![]() |
Przestańcie wyliczać jakieś pierdoły. Jak Wam się chce w ogóle? Panikujecie, jakby stała się jakaś narodowa tragedia, bo ograł nas bardzo dobry Śląsk Wrocław. To nasza pierwsza porażka od 11 spotkań, gramy całkiem niezłą piłkę, trzeba poczekać spokojnie - to jest sport, co będzie to będzie.
Wiecie - mnie i tak najbardziej cieszy to, że nasz główny konkurent to Jagiellonia, czyli na pewno nie zespół pompowany sztucznie przez media. Wiele wyjaśnią najbliższe 3 kolejki, jeśli po nich nasza przewaga się utrzyma, albo minimalnie wzrośnie, to jestem spokojny. A wierzę, że następne 3 mecze to 9 pkt. |
Będzie można mówić ze jesteśmy Mistrzem wtedy gdy nikt nie będzie,nawet matematycznie nas wyprzedzić.
Nie wiem czy pamiętacie ale Legie rok temu pokonaliśmy m.in dlatego że Maaskant przed meczem twierdził że Legia jest mocniejsza,jest faworytem i to m.in ich zgubiło. Nie wpadnijmy w ten sam dołek. Wszystko leży w głowach piłkarzy,a najbardziej napastnika/ Nie patrzymy na innych,nie sluchajmy innych Jak dla mnie widać nową jakość w naszej grze patrząc na poprzednie lata,nawet na poprzednią runde. Kto nie wierzy niech obejrzy pierwsze mecze i policzy ilość dzid posłaną przez środkowych obrońców. Teraz wyglądamy lepiej,bardziej poukładanie tylko brakuje wykończenia. Biorąc pod uwage ze gramy kombinacyjnie,strzałów z 30 metrów bedzie mniej kosztem wiekszej ilosci podań i starania sie wejsc z piłka do bramki. Wiadomo,jak wyjdzie to ręce same składają sie do oklasków, ale do tego potrzeba napadziora. Jeden Genkov to jest mało - ze Śląskiem widać to dobitnie,nasz Asy przestworzy grają 30 wrzutek na nieskaczącego do główki Małeckiego a potem do nie potrafiącego trafiać głową w piłke Maćka (chociaz np.wiekszosc wbić Meliksona jest po ziemi,ciekawe czy takie założenia trenera czy jednak możliwości stopy) Wszystko będzie zależało od detali,Nasz Team działa w miare sprawnie jak grają wszyscy podnoszący jakość piłkarze a w tej grze takimi są dla mnie, niestety Jaliens ,+Jirsak+Kirm+Mały?+Melikson+Genkov,więc cieżko dywagować jaki wynik możemy ugrać np.na Legii jak nie bedziemy znali składu przed meczem.Niefarotwna kontuzja jakiegokolwiek ze środkowych stoperów/saperów i wymiana np.na Kowalskiego może byc bardzo niemiła. Może ale nie musi. W ofensywie wyglądamy naprawde miło,ostatnie mecze ku temu są dowodem,niemniej dalej sadze ze obrona to tykająca bomba. Widać ze np.niektóre braki obroncy staraja sie zrekompensować stosowaniem pułapek ofsajdowych ( bodajze jak bylismy w Chicago na turnieju tak własnie nasza obrona działała,ofsajdem :) ale czy to wystarczy? Ja ciesze sie z tego jak gramy, oglądajac wczoraj Legie i Lecha nie widziałem zbyt wielu cech wspólnych jesli chodzi o kulture gry.My gramliśmy na cięzkiej Oporowskiej, 22 strzały 18 sytuacji.posiadanie ponad 70% i masakra prawie 60 wrzutek.Takich glupich cyferek ot tak sie na meczu nie zrobi. Przypomnijcie sobie początek rundy,mecze które wygrywaliśmy na farcie. A teraz mam nadzieje,bedziemy wygrywać bo gramy lepiej,ładniej a przede wszystkim mądrzej. Nawet jeslibysmy (odpukac) nie wygrali MP ja bym trenera nie zwolnił i dał mu czas bo widać inną myśl taktyczną która powinna zaprocentować. Dlatego skupmy sie na nastepnym przeciwniku, pal licho szanse na mistrza, my teraz mamy Górnik i mamy z nimi znowu wygrać.(przeciez Bytom ma z Jagą mecz o 300 punktów,tak łatwo nie będzie) |
Po 1 jak można mówić że Legia z nami da rade coś ugrać, przypomne gdyby nie fart, byłoby 6 porażek z rzędu. Z najgorszą drużyną wiosny. Tam nie można nie wygrać.
Po 2 nie ma sensu jakiekolwiek rozkminy. Nasza liga jest po****. Oprocz ostatnich 3 miejsc i pierwszych dwóch, pozostałe druzyny są absolutnie takie same. Jeszcze oprocz Poloni która na dobrą sprawe jeszcze dużo zamiesza i patrząc na ich terminarz i to jeśli nie stracą formy znowu, to mają pewne 3 miejsce, a moze i wyżej? ale to już zależy od Jagi i nas. Po 3 za tydzień wygramy z Górnikiem, a Lechia zagra jakiś kiepski mecz, to niemal pewne. Znowu będziemy wniebowzięci, a z Lechią i tak zmaścimy ten wyjazd i znowu bedzie to co teraz. Poprostu nie ma sensu nic analizować. Prawdziwy obraz tego czy mamy szanse być mistrzem będzie to, czy ugramy coś z kiepściutkim Lechem i dalej będziemy liderem. Jeśli tak, będziemy mistrzami na 99,9% |
Cytat:
Tak to już jest, że na Wisłę drużyny maksymalnie spinają poślady, walczą jak o życie o każdy cm murawy i jakoś przerywają te słabe serie. Mam nadzieje, że Legia nie obudzi się z nami. Lechia już sie obudziała, ale też się bałem, że dopiero na nas sie zepną i przełamią prawem serii. |
czkawką odbijają sie nam letnie transfery Henia bo ani Żuraw ani Rios-nominalni napastnicy co powinni Gienka zastąpic (czy zluzowac) nie strzelają
Co do tytułu MP to dopóki nie zaczniemy przywozic zwycięstw z wyjazdów(wiadomo że nie wszytskich) to tytuł będzie zagrożony. |
Dajcie spokój z tymi wyliczeniami, parę straconych punktów na wyjazdach i już mamy przegrać mistrzostwo? A inne drużyny to niby na tych wyjazdach to będą wszystkich lać? Nie wiem czy wiecie ale w tabeli wyjazdowej to my jesteśmy obecnie na drugim miejscu. Nie zdziwiłbym się jakby Jaga zdobyła w pozostałych gościnnych występach tylko 2-3 punkty, a my 4-7, u siebie lejemy prawie wszystkich i jest gites. Martwić się zacznę dopiero jak w następnej kolejce jakimś cudem stracimy punkty i nas dogonią.
|
Sobotni mecz Lecha Poznań z GKS Bełchatów mógł zostać odwołany, bowiem podczas sędziowskiego obchodu boiska przed tym meczem okazało się, że murawa stadionu przy Bułgarskiej ... zapadła się! - podaje portal epoznan. Część bramki z powodu ostatnich prac związanych z murawą zapadła się o 5 cm. Służby odpowiedzialne za przygotowanie płyty do meczu szybko ruszyły poprawić bramkę, a sędziowie dokładnie sprawdzili czy lewa i prawa cześć bramki są równe. :D
|
Cytat:
Ile ona jest ? miesiac ? Na meczu w sobote wygladała jakby miała miec ostatnim swoj mecz,masakra. Oczywiście ktoś tam z Poznania jak dowiedzieli sie o tej akcji 5 cm utrzymywał że to nie miało znaczenia, obserwatorzy wzięli jednak Sapele postrzelali mu poskakał i powiedział ze takie głupie 5cm jednak robi różnice. Na bank tajny spisek illuminatów poznańskich. |
Cytat:
|
Hej młody Junaku, smutek zwalcz i strach!
Przecież na tym piachu za trzydzieści lat powstanie z pewnością jasna, długa, prosta Zielona jak forsa murawa POZnanska* |
Cytat:
....a ludzie opanujcie sie bo zaraz przeczytam, ze trzeba uwazac na Zaglebie:D Niech to dotrze: jedynym naszym rywalem w tej chwili w walce o MP jest Jagiellonia i to nie dlatego, ze gra zajebista pilke ale dlatego, ze jest po prostu najblizej. Inni na przestrzeni tych 23 kolejek poniesli w stosunku do nas zbyt duze straty by na finiszu ligi w ostatnich 7 meczach odrobic strate rzedu 10-12pkt. |
Widzieliscie murawe w POZnaniu? Nie dalej jak miesiac temu ja wymieniali a juz zaczyna zle wygladac. Jeszcze miesiac i znow beda nowa klasc...
|
ten trochę wysuszony wygląd trawy w Poznaniu to efekt tego , że nasypali tam piasku, podobno bardzo potrzebny i korzystny zabieg, tylko efekt pewnie po miesiącu jaki taki a nie na drugi dzień.
Co by nie zrobili, tam trawa ma przekichane warunki do wegetacji, bo to taka wielka studnia i słońca o wiele za mało. Ciężko cokolwiek wymyślić, albo dach zmienić na przezroczysty, albo te białe płachty tak zrobić, by je bez problemu ściągać i zasuwać jak rolety, albo często trawę wymieniać. Najtaniej to by pewnie wyszło tak jak na Schalke , tylko na dzień dobry trzeba by więcej grosza wyłożyć - wysuwana poza stadion na słońce cała płyta stadionu. Ale o tym to trzeba było wcześniej pomyśleć, teraz to by pewnie majątek kosztowało, no i na tę ruchomą płytę odpowiednio dużo placu z boku musi być. Dobrze, że to nie nasz problem, choć i u nas w takiej szczątkowej wersji występuje, jak się dobrze przyjrzy, to trawa koło bramki od Błoń jest trochę słabsza |
Cytat:
|
Ale właściwie to tam z trawą, że nie rośnie czy z czym problem mają na tym stadionie? A jak tak dalej pójdzie to pół rocznego budżetu będą na murawę przeznaczali. No my się cieszmy, że u nas ta trawka dosyć ładna taka jest, że już piaskiem nadrabiać nie trzeba i że bramki w miarę równo stoją i się nie zapadają.
|
W rozpisywaniu pozostałych meczy Wisły i Jagiellonii, większego sensu nie widzę, bo to jak wróżenie z fusów.
Ale warto zwrócić uwagę koledzy na jedno, Jagiellonia 'może', Wisła 'musi'. W przypadku Wisły, jej (przepraszam za określenie) "parcie" na I miejsce, jest jakby oczywistością. W przypadku Jagiellonii, to co uczyniła i do czego doszła w obecnym sezonie jest dużym sukcesem. Wnioski. Bez roztrząsania kto ma łatwiejszą końcówkę a kto trudniejszą, szanse oceniam swoim skromnym zdaniem 50/50 (może z realnym i delikatnym przechyłem na korzyść Wisły). Dlaczego? Wisła- nie da bez walki wydrzeć sobie kolejnego tytułu, ale pojawi się ciśnienie, chociaż to dnia niej nie nowość. Jagiellonia- będzie chciała udowodnić że poprzedni i obecny sezon to nie przypadek, a skoro skoro jest się tak blisko szczytu, to dlaczego po niego nie sięgnąć. |
Mnie to już nic nie ździwi:
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32288,t...wiadomosc.html Cytat:
P.s teraz tylko czekać, aż ten cały kurnik się zawali |
Józio
Panowie :!: Panowie :!: Panowie :!:
Słyszałem dobre wieści :!: Wręcz wyśmienite :!: Genialny dyrektor sportowy z Łazienkowskiej, Mister Beret - Jóźwiak pojechał do Argentyny szukać hehehe kolejnych hehehhe :rotfl: wspaniałych wzmocnień :rotfl: Aż strach pomyśleć co to będzie w przyszłym sezonie. Czyżby Legia powalczyła o drugą ligę ?? :rotfl: Hip :!: Hip :!: Huurra :!: na cześć Pana Jóźwiaka :hura: On nam da Legię, o której ZAWSZE MARZYLIŚMY :rotfl: |
Możecie mówić co chcecie, ale prawda jest taka, że silnej Wiśle potrzebna silna Legia i silny Lech i jeszcze parę innych silnych zespołów. Tak więc nie ma się z czego śmiać. Czarny scenariusz. Jóźwiak przywiezie z Argentyny worek piłkarskich perełek, które uratują dla Legii ligowy byt w przyszłym sezonie, Lech nie awansuje teraz do pucharów, sprzeda Rudnevsa i Stilica i za rok Wisła wciągnie nosem całą ligę, a później, w pucharach, zaliczy w....... od jakich amatorów z Wysp Owczych, bo w lidze same ogórasy kosiła...
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Silnej Wiśle potrzebny jest silny Śląsk, silna Lechia i silna Unia
|
Cytat:
Jak dla mnie to oni mogą polecieć i do 2 ligi. Jeżeli jednak nam tej przyjemności nie będą chcieli sprawić niech walczą o środek tabeli. Ja bym wolał silną Lechię, Jagiellonię i silnego Śląska oraz beznadziejną Legię i beznadziejnego Lecha. |
biorąc pod uwagę 2 duże stadiony, to Lechia i Śląsk wręcz muszą co najmniej stać się medialno-finansową samo-nakręcającą maszynką, czyli coś co próbują zrobić w Legii
byle tylko ich ofiarą nie stała się Wisła... ...choć z drugiej strony może być tak jak w obecnym sezonie, 3-5 klubów "maszynek" walczących o czołowe lokaty (czytaj 2-4 miejsca lub puchar) a o czub gra Wisła(Jaga?) gdzie wynik sportowy to nr 1 :D mi to pasuje (no może poza konkurencją ze strony Jagi ;-) ) |
Cytat:
|
Tez tak kiedys myslalem ze dla mocnej Wisly to potrzebna jest mocniejsza liga. Ok, moze potrzebna jest mocniejsza liga jesli myslimy zeby Wisla sie kiedys bila o polfinaly czy finaly LE/LM ale czy rok czy 2 lata temu liga była mocna ze Amica grala ze sredniakami europejskimi jak rowny z rownym? W 2002 roku liga była mocna gdy Wisła grala ze sredniakami europejskimi i ich pokonywala?
Ja mysle ze musi powstac w Polsce jeden klub z prawdziwego zdarzenia, profesjonalny. Infrastrukture juz mamy, teraz kto pierwszy wpompuje wieksza kase i do tego bedzie mial dobry zarzad (w tej chwili chyba tylko Wisla ma zarzad na poziomie- ale kasy skapimy na transfery) to moze bez wzgledu na reszte ligi grac co rok na poziomie w pucharach. Napewno nie bedziemy awansowac do polfinalow, finalow czy moze cwircfinalow LM/LE ale do 1 czy 2 rundy pucharowej czemu nie? Tylko musi powstac mocny klub a nie taki jak Wisla ktora sprzedaje cala obrone, przed pucharami, ktora zatrudnia Kasperczaka, ktora testuje 20 bramkarzy i przez 2 lata nie moze znalezc konkurenta dla Pawelka, ktora Bron Boze nie wyda milion Euro na zawodnika bo szkoda, nie takiego klubu jak Legia gdzie wlasciciel chyba dla zwaly ten klub prowadzi, nie takiego klubu jak Amica ktora udawala klub profesjonalny a jak sie okazalo ze jest kasa za Murawskiego czy Lewandowskiego to zamiast wydac ja na transfery to ucichl wizja budowania silnego klubu. Spojrzmy wiec, narazie nikt nie podjal proby budowania silnego, profesjonalnego w 100% klubu a i tak 3 lata temu walcyzlismy jak rowny z rownym z Tottenhamem, rozjechalismy Beitar, pokonalismy Barce, Amica grala wielkie mecze w LE... |
Moim skromnym zdaniem 10-15 mln euro na transfery i LM na ok 3-4 sezony raczej pewna lige odstawiamy na lata swietlne ..... wiem wiem nierealne
|
Nie wiem czy ja śnię czy co :O jak patrze na te wasze idiotyczne wpisy... jeżeli waszym zdaniem Wisła jest taka silna że nikt się z nami nie równa to czemu dostaliśmy od pyr 4:1 w dupe, czemu remisujemy z Polonią Bytom i to na farcie... czemu mamy 3pkt przewagi i to i tak jest sukces bo tyle ile farta mieliśmy w tym sezonie to się często nie zdarza (czyt.Zagłębie, Polonia W., żydy, arka). Gdyby nie te mecze to bylibyśmy na poziomie Polonii Warszawa mając pare punktów przewagi nad Legią czy Amicą... Na prawdę nie wiem skąd przeświadczenie o wielkiej przewadze Wisły, która gra tak sobie, przypomnijcie sobie na jakim poziomie były kluby rywalizujące z Wisłą w sezonach 2003/04, 04/05... przewaga zbliżała się niekiedy do 20stu punktów nad drugą drużyną... teraz 20pkt przewagi mamy ( dokłanie 21 ) nad przedostatnią arką... Patrzymy na siebie nie na innych, klepmy wszystkich w lidze i będę mega szczęśliwy i dopiero wtedy będzimy myśleć o Europie, nie podniecając się wygraną nad Ruchem Chorzów...
|
Cytat:
|
Cytat:
|
moim skromnym zdaniem przynajmniej 4 mln i juz była by przepaść pomiędzy Wisłą a resztąligi.. ale nie ma co czyimiś pieniędzy dysponować.. zarząd wie co robić... ufajmy im...
|
Cytat:
|
tak, trafiłeś w sedno
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Wydatki lig europejskich, to 10 miejsce Polski.
wyprzedzamy między innymi Holandię, Rumunię, Belgię, Austrię czy Czechy.. a Ty piszesz o 15 mln euro :rotfl; Polska liga to taka liga że jak mądrze wyda się te 3 mln euro to LM jest prawie pewne. Oby w końcu wielkie koncerty to zauważyły. W Anglii, Hiszpanii, Francji, Niemczech można wydać 50 mln euro i klub może nie być pewien nawet LE. Choćby taki Manchester City.. po co na co to finansować. Przelać 1/100 kwoty do Wisły i mamy LM. Przysłowiowy szejk wyłoży z kieszeni na blat portfel i ma Wisłę w LM. A w innych krajach wykładają po 100 mln i gówno mają, to są studnie bez dna i żadnych sukcesów nie ma. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Prawda jest taka, że zarówno Cabral z Argentyny i Bruno Mezenga z Brazylii (ładny latynoski zaciąg - raptem 2 grajków na wypożyczeniu) na papierze wyglądali zajebiście. Regularne występy w czołowych zespołach tamtejszych lig, Mezenga był dodatkowo królem strzelców w Turcji. Wprawdzie tylko 2 ligi, ale zawsze to jakiś wyznacznik. Na pewno "na papierze" nie prezentowali się gorzej od naszych: Meliksona, Genkowa, czy nawet Riosa. Niestety z latynosami jest tak że mają straszne problemy z aklimatyzacją. Moim zdaniem tu popełniono błąd. Bo można im było w tej aklimatyzacji jakoś pomóc. A śmiać się nie ma z czego, bo my mogliśmy zaliczyć podobną wtopę. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:54. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl