Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Przygotowania piłkarzy Wisły Kraków do sezonu: obozy, sparingi itp. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3140)

Karherop 31.01.2025 09:11

Ma takie samo znaczenie jak te slynne "mecze założycielskie" po ktorych od razu dostawalismy mokrą szmatą.

I przypominane do obrzygu, ale warto: Maaakant przegrał wszystkie sparingi przed mistrzowska wiosna, ba Wisla nie strzelila nawet bramki: https://sport.fakt.pl/pilka-nozna/ws...-wisle/z6yyxf6

Juz wiecej sensu jest w drugim zdaniu o wskoczeniu na wyzszy poziom fizyczny, ale tutaj wydaje mi sie że mogliśmy poszukac mocniejszych sparingpartnerow. Poza Zoria zespoly z Kosova to poziom dołu 1 ligi.

Drozd 31.01.2025 20:07

To że Maskant przegrał wszystkie sparingi to dowód, że lepiej sparingi przegrywać? Ja tam uważam że zawsze lepiej jest wygrać niż przegrać, ale co kto lubi...

wolfy 01.02.2025 01:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1641856)
To że Maskant przegrał wszystkie sparingi to dowód, że lepiej sparingi przegrywać? Ja tam uważam że zawsze lepiej jest wygrać niż przegrać, ale co kto lubi...

Niekoniecznie. Czasem lepiej żeby wszystkie mankamenty wyszły podczas sparingów niż zlać jakieś pionki, korzystając z tego że błędy nie zostały wykorzystane (a we wszystkich sparingach były jaja w obronie) a potem dostać w ryj od Znicza.
A czasem jest to kompletnie bez znaczenia bo taki Uryga już lepszy nie będzie.

Po prostu na siłę szukasz pozytywów, podczas gdy reszta traktuje sparingi jako kompletnie niemiarodajne. Gdybyśmy zagrali z lepszymi zespołami i trzy razy dostali w ryj to też by niewiele znaczyło, a mogłoby być bardziej pożyteczne.

Równie dobrze możesz się podniecać tym że w wewnętrznej gierce pierwsza drużyna wysoko wygrała z rezerwami.

W grze o punkty nikt nie odstawia nogi i wtedy zwykle Sukiennicki ginie, Gogół uchyla się przed piłką, Starzyński zakłada czapkę niewidkę, a Jaroch i Uryga kryjąc na radar prowokują kolejne sytuacje w polu karnym.

Z drugiej strony - może lepiej cieszyć się na wyrost, skoro może nie być innych okazji.

Jaroo1 01.02.2025 07:36

Wyniki sparingów to jest nic nieznaczący element. Przecież o wiele ważniejsze od wyniku czy nawet dobrej gry jest to czy zespół przepracuje jakoś obóz, nauczy się czegoś, rozwinie i wyciągnie jakieś wnioski z tego spokojnego okresu, bo w trakcie rundy już takiego spokoju i czasu na rozmyślanie może nie być.
Jak jest ogarnięty zespół i trener, który wie co robić i po co mu te sparingi to wtedy cała idea przygotowań, obozu, sparingów jest ok. Inaczej to w dupę se można wsadzić cały ten okres miesięczny, a tym bardziej wyniki

Drozd 01.02.2025 09:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1641857)
Niekoniecznie. Czasem lepiej żeby wszystkie mankamenty wyszły podczas sparingów niż zlać jakieś pionki, korzystając z tego że błędy nie zostały wykorzystane (a we wszystkich sparingach były jaja w obronie) a potem dostać w ryj od Znicza.
A czasem jest to kompletnie bez znaczenia bo taki Uryga już lepszy nie będzie.

Po prostu na siłę szukasz pozytywów, podczas gdy reszta traktuje sparingi jako kompletnie niemiarodajne. Gdybyśmy zagrali z lepszymi zespołami i trzy razy dostali w ryj to też by niewiele znaczyło, a mogłoby być bardziej pożyteczne.

Równie dobrze możesz się podniecać tym że w wewnętrznej gierce pierwsza drużyna wysoko wygrała z rezerwami.

W grze o punkty nikt nie odstawia nogi i wtedy zwykle Sukiennicki ginie, Gogół uchyla się przed piłką, Starzyński zakłada czapkę niewidkę, a Jaroch i Uryga kryjąc na radar prowokują kolejne sytuacje w polu karnym.

Z drugiej strony - może lepiej cieszyć się na wyrost, skoro może nie być innych okazji.

To nie jest kwestia cieszenia się czy płakania. Wiadomo, że sparing to gra kontrolna w różnym składzie czasem nawet w różnym wymiarze czasu. Oczywiste jest że niezależnie od wyniku postawa na boisku jest szczególnie oceniana w każdym aspekcie. Tutaj nie działa zasada zwycięzców się nie sądzi i nie ma się co bać że wynik przysłoni rzeczywistość. Jedyne na co wpływa wynik w takich sparingach to na poziom wiary w możliwości drużyny i indywidualnie zawodników, a to jak już pisałem nie jest bez znaczenia. Więcej, uważam, że jest decydujące. Wszystko zaczyna się w głowie. Trzeba po pierwsze chcieć, a po drugie wierzyć że się da. Wtedy jest możliwy postęp, a wobec braku realnych wzmocnień jedyne na co można liczyć to lepsza postawa tych piłkarzy których mamy. Moim zdaniem aktualnym składem możemy grać dużo lepiej, intensywniej i skuteczniej niż na jesieni. Na koniec rundy i ew baraże powinien wrócić Carbo a może i Józek. Teraz jest czas żeby te zachowania, które opisałeś próbować wykorzenić, a słabsze drużyny w sparingach grają bardziej twardo niż lepsze i są moim zdaniem lepszym poligonem do trenowania tych cech których najbardziej nam brakuje, czyli wybiegania i twardości w grze. Zobaczymy jak będzie dzisiaj, ciekawe czy ci wszyscy którzy nie zwracają uwagi na wygrane podobnie przyjmą ewentualną przegraną :).

FraMat 01.02.2025 13:00

Kacper Duda zamyka usta niedowiarkom

wolfy 01.02.2025 13:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1641866)
Kacper Duda zamyka usta niedowiarkom

Od trzech lat to robi.

Podobno odwaliliśmy niezłe jaja w obronie co Ukraińcy skwapliwie wykorzystali. To tak apropo jarania się wynikami sparingów. Lepszy zespół brutalnie wykorzystał prezenty od naszych patałachów, pionki z Kosowa - nie.
Może poza tym rzutem wolnym z którego bezpośrednio nam strzelili.

Ale to będzie żarło. Wincyj młodych Polaków nam trzeba.

P.S. Widać że Jop planuje środek Uryga - Biedrzycki. Dwóch wolnych kloców w obronie - to nie może się nie udać :>

sandomingo 01.02.2025 13:16

Wygląda na to, że Jop powtarza błędy poprzedników.
Stawia na teoretycznie "ładną" grę co oczywiscie w sytuacji kadrowej Wisły odbije się na wynikach.
No cóż, wpływ Szefa na każdy aspekt działalności klubu jest doskonale zauważalny.

azor 01.02.2025 18:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1641866)
Kacper Duda zamyka usta niedowiarkom

Ktoś wie, czy Sukiennicki cieszył się po golu Dudy?

leszekpw 02.02.2025 00:33

I tak pieknie szło w sparingach i się zesrało. Co to się stało??? Czym będziecie się jarać teraz??

krysztal 02.02.2025 08:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1641886)
Ktoś wie, czy Sukiennicki cieszył się po golu Dudy?

Po golu Dudy skakał z radości,po trafieniu Duarte już nie.Spisek....
Skoro nie jaraliśmy się zwycięstwami w sparingach to nie ma co rozpaczać po porażce.I tak wszystko zweryfikuje liga.

ciacho 02.02.2025 18:58

Najważniejsze, że Jaroch cały czas jest wołany do wrzutów piłki z autu. Krążą legendy, że coś kiedyś z tego mieliśmy.

sandomingo 03.02.2025 10:51

Z wywiadu z Jopem na stronie oficjalnej wynika, że:
1) Carbo raczej nie wróci do gry w tej rundzie
2) Nie wiadomo czy i kiedy wróci Rodado.

Czyli rundę, którą Szef określał jako kluczową, zaczynamy bez dwóch podstawowych zawodników, przy braku jakichkolwiek wzmocnień:)

Letkiewicz - Jaroch, Uryga, Biedrzycki, Mikulec - James, Duda, Freddy - Baena, Kiss/Alfaro - Zwoliński.
Na ławce: Cziczkan, Szot, Kutwa, Kiakos, Dziedzic, Beniowski, Kuziemka.

Historyczny wynik z zeszłego sezonu jest możliwy do przebicia.

Patryko 03.02.2025 11:01

Czemu Rodado miałby nie wrócić? Przecież nie dostanie 2 miesięcy tacierzyńskiego.

sandomingo 03.02.2025 11:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1641949)
Czemu Rodado miałby nie wrócić? Przecież nie dostanie 2 miesięcy tacierzyńskiego.

Jop mówi tak: "zakładając, że wróci do nas Angel Rodado" :)
Różnie może być, to jest pierwsze dziecko, na pewno wpłynie to na jego formę. Taki Łasicki rok temu przyznawał, że kilka miesięcy po urodzeniu córki nie mógł się skupić na treningach.
Ja bym specjalnie na Angela nie liczył w tej rundzie. Tzn na pewno nie w takim wymiarze i jakości, do jakiej nas przyzwyczaił.

El'kabat 03.02.2025 11:57

Są rzeczy ważne i ważniejsze. Tej klasy pilkarz to nawet na 80% to zrobi różnice :)

Karherop 03.02.2025 12:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1641948)
Z wywiadu z Jopem na stronie oficjalnej wynika, że:
1) Carbo raczej nie wróci do gry w tej rundzie
2) Nie wiadomo czy i kiedy wróci Rodado. .

Nigdzie nie napisal ze Carbo nie wróci, tylko że trzeba na niego czekac najdłużej. Ja obstawiam że za jakis miesiac zacznie biegac, a do gry byc moze za 2 miesiace. A o Rodado to slowa rzucane od tak. Igbekeme wg JK nie wiadomo w ogole czy mial byc do gry w marcu.

Nawet jak ma sie okazać że wróci za 2 miesiące to bedzie oznaczać że ominie go... 5 wiosennych kolejek, wliczajac w to przerwe na kadre.

Co dla nas jest najważniejsze, kluczowy będzie dla nas kwiecien-maj - 10 kolejek + superpuchar + ewentualne baraże. Kluczowa będzie forma i stan osobowy na ten okres.

Z wywiadu z Jopem bardziej uderza że ma tylko 21 graczy z pola do gry wliczając juniorow. Rywalizacja na polowie poylzycji jest czysto teoretyczna.

Patryko 03.02.2025 12:47

Mała poprawka - dla nas kluczowa jest cała runda wiosenna, a nie tylko jej koniec. Żeby się potem nie okazało, że do strefy barażowej brakło nam 2 punktów.

sandomingo 03.02.2025 12:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1641960)
Nigdzie nie napisal ze Carbo nie wróci, tylko że trzeba na niego czekac najdłużej. Ja obstawiam że za jakis miesiac zacznie biegac, a do gry byc moze za 2 miesiace. A o Rodado to slowa rzucane od tak. Igbekeme wg JK nie wiadomo w ogole czy mial byc do gry w marcu.

Serio uważasz, że zawodnik, który nawet nie jest blisko powrotu do treningów będzie dostępny do gry za 2 miesiące?
W Wiśle? W klubie, w którym opieka medyczna i rehabilitacja to cyrk?
Colley tak bardzo ceni klubową opiekę, że od miesięcy odbudowywuje się na własną rękę (i koszt klubu).

Swoją drogą z wywiadu z Jopem wynika, że po raz kolejny kontuzjowany jest Gogół. Chłop, którego Królewicz bardzo ale to bardzo chciał przedłużać.

MaLk 03.02.2025 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1641962)
Swoją drogą z wywiadu z Jopem wynika, że po raz kolejny kontuzjowany jest Gogół. Chłop, którego Królewicz bardzo ale to bardzo chciał przedłużać.

A kto w tej kadrze nie jest z kontuzją/po kontuzji/przed kontuzją...? ;)

sandomingo 03.02.2025 12:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1641963)
A kto w tej kadrze nie jest z kontuzją/po kontuzji/przed kontuzją...? ;)

Chodzi mi o coś innego...
Królewicz nauczony historią Łasickiego chce zaoferować nowy kontrakt zawodnikowi, zmagającymi się z chronicznymi problemami z kolanami. Konsekwencja.

Karherop 03.02.2025 13:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1641962)
Serio uważasz, że zawodnik, który nawet nie jest blisko powrotu do treningów będzie dostępny do gry za 2 miesiące?
W Wiśle? W klubie, w którym opieka medyczna i rehabilitacja to cyrk?
Colley tak bardzo ceni klubową opiekę, że od miesięcy odbudowywuje się na własną rękę (i koszt klubu).

Jesli zawodnik jest zdeterminowany do powrotu to nawet najgorszy sztab go nie powstrzyma. Albo casus Colleya - woli trenowac u siebie, w swoim kraju, albo Rodado, ktory swoje kontuzje leczyl 3x szybciej niz prognozy. Kwestia genow + charakteru. Rehabilitacja rehabilitacji nierówna.

Przy czym przypadek Colleya nie jest niczym nowym w świecie piłki.

Carbo woli sie leczyć w klubie i czego to z kolei dowodzi? Kompletnie niczego.

Realnie liczę że Carbo pomoze nam w ostatnich kolejkach + barażach a pojedyncze minuty dostanie w kwietniu.

MaLk 03.02.2025 13:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1641964)
Chodzi mi o coś innego...
Królewicz nauczony historią Łasickiego chce zaoferować nowy kontrakt zawodnikowi, zmagającymi się z chronicznymi problemami z kolanami. Konsekwencja.

No ja to rozumiem. Zauważam tylko, że w naszej sytuacji w sumie z nikim nie powinniśmy przedłużać kontraktów, bo - dziwnym trafem - każdy u nas prędzej czy później ma jakieś chroniczne problemy zdrowotne.

sandomingo 03.02.2025 13:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1641966)
No ja to rozumiem. Zauważam tylko, że w naszej sytuacji w sumie z nikim nie powinniśmy przedłużać kontraktów, bo - dziwnym trafem - każdy u nas prędzej czy później ma jakieś chroniczne problemy zdrowotne.

E tam. Przedłużamy też np ze zdrowym ale będącym na równi pochyłej Jarochem.
Albo najnowszy trend - ponoć chcemy podpisać piłkarza, który już jest inwalidą, nawet przed przyjściem do Wisły.

sandomingo 03.02.2025 13:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1641965)

Realnie liczę że Carbo pomoze nam w ostatnich kolejkach + barażach a pojedyncze minuty dostanie w kwietniu.

No to zobaczymy.
Kiedy Carbo będzie gotowy do gry.
I czy pomoc w składzie James, Dudi i Freddy da Wiśle miejsce barażowe.

MaLk 03.02.2025 13:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1641967)
Albo najnowszy trend - ponoć chcemy podpisać piłkarza, który już jest inwalidą, nawet przed przyjściem do Wisły.

"Najnowszy" to akurat ostatnie słowo, które przychodzi mi do głowy w tym kontekście :P

sandomingo 03.02.2025 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1641969)
"Najnowszy" to akurat ostatnie słowo, które przychodzi mi do głowy w tym kontekście :P

Wisła podpisywała kiedyś chłopa, który byłby po 2 operacjach więzadeł i roku bez gry?
W sumie nie wykluczam ale sobie nie przypominam:)

Arkadiusz.Czerepach 03.02.2025 14:15

dobry moment na przedlużenie Starzyńskiego

Griszka30KR 03.02.2025 14:39

Jest takie przysłowie, ale nawet nie chce mi się go tutaj przytaczać...

stary dziad 03.02.2025 15:42

..."szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać innych rezultatów"?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:53.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl