Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

eye63 18.02.2009 14:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 676470)
Nie, nie napisalem nigdzie ze nie warto ryzykowac z Ettienem, napisalem tylko ze widze tylko jak wszyscy sie podniecaja, a niewiadomo co z niego bedzie, a potem moze bedzie tylko placz. A to troche duza roznica.
O zaoszczedzonych pieniadzach wypowiadalem sie w stosunku do Matusiaka z perspektywy czasu. Przychodzil bez formy, bez gry, a dostal dosc duzy kontrakt. Podobnie jak Ettien - MOZE ale nie musi byc wzmocnieniem.

Co do myslenia logicznie, to wlasnie caly czas to robie, a nie jak Ty -gdy brakuje logicznych argumentow - obrazam.
Widzisz, rownie dobrze moge identycznie odpisac Tobie, bo po co dyskutowac z kims kto mi wylatuje z tekstem niczym dzieciak z podstawowki.

I nie dyskutuje tylko o wypowiedzi Wilczka, ale m.in o Twoim oburzeniu bo "nie wiadomo czy Wisla podpisze"

Cały czas jeździsz po może/może. Może to, może tamto. Może będą płakać, a może będą się cieszyć, ich sprawa - co Ci do tego? O ile wiem pępkiem świata Cię nie ogłoszono, moderatorem, ani adminem nie jesteś aby ustanawiać tu jakikolwiek ton dyskusji.

I jakim moim oburzeniu? Od początku piszę Ci tylko o wypowiedzi Wilczka i polityce transferowej naszego klubu, czego nie jesteś w stanie zrozumieć? Ogółem to nawet bym z Tobą nie dyskutował, gdybyś nie cytował mojego fragmentu wypowiedzi.
I jakich argumentów mi brakuje - na wszystko Ci odpowiedziałem, gdzie się tym niby obrażaniem wysłużyłem? Nawet jeśli pytanie uznałem za dziecinne - odpowiedziałem na nie, na tyle na ile jego forma pozwalała.
Ogółem wybacz, ale nie mam po prostu o czym z Tobą rozmawiać, Ty widzisz swój świat, na swój sposób - na następny raz po prostu racz się przyczepić do kogoś innego.
PS. Te dwa powyżej to pytania retoryczne. Gdyby kogoś nachodziła chęć kontynouwania wątku...

Bronex co do kwestii finansowej, bierz też pod uwagę, że za 4 miesiące z pensji zlatują nam Cantoro oraz najprawdopodobniej Baszczyński i Zieńczuk.

fugiell 18.02.2009 14:51

No wlasnie ... z Twojego cytatu wynika, ze byly rozmowy :) byc moze po nich i po tym co pokazał Felix w sparingu MS doszedl do wniosku ze za takie pieniadze to nie warto sobie glowy zawracac :)?

mic 18.02.2009 14:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 676511)
Cały czas jeździsz po może/może. Może to, może tamto. Może będą płakać, a może będą się cieszyć, ich sprawa - co Ci do tego? O ile wiem pępkiem świata Cię nie ogłoszono, moderatorem, ani adminem nie jesteś aby ustanawiać tu jakikolwiek ton dyskusji.

A to do czego sie odnosi ?
Ty sie dobrze czujesz ? :lol: Urazony zaczynasz sie rzucac ? :lol:
Co do "moze" - wiesz cokolwiek na temat transferu, formy, umiejetnosci itd ?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 676511)
I jakim moim oburzeniu?

Pierwszy Twoj post, przy ktorym zaczalem dyskusje
"Hahaha. O jaka żałość. Kim Ty w ogóle panie prezesie jesteś? Grałeś kiedyś w piłkę w ogóle? Widzisz co się dookoła Ciebie dzieje? Nie powalił Cię na kolana?"
Jak dla mnie forma tego posta ewidentnie przemawia za Twoim oburzeniem, no ale coz, moge sie mylic
Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 676511)
Od początku piszę Ci tylko o wypowiedzi Wilczka i polityce transferowej naszego klubu, czego nie jesteś w stanie zrozumieć?

Tak, nie jestem w stanie, dziwne ze akurat na to Ci odpisuje.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 676511)
Ogółem to nawet bym z Tobą nie dyskutował, gdybyś nie cytował mojego fragmentu wypowiedzi.
I jakich argumentów mi brakuje - na wszystko Ci odpowiedziałem, gdzie się tym niby obrażaniem wysłużyłem? Nawet jeśli pytanie uznałem za dziecinne - odpowiedziałem na nie, na tyle na ile jego forma pozwalała.

Nikt Cie nie zmusza
Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 676511)
Ogółem wybacz, ale nie mam po prostu o czym z Tobą rozmawiać, Ty widzisz swój świat, na swój sposób - na następny raz po prostu racz się przyczepić do kogoś innego.

Przepraszam Pana urazonego, nastepnym razem zapytam sie Pana czy moge odniesc sie do wypowiedzi Pana, zeby nie uznal to Pan ze przyczepianie sie.
Tak na marginesie, kazdego ktory Cie cytuje uwazasz ze sie przycepia i niepokoi Twoja osobe ?
Zapraszam na priv

Uran235 18.02.2009 15:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 676494)
Pozwolisz, że się wtrącę do Waszej dyskusji.
Myślę, że nie tyle wszyscy się podniecają, tylko jak widzą w orbicie Wisły zdrowego gościa z fajnym cv, a nie kolesia z Indonezji czy którejś ligi stanowej Brazylii to chcieliby żeby doszedł bo daje nadzieję na progres drużyny, a nie tylko na uzupełnienie ławki rezerwowych (jak Beto i Ćwielong). Może będzie klops, ale na chłopski rozum dokonania faceta dają dość sporą nadzieję.
Bo niby MP nam się marzy, a działania ku temu niezbyt widać, a skład niebogaty.
A Skorża uciął temat Feliksa bo pewnie szlag go trafia, że znów Go zrobiono w konia i doskonale widzi, że może być cienko z tym teamem.

To może ja też się wtrącę w dyskusję. Ja też jestem zdania, że wielu się niezdrowo podnieca niektórymi piłkarzami. To, że ktoś ma dobre CV nic nie znaczy, a panowie podniecający się ciskają kalumnie pod adresem zarządu, kiedy okazuje się( lub im się tak wydaje), że zbawca Wisły do Wisły jednak nie przyjdzie. Czytając przodowników tego tematu takich jak można odnieść wrażenie, że Nei to zawodnik na miarę czołowych klubów europejskich, że Silanpaa to bramkarz jakiego ekstraklasa jeszcze nie widziała, albo że Ettien to rozgrywający na miarę Stilica najmniej. Wszystko fajnie, gdyby te opinie były choć w minimalnym stopniu oparte o faktyczną, merytoryczną i aktualną wiedzę na temat danego zawodnika. ALE NIE SĄ! Nie można obrażać ludzi na prawo i lewo tylko dlatego bo coś się komuś wydaje.

Konkretnie o Ettienie- facet jest teraz kiepski fizycznie, ma prawie 30 lat, nikt nie da gwarancji, że jest w stanie wrócić do dawnej formy. Wielu zawodników po półrocznej kontuzji nigdy nie grało już tak dobrze jak przed kontuzją i nie chodzi tu o to, że coś im się w nodze przestawiło. Chodzi o brak normalnych treningów przez pół roku. Ettien przez pół roku trenował z rezerwami Levante i to trenował "z wolnej stopy". Wcześniej grał w klubie, w którym piłkarze strajkowali, często nie trenowali, odmówili gry z Realem. Istnieją poważne przesłanki, by wierzyć, że do dawnej formy już nie wróci. Ponadto wystawianie go w meczu o punkty przy słabej formie fizycznej to wystawianie go na ryzyko kontuzji. A podkreślmy jeszcze jedną rzecz, ten zawodnik raczej na pewno nie będzie wielkim wzmocnieniem w tym sezonie, bo ten sezon kończy się za trzy miesiące i nie ma większych szans żeby Ettien doszedł do pełni formy fizycznej w tym czasie. To nie przypadek, że Descarga misiącami dochodził do formy, a potem złapał kontuzję, przypadkiem też nie jest dla mnie fakt, że Energie Cottbus jednak Ettiena nie podpisało.

Wspomniałem przed chwilą o trzech miesiącach sezonu, a pamiętajmy też o pozwoleniu o pracę, które wcale nie jest tylko formalnością. Jeżeli Ettien nie ma hiszpańskiego paszportu, to leżymy, bo robota papierkowa może potrwać nawet ponad miesiąc, bo pamiętajmy, że administracyjnie Afryka sporo różni się od Europy.

Co ciekawe, zauważyłem, że pomału Vanstratten z kulawej niedojdy staje się kolejnym wybawcą :lol: . Mam wrażenie, że część tu piszących szuka tylko pretekstu do narzekania.

Żeby nie było. Nie jestem zadowolony z tego okienka. Przepłaciliśmy Gargułę, a poza tym przyszedł tylko Beto, który może się sprawdzi, a może nie. Nadal mamy problem ze skrzydłami, nadal przydałby się drugi klasowy napastnik, nadal przydałby się ktoś perspektywiczny na środek pomocy i prawą obronę, a przede wszystkim potrzebny jest bramkarz, który gwarantowałby poziom co najmniej pozwalający na rywalizację z Pawełkiem. W ogólności potrzebujemy indywidualności, które potrafiłyby pociągnąć zespół do przodu( bez względu na jakiej pozycji mieliby występować).

Nehiar 18.02.2009 15:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 676511)
Bronex co do kwestii finansowej, bierz też pod uwagę, że za 4 miesiące z pensji zlatują nam Cantoro oraz najprawdopodobniej Baszczyński i Zieńczuk.

Jeśli się nie mylę Cantoro ma kontrakt do końca 2009 roku :/ Dodatkowo oprócz Zieńczuka i Baszcza spada największy wrzód - Dawidowski.

Bronex 18.02.2009 15:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Nehiar (Post 676529)
Jeśli się nie mylę Cantoro ma kontrakt do końca 2009 roku :/ Dodatkowo oprócz Zieńczuka i Baszcza spada największy wrzód - Dawidowski.

To też fakt ale czy jesteśmy na 100% pewni ,że pożegnamy któregokolwiek z tych zawodników ? Nie znamy założeń budżetowych na sezon 2009/2010 ale jeżeli przyjąć ,że te środki pozostaną w klubie a Dawidowski, Zieńczuk , Baszczyński , Cantoro zakończą wieloletnią pracę na Reymonta po rundzie wiosennej to Bednarz powinien przyłożyć się i kogoś konkretnego sprowadzić poza Gargułą. Wypadało by się rozejrzeć za prawym obrońcą.

eye63 18.02.2009 15:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Nehiar (Post 676529)
Jeśli się nie mylę Cantoro ma kontrakt do końca 2009 roku :/

No nawet nie mów.

Uran - Ok. Wszystko racja. Ale znowu zakładasz tezę, że wszyscy się niezdrowo podniecają zawodnikami, których niewidzieli na oczy. Problem leży w tym, że w takim razie zarząd, sztab szkoleniowy itd. powinni mieć tych zawodników wyoglądanych od każdej strony. Dlatego lecą gromy na zarząd. Wrażenie kim jest Nei, Silanpaa, Etienn odnosisz Ty - kwestia subiektywna. Nikt tu nigdy nie mówi, że to gwiazdy na miarę co najmniej Villareal, Tottenhamu itd. Ale taki Nei grał z powodzeniem w lidze bułgarskiej. Po prostu szuka się wzmocnień - szukamy kogoś lepszego od Pawełka, szukamy kogoś lepszego od Cantoro i Jirsaka, kto zagra coś w przodzie, szukamy kogoś lepszego od (natenczas Kmiecika). Za Kmiecika przyszedł Beto. Jako ofensywny pomocnik ma przyjść Garguła. Jakiś pan bramkarz z Australii staje się wybawcą nie dlatego, że jest taki dobry, tylko dlatego, że popisy Pawełka dają już chyba każdemu o sobie znać.

Co do Etienna, przedstawiasz zdrowe argumenty, ale też uderzające pośrednio w klub, bo to czy ma paszport powinno być wiadomo przed testami. Druga sprawa skąd źródło o półrocznej kontuzji? Według tego co napisane:
Cytat:

Kiedy po raz ostatni zagrałeś w meczu?

- To było w zeszłym sezonie ligowym, nie pamiętam dokładnie kiedy. (Ostatni mecz w Primera Division rozegrał 7 maja 2008 przeciw Deportivo na wyjeździe - przyp. red.)
Potem trenował przez ponad pół roku z Levante B.

Bronex 18.02.2009 15:49

Wisła Kraków, po przetestowaniu czterdziestu ośmiu mistrzów bramkarskiego fachu, zdecydowała się na skocznego niczym kangur Australijczyka Jessa (nazwisko nieistotne, nic wam nie powie). Fin w meczu sparingowym okazał się ciamajdą, a Słowak - jako że trzeba za niego płacić - od początku był opcją mocno rezerwową.

Niestety, teraz się okazało, że i sympatyczny surfer z Antypodów ma ważny kontrakt z klubem, konkretnie z Gold Coast United. Mówiąc krótko - trzeba za niego bulić. Sam bramkarz wprawdzie twierdzi, że to nieprawda, ale jakoś bardziej wierzymy działaczom słynnego "Złotego Wybrzeża". Jess ma już jedno kłamstewko na koncie - kiedyś unieważniono jego kontrakt z Juventusem, bo poprzedniemu klubowi - Weronie - nakłamał, że musi wracać do ojczyzny z przyczyn rodzinnych (by po rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron stawić się w Turynie).

Jest więc całkiem prawdopodobne, że Wisła - po ostentacyjnym pokazaniu całemu światu, że nie ceni Mariusza Pawełka - znów będzie musiała wystawiać go w meczach. Cóż, skoro nie udało się ściągnąc golkipera, proponujemy, by rozejrzano się za wysokiej klasy trenerem od bramkarzy - może i u Pawełka uda się wówczas uratować resztki talentu.

weszło.com (jak zwykle anonimowi)

Bóg Trybun (objawion) 18.02.2009 15:55

http://www.setanta.com//uk/Articles/...ek/gnid-40841/

takie cudo właśnie się przewinęło przez sieć.

W skrócie - WHU czuje miętę do Brożka. Po raz drugi zresztą (przypomnę, że był z bratem na testach parę lat temu).

-----------------------------

EDIT: Powołują się na..."polish sources", które niby wypatrzyły R.Crossa ze sztabu WHU na trybunach meczu PL z Walią. Słyszał ktoś o takich? U nas w prasie cisza = przeciek kontrolowany dały angole.

aaa, i jeszcze: "Cross is said to be greatly impressed by the 25-year-old's first touch" :D o wspaniałym przyjęciu Brozia

arti 18.02.2009 16:04

[quote=Uran235;676526]
Konkretnie o Ettienie- facet jest teraz kiepski fizycznie, ma prawie 30 lat, nikt nie da gwarancji, że jest w stanie wrócić do dawnej formy. Wielu zawodników po półrocznej kontuzji nigdy nie grało już tak dobrze jak przed kontuzją i nie chodzi tu o to, że coś im się w nodze przestawiło. Chodzi o brak normalnych treningów przez pół roku. Ettien przez pół roku trenował z rezerwami Levante i to trenował "z wolnej stopy". Wcześniej grał w klubie, w którym piłkarze strajkowali, często nie trenowali, odmówili gry z Realem. Istnieją poważne przesłanki, by wierzyć, że do dawnej formy już nie wróci. Ponadto wystawianie go w meczu o punkty przy słabej formie fizycznej to wystawianie go na ryzyko kontuzji. A podkreślmy jeszcze jedną rzecz, ten zawodnik raczej na pewno nie będzie wielkim wzmocnieniem w tym sezonie, bo ten sezon kończy się za trzy miesiące i nie ma większych szans żeby Ettien doszedł do pełni formy fizycznej w tym czasie. To nie przypadek, że Descarga misiącami dochodził do formy, a potem złapał kontuzję, przypadkiem też nie jest dla mnie fakt, że Energie Cottbus jednak Ettiena nie podpisało.quote]

Może masz rację. Z tym, że Etienne cienki, nikogo innego nie ma... jakie będą prawdopodbne skutki tego-zapewne wyczuwasz.
Temu co napisałeś powyżej możnaby z kolei przeciwstawić takie myslenie: to po co przyjechał w ogóle? Czyżbyśmy byli Caritasem, którego zadaniem jest dawanie trzydniowego wiktu i opierunku bezrobotnym grajkom?
Eye63 - Cantoro z calą pewnością kontrakt do 31.12.2009

zim zum 18.02.2009 16:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 676504)

1. Grając w lidze polskiej nie był jakimś specjalnym asem (był ok ale bez rewelacji; moim zdaniem taki np: Marcelo jest znacznie lepszy). A jednak chłop radzi sobie w czołowym klubie bundesligi.
2. Wychodzi na to że nawet w naszej lidze można znaleźć perełki.


a ile razy go widziałeś w akcji, że tak piszesz? Bo wg mnie gość był świetny i Marcelo przy nim wymiękał.


Ludzie nie szukajcie usprawiedliwień w kursie Euro. Jak bylo euro po 3 zł to też tu cudów nie było.

rafalek 18.02.2009 16:24

Ja powtórzę to co już napisałem - Skąd wiecie, że my go nie zatrudnimy? Może pojechał do domu, aby załatwiać właśnie te wszystkie papierkowe sprawy? To są tylko Wasze przypuszczenia - jeżeli bedzie oficjalne info, że z niego zrezygnowaliśmy - przyznam Wam rację - narazie nie ma o czym mówić.

kot 18.02.2009 16:30

Czasami zastanawiam się, jak tu coś napisać, aby diagnoza tej wypowiedzi, była zrozumiana przez wszystkich prawidłowo.

Od początku było dla mnie jasne, że Garguła znajdzie się w Wiśle dopiero latem. Nawet pogłoski o Żurawskim , także jasno dawały do zrozumienia, że jeśli w ogóle do nas wróci, to dopiero latem. Ja nie mam wątpliwości, że klub powinien dysponować dwoma rozgrywającymi, gdyż na każdej pozycji trzeba mieć konkurencję i zmiennika, dlatego informacja o Afrykańczyku wydała mi się logicznym krokiem ze strony klubu i osoba Garguły, nie powinna blokować kogokolwiek drugiego na tą pozycję, a zwłaszcza kogoś z sensem konkurencyjnosci dla Garguły . Tylko, że........

no właśnie. Nie jestem w stanie uwierzyć, że nawet jeśli rozpoznawalny piłkarz, z własnej inicjatywy zgłasza się do Wisły, zwłaszcza na pozycję w drużynie nieobstawioną lub niewydolną, to zanim klub wyrazi zgodę na tygodniowe testy i sprawdzanie go w pełnym wymiarze meczowym, kosztem dezorganizacji przygotowań do rundy i odstawiania od gry przymierzanego na tą pozycję piłkarza z podstawowego składu, najpierw nie ustala się możliwości zatrudnienia danego piłkarza, czyli konfrontuje z grubsza jego oczekiwania z możliwościami klubu. A tutaj wygląda, jakby klub działał odwrotnie i bez zastanowienia się, nad sensem testowania w ogóle.

Podobnie jak z bramkarzami, o czym pisałem wcześniej. Ja wiem, że odpowiedzialność i obawa za transfery, po kilku wcześniejszych mniej udanych transferach, jest obecnie większa niż normalnie, ale przecież nie można tkwić w swoistym paraliżu decyzyjnym. Nie stworzono systemu bezpieczniejszych transferów w klubie, to trzeba je przeprowadzać w starym stylu i brać za nie odpowiedzialność. O.K. Fin zawiódł oczekiwania a Słowak okazał się gorszy od kangura, jak twierdzą nasi działacze, więc dlaczego nie kontraktuje się kangura, przy mniejszych obciążeniach od Słowaka i Fina ( kontrakt+odstępne ) ? Jeśli jednak kangur także nie spełnia oczekiwań klubu, to trzeba się zastanowić nad tym, dlaczego klub po raz kolejny wybrał aż 3 bramkarzy, którzy nie spełniają tych oczekiwań ? Zawsze powinna być skuteczna alternatywa w wyborze a nie doprowadzenie do sytuacji, że być może startujemy z tylko jedynym Pawełkiem w bramce, bez jakiegokolwiek sensownego rezerwowego, nie mówiąc tu o konkurencie dla Pawełka w pełnym tego słowa znaczeniu.

Trzeba też uwzględnić fakt, że my nie wybieramy pośród piłkarzy za gotówkę a jedynie liczymy na wyrwanie kogoś z kartą na ręku. A wtedy zapomnijmy o luksusie gwarancji formy takiego piłkarza i wiadomo, że musimy wybierać między większym a mniejszym ryzykiem z takimi piłkarzami. Beto nie grał od roku w pilkę. Ettien także a kangur to nawet od wielu lat. Innych opcji transferowych klub nie zaproponował a więc albo ktoś weźmie odpowiedzialność za kolejne transfery do Wisły, albo trzeba się rozstać, gdyż bez transferów w ogóle, nasz klub nie da rady walczyć o cele publicznie głoszone. Jak to się mówi na bezrybiu i rak ryba, no bo albo rybki albo pipki z mistrza i pucharów, co pokazała ostatnia runda w wykonaniu piłkarzy trenera Skorży a od tego czasu doszedł tylko Ćwielong i Beto, których trener uwzględnia jako wzmocnienia, ale zdecydowanie nie teraz, o ile w ogóle, gdyż tak Ijrsak czy Łobodziński, nie mówiąc o Niedzielanie, nawet po kilku już rundach, nadal nie są wzmocnieniami Wisły ?? ..

tomaso 18.02.2009 16:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 676526)
To może ja też się wtrącę w dyskusję. Ja też jestem zdania, że wielu się niezdrowo podnieca niektórymi piłkarzami. To, że ktoś ma dobre CV nic nie znaczy, a panowie podniecający się ciskają kalumnie pod adresem zarządu, kiedy okazuje się( lub im się tak wydaje), że zbawca Wisły do Wisły jednak nie przyjdzie. Czytając przodowników tego tematu takich jak można odnieść wrażenie, że Nei to zawodnik na miarę czołowych klubów europejskich, że Silanpaa to bramkarz jakiego ekstraklasa jeszcze nie widziała, albo że Ettien to rozgrywający na miarę Stilica najmniej. Wszystko fajnie, gdyby te opinie były choć w minimalnym stopniu oparte o faktyczną, merytoryczną i aktualną wiedzę na temat danego zawodnika. ALE NIE SĄ! Nie można obrażać ludzi na prawo i lewo tylko dlatego bo coś się komuś wydaje.

Konkretnie o Ettienie- facet jest teraz kiepski fizycznie, ma prawie 30 lat, nikt nie da gwarancji, że jest w stanie wrócić do dawnej formy. Wielu zawodników po półrocznej kontuzji nigdy nie grało już tak dobrze jak przed kontuzją i nie chodzi tu o to, że coś im się w nodze przestawiło. Chodzi o brak normalnych treningów przez pół roku. Ettien przez pół roku trenował z rezerwami Levante i to trenował "z wolnej stopy". Wcześniej grał w klubie, w którym piłkarze strajkowali, często nie trenowali, odmówili gry z Realem. Istnieją poważne przesłanki, by wierzyć, że do dawnej formy już nie wróci. Ponadto wystawianie go w meczu o punkty przy słabej formie fizycznej to wystawianie go na ryzyko kontuzji. A podkreślmy jeszcze jedną rzecz, ten zawodnik raczej na pewno nie będzie wielkim wzmocnieniem w tym sezonie, bo ten sezon kończy się za trzy miesiące i nie ma większych szans żeby Ettien doszedł do pełni formy fizycznej w tym czasie. To nie przypadek, że Descarga misiącami dochodził do formy, a potem złapał kontuzję, przypadkiem też nie jest dla mnie fakt, że Energie Cottbus jednak Ettiena nie podpisało.

Wspomniałem przed chwilą o trzech miesiącach sezonu, a pamiętajmy też o pozwoleniu o pracę, które wcale nie jest tylko formalnością. Jeżeli Ettien nie ma hiszpańskiego paszportu, to leżymy, bo robota papierkowa może potrwać nawet ponad miesiąc, bo pamiętajmy, że administracyjnie Afryka sporo różni się od Europy.

Co ciekawe, zauważyłem, że pomału Vanstratten z kulawej niedojdy staje się kolejnym wybawcą :lol: . Mam wrażenie, że część tu piszących szuka tylko pretekstu do narzekania.

Żeby nie było. Nie jestem zadowolony z tego okienka. Przepłaciliśmy Gargułę, a poza tym przyszedł tylko Beto, który może się sprawdzi, a może nie. Nadal mamy problem ze skrzydłami, nadal przydałby się drugi klasowy napastnik, nadal przydałby się ktoś perspektywiczny na środek pomocy i prawą obronę, a przede wszystkim potrzebny jest bramkarz, który gwarantowałby poziom co najmniej pozwalający na rywalizację z Pawełkiem. W ogólności potrzebujemy indywidualności, które potrafiłyby pociągnąć zespół do przodu( bez względu na jakiej pozycji mieliby występować).

Zgadzam się z 2 wyjątkami uważam że Burliga i Mączyński (co do Leszczaka Janika i Chrapka się nie wypowiadam bo nie widzialem)i są odpowiednio na prawe skrzydło i na środek pomocy zawodnikami perspektywicznymi i należy na nich stawiać wpuszczać na końcówki meczów-oby-wygranych zamiast dawidowskiego czy innych kalek.

1q2 18.02.2009 16:51

Uran235 - wszystko pieknie ,watpliwosci ktore przedstawiles moga sie sprawdzic, tyle ze...po kiego grzyba w takim razie w ogole brano go na testy, jak to co napisales bylo dokladnie wiadome wczesniej.
Przeciez to nie sam trener go znalazl tylko rozumiem ze podsunal go Lysy - innej mozliwosci nie ma.
Chlop przyjechal - zagral - ze slow trenera mozna jasno wywnioskowac ze zawodnik spodobal mu sie i mimo tych wszystkich watpliwosci - chce go miec u siebie....i okazuje sie ze nagle pietrza sie problemy.

Wielki ekspert od pilki kopanej niejaki pan Wilczek stwierdza ze wystepy nie powalily go na kolana, nagle pojawia sie tez drugi problem czyli paszport...sam nie ma pojecia jaki Ettiene posiada paszport ale problem juz zarysowal - pojawia sie kolejny problem czyli zarobki.Wszystko nagle zwalilo sie na leb ,tylko dlatego ze nasz trener zaakceptowal grajka.
Po takich akcjach to czlowiekowi pod kopula zaczyna rodzic sie kompletnie absurdalna zdawac by sie moglo teoria, ze jego wzieli na te testy, tylko po to by pokazac ze cos sie dzieje - akurat koszty takiego przedsiewziecia sa zerowe a efekty czyli szum medialny pt 'Wisla bierze kolesia z primeradivision' -zapewniony....moze tylko po prostu nie przewidzieli ze koles prezentuje sie lepiej niz mysleli ,i Skorza bedzie go chcial miec u siebie...

Gdzie ja mam ograniczone zaufanie jesli chodzi o pomysly transferowe Macka, tylko ze szczegolnie gdy pieniedzy nie ma, to przeciez chocby minimalny wplyw na to co sie w klubie dzieje ,Maciej Skorza musi miec.

To nie moze byc tak ze rozlicza sie go z wynikow - kompletnie ubezwlasnowolniajac go w kwestii kim ma grac.
To tez nie moze byc tak ze tu kazdy ma wlasne zdanie i kazdy gra do innej bramki.

Wiec 2 pytania.

1.po co on tu przyjechal na testy?
2.kto ma w klubie oceniac czy gracz sie nadaje czy nie.

Pablo84 18.02.2009 17:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 676526)
To może ja też się wtrącę w dyskusję. Ja też jestem zdania, że wielu się niezdrowo podnieca niektórymi piłkarzami. To, że ktoś ma dobre CV nic nie znaczy, a panowie podniecający się ciskają kalumnie pod adresem zarządu, kiedy okazuje się( lub im się tak wydaje), że zbawca Wisły do Wisły jednak nie przyjdzie.

Czy ktoś tu robi z Ettiena zbawcę?Ludzie zwyczajnie się niepokoją, bo być może ucieka nam szansa na napawdę solidnego zawodnika na pozycji na któej od lat mamy deficyt.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 676526)
Czytając przodowników tego tematu takich jak można odnieść wrażenie, że Nei to zawodnik na miarę czołowych klubów europejskich, że Silanpaa to bramkarz jakiego ekstraklasa jeszcze nie widziała

Jak widzę, jesteś sadomasochistą, bo wyciągasz wniosku na podstawie forumowych humorów i analiz...:-D
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 676526)
albo że Ettien to rozgrywający na miarę Stilica najmniej.

Proszę Cię, nie porównuj mi tu jakiegoś Stilica, bo on dopiero aspituje do gry na zachodzie, a Ettien grał przez pewien czas w Drugiej (po Premiership) lidze świata, a to już coś musi oznaczać.Przypomnieć Ci np, skąd wyciągneliśmy Kalu Uche?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 676526)
Wszystko fajnie, gdyby te opinie były choć w minimalnym stopniu oparte o faktyczną, merytoryczną i aktualną wiedzę na temat danego zawodnika. ALE NIE SĄ! Nie można obrażać ludzi na prawo i lewo tylko dlatego bo coś się komuś wydaje.

A jaką my wiedzę mamy posiadać o gościu, który nie grał rok czasu, oprócz tego, że nie wyrabia kondycyjnie a mimo to gra dobry mecz na trudnej pozycji ofensywnego i pomocnika?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 676526)
Istnieją poważne przesłanki, by wierzyć, że do dawnej formy już nie wróci. Ponadto wystawianie go w meczu o punkty przy słabej formie fizycznej to wystawianie go na ryzyko kontuzji. A podkreślmy jeszcze jedną rzecz, ten zawodnik raczej na pewno nie będzie wielkim wzmocnieniem w tym sezonie, bo ten sezon kończy się za trzy miesiące i nie ma większych szans żeby Ettien doszedł do pełni formy fizycznej w tym czasie. To nie przypadek, że Descarga misiącami dochodził do formy, a potem złapał kontuzję, przypadkiem też nie jest dla mnie fakt, że Energie Cottbus jednak Ettiena nie podpisało.

Istnieją też przesłanki, że zawodnik ten jak na nasza ligę, może być zawodnikiem wybitnym.Z pewnego pozomu się nie spada.Jeśli umiesz kopnąć piłkę, będziesz ją dobrze kopał do końca życia.Do tego dochodzi aktualna forma sportowa, a jeśli tą złą formę zaprezentował w sparingu, to wole nie myśleć, co się dzieje, gdy jest na gazie.

Moim zdaniem Ettien to zbyt wysokie progi jak na nasz klub.Pewnie Bednarz naopowiadał mu jakiś głupot, zawodnik przyjechał, rozpętał się szum mediallny, wzrosła sprzedarz karnetów,zawodnik gra dobry mecz w sparingu, jednak Wilczek mówi, że go nie powalił na kolana, Wisła rezygnuje z transferu i do mediów podaje informację, że zawodnik ma zbyt duże wymagania jak na możliwości finansowe Wisły/nie spełnia wymagań sportowych Wisły.Wszak Prezes by chciał za darmo Cristiano Ronaldo

[/QUOTE]

Uran235 18.02.2009 21:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 676552)
Uran - Ok. Wszystko racja. Ale znowu zakładasz tezę, że wszyscy się niezdrowo podniecają zawodnikami, których niewidzieli na oczy. Problem leży w tym, że w takim razie zarząd, sztab szkoleniowy itd. powinni mieć tych zawodników wyoglądanych od każdej strony. Dlatego lecą gromy na zarząd. Wrażenie kim jest Nei, Silanpaa, Etienn odnosisz Ty - kwestia subiektywna. Nikt tu nigdy nie mówi, że to gwiazdy na miarę co najmniej Villareal, Tottenhamu itd. Ale taki Nei grał z powodzeniem w lidze bułgarskiej. Po prostu szuka się wzmocnień - szukamy kogoś lepszego od Pawełka, szukamy kogoś lepszego od Cantoro i Jirsaka, kto zagra coś w przodzie, szukamy kogoś lepszego od (natenczas Kmiecika). Za Kmiecika przyszedł Beto. Jako ofensywny pomocnik ma przyjść Garguła. Jakiś pan bramkarz z Australii staje się wybawcą nie dlatego, że jest taki dobry, tylko dlatego, że popisy Pawełka dają już chyba każdemu o sobie znać.

Dlaczego zakładam tezę, że wszyscy( a właściwie duża część, a nie wszyscy, ale mniejsza z tym) niezdrowo podniecają się zawodnikami. Powód jest prosty. Reagujecie nieproporcjonalnie do klasy zawodników, o których rozmawiamy. Rozmawiamy o grajkach niezłych, prawdopodobnie wielu z nich byłoby wzmocnieniami dla Wisły, ale pozostaje kwestia pieniędzy. My naprawdę mamy skromny budżet, w którym trzeba się zmieścić, nie mamy milionów na transfery, na pensje też mamy niewiele. Jest pewien poziom finansowy, którego nie możemy przekroczyć, musimy ważyć, czy jakiemuś piłkarzowi opłaca się płacić takie pieniądze, a trzeba podkreślić, że dla nas nawet "marne" 50 tyś. euro to spora kwota. Niestety w wielu forumowiczów zachowuje się tak jakbyśmy mieli każdego interesującego zawodnika kontraktować za tyle ile on sobie życzy, bo to i tak cena promocyjna. Ale nawet jeżeli to jest cena promocyjna, to często dla naszego budżetu relacja cena-jakość jest nieodpowiednia. Czasem lepiej nie wydać pieniędzy na zawodnika niezłego, żeby móc je potem wydać na zawodnika lepszego. Rozumiem frustrację, bo Wisła odrzuca kolejnych kandydatów, a do klubu ostatecznie nikt nie trafia, albo dostajemy przepłaconych Gargułę i Łobodzińskiego, ale to nie może wpływać na chłodną ocenę przydatności danego zawodnika i opłacalności jego transferu.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 676552)
Co do Etienna, przedstawiasz zdrowe argumenty, ale też uderzające pośrednio w klub, bo to czy ma paszport powinno być wiadomo przed testami. Druga sprawa skąd źródło o półrocznej kontuzji? Według tego co napisane:

Potem trenował przez ponad pół roku z Levante B.

Żeby nie było, osobiście bardzo liczę na transfer Ettiena, bo przekonuje mnie jego dotychczasowa kariera i w szerszej perspektywie z pewnością by się nam przydał. Tylko pytanie brzmi, czy stać nas na podjęcie podwyższonego ryzyka? Piłkarz potrzebuje czasu na dojście do formy, nie ma też gwarancji, że do formy wróci, na dodatek po takiej przerwie jest w grupie podwyższonego ryzyka jeżeli idzie o kontuzje.

Czy facet ma paszport- ponoć menadżer twierdzi, że ma. Czasem trzeba uwierzyć drugiej stronie na słowo, ale teraz się dopiero przekonamy. Co do kontuzji, to ja nie napisałem, że Ettien miał kontuzję. Chodzi o to, że pół roku trenowania z rezerwami Levante, bez rozgrywania spotkań dla profesjonalnego piłkarza może mieć skutki niemalże tak opłakane jak kontuzja, a trzeba brać pod uwagę, że cały wcześniejszy sezon też Ettien miał zaburzony- jego klub organizacyjnie i finansowo leżał i kwiczał.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 676588)
Uran235 - wszystko pieknie ,watpliwosci ktore przedstawiles moga sie sprawdzic, tyle ze...po kiego grzyba w takim razie w ogole brano go na testy, jak to co napisales bylo dokladnie wiadome wczesniej.
Przeciez to nie sam trener go znalazl tylko rozumiem ze podsunal go Lysy - innej mozliwosci nie ma.
Chlop przyjechal - zagral - ze slow trenera mozna jasno wywnioskowac ze zawodnik spodobal mu sie i mimo tych wszystkich watpliwosci - chce go miec u siebie....i okazuje sie ze nagle pietrza sie problemy.

[...]

1.po co on tu przyjechal na testy?
2.kto ma w klubie oceniac czy gracz sie nadaje czy nie.

Przyjechał na testy, bo nikt nie wiedział jak jest naprawdę z jego dyspozycją. Czy ma problemy z kondycją, jeżeli tak to jak poważne i na ile rzutują one na jego ogólną przydatność do gry, na poziom jego umiejętności technicznych, swobodę w operowaniu piłką( kiedy jesteś ciężki, masz gorszą koordynację ruchową, gorszy refleks- trudniej panować nad piłką, to z kolei wpływa na umiejętności takie jak przegląd pola, dodatkowy stres może jeszcze pogłębiać problemy). Na podstawie skali problemów zawodnika, ale również na podstawie jego zaangażowania, głównie na treningach( tego na taśmach się nie zobaczy), na podstawie choćby powierzchownego poznania charakteru zawodnika można określić ile, w przybliżeniu, będzie potrzeba czasu na doprowadzenie zawodnika do formy.
W skrócie- facet ma dobre papiery, ale było też wiadomo, że ma problemy. Przyjechał na testy żeby sprawdzić, czy i na ile opłacalne jest zakontraktowanie go nawet pomimo jego problemów.

Co do drugiego pytania. Trener ocenia, czy chce piłkarza, czy nie, ale pozostaje nadal kwestia budżetu. Prezes i dyrektor sportowy oceniają, czy nas na piłkarza stać( tzn. czy warto płacić mu tyle ile chce) a i tak wszystko podlega weryfikacji ze strony RN.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 676602)
Czy ktoś tu robi z Ettiena zbawcę?Ludzie zwyczajnie się niepokoją, bo być może ucieka nam szansa na napawdę solidnego zawodnika na pozycji na któej od lat mamy deficyt.

A Ettien to czasem defensywny pomocnik nie jest? To, że ma przegląd pola i umie to wykorzystać dobrze podając nie znaczy, że jest rozgrywającym. No chyba, że mówisz o prawej flance, ale jeśli ma zaległości trningowe, to skrzydło, przynajmniej na razie, w jego wypadku odpada.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 676602)
Jak widzę, jesteś sadomasochistą, bo wyciągasz wniosku na podstawie forumowych humorów i analiz...:-D

Nie rób ze mnie drugiego Hitlera, zawsze preferowałem metodę krojenia salami nad blitzkrieg.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 676602)
Proszę Cię, nie porównuj mi tu jakiegoś Stilica, bo on dopiero aspituje do gry na zachodzie, a Ettien grał przez pewien czas w Drugiej (po Premiership) lidze świata, a to już coś musi oznaczać.Przypomnieć Ci np, skąd wyciągneliśmy Kalu Uche?

Stilic dopiero aspiruje, a Ettien ma już za sobą. Z jednej strony Ettien ma doświadczenie, ale z drugiej to, że nie znalazł fuchy na zachodzie też o czymś świadczy. Na dodatek Ettien będzie już tylko gorszy, a Stilic prawdopodobnie będzie jeszcze lepszy. A porównanie wzięło mi się tak naprawdę stąd, że Stilic to( jedyny dobry w ekstraklasie) rozgrywający a wielu forumowiczów z uporem maniaka twierdzi, że Ettien to też rozgrywający( koleś grywał na prawej obronie).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 676602)
A jaką my wiedzę mamy posiadać o gościu, który nie grał rok czasu, oprócz tego, że nie wyrabia kondycyjnie a mimo to gra dobry mecz na trudnej pozycji ofensywnego i pomocnika?

Ale ja nie żądam wiedzy, tylko proszę żeby nie obrzucać pracowników klubów wyzwiskami i żeby nie snuć teorii spiskowych bez posiadania odpowiedniej wiedzy. Wiem, wiem, teorie spiskowe kiedy posiada się odpowiednią wiedzę przestają rajcować.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 676602)
Istnieją też przesłanki, że zawodnik ten jak na nasza ligę, może być zawodnikiem wybitnym.Z pewnego pozomu się nie spada.Jeśli umiesz kopnąć piłkę, będziesz ją dobrze kopał do końca życia.Do tego dochodzi aktualna forma sportowa, a jeśli tą złą formę zaprezentował w sparingu, to wole nie myśleć, co się dzieje, gdy jest na gazie.

Ja nie twierdzę, że jest w tragicznej formie, ale że może być i po to właśnie testy. A że jest zapuszczony fizycznie to pewne, tylko kwestia na ile jest to poważne i na ile rzutuje na inne umiejętności. Do tego jest jeszcze przykład takiego grajka jak Ronaldo( nie tego metroseksualnego, tylko tego biseksualnego). Chłop talent ma, ale ma często kontuzje, a teraz jeszcze doszły balangi. To samo Adriano, chłop ma talent,ale lubi się zabawić. Między innymi po to był Ettien na testach, żeby zobaczyć jakie jest jego podejście do tego co robi, jaki jest poza boiskiem. Bo hulakę o wiele trudniej wyprowadzić z dołka.

sq 18.02.2009 22:36

Wtrącę swoje trzy grosze grzecznościowo

Z tym Ettien`em jest dylemat taki jak z wieloma zawodnikami którzy:
1. Nie są obserwowani przez sieć scoutingu i po długiej obserwacji przyjeżdżają na testy
2. Mają CV, że grali w dobrych ligach europejskich i dlatego są ściągani na testy

Rodzi się tutaj wg mnie pytanie:
Lepiej zatrudnić kogoś kogo obserwuje się pół roku, czy lepiej kogoś kto ma dobre CV i można obejrzeć go w akcji na youtube (bo ile tak naprawdę można powiedzieć o zawodniku na podstawie sparingów w okresie przygotowawczym gdzie większość gra piach)?
Ciekawe czy wiadomo ile taki Ettien miał meczy co grał piach i czy ktoś zagwarantuje że nie więcej niż co drugi ;)
Jakby nie patrzeć to taki Pawełek wpuścił TYLKO 13 bramek na 17 meczy jesienią w Ekstraklasie... CV ma niezłe, na youtube kompilację można mu zrobić niezłą... (ciekawe czy jakąś kompilację Dawidowskiemu dałoby się zrobić.. ;))

pan_premier 18.02.2009 22:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sq (Post 676909)
(ciekawe czy jakąś kompilację Dawidowskiemu dałoby się zrobić.. ;))

jeśli znajdzie się forumowicz mający dostęp do kamer przemysłowych z kasyna, to myśle, ze powstał by film lepszy niż Wielki Szu ;)

picasso 18.02.2009 22:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sq (Post 676909)
(ciekawe czy jakąś kompilację Dawidowskiemu dałoby się zrobić.. ;))

jakby mu zrobić dobry ale niestety kosztowny "tjuning" to by może go gdzies jeszcze opchnął za przyzwoitą kasę...tylko kto sie tego podejmie....

wislak68 18.02.2009 23:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 676578)
a ile razy go widziałeś w akcji, że tak piszesz? Bo wg mnie gość był świetny i Marcelo przy nim wymiękał.


Ludzie nie szukajcie usprawiedliwień w kursie Euro. Jak bylo euro po 3 zł to też tu cudów nie było.

Widziałem go parę razy w Canal+. Jakoś specjalnie nie rzucał się w oczy. Ale ciekaw jestem na jakiej podstawie ty opierasz swoją opinię (ile razy widziałeś go na żywo)?

eye63 18.02.2009 23:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 676815)
Dlaczego zakładam tezę, że wszyscy( a właściwie duża część, a nie wszyscy, ale mniejsza z tym) niezdrowo podniecają się zawodnikami. Powód jest prosty. Reagujecie nieproporcjonalnie do klasy zawodników, o których rozmawiamy. Rozmawiamy o grajkach niezłych, prawdopodobnie wielu z nich byłoby wzmocnieniami dla Wisły, ale pozostaje kwestia pieniędzy. My naprawdę mamy skromny budżet, w którym trzeba się zmieścić, nie mamy milionów na transfery, na pensje też mamy niewiele. Jest pewien poziom finansowy, którego nie możemy przekroczyć, musimy ważyć, czy jakiemuś piłkarzowi opłaca się płacić takie pieniądze, a trzeba podkreślić, że dla nas nawet "marne" 50 tyś. euro to spora kwota. Niestety w wielu forumowiczów zachowuje się tak jakbyśmy mieli każdego interesującego zawodnika kontraktować za tyle ile on sobie życzy, bo to i tak cena promocyjna. Ale nawet jeżeli to jest cena promocyjna, to często dla naszego budżetu relacja cena-jakość jest nieodpowiednia. Czasem lepiej nie wydać pieniędzy na zawodnika niezłego, żeby móc je potem wydać na zawodnika lepszego. Rozumiem frustrację, bo Wisła odrzuca kolejnych kandydatów, a do klubu ostatecznie nikt nie trafia, albo dostajemy przepłaconych Gargułę i Łobodzińskiego, ale to nie może wpływać na chłodną ocenę przydatności danego zawodnika i opłacalności jego transferu.

Uran pełna zgoda z tym co napisałeś, ale w tych oszczędnościach jedziemy w skrajności. Mówi się, że nie kupujemy piłkarzy - bo nas nie stać, nie bierzemy gwiazd - bo nie stać nas na kontrakt dla nich, nie bierzemy wyróżniających się polskich zawodników - bo ich klasa sportowa jest nieproporcjonalna do ceny i wymgań kontraktowych.
Obraliśmy zatem taktykę wyszukiwania tanich, acz w miarę dobrych gości, którzy mogliby być alternatywą dla tych grających, niektórzy nawet mogliby ich wygryźć ze składu.
Wreszcie - nie wiesz ile zażyczył sobie piłkarz, który sam sobie zdaje sprawę, że pół roku nie grał i mówi, że kasa nie powinna być problemem. (Wiem jak jest, może łżeć, ale z drugiej strony nic na ten temat póki co nie wiemy).
Teraz zaczyna się bajka, że przychodzi niezły piłkarz, który jak sam wskazywałeś na pół roku bez grania, w sparingu wypada według relacji całkiem nieźle. Reprezentant kraju, który chce załapać się do kadry, więc wygląda na to, że o formę chce zawalczyć (przypominam to nie Polak i nie ma na nazwisko Matusiak). I jesteśmy raczeni informacjami na które zwracał uwagę bodajże 1q2. Nie podpiszemy go - ok, ale darujmy sobie zabawy Wilczka, że darmowy piłkarz z takim CV, który sam twierdzi, że pieniądze nie powinny być problemem - jest dla nas za drogi i jego występ nie powalił na kolana. Bo to po prostu jest żałosne.
Piszesz, że lepiej czasem oszczędzić na kimś słabszym, żeby wybrać kogoś lepszego - ale kogo?
Doszliśmy do takiej skrajności w ograniczeniach, że biorąc pod uwagę piłkarzy za darmo, z dobrym CV i umiejętnościami, że ten Ettien rzeczywiście zaczyna być gwiazdą. Wyjdzie na boisku, że jest co najwyżej średnim piłkarzem (ale wzmocnieniem) - ok, ale właśnie gdzie my mamy teraz tę granicę do relacji kasa-jakość?
Pytam, bo w lecie odejdzie Brożek, który jak na swoje umiejętności zarabia cholernie mało - gdzie znajdziemy piłkarza choć w połowie zbliżonego umiejętnościami - Żuraw? Prawdopodobnie z wyższym kontraktem?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 676815)
Żeby nie było, osobiście bardzo liczę na transfer Ettiena, bo przekonuje mnie jego dotychczasowa kariera i w szerszej perspektywie z pewnością by się nam przydał. Tylko pytanie brzmi, czy stać nas na podjęcie podwyższonego ryzyka? Piłkarz potrzebuje czasu na dojście do formy, nie ma też gwarancji, że do formy wróci, na dodatek po takiej przerwie jest w grupie podwyższonego ryzyka jeżeli idzie o kontuzje.

Ja odbijam piłeczkę i pytam, czy w momencie, kiedy całą rundę były problemy z ofensywą, stać nas na nie podjęcie tego ryzyka? Przy odpukać wylocie Brożka będzie ciężko, Lech wygląda na to, że może rzeczywiście te punkty ciułać i to samo Legia. Naprawdę walka o mistrza może toczyć się na kilku punktach, a my tymczasem z priorytetów(!) wysokiego napastnika, ofensywnego pomocnika i bramkarza, zrobiliśmy szopkę i jest Beto (który nota bene wygląda, że też nie jest przygotowany do gry na tym najwyższym poziomie).
Ja w pełni rozumiem Twoje zdanie i zabezpieczenie naszych wątłych finansów - ale to wszystko jest przy założeniu, że tego mistrza nam się uda obronić, a przy wielkim pechu wylecieć możemy nawet z pucharów, to znowu odbije się głęboką czkawką.

Cytat:

Czy facet ma paszport- ponoć menadżer twierdzi, że ma. Czasem trzeba uwierzyć drugiej stronie na słowo, ale teraz się dopiero przekonamy. Co do kontuzji, to ja nie napisałem, że Ettien miał kontuzję. Chodzi o to, że pół roku trenowania z rezerwami Levante, bez rozgrywania spotkań dla profesjonalnego piłkarza może mieć skutki niemalże tak opłakane jak kontuzja, a trzeba brać pod uwagę, że cały wcześniejszy sezon też Ettien miał zaburzony- jego klub organizacyjnie i finansowo leżał i kwiczał.
Masz rację, pół roku to kupa czasu - dlatego grał 90 minut w sparingu. Efektywnie grał pewnie przez 20, ale 90 wytrzymał, a to już coś. Mówię cudów z gościem nie ma, ale cudów nie oczekujemy. Oczekujemy solidnego grajka, który parę piłek do napastników pomoże nam dograć i zdobyć kilka bramek dzięki temu.
Na angielskiej wikipedii jest wątek z źródłem, jakoby rzeczywiście hiszpańskim paszportem dysponował (z odwołaniem do tegoż źródła).

jgw 19.02.2009 11:27

http://tsw.com.pl/index.php?dzial=news&id=4641
http://tsw.com.pl/index.php?dzial=news&id=4640

TRNKRN 19.02.2009 11:40

To w takim wypadku chyba Sobol musiałby noge złamać, Pawełek palce wybić a Zieńczuk zerwać więzadłą krzyżowe... ALe nikomu tego nie życze. Żadnych wzmocnień raczej już nie będzie...

arti 19.02.2009 11:47

niech ten Bednarz się stąd wynosi jak najszybciej.
dość mam głupiego gadania i kłamstw o bramkarzach.10 dni temu słyszeliśmy, że bramkarz będzie załatwiony do końca ub. tygodnia - teraz tekst, że w kadrze będzie Pawełek i Cebanu i wszystko gra.
dość mam głupot o tym, że Sobol wrócił i nie potrzeba już nikogo do pomocy.
sprawa Baszcza i Zienia niazałatwiona - jak to wpłynie na postawę tych piłkarzy na boisku??
jeśli są jakieś pieniądze to dawać bramkarza albo Ettiena albo jeszcze lepiej obu.
A jak ich nie ma to i dyr. sportowy niepotrzebny - będzie można za jego pobory np. dać podwyżkę Małemu.
Okienko na dziś:
plus: podpisany Garguła (ale od lata)
niewiadoma - Beto
minusy: bramkarz, skrzydła, sprawy Zienia i Baszcza, plus cała otoczka testów i "zakupu" bramkarza i robienie z siebie ...... (chorągiewki)
biała chusteczka dla pana panie Bednarz

Wasiu 19.02.2009 11:52

Do tej pory bylem zwolennikiem dzialan Bednarza bo mimo wszystko zrobil duzo dobrego, ale teraz pala sie przegiela. Ciezko od niego wymagac wielkich transferow bo forsy nie ma, ale zalatwienie najpilniejszych potrzeb powinno byc priorytetem. Jedyne co potrafi to pieknie mowic. Zgadzam sie z artim - skoro nie ma transferow to po co dyrektor sportowy?

1q2 19.02.2009 12:00

No to Lysy pojechal po bandzie.Tak mnie juz wczesniej naszlo ze z tym Ettienem to sciema, tylko wlasnie nie pasowalo mi to ze klub nie wyglada na az tak zdesperowany by chciec chwilowa medialna zawierucha przypodobac sie mediom czy kibicom, bo wiadomo ze po takim dementi efekt jest odwrotny.
Ale okazalo sie ze przypadkiem, testy Ettiena zbiegly sie z negocjacjami z BAH.
Umowa podpisana wiec tematu nima.

Ciekawa tez wypowiedzi na temat Beto...jeszcze nie zagral sekundy w oficjalnym meczu a juz jakby pomalu zostawal skreslany.
Nalezy sie chyba tylko cieszyc ze kangur nie wypali.Bo w przeciwienstwie do pozostalych to kompletny no name ,ktory jesli wierzyc relacjom , w 1.5 sparingu nie mial praktycznie zadnej interwencji , a jego najwiekszym atutem , tu zacytuje z glowy jakiegos mistrza od nas z klubu - 'dobrze wyczul napastnika przy karnym':)

rafalek 19.02.2009 12:03

Nie, z Beto nie odniosłem takiego wrażenia - Nie sprawdzi się to wyjazd. Nie doszukiwałbym się tu żadnych spisków.

Bóg Trybun (objawion) 19.02.2009 12:13

Cytat:

Ciekawa tez wypowiedzi na temat Beto...jeszcze nie zagral sekundy w oficjalnym meczu a juz jakby pomalu zostawal skreslany.
ciekawsze to o tyle w tym kontekście:

http://www.tribalfootball.com/wisla-...est-ham-228293

= akcja kto go kupi i za ile trwa (wybrałem jeden z czterech niusów, tribal jest dość konkretny), wczoraj cytowali słowa szefa skautingu WHU i wyceniali Pawła na 5 mlnfuntów, dzisiaj już tylko 4 :D

Ciekawe o tyle, że okienko ledwie się zamknęło, a do lata jeszcze wiele się może zmienić.

kot 19.02.2009 12:29

Ja już nie mam więcej pytań do mecenasa Jacka Bednarza. Zostałem przez niego dostatecznie poinformowany , że zbudowanie sieci scoutingu w Wiśle, wiąże się z koniecznością wybudowania Akademi Piłkarskiej w stylu Ajax Amsterdam albo inny Real Madryt. Przyznam szczerze, że do tej pory błądziłem, gdyż za nic na świecie, nie łączyłem scoutingu w sprawie transferów wzmacniających pierwszą drużynę, ze szkólką trampkarzy czy juniorów. Oczywiście, ja sam pierwszy jestem za zbudowaniem takiej Akademii, ale przede wszystkim jestem za zbudowaniem profesjonalnej sieci scoutingu w systemie bezpieczniejszych transferów oraz bazy treningowej dla 1-ego zespołu i jego zaplecza. Jednak jakoś po mistrzowsku, dotychczasowy brak tej bazy, nie wstrzymywał transferów do klubu. Owszem baza treningowa dla drużyny podstawowej i jej zaplecza rezerw a nawet ME, ma tutaj znaczenie, ale przecież baza treningowa nie wymaga budowy Akademii Piłkarskiej. Widać byłem w ogromnym błędzie i teraz transfery będą w klubie najwcześniej, dopiero po 2012 roku . Natomiast sieci scoutingu w Wiśle nie będzie nigdy. Mecenas nawet pouczył mnie, że Wisła może testować tylu bramkarzy czy pilkarzy, aż trafi na tych właściwych. Nawet 30-tu na jedną pozycję, jeśli zajdzie taka konieczność. Biorąc pod uwagę, że więcej jak 5-ciu nie testowali do tej pory w sezonie, więc obliczyłem sobie, ze mecenas Jacek Bednarz, może swoją metodą pracy trafić na bramkarza, nawet za 6 lat dopiero. To mi mówi, ze jest on wielkim optymistą i przewiduje być dyrektorem sportowym Wisły na bardzo długie lata. Widać, że nawet nie zauważył w tym zapracowaniu się, iż Rysiek Czerwiec nie jest już jego scoutem, gdyż przeszedł do pracy do zespołu szkoleniowego u trenera Skorży. Mecenas może już tylko liczyć na współpracę scouta Manuela Junco i siebie samego, ale to przecież wystarczy aby w ciągu 6 lat zdecydować choćby o transferze 1 ( słownie - jednego ) bramkarza.

Mecenas jasno dowodzi, że umowa to umowa i trzeba ją respektować, gdyż zasłużeni dla Wisły piłkarze na litość liczyć nie mogą. Co innego taki Dawidowski. PZPN nakazał Bednarzowi i Skorży wstawiać go do pierwszego składu i zabierać do Hiszpanii, bo ma ważną umowę z Wisłą i koniec dywagacji. Podobnie jak Niedzielan czy Łobo. Nie po to mecenas z kolegą trenerem, podpisali z nimi najwyższe kontrakty w Wiśle, aby jacyś tam zasłużeni lub młodsi i nadal lepsi na boisku od nich piłkarze Wisły, śmiali się w to wtrącać. Jak się to komuś nie podoba, to fora ze dwora i już. Nie tylko Małecki musi zrozumieć, że wejściówki dla tych najwyżej zarabiających są niepodważalne i to że są gorsi na boisku nic tu nie zmienia. Wybrańcy mecenasa i kolegi trenera, muszą grać, bo mają ważne umowy motywacyjne a bez gry nie ma szans na pełniusieńką kasę z takiego kontraktu. Ba, nawet Dawidowski musi grać a co dopiero jakiś nędzny Ettien miałby zagrażać na boisku rekordziście w zarobkach - Gargule czy Łobodzińskiemu, zwłaszcza za pensję raz mniejszą od Garguły czy Wojtka a nawet samego Dawidowskiego.


Po tak wyczerpującej wypowiedzi mecenasa Jacka Bednarza, ja już nie mam więcej pytań w sprawie polityki transferowej naszego klubu. Widać i sam Cupiał to akceptuje a więc nie ma co dyskutować nawet.
Jak tylko jeszcze i boisko oraz wyniki potwierdzą słuszność działania mecenasa Jacka Bednarza, to ja już będę milczał w tym temacie, jako pouczony przez mecenasa i wyprowadzony z błędnego toku myślenia - niedokształcony kibic malutkiego klubu Wisła z prowincjonalnego miasta Krakowa.

Ps. od strony marketingowej, wypowiedź mecenasa Jacka Bednarza jest detonująca wręcz.
Sponsorzy, piłkarze i kibice będą walić drzwiami i oknami do Wisły, tylko muszą uważać, gdyż tej wiosny brzegi są podmokłe. No ale mecenasa to nie interesuje. Ważne, że on jest wytłumaczony i rozgrzeszony ze swoich zadań a do tego wspaniały oraz szczery do łez, w najmniej do tego odpowiednim momencie, gdy Wisła akurat znalazła dużego sponsora. Ale chyba ten fakt pana mecenasa nie sprowokował do tej nadmiernej szczerości, bo i dlaczego ?

Zapytam tylko skromnie i bez pouczania kogokolwiek, czy jest jeszcze jakaś nadzieja, żeby mecenas nas opóścił nawet wcześniej, niż jego umowa go zabezpiecza ?? Wiemy już dzięki jego szczerości, że musi przecież z czegoś żyć, no ale taki fachura nie powinien mieć z tym problemów, jeśli jego własna umowa go zawiedzie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:15.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl