostatnich 6 meczach zgromadził 13 punktów czyli na bank teraz dostanie łomot
Lechia wygrała ostatnie 5 spotkań z Arką to na pewno teraz przegra .

Tak poza tym to ta liga nie mieści mi się już w głowie .

AYALA 01.05.2011 10:41

ta liga jest tak wyrównana bo co raz słabsi obcokrajowcy ja zdominowali (poza nielicznymi wyjątkami) a nasze krajowe szkolenie jest na jeszcze niższym poziomie.Tej samej klasy obcokrajowcy trafiają do Legii,Górnika czy do Nas.
Legia-Widzew to 14-15 lat temu to były mecze jak na noże,poziom przynajmniej środka tabeli ligi Francuskiej czy Niemieckiej a dziś..... to dramat.Mnóstwo niecelnych podań,podstawowe problemy z przyjęciem piłki wielu zawodników, gra na stojąco.


Widzew potem zwyciężał 8-0 w pucharach Neftci Baku a dziś Karabach nas ogrywa.

Marszałek 01.05.2011 11:33

To co było naście lat temu a jest obecnie, to dwa różne światy. Teraz na świecie gra się inaczej a Legia i Widzew grają w dalszym ciągu to samo. Dlatego tak to wygląda. Inni poszli do przodu a u nas non stop to samo. My nigdzie, jako liga nie poszliśmy zbytnio do przodu ani dramatycznie nie obniżyliśmy naszych lotów. Jak mało gdzie ale w przypadku naszej ligowej piłki widać sens powiedzenia, że jak się nie rozwijasz to się cofasz. Tak, przy postępie innych my się cofamy.

Co do obcokrajowców. Jest to problem chyba już systemowy. Nasi rodzimi kopacze są drodzy, ceny za nich są nieadekwatne do umiejętności. A obcokrajowiec nie dość,że tańszy to piłkę przyjąć umie. W kontekście naszych grajków to tyle i aż tyle. Szefom klubom to wystarczy. Trafiają do nas typowi przedstawiciele 2 sortu, czasami wręcz 3. Pewnie,że zdarzają się wyjątki jak Marcelo czy Mellikson,jednak oni nie za wiele zmieniają,bo zwyczajnie nie mają z kim grać. Nawet Dani Alves czy inny Joe Cole czułby się tutaj zagubiony i wielkiej różnicy by nie robił. Sami meczu nie wygrają.

Nie ma się co zbytnio spinać. Taka jest rzeczywistość. Nie mam żadnych wątpliwości,że jakiekolwiek starcie naszych ligowców z drużynami z wschodu, północy, południa czy zachodu musi się skończyć łomotem. Mniejszym bądź większym ale łomotem. I to nie mówimy o jakiś tuzach taktyki czy techniki.

Ogryzek 01.05.2011 12:14

Ja się zgadzam z rw88 - właściwie nie mamy słabiaków w lidze a same solidne średniaki w lidze jakich wcześniej nie było za dużo (Bełchatów, Lubin). Teraz klub do spadku to Polonia Bytom - długi i brak stadionu. Nawet w takim Ruchu gra uczestnik ostatnich MŚ Komac a w Górniku Jez który 5 lat temu zasiliłby albo Legię albo Wisłę.

Jest inny problem - kiedy środek poszedł do góry - to czołowe kluby nie są w stanie wydać powyżej 1-2 milionów euro na piłkarza aby znowu zachować różnicę pomiędzy solidnymi średniakami a czołówką. Nie oszukujmy się - takiego Manu to powinien kupić Ruch a nie Legia!

Osobny problem - to nie wysokie ceny za Polaków - ale właśnie ich całkowity brak na rynku. Ceny są rynkowe - nie zawyżone.

Wszytko zweryfikują jednak puchary - patrząc na postawę Lecha - jest co najmniej bez zmian.

BTW
Kiedyś pisałem że grożą nam 2 wizje rozwoju piłki - droga siatkówki męskiej gdzie jest produkcja polskich siatkarzy, albo droga koszykówki męskiej (właściwie bez polskich koszykarzy - bo taniej wziąć Bałkańca. I nasi prezesi wybrali krótkowzrocznie Bałkany)

szprotson 01.05.2011 12:24

Nie można pisać że ktoś ma słabszy czy lepszy terminarz. Dla każdego terminarz jest przejebany i nie mam pojęcia jakie wyniki moga paść.

Przykładowo dziś derby które Lechia wygrywa od jakiegoś czasu. Lechia ostatnio wygrała z Legia a Arka dostała w cipe od JW. Więc dziś ...wygrana Arki i porazka Ruchu.
E: dopiero teraz sprawdzilem ze Makkabi gra na wyjezdzie. Nie powinni jednak punktu z Cichej przywieźć. Baju Baju Pe**ły do II ligi

Semper Fidelis 1985 01.05.2011 12:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1084361)
Nie powinni jednak punktu z Cichej przywieźć. Baju Baju Pe**ły do II ligi

Nic mi tak dziś nie poprawi humoru jak porażka Makabi w Chorzowie i wygrana Lechii ze śledziami

Kluvi 01.05.2011 12:47

Oryzek my mieliśmy szansę odskoczyć całej lidze a było to po sezonie 02/03. Tylko że Boss bał się kasę dalej ładować, a jak nam pokazuje Turcja czy Cypr mogło mu się to jednak opłacić.. przecież w 1999 roku bodajże pykaliśmy taki Trabzonspor 5:1 !! byli za nami.. ale nie bali się wpompować kasy i po 12 latach są o kilkanaście dł dalej niż my.. Tak samo na Cyprze.. już w LM 2 razy zespoły grały ( dobrze piszę? :P )..
Niestety u nas za bardzo wtedy dominował wariant oszczędnościowy, a można było zaszaleć bo i Euro jakoś wysoko nie stało wtedy..

radek2323 01.05.2011 12:50

niestety ale Marszalek ma racje krotko i delikatnie podsumowojac - jestesmy w szarej d....e

rw88 01.05.2011 13:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1084272)
Jasne, że można tak powiedzieć. Ja jednak twierdzę, że to nie środek i dół lepszy, a przede wszystkim czołówka znacznie gorsza. W dodatku bez skutecznych napastników nasze zespoły w Europie mogą sobie pogwizdać, a nie sensownie grać w piłkę. A tych napastników brakuje.

A ja twierdzę, że jedno i drugie ma miejsce. Cracovia ma w składzie Ntibazonkizę, zawodnika który wyróżniał się w średniaku ligi dużo lepszej niż nasza, ma Trivunovicia, z bogatym dorobkiem gry w lidze rosyjskiej, reprezentantów młodzieżówki Słowenii i Słowacji, reprezentantów Łotwy i Mołdawii, piłkarzy ze sporym doświadczeniem jak Radomski, Kaczmarek, Masaryk, Bartczak, a jest ostatnią drużyną w lidze. Sądzisz, że gdyby ich przenieść kilka sezonów wstecz, to byliby w tym samym miejscu, w którym są?

Owszem, zgadzam się że mamy coraz mniejszą liczbę dobrych Polaków w lidze, ale wiąże się to właśnie z tym, że podniosła się ZDECYDOWANIE liczba niezłych cudzoziemców w Ekstraklasie, stąd siłą rzeczy "zabierają" oni miejsce wielu polskim zawodnikom, co oczywiście ma swoje plusy i minusy, więcej jednak jest tych pierwszych. I to właśnie napływ niezłych cudzoziemców spowodował, że środek i dół tabeli się wyrównały i spłaszczyły.

Nie zmienia to jednak faktu, że poziom czołówki jest słabszy niż kiedyś. Dla porównania:

1. Wisła Kraków (2010/2011)

Pareiko - Cikos, Jaliens, Chavez, Paljic - Melikson, Sobolewski, Jirsak, Kirm - Małecki, Genkow.

1. Lech Poznań (2009/2010)

Kotorowski - Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda, Gancarczyk - Peszko, Injac, Bandrowski, Stilic, Krivets - Lewandowski.

1. Wisła Kraków (2008/2009)

Pawełek - Singlar, Głowacki, Marcelo, Brożek - Małecki, Sobolewski, Diaz, Zieńczuk - Boguski, Brożek.

1. Wisła Kraków (2007/2008)

Pawełek - Baszczyński, Głowacki, Cleber, Diaz - Łobodziński, Cantoro, Sobolewski, Zieńczuk - Boguski, Brożek.

1. Zagłębie Lubin (2006/2007)

Vaclavik - Bartczak, Stasiak, Alunderis, Arboleda - Łobodziński, Bartczak, Iwański, Pietroń - Piszczek, Chałbiński

1. Legia Warszawa (2005/2006)

Fabiański - Szala, Ouattara, Choto, Edson - Szałachowski, Surma, Burkhardt, Roger - Włodarczyk, Janczyk.

1. Wisła Kraków (2004/2005)

Majdan - Baszczyński, Kłos, Głowacki, Stolarczyk - Błaszczykowski, Sobolewski, Cantoro, Zieńczuk - Żurawski, Frankowski

1. Wisła Kraków (2003/2004)

Majdan - Baszczyński, Kłos, Głowacki, Mijailovic - Uche, Szymkowiak, Cantoro, Gorawski - Żurawski, Frankowski

1. Wisła Kraków (2002/2003)

Piekutowski - Baszczyński, Głowacki, Jop, Stolarczyk - Uche, Szymkowiak, Cantoro, Kosowski - Żurawski, Kuźba.

...fakty tutaj są bezlitosne. Ale oddzielmy te dwie sprawy grubą kreską, czyli progres środka tabeli i regres czołówki.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1084272)
W dodatku bez skutecznych napastników nasze zespoły w Europie mogą sobie pogwizdać, a nie sensownie grać w piłkę. A tych napastników brakuje.

To zależy. Śmiem twierdzić, że prawie każda z drużyn tzw. "czołówki" ma przynajmniej jednego klasowego (w naszych warunkach) napastnika, tzn. takiego, z którym można się jako tako pokazać w Europie - Wisła ma Genkowa, Legia ma Hubnika, Lech ma Rudnevsa, Lechia ma Traore, Polonia ma Sobiecha, a Jaga nieśmiertelnego Franka, rozkręca się powoli Sikorski w Górniku. Nie każdy z nich ma może imponujący dorobek strzelecki (z różnych powodów), ale każdy ma nie najgorsze umiejętności czysto piłkarskie / strzeleckie.

Brakuje natomiast numerów dwa w tych drużynach. Wystarczy, ze wyleci ze składu Genkow czy Rudnevs i już gra ofensywna Wisły czy Lecha leży i kwiczy na całej linii. W sumie tylko Legia ma tego całego Kucharczyka, który jako tako się nadaje na numer 2 w ataku, ale niemiłosiernie jest zatracany przez Skorżę w linii pomocy. Może w Lechu rozegra się Ubiparip, a tak to jest nędza straszna w innych klubach. W ogóle Wisła, Lech, Śląsk, Lechia i inni nie próbują szukać na napastników nr. 2 i 3 młodych polskich piłkarzy i dziwi mnie to strasznie bo:

a) Młody napastnik z paszportem UE który wypali w naszej lidze jest bardzo, bardzo gorącym towarem, za który można dostać gruba kasę - vide Lewandowski za około 5 mln. euro, vide Janczyk za około 4 mln. euro. Taki Janczyk nawet nie strzelał nadto w Ekstraklasie, a jest. W Sparcie Praga gra niejaki 18-letni Kadlec i mimo że strzela jak na lekarstwo, to jest już wyceniany na około 3 mln. euro. I jestem pewien, że za Kucharczyka Legia już w tym momencie znalazłaby kupca za około miliona euro.

b) Młody napastnik tego typu jest tanim towarem do kupienia z niższej ligi / wychowania w swojej szkółce. Przebitka jest ogromna, a tych co się nie będą nadawać można bardzo łatwo odstrzelić i dać szansę komuś innemu. A nuż się trafi drugi Brożek, Żurawski czy Małecki?

Porównując też strzelców w naszej lidze z tymi zza granicy weźcie pod uwagę, że taki Rudnevs ma rozegranych 22 spotkań, Frankowski 23, a Sobiech 20, podczas gdy Barrios w Dortmundzie zagrał w 30 spotkaniach, czyli mniej więcej w 7 meczach więcej, bramek ma 14 i uważa się go za superstrzelca Mistrza Niemiec. Oczywistym jest, że skoro u nas napastnicy mają rozegranych mniej spotkań, to siłą rzeczy mają też mniej goli. Oczywiście w tym statystycznym ujęciu sprawy różnica jest, ale nie aż tak duża, jak jest to przedstawiane.

rw88 01.05.2011 13:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1084287)
Widzew potem zwyciężał 8-0 w pucharach Neftci Baku a dziś Karabach nas ogrywa.

Wiem, że zabrzmi to strasznie, ale prawda jest taka, że futbol w Azerbejdżanie był wtedy totalnie amatorski, zawodnicy grając w piłkę zarabiali do kotleta, jak aktualnie w San Marino. Teraz w tym kraju nie dość że postawiono mocno na szkolenie (zagraniczni trenerzy w szkółkach piłkarskich), to zarobki piłkarzy w tej lidze są porównywalne z naszymi. Po prostu nie ma sensu tego porównywać.

Oczywiście porażka z Karabachem jest kompromitująca, ale też trzeba zdać sobie sprawę, że ten kraj z roku na rok pnie się w górę hierarchii futbolowej, rok wcześniej wyeliminowali Rosenborg Trondheim, więc to nie przypadek, że pokonali słabiutką wtedy Wisłę Kasperczaka. Teraz Wisła gra o klasę lepiej niż wtedy, mimo wszystko.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1084322)
To co było naście lat temu a jest obecnie, to dwa różne światy. Teraz na świecie gra się inaczej a Legia i Widzew grają w dalszym ciągu to samo. Dlatego tak to wygląda. Inni poszli do przodu a u nas non stop to samo. My nigdzie, jako liga nie poszliśmy zbytnio do przodu ani dramatycznie nie obniżyliśmy naszych lotów. Jak mało gdzie ale w przypadku naszej ligowej piłki widać sens powiedzenia, że jak się nie rozwijasz to się cofasz. Tak, przy postępie innych my się cofamy.

O to to to. Bardzo dużo jest racji w tym co mówisz. Postęp jest, ale zbyt mały, żeby go nazywać postępem, jeśli porównujemy się do dobrych lig europejskich. Po prostu robiąc postęp nie zmniejszyliśmy dystansu do zachodu, tylko go nie powiększyliśmy. Całe sedno sprawy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1084353)
Ja się zgadzam z rw88 - właściwie nie mamy słabiaków w lidze a same solidne średniaki w lidze jakich wcześniej nie było za dużo (Bełchatów, Lubin). Teraz klub do spadku to Polonia Bytom - długi i brak stadionu. Nawet w takim Ruchu gra uczestnik ostatnich MŚ Komac a w Górniku Jez który 5 lat temu zasiliłby albo Legię albo Wisłę.

Jest inny problem - kiedy środek poszedł do góry - to czołowe kluby nie są w stanie wydać powyżej 1-2 milionów euro na piłkarza aby znowu zachować różnicę pomiędzy solidnymi średniakami a czołówką. Nie oszukujmy się - takiego Manu to powinien kupić Ruch a nie Legia!

Osobny problem - to nie wysokie ceny za Polaków - ale właśnie ich całkowity brak na rynku. Ceny są rynkowe - nie zawyżone.

Wszytko zweryfikują jednak puchary - patrząc na postawę Lecha - jest co najmniej bez zmian.

BTW
Kiedyś pisałem że grożą nam 2 wizje rozwoju piłki - droga siatkówki męskiej gdzie jest produkcja polskich siatkarzy, albo droga koszykówki męskiej (właściwie bez polskich koszykarzy - bo taniej wziąć Bałkańca. I nasi prezesi wybrali krótkowzrocznie Bałkany)

Nic dodać, nic ująć. Sobiech czy Mierzejewski są warci tyle, na ile są wyceniani, ale takich Sobiechów w Polsce powinniśmy mieć przynajmniej pięciu, a nawet dziesięciu. Od zawsze piszę, że problemem jako tako nie jest jakość, ale skala szkolenia, ilość zawodników nieźle wyszkolonych, żeby było w kim wybierać i żeby była zdwojona mobilizacja poprzez rywalizację. Pierwszy skład naszej kadry nie odbiega poziomem od składu Duńczyków, Czechów, Szwedów itd., ale już zaplecze zdecydowanie tak. Najlepsi nasi zawodnicy, jak Szczęsny, Boruc, Piszczek, Głowacki, Brożkowie, Matuszczyk, Peszko, Kuba, Obraniak, Lewadnowski, Jeleń itd. grają w silnych ligach, w bardzo dobrych klubach, ale jest ich NIEWIELU, i to jest główny problem.

murray 01.05.2011 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1084322)
To co było naście lat temu a jest obecnie, to dwa różne światy. Teraz na świecie gra się inaczej a Legia i Widzew grają w dalszym ciągu to samo. Dlatego tak to wygląda. Inni poszli do przodu a u nas non stop to samo. My nigdzie, jako liga nie poszliśmy zbytnio do przodu ani dramatycznie nie obniżyliśmy naszych lotów. Jak mało gdzie ale w przypadku naszej ligowej piłki widać sens powiedzenia, że jak się nie rozwijasz to się cofasz. Tak, przy postępie innych my się cofamy.

Często gęsto na C+ wspominany jest mecz Legia-Widzew z 1996 czy tam 97 roku. Wiadomo o co chodzi. Patrząc na akcje tamtych drużyn i nieśmiertelne 3-5-2, gdzie każdy biegł za piłką, to nie sposób odnieść wrażenia, że postęp, przynajmniej w dziedzinie taktyki, polskie zespoły poczyniły. Problem jest taki, że o ile wtedy nie ustępowaliśmy drużynom w europejskich pucharach fizycznie i technicznie (taktyka nie była jeszcze tak ważnym czynnikiem), to teraz drużyny europejskie w przypadku deficytu zawodników o wysokich umiejętnościach technicznych, potrafią nadrobić to dyscypliną taktyczną i świetnym przygotowaniem fizycznym. Sztaby szkoleniowe się rozrosły, a pierwszy trener pełni rolę nadzorczą i podporządkowuje sobie współpracowników. Skrajnym przykładem jest Alex Ferguson, który zajmuje się tylko taktyką i przygotowaniem pod rywala. Resztę wykonują asystenci, w tym specjaliści od stóp.
W Polsce ciągle mamy zestaw trener+asystent+trener bramkarzy+ziomek od biegania. Największą nowinką taktyczną jest zmiana skrzydłowych w ciągu meczu lub ofensywny boczny obrońca, a jeżeli zawodnik przebiegnie się trzy razy po boisku, to chwalony jest trener od przygotowania fizycznego.
Jak do Polski wpadnie dobry trener z zagranicy, trudno mu jest się dostosować do "polskiego piekiełka". Petrescu przegrał z leniuchami. A jeżeli chce wprowadzić nowoczesne 4-2-3-1 dające dobre rezultaty przy wzajemnej asekuracji i odpowiedzialności, to ma olbrzymie problemy z dostępnym materiałem. Polski piłkarz jest przepłacony i po prostu słaby, a ten utalentowany ma problem z wybiciem się wyżej, bo Libor Pala zadecyduje, że jest za niski. Obcokrajowcy trafiają tutaj dzięki swoim menedżerom, przez co wielu z nich nie prezentuje jakiegokolwiek poziomu, nie mówiąc o poziomie dobrym.
Reasumując: polskie zespoły to taktyczne dno, techniczne dno i dno motoryczne.

emj10 01.05.2011 13:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1084394)
Pierwszy skład naszej kadry nie odbiega poziomem od składu Duńczyków, Czechów, Szwedów itd.

Chciałbym, że tak było. Jednak bez wahania oddałbym naszą obronę za obronę Danii, pomocników za pomoc Czechów, a napastnikami reprezentacji Szwecji też bym nie pogardził.

Rozumiem o co mniej więcej Ci chodziło, ale niestety my mamy w kadrze europejskich przeciętniaków, którzy raczej równają w dół niż mogą dać jakiegoś pozytywnego kopa naszej reprezentacji. Kim mamy straszyć rywali? Wiecznie kontuzjowanym Jeleniem, Kubą który jest pod formą od blisko dwóch lat i nie sądzę, aby uległo coś zmianie, czy Lewandowskim ze skutecznością rzędu 10%? :)

Ostatnio przyglądam się reprezentacjom będącym na naszym poziomie piłkarskim, bądź wyższym i zauważyłem, że prawie każdy dorobił się już jakiejś gwiazdy z prawdziwego zdarzenia.
Słowacy mają Hamsika.
Węgrzy mają Dzsudzsaka
Bułgarzy mają Berbatova, który już nie gra w kadrze.
Czarnogórzanie mają Vucinica.
Czesi mają kilku bardzo znanych w Europie zawodników.

A my kogo mamy?

tofik 01.05.2011 13:47

Zastanawia mnie ta porażka Dyskopolo. Czyzby piłkarze się przestraszyli, że moga mieć krótsze wakacje z powodu pucharów ?

szprotson 01.05.2011 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1084394)
. Najlepsi nasi zawodnicy, jak Szczęsny, Boruc, Piszczek, Głowacki, Brożkowie, Matuszczyk, Peszko, Kuba, Obraniak, Lewadnowski, Jeleń itd. grają w silnych ligach, w bardzo dobrych klubach, ale jest ich NIEWIELU, i to jest główny problem.

Problem jest taki : z III,czy II ligi praktycznie nie da sie wyciągnąc perspektywicznego zawodnika.
Takie coś powinno działać na takiej zasadzie jak w każdej lidze ale u Nas to nie przechodzi i zabija piłkarza.

Wyróżniajacy sie piłkarz z III,II ligi ------------->>transfer/wypozycznie do klubow typu Bytom,Chorzów,Arka druzyny dolnej części --------------->> nastepnie transfer do druzyny topowej Wisła,Legia,Lech ------>transfer do Europy

a u Nas to działa na takiej zasadzie

Wyrózniajacy sie piłkarz III,II ligi ------------->> cena na Bytom czy Arke zbyt zbyt wygórowana, bo taki klub wyprodukuje dobrego piłkarza nie raz na sezon a raz na 5,10 lat, wiec od razu chce go sprzedać za 10letni budżet. Niestety tak jest.
I taki piłkarz z reguły zostaje juz do konca zycia kopać sie w III,II lidze zamiast w wieku 19,20 lat podbijać Ekstraklasę.

Niby czemu teraz klubu Ekstraklasy podpisują umowy filialne z klubami niższych lig? Wlasnie po to by można było wyciągnąc piłkarza obiecującego za racjonalne pieniadze a nie za złote góry. Bo taki piłkarz musi sie sprawdzic,a wiadomo nie kazdy sie sprawdzi.
przykładów jest masa
Przed sezonem Arka chciała piłkarza Resovii (3 liga) cena : 500.000 PLN
Znam chłopaka co w wieku 16,17 lat był na testach w Elsze,Kadyksie a teraz kopie sie w III lidze.Czemu ? Bo jak miał okazje do Naszej ligi pójść wyżej, to ...krzyczeli kokosy.

Własnie dlatego kupujemy wyglądający ładnie szrot z zagranicy.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1084408)


A my kogo mamy?

3 Polaków Mistrz Niemiec
3 Polaków Mistrz Turcji
3 Polaków Mistrz Polski
1 Polak Mistrz Belgii
1 Polak Mistrz Anglii
2 Polaków na pudel w Anglii (vice,albo 3)
1 Polak v-ce Mistrz Fracji, Hiszpanii

kogoś tam niby mamy...

Proud 01.05.2011 13:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1084394)

Pierwszy skład naszej kadry nie odbiega poziomem od składu Duńczyków, Czechów, Szwedów itd., ale już zaplecze zdecydowanie tak. Najlepsi nasi zawodnicy, jak Szczęsny, Boruc, Piszczek, Głowacki, Brożkowie, Matuszczyk, Peszko, Kuba, Obraniak, Lewadnowski, Jeleń itd. grają w silnych ligach, w bardzo dobrych klubach, ale jest ich NIEWIELU, i to jest główny problem.

To jest prowokacja, czy poważnie tak uważasz?

emj10 01.05.2011 14:08

3 Polaków Mistrz Niemiec
Piszczek - 2486 minut w lidze niemieckiej
Błaszczykowski - 1416 minut w lidze niemieckiej
Lewandowski - 1433 minut w lidze niemieckiej

3 Polaków Mistrz Turcji
Głowacki - 1009 minut w lidze tureckiej
Paweł Brożek - 113 minut w lidze tureckiej
Piotr Brożek - 540 minut w lidze tureckiej

1 Polak Mistrz Belgii
Wasilewski - 1018 minut w lidze belgijskiej (to szczególny przypadek, bo wrócił po fatalnej kontuzji)

1 Polak Mistrz Anglii
Kuszczak - 360 min w lidze angielskiej

2 Polaków na pudel w Anglii (vice,albo 3)
Fabiański - 1260 minut w lidze angielskiej
Szczęsny - 990 minut w lidze angielskiej

1 Polak v-ce Mistrz Fracji, Hiszpanii
Obraniak - 567 minut w lidze francuskiej
Dudek - 0 minut w lidze hiszpańskiej

Tylko Piszczka i bramkarzy w Arsenalu można na chwilę obecną uznać za pełnoprawnych zawodników swoich zespołów, bo mają albo pewne miejsce w pierwszej 11-stce, albo jak w wypadku Fabiańskiego i Szczęsnego są bramkarzami nr1 i nr2 w klubie. Kuszczak odchodzi z MU. Błaszczykowski i Obraniak latem mogą być na wylocie (oby nie). Dudek dorabia przed emeryturą, a przed chłopakami w Trabzonie nieciekawa przyszłość.

0 22 01.05.2011 14:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KaSzTaN (Post 1084082)
zwlaszcza Solorz moglby wylozyc sporo kasy...


Że też jeszcze ktoś wierzy w takie rzeczy :rotfl:


P.S. Do wczoraj uważałem, że w przyszły sezonie jedynie Wisły nie będzie wstyd pokazać w Europie (oczywiście jak na nasze wyobrażenia czyli gdzieś max faza grupowa UEFA lub... LM, bo tam się teraz łatwiej chyba dostać niż do grupowej UEFA), że nasza liga to Wisła + wyścig ślepego z kulawym o wicemistrzostwo.

Od wczoraj uważam, że Wisła również jest albo ślepa albo kulawa. W każdym razie zdecydowanie jaka liga taki mistrz.

Eternit 01.05.2011 14:28

Gol dla Ruchu :D

Semper Fidelis 1985 01.05.2011 14:28

Ruch - Crx 1:0
Jak wjebią w Chorzowie to nic ich już nie uratuje przed degradacją.
6 (w praktyce na dzień dzisiejszy 7)pkt w 6 meczy nie odrobią do Polonii, niema szans.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tobi1906 (Post 1084440)

Dziękówa

martin_6 01.05.2011 14:29

Żydki w dupę, pięknie :D

Tobi1906 01.05.2011 14:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Semper Fidelis 1985 (Post 1084427)
Macie jakąś gorszą jakość transmisji meczu KKS Ruch Chorzów - KS Tytanic Kraków?
drhtv mi tnie

http://www.fromsportcom.com/v-2/4/172/v-257347.html oto link do meczu.

Mily wynik dla oka,ale zajmijmy sie swoim podwórkiem.

Sektor gorszej strony Błoń caly tysiac na pewno nie jest z Krakowa,bo informatorzy donoszą ze jechało jakieś 700-800 głów reszta pewnie Tyscy.

rw88 01.05.2011 14:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 1084413)
To jest prowokacja, czy poważnie tak uważasz?

Poważnie tak uważam. Podsumujmy:

Szczęsny - 21-letni pierwszy bramkarz Arsenalu Londyn, trzeciej siły Premiership.

Piszczek - 25-letni czołowy prawy defensor Bundesligi, gra w drużynie Mistrza Niemiec.
Głowacki - 32-letni zawodnik, regularna gra dla drużyny aktualnego lidera ligi tureckiej.
Perquis - 27-letni solidny obrońca średniaka Ligue1, liczę go w składzie, gdyż już pod koniec maja ma zostać potwierdzone jego obywatelstwo.
Boenisch - 24-letni Mistrz Europy do lat 21 z reprezentacją Niemiec, zdobywca Pucharu Niemiec, przed kontuzją podstawowy zawodnik czołowej (wtedy) drużyny Bundesligi.

Błaszczykowski - 25-letni pomocnik regularnie grający w drużynie Mistrza Bundesligi, ogromny potencjał zatracany przez drobne kontuzje.
Matuszczyk - 22-letni pomocnik, regularnie grający w Bundeslidze.
Dudka - 27-letni pomocnik, regularnie grający w Ligue1, brązowy medalista poprzedniego sezonu tej ligi, uczestnik LM.
Peszko - 26-letni pomocnik regularnie grający w Bundeslidze, w 11 spotkaniach tej rundy dotychczas zanotował 5 asyst.

Lewandowski - 22-letni napastnik drużyny lidera Bundesligi, drugi strzelec Borussii - 8 goli w tym sezonie i regularna gra.
Jeleń - 30-letnia gwiazda Auxerre, znakomity poprzedni sezon, 14 bramek, główny kreator 3 miejsca dla Auxerre. Ten sezon zatracony przez kontuzje, mimo tego w dalszym ciągu jest najlepszym strzelcem swojej drużyny.

-----

Obraniak - 26-letni pomocnik drużyny lidera Ligue1, regularna gra w LE, w lidze regularnie wchodzi z ławki rezerwowych. Ewentualnie za Dudkę czy Matuszczyka w wariancie bardziej ofensywnym.

Wojciech Szczęsny (Arsenal London) - Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund), Arkadiusz Głowacki (Trabzonspor), Damien Perquis (FC Sochaux), Sebastian Boenisch (Werder Bremen) - Jakub Błaszczykowski (Borussia Dormund), Adam Matuszczyk (1.FC Koln), Dariusz Dudka (AJ Auxerre), Sławomir Peszko (1.FC Koln) - Robert Lewandowski (Borussia Dortmund), Ireneusz Jeleń (AJ Auxerre).

Czy ta kadra jest słabsza od:

Andreas Isaksson (PSV Eindhoven) - Mikael Lustig (Rosenborg BK), Mikael Antonsson (FC Kopenhagen), Andreas Granqvist (FC Groningen), Oscar Wendt (FC Kopenhagen) - Kim Källström (Olympique Lyon), Sebastian Larsson (Birmingham), Pontus Wernbloom (AZ Alkmaar) - Emir Bajrami (FC Twente), Johan Elmander (Bolton), Zlatan Ibrahimovic (AC Milan)

Ok, nie mamy piłkarza klasy Ibrahimovicia, ale oprócz niego, widzę wręcz różnicę in plus dla nas.

Petr Cech (Chelsea London) - Zdenek Pospech (FC Kopenhagen), Roman Hubník (Hertha Berlin), Tomas Sivok (Besiktas), Michal Kadlec (Bayer Leverkusen) - Tomas Hübschman (Shakhtar Donetsk), Jan Moravek (1.FC Kaiseslautern) - David Lafata (FK Jablonec), Jaroslav Plasil (Bordeaux), Tomas Rosicky (Arsenal London) - Milan Baros (Galatasaray).

Cech > Szczęsny

Pospeh < Piszczek
Hubnik < Perquis
Sivok < Głowacki
Kadlec = Boenisch

Plasil = (>) Błaszczykowski
Hubschman > Dudka
Moravek = Matuszczyk
Rosicky > Peszko

Lafata < Jeleń
Baros = Lewandowski

Czechy - Polska 3:4 (4:4)

Jaroo1 01.05.2011 14:42

Mysle ze derby bedziemy juz grali z I-ligowcem :D

Pan Jotka 01.05.2011 14:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1084446)
Mysle ze derby bedziemy juz grali z I-ligowcem :D

Sportowo pewnie tak bedzie, ale co wymysli Wydzial Licencyjny to tylko on sam wie. Generalnie z 3 ech druzyn :arka, Cracovia, polonia Bytom ta ostatnia druzyna ma najwieksze szanse sie utrzymac.

Jaroo1 01.05.2011 14:51

Cytat:

Sportowo pewnie tak bedzie, ale co wymysli Wydzial Licencyjny to tylko on sam wie. Generalnie z 3 ech druzyn :arka, Cracovia, polonia Bytom ta ostatnia druzyna ma najwieksze szanse sie utrzymac.
A pozniej ma najwieksze szanse zeby spasc bo nie dostanie licencji hehe Kilka kolejek temu myslalem ze cracovia sie utrzyma bo nadrabiali straty w szybkim tempie a ich gra nie napawala optymizmem (Wislakow). Od 2 kolejek ich gra napawa optymizmem i maja duze szanse ze spadna z ostatniego miejsca i nawet ich nie utrzyma PZPN

Pan Jotka 01.05.2011 14:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1084452)
A pozniej ma najwieksze szanse zeby spasc bo nie dostanie licencji hehe Kilka kolejek temu myslalem ze cracovia sie utrzyma bo nadrabiali straty w szybkim tempie a ich gra nie napawala optymizmem (Wislakow). Od 2 kolejek ich gra napawa optymizmem i maja duze szanse ze spadna z ostatniego miejsca i nawet ich nie utrzyma PZPN

Podobno w tym roku nie ma opcji, ze zespol z miejsca spadkowego zostanie. Awansuje po prostu wiecej druzyn.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:42.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl