Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

kolarz90 18.06.2023 11:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sylwus1988 (Post 1604344)
no najpierw jedna Wisła z sukcesami. Potem ta druga Wisła, potem znowu ta pierwsza
:D jak wiadomo najbardziej cenioną umiejętnością trenera jest bycie Wiślakiem. Są jeszcze inne Wisły w Polsce trzeba by tam szukać kolejnych fachowców

Przecież ten fragment odnosi się do świadomego puszczenia meczu a nie czy powinien być trenerem. Najlepiej wyciąć coś ze środka i mieć ubaw

skarabeus 18.06.2023 14:12

Oczywiście, że to bardzo istotne czy inwestor był czy nie był. Pod pretekstem inwestora Królewski przejął większościowy pakiet i rządzi samodzielnie. Jeśli to jedna wielka szopka, to w moim odczuciu mamy bardzo duży problem, także odpowiedzialności karnej.



serek,

pożyjemy, zobaczymy. Minie kilka/naście, kilkadziesiąt miesięcy i okaże się kto, jaką rolę odegrał w tym co się dzisiaj dzieje, i co dokładnie się dzieje. Bo, że to wszystko co się wokół Wisły od pół roku dzieje jest dość nietypowe to nikt nie ma najmniejszych wątpliwości. A ty juz się skompromitowałeś - firmowałeś swoim nazwiskiem, broniłeś Marzenki, która wyprowadziła do spółki z dukatem i wsh kilka-kilkanaście mln złotych. A przynajmniej tak twierdzi prokuratura. Byłeś wtedy tak naiwny, że tego nie dostrzegałeś. Dlaczego teraz ty i twoi koledzy mieliby być mniej naiwni? Bo zmieniliście nazwę i tworzyć aure powagi i spokoju? Czas pokaże. Nie dzień czy dwa. Życzę ci, żebyś nie musiał drugi raz się wstydzić, bo to dobre dla Wisły. Gorzej jak będziesz musiał.



Co do inwestora, ujawniania go etc. Według słów Jaro to nie pierwsza oferta zakupu Wisły, która do klubu wpłynęła i zapewne (to już pewne) nie ostatnia.
Jaro zapowiadał, że nabywca "musi być godny takiego klubu jak Wisła". Dla mnie zupełnie oczywiste powinno być, że taki nabywca nie powinien wstydzić się chęci zakupu Wisły i powinien bezwarunkowo akceptować sytuację, że w związku z ogromnym zainteresowaniem kibiców, którzy mają także udziały w klubie, konieczne będzie na pewnym etapie końcowym ujawnienie z kim rozmawiano i o czym. Każdy inwestor, który by na to kręcił nosem powinien być odpalany z miejsca, choćby przez przeszłość związaną ze Stechertem oraz Vanną i Hartlingiem. Inwestor, który nie wykazałby się wobec takich argumentów wrażliwością i elastycznością nigdy nie powinien być brany w jakikolwiek sposób pod uwagę.



To by było tyle w dyskusjach o NDA, o wiarygodności dla innych inwestorów, którzy w przyszłości chcieliby kupić Wisłę. Wiśle nie jest potrzebna firma krzak, która boi się ujawnienia. Wisłą potrzebuje poważnego właściciela, który będzie się szczycić Wisłą.
Jeśli takiego nie ma, lub ekipa Jarka nie umie takiego znaleźć to trudno. Zacznijmy z 4 ligi, bo poziom zadłużenia, który będzie na koniec przyszłego sezonu będzie oscylować w granicach 90 mln złotych i to są kwoty nie do przeskoczenia.

serek.c2 18.06.2023 16:19

Stowarzyszenie nie brało udziału w weryfikacji podmiotu, w negocjacjach, w podejmowaniu decyzji. Z jakiego powodu miałbym się więc czegokolwiek wstydzić, będąc kompletnie poza całym procesem? Bo jakiś anonimowy frustrat z urażonym ego tak sobie wymyślił?

Reszty twoich prób stawiania nas, czy mnie w złym świetle, już mi się nawet komentować nie chce.

skarabeus 18.06.2023 16:26

Rozumiem, ze jak sie okaze, ze na Wisle znowu zrobi sie smrod, bo okaze sie, ze byly neiczysty zagrywki, to znowu bedzie taka retoryka jak w poscie wyzej?
Nie bralismy udzialu w procesie weryfikacji. Nie nasza wina.

Wlasnie od tego sa organizacje kibicowskie. OD KONTROLOWANIA. OD SPRAWDZANIA. OD WYMAGANIA.

Natomiast wy sie ograniczacie do zbiorki kasy, wyslania ich na konkretny cel i tyle. Reszta nie interesuje, nic nie wiemy, nic nie slyszymy. Echo.
Zalosny jestes gosciu. Przez takich bezjajecznych "dzialaczy", albo moze po prostu tchorzy, mamy dzis to co mamy. Jeszcze gorsze jest to, ze nie potraficie wyciagnac wnioski. Pytanie dlaczego. Bo jestescie tchorzami, czy sa tego inne powody.

skarabeus 18.06.2023 16:28

Jeszcze jedno.
Stowarzyszenie, które zbiera 1,5 mln rocznie, nie ma środków na wynajęcie kancelarii prawnej, która sprawdzi podmiot, który ma kupić klub i ma to byc podmiot, z którym będziecie następne x lat pracowac? Serio? Chcesz powiedzieć, że mieliście kompletnie w dupie czy mamy do czynienia z kolejnym Stechertem, Vanna Ly czy nie? Jprdl. Pogrążasz się serek z każdym postem. Dam ci dobrą radę - zamilknij.

serek.c2 18.06.2023 16:33

I ty chcesz tu nam wmawiać, że zajmujesz się transakcjami za miliony Euro? :D

Człowieku, Socios Wisła nie jest stroną, wiesz co to oznacza?

skarabeus 18.06.2023 16:36

człowieku,

Wisła to nie jest prywatna firma. Rozumiesz to? Rozumiesz co to dobro publiczne, na które łożycie pieniądze ze składek kibiców, a często akcjonariuszy tego dobra?

skarabeus 18.06.2023 16:38

W sprawie wsh wyręczyć was musiał Jadczak. W sprawie Vanny Ly kibice, którzy drążyli. Teraz znowu łeb w piasek i "nie jesteśmy stroną", "nie braliśmy udziału w weryfikacji podmiotu". To po co jesteście w tej RN? Dla sztuki?
Wiesz po co w ogóle są organizacje kibicowskie? Dno dna.

wiesniak842 18.06.2023 16:53

Chlopie, zapisz sie do socios, zastap Oskara w RN i bedziesz mogl zrobic to wszystko co niby bys mogl swoim zdaniem:D

Ratuj!!!

serek.c2 18.06.2023 16:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1604378)
W sprawie wsh wyręczyć was musiał Jadczak. W sprawie Vanny Ly kibice, którzy drążyli. Teraz znowu łeb w piasek i "nie jesteśmy stroną", "nie braliśmy udziału w weryfikacji podmiotu". To po co jesteście w tej RN? Dla sztuki?
Wiesz po co w ogóle są organizacje kibicowskie? Dno dna.

Zdajesz sobie w ogóle sprawę, kiedy powstało Socios i od mniej więcej którego momentu ma jakiegokolwiek możliwości działania, czy sprawdzenie tego przerosło twoje możliwości? :)

Wisła to nie prywatna firma? To jaki masz chłopie problem - zasuwaj do klubu, a nie tylko klepiesz dyrdymały w klawiaturę. Sprawdzaj, weryfikuj - przecież to dobro publiczne!

azor 18.06.2023 17:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1604378)
W sprawie wsh wyręczyć was musiał Jadczak. W sprawie Vanny Ly kibice, którzy drążyli. Teraz znowu łeb w piasek i "nie jesteśmy stroną", "nie braliśmy udziału w weryfikacji podmiotu". To po co jesteście w tej RN? Dla sztuki?
Wiesz po co w ogóle są organizacje kibicowskie? Dno dna.

Socios powstało z tego co pamiętam po akcji Jadczaka. Jak już kogoś się czepiać to SKWK, ale to inna para kaloszy.

I Wisła to jest prywatna firma.

Laszi 18.06.2023 18:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1604378)
Wiesz po co w ogóle są organizacje kibicowskie?

Wychodzi na to, że organizacje kibicowskie są od zaglądania w poufne dokumenty klubu :D

wolfy 18.06.2023 18:39

Tu potrzebny jest Jadczak. On już odkrył powiązania serka z sharksami, taki inwestor to dla niego pikuś.
Tylko najpierw prokuratura musiałaby zebrać materiały a nie bardzo jest na co, bo przestępstwa nie ma...

A tak serio - @skarabeus, po reakcji większości osób tutaj powinieneś się domyślić że pierniczysz głupoty... To co sugerujesz jest niewykonalne.

azor 18.06.2023 18:57

Jadczaka to bym jednak zostawił w spokoju - mimo wszystko zrobił więcej dobrego niż złego.

skarabeus 18.06.2023 19:57

Po reakcji większości osób tutaj na artykuły Jadczaka to on był chory psychicznie i powinni go zamknąć w wariatkowie. A wyszłoby tak, że 90 proc tego forum siedziałoby w kaftanach.

wiesniak842 18.06.2023 20:00

No nie, nie, nie. Nie naginaj rzeczywistosci. Dopoki Jadczak nie dotarl do papierow z prokuratury to produkowal same wysrywy choc ktos go juz wtedy nakierunkowywal w dobra strone. Kto wie, ten wie kto. KMWTW:)
Przeciez on Gołde mial za serka, bo sobie tak zartowalismy na sb, ze to on. Zreszta na sb tez siedzial i dopytywal. Takie mial info.

azor 18.06.2023 20:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1604389)
Po reakcji większości osób tutaj na artykuły Jadczaka to on był chory psychicznie i powinni go zamknąć w wariatkowie. A wyszłoby tak, że 90 proc tego forum siedziałoby w kaftanach.

To inna sprawa - zreszta do dzisiaj niektórzy maja do niego gula, co już jest kompletnie niezrozumiałe.

Jaroo1 18.06.2023 20:02

Po części zgadzam się ze skarabeusem ale i z serkiem. A data powstania konta skarabeusa może wiele wyjasniać. Dużo wie, informacje ma albo je wymyśla, konto założone po akcjach z WSH, po powstaniu Socios, w czasie przejmowania klubu przez trio.
Także skarabeus to pewnie tu ma jakiś cel swój żeby mieszać, bo na pewno bezstronny nie jest.

OSC.N. 19.06.2023 01:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus
człowieku,

Wisła to nie jest prywatna firma. Rozumiesz to? Rozumiesz co to dobro publiczne, na które łożycie pieniądze ze składek kibiców, a często akcjonariuszy tego dobra?


Bardzo "interesująca" interpretacja czyjejś własności. Za dobro publiczne może być uznane wiele rzeczy. Dzieła sztuki, zabytkowe budowle, historyczne firmy... Ale czy to, że ktoś uzna coś za dobro publiczne (jest na to jakaś ustawowa definicja?) ma ograniczać właścicielowi Jego prawo do rozporządzania do Jego własnym mieniem? Czy jeżeli kupiłbyś lub otrzymał w spadku np. jakiś zabytkowy majątek, to chciałbyś, aby ktoś ograniczał Twoje prawo do sprzedaży go?


Oczywiście, że Wisła jest wartością dla wielu osób, ale jakie to ma znaczenie z punktu widzenia własności? Przecież Jarosław Królewski nie "sprzedawał" Wisły. On negocjował sprzedaż akcji Spółki, które są Jego własnością. Ja również mam trochę akcji Wisły. Czy jeżeli będę chciał je sprzedać, to będę musiał zapytać się o to skarabeusa, czy kogokolwiek innego?


Wracając, to twoich wcześniejszych wpisów, to dobrze byłoby abyś sobie uświadomił, że "organizacje kibicowskie" mają służyć wielu rzeczom - jedne organizowaniu dopingu, inne archiwizowaniu i propagowaniu historii Wisły, jeszcze inne ułatwianiu wstępu na stadion osobom, które w wyniku różnych problemów mają utrudniony dostęp do oglądania meczów, a kolejne wsparciu finansowemu Wisły. I zapewniam Cię, że żadna z tych organizacji nie ma wpisane w statucie ani nawet w jakichś niepisanych założeniach kontrolowania, sprawdzania i wymagania czegokolwiek od Klubu. A już na pewno czegoś takiego nie ma w założeniu Stowarzyszenie Socios Wisła Kraków. Czasy takich "społeczniackich" organizacji próbujących kontrolować życie ludzi i ich swobodę działania na szczęście minęły i mam nadzieję, że bezpowrotnie.


To, że Socios dzięki bezinteresownemu zaangażowaniu i pomocy Klubowi uzyskało tyle zaufania od wszystkich głównych akcjonariuszy (jeszcze w czasach tzw. Trio) otrzymując prawo desygnowania przedstawiciela do Rady Nadzorczej Spółki, to tylko i wyłącznie zasługa tej organizacji i ludzi w niej działających oraz dobrej woli właścicieli. Ani my nie mogliśmy tego na Spółce wymusić, ani Właściciele nie mieli obowiązku takich propozycji składać. I Ty teraz to zaangażowanie, zaufanie i dobrą wolę próbujesz obrócić na niekorzyść Stowarzyszenia. Jest to słabe i świadczy o małości osoby stawiającej takie zarzuty. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy z Twoich wpisów wynika, że nie jesteś Członkiem Stowarzyszenia. Co więc Ciebie obchodzi na co i jak wydajemy swoje pieniądze i w jaki sposób kontrolujemy co się z nimi dzieje? Kolejny raz ujawnia się u Ciebie jakieś PRL-owskie społeczniactwo i chęć kontrolowania tego, co inni robią ze swoimi pieniędzmi.


Skoro jesteś osobą tak uwrażliwioną społecznie, to zapewne zdarza Ci się wspierać różne organizacje charytatywne. I np. mi nigdy by nie przyszło na myśl, żeby krytykować Cię komu i w jaki sposób przekazujesz pieniądze. Wymagać od Ciebie kontrolowania i sprawdzania czegokolwiek w tych organizacjach. Twoje pieniądze - Twoja sprawa. Nawet jeżeli którąś z tych organizacji ktoś uznałby za dobro społeczne.



Wracając do najbardziej ekscytujących Cię kwestii - oferta na zakup pakietu kontrolnego akcji Spółki pojawiła się na długo po objęciu akcji należących wcześniej do Pana Tomasza Jażdżyńskiego przez Pana Jarosława Królewskiego. Przypominam, że zanim do tego doszło, to zarówno Pan Królewski jak i Pan Jażdżyński oficjalnie na zwołanych konferencjach deklarowali oddanie swoich akcji komukolwiek, kto mógłby zapewnić Spółce wyjście z finansowego dołka. Wówczas żaden inwestor się nie zgłosił, a mógł przecież odkupić o każdego z w/w Panów ich akcje za 1 zł. Po co więc teraz szukać w tych zdarzeniach drugiego dna i spiskowych teorii? Przecież to jest zupełnie niespójne i nielogiczne.


Jak chodzi natomiast o sam proces inwestycyjny, to muszę Cię rozczarować, bo wszystkie Twoje oskarżenia i insynuacje są jak kulą w płot. Jako Członek Rady Nadzorczej Spółki miałem wgląd zarówno w sporą część dokumentów, które mogły być ujawnione RN, jak i proces ofertowo negocjacyjny. Opiniowałem również część zapisów propozycji umowy w zakresie, które dotyczyły elementów tego "dobra publicznego" związanych m.in. z nazwą, herbem, barwami, siedzibą Spółki itd.


Proces negocjacyjny nadzorowany i konsultowany był przez jedną z największych na świecie kancelarii transakcyjnych jak również due-diligence było robione przez topowe firmy na świecie zajmujące się takimi badaniami. Sam ten fakt świadczy o tym, że nie mieliśmy do czynienia z firmą "krzak" jak to raczyłeś określić. Ze strony sprzedającej oraz Klubu wykonywany był szereg działań weryfikujących inwestora, o których oczywiście nie napiszę tylko po to, żeby zaspokoić ciekawość Pana Skarabeusa, a jednocześnie narazić na szwank naszą wiarygodność. Do sporej części z w/w informacji i raportów jako Członek RN miałem dostęp i również mogę zapewnić, że inwestor był w sposób możliwie maksymalny zweryfikowany.


A dlaczego umowa sprzedaży akcji nie została ostatecznie podpisana, to ani mi, ani Socios ani skarabeusowi nic do tego. To są sprawy między stronami negocjacji i może jedna ze stron, a może obie uznały, żeby tego nie robić.


Patrząc na ton Twoich tryskających jadem wypowiedzi szkalujących zarówno Pana Królewskiego jak i Socios nie oczekuję, że kogokolwiek teraz przeprosisz, bo zapewne uważasz, że przecież jako społeczniak działasz w wyższym interesie społecznym i Ci wszystko wolno, ale liczę, że przynajmniej weźmiesz do siebie propozycję, którą złożyłeś Robertowi i sam zamilkniesz, bo się zwyczajnie swoimi wypowiedziami skompromitowałeś.


A Twoje propozycje rozpoczęcia "wszystkiego od nowa" od 4 ligi, każą mi sytuować Ciebie raczej wśród osób Wiśle wybitnie nieżyczliwych, żeby nie powiedzieć dosadniej. Nie będę się powtarzał w tym temacie, więc odsyłam do mojego komentarza do ostatniego wywiadu Pana Władysława Nowaka, który również optował za takim rozwiązaniem. Zbieżność tej negatywnej kampanii zarówno w stosunku do Socios, Pana Jarosława Królewskiego jak i samej Wisły wydaje mi się jednak nieprzypadkowa.





Oskar Niezabitowski, Socio nr 23, Członek RN TS Wisła Kraków S.A.


P.S. Żeby jednak połechtać trochę Twoje wybujałe ego, to Ci napiszę, że możesz być z siebie dumny, bo zmusiłeś mnie do wypowiedzi na tym forum po wielu latach milczenia.

wierność83 19.06.2023 09:19

Panie Oskarze,

tym bardziej po Pana wyjaśnieniach nasila się pytanie o to, dlaczego Wisła zrezygnowała z inwestycji. Przy tych problemach finansowych, przy tak trudnym nadchodzącym sezonie, przy fakcie, że te koszty nie będą maleć, mając jednocześnie świadomość, że inwestor był godny zaufania. Nie mogę tego pojąć, że rezygnuje się z takich kwot. Rozumiem, że nie jesteście stroną, ale warto o to przynajmniej pytać. Przecież to fundamentalne tematy dla przyszłości klubu. Czy jest jakiś inny proces w grze, czy jest jakiś inny plan na pozyskanie kwot tego rzędu. To bardzo ważne kwestie.

PSYCHOLTSW 19.06.2023 09:24

Niektórym tu się sufit s.......ił na łeb mocniej niż myślałem. Skarabeus, jesteś tak odklejony, że nie wiem czy Ty skończyłeś podstawówkę? Ci co popierają dalej Jadczaka, to następni upośledzeńcy, bo on tylko zrobił na Wiśle biznes, często manipulując faktami i pisząc kłamstwa. On chciał zaszkodzić Wiśle, wysyłając do jej sponsorów paszkwile i jakieś bzdury. A to, że przy okazji opisał parę rzeczy, pomijając to co dla niego nie było wygodne, to już inna sprawa. Pytanie czemu nie poruszył "góry", która musiała wiedzieć o tym procederze? Bo nie miał na to jaj, a że wiedział, że Wisła jest słaba, to nie ma jak się wtedy bronić. Gdyby wykazał powiązania jakie były pomiędzy miastem, wymiarem sprawiedliwości i wsh, to byłoby coś. to jednak przeszłość. następnie wrzutka Nowaka, to był pokaz jego klasy a raczej jej braku. mąciciel chciał coś ugrać ale nie wiem czy mu się to udało, bo raczej nie. trzeba zrobić wszystko, żeby Wisła wróciła do Esy. także wojenki wewnętrzne nam nie są potrzebne, no chyba, że ktoś ma prywatny interes, to wtedy zależy mu na chaosie. i na takich trzeba zwracać szczególną uwagę od kogo oni są i co chcą osiągnąć swoimi działaniami. także Ci, którym dobro Wisły leży na sercu, muszą być czujni. a tym, którzy chcą szkodzić Wiśle, prosty przekaz, .... wam w ryj cwele :)

Karherop 19.06.2023 09:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1604417)
Panie Oskarze,

tym bardziej po Pana wyjaśnieniach nasila się pytanie o to, dlaczego Wisła zrezygnowała z inwestycji. Przy tych problemach finansowych, przy tak trudnym nadchodzącym sezonie, przy fakcie, że te koszty nie będą maleć, mając jednocześnie świadomość, że inwestor był godny zaufania. Nie mogę tego pojąć, że rezygnuje się z takich kwot. Rozumiem, że nie jesteście stroną, ale warto o to przynajmniej pytać. Przecież to fundamentalne tematy dla przyszłości klubu. Czy jest jakiś inny proces w grze, czy jest jakiś inny plan na pozyskanie kwot tego rzędu. To bardzo ważne kwestie.

Podbijam, choć to wydaje się historia na osoby temat (może nawet tylko do wiedzy socios, choć to już kwestia.dyskusyna). Jeśli wierzyć JK to kazdy sponsor (a co dopiero członek RN) poza wglądem w dokumenty miał możliwość zaopiniowania potencjalnego pomysłu sprzedaży klubu podmiotowi X. Patrząc na zachowanie JK to im dłużej temat był opiniowany tym bardziej jego entuzjazm do sprzedaży klubu temu inwestorowi gasł.

Czy członek RN z ramienia socios miał taką możliwość i jaka była jego opinia w temacie sprzedaży klubu?

nero 19.06.2023 10:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1604417)
Panie Oskarze,

tym bardziej po Pana wyjaśnieniach nasila się pytanie o to, dlaczego Wisła zrezygnowała z inwestycji. Przy tych problemach finansowych, przy tak trudnym nadchodzącym sezonie, przy fakcie, że te koszty nie będą maleć, mając jednocześnie świadomość, że inwestor był godny zaufania. Nie mogę tego pojąć, że rezygnuje się z takich kwot. Rozumiem, że nie jesteście stroną, ale warto o to przynajmniej pytać. Przecież to fundamentalne tematy dla przyszłości klubu. Czy jest jakiś inny proces w grze, czy jest jakiś inny plan na pozyskanie kwot tego rzędu. To bardzo ważne kwestie.

No, ale odpowiedź/powód od JK został podany. To, że on nam nie pasuje lub nas nie satysfakcjonuje to już nasz problem.

wierność83 19.06.2023 11:15

To jest nasz problem, właśnie przez naturę powodu jaki podał JK.

Masz oto bowiem rzetelny podmiot, który oferuje, będącemu w złej kondycji finansowej klubowi, który nie awansował, jest po serii porażek i wstydliwym spadku z ESA, nowe otwarcie i bardzo duże jak na Polskę pieniądze. W odpowiedzi słyszysz, że nie zdecydowano się na transakcję z powodów miękkich, intuicji czy przeczuć. No sorry, ale to jest bardzo subiektywne, bo np. ktoś inny mógłby mieć dokładnie inne odczucia. To jest przecież przeciwieństwo depersonalizacji klubu, o której JK tyle powtarza. Oparcie decyzji o tak subiektywne przesłanki, a nie realne fakty czy liczby (te są korzystne).

Wolałbym, aby takie decyzje zapadały w oparciu o liczby, a nie intuicję jednostki, bo w tym momencie nie wiemy czy decyzja była dobra dla Wisły czy zła. Pan Jarosław dużo lubi pisać o oddaniu klubu kibicom, transparentności, po czym podejmuje tak kluczową decyzję w oparciu o własne przeczucia. Ja jestem delikatnie mówiąc, zaniepokojony. I podtrzymuję obawy czy JK nie stawia siebie, swoich ideałów, jakiegoś poczucia misji zmieniania piłki, ponad dobro i przyszłość klubu. Oby najbliższe miesiące pokazały, że tak nie jest i krył się za tym po prostu jakiś lepszy/korzystniejszy dla samego klubu, projekt finansowy (inny inwestor/sponsor).

Bo szczerze jeśli tak nie było i świadomie wybrano trwanie w tym maraźmie, który jest obecnie, bo np. inwestor chciał rozbić ten układ sentymentalno-rodzinnych legend i chciał wprowadzić fachowców z zewnątrz, to bardzo źle się stało i zaprzepaściliśmy dużą szansę klubu na wejście poziom wyżej. Umówmy się, pracą organiczną, szczytnymi ideami, wsparciem Socios itp., jakimiś projektami z uczelniami, nie wygeneruje się 20 mln EUR w perspektywie 3-4 lat. To mrzonki. Cała nadzieja, że jest coś o czym po prostu jeszcze nie wiemy. Jakiś inny proces w grze.

Pytań jest mnóstwo. W kwietniu słyszałem, że potrzeba czasu, bo JK musi porozmawiać z partnerami klubu. Niedawno słyszę, że rozmów nie było, bo nie ma takiego obowiązku i sponsorzy to nie strona. Teraz czytam, że decyzje podjęto po licznych rozmowach jednak.. No ludzie.

Obawiam się jednego, że na papierze wszystko się zgadzało, a chodzi o to, że kierowanie klubem, bycie w świetle fleszy, serduszka i zaczepki na TT, bywanie w różnych miejscach, te emocje tak się spodobało, że JK dorobił sobie do tego całą ideologię, dlaczego jednak warto zostać. Bo wtedy nigdy się od tego układu nie uwolnimy.

krysztal 19.06.2023 11:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1604345)
Zadam pytanie jeszcze raz: po co?

Odpowiedź "Żeby kibice wiedzieli czy prezes rozmawia z poważnymi ludźmi"

Zapytam znów: po co? Jak ta wiedza wpłynie na funkcjonowanie klubu? Półgłówki z UW zrobią oprawę/45 minut bez dopingu?


Gdyby Vanna był utrzymany od początku w tajemnicy jako "potencjalny inwestor" i pozostał nim do dziś - nie zrobilibyśmy z siebie kretynów na cała PL.

Nie żeby kibice wiedzieli czy prezes rozmawia z poważnymi ludżmi tylko żeby kibice wiedzieli czy prezes jest poważnym człowiekiem.Ja ciebie pelikanem nie nazwę bo widać,że jesteś ogarniętym gościem ale nie da się uciec od tych populizmów sianych przez Królewskiego na TT.
Ale ok załóżmy na potrzeby tej rozmowy,że faktycznie chodziło o ten fundusz Mada Global czy tam pośrednio FCP.
Na prawdę uważasz,że to wszystko co Jaro mówił na przełomie marca/kwietnia w kontekście inwestora ma odbicie w rzeczywistości?Albo inaczej czy ten podmiot faktycznie wygląda tak poważnie jak go prezes przedstawiał?Przypominam,że Królewski chciał wtedy pieniądze stawiać na to, że transakcja zamknie się w ciągu miesiąca.Sorry ale po tym co się ostatnio w tym klubie dzieje to nie wiadomo czy nie rozbiło się o jakieś zapisy typu wiślackie DNA czy poszanowanie legend.Wiem,że brzmi to absurdalnie ale już nic mnie nie zdziwi

Jaroo1 19.06.2023 11:28

Warto też dodać, że trio mówiło, że ich głównym celem oprócz zmiany wizerunku klubu i odkręceniu rabanu po WSH będzie znalezienie inwestora.

Trochę wyszło na to, że Jaro zaczął się bawić w właściciela klubu. Przejął stery i teraz chce sam się sprawdzić w tej roli, nie wiem czy przed sobą, czy przed kimś, wykazać się, sprawdzić czy potrafi, czy mu się uda.

Bo jeśli inwestor był ok, to przecież taki był główny cel, że jeśli ktoś konkretny się zgłosi to oddajemy mu temat, bo sami nie mamy takiego kapitału i mozliwości aby t dłużej i na większą skalę pociągnać. Minęło kilka lat i wydaje się, ze optyka się zmieniła. Już nie jest ważne znalezienie inwestora, tylko jakieś inne cele, a niestety nie zmienił się to, że Jaro pieniędzy takich aby to ciągnać i dosypywać dla zabawy, nie posiada.

Równoczesnie długi klubu ciągle rosną.

Czy to nie jest w dalszym ciągu powtarzanie sytuacji z 2019 roku? Czyli takie stawianie wszystkiego na jedną kartę? Wtedy trio podjęło się niemożliwego, czyli ratowania trupa. A teraz niby wszystko się wyczyściło i uspokoiło ale cały czas wisimy nad przepaścią i kolejne miliony bezowocnie wpompowywane w klub, kolejne powiększanie długu w końcu pociągnie nas do upadku.
Przecież obecnie to wygląda tak, że bez inwestora, to tylko kwestia czasu aż się staniemy nierentowni, bo nikt nie da super zastrzyku gotówki z zewnątrz, a Jaro nie będzie w stanie dosypać w ciągu roku 10 czy za x czasu 20 mln zł. A jak kasa z nieba czy z kieszeni Królewskiego nie spadnie, to trzeba będzie z dnia na dzień interes zamknąć.

wierność83 19.06.2023 11:38

Dlatego to jest właśnie takie dziwne wszystko... I mamy prawo pytać. To nie jest klub np. jak Legia, Pogoń itp., który sobie dobrze radzi i ma komfort odrzucania tego typu ofert. Zjebali nas z ligi swoimi decyzjami, a teraz jak jest szansa na coś więcej to lekką ręką odrzuca 20 mln EUR inwestycji.

Ok, przyjąłbym argument co oczywiste, że wyszło coś niefajnego z inwestorem i stąd taka decyzja. Ale z tego co pisze Pan z RN z ramienia Socios, to wszystko tu było ok. To dla mnie nowość, że aż tak to było zbadane. I tym bardziej oburza i zmienia postać rzeczy. Ba, wręcz z tego co pisze JK wszystko było ok, skoro decyzja była 50/50. Jeśli ktoś byłby nieuczciwy to decyzja nie jest 50/50 tylko zrywasz rozmowy.

Innymi słowy wysrano się za przeproszeniem na ciężkie, tak potrzebne klubowi pieniądze, bo Pan właściciel miał "intuicję". Sorry, ale brzmi to w ch.. niepoważnie.

Paradoksalnie plus jest taki, że sytuacja finansowa powie "sprawdzam" w końcu. Tu się nie da lawirować, udawać, po prostu dosięgną ich twarde liczby i zobowiązania. I trzeba będzie kogoś tu wpuścić, który zrobi profesjonalny klub bez tych sentymentalno-romantycznych układów personalnych.

krysztal 19.06.2023 11:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez OSC.N. (Post 1604406)
Bardzo "interesująca" interpretacja czyjejś własności. Za dobro publiczne może być uznane wiele rzeczy. Dzieła sztuki, zabytkowe budowle, historyczne firmy... Ale czy to, że ktoś uzna coś za dobro publiczne (jest na to jakaś ustawowa definicja?) ma ograniczać właścicielowi Jego prawo do rozporządzania do Jego własnym mieniem? Czy jeżeli kupiłbyś lub otrzymał w spadku np. jakiś zabytkowy majątek, to chciałbyś, aby ktoś ograniczał Twoje prawo do sprzedaży go?


Oczywiście, że Wisła jest wartością dla wielu osób, ale jakie to ma znaczenie z punktu widzenia własności? Przecież Jarosław Królewski nie "sprzedawał" Wisły. On negocjował sprzedaż akcji Spółki, które są Jego własnością. Ja również mam trochę akcji Wisły. Czy jeżeli będę chciał je sprzedać, to będę musiał zapytać się o to skarabeusa, czy kogokolwiek innego?


Wracając, to twoich wcześniejszych wpisów, to dobrze byłoby abyś sobie uświadomił, że "organizacje kibicowskie" mają służyć wielu rzeczom - jedne organizowaniu dopingu, inne archiwizowaniu i propagowaniu historii Wisły, jeszcze inne ułatwianiu wstępu na stadion osobom, które w wyniku różnych problemów mają utrudniony dostęp do oglądania meczów, a kolejne wsparciu finansowemu Wisły. I zapewniam Cię, że żadna z tych organizacji nie ma wpisane w statucie ani nawet w jakichś niepisanych założeniach kontrolowania, sprawdzania i wymagania czegokolwiek od Klubu. A już na pewno czegoś takiego nie ma w założeniu Stowarzyszenie Socios Wisła Kraków. Czasy takich "społeczniackich" organizacji próbujących kontrolować życie ludzi i ich swobodę działania na szczęście minęły i mam nadzieję, że bezpowrotnie.


To, że Socios dzięki bezinteresownemu zaangażowaniu i pomocy Klubowi uzyskało tyle zaufania od wszystkich głównych akcjonariuszy (jeszcze w czasach tzw. Trio) otrzymując prawo desygnowania przedstawiciela do Rady Nadzorczej Spółki, to tylko i wyłącznie zasługa tej organizacji i ludzi w niej działających oraz dobrej woli właścicieli. Ani my nie mogliśmy tego na Spółce wymusić, ani Właściciele nie mieli obowiązku takich propozycji składać. I Ty teraz to zaangażowanie, zaufanie i dobrą wolę próbujesz obrócić na niekorzyść Stowarzyszenia. Jest to słabe i świadczy o małości osoby stawiającej takie zarzuty. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy z Twoich wpisów wynika, że nie jesteś Członkiem Stowarzyszenia. Co więc Ciebie obchodzi na co i jak wydajemy swoje pieniądze i w jaki sposób kontrolujemy co się z nimi dzieje? Kolejny raz ujawnia się u Ciebie jakieś PRL-owskie społeczniactwo i chęć kontrolowania tego, co inni robią ze swoimi pieniędzmi.


Skoro jesteś osobą tak uwrażliwioną społecznie, to zapewne zdarza Ci się wspierać różne organizacje charytatywne. I np. mi nigdy by nie przyszło na myśl, żeby krytykować Cię komu i w jaki sposób przekazujesz pieniądze. Wymagać od Ciebie kontrolowania i sprawdzania czegokolwiek w tych organizacjach. Twoje pieniądze - Twoja sprawa. Nawet jeżeli którąś z tych organizacji ktoś uznałby za dobro społeczne.



Wracając do najbardziej ekscytujących Cię kwestii - oferta na zakup pakietu kontrolnego akcji Spółki pojawiła się na długo po objęciu akcji należących wcześniej do Pana Tomasza Jażdżyńskiego przez Pana Jarosława Królewskiego. Przypominam, że zanim do tego doszło, to zarówno Pan Królewski jak i Pan Jażdżyński oficjalnie na zwołanych konferencjach deklarowali oddanie swoich akcji komukolwiek, kto mógłby zapewnić Spółce wyjście z finansowego dołka. Wówczas żaden inwestor się nie zgłosił, a mógł przecież odkupić o każdego z w/w Panów ich akcje za 1 zł. Po co więc teraz szukać w tych zdarzeniach drugiego dna i spiskowych teorii? Przecież to jest zupełnie niespójne i nielogiczne.


Jak chodzi natomiast o sam proces inwestycyjny, to muszę Cię rozczarować, bo wszystkie Twoje oskarżenia i insynuacje są jak kulą w płot. Jako Członek Rady Nadzorczej Spółki miałem wgląd zarówno w sporą część dokumentów, które mogły być ujawnione RN, jak i proces ofertowo negocjacyjny. Opiniowałem również część zapisów propozycji umowy w zakresie, które dotyczyły elementów tego "dobra publicznego" związanych m.in. z nazwą, herbem, barwami, siedzibą Spółki itd.


Proces negocjacyjny nadzorowany i konsultowany był przez jedną z największych na świecie kancelarii transakcyjnych jak również due-diligence było robione przez topowe firmy na świecie zajmujące się takimi badaniami. Sam ten fakt świadczy o tym, że nie mieliśmy do czynienia z firmą "krzak" jak to raczyłeś określić. Ze strony sprzedającej oraz Klubu wykonywany był szereg działań weryfikujących inwestora, o których oczywiście nie napiszę tylko po to, żeby zaspokoić ciekawość Pana Skarabeusa, a jednocześnie narazić na szwank naszą wiarygodność. Do sporej części z w/w informacji i raportów jako Członek RN miałem dostęp i również mogę zapewnić, że inwestor był w sposób możliwie maksymalny zweryfikowany.


A dlaczego umowa sprzedaży akcji nie została ostatecznie podpisana, to ani mi, ani Socios ani skarabeusowi nic do tego. To są sprawy między stronami negocjacji i może jedna ze stron, a może obie uznały, żeby tego nie robić.


Patrząc na ton Twoich tryskających jadem wypowiedzi szkalujących zarówno Pana Królewskiego jak i Socios nie oczekuję, że kogokolwiek teraz przeprosisz, bo zapewne uważasz, że przecież jako społeczniak działasz w wyższym interesie społecznym i Ci wszystko wolno, ale liczę, że przynajmniej weźmiesz do siebie propozycję, którą złożyłeś Robertowi i sam zamilkniesz, bo się zwyczajnie swoimi wypowiedziami skompromitowałeś.


A Twoje propozycje rozpoczęcia "wszystkiego od nowa" od 4 ligi, każą mi sytuować Ciebie raczej wśród osób Wiśle wybitnie nieżyczliwych, żeby nie powiedzieć dosadniej. Nie będę się powtarzał w tym temacie, więc odsyłam do mojego komentarza do ostatniego wywiadu Pana Władysława Nowaka, który również optował za takim rozwiązaniem. Zbieżność tej negatywnej kampanii zarówno w stosunku do Socios, Pana Jarosława Królewskiego jak i samej Wisły wydaje mi się jednak nieprzypadkowa.





Oskar Niezabitowski, Socio nr 23, Członek RN TS Wisła Kraków S.A.


P.S. Żeby jednak połechtać trochę Twoje wybujałe ego, to Ci napiszę, że możesz być z siebie dumny, bo zmusiłeś mnie do wypowiedzi na tym forum po wielu latach milczenia.

Uff ulżyło mi.Dobrze wiedzieć,że Królewski chciał sprzedać"tylko"swoje udziały a nie Wisłę.To właściwie po co był ten cały szum w 2016 roku jak Cupiał sprzedał swoje udziały licealiście z podrobioną maturą albo w 2018 kiedy WSH
ożeniło akcje przebierańcowi z Kambodży?
Nie wiem jak wy ale ja po tym co się w klubie odpierdala od 7 lat nie jestem w stanie nikomu zaufać na sto procent i wierzyć na słowo.Przecież Królewski nie jest człowiekiem znikąd.On nie pojawił się w klubie na jesieni zeszłego roku i stara się naprawiać coś po kimś.On bohatersko sprząta gnój który do spółki z Jażdżyńskim i Kubą sami narobili.Swoje dołożył Władeczek.
Wisła z definicji może dobrem społecznym nie jest ale bez kibiców nie istnieje,to nie Termalica czy jakaś Wieczysta gdzie wystarczy kasa właściciela i można się bawić.A kibiców notorycznie robi się w konia.Na dzień dzisiejszy można śmiało zaryzykować stwierdzenie,że całe to pospolite ruszenie,akcja ratunkowa zostały koncertowo roztrwonione.Długów jest więcej niż było,spadliśmy z ligi i powoli się w tej pierwszej urządzamy.Prezesem jest duży dzieciak który lubi twiterowe napinki i właśnie został wytrzaskany kolejny raz po mordzie przez jakiegoś nonejma bo nie przyszedł na umówione spotkanie idiotycznie się tłumacząc.Jak tu brać tego gościa poważnie?

azor 19.06.2023 11:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PSYCHOLTSW (Post 1604418)
Ci co popierają dalej Jadczaka, to następni upośledzeńcy, bo on tylko zrobił na Wiśle biznes, często manipulując faktami i pisząc kłamstwa. On chciał zaszkodzić Wiśle, wysyłając do jej sponsorów paszkwile i jakieś bzdury. A to, że przy okazji opisał parę rzeczy, pomijając to co dla niego nie było wygodne, to już inna sprawa. Pytanie czemu nie poruszył "góry", która musiała wiedzieć o tym procederze? Bo nie miał na to jaj, a że wiedział, że Wisła jest słaba, to nie ma jak się wtedy bronić. Gdyby wykazał powiązania jakie były pomiędzy miastem, wymiarem sprawiedliwości i wsh, to byłoby coś. to jednak przeszłość.

Gdyby nie opisał tych "paru rzeczy" to byś do dzisiaj wrzucał do puszki na wypiskę dla dobrych chłopaków. Chociaż sądząc po tonie Twojej wypowiedzi raczej nie widzisz w tym nic złego.

@krysztal

Przecież w kwestii inwestora to się wyjaśniło - JK nie wyszedł na poważnego człowieka robiąc imbę na cały internet. Tu chyba nie ma żadnych wątpliwości? A jaki to był podmiot, o co się rozeszło, co było powodem - jakie to ma znaczenie? Nie jestem psychofanem Królewskiego, niestety mam nieodparte wrażenie, że pępowina wiążąca go z Błaszczykowskim wciąż nie została odcięta, nie jestem też w 100% pewien czy ogarnia finanse, bo skok na ekstraklasę w tym roku z Hiszpanami wyglądał bardzo podobnie do ostatniego zrywu na puchary za czasów Carillo(?). Pozostawienie Sobolewskiego też jest dla mnie nie zrozumiałe.

Zakładam - wnioskując po jego prywatnym biznesie - że będzie chciał otoczyć się w gabinetach kompetentnymi osobami. Kiko jest tego przykładem, choć tak naprawdę jeszcze potrzeba czasu żeby zweryfikować czy na pewno. Liczę też, że zatrudni odpowiednie osoby na stanowisko Finansowego, Operacyjnego, stworzy dział skautingu na którego czele stanie ktoś z doświadczeniem, a akademii nie będzie prowadził kiełbasiarz z Częstochowy.

I wiem jak naiwnie to brzmi, pomimo wielu wtop które zaliczył, gdzieś tam mam jeszcze nadzieje, że uda mu się w sensowny sposób wprowadzić "ład korporacyjny". I wole jego próby, niż zarządzanie rodzinki.pl

Jagul 19.06.2023 11:47

Pomijając na moment wiarygodność owego inwestora, czy istniał itp. to odnoszenie się w temacie utrącenia dealu do takich aspektów jak: wartości, tożsamość, DNA, wiślackość, magia to zwykły bełkot i propaganda. Bazowanie na tym wszystkim doprowadziło nas do miejsca, w którym aktualnie jesteśmy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1604434)

Zakładam - wnioskując po jego prywatnym biznesie - że będzie chciał otoczyć się w gabinetach kompetentnymi osobami. Kiko jest tego przykładem, choć tak naprawdę jeszcze potrzeba czasu żeby zweryfikować czy na pewno. Liczę też, że zatrudni odpowiednie osoby na stanowisko Finansowego, Operacyjnego, stworzy dział skautingu na którego czele stanie ktoś z doświadczeniem, a akademii nie będzie prowadził kiełbasiarz z Częstochowy.

I wiem jak naiwnie to brzmi, pomimo wielu wtop które zaliczył, gdzieś tam mam jeszcze nadzieje, że uda mu się w sensowny sposób wprowadzić "ład korporacyjny". I wole jego próby, niż zarządzanie rodzinki.pl

No właśnie chyba w tym problem, że on tego nie planuje. Pamiętam, że jasno się wypowiadał, że nie da się przenieść owego ładu na klub piłkarski i przez stawki jakie płacą (chyba mówił to na którymś z live). Sugerował, że w klubie piłkarskim muszą być osoby, które są zaangażowane emocjonalnie itp. itd. Dodatkowo wszystkie te pogadanki o rozwijaniu ludzi "niedoskonałych" wyraźnie wskazują kierunek, w którym chce podążać JK jako właściciel.
Dlatego klub jest przeżarty parodystami i nieudacznikami, którzy pod płaszczykiem wiślackości próbują przykryć swoją niekompetencje.

krysztal 19.06.2023 11:57

Aaaa kurvva zapomniałem.W fanshopie- który żeby był w końcu z prawdziwego zdarzenie musieli ogarnąć kibice-sprzedaje się wiślackie młotki...

azor 19.06.2023 12:04

To już chociaż maczety by mogli sprzedawać ;)

Jagul 19.06.2023 12:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1604436)
Aaaa kurvva zapomniałem.W fanshopie- który żeby był w końcu z prawdziwego zdarzenie musieli ogarnąć kibice-sprzedaje się wiślackie młotki...

Dla mnie osobiście problemem nie jest to, że pojawiają się jakieś poboczne gadżety typu młotek i miarka. Jeśli tylko nikt tego nie sprowadził w hurtowych ilościach. Jako dodatek i wypełniacz - może być.
Mi brakuje sensownych projektów w stylu "Wierność". Czegoś nowego, co by naprawdę mogło podbić sprzedaż.
Wymyślili jakiegoś absurdalnego Smoka, który nie bardzo wiem do czego miał nawiązywać i teraz próbują na siłę to wyprzedawać.
Teraz wjechał motyw KB16 z okazji zakończenia kariery JB XVI w kadrze. Dla mnie sam powód wydawania gadżetów z tej okazji jest absurdalny (rozumiem jakby ogólnie kończył karierę w Wiśle), a projekt koszulki to jeden wielki dramat - zjebany, cena absurdalna co jasno obrazuje ilość sprzedanych sztuk.

krysztal 19.06.2023 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1604439)
Dla mnie osobiście problemem nie jest to, że pojawiają się jakieś poboczne gadżety typu młotek i miarka. Jeśli tylko nikt tego nie sprowadził w hurtowych ilościach. Jako dodatek i wypełniacz - może być.
Mi brakuje sensownych projektów w stylu "Wierność". Czegoś nowego, co by naprawdę mogło podbić sprzedaż.
Wymyślili jakiegoś absurdalnego Smoka, który nie bardzo wiem do czego miał nawiązywać i teraz próbują na siłę to wyprzedawać.
Teraz wjechał motyw KB16 z okazji zakończenia kariery JB XVI w kadrze. Dla mnie sam powód wydawania gadżetów z tej okazji jest absurdalny (rozumiem jakby ogólnie kończył karierę w Wiśle), a projekt koszulki to jeden wielki dramat - zjebany, cena absurdalna co jasno obrazuje ilość sprzedanych sztuk.

Proponuję wybić sobie tym młotkiem sensowne projekty z głowy ;)

PSYCHOLTSW 19.06.2023 12:34

kwestia wrzucania do puszki mi nie przeszkadza, jeżeli robisz to dobrowolnie, świadomie i za swoje. to tyle w kwestii wyjaśnienia twojego zarzutu. a Jadczaka nie mam za co szanować. i nie wyjeżdżaj proszę z takimi tekstami, bo ile mogę, to daję na Wisłę od wielu lat i nie lubię jak ktoś insynuuje tego typu rzeczy.



co do głównego tematu, liczyłem, że Trio będzie lepiej działać, natomiast się zawiodłem i oby Jarosław ogarnął lepiej to wszystko, bo klakierów nie brakuje a mamy trudną sytuację. także trzeba działać żeby było lepiej.

wierność83 19.06.2023 13:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1604433)
Uff ulżyło mi.Dobrze wiedzieć,że Królewski chciał sprzedać"tylko"swoje udziały a nie Wisłę.To właściwie po co był ten cały szum w 2016 roku jak Cupiał sprzedał swoje udziały licealiście z podrobioną maturą albo w 2018 kiedy WSH
ożeniło akcje przebierańcowi z Kambodży?
Nie wiem jak wy ale ja po tym co się w klubie odpierdala od 7 lat nie jestem w stanie nikomu zaufać na sto procent i wierzyć na słowo.Przecież Królewski nie jest człowiekiem znikąd.On nie pojawił się w klubie na jesieni zeszłego roku i stara się naprawiać coś po kimś.On bohatersko sprząta gnój który do spółki z Jażdżyńskim i Kubą sami narobili.Swoje dołożył Władeczek.
Wisła z definicji może dobrem społecznym nie jest ale bez kibiców nie istnieje,to nie Termalica czy jakaś Wieczysta gdzie wystarczy kasa właściciela i można się bawić.A kibiców notorycznie robi się w konia.Na dzień dzisiejszy można śmiało zaryzykować stwierdzenie,że całe to pospolite ruszenie,akcja ratunkowa zostały koncertowo roztrwonione.Długów jest więcej niż było,spadliśmy z ligi i powoli się w tej pierwszej urządzamy.Prezesem jest duży dzieciak który lubi twiterowe napinki i właśnie został wytrzaskany kolejny raz po mordzie przez jakiegoś nonejma bo nie przyszedł na umówione spotkanie idiotycznie się tłumacząc.Jak tu brać tego gościa poważnie?

Tego się najbardziej obawiam.. że właściciel patrzy przez różowe okulary, ma jakieś poczucie swojej romantycznej misji w piłce, w kontrze do tego całego kapitalistycznego środowiska, będzie "rozwijał niedoskonałości" ludzi itp. To jest może piękne, ale nie w piłce. Tzn. samemu tego nie zmieni albo się przystosuje do brutalnej rzeczywistości albo ch.. z tego będzie i go zaczną wszyscy, Ci mniej romantyczni, przelicytowywać. Ale to oznacza, że jesteśmy w większej dupie niż myślimy, tzn. ni mniej ni więcej tylko, że przedkłada swoje ambicje ponad dobro klubu.
Jak mówię, jedyna nadzieja, że nie będą mieli prędzej czy później wyjścia, aby wpuścić inwestora, bo zwyczajnie będzie brakować kasy. Hajs za AEM starczy może na max kilka miesięcy.

Jeszcze jedno, jak gra na to, że przebidujemy, jakoś to będzie przez ten sezon, a za rok awans i Ekstraklasa, to powodzenia przy tak mocnej lidze i trenerze, który ma tyle "niedoskonałości". Już nie mówiąc o tym, że ESA to dużo większe potrzeby finansowe, bo inaczej spadną z hukiem po roku.

sandomingo 19.06.2023 13:25

W mojej ocenie coraz więcej niestety wskazuje na takie właśnie wytłumaczenie.
Królewski to marzyciel, który chciałby stworzyć model klubu sportowego, jakiego nigdzie indziej nie ma.
Klub: "transparentny", "zdecentralizowany" "ultranowoczesny" ale jednocześnie zakorzeniony we wlasnej "tożsamości" i finalnie mimo wszystko oparty na "wiślackim dna".
Być moze w IT takie projekty się udają ale w piłce to nie wypali.
Obawiam się, że wkrotce będzie musial przystać na znacznie gorszą: dla siebie a także dla Wisły, ofertę.
Inaczej to się nie klei zupełnie, bo pieniążków brakuje dramatycznie.
W kazdym razie jego oficjalne tlumaczenia są niezwykle enigmatyczne i wskazują na "przeczucia".
Ja osobiscie tego nie kupuję, zwłaszcza wobec oficjalnego stanowiska członka RN Wisły

Piknik1906 19.06.2023 13:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez OSC.N. (Post 1604406)
Oskar Niezabitowski, Socio nr 23, Członek RN TS Wisła Kraków S.A.

Panie Oskarze,

Przede wszystkim muszę powiedzieć, że to spore zaskoczenie, że kolejna już znacząca dla klubu osoba śledzi to forum. Przy okazji Pana powołania do rady nadzorczej czytałem notkę biograficzną i jestem pełen podziwu za wkład w sponsorowanie Wisły na przestrzeni lat.

Co do meritum to jako jeden ze sceptyków działań prezesa Królewskiego w sprawach szeroko rozumianego pozyskiwania inwestora (i nie tylko) czuję się w obowiązku napisać słów kilka.

Nie wszyscy krytycznie odbierający wydarzenia ostatnich miesięcy tworzą teorie tak rozbudowane, że obejmujące brak istnienia inwestora. Inwestor w mojej ocenie istniał, sam się ujawnił przeciekami do mediów, a liczba zbiegów okoliczności jest zbyt duża aby mógł to być inny podmiot niż pan Ufer i jego fundusz.

Jest jednak dużo innych przesłanek wskazujących, że prezes Królewski co najmniej nas wszystkich zwodził i informował o wycinkach rzeczywistości, które mu pasowały. Stąd zapewne nastroje części kibiców.

Ja akurat nie należę do ludzi uważających, że organizacje takie jak Socios powinny kreować politykę klubu. Wiem też, że gdy władza w danej spółce jest tak skupiona (właściciel i prezes jednoosobowego zarządu w jednej osobie) nawet członkowie rady nadzorczej nie mają pełnej możliwości kontrolowania wydarzeń.

Dlatego całkowicie rozumiem Pana wystąpienie w obronie stowarzyszenia Socios i jego władz. Nie do końca z kolei rozumiem obronę całego procesu w wykonaniu prezesa Królewskiego. Szczególnie, że niestety wpisuje się Pan w stosowaną przez niego poetykę "mamy poważnych inwestorów wspieranych przez renomowane podmioty, zweryfikowanych przez największe na świecie kancelarie, niestety nie możemy wam powiedzieć ani kim był inwestor, ani jak się nazywają te podmioty, ani kancelarie bo podpisaliśmy NDA".

Nie będę więc dopytywał o szczegóły. Mam na ten temat pewne przemyślenia, ale to w innym poście.

Tutaj korzystając z okazji chciałbym zadać inne i znacznie poważniejsze pytanie. W temacie, który zdecydowanie należy do zakresu kompetencji i obowiązków rady nadzorczej.

Wiemy już, że pierwsze półrocze 2022 roku było absolutnie katastrofalne pod względem zadłużania spółki. Wiemy z wypowiedzi właścicieli, że nie został wprowadzony plan naprawczy i spółka dalej bardzo szybko się zadłużała w drugim półroczu 2022. Ten okres rady nadzorczej z Panem w składzie oczywiście nie dotyczy.

Ale od początku roku jest nowa rada nadzorcza, a sytuacja się nie zmienia. Nowy prezes nie tylko kosztów nie ograniczył, ale lekko je podniósł. Pomimo, że kolokwialnie mówiąc z pewnością jest z czego ciąć biorąc pod uwagę jak droga jest drużyna piłkarska w stosunku do konkurencji. Zadłużanie spółki postępowało. Teraz spłynęły pieniądze z należności za transfery, ale plany na kolejny sezon znów mówią o niedoborze kilkunastu milionów złotych, a więc o tyle wzrośnie zadłużenie.

Rada nadzorcza oczywiście nie zarządza spółką, ale powołuje i odwołuje zarząd, który to robi. Dlatego ja mam pytanie:

Do jakiego poziomu zadłużenia planujecie Państwo tolerować obecną politykę finansową spółki?

doktor granat 19.06.2023 14:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1604434)
Gdyby nie opisał tych "paru rzeczy" to byś do dzisiaj wrzucał do puszki na wypiskę dla dobrych chłopaków. Chociaż sądząc po tonie Twojej wypowiedzi raczej nie widzisz w tym nic złego.

@krysztal

Przecież w kwestii inwestora to się wyjaśniło - JK nie wyszedł na poważnego człowieka robiąc imbę na cały internet. Tu chyba nie ma żadnych wątpliwości? A jaki to był podmiot, o co się rozeszło, co było powodem - jakie to ma znaczenie? Nie jestem psychofanem Królewskiego, niestety mam nieodparte wrażenie, że pępowina wiążąca go z Błaszczykowskim wciąż nie została odcięta, nie jestem też w 100% pewien czy ogarnia finanse, bo skok na ekstraklasę w tym roku z Hiszpanami wyglądał bardzo podobnie do ostatniego zrywu na puchary za czasów Carillo(?). Pozostawienie Sobolewskiego też jest dla mnie nie zrozumiałe.

Zakładam - wnioskując po jego prywatnym biznesie - że będzie chciał otoczyć się w gabinetach kompetentnymi osobami. Kiko jest tego przykładem, choć tak naprawdę jeszcze potrzeba czasu żeby zweryfikować czy na pewno. Liczę też, że zatrudni odpowiednie osoby na stanowisko Finansowego, Operacyjnego, stworzy dział skautingu na którego czele stanie ktoś z doświadczeniem, a akademii nie będzie prowadził kiełbasiarz z Częstochowy.

I wiem jak naiwnie to brzmi, pomimo wielu wtop które zaliczył, gdzieś tam mam jeszcze nadzieje, że uda mu się w sensowny sposób wprowadzić "ład korporacyjny". I wole jego próby, niż zarządzanie rodzinki.pl

Moim zdaniem jakby chciał zrobić ład korporacyjny to by już go zrobił (robił). Czasu na zmiany od jesieni było dosyć. No ale lepiej jest jak jest - nikt nie zablokuje rozpływającej się nie wiadomo gdzie kasy, dziwnych transferów, można opowiadać cokolwiek bez żadnej odpowiedzialności itp. Moim zdaniem Panowie J&J działają ramię w ramię tylko JK został chwilowo wystawiony do przodu.
Przykro na to wszystko patrzeć i niczego dobrego ten burdel nie wróży.

krysztal 19.06.2023 14:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piknik1906 (Post 1604449)
Panie Oskarze,

Przede wszystkim muszę powiedzieć, że to spore zaskoczenie, że kolejna już znacząca dla klubu osoba śledzi to forum. Przy okazji Pana powołania do rady nadzorczej czytałem notkę biograficzną i jestem pełen podziwu za wkład w sponsorowanie Wisły na przestrzeni lat.

Co do meritum to jako jeden ze sceptyków działań prezesa Królewskiego w sprawach szeroko rozumianego pozyskiwania inwestora (i nie tylko) czuję się w obowiązku napisać słów kilka.

Nie wszyscy krytycznie odbierający wydarzenia ostatnich miesięcy tworzą teorie tak rozbudowane, że obejmujące brak istnienia inwestora. Inwestor w mojej ocenie istniał, sam się ujawnił przeciekami do mediów, a liczba zbiegów okoliczności jest zbyt duża aby mógł to być inny podmiot niż pan Ufer i jego fundusz.

Jest jednak dużo innych przesłanek wskazujących, że prezes Królewski co najmniej nas wszystkich zwodził i informował o wycinkach rzeczywistości, które mu pasowały. Stąd zapewne nastroje części kibiców.

Ja akurat nie należę do ludzi uważających, że organizacje takie jak Socios powinny kreować politykę klubu. Wiem też, że gdy władza w danej spółce jest tak skupiona (właściciel i prezes jednoosobowego zarządu w jednej osobie) nawet członkowie rady nadzorczej nie mają pełnej możliwości kontrolowania wydarzeń.

Dlatego całkowicie rozumiem Pana wystąpienie w obronie stowarzyszenia Socios i jego władz. Nie do końca z kolei rozumiem obronę całego procesu w wykonaniu prezesa Królewskiego. Szczególnie, że niestety wpisuje się Pan w stosowaną przez niego poetykę "mamy poważnych inwestorów wspieranych przez renomowane podmioty, zweryfikowanych przez największe na świecie kancelarie, niestety nie możemy wam powiedzieć ani kim był inwestor, ani jak się nazywają te podmioty, ani kancelarie bo podpisaliśmy NDA".

Nie będę więc dopytywał o szczegóły. Mam na ten temat pewne przemyślenia, ale to w innym poście.

Tutaj korzystając z okazji chciałbym zadać inne i znacznie poważniejsze pytanie. W temacie, który zdecydowanie należy do zakresu kompetencji i obowiązków rady nadzorczej.

Wiemy już, że pierwsze półrocze 2022 roku było absolutnie katastrofalne pod względem zadłużania spółki. Wiemy z wypowiedzi właścicieli, że nie został wprowadzony plan naprawczy i spółka dalej bardzo szybko się zadłużała w drugim półroczu 2022. Ten okres rady nadzorczej z Panem w składzie oczywiście nie dotyczy.

Ale od początku roku jest nowa rada nadzorcza, a sytuacja się nie zmienia. Nowy prezes nie tylko kosztów nie ograniczył, ale lekko je podniósł. Pomimo, że kolokwialnie mówiąc z pewnością jest z czego ciąć biorąc pod uwagę jak droga jest drużyna piłkarska w stosunku do konkurencji. Zadłużanie spółki postępowało. Teraz spłynęły pieniądze z należności za transfery, ale plany na kolejny sezon znów mówią o niedoborze kilkunastu milionów złotych, a więc o tyle wzrośnie zadłużenie.

Rada nadzorcza oczywiście nie zarządza spółką, ale powołuje i odwołuje zarząd, który to robi. Dlatego ja mam pytanie:

Do jakiego poziomu zadłużenia planujecie Państwo tolerować obecną politykę finansową spółki?

Ja odpowiem.
https://www.youtube.com/watch?v=TW8o6JoNUJQ


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:04.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl