Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

wislak68 10.01.2011 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1033942)
Ja nie napisalem ze opozycja jest zla. Napisalem ze krytykuj rzad za brak reform emerytalnych, a sama wg. swoich pogladow nie jest tym zainteresowana. Z socjalnego punktu widzenia. Bo ze pewnie cielaby wydatki gdzie indziej to ok, ale przywilejow nie zabierze.To nie jest wrozenie z fusow tylko fakt. Partia ktorej poglady opieraja sie na socjalu, nie zabierze przywilejow. Sama zreszta te socjale rozdawala jak gornicy, pielegniarki itd.

Napisałeś że:" opozycja krzyczy, ze rzad nie robi zmian ktore sa mega potrzebne, a bedac u wladzy rowniez by sie za to nie wziela". Jak dla mnie jednoznacznie wynika z tego że Twoim zdaniem opozycja jest zła (kiepska, niemerytoryczna do wyboru do koloru).
Jeśli chodzi o Twoją opinie na temat poglądów opozycji w sprawie reformy ubezpieczeń to mogę tylko napisać że moim zdaniem jest ona oparta o sterotyp wytworzony przez media. Jeśli chciałbyś rzeczywiście udowodnić swoją tezę to byłbym wdzięczny gdybyś zacytował fragmenty programu z których wynikałoby że nie ma ona zamiaru reformować systemu ubezpieczeń. Bo na podstawie podanych przez Ciebie opinii można tylko stwierdzić jednoznacznie że to jest zwykłe wróżenie z fusów a nie żaden fakt. A poglądu że to opozycja właśnie rozdawała "socjale" górnikom czy pielegniarkom nie chcę nawet komentować bo to tak wierutna bzdura że szkoda na to czasu (przypomnij sobie choćby sławetne "białe miasteczko" i to kto wtedy nakręcał pielegniarki).

wislak68 10.01.2011 12:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1034149)
Michał Tusk, syn premiera Donalda Tuska...

Tata wybrał sie w podróż życia do Peru to syn nie może pojechać sobie do Chin?? :>

Drozd 10.01.2011 13:02

I gdzie jest Lis w takiej sytuacji? To nie jego sprawa? Ważniejszy Gross? Gdyby taką akcje zrobił ktoś z PiS to TVN serial by o tym nakręcił pod tytułem "Jak rodzina premiera okrada podatników".

Widział ktoś może Niesioła w "Młodziez kontra" ? :). Ostatnie dwie minuty wywracają na łopatki. Prowadzący cytuje mu co pisza o nas w angielskich ekonomicznych gazetach, a Niesioł? "To nie prawda" :) Jak każdy komuch na czarne mówi białe i jeszcze sie upiera.

Q13SON 10.01.2011 13:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1034154)
Tata wybrał sie w podróż życia do Peru to syn nie może pojechać sobie do Chin?? :>

I Indii

http://religie.wiara.pl/files/10/09/...02322600_7.jpg

Se zwiedza, a co!

Co do wypowiedzi Lisa to jak on się tak będzie porozumiewał z profesorem:
http://www.youtube.com/watch?v=3GDzY...eature=related
To chyba prędzej profesor dogada się z baranami...

PS. Jeżeli szukacie tematów do programów publicystycznych to ja proponuje jeszcze takie:

1. W PRL szpiegiem w Watykanie - w rządzie Tuska ambasadorem:
http://www.rp.pl/artykul/580731.html

2. Kupowanie głosów do rady miasta w Wałbrzychu przez PO:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...albrzychu.html

3. Kupowanie poparcia przez kandydata na prezydenta Wałbrzycha wystawionego przez PO:
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3...NAGRANIE_.html


Można zwrócić uwagę na wysoką kulturę osobistą i wyszukane słownictwo - iście "lisowskie" - nie dla baranów. Rzeczywiście niedługo My barany ich nie zrozumiemy...

Arapaho 10.01.2011 14:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1034171)
I gdzie jest Lis w takiej sytuacji? To nie jego sprawa? Ważniejszy Gross? Gdyby taką akcje zrobił ktoś z PiS to TVN serial by o tym nakręcił pod tytułem "Jak rodzina premiera okrada podatników".

Widział ktoś może Niesioła w "Młodziez kontra" ? :). Ostatnie dwie minuty wywracają na łopatki. Prowadzący cytuje mu co pisza o nas w angielskich ekonomicznych gazetach, a Niesioł? "To nie prawda" :) Jak każdy komuch na czarne mówi białe i jeszcze sie upiera.

Drozd- najlepszy był dr od robaczków jak mówił " a co to jest ten the Economist????!!! dla mnie najważniejsze są analizy przeprowadzane np. przez Janinę Paradowską" na to prowadzący " ale Paradowska nie jest ekonomistką tylko publicystką" -Niesioł- " ale dla mnie jest ekonomistką" :shock:. Ale z niego jest bubel genetyczny :)

Arapaho 10.01.2011 14:51

a przy okazji co się dzieje na facebooku ze zwolennikami PIS-u którzy zbyt podskakują:
http://wolnapolska.pl/index.php/face...-kataryny.html

http://wolnapolska.pl/index.php/2011...ko-polska.html

Siwy_89 10.01.2011 15:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1034202)
Drozd- najlepszy był dr od robaczków jak mówił " a co to jest ten the Economist????!!!

To ten sam The Economist, który jeszcze dwa miesiące temu chwalił polityczne i gospodarcze decyzje rządu Donalda Tuska, a krytykował prezydenturę Lecha Kaczyńskiego? :p



Cytat:

Pierwotnie napisane przez Q13SON (Post 1034177)

Przy okazji odwiedził Polsko - Indyjskie Forum Inwestycyjne i porozmawiał m.in. z prezydent Pratibhą Devisingh Patil i premierem Manmohanem Singhiem.



PS. Dobra wiadomość :)


Biuro Prasowe Kancelarii Sejmu poinformowało, że do Sejmu wpłynęła pisemna rezygnacja Janusza Palikota (niezrz.) z mandatu poselskiego. - Wygaszam mandat Januszowi Palikotowi - powiedział TVN 24 marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna.

funkykoval 10.01.2011 15:20

Przynajmniej piszesz prawdę - przy okazji wycieczki odwiedził PIFI, a nie przy okazji odwiedzin PIFI zobaczył Tadż Mahal. Widać co jest ważniejsze - wycieczka a nie wizyta....

Szpen 10.01.2011 15:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1034150)
Napisałeś że:" opozycja krzyczy, ze rzad nie robi zmian ktore sa mega potrzebne, a bedac u wladzy rowniez by sie za to nie wziela". Jak dla mnie jednoznacznie wynika z tego że Twoim zdaniem opozycja jest zła (kiepska, niemerytoryczna do wyboru do koloru).
Jeśli chodzi o Twoją opinie na temat poglądów opozycji w sprawie reformy ubezpieczeń to mogę tylko napisać że moim zdaniem jest ona oparta o sterotyp wytworzony przez media. Jeśli chciałbyś rzeczywiście udowodnić swoją tezę to byłbym wdzięczny gdybyś zacytował fragmenty programu z których wynikałoby że nie ma ona zamiaru reformować systemu ubezpieczeń. Bo na podstawie podanych przez Ciebie opinii można tylko stwierdzić jednoznacznie że to jest zwykłe wróżenie z fusów a nie żaden fakt. A poglądu że to opozycja właśnie rozdawała "socjale" górnikom czy pielegniarkom nie chcę nawet komentować bo to tak wierutna bzdura że szkoda na to czasu (przypomnij sobie choćby sławetne "białe miasteczko" i to kto wtedy nakręcał pielegniarki).

No widzisz, zle odbierasz moje slowa. ja nie napisalem ze opozycja jest zla. kazda opozycja jest dobra, bo dopinguje rzad do roboty.

TYLKO, ze PiS z natury jest partia socjalna wiec nie da zabrac przywilejow. Aby Ci to przypomniec i jednoznacznie wyjasnic zamieszczam wycinki wywaidu z Kaczynskim Jarkiem:

calosc pod linkiiem: http://praca.gazetaprawna.pl/artykul...oleczna.html,2

Kaczyński: zmiany w KRUS i emeryturach mogłyby zachwiać "równowagą społeczną"

Kaczyński spotkał się dziś z przedstawicielami organizacji należących do Kongresu Przedsiębiorczości. Kandydat PiS opowiedział się m.in. przeciwko ograniczeniom przywilejów emerytalnych w służbach mundurowych i górnictwie, znaczącym zmianom w KRUS oraz szybkiemu wprowadzeniu euro.

Kaczyński przyznał, że system emerytalny w służbach mundurowych jest drogi

Kandydat PiS, odnosząc się do tych pytań, powiedział, że "wspólnym interesem wszystkich, którzy dobrze życzą naszemu krajowi jest utrzymanie równowagi społecznej", a propozycje przedstawione przez Mordasewicza "mogłyby tę równowagę zachwiać".

Kaczyński przyznał, że system emerytalny w służbach mundurowych jest drogi, ale "dzięki temu te służby mogą funkcjonować przy - uczciwie mówiąc - niskich płacach".

"Gdybyśmy to zabrali, to obawiam się, że służby mundurowe w bardzo krótkim czasie zostałyby radykalnie zredukowane, a i tak nie są wielkie" - mówił kandydat PiS. "To kwestia: coś za coś" - ocenił Kaczyński i podkreślił, że likwidacja przywilejów emerytalnych w służbach mundurowych oznaczałaby, że należy podnieść płace.

Kandydat PiS argumentował, że póki górnictwo jest nam potrzebne, "musimy za to jakoś płacić"

Odnosząc się do sprawy emerytur górniczych, kandydat PiS zapytał Mordasewicza: "był pan kiedyś w kopalni?". Usłyszawszy zaprzeczenie, powiedział: "to ja bym bardzo radził tam pojechać, choćby na dwie godziny".

"Gdyby pan tam był, to może wtedy formułowanie pewnych wniosków przychodziłoby panu nieco trudniej" - mówił Kaczyński. Podkreślił, że praca w górnictwie "jest niesłychanie ciężka i bardzo ryzykowna".

Kandydat PiS argumentował, że póki górnictwo jest nam potrzebne, "musimy za to jakoś płacić". Według niego, jest to cena równowagi społecznej i gospodarczej.

PS. skoncze robote to z domu przesle jak to PiS za swoich rzadow zwiekszal socjal

Ela 10.01.2011 16:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Siwy_89 (Post 1034216)
Przy okazji odwiedził Polsko - Indyjskie Forum Inwestycyjne i porozmawiał m.in. z prezydent Pratibhą Devisingh Patil i premierem Manmohanem Singhiem.

Słusznie !
Przyjaźń Polsko-Indyjską należy zacieśniać !

Szkoda, że nie starcza premierowi czasu na przyjaźń Polsko - Litewską.
Ale rozumiem, że podyktowane jest to przez wzgląd na polską rację stanu i troskę aby nie narazić na szwank przyjaźni Polsko-Radzieckiej :)

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/litw...wiadomosc.html

Cytat:

Litewscy parlamentarzyści są zaniepokojeni milczeniem Warszawy w sprawie udziału delegacji polskiej w obchodach przypadającej w czwartek 20. rocznicy krwawych wydarzeń 13 stycznia 1991 roku - pisze dziennik "Lietuvos Rytas".
Przewodnicząca Sejmu Irena Degutiene wystosowała zaproszenia do kierownictwa Sejmu i Senatu Polski, ale jej doradca Laurynas Kascziunas poinformował, że "do końca ubiegłego tygodnia strona polska nie przedstawiła odpowiedzi".
- Dopóki nie ma odpowiedzi, nie możemy twierdzić, że zaproszone osoby na pewno nie przybędą - powiedział Kascziunas.

Żal z powodu milczenia strony polskiej wyraził przewodniczący sejmowego komitetu spraw zagranicznych Emanuelis Zingeris. - Nie wierzę, by zaproszone osoby nie mogły przybyć - powiedział "Lietuvos Rytas".
Jego zdaniem brak udziału strony polskiej, która tak bardzo wspierała walkę Litwy o niepodległość, byłby po prostu niezrozumiany. Zingeris kilkakrotnie podkreślił w rozmowie z dziennikiem, że "Polacy są braćmi Litwinów w walce o wolność".
- Dlatego wierzę, że nie zważając na jakieś nieporozumienia, ktoś z przywódców Polski mimo wszystko przybędzie do Wilna - powiedział.
Zdaniem wiceprzewodniczącego sejmowego komitetu spraw zagranicznych Justinasa Karosasa, "brak reakcji strony polskiej na zaproszenie jest dziwne i być może demonstruje pogarszające się stosunki między państwami".
- To nie jest pozytywny znak, ale bez wątpienia prezentuje pewne stanowisko - ocenił Karosas. Zastrzegł przy tym, że "13 stycznia, to delikatna data i takie zachowanie Polaków nie jest stosowne".
Przed 20 laty, w nocy 13 stycznia, w Wilnie od kul i pod gąsienicami czołgów stacjonujących tam wojsk radzieckich zginęło 14 osób, a kilkaset zostało rannych. Tej nocy tysiące bezbronnych osób zebrały się przy strategicznych obiektach: przy Sejmie, budynku Litewskiego Radia i Telewizji i wieży telewizyjnej, by nie dopuścić do zajęcia ich przez siły sowieckie. Wydarzenia te stanowiły decydujący zwrot w walce o niepodległość Litwy.
Udział w obchodach 20. rocznicy 13 stycznia zapowiedzieli już m.in. prezydent Łotwy i przewodnicząca łotewskiego parlamentu, przewodniczący parlamentów Węgier i Szwecji, wiceprzewodniczący parlamentów Estonii, Czech, Finlandii i Norwegii oraz wicepremier Gruzji.

wislak68 10.01.2011 19:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1034090)
ad.2Mam nadzieje że nie korzystasz z wiedzy na podstawie książek Irwinga w których pisze takie brednie że aż strach. Oczywiście dla ludzi którzy lubią z natury przeczytać coś co jest kontrowersyjne to jest podstawowa lektura ale generalnie jest to poziom Grossa. Jeśli człowiek skazany na 3 lata za kłamstwa historyczne i wielokrotnie oskarżany o przeinaczanie faktów jest dla ciebie nadzieją na odmitologizowaniem naszej historii to nie mam pytań . Po prostu nie wierzę że ktos logicznie myślący może takie coś pisać.
ad.3.
Badanie historii jest dla badaczy historii i nie ma nic do tego czy daje poczucie dumy czy też nie. Na podstawie tych badań które zrobili najlepsi polscy historycy po 1989r (dotyczace XX w) i wcześniej mozna stwierdzić że dziś nie wyciągamy wniosków z historii o których piszesz, a obecny rząd , podobnie jak wcześniej SLD-owski i UW jest tego dobitnym przykładem.Przykladami na pęczki sluże
ad.5
Tu sie wogole nie zrozumieliśmy. Widzisz zależy co dla ciebie jest byciem lepszym. Dla mnie pełna kiesa nie jest powodem do dumy.Sprzedanie przyjaciela, kolegi po to żeby nie dostać po gebie , a wrecz miec z tego profity dla jednych jest normalne a dla innych jest skur....stwem. To ze tych drugich jest mniej nie znaczy że ci pierwsi mają racje. Teraz przełóż to na działania państw i będziesz wiedział do czego cały czas piję w sprawie dumy. Kiedyś byli tacy ludzie.Pilecki,Fieldorf,Warszyc,Kleberg,Starzyński ,mimo wszystko Beck,Bór Komorowski i wielu wielu innych. A byli tacy właśnie dzięki temu że tak zostali wychowani.Tobie imponuje wielkość Anglików czy Ameryki. Ja ich olewam ( w kontekście historii Polski) dla mnie są zerami. Taka jest miedzy nami różnica
ad.6.
Sorry stary ale wrzucasz do jednego wora dwie zupełnie inne sprawy.To że się nie zeszmaciliśmy nie ma żadnego związku ze stratą terytoriów, wybiciem narodu i jego zniewoleniem na dziesiątki lat. O czym ty piszesz? Moglismy sie zeszmacić i oddać Gdańsk (droga eksterytorialna) i pozwolić na przemarsz Hitlera a i tak byśmy stracili może nawet wiecej. Doskonale pewnie wiesz że gdyby Polska otrzymała wsparcie we wrześniu 1939r to wojna trwałaby ok. pół roku ponieważ wystarczyło stawić opór jeszcze kilka tygodni i Niemcy straciliby kompletnie zdolność do ataku na zachodnich aliantów , nie mówiąc o ZSRR.
I z drugiej strony mogliśmy sie nie zeszmacić (jak było) i nie stracić nic - kiedy własnie nasi " sojusznicy" wsparliby nas, a potem nie sprzedali na konferencjach pokojowych. I wracamy do państw które podziwiasz - dzis całujemy w zadek państwa które nas gnebią od wieków (te wyciągniete wnioski z historii....) i liczymy na tych samych " sojuszników". NIe inwestujemy we własną armię ( teoria dr. od robaczków Niesiołowskiego "po co i tak nie mamy szans sie obronić), nie budujemy sojuszu jagielońskiego - jedynego który ma szanse stworzyć z nas realną i przede wszystkim niezależna siłe.
ad.7.Co ma zachowanie przyzwoite , godne i z honorem - a do tego pisałem o zachowaniu jak orzeł- do matrixa? Nie wiem co to za porownaie. Wygląda na to że honor i godność=dla ciebie matrix. Odpowiem ci innym porównaniem.Są dwie inteligentne kobiety - jedna kobieta - jest biedna ale ma swój maly dom z kochajacymi się dziećmi , ciężko pracuje żeby je wyżywić,pomaga sąsiadom ale też oczekuje pomocy od nich bo nie chce być jak prostytutka, - druga twierdzi że cel uświęca środki, jest bogata i w towarzystwie ludzi na wysokim szczeblu.Daje dupy raz , dwa razy w tygodniu- szybko o tym zapomina - bo ma fajna chatę, niezły samochód. To ze raz na jakis czas dostanie w mordę od kochasia, jakoś przeżywa wkońcu jest w towarzystwie- jest Francuz, Anglik- czesto ją klepną ..(po plecach :) ) mówią że jest fajna.Dopóki jest ładna.Chłopaki wpadają do niej do chaty - czują się jak u siebie, właściwie tak jest wkońcu to oni dają jej kasę.Jak się żużyje będzie inna, a chatę się sprzeda. I taka próbuje być Polska.Ale wiesz to nie moja bajka.I mam nadzieję że większość Polaków wybierze tą pierwszą kobietę. A wtedy zaczniemy budować lepszy , silny kraj. To bez poczucia dumy i posiadania honoru jest niemożliwe- bo to daje ludziom siły do robienia czegoś na przekór pokusie dawania dupy po najmniejszej linii oporu, a taka pokusa jest zawsze kiedy bogatszy frajer przychodzi do młodej , biednej panienki. Inaczej będziemy zawsze dymani, nasze stocznie, huty, zakłady zbrojeniowe, kopalnie, sektor paliwowy - będą naszych kochasi (upsss. "sojuszników") a Ty mój drogi wiślaku68 będziesz ich niewolnikiem bo my Polacy nie będziemy już nic do gadania poza zapoznaniem się z nową historią Polski wg.irvinga czy grossa (specjalnie z małej litery)

ad2. Oczywiście że korzystam. Tak samo jak korzystam z publikacji pół setki innych historyków. Moim zdaniem rozsądny człowiek jest w stanie wyrobić sobie opinię na dany temat dopiero po zapoznaniu się z szerokim spektrum opinii (często nawet sprzecznych ze sobą). Ta konstatacja oddaje zresztą jak sądzę meritum naszego sporu: o ile dobrze rozumiem to Twoim zdaniem Historia jest czymś bardzo konkretnym, powiedziałbym że wręcz podręcznikowym (tzn: coś się zdarzyło, przyczyny tego były takie i takie, skutki takie i takie i było to dobre albo złe). Dla mnie Historia jest znacznie bardziej amorficzna i dopuszcza mnóstwo wątpliwości i różnych interpretacji. I mądrość polega na tym aby dopuścić do wielości badań a następnie próbować je zinterpretować w jak najrozsądniejszy sposób.
Pozwolisz że w tym punkcie pozwolę sobie jeszcze na dwie dygresje: po pierwsze nie bardzo rozumiem dlaczego mojemu przykładowi z Irwingiem poświęciłeś cały akapit. Mam nadzieję że było jasnym z kontektu wypowiedzi że użyłem jego nazwiska po to aby w sposób jak najbardziej wyrazisty pokazać mój sposób myślenia. Obawiałem sie że gdybym użył nazwisk np: Jessopa czy Hopkinsa to być może nie do końca zrozumiałbyś o co mi chodzi. Mam nadzieję że dzieki użyciu przykładu z Irwingiem wyraziłem się na tyle jasno że zrozumiałeś o co mi chodzi. Dygresja druga: trudno mi zrozumieć że ktoś z taką niechęcią odnoszący się do "historii mainstreamowej" potrafi z takim lekceważeniem pisać o historyku będącym chyba jedną z jej głównych ofiar. Nie wchodząc w merytoryczną ocenę tego co pisze uważam że jest absolutnym skandalem skazywanie i wsadzanie do więzienia za napisanie książki. Jeśli jest ona głupia/nieprawdziwa należy z nia polemizować/wykazywać błędy. Ale wsadzać do więzienia?? Tak jak napisałem juz wcześniej: ktoś taki jak Irwing ma prawo badać historię i publikować co tylko uważa za stosowne. Tak samo jak badać i publikować powinno kilkudziesięciu innych "Irwingów" reprezentujących spektrum od lewa od prawa. I każdy z nich powinien mieć prawo do swobodnych analiz i publikacji. Niech się ze sobą kłócą, polemizują bo tylko w ten sposób można iść do przodu w badaniach. A nawiasem mówiąc nie wiem czy masz świadomość tego że tak gdzieś od początku lat 70-tych Irwing był powszechnie uważany za wschodzącą gwiazdę brytyjskiej historii. Sytuacja zmieniła się w momencie gdy poddał w wątpliwość możliwość eksterminacji w znanych nam obozach zagłady 6 milionów Żydów. Problem polega na tym że według wszelkich możliwych współczesnych analiz chłop miał rację. Żeby była jasność: on nie neguje że ci Żydzi "zniknęli". Pisze tylko że nia ma możliwości aby taka liczba ludzi została zamordowana w znanych nam obozach zagłady.
ad3. Bardzo cieszę że doszliśmy do wspólnej konkluzji że: "Badanie historii jest dla badaczy historii i nie ma nic do tego czy daje poczucie dumy czy też nie". To jest dokładnie ta teza którą starałem się (być może nieudolnie) przekazać. Zgadzam się też z tym że nie wyciągamy wniosków z tych badań które przeprowadzono po 1989. Jeśli odebrałeś moje wcześniejsze wypowiedzi w inny sposób (co sugeruje Twoja chęć podawania mi przykładów potwierdzjących ten stan) to wynikało to zapewne z braków w moim sposobie komunikacji. Od siebie tyko dodam w tym punkcie (i tu zapewne będziemy się różnić) że moim zdaniem historycy polscy poczynają sobie stanowczo zbyt nieśmiało i boją się podejmować całej masy spraw bardzo dla nas istotnych (niektóre sposród nich wymieniłem już wcześniej ale spektrum jest znacznie szersze).
ad5. Wydaje mi się że dość uczciwie opisałeś różnicę w podejściu do zagadnienia. Moim zdaniem jednak piszesz nie tyle o badaniu Historii co o swoich nią fascynacjach (w które zupełnie nie chcę wchodzić). Zgodzisz się chyba że trudno byłoby nazwać rzetelnym badaczem kogoś kto przyjąłby do analizy historycznej proponowane przez Ciebie kryteria.
ad6. Wydaje mi się że również ten punkt podpada pod odpowiedź z punktu 5. Dodam tylko że zaproponowane przez Ciebie spektrum opcji postępowania Polski w II wojnie światowej jest mocno zawężone. Tak jak pisałem już wcześniej: nie chciałbym w tym miejscu wchodzić w szczegółową dyskusję na ten temat bo to jest już zupełnie inny problem.
ad7. Drogi Indianinie odnoszę wrażenie że niestety znowu mylisz pojęcia. Co gorsza starasz sie przypisać mi poglądy których nijak nie reprezentuje (i nie zaprezentowałem ich w trakcie naszej dyskusji). Ustaliśmy w punkcie ad3 że badania nie mają nic wspólnego z poczuciem dumy. Tak samo jak zgodziliśmy sie w poprzednich postach że dzieciaki należałoby wychowywać w poczuciu dumy (bo to sie po prostu opłaca). Dlatego zupełnie nie rozumiem do czego miałby mnie przekonać podany przez Ciebie kwiecisty przykład kobiety upadłej i bogobojnej. Chcesz przekonać przekonanego?

Q13SON 10.01.2011 19:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Siwy_89 (Post 1034216)
To ten sam The Economist, który jeszcze dwa miesiące temu chwalił polityczne i gospodarcze decyzje rządu Donalda Tuska, a krytykował prezydenturę Lecha Kaczyńskiego? :p





Przy okazji odwiedził Polsko - Indyjskie Forum Inwestycyjne i porozmawiał m.in. z prezydent Pratibhą Devisingh Patil i premierem Manmohanem Singhiem.



PS. Dobra wiadomość :)


Biuro Prasowe Kancelarii Sejmu poinformowało, że do Sejmu wpłynęła pisemna rezygnacja Janusza Palikota (niezrz.) z mandatu poselskiego. - Wygaszam mandat Januszowi Palikotowi - powiedział TVN 24 marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna.

I co ta rozmowa "przy okazji" dała? Nic! Porozmawiać można przez telefon a jeździ się w konkretnych sprawach. Jak Sarkozy poleciał do Chin to Francuzi budują tam kilka elektrowni jądrowych. Po co rozmawiać z prezydent Indii skoro ona ma do gadania w Indiach tyle co prezydent Niemiec w Niemczech... ? Chyba że rozmowę z panią prezydent sam sobie wymyśliłeś. Przy okazji wizyty w Peru porozmawiał pewnie z dziećmi o Erneście Malinowskim. Strzelam że następna wizyta będzie w Tajlandii lub Australii

PS. Co do Palikota to za kilka miesięcy mamy wybory. Chłop stara się pokazać w telewizji jakimkolwiek sposobem. L. Kaczyński już nie żyje więc wyśmiewanie go i obrażanie odpadło a więc skończył się cel istnienia jego partii. Jak żył ś.p. L. Kaczyński łapał się pajac bele czego - chciał ujawniania stanu zdrowia prezydenta jeszcze jak był w PO teraz PO o swej własnej inicjatywie mówi: "Musimy przedyskutować problem, zastanowić się, co zrobić z tym projektem" . Juz im tak nie podrodze ujawniac stan zdrowia Komorowskiego.

Gwiaździsty 10.01.2011 19:27

W najbliższym czasie Biuro Turystyczne Tusk&Company wybiera się w podróż do Jerozolimy. Nie wiadomo czy zabiorą z sobą syna ale za wyprawę do kraju jego przełożonego, może dorzucić cos GW. Przy okazji skrobnie coś o wielkiej euforii jaka zapanowała w Knesecie na wieśc o tym co przywiózł Tusk po to aby poklepano go po okrągłych plecach.

Siwy_89 10.01.2011 19:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Q13SON (Post 1034296)
I co ta rozmowa "przy okazji" dała? Nic! Porozmawiać można przez telefon a jeździ się w konkretnych sprawach. Jak Sarkozy poleciał do Chin to Francuzi budują tam kilka elektrowni jądrowych. Po co rozmawiać z prezydent Indii skoro ona ma do gadania w Indiach tyle co prezydent Niemiec w Niemczech... ? Chyba że rozmowę z panią prezydent sam sobie wymyśliłeś.

Tam na Polsko - Indyjskim Forum Inwestycyjnym przekonywał reprezentantów 135 przedsiębiorstw do inwestowania w naszym kraju.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Q13SON (Post 1034296)
Chyba że rozmowę z panią prezydent sam sobie wymyśliłeś.

tja...

http://i54.tinypic.com/zvsy2x.jpg

Głównym celem wizyty Tuska w Indiach były rozmowy o sprawach gospodarczych oraz przekonywanie indyjskich partnerów do inwestowania w naszym kraju. Premier po spotkaniach z indyjskimi politykami ocenił, że rozmowy dotyczyły "żywotnych" interesów gospodarczych obu krajów. - Mogę powiedzieć z dużą dozą pewności, że kilka spraw, nad którymi pracowaliśmy od długiego czasu, znalazło swój polityczny finał - jeśli chodzi o uzgodnienie polityczne. Mówię tu głównie o polskich samolotach szkoleniowych Orlik i o naszych wozach technicznych, a więc możliwości kontraktów dla Okęcia i Bumaru - wyliczał Tusk. Jak dodał, jest pełne zrozumienie polityczne dla polskich starań w tych sprawach, chociaż - jak zastrzegł - to polskie firmy muszą dojść do porozumienia ze swoimi indyjskimi partnerami.

Tusk rozmawiał w Indiach m.in. z prezydent Pratibhą Devisingh Patil i premierem Manmohanem Singhiem, spotkał się również z ministrem spraw zagranicznych Shri S.M. Krishny oraz szefową opozycji Sushmy Swaraj. Rozmawiał też z wiceprezydentem Mohammadem Hamidem Ansarim, który jest jednocześnie przewodniczącym wyższej izby parlamentu, oraz z Sonią Gandhi - indyjską działaczką polityczną, wdową po Rajivie Gandhim, synu Indiry Gandhi i wnuku Jawaharlala Nehru. W Bangalurze szef polskiego rządu wziął udział w Forum Biznesowym. W Delhi zjadł śniadanie robocze z przedstawicielami biznesu indyjskiego.

wiślak 86 10.01.2011 19:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Q13SON (Post 1034091)
Nie muszę oglądać całej debaty żeby usłyszeć że oglądający jego program to barany.
Jeśli to zdanie jest tak wycięte z kontekstu a Ty poświęciłeś 2 godziny i obejrzałeś debatę to poprosze o ten kontekst.

Widzisz i taka właśnie jest różnica miedzy nami ja wolę najpierw oglądnąć oryginał a później szachować opiniami tak jak Ty. I już tłumaczę Ci kontekst tej wypowiedzi skoro nie poświęcisz swojego cennego czasu aby się samemu dowiedzieć. (robię to ostatni raz jeżeli chcesz dyskutować o tym spotkaniu bardzo proszę ale najpierw je oglądnij.) Lis opowiadał o TVN24 jak wyglądają programy na tej stacji że mimo iż jest ona informacyjna tak naprawdę żadnych informacji nie przekazuje i musi ona taka być ponieważ jest nastawiona na oglądalność i jeżeli by podawali informacje poważne nikt by tego nie oglądał a co za tym idzie spadłyby wpływy z reklam itp. i właśnie tych którzy oglądają TVN24 nazwał baranami( o widzę że bronisz tych na których narzekasz).

Teraz odnośne filmiku jaki zamieściłeś:" a stół był u.......ony", zauważ że to nagranie ma kilka ładnych lat prawdopodobnie gdy Lis pracował w TVN. jest to rozmowa prywatna. I pokarz mi kto w stresie(z rozmowy wynika że szykowali materiał do wiadomości) nie użyje mocniejszego słowa? Powtarzam rozmowa PRYWATNA.

Arapaho:
Cieszy mnie że chociaż jedna osoba się przemogła bo debata jak sam zauważyłeś godna wysłuchania. Stawiasz pytanie dlaczego nie zaproszono Semki czy Wildstaina. I że brakowało tam strony obozu niepodległościowego. Tylko czy by to coś zmieniło? Rozmowa była o mediach nie tylko o TV. Czy Twoim zdaniem wspomniane osoby starałyby się bronić mediów? I jakie dowalanie pisowi? wykład na UW wysłuchany przez góra kilkaset osób miałby na cokolwiek wpłynąć? No nie przesadzajmy.

I na koniec bardzo dobrze napisałeś: Prawicowi publicyści wyrzuceni, kultury nie ma, historii nie ma.

Tylko: Jak mam oglądać muzyka Pospieszalskiego to faktycznie wolę oglądać na wspólnej. ( oczywiście żart widziałem większość odcinków Warto rozmawiać i z każdym coraz bardziej utwierdzałem się w przekonaniu że powinny one być pokazywane na studiach dziennikarskich jak NIE powinno się prowadzić programu i jak manipulować ludźmi).

Druga część zdania tylko potwierdza wszystkie wypowiedzi Lisa i pozostałych zaproszonych nie ma takich programów bo nie mają OGLĄDALNOŚCI (Klan ma 5mln.) Przeglądnij sobie program TVP3 od poniedziałku do piątku od godziny 23-1 w nocy. Prawie codziennie są świetne dokumenty dlaczego nie wcześniej? Odpowiedź powyżej.

Orzeu:Ja mam wrazenie ze to co powiedzial Lis to jest wymowka. "Motloch chce, motloch bedzie mial bo inaczej sie nie przebije ze swoimi programami w tv". Tymczasem jak slysze Lisa w Tok FM to takie przerzucanie krzyzem czy innym rownie "waznym" tematem to jest wlasnie jego poziom. Sam narzuca ton takiej dyskusji (nie on jeden) i usprawiedliwia swoje dzialania przez to ze stacja tego od niego oczekuje i ze ludzie sa tacy glupi wiec mowi im to co chca slyszec. Wyrazona przy tym pogarda do reszty tylko swiadczy o jego bufonadzie.

Jak przesłuchałeś jego wypowiedzi jest taki fragment w którym mówi że jest on na tyle inteligenty aby pracować w TV a nie ją oglądać. I nie świadczy to o jego bufonadzie jak to nazwałeś tylko na prostej ocenie stanu jakości wyświetlanych programów. Odpowiedz na proste pytanie: Tomasz Lis robi program (za niego wstaw sobie kogokolwiek innego) na bardzo poważne tematy dotyczące gospodarki, ekonomii społeczeństwa, polityki. Zaprasza profesorów, znawców danego tematu, autorytety w danych dziedzinach. Rozmowa jest poważna bez anegdot rzeczowo i na temat. Jak sądzisz ile taki program wytrzyma na antenie? ja obstawiam od 4-6miesięcy. Bo właśnie ludzie wolą oglądać mizdrzenie się na ekranie niż cos poważnego.

Drozd:

Chciałem zauważyć że Lis nie pracuje w TVN więc nie wiem do czego chcesz nawiązać? Czym ma się zająć? Tym że pkp chce się podlizac premierowi i wysyła synalka na wakacje? Chyba żartujesz że jest to ważniejsze od książki Grossa? Sam widzisz Ty wolisz oglądać w TV pierdoły dotyczące jakiegoś wyjazdu a nie sprawy związane z zakłamywaniem naszej historii. Zresztą to było ponad miesiąc temu więc dziwie się odgrzewaniu kotleta.


I na koniec: Polska to jedyny kraj gdzie prezydentem był człowiek który nie znał własnego hymnu, a wcześniej były komunista. Tylko w Polsce premierem może zostać agent a w telewizji można zablokować emisję filmu dotyczącą pierwszego prezydenta. Tylko w Polsce można nakręcić film w którym samobójstwo posłanki przedstawia się jako morderstwo. Tylko w Polsce może powstać film z "przypadkowym" przechodniem który okazuje się być niespełnionym aktorem. Tylko w Polsce za wyrażanie gróźb w sejmie nie idzie się za kratki. Tylko w Polsce zabrania się dziennikarzom realizować autorski program na terenie sejmu. Tylko w Polsce można przyjść do sejmu lub pojechać na delegację nawalonym i zostać wybranym jeszcze raz. Tylko w Polsce polityk może stwierdzić że naród głupi we wszystko uwierzy. Tylko w Polsce można powiedzieć o osobach związanych z Solidarnością że stoją tam gdzie ZOMO. Tylko w Polsce... a z resztą sami sobie dopiszcie.

Arapaho 10.01.2011 22:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1034290)
ad2. Oczywiście że korzystam. Tak samo jak korzystam z publikacji pół setki innych historyków. Moim zdaniem rozsądny człowiek jest w stanie wyrobić sobie opinię na dany temat dopiero po zapoznaniu się z szerokim spektrum opinii (często nawet sprzecznych ze sobą). Ta konstatacja oddaje zresztą jak sądzę meritum naszego sporu: o ile dobrze rozumiem to Twoim zdaniem Historia jest czymś bardzo konkretnym, powiedziałbym że wręcz podręcznikowym (tzn: coś się zdarzyło, przyczyny tego były takie i takie, skutki takie i takie i było to dobre albo złe). Dla mnie Historia jest znacznie bardziej amorficzna i dopuszcza mnóstwo wątpliwości i różnych interpretacji. I mądrość polega na tym aby dopuścić do wielości badań a następnie próbować je zinterpretować w jak najrozsądniejszy sposób.
Pozwolisz że w tym punkcie pozwolę sobie jeszcze na dwie dygresje: po pierwsze nie bardzo rozumiem dlaczego mojemu przykładowi z Irwingiem poświęciłeś cały akapit. Mam nadzieję że było jasnym z kontektu wypowiedzi że użyłem jego nazwiska po to aby w sposób jak najbardziej wyrazisty pokazać mój sposób myślenia. Obawiałem sie że gdybym użył nazwisk np: Jessopa czy Hopkinsa to być może nie do końca zrozumiałbyś o co mi chodzi. Mam nadzieję że dzieki użyciu przykładu z Irwingiem wyraziłem się na tyle jasno że zrozumiałeś o co mi chodzi. Dygresja druga: trudno mi zrozumieć że ktoś z taką niechęcią odnoszący się do "historii mainstreamowej" potrafi z takim lekceważeniem pisać o historyku będącym chyba jedną z jej głównych ofiar. Nie wchodząc w merytoryczną ocenę tego co pisze uważam że jest absolutnym skandalem skazywanie i wsadzanie do więzienia za napisanie książki. Jeśli jest ona głupia/nieprawdziwa należy z nia polemizować/wykazywać błędy. Ale wsadzać do więzienia?? Tak jak napisałem juz wcześniej: ktoś taki jak Irwing ma prawo badać historię i publikować co tylko uważa za stosowne. Tak samo jak badać i publikować powinno kilkudziesięciu innych "Irwingów" reprezentujących spektrum od lewa od prawa. I każdy z nich powinien mieć prawo do swobodnych analiz i publikacji. Niech się ze sobą kłócą, polemizują bo tylko w ten sposób można iść do przodu w badaniach. A nawiasem mówiąc nie wiem czy masz świadomość tego że tak gdzieś od początku lat 70-tych Irwing był powszechnie uważany za wschodzącą gwiazdę brytyjskiej historii. Sytuacja zmieniła się w momencie gdy poddał w wątpliwość możliwość eksterminacji w znanych nam obozach zagłady 6 milionów Żydów. Problem polega na tym że według wszelkich możliwych współczesnych analiz chłop miał rację. Żeby była jasność: on nie neguje że ci Żydzi "zniknęli". Pisze tylko że nia ma możliwości aby taka liczba ludzi została zamordowana w znanych nam obozach zagłady.
ad3. Bardzo cieszę że doszliśmy do wspólnej konkluzji że: "Badanie historii jest dla badaczy historii i nie ma nic do tego czy daje poczucie dumy czy też nie". To jest dokładnie ta teza którą starałem się (być może nieudolnie) przekazać. Zgadzam się też z tym że nie wyciągamy wniosków z tych badań które przeprowadzono po 1989. Jeśli odebrałeś moje wcześniejsze wypowiedzi w inny sposób (co sugeruje Twoja chęć podawania mi przykładów potwierdzjących ten stan) to wynikało to zapewne z braków w moim sposobie komunikacji. Od siebie tyko dodam w tym punkcie (i tu zapewne będziemy się różnić) że moim zdaniem historycy polscy poczynają sobie stanowczo zbyt nieśmiało i boją się podejmować całej masy spraw bardzo dla nas istotnych (niektóre sposród nich wymieniłem już wcześniej ale spektrum jest znacznie szersze).
ad5. Wydaje mi się że dość uczciwie opisałeś różnicę w podejściu do zagadnienia. Moim zdaniem jednak piszesz nie tyle o badaniu Historii co o swoich nią fascynacjach (w które zupełnie nie chcę wchodzić). Zgodzisz się chyba że trudno byłoby nazwać rzetelnym badaczem kogoś kto przyjąłby do analizy historycznej proponowane przez Ciebie kryteria.
ad6. Wydaje mi się że również ten punkt podpada pod odpowiedź z punktu 5. Dodam tylko że zaproponowane przez Ciebie spektrum opcji postępowania Polski w II wojnie światowej jest mocno zawężone. Tak jak pisałem już wcześniej: nie chciałbym w tym miejscu wchodzić w szczegółową dyskusję na ten temat bo to jest już zupełnie inny problem.
ad7. Drogi Indianinie odnoszę wrażenie że niestety znowu mylisz pojęcia. Co gorsza starasz sie przypisać mi poglądy których nijak nie reprezentuje (i nie zaprezentowałem ich w trakcie naszej dyskusji). Ustaliśmy w punkcie ad3 że badania nie mają nic wspólnego z poczuciem dumy. Tak samo jak zgodziliśmy sie w poprzednich postach że dzieciaki należałoby wychowywać w poczuciu dumy (bo to sie po prostu opłaca). Dlatego zupełnie nie rozumiem do czego miałby mnie przekonać podany przez Ciebie kwiecisty przykład kobiety upadłej i bogobojnej. Chcesz przekonać przekonanego?

Poruszasz tyle tematów że nie nadążam za nic w odpowiadaniu :) Więc bardzo wybiórczo.
ad.1-6Co do Irvinga. Osoba która podważa pewne oczywiste kwestsie związane z największym ludobójstwem w dziejach świata , musi ponosić odpowiedzialnośc karną. Nie ma świetych krów. I nie jest tak że każdy może pisac wszystko co mu ślina na język przyniesie. On twierdzi że nie mogli zginąc w obozach, a dziesiątki , może setki historyków twierdzą że jest to udowodnione. Jak słusznie twierdzisz nie wyparowali więc co na ubotach do argentyny ich wywieźli?
Myśle że cały czas mnie źle rozumiesz.Ideą nie jest nie badanie tego że Polacy- jak każdy naród- ma swoich szeregach zlodzieji, morderców i lichwiarzy. Niech historycy to robią, ale niech to podają do publicznej wiadomości w takiej skali jaka byla w stosunku do naszych sukcesów czy chwalebnych czynów. Nie na zasadzie że w TV przez tydzień jest "promocja" ksiązek Grossa czy Irvinga a książki o Warszycu, Wileńskiej Bryg.AK, Maczku,Nilu czy Pileckim nie słychać nic. Wielu nawet nie wie kim byli. Cały czas mówię o skali zjawisk i skali w jakiej te sprawy sa poruszane w mediach mainstremowych. A nie stety to media w obecnych czasach kształtuja postawy ludzi.
ad.7.Przykład był do twojego przykladu ze honor i duma = matrix.Tylko tyle i aż tyle.

Co do UW i meetingu Lisa.
Widzisz nikt ci nie każe ogladac Pospieszalskiego i Ziemkiewicza. Ktoś ci nakazuje włączać TVP 1 o 23.15 we wtorek? a mi niestety każą ogladać Lisa,Morozowskiego czy Żakowskiego, bo jak nie to do wyboru mam na wspólnej, taniec z gwiazdami albo milionerów. Oczywiście w tej sytuacji można powiedzieć to nie ogladaj nic...i pewnie słusznie. Tylko że w takim razie jestem dyskryminowany :-) chyba ze mnie zwolnia z podatku TV? Jak myślisz?:-) .
Dalej piszesz - nie ma programów bo nie maja oglądalności ....Puść Taniec z Gwiazdami czy klan o 23.15 w tygodniu to sie dowiesz po miesiącu jaka bedzie ogladalność. O czym wogóle mówimy.

Arapaho 10.01.2011 22:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ela (Post 1034247)
Słusznie !
Przyjaźń Polsko-Indyjską należy zacieśniać !

Szkoda, że nie starcza premierowi czasu na przyjaźń Polsko - Litewską.
Ale rozumiem, że podyktowane jest to przez wzgląd na polską rację stanu i troskę aby nie narazić na szwank przyjaźni Polsko-Radzieckiej :)

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/litw...wiadomosc.html


Akurat tu się zgadzam z Tuskiem a raczej z Sikorskim. W interesie Polski nie jest robienie czegoś na klaśniecie w dłonie czy to Litwinów czy Rosjan czy ukraińców. Litwini jawnie dyskryminują naszych rodaków ( to moje dziś ulubione słowo hehe,) więc taki prztyczek w nos im dobrze zrobi. Jak nas potrzebują to strasznie jesteśmy bracia, jak trzeba coś zrobić dla nas- to jest jak z Możejkami czy prawami Polaków w Wileńskm .

wiślak 86 10.01.2011 22:48

Co do UW i meetingu Lisa.
Widzisz nikt ci nie każe ogladac Pospieszalskiego i Ziemkiewicza. Ktoś ci nakazuje włączać TVP 1 o 23.15 we wtorek? a mi niestety każą ogladać Lisa,Morozowskiego czy Żakowskiego, bo jak nie to do wyboru mam na wspólnej, taniec z gwiazdami albo milionerów. Oczywiście w tej sytuacji można powiedzieć to nie ogladaj nic...i pewnie słusznie. Tylko że w takim razie jestem dyskryminowany :-) chyba ze mnie zwolnia z podatku TV? Jak myślisz?:-) .
Dalej piszesz - nie ma programów bo nie maja oglądalności ....Puść Taniec z Gwiazdami czy klan o 23.15 w tygodniu to sie dowiesz po miesiącu jaka bedzie ogladalność. O czym wogóle mówimy.[/QUOTE]


Tylko widzisz Pospieszalskiego zdjęli prawdopodobnie ze względu na niską oglądalność(czeka to każdy program bez względu na to jaką linię polityczną prezentuje). Z założenia TVP ma być misyjna i niekomercyjna niestety to tylko slogany. Klan nie będzie puszczany w tych godzinach dopóki ma 5mln oglądalność. zresztą programy o których mówimy z oczywistych względów nie mogą być pokazywane po południu ponieważ target wtedy pracuje studiuje czy się uczy. dla nich czas antenowy to przede wszystkim czas miedzy 21-23. A co ja wtedy widzę? M jak miłość czy teraz lostów. Nie mówię o TVN i Polsacie bo to prywatne stacje i robią wszystko żeby zarobić.

Niestety nie zwolnią Cię z abonamentu ponieważ mamy demokrację i nie możeMY oglądać tego co chcielibyśmy tylko to co "barany" chcą. Przecież tak samo jest ze skłądką na emerytury: płacisz całe życie a po 30 latach dostajesz 600zeta. Sprawiedliwe? Jasne że nie ale państwo boi się o tych "baranów" którzy przepieprzą wszystko i zostaną goli na stare lata. Ja bym umiał z tego całego odkładania wyciągnąć dużo więcej ale cóż prawo jest inne. Prawda jest okropna: o jakości programu świadczą słupki oglądalności a nie jego merytoryczność.

Arapaho 10.01.2011 23:13

To o zwolnieniu z podatków to był żart.Gorzki, ale żart.

Drozd 11.01.2011 00:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślak 86 (Post 1034304)
Drozd:

Chciałem zauważyć że Lis nie pracuje w TVN więc nie wiem do czego chcesz nawiązać? Czym ma się zająć? Tym że pkp chce się podlizac premierowi i wysyła synalka na wakacje? Chyba żartujesz że jest to ważniejsze od książki Grossa? Sam widzisz Ty wolisz oglądać w TV pierdoły dotyczące jakiegoś wyjazdu a nie sprawy związane z zakłamywaniem naszej historii. Zresztą to było ponad miesiąc temu więc dziwie się odgrzewaniu kotleta.


I na koniec: Polska to jedyny kraj gdzie prezydentem był człowiek który nie znał własnego hymnu, a wcześniej były komunista. Tylko w Polsce premierem może zostać agent a w telewizji można zablokować emisję filmu dotyczącą pierwszego prezydenta. Tylko w Polsce można nakręcić film w którym samobójstwo posłanki przedstawia się jako morderstwo. Tylko w Polsce może powstać film z "przypadkowym" przechodniem który okazuje się być niespełnionym aktorem. Tylko w Polsce za wyrażanie gróźb w sejmie nie idzie się za kratki. Tylko w Polsce zabrania się dziennikarzom realizować autorski program na terenie sejmu. Tylko w Polsce można przyjść do sejmu lub pojechać na delegację nawalonym i zostać wybranym jeszcze raz. Tylko w Polsce polityk może stwierdzić że naród głupi we wszystko uwierzy. Tylko w Polsce można powiedzieć o osobach związanych z Solidarnością że stoją tam gdzie ZOMO. Tylko w Polsce... a z resztą sami sobie dopiszcie.


Nie pracuje w TVN, ale nad bredniami jakiegoś polonofoba pochyla się jak nad opracowaniem historyka. I puszcza w eter informację, że do Treblinki na "wygrzebki" ciągnęli ludzie z całej Polski, robiąc to z wielce zatroskaną miną. Dlaczego tak nie traktował książki Zyzaka? Tylko zmieszał z błotem. Uważasz że "dzieło" Grossa warte jest takiej reklamy? Bo ja bym wolał usłyszeć jak w czasach kiedy pociągi jeżdżą z otwartymi drzwiami, za pieniądze kolei czyli Obywateli wczasuje się rodzina Premiera. Dlaczego PKP kłamie żeby te wczasy usprawiedliwić. Kto jeszcze i w jaki sposób biorąc przykład z PKP próbuje wkradać się w łaski Premiera? Czy to jest dopuszczalne? To są tematy dla dziennikarza nie mówiąc już o tym ze bankrutujemy i jak juz będzie za późno to Lis powie ze wszyscy od 89' roku są winni, a najbardziej Kaczyński bo nie wykorzystał wzrostu na reformy. Założymy się? ;)

A na koniec wrzucasz do jednego worka absurdu sytuacje nijak do siebie nie przystające. Bo o ile co do celowości nakręcenia zakłamującego filmu o Blidzie, obiektywnie nie możemy mieć wątpliwości. To pewność ze aktor wypowiadający sie w filmie Pospieszalskiego nie jest przypadkowy możesz mieć tylko z TVN. A to zasadnicza różnica.

Pewnie nie wiesz w jakiej sytuacji Kaczyński powiedział o ZOMO, gdybyś wiedział nie dziwiłbyś sie tak tym słowom. Bo tak zwyczajnie było.

0 22 11.01.2011 02:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Q13SON (Post 1033889)
Tomasz Lis o dzikim kraju
http://www.youtube.com/watch?v=y4PtFm-mqkE

Dla "baranów" z PO

Muszę się zgodzić z Lisem :shock:

Ela 11.01.2011 08:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1034344)
Akurat tu się zgadzam z Tuskiem a raczej z Sikorskim. W interesie Polski nie jest robienie czegoś na klaśniecie w dłonie czy to Litwinów czy Rosjan czy ukraińców. Litwini jawnie dyskryminują naszych rodaków ( to moje dziś ulubione słowo hehe,) więc taki prztyczek w nos im dobrze zrobi. Jak nas potrzebują to strasznie jesteśmy bracia, jak trzeba coś zrobić dla nas- to jest jak z Możejkami czy prawami Polaków w Wileńskm .

Owszem - tyle, że nic nie wskóramy w sprawie dyskryminacji Polaków na Litwie obrażając Litwinów przez zlekceważenie ich święta i strzelając przysłowiowego "focha".
W trudnych sprawach potrzebny jest dialog - nieobecni nie mają racji.

Poza tym wydaje mi się, że Polska powinna realizować politykę tzw "środkowoeuropejskiego sojuszu" - w pewnej opozycji do Rosji i Niemiec.
Jako małe kraje tylko w ten sposób mamy szansę ugrać coś na arenie międzynarodowej.

Inaczej - każde państwo z osobna będzie w końcu postępowało tak jak zagra im Wielki Brat.

Nie chcę stawiać się w pozycji specjalisty od polityki zagranicznej - ale na mój "zdrowy, chłopski rozum" tak to właśnie wygląda ;)

cpc 11.01.2011 08:52

Co do książki pseudo historyka grossa to Polacy nie mogli wygrzebywać złota po zabitych Żydach bo na pewno zrobili wcześnij to Niemcy :), którzy nie przepuszczali nawet takiej okazji do wzbogacenia się jaką dawał złoty ząb w tylnej części szczęki nieszczęśnika, a o jakiś łańcuszkach, sygnetach itp nawet nie wspomne.

Ciekawe ile kosztowności żydowskich leży dzisiaj w domach niemieckich.

Drozd 11.01.2011 09:52

Zgadzam się z Elą. Na Litwie to jest rocznica zrzucenia z pleców łapy Moskwy. Co było możliwe dzieki Polsce. Gdyby gajowy był mądry pojechał by tam i przypomniał jak Polska najpierw umożliwiła, a później wspierała wolnościowe dążenia Litwinów, a zaraz po tym wspomniał coś jak dziś Litwa się odpłaca Polakom tam mieszkającym. To przecież wydaje sie oczywiste. Niestety dziś to my mamy na plecach łapę i na Litwe jechać nie wolno.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cpc (Post 1034390)
Co do książki pseudo historyka grossa to Polacy nie mogli wygrzebywać złota po zabitych Żydach bo na pewno zrobili wcześnij to Niemcy :), którzy nie przepuszczali nawet takiej okazji do wzbogacenia się jaką dawał złoty ząb w tylnej części szczęki nieszczęśnika, a o jakiś łańcuszkach, sygnetach itp nawet nie wspomne.

Ciekawe ile kosztowności żydowskich leży dzisiaj w domach niemieckich.

Nie w domach niemieckich tylko w bankach w Szwajcarii :). Masz oczywiście rację, ale to nie byli Niemcy tylko Naziści ;) a gross ma na celu dowodzenie że Polacy byli o wiele gorsi od zastraszonych i okłamanych Niemców. Lis tylko sie znacząco zamyśla nad jego teoriami i wszyscy czujemy się winni. Dobry grunt do rekompensat ...

wiślak 86 11.01.2011 10:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1034377)
Nie pracuje w TVN, ale nad bredniami jakiegoś polonofoba pochyla się jak nad opracowaniem historyka. I puszcza w eter informację, że do Treblinki na "wygrzebki" ciągnęli ludzie z całej Polski, robiąc to z wielce zatroskaną miną. Dlaczego tak nie traktował książki Zyzaka? Tylko zmieszał z błotem. Uważasz że "dzieło" Grossa warte jest takiej reklamy? Bo ja bym wolał usłyszeć jak w czasach kiedy pociągi jeżdżą z otwartymi drzwiami, za pieniądze kolei czyli Obywateli wczasuje się rodzina Premiera. Dlaczego PKP kłamie żeby te wczasy usprawiedliwić. Kto jeszcze i w jaki sposób biorąc przykład z PKP próbuje wkradać się w łaski Premiera? Czy to jest dopuszczalne? To są tematy dla dziennikarza nie mówiąc już o tym ze bankrutujemy i jak juz będzie za późno to Lis powie ze wszyscy od 89' roku są winni, a najbardziej Kaczyński bo nie wykorzystał wzrostu na reformy. Założymy się? ;)

A na koniec wrzucasz do jednego worka absurdu sytuacje nijak do siebie nie przystające. Bo o ile co do celowości nakręcenia zakłamującego filmu o Blidzie, obiektywnie nie możemy mieć wątpliwości. To pewność ze aktor wypowiadający sie w filmie Pospieszalskiego nie jest przypadkowy możesz mieć tylko z TVN. A to zasadnicza różnica.

Pewnie nie wiesz w jakiej sytuacji Kaczyński powiedział o ZOMO, gdybyś wiedział nie dziwiłbyś sie tak tym słowom. Bo tak zwyczajnie było.

Bo Gross jest historykiem. Oglądałeś jego program z Grossem? Lis wyraźnie twierdził że ta książka jest przesadzona i zrobiona dla sensacji. Odnośnie książki tylko napomnę i nie wdam się jak na razie w żadną dyskusję- nie tylko Gross ale również osoby mieszkające we wspomnianych okolicach jak też inni historycy zgodnie twierdzą że takie sytuacje miały miejsce na pewno jednak nie w takiej skali i okolicznościach w jakich przedstawił to Gross(bazuję na fragmentach).

Oczywiście jest to niedopuszczalne aby mały Tusk jechał za ładną buzię na wycieczkę ale czy naprawdę nie ma ważniejszych tematów? Ta sprawa była poruszana w różnych gazetach (od wyborczej która sie broniła po RZ).

Czy ja wrzucam do jednego worka te dwa filmu? oczywiście bo są doskonałym przykładem na kłamanie i wciskanie ciemnoty ludziom.( napisałem o nich bo jeden jest z lewej a drugi z prawej strony a ja jestem obiektywny i zdaję sobię sprawę że Ciebie i tak nei przekonam bo juz masz wyrobione zdanie).

Arapaho 11.01.2011 15:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślak 86 (Post 1034398)
Bo Gross jest historykiem. Oglądałeś jego program z Grossem? Lis wyraźnie twierdził że ta książka jest przesadzona i zrobiona dla sensacji. Odnośnie książki tylko napomnę i nie wdam się jak na razie w żadną dyskusję- nie tylko Gross ale również osoby mieszkające we wspomnianych okolicach jak też inni historycy zgodnie twierdzą że takie sytuacje miały miejsce na pewno jednak nie w takiej skali i okolicznościach w jakich przedstawił to Gross(bazuję na fragmentach).

Oczywiście jest to niedopuszczalne aby mały Tusk jechał za ładną buzię na wycieczkę ale czy naprawdę nie ma ważniejszych tematów? Ta sprawa była poruszana w różnych gazetach (od wyborczej która sie broniła po RZ).

Czy ja wrzucam do jednego worka te dwa filmu? oczywiście bo są doskonałym przykładem na kłamanie i wciskanie ciemnoty ludziom.( napisałem o nich bo jeden jest z lewej a drugi z prawej strony a ja jestem obiektywny i zdaję sobię sprawę że Ciebie i tak nei przekonam bo juz masz wyrobione zdanie).

Bądź precyzyjny - Gross jest socjologiem a nie historykiem.
Coś o tym Gontarczyka:
http://wolnapolska.pl/index.php/2011...a-histori.html

i postawa AK (specjalnie dla wiślaka68 łupaszka :))wobec zachowania chłopów w okolicy Treblinki
http://wolnapolska.pl/index.php/2011...ki-grossa.html

Arapaho 11.01.2011 15:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślak 86 (Post 1034398)
.....

Czy ja wrzucam do jednego worka te dwa filmu? oczywiście bo są doskonałym przykładem na kłamanie i wciskanie ciemnoty ludziom.( napisałem o nich bo jeden jest z lewej a drugi z prawej strony a ja jestem obiektywny i zdaję sobię sprawę że Ciebie i tak nei przekonam bo juz masz wyrobione zdanie).

Chwila,chwila.Czy w Solidarnych 2010 przy rozmowie z tym facetem było napisane - "przypadkowy przechodzień"? Czy aktor (nota bene nikomu ne znany) nie mógł być pod krzyżem i się wypowiadać. Bo nie bardzo rozumiem...
Byla rozmowa z różnymi ludzmi w tym z aktorem, nagle na drugi dzień afera w TVN i innych mediach że to manipulacja bo rozmawiali z aktorem.:rotfl: Jakoś jak "rządowi" aktorzy Olbrychski,Grabowski czy Reżyserzy przed duże W. występują to nikt nie ma z tym problemu?

Drozd 11.01.2011 16:55

Tak właśnie zachowują się oglądacze TVN każdy widzi że facet był tam prywatnie jako zwykły obywatel tego kraju i wyraził opinię którą w tamtym czasie podzielało wielu jemu podobnych obywateli. Niestety dla TVN i cudaka była to opinia nie do przyjęcia, dlatego gadające głowy znalazły wyjaśnienie: "to nie jest zwykły obywatel tylko opłacony przez Kaczyńskiego niespełniony aktor". I sprawa załatwiona. Jak skuteczne jest takie otumanianie ludzi "wiślak86" jest najlepszym dowodem. Do dziś zapamiętał że to była manipulacja mimo, że na poparcie tej tezy ma tylko relacje z TVN. Które to TVN jak wiadomo nigdy nie kłamie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślak 86 (Post 1034398)

( napisałem o nich bo jeden jest z lewej a drugi z prawej strony a ja jestem obiektywny i zdaję sobię sprawę że Ciebie i tak nei przekonam bo juz masz wyrobione zdanie).

Tyle ze ten z lewej strony to rzeczywista manipulacja i zgadzam się z tobą, że to absurd. Natomiast ten z prawej to manipulacja zdaniem TVN więc na 90% przedstawia rzeczywistość. Do czego zatem chcesz mnie przekonać używając takich przykładów?

wislak68 11.01.2011 19:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1034232)
No widzisz, zle odbierasz moje slowa. ja nie napisalem ze opozycja jest zla. kazda opozycja jest dobra, bo dopinguje rzad do roboty.

TYLKO, ze PiS z natury jest partia socjalna wiec nie da zabrac przywilejow. Aby Ci to przypomniec i jednoznacznie wyjasnic zamieszczam wycinki wywaidu z Kaczynskim Jarkiem:

calosc pod linkiiem: http://praca.gazetaprawna.pl/artykul...oleczna.html,2

Kaczyński: zmiany w KRUS i emeryturach mogłyby zachwiać "równowagą społeczną"

PS. skoncze robote to z domu przesle jak to PiS za swoich rzadow zwiekszal socjal

Z odpowiedzią zwlekałem gdyż czekałem aż: "skonczysz robote to z domu przeslesz jak to PiS za swoich rzadow zwiekszal socjal". Ponieważ sie nie doczekałem to uznaję że mogę już odpowiedzieć:
1. W swojej wypowiedzi nie użyłeś słowa "zła". Tym niemniej zacytowany przeze mnie fragment Twojej wypowiedzi miał taki własnie sens. Jeśli nie jesteś przekonany to bedziemy chyba musieli pozostać przy swoich zdaniach.
2. Jeśli koronnym dowodem potwierdzającym Twoją tezę ma być wywiad udzielony przed wyborami prezydenckimi to wybacz ale pozostaję w najwyzszym stopniu nieprzekonanym (to eufemizm). Ponawiam swoją prośbę o to abyś zacytował fragmenty programu PiS z których miała by wynikać niechęć do zmian w systemie ubezpieczeń społecznych.
3. Czy jesteś gotowy zadeklarować że przyznasz że PO jest "partią socjalną" jeśli zacytuję ci wypowiedzi Tuska/Komorowskiego w których chwalą istniejący system i uznają że zmiany w KRUS mogą zachwiać równowagę społeczną?

wislak68 11.01.2011 20:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1034338)
Poruszasz tyle tematów że nie nadążam za nic w odpowiadaniu :) Więc bardzo wybiórczo.
ad.1-6Co do Irvinga. Osoba która podważa pewne oczywiste kwestsie związane z największym ludobójstwem w dziejach świata , musi ponosić odpowiedzialnośc karną. Nie ma świetych krów. I nie jest tak że każdy może pisac wszystko co mu ślina na język przyniesie. On twierdzi że nie mogli zginąc w obozach, a dziesiątki , może setki historyków twierdzą że jest to udowodnione. Jak słusznie twierdzisz nie wyparowali więc co na ubotach do argentyny ich wywieźli?
Myśle że cały czas mnie źle rozumiesz.Ideą nie jest nie badanie tego że Polacy- jak każdy naród- ma swoich szeregach zlodzieji, morderców i lichwiarzy. Niech historycy to robią, ale niech to podają do publicznej wiadomości w takiej skali jaka byla w stosunku do naszych sukcesów czy chwalebnych czynów. Nie na zasadzie że w TV przez tydzień jest "promocja" ksiązek Grossa czy Irvinga a książki o Warszycu, Wileńskiej Bryg.AK, Maczku,Nilu czy Pileckim nie słychać nic. Wielu nawet nie wie kim byli. Cały czas mówię o skali zjawisk i skali w jakiej te sprawy sa poruszane w mediach mainstremowych. A nie stety to media w obecnych czasach kształtuja postawy ludzi.
ad.7.Przykład był do twojego przykladu ze honor i duma = matrix.Tylko tyle i aż tyle.

Odnosze wrażenie że powoli dochodzimy do punktu w którym powinniśmy uznać że dyskusja na tym forum wyczerpała swoje racje bytu. Jak rozumiem doszliśmy do pewnych punktów wspólnych (np: jeśli chodzi o wolność badań historycznych) w innych bedziemy sie zapewne różnić (np: to że historycy mają podawać wyniki swoich badań w jakiejś skali propocji??). Fajnie jest różnić się pięknie :>. Pozdrawiam.

wiślak 86 11.01.2011 20:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1034449)
Bądź precyzyjny - Gross jest socjologiem a nie historykiem.
Coś o tym Gontarczyka:
http://wolnapolska.pl/index.php/2011...a-histori.html

i postawa AK (specjalnie dla wiślaka68 łupaszka :))wobec zachowania chłopów w okolicy Treblinki
http://wolnapolska.pl/index.php/2011...ki-grossa.html


Wydawało mi się że wyraźnie napisałem odnośnie działalności Grossa że koloryzuje. W linku do Gontarczyka jest fragment z programu Lisa w którym właśnie on sam o ile dobrze pamiętam wypomniał Grossowi że manipulował liczbami. Tak, żeby dla wszystkich potencjalnych chętnych starczyło ofiar Gross stwierdził, że Polacy wymordowali w czasie wojny pomiędzy 100 a 200 tys. Żydów. Kilka dni temu w telewizji mówił już tylko o kilkudziesięciu tysiącach ale nie ma co „czepiać się drobiazgów". 200 tysięcy, 50 tysięcy, 5 tysięcy, czy 500 tysięcy. W swojej wypowiedzi NIGDZIE nie napisałem że Gross ma rację przyznałem jednak co zresztą robi sam Gontarczyk że grabieże miały miejsce na terenie Polski. Rzeczywiście - komentuje Gontarczyk - tuż po wojnie miał miejsce godny pożałowania proceder rozkopywania przez okoliczną ludność cmentarzyska w poszukiwaniu złota, kamieni szlachetnych i innych kosztowności. I kolejny fragment z drugiego art.

Do premiery "Złotych żniw" zostało jeszcze kilka tygodni. Już dziś wiadomo jednak, że książka ta wywoła żywą dyskusję, czy raczej wymianę ciosów między tymi, którzy chcieliby obraz naszych przodków z tamtych lat sprowadzić do „hien cmentarnych" z kieszeniami napchanymi precjozami zdartymi z ledwo ostygłych trupów Żydów lub, w najlepszym wypadku, do zbiorowości akceptującej rabowanie mienia ofiar Holocaustu, a tymi, którzy w obronie źle pojętego honoru narodowego będą kwestionować lub pomniejszać fakt, że ten haniebny proceder był rzeczywiście udziałem niektórych naszych rodaków.

Czyli te artykuły tylko utwierdziły mnie w przekonaniu: W Polsce miało miejsce grabienie zwłok ale na pewno nie na taką skalę jaką przedstawił Gross. odnośnie niewygodnych faktów polecam film "Wyrok na Franciszka Kłosa" i sposoby zwalczania konfidentów.


Teraz o filmach:
Film z założenia nie miał być reżyserowany więc podpis pod nim (wywiadem) był zbędny. Oczywiście mógł się wypowiadać tak samo jak ta starsza Pani z "Plebani".
Jakoś jak "rządowi" aktorzy Olbrychski,Grabowski czy Reżyserzy przed duże W. występują to nikt nie ma z tym problemu? Tylko że oni występują pod swoim nazwiskiem i każdy wie kto jest kim. Pospieszalski manipulował opinia publiczną robiąc stronniczy program. Drozd napisałeś że to niespełniony aktor i wg mnie masz rację mimo iż napisałeś to z sarkazmem. Chciałem Cię przekonać że "Solidarni" to program stronniczy ale jak już tutaj stwierdziłem nie ma to sensu. Ty obstajesz przy swoim i nie trawisz żadnych argumentów. A jedynym jaki masz to obwinianie TVN i GW za wszelkie zło. Sam zresztą napisałeś że jeżeli TVN uważa że była to manipulacja to na 90% jet to prawda. A co by było gdyby w Faktach podali że Pospieszalski zrobił wspaniały program? (tylko nie pisz że cud:))

Drozd 11.01.2011 23:09

Nie ja napisałem ze niespełniony aktor tylko TVN. Skoro chcesz mnie przekonać ze solidarni to program stronniczy to przedstaw jakieś argumenty, bo to już trzeci twój post na ten temat i żadnego argumentu nie dostrzegłem. Poza jednym idiotycznym ze wystąpił w nim aktor choć nie ma żadnego dowodu że grał jakąś rolę.

Ten film nie jest stronniczy tylko przedstawia dominujący pod pałacem prezydenckim punkt widzenia. Dlaczego ten punkt widzenia był dominujący? Myślisz ze dlatego ze Pospieszalski ludzi zbałamucił? Tak jak wciska TVN. Czy może dlatego ze ludzie intuicyjnie czuli i dalej czują, że katastrofa która miała miejsce NIE MOŻE BYĆ EFEKTEM TYLKO PRZYPADKOWEGO ZBIEGU OKOLICZNOŚCI. A taka wersja pojawiła się od początku i utrzymywana jest do dzisiaj. Jutro zobaczymy jakiego piwa Tusk sobie nawarzył.

Ja nie obwiniam TVN i GW o wszelkie zło ja tylko twierdzę ze zwykle jest dokładnie odwrotnie niż tam można usłyszeć lub przeczytać. Dlatego czasem ich oglądam żeby wiedzieć co się dzieje;).

wiślak 86 12.01.2011 11:04

OK. Do poruszenia sprawy katastrofy mnie nie namówisz bo byśmy pewnie dyskutowali przez następne 2 tygodnie zresztą taki temat już tu istnieje. W filmie wystąpiło 2 aktorów czy to zbieg okoliczności? Każdy sobie sam odpowie. Pospieszalski w następnym tygodniu po emisji sam przyznał że miał nagrań na kilka godzin i wycinał to co było potrzebne. Słuchaj sam dobrze wiesz że jeżeli ja bym chciał zrobić film-kontra to poszedłbym z mikrofonem pod kurię w czasie protestów i jak sądzisz jaki film by mi wyszedł?

A co do kariery zawodowej tego pana to chyba nie powala na kolana: http://pl-pl.facebook.com/pages/Mari...22462167768332

Arapaho 12.01.2011 11:04

Z innej beczki. Wczorajszy program Pośpieszalskiego i specjaliści od gazu z Polskiego Instytutu Geologicznego ,Ministerstwa Gospodarki i Instytutu Sobieskiego.
Rząd Polski sprzedal wszystkie ! koncesje na poszkukiwanie i eksploatację gazu łupkowego, większośc przejeta przez USA. Niby jeszcze nie tragedia ale okazuje się że Polska ma z wydobycia zagwarantowane tylko 19% tytułem podatku CIT, dla porównania Norwegia z każdej koncesji pobiera 78 %z zysku.Inne kraje (Dania,Niemcy czy Włochy niewiele mniej) ponadto okazuje się że Polska rocznie traci ok 8 mld złotych (tj.1/5 dziury budżetowej!) na tym ze nie inwestuje w poszukiwanie gazu konwencjonalnego który u nas jest-jak się okazuje i którego wydobycie: 1.zapewnia 100% niezależność eneregtyczną 2.kosztuje 80zł/m3 przy ok.380 zł/m3 gazu który kupujemy z Rosji.

Drozd 12.01.2011 12:17

I teraz wiadomo dlaczego Pospieszalskiego od Marca nie będzie. Żeby TVN mógł bezpiecznie rozsiewać propagandę i robić z Polaków debili. Każąc im jeszcze za to płacić. Jak długo jeszcze damy sie robić w h...a? Gaz mamy najdroższy w UE a dla kretynów dziennikarzy to normalna sytuacja, dla nich ważna jest "walka o Martę Kaczyńska" w PiS. Ku...a nóz sie w kieszeni otwiera. A jak ktoś o ważnych sprawach wspomni to jest oszołom talib, pisior albo rydzol.

Pisałem o sondażu na forum. Komu i dlaczego się to nie podoba? Bo do sondaży ma prawo tylko GW? Jak sami nie zadbamy o własne sprawy to bedzie to robił taki Tfu..sk. I efekt będzie zawsze ten sam. Zostaniemy wydymani. Za takie umowy rudy powinien zgnić w pierdlu, a ten ma 50% poparcia . PARANOJA.

Drozd 12.01.2011 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślak 86 (Post 1034655)
OK. Do poruszenia sprawy katastrofy mnie nie namówisz bo byśmy pewnie dyskutowali przez następne 2 tygodnie zresztą taki temat już tu istnieje. W filmie wystąpiło 2 aktorów czy to zbieg okoliczności? Każdy sobie sam odpowie. Pospieszalski w następnym tygodniu po emisji sam przyznał że miał nagrań na kilka godzin i wycinał to co było potrzebne. Słuchaj sam dobrze wiesz że jeżeli ja bym chciał zrobić film-kontra to poszedłbym z mikrofonem pod kurię w czasie protestów i jak sądzisz jaki film by mi wyszedł?

A co do kariery zawodowej tego pana to chyba nie powala na kolana: http://pl-pl.facebook.com/pages/Mari...22462167768332

A co mnie obchodzi kariera zawodowa kogokolwiek? Choć z drugiej strony gdyby Pospieszalski chciał manipulować to wziąłby sobie chyba zdolniejszego aktora. Gdyby puścił większość wypowiedzi które nagrał to uwierz mi gajowy z cudakiem dostali by białej gorączki. Dlatego wybrał wypowiedzi stonowane i spokojne. Niestety dla łgarza każda choćby najkulturalniej wypowiedziana prawda pali jak rozgrzane żelazo. Dlatego poszedł przykaz, zdyskredytować. Jak? Bardzo prosto , mówił to aktor znaczy ze to nie prawda. Wybacz ale tylko kretyn w takie coś uwierzy.

Czyli pod kurią nie było TVN? Bo ja pamiętam gówniarzy z portretem Jaruzeskiego i płacze Wajdy i brednie Kutza, a jakoś nikt nie gardłował ze to manipulacja. Całe gremia poprawnych "dziennikarzy" ubolewały nad faktem. Zastanawiali sie ile Kaczyński za to zapłacił? Czysty debilizm, ale poprawny a przez to dopuszczalny.

To ze do ruszenia sprawy katastrofy trzeba by Cię namawiać, świadczy o Tobie nie najlepiej. Gdyby Twój Ojciec zginął w niewyjaśnionych okolicznościach też miałbyś to głęboko i czekał na wytłumaczenie zupełnie niewiarygodnych obcych ludzi w dodatku mogących ponosić winę? Zastanów sie trochę.

wiślak 86 12.01.2011 13:15

Zacznę od ostatniego akapitu: Nie chcę poruszać tego tematu po pierwsze w tym temacie a po drugie napisałem tak ponieważ wyszedłem na początku pisania posta 3 dni temat dotyczącego Lisa iż skupię się tylko i wyłącznie na tym zamieszczonym filmie a do tej pory wypowiadałem się o filmach, książce Grossa i teraz nie chcę zaczynać dyskusji o katastrofie ponieważ najzwyczajniej nie będę miał czasu odpowiadać na posty (zbliża się sesja) więc sam powiedz co da to iż napiszę tutaj że winny jest pilot, Kaczyński, Tusk, kontrolerzy, jakość lotniska itp. (kolejność przypadkowa)? Skoro nie będę miał czasu ustosunkować się nie tylko do Twojej odpowiedzi? Moim zdaniem żadnej.

Pod kurią oprócz TVN były wszystkie inne media (również prawicowe). A czy Wajda i Kutz nie mogą się wypowiadać iż Wawel to nie miejsce dla Kaczyńskiego? Oczywiście mogą! Różnica między nimi a tym aktorem jest taka że oni robią to pod swoim nazwiskiem (powszechnie znanym) a nie anonimowo. Dopuszczam wersję iż Pospieszalski nie wiedział że to jest aktor a ten chciał się wykazać i przyaktorzył. Jeżeli nazywasz wypowiedź o zamachu stonowaną to kto tu sieje propagandę?

Napisałeś: A co mnie obchodzi kariera zawodowa kogokolwiek?- Chciałem Ci tylko udowodnić iż jest to niespełniony aktor, zauważ że oprócz epizodów w serialach nie grał niczego poważnego. (może chciał zostać zauważonym?)

I mam dziwne przekonanie że dla Ciebie są tylko 2 światy biały i czarny. Ja jestem przykładem biorącym część białego część czarnego i staję się obiektywny. (nie wiem czy oglądałeś film "Mgła" mógłbym napisać : stojąc po prawej stronie że Tusk zrobił zamach na władzę lub stojąc po lewej że jest to manipulacja i naciąganie faktów w czystej postaci ale tego teraz nie zrobię chociaż fragmenty filmu mogę potwierdzić w innych źródłach np. te dotyczące przewożenia trumien na ciężarówkach ale w tym miejscu powstaje wątpliwość wiem że tak były przewożone różne osoby ale czy prezydent jak to pokazał film? tego na razie nie potrafię udowodnić).

Drozd 12.01.2011 14:29

To dawaj, które fakty w filmie mgła były naciągane? I na jakiej podstawie tak twierdzisz. Wszystkie trumny jechały na ciężarówkach, a prezydencka złotą karetą ciągniętą przez cztery śnieżnobiałe rumaki tak? : ) To jest to naciąganie faktów? Mieli ci trumnę otworzyć żebyś uwierzył ?

Piszesz że pod kurią były media prawicowe i co z tego? To pod pałac ktoś nie wpuścił TVN? Żeby nie mogli zrobić niezmanipulowanego przekazu? Dlaczego ich tam nie było? Do kogo masz pretensje?

Zarzucasz marnemu aktorowi że przyaktorzył a skąd masz pewność że Olbrychski nie aktorzy? Bo on jest spełniony? : ). Jemu jakoś nie zarzucasz że jest aktorem. I to jest obiektywizm? Nie rozśmieszaj mnie.

W sprawie Smoleńska nie ma pytania kto jest winny. Jest pytanie kto wiedząc, że zbliża się katastrofa nie zareagował i czy zrobił to celowo. Piloci odpadają bo zwyczajnie nikt nie jest samobójcą. Kontrolerzy chyba mieli radar? Radiolatarnie chyba ktoś ustawiał? Ciśnienie na płycie lotniska chyba ktoś podawał. Te fakty powinno ustalać śledztwo. A już wiadomo co ustaliło,że Błasik miał 0,3 promila ŻENADA.

Arapaho 12.01.2011 16:30

To jest rozmowa o aktorach z gatunku : jeb.ć murzynów za wyjątkiem naszych.
Jak mówi Olbrychski to nie trzeba podpisywać - aktor, zwolennik PO- bo jest znany, jak mówi jakiś no name - już musi być podpis aktor, zwolennik PIS ( acha.. nie przypadkowy przechodzień). Dobrze w sumie ze się nikt nie przyczepił do innych przechodniow bo jeszcze mógł być jakiś wojskowy i bylaby teoria - że poza aktorami kontrwywiad wojskowy wspomaga PIS - bo nie było podpisu a i pewnie gość nie jest przypadkowy.
Paranoja jakaś

wiślak 86 12.01.2011 16:38

Pierwszy akapit: Widzisz ja nie jestem tak łatwowierny jak Ty że jeżeli mi jakaś stacja pokazuje trumnę zapakowaną na ciężarówkę (w domyśle prezydenta choć tak naprawdę w filmie nie jest to jasno powiedziane) to im wierzę. Już naprawdę nie pamiętam gdzie czytałem wywiad chyba z członkiem BORu wypowiadającym się że funkcjonariusze byli od razu na miejscu pilnując ciała prezydenta i był akapit odnośnie transportu że ciało zostało złożone trumny i odwiezione karawanem. W którym fragmencie napisałem że wg, mnie fakty są naciągane w tym filmie?

Oczywiście pod pałacem był np. Lis z TVP i chyba pamiętasz jaki materiał zrobił? (dopiero teraz sobie o nim przypomniałem). I Pytanie do Ciebie porównaj krótko reportaż Lisa i film Pospieszalskiego? Czy widzisz jakieś podobieństwa?

Trzeci akapit: OK w tej sprawie każdy z nas pozostanie przy swoim zdaniu.

Błasik wg. Rosjan miał 0,6promila ja nie mam pojęcia dlaczego tego wcześniej nie ujawnili i w jaki sposób zostało to zbadane po śmierci? Po jakim czasie? Jak przedstawia się stężenie alk. w organizmie osoby zmarłej?
I jedno krótkie pytanie do Ciebie napisałeś Jest pytanie kto wiedząc, że zbliża się katastrofa nie zareagował i czy zrobił to celowo. Jaka jest odpowiedź Twoim zdaniem?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl