![]() |
Cytat:
|
Zaskroniec ma to do siebie, że jego słów nie należy traktować poważnie.
|
Cytat:
Zysk ze zwykłej sprzedaży biletow minus koszty organizacji spotkania Nie ma tu wpływu z karnetow (lekko 4 mln PLN) czy wynajmu loży (pewnie drugie tyle) ani stalych reklamodawców. Nie ma tu wplywu z fanshopu. Jest śmieszna kwota ktora ma byc śmieszna (i malo poważna zarazem). |
|
Cytat:
Ważne że dzięki dobrej grze stadion się wypełnia i są wpływy dla klubu. |
Cytat:
W tym wyliczeniu nie ma nic, począwszy od prawdy. |
Czyli nie ma co zbytnio chodzić na stadion bo tylko robimy koszta i właściciel musi dokładać, żeby interes się kręcił.
|
Cytat:
To hipotetyczne 85-100% wypelnienia stadionu przez caly sezon (swoja droga to jest naprawde realne) wystarczy nam moze przy dobrych wiatrach na spłacenie do konca Fazlagicia i jego agenta :lol: |
Kupić karnet i nie chodzić na mecze. Przy pustych trybunach Wisła w pół roku wyjdzie z długów.
|
Cytat:
Przykładowo, średni przychód z biletów zwykle liczy się na podstawie większej liczby meczów, a nie np. ostatniego meczu (z sold-outem), bo używa się tego wskaźnika raczej do planowania średnioterminowego, gdzie nie zakłada się sold-outów co dwa tygodnie, tylko oscylowanie wokół średniej frekwencji sezonowej. Matematycznie ma to duże znaczenie - jeżeli liczysz dla powiedzmy 18 tys. widzów (średnio w ostatnich latach mieliśmy właśnie 15-18 tys./mecz), to o wiele większa waga będzie ciągnących w dół 6 tys. sprzedanych karnetów (+/- 6/18) niż dla takiego meczu jak ostatnio, gdzie zdecydowana większość biletów (+/- 26/32) była sprzedana po cenie "jednostkowej" i rozstrzał średniego przychodu z biletów będzie istotny. Co istotne, ten wskaźnik liczy się (a przynajmniej powinno się liczyć) akurat z uwzględnieniem łącznego przychodu z biletów i karnetów. Drugą sprawą jest natomiast mityczny wskaźnik Królewskiego, który zysk "meczowy" liczy raczej płynnościowo, tylko i wyłącznie na podstawie tego, co sprzedało się jako bilet bezpośrednio przed meczem, z wyłączeniem tego, co zebrał (i wydał) przez rundą/sezonem w ramach karnetów, rozdał, dawał w barterze, bez wliczania przychodów sponsorskich, sprzedaży okołomeczowej (catering, sklep, dzierżawy) itd., za to z uwzględnieniem absolutnie wszystkiego, co jest kosztem organizacji meczu. To drugie, to faktycznie manipulacja nastawiona na efekt marketingowy. |
Cytat:
|
Cytat:
W przypadku organizacji dnia meczowego w kosztach liczy absolutnie wszystko, w przychodach jedynie zysk z jednorazowych biletów, co unaocznia też "tabelka" opublikowana na meczykach albo innym weszło, wyglądają 1:1 jak przesłana z kąkutera Szefa Jarosława. |
Wczoraj Prezesek ogłosił wszem i wobec, iż przychody spółki za poprzedni sezon wyniosły blisko 52 mln zł.
I że jest o 6 mln więcej niż w poprzednim sezonie! I że jest to efekt "ciężkiej pracy" i "nieprzespanych nocy":haha: Oczywiście ze znaną sobie gracją i wyczuciem nie raczył wspomnieć jakie to koszty poniósł klub i jaki jest wynik finansowy sezonu. I słusznie, bo po co. babcię denerwować :-p |
Widocznie dłużej spał niż pracował skoro dług większy niż przychód xd
|
Ale nie ma się co martwić.
Przecie już wyruszył pociąg, za którego sterami siedzi Moore i wiezie nam on wagony piniędzy... |
https://weszlo.com/2025/09/05/alex-h...zecin-sparing/
I od razu - żeby brawoszefy nie dostały spazmów - uważam, że to dobry pomysł, każdy sparing z lepszą drużyną jest odpowiednio "kaloryczny" sportowo na plus, dodatkowa kasa też możliwa do zarobienia + kolejna przysługa dla kumatych, ale.... ...no właśnie ale - czy zorganizowanie sparingu w przerwie na reprezentacje jest czymś aż tak innowacyjnym? |
Brawo Królewski, gratulacje
|
Cytat:
Kasa do zarobienia? W Krakowie może ktoś by przyszedł aczkolwiek w tym przypadku szczyt marzeń to chyba zwrot kosztów wycieczki pogoni. W Szczecinie dlaczego ktoś mógłby chcieć płacić za oglądanie sparingu z I ligą? No ale kto bogatym zabroni. Pewnie się to nie wydarzy bo dla gości to ekonomicznie i szkoleniowo bez sensu - zamiast mieć np. dwa dni wolnego i potem trenować i grać z sąsiadami to wycieczka na drugi koniec Polski.. Tyle dobrze, że w tym przypadku to nie Królewski opublikował tę bzdurę. |
A ja bym sobie taki sparing w eleganckiej oprawie oglądnął i założę się że nie tylko ja. Pomysł ciekawy z wielu powodów.
|
@Drozd
Ja nie napisałem, że moim zdaniem tj. głupie w ogóle tylko bzdurne kiedy masz do przejechania 1300km w dwie strony na sparing. To musi być pogoń? Za sparing z np. Niecieczą albo Górnikiem Zabrze już nie zapłacisz i nie przyjdziesz? Inna sprawa, że ten śledź tam nic nie napisał, że to miałoby być w Krakowie więc nie wiadomo co kombinuje. |
Cytat:
Na meczyk z Pogonią też by pewnie wiele osób przyszło. A dlaczego akurat z nimi? Bo są zainteresowani takim biznesem. |
Moim zdaniem istotą tej inicjatywy nie jest sparing jako mecz kontrolny, bardziej jako wydarzenie. Coś co wypełni lukę w terminarzu. Postawi wyzwanie przed społecznością kibicowską. Czy więcej będzie Wiślaków w Szczecinie czy Szczecinian w Krakowie. Ze sportowego punktu widzenia też ciekawa konfrontacja. Wyobrażam sobie nawet transmisję TV z takiego sparingu. To jest pomysł marketingowy i w takich kategoriach bym go oceniał. Oczywiście wszystko to zakładając że będą dwa takie mecze.
|
Przecież to grunt pod nową zgodę. Wiadome.
|
Cytat:
|
... Jak również RyanAir ;)
|
Cytat:
No to czekamy na wielki mecz i przychód. |
Drozd, ile przewidujesz że jakaś stacja będzie w stanie zapłacić za taki dwumecz?
|
A ja myślę, że jak utrzymamy formę sportową do tego czasu to stadion będzie full, tak w Szczecinie jak i w Krakowie. Pomysł świetny.
|
Cytat:
Poziom tych twoich infantylnych pytań systematycznie spada :> |
No ale ile? w Bezwzględnych liczbach - przy Pucharach byłeś nieomylny.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:18. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl