![]() |
Cytat:
|
Patrzac na te wszystkie mecze to... Legia,Cracovia,Wisla,Arka i w porywach Widzew powinny bic sie o mistrza :P Oczywiscie to zart, ale te ekipy na tle reszty ligi zaprezentowaly sie bardzo dobrze.
Ja wiem ze kilka druzyn musi sie dopiero rozkrecic, ale bez przesady. Kilka spotkan to byla taka meczarnia, ze az trudno bylo nie usnac. Licze na Jage ze jakis fajny kawalek futbolu zaprezentuje. Oczywiscie zremisuje lub przegra, ale w ladnym stylu do ktorego przyzwyczail ( z malymi wyjatkami ) nas Probierz. Dzisiaj ktos fajny tekst zapodal ( parafrazujac pewna piesn ) : Zwyciezy orzel bialy, zwyciezy polska brac, zwyciezy tez Polonia, jak sie nauczy grac" ;) |
Czy jest ktoś wstanie odpowiedzieć na pytanie po co Amice tak duży stadion jak na ligę chodzi ich max 25 tyś ? Przecież oni tego stadionu nie zapełnią na lidze.. no może jak Legia przyjedzie w co też wątpie...
|
Cytat:
|
Po tej kolejce można powiedzieć, że o mistrza powalczy Legia, Wisła i Jagiellonia. Polonia i Lech grają za słabo by masowo odrabiać straty do czołówki.
|
Cytat:
|
Amika nawet w meczu z nami nie zapełniła stadionu w 80%.
Niestety we Wrocku, Gdańsku czy Poznaniu mają w głowach euro, nic poza tym najwidoczniej. Amika ma największy potencjał jeśli chodzi o frekwencję i oni ledwo ledwo dyszą. Takie kolosy nie zawsze czołowe drużyny Angielskie zapełniają, 44 tyś miejsc i 19 tyś na meczu z BARDZO ATRAKCYJNYM Widzewem (2 koła z Łodzi) dla nich to jak derby zaraz po meczu z Legią. Co do ich meczu to czy przypadkiem płaczek Uwajaj uwajaj nie zagra z Arką za kartki? |
Niech sobie mają wielkie stadiony na Euro2012. Będą mieli większego strupa na dupie. W Polsce na tą chwilę pojemność 30 k to już jest solidnie na wyrost. Nie wiem czy na dzisiejszym meczu kartoflisko miało chociaż 1/3 miejsc zajętych. Trzeba było większe budować na te 4 mecze euro które się tam odbędą. Że niby przyszłościowo ? Przyszłościowo to za 15 lat a wtedy mniej więcej te cuda architektury i kreatywnej księgowości albo będą się nadawały do generalnego remontu albo do wyburzenia. Jedno czego w Krakowie nie zjeb... ze stadionem to pojemność. Jest tylko trochę na wyrost a nie o 50%.
Ps - w Gdyni mieli problem, żeby na otwarciu grając z wicemistrzem i dodatkowo drużyną "solidnie" kochaną zapełnić 70% miejsc tego kurnika na 15 tys. Może na Barcelonę przyjdzie tam komplet - tyle, że raczej ona tam nie zawita w bliżej określonej przyszłości. Co do kolejki to zdecydowanie udana dla nas. Nadrobione pkt w stosunku do większości - mam nadzieję, że również Jaga ( której ogólnie dobrze życzę ) również posieje punkty. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Bardzo ciekawa kolejka - same remisy i tylko 2 wygrane - najwazniejsze to z piątku.
|
W Poznaniu* maja spory kłopot. Murawa jest w fatalnym stanie. Pomijając aspekty finansowe, śmiem twierdzić że i piłkarsko na tym stracą. Długie piłki zamiast rozgrywania?
I tak być może Jaga będzie przystępowała do pierwszego swojego meczu w rundzie wiosennej ze świadomością, że musi odrabiać do nas stratę punktową. Łatwo nie będzie im w Bełchatowie. Dzięki wygranej z Ruchem możemy nabrać rozpędu. |
Śmiał się Gołębiewski jakiś czas temu z Wisły, że wygrywa fartownie i gra nudną piłkę a co oni pokazali w meczu z Górnikiem?
Kopanina niesamowita... |
Frekwencja była mała w tej kolejce bo przeciętnemu kibicowi-piknikowi, na mrozie nie chce się ruszyć z domu.
|
Cytat:
|
Cytat:
Na Legii frekwencja wysoka jak narazie. Ale byc moze tylko narazie, wiadomo nowy stadion, koniec konfliktu z ITI wiec kazdy chce znowu byc na stadionie i sie wspolnie bawic. Zdzierstwo na biletach tez duze. Mimo to ludzie chodza na mecze chociaz chyba tez nie mieli kompletu w wiekszosci meczow w tamtej rundzie? Wiec to juz o czyms swiadczy. Swiadczy o tym ze jak otworza 4 trybune to nie znaczy ze sie ona auyomatycznie zapelni U nas narazie ciezko oceniac. W tamtej rundzie z frekwencja bylo ok ale tez nie byl zawsze pelen stadion (ale brakowalo zawsze niewiele). Ceny wyzsze w porownaniu do przeszlosci. Jesli ceny pozostana takie same a oddadza cały stadion to watpie zeby mial kto wypelnic kolejna trybune po stronie linii bocznej- bo tam jest za drogo (chociaz jak sie patrzy na ceny na Legii i Amice to jest ok). Jednym slowem narazie zarzady klubow bawia sie z kibicami i patrza ile mozna wycisnac kasy z ludu. Jak sie obudza z reka w nocniku po sezonie tym, nastepnym czy jeszcze kolejnym to powinni zmadrzec i troche obnizyc ceny biletow tak zeby stadiony byly bardziej wypelnione. |
Cytat:
|
Stan murawy w POZnaniu to kryminał. To boisko to kpiny, nie wiem kto pozwala na rozgrywanie meczy na czymś takim. Szkoda, że jeszcze nie wylali gnojówki i nie wykopali wilczych dołów.
Wiem - to nie wina Amiki, tylko konstrukcji stadionu. Ale na litość boską - to ma być arena EURO 2012. Co do samego meczu. Chwalą tu poniektórzy Widzewa, a Michniewiczowi należy się właśnie dwója za przygotowanie taktyczne zespołu. Wiadomo, że na takiej murawie nie ma mowy o technicznym futbolu. Widzew mimo to próbował i efekt był taki, że końcowe podania nie trafiały do adresatów. Amika początkowo też próbowała, ale szybko zmieniła strategię. Zaczęła grać crossy na skrzydła i jeden z nich dał bramkę. Potem stanęli na swojej połowie i zaczęli grać z kontry. Jedna z nich zakończyła się poprzeczką - strzał Krivetsa. Jasne, Amika się nie wysiliła ale wygrała bez większych problemów i wysiłku. A Widzew? Widzewowi i Miechniewiczowi radzę nie bawić się w granie ładniej piłki, tylko walkę na boisku i ciułanie punktów. Bo na razie to Łodzianie są jednym z kandydatów do spadku. I co z tego, że ładnie grają. To futbol archaiczny, natomiast dzisiaj nie potrafili zagrać sensownego pressingu, a po odbiorze piłki - jednego celnego podania. Przykro było na to patrzeć. Paradoksalnie dla Amiki takie boisko to atut. Atut, bo mimo chęci do grania technicznie oni szybciej są w stanie się przystosować do tych warunków. Z Jagą czy Legią, ba - nawet ze Śląskiem, grającym otwartą piłkę - grać się im będzie znacznie prościej, szczególnie że ich atutem są teraz kontry. Problemy u siebie mogą mieć dopiero z Górnikiem, który stanie w 11 na własnej połowie, broniąc remisu. Natomiast można mieć pewne, nieśmiałe nadzieje za tydzień. Jeśli Arka potwierdzi dyspozycję z piątku, to może zabrać punkty Amice. Bo to, że POZnaniacy nadal są w grze jest dla mnie oczywiste. |
Cytat:
To ich oczywiście nie usprawiedliwa - po prostu informuje :) |
Cytat:
Warto zauważyć, że po raz kolejny murawy nie powąchał ostatni wielki "talent" ligi serbskiej, czyli Ubiparip, a przecież Lech nie ma problemów bogactwa z przodu. Należy sobie przypomnieć jak niektórzy na tym forum narzekali, że Lech wypedził Wisłe w pseudowyścigu medialnym o tego piłkarza. |
Jak wygramy w piątek z Ruchem to będziemy liderem. Będziemy mieć 2 mecze więcej od Jagi, ale będzie ona pod presją. Zobaczymy jak sobie poradzi. Myśle że może mieć kłopoty. No i myslę że coś straci :D
IMHO za dwa tygodnie możemy mieć samodzielnego lidera, Jaga u siebie ze Śląskiem wcale łatwo nie musi mieć, później wyjazd do Bełchatowa i u siebie Lechia. Do tego coraz większa presja dojdzie |
Bedziecie teraz co kolejke pisac ze " za dwa tygodnie mozemy... ".
Przyjdzie kolejny mecz, bedzie jakis babol i potem ktos kto sobie cos tam marzyl budzi sie z reka w nocniku. Na "presje" Jagi bym nie liczyl. To nie sa ogorki, Probierz to nie pionek i kazdy wie o co gra. Jako jedyni nie pokazali sie jeszcze wiec wyrokowac bym nie wyrokowal. Jedynym zespolem ktorego gra mnie nie zdziwila byla... Polonia Warszawa. Oni graja dokladnie to samo co za poprzedniego trenera :D PS: Wasze kolezanki zza miedzy mimo dokladnych zblizen i filmow odnosnie piatkowego meczu nadal twierdza ze wszystko bylo ok, no moze reka byla, ale reszta jak najbardziej. Dodatkowo faul na Gizie, ktory widac ze potyka sie o wlasne nogi, kabaret :D |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cieszy mnie niezmiernie fatalna postawa Lecha. :-) |
Cytat:
|
Jestem rozczarowany i to bardzo. Jeżeli Smolarek nie będzie grał na takim poziomie, na jaki się wycenił, to jest bardzo bliski Klubu Kokosa. Już w drugim meczu dość, że nie zdobył bramki, to nie stworzył żadnego zagrożenia - grzmiał Wojciechowski.
Prezes Polonii skrytykował również decyzję Theo Bossa, trenera warszawskiej ekipy. - Pod nieobecność Mierzejewskiego, moim zdaniem Bruno nie powinien grać na boku, a w środku - denerwował się szef Czarnych Koszul, który przed meczem zapowiadał, że nie zadowoli go nawet jednobramkowe zwycięstwo. http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html Mieć takiego prezesa to skarb |
Coz, J.W jaki jest KAZDY wie, wiec pilkarze ktorzy ida do Polonii musza byc albo bardzo pazerni, albo miec w dupie wlasna osobe i "kariere" najczesciej jednak jedno i drugie idzie w parze.
Dal niezly sygnal Smolarkowi przed derbami, oby tak dalej. Istny mistrz mobilizacji rodem z A-Klasy :D Ten czlowiek sie chyba nie zmieni i przez ten wlasnie brak wyciagania wnioskow i brak checi do zmian nie osiagnie nic w pilce. Pewnego dnia pier**** tym wszystkim i wtedy sie zacznie :D Dodatkowo ten czlowiek jest slepy. Smolarek RAZ zagrozil bramce przeciwnika...Chyba wtedy Wojciechowski byl zajety smarkaniem w szalik Polonii. Dziewczyny maja problem...ale mnie to cieszy :) Srodek tabeli to ich wymarzona pozycja. Co do naszego meczu...znowu. Tak na Lazienkowskiej Cracovia dostala po dupie od sedziego, ale mysle ze bardziej jej zaszkodzil Cabaj... ;) |
Cytat:
|
Bo nie ma papierów i ktoś to musi firmować ;) Kwestią czasu jest kiedy to on będzie faktycznie ustalał skład i mówił Bosowi czemu Smolarek ma nie grać.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:20. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl