Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Reprezentacja Polski (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=181)

mr_kwolf 17.10.2013 09:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ypeeh (Post 1335815)
Czarnogóra ma zdecydowanie słabszy materiał ludzki, a w tabeli nad nami. Ukraina też nie ma na tyle lepszych zawodników, żeby ograć nas dwa razy. Fornalik popełnił mnóstwo błędów, nie stworzył drużyny. Cały czas grało inne zestawienie obrony albo pomocy (głównie z wyboru Fornalika, jedynymi sprawami losowymi była operacja Piszczka i kartki Polańskiego). Jedyny plus to debiut Zielińskiego i sprawdzenie Klicha.

Tiaa, pójdźmy dalej. Anglicy też nie wyglądali na paperze lepiej od nas.

Lata mijają, eliminacje mijają, trenerzy się zmieniają, a gadka cały czas ta sama. Winny selekcjoner. Potencjał na minimum pólfinał dużej imprezy tylko zawsze ten cholerny selekcjoner nie nadąża za geniuszem naszym piłkarzy.

Obrona złożona z graczy występujących na codzień w drugiej bundeslidze i lidze rumuńskiej nie była w stanie powstrzymać Rooneya, Welbecka i Sturridge'a. Winny selekcjoner. Podstarzały emeryt z końca ligi ukrainskiej nie nakrył czapką Gerrarda (tak wiem, że między nimi jest tylko rok różnicy ale Gerrard gra jeszcze w piłkę na poważnie, a Mariusz Lewandowski już tylko dorabia na Krymie). Winny selekcjoner. Lewandowski wyspecjalizował się w strzelaniu bramek San Marino. Winny selekcjoner.

Czy to winna selekcjonera, że jedynie opcje "rezerwowe" jakie ma to Zieliński, który grywa ogony w średniaku ligi włoskiej, Klich, który musiał odejść z słabego Wolfsburga żeby zobaczyć boisko czy Milika, który jest rezerwowym w Augsburgu? To jest ten "zdecydowanie lepszy materiał ludzi od Czarnogóry"?

I nie, nie twierdze, że Fornalik był dobrym selekcjonerem. Nie twierdze, że powinien zostać. Pragnę jedynie zauważyć, że może nie problem jest w selekcjonerach tylko w tym, że piłkarzy mamy za słabych na awans na wielka imprezę. Niestety niektórzy zachowują się jakbyśmy się zbłaźnili jak Anglia w 2007 roku.

Drozd 17.10.2013 09:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1335811)
Zawsze mnie zastanawiało skąd bierze się wiara w to, że gdyby to nie Fornalik, a jakiś inny, najlepiej zagraniczny, selekcjoner stał przy linii to Lewandowski wykorzystałby na Wembley jedną z tych dwóch patelni, które miał. Albo Klich trafił przy słupku, a nie w obrońcę.

Mamy słabych piłkarzy to i wyniki są słabe. Moim skromnym zdaniem Fornalik zrobił wynik na miarę materiału, który mu został dostarczony i nie potrafię zrozumieć tej całej nagonki na niego. Przynajmniej "udało" (cudzysłów bo więcej tutaj przypadku niż chęci) stworzyć znowu reprezentacje Polski, a nie sztuczny twór zwany reprezentacją PZPN.

Bo jak przychodził Leo to dostawaliśmy 3:0 z Finlandią, a po roku po 50 latach nieudanych prób wygraliśmy grupę z Portugalią.

Takie pieprzenie że nie mamy piłkarzy to alibi dla PZPNowskich figurantów którzy zamiast myśleć o drużynie, grze, wynikach to zajmują się promowaniem pseudo grajków żeby podbić ich wartość. Co w ostatnich meczach robił w karze Peszko? I ten koleś wchodzi na pierwszą zmianę. Jak tu myśleć o wygrywaniu.

Jeżeli Boniek weźmie kogoś z naszego grajdołu to dalej będzie to samo, a na Bońka będą gwizdać jak na Late.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1335799)

O...
Kasper to niezły kandydat...
:alleluja:

Wiadomo, że z naszych to on albo Nowak. Niestety PZPN przezornie spuśił go z ligi, żeby teraz mieć argument przeciw, bo on by za frajer powołań nie dawał.

Marks 17.10.2013 09:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1335802)
Mój typ to: Jupp Heynckes...

Nie tylko Twoj ;)

Nie doceniacie Bonka, sporo mozna mu zarzucic ale nie brak sprytu i umiejetnosc prowadzenia poufnych zakulisowych rozgrywek :)
To ze ponoc powiedział ze mysli o polskim trenerze moze miało na celu przeniesienie uwagi mediow i kibicow w zupelnie inne rejony :)
Ambicje Bonka nie pozwola na to zeby kolejny raz polska reprezentacja w grupie wyprzedziła jedynie amatorow.

mr_kwolf 17.10.2013 10:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1335827)
Bo jak przychodził Leo to dostawaliśmy 3:0 z Finlandią, a po roku po 50 latach nieudanych prób wygraliśmy grupę z Portugalią.

Takie pieprzenie że nie mamy piłkarzy to alibi dla PZPNowskich figurantów którzy zamiast myśleć o drużynie, grze, wynikach to zajmują się promowaniem pseudo grajków żeby podbić ich wartość. Co w ostatnich meczach robił w karze Peszko? I ten koleś wchodzi na pierwszą zmianę. Jak tu myśleć o wygrywaniu.

Jeżeli Boniek weźmie kogoś z naszego grajdołu to dalej będzie to samo, a na Bońka będą gwizdać jak na Late.

Mówisz o tym samym Leo, z którym później błaźniliśmy się na Euro i podczas kolejnych eliminacji do MŚ? Zapomniał o swoich nadzwyczajnych umiejętnościach zmieniania kadry na lepsze czy jak? Stał się Polakiem? Skaził się PMS?

Z tymi Finami to tez on przegrał, więc nie tak, że on startował z tej pozycji "porażki 3-0 z Finlandią" tylko zaczynał z pozycji finalisty Mistrzostw Świata.

Zauważ, że Portugalia swoją grupę eliminacyjną do dużej imprezy wygrała ostatnio w 2006 roku co wiele pokazuje, choćby ich podejście do tego etapu gier. Ale to tak lekko offtopując.

tommiyacht 17.10.2013 11:01

zostawic BVB i bramkarzy, odpuscic 10 lat i zrobic to co Belgia

Arked 17.10.2013 11:10

Zbłaźniliśmy się na Euro 2008? Osiągnęliśmy wynik adekwatny do potencjału. Tak samo jak na MS w Korei i Japonii oraz na Euro 2012. Tak naprawdę tylko mistrzostwa świata w Niemczech można uznać za nieudane patrząc na naszą grupę.

Totalnie nie rozumiem tego gadania o kompromitacji i zbłaźnieniu się na wielkich turniejach jakbyśmy byli Hiszpanią. O kompromitacji to może mówić Holandia (Euro 2012) czy Francja i Włochy (MŚ 2010), a nie Polska. Dla nas sam awans do finałowego turnieju to ogromny sukces i z niego powinniśmy się cieszyć. Brak awansu z grupy na Euro czy MŚ, na których to turniejach grają najlepsi z najlepszych, to dla drużyny formatu reprezentacji Polski nie jest żaden wstyd czy kompromitacja.

Powszechne w naszym narodzie jest najpierw odsądzanie piłkarzy od czci i wiary, a potem oczekiwanie od nich sukcesów na wielkich turniejach. Czyste szaleństwo.

ypeeh 17.10.2013 11:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1335826)
Tiaa, pójdźmy dalej. Anglicy też nie wyglądali na paperze lepiej od nas. .

Oczywiście, że Anglicy byli poza jakimkolwiek zasięgiem, dlatego w ogóle się do tego przeciwnika nie odniosłem. Ale proszę Cię, Czarnogóra? Kogo oni tam mają klasowego, oprócz Jovetica i Vucinica? Połowa ich kadry to zawodnicy z podrzędnych lig, kilku ze średniaków niemieckich, szwajcarskich, tureckich. Nawet się rodzynek z Korei Płd znalazł.

A my co? Błaszczykowski i Lewandowski, podstawowi zawodnicy finalisty Ligi Mistrzów, to jakieś ogórki (nie wspomnę już o Piszczku, ale jego nie było w kadrze w kluczowych momentach)? Mierzejewski z Trabzonu i Obraniak z Bordeaux to totalne słabiaki? Czy może jeszcze Szczęsny / Boruc to też bylekto? W środku pola można grać Polańskim / Krychowiakiem, całkiem sensownymi zawodnikami. W obronie Glik też słaby nie jest, gdyby obiektywnie był bylejaki, to by w Serie A nie grał. Masz 7-8 zawodników na odpowiednim poziomie... nie da się więc dobrać 4 takich średniaków i zgrać z pozostałą ekipą, żeby chociaż wstydu nie było? Nie można było grać Glikiem / Celebanem / Wasylem / Boenishem / Wawrzyniakiem / Jędrzejczykiem (wybierz sobie czterech), zgrywać czwórkę aż do porzygania, żeby w decydującym momencie potrafili się asekurować i nie dawali sobie wbijać głupich goli?

Oglądam świadomie naszych reprezentacyjnych kopaczy od czasów Apostela / drugiego Piechniczka, widziałem różną bryndzę w ich wykonaniu, ale jeszcze nie było tak, żeby suma umiejętności poszczególnych zawodników była aż tak daleka od jakości prezentowanej jako zespół.

mr_kwolf 17.10.2013 11:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ypeeh (Post 1335845)
Oczywiście, że Anglicy byli poza jakimkolwiek zasięgiem, dlatego w ogóle się do tego przeciwnika nie odniosłem. Ale proszę Cię, Czarnogóra? Kogo oni tam mają klasowego, oprócz Jovetica i Vucinica? Połowa ich kadry to zawodnicy z podrzędnych lig, kilku ze średniaków niemieckich, szwajcarskich, tureckich. Nawet się rodzynek z Korei Płd znalazł.

A my co? Błaszczykowski i Lewandowski, podstawowi zawodnicy finalisty Ligi Mistrzów, to jakieś ogórki (nie wspomnę już o Piszczku, ale jego nie było w kadrze w kluczowych momentach)? Mierzejewski z Trabzonu i Obraniak z Bordeaux to totalne słabiaki? Czy może jeszcze Szczęsny / Boruc to też bylekto? W środku pola można grać Polańskim / Krychowiakiem, całkiem sensownymi zawodnikami. W obronie Glik też słaby nie jest, gdyby obiektywnie był bylejaki, to by w Serie A nie grał. Masz 7-8 zawodników na odpowiednim poziomie... nie da się więc dobrać 4 takich średniaków i zgrać z pozostałą ekipą, żeby chociaż wstydu nie było? Nie można było grać Glikiem / Celebanem / Wasylem / Boenishem / Wawrzyniakiem / Jędrzejczykiem (wybierz sobie czterech), zgrywać czwórkę aż do porzygania, żeby w decydującym momencie potrafili się asekurować i nie dawali sobie wbijać głupich goli?

Oglądam świadomie naszych reprezentacyjnych kopaczy od czasów Apostela / drugiego Piechniczka, widziałem różną bryndzę w ich wykonaniu, ale jeszcze nie było tak, żeby suma umiejętności poszczególnych zawodników była aż tak daleka od jakości prezentowanej jako zespół.

A kim jest Mierzejewski, Obraniak, Polanski i Krychowiak jak nie właśnie "średniakami niemieckimi, szwajcarskimi i tureckimi"? Dla mnie ta sama półka.

A odnośnie "gwiazd" w obu zespołach to różnica taka, że Vucinic i Jovetic nie zawodzą w reprezentacji w przeciwieństwie do Lewandowskiego.

ypeeh 17.10.2013 11:38

Ja Ciebie nie przekonam, Ty mnie nie przekonasz, czas pokaże (i przyszły selekcjoner), kto z nas ma rację.

martin_6 17.10.2013 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tommiyacht (Post 1335840)
zostawic BVB i bramkarzy, odpuscic 10 lat i zrobic to co Belgia

Ale naprawdę myślisz, że złote pokolenie belgijskie to zasługa tego, że wystawiano dzieciaków w reprezentacji? Nie, po prostu 10 lat temu zrobiono tam rewolucję w szkoleniu i stąd teraz efekty. Do kadry należy powoływać najlepszych na chwilę obecną zawodników (lub pasujących selekcjonerowi do koncepcji), jeśli młodzi się do tego grona łapią, to świetnie.

Arked 17.10.2013 12:00

U nas po Euro liczba zawodników trenujących w najmłodszych grupach wiekowych ponoć wzrosła trzykrotnie. Może więc rzeczywiście za 10 lat doczekamy się pokolenia obfitującego w więcej piłkarskich talentów.

AYALA 17.10.2013 12:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1335852)
U nas po Euro liczba zawodników trenujących w najmłodszych grupach wiekowych ponoć wzrosła trzykrotnie. Może więc rzeczywiście za 10 lat doczekamy się pokolenia obfitującego w więcej piłkarskich talentów.

troche sie to dziwnie ma do spadającej liczby urodzeń dzieci od lat.Tak czy owak jak pamiętam to kiedyś treningi dla trampkarzy czy juniorów były bezpłatne, każdy mógł przyjść i sie wykazać co potrafi-klub dawał sprzęt, fundował obozy.Dziś za możliwość trenowania dziecka trzeba płącić i cały sprzęt kupić z własnych pieniędzy,opłacić dojazdy a na to coraz mniej rodziców stać.Nie od dziś wiadomo że najlepsi zawodnicy pochodzili z biednych rodzin czy nawet z dołów społecznych, dziś dla takich dzieciaków pozstaje przysłowiowy trzepak i tanie alkohole

Mario Nh 17.10.2013 12:20

S. Bilic powinien poprowadzić Polską Reprezentację.
A co do Belgii to zrobili gigantyczny postęp na przestrzeni ostatnich lat.
To się nie bierze z przypadku.

emj10 17.10.2013 12:40

Niewątpliwie jest renesans jeśli chodzi o liczbę młodzików trenujących w klubach co widać po ostatnich naborach. Nie wiem, czy to przełoży się jednak na kadrę skoro na pewnym poziomie brakuje jakości jeśli chodzi o szkolenie młodych zawodników. Wiem jaki problem występuje z młodymi bramkarzami w Warszawie i okolicach, gdzie kilku znajomych bramkarzy (16-20 lat) nie ma za bardzo gdzie grać, mimo że bramkarze, którzy reprezentują okoliczne kluby to zdecydowanie większe ręczniki od nich. Przyszli jednak za kasę, mają menadżerów, więc muszą być promowani niczym Michał Żyro. Prawdopodobnie jest to największy problem na granicy piłki juniorskiej i seniorskiej, że stawia się na zawodników polecanych, a nie utalentowanych.

Finanse nie są obecnie żadnym problemem, bo porównując to co ja miałem trenując jako dzieciak w trampach, albo lankach z rynku za 20 zł kopiąc moją piłkę szmaciankę Goal ze stadionu do obecnych realiów to ziemia, a niebo. Teraz nie dość, że dzieciaki dostają sprzęt to jeszcze jest wsparcie sponsorów, nawet w grupach młodzieżowych (nowe stroje, dresy, torby to standard). Oczywiście, że trzeba płacić za treningi piłkarskie, ale tak samo płaci się za lekcje tańca, czy naukę języków obcych.

speedfashion 17.10.2013 12:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1335854)
troche sie to dziwnie ma do spadającej liczby urodzeń dzieci od lat.Tak czy owak jak pamiętam to kiedyś treningi dla trampkarzy czy juniorów były bezpłatne, każdy mógł przyjść i sie wykazać co potrafi-klub dawał sprzęt, fundował obozy.Dziś za możliwość trenowania dziecka trzeba płącić i cały sprzęt kupić z własnych pieniędzy,opłacić dojazdy a na to coraz mniej rodziców stać.Nie od dziś wiadomo że najlepsi zawodnicy pochodzili z biednych rodzin czy nawet z dołów społecznych, dziś dla takich dzieciaków pozstaje przysłowiowy trzepak i tanie alkohole

Mówiąc, że najlepsi pochodzili z najbiedniejszych rodzin, trochę uogólniasz, ale poza tym absolutnie się z Tobą zgadzam.
Widzę na przykładzie mojej rodzinnej wsi i najbliższych okolic, jak to wszystko się toczy. Kiedyś nawet Wisła interesowała się kilkoma chłopakami, ale rodzina nie puściła do Krakowa, dojazdy drogie i niewygodne, szkoła itp. Później trafili do lokalnych klubów, po meczach były picie i zabawa, więc teraz, patrząc na nich, trudno pomyśleć, że kiedyś naprawdę potrafili zrobić wiele rzeczy z piłką. Za to kto miał bogatszych rodziców, kopał w piłkę na wyższym poziomie, niezależnie od tego, ile potrafił (nie mówię tu o najwyższym poziomie).


Żeby pozostać w temacie reprezentacji, to napomknę tylko, że dziennikarska krucjata przeciw Fornalikowi była/jest męcząca. Mało kto wytyka jakieś błędy, a większość powtarza schemat: "wygraliśmy z San Marino i Mołdawią". Zatem można chyba rozumieć, że fartowne zwycięstwo z kimś lepszym odebrałoby im ten "argument". Jakby było mało, to piłką znowu zaczęła interesować się większość społeczeństwa. ;)

Nie bronię Waldka, ale bez przesady, godności trochę.

Gwiaździsty 17.10.2013 13:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez speedfashion (Post 1335861)
Żeby pozostać w temacie reprezentacji, to napomknę tylko, że dziennikarska krucjata przeciw Fornalikowi była/jest męcząca. Mało kto wytyka jakieś błędy, a większość powtarza schemat: "wygraliśmy z San Marino i Mołdawią". Zatem można chyba rozumieć, że fartowne zwycięstwo z kimś lepszym odebrałoby im ten "argument". Jakby było mało, to piłką znowu zaczęła interesować się większość społeczeństwa. ;)

Nie bronię Waldka, ale bez przesady, godności trochę.


No własnie, pewnie by odebrało ale tak się nie stało. Już dziesiąt lat marzymy w Polsce o fartownym zwycięstwie nad Anglią czy Niemcami. O fartownym wygraniu eliminacji do MŚ jak to fartownie zrobiła np. Bośnia i Hercegowina, a i Islandia ma nadal szanse (baraże). A tak odpadamy ...standardowo.

wolfy 17.10.2013 16:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1335777)
Wolfy, czy naprawdę sądzisz, że trener z zagranicy zmieni coś w naszym bagienku?

Co przemawia za Nawałką, Skorżą czy (tfu!) Wdowczykiem? Merytorycznie, proszę.

Porządny fachowiec przynajmniej ustawi naszych piłkarzy tak, że nie będą pośmiewiskiem Europy. Czy odniesie sukces w postaci awansu? Dla mnie to sprawa drugorzędna, wynikająca z aktualnej formy zawodników, listy kontuzjowanych, nawet szczęścia. Wyniku nie zagwarantuje nikt. Tyle, że my jesteśmy na takim etapie rozkładu, że wynik to od dawna sprawa drugorzędna. Liczy się gra, gra której nie trzeba się będzie wstydzić.

Oczywiście, najlepiej grać futbol sprzed 40-stu lat i potem dziwić się, że jest słabo. Bo taka Czarnogóra to ma niesamowity materiał piłkarski, albo Mołdawia - sami wirtuozi. Tak, tak - ta Mołdawia ustawiała się w grze obronnej o wiele lepiej od nas, a to przecież podstawy.

Dlaczego Polacy to idioci? Bo zamiast maksymalizować szansę sukcesu zatrudniając fachowców próbują udawać, że wcale tak bardzo nie odstają. Wbrew faktom, rzecz jasna.

Dziwnym trafem potrzeba było Levego, żeby Śląsk zaczął grać coś co przypomina piłkę nożną. Zaraz jakiś mózg wyjedzie mi z wynikami, zapominając rzecz jasna o wąskiej kadrze i burdelu w klubie.

Maaskant i Petrescu?
:rotfl:
Jeden zdobył mistrzostwo i niemal awansował z marszu do LM ze składem słomy i papy, drugi zajął drugie miejsce w lidze za Wdowczyka. Straszni frajerzy, nie to co nasi chłopcy.

Nie będę nikogo przekonywał, po prostu stwierdzam fakt: szykujemy się na zatrudnienie kogoś bez kwalifikacji, licząc na "nos" Bońka. Czy to jest poważne?

No, ale to przecież nie jest poważny kraj.

P.S. Trenerem i tak będzie Nawałka, więc cała ta dyskusja o niczym. Za rok będzie pewnie szok i niedowierzanie, ale - jak wiadomo - głupich nie sieją...

Drozd 17.10.2013 17:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1335830)
Mówisz o tym samym Leo, z którym później błaźniliśmy się na Euro i podczas kolejnych eliminacji do MŚ? Zapomniał o swoich nadzwyczajnych umiejętnościach zmieniania kadry na lepsze czy jak? Stał się Polakiem? Skaził się PMS?

Z tymi Finami to tez on przegrał, więc nie tak, że on startował z tej pozycji "porażki 3-0 z Finlandią" tylko zaczynał z pozycji finalisty Mistrzostw Świata.

Zauważ, że Portugalia swoją grupę eliminacyjną do dużej imprezy wygrała ostatnio w 2006 roku co wiele pokazuje, choćby ich podejście do tego etapu gier. Ale to tak lekko offtopując.

Przypomnij sobie jak przegraliśmy mecz na Słowacji. Nie sądzisz chyba że to był przypadek. To samo na Euro, leśne dziadki ryły pod nim bez przerwy, już przed pierwszym meczem z Portugalią były głosy że jak nie wygra to wyleci, a tu wygrał i klops. W finałach zaczęli podpuszczać piłkarzy co miało swoją kulminację w kolejnych eliminacjach.

Leo pierwszy raz od 50 lat wszedł do euro. Nasi mogą mu najwyżej buty glancować i tyle.

speedfashion 17.10.2013 17:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1335866)
No własnie, pewnie by odebrało ale tak się nie stało. Już dziesiąt lat marzymy w Polsce o fartownym zwycięstwie nad Anglią czy Niemcami. O fartownym wygraniu eliminacji do MŚ jak to fartownie zrobiła np. Bośnia i Hercegowina, a i Islandia ma nadal szanse (baraże). A tak odpadamy ...standardowo.

No i to jest właśnie nienormalne. Mało kto mówi o tym, jak ta drużyna kaleczyła piłkę, jak doskonale opanowala opracowane przez trenera schematy. Zamiast tego sa 2 główne argumenty:
1. Fornalik duzo zarabia,
2. Fornalik wygrał tylko z Mołdawią i San Marino.
Za rok najpewniej będziemy mieli takie same problemy. No chyba ze ktos jeszcze będzie rozgrzebywał życie prywatne selekcjonera.

sandomingo 17.10.2013 17:25

Przy nowych regułach obowiązujących podczas Euro 2016 - 24 uczestników i gospodarze w eliminacjach - kto by nie został trenerem nie dostanie czasu na budowanie reprezentacji tylko jasny cel - awans.
W sumie to potencjał mamy chyba właśnie taki, na poziomie 20-24 drużyny w Europie.
I nie ma znaczenia że będziemy losowani z 4 koszyka, jak prawdopodobnie nawet z 3 miejsca w grupie będzie szansa awansu.

Marks 17.10.2013 17:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1335899)
Przy nowych regułach obowiązujących podczas Euro 2016 - 24 uczestników i gospodarze w eliminacjach - kto by nie został trenerem nie dostanie czasu na budowanie reprezentacji tylko jasny cel - awans.
W sumie to potencjał mamy chyba właśnie taki, na poziomie 20-24 drużyny w Europie.
I nie ma znaczenia że będziemy losowani z 4 koszyka, jak prawdopodobnie nawet z 3 miejsca w grupie będzie szansa awansu.

Jedna druzyna z 3 miejsca z najlepszym bilansem awansuje bezposrednio, pozostałe zagraja w barazu.

Gwiaździsty 17.10.2013 18:15

[QUOTE=speedfashion;1335898]No i to jest właśnie nienormalne. Mało kto mówi o tym, jak ta drużyna kaleczyła piłkę, jak doskonale opanowala opracowane przez trenera schematy.


Widziałes kiedyś za swojego zycia jakieś schematy opracowane przez polskiego trenera ? :) Chyba jeden schemat, szybko do szatni, pod prysznic i biegiem na sesje zdjęciowe sponsorów. No i oczywiście przepychanka z PZPN-em o kasę za rozegrane mecze.

mitmichael 17.10.2013 18:47

Według Daily Mail (wiem, ze to słabe zrodło) Sven-Goran Eriksson jest jednym z kandydatow do objecia reprezentacji Polski. Na pewno ciekawa to perspektywa

dynek.pl 17.10.2013 22:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1335913)
Według Daily Mail (wiem, ze to słabe zrodło) Sven-Goran Eriksson jest jednym z kandydatow do objecia reprezentacji Polski. Na pewno ciekawa to perspektywa

Ten koleś kojarzy mi sie tylko z tym, że wydoił Angoli na ogromną kasę i zmarnował kompletnie potencjał pokolenia Lamparda, Terrego czy Gerrarda. Jeszcze pamiętam, że na MŚ w 2006 powołał Walcotta mimo, że nigdy nie widział go na oczy - kompletna ignorancja dlatego jestem przeciwny takim pajacom co przyjdą tu tylko trzepać kasę.

Dzisiaj Boniek w C+ dosyć mocno zasugerował, że jednak Nawałka - pozostały kwestie logistyczne czyli zapewne rozwiązanie kontraktu z Górnikiem.

rw88 17.10.2013 23:12

Są dwie opcje. Albo Nawałka, albo Boniek robi wszystkich (media) w ciula i przyjdzie mało znany, aczkolwiek ambitny i perspektywiczny szkoleniowiec zza granicy. Do takiej osoby nikt na starcie się nie przypieprzy. Zibi wspominał, że umiejętność radzenia sobie z mediami jest ważnym czynnikiem w pracy selekcjonera, dlatego nie jestem przekonany, że to faktycznie będzie Nawałka.

FraMat 18.10.2013 10:05

Czy u nas zawsze musi być tak, że kiedy tylko pojawia się jakiś sezonowy trener, ktory w bardzo kiepskiej lidze, z bardzo kiepskimi piłkarzami, ustawiając pewne podstawy futbolowego abecadła, jest w stanie wygrywac z jeszcze gorszymi kopaczami z innych drużyn, to natychmiast wszyscy widza w nim kandydata na selekcjonera Reprezentacji?
Kiedy tylko takiego wygibasa futbolowego zrobił Fornalik, cała prasa pisze o Fornaliku (już nie wspomnę, ze forumowicze przymierzają go do Wisły), kiedy Nawałka jakąs tam solidnościa pracy trenerskiej sprawił, że słaby Górnilk zaczął wygrywac z jeszcze słabszymi zespołami, to nagle wszyscy widzą w nim selekcjonera (nie mówią co forumowiczach, ktorzy widza w nim trenera Wisły).
A weźcie do cholery, na selekcjonera Ojrzynskiego, bo to on sprawił, że Korona nabrała stylu drwali i na pewno jego repra zarąbałaby taką Anglię, nie mówiąc o Niemcach czy Włochach, bo Hiszpanie, Francuzi czy Czesi w ogóle poddali by sie przed meczem.
A weźcie na selekcjonera Stawowego, bo ostanio sąsiadka coś tam wygrała, ba nawet pokonała wielki Śląsk na wyjeździe pokazując swoją tyci-taką miejsce w szerego Levy'emu. Przecież repra prowadzona przez Stawowego zachwycałaby koneserów futbolu na całym świecie.
A weźcie sobie do cholery na selekcjonera Probierza, bo przecież jego w gruncie rzeczy nie za mocna Lechia zremisowała z Barceloną, a na sam widok drugiego Guardioli na ławce już przed meczem zalamywaliby się reprezentanci Francji, Rosji i San Marino.
A weźcie sobie, do cholery na selekcjonera, Rumaka,za potyczki z Żalgirysem, Brosza za Karabach, czy Urbana, który swoją klasę pokazał przy Steaule.

Albo poczekajcie... może za kilka tygodni kolejny polski trener wygra w buraczanej lidze dwa mecze z rzędu i ukoronujecie go na selekcjonera.

mitmichael 18.10.2013 10:32

Kolejny farbowany lis w kadrze? tym razem umiejacy po polsku
http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna...e-polski/eqke5

AYALA 18.10.2013 10:38

Felix Magath byłby najlepszy,az tak wiele chyba nie chciałby zarabiać.Napewno nasze gwiazdeeczki miałby do niego respekt

1q2 18.10.2013 13:19

To i ja się wypowiem;)
Generalnie jestem taką osobą, którą da się przekonać do zmiany stanowiska i mnie akurat Stanowski przekonał
Nie widzę żadnego sensu w selekcjonerze z za granicy, tzn inaczej , nie widzę różnicy.
Kadra to nie klub -tu po prostu trza wybrać, zmotywować, dobrze ustawić i tyle
Historia pokazała że nawet trener bez żadnych sukcesów(Engel) czy pijak który 'się nie wpierdalał'(Janas), byli w stanie jakiś tam sukces osiągnąć

Z drugiej strony Leo - najpierw mu żarło, a potem mimo iż cały czas miał posłuch u grajków, to wszystko się posypało.
Zgadzam się także z tym że to co różniło kadrę Engela czy Janasa, od Fornalika, to głównie to że wtedy OIlisadebe i Franek trafiali w bramkę i strzelali gole a teraz Robiercik wszystko co miał to s.......ił.Gdyby oni tak grali jak on, to na żadne MŚ byśmy nie pojechali.
To też między innymi(bo druga rzecz to to że 'jeździmy na dupach' - ale to może w innym temacie poruszę), odróżnia Wisłę z poprzedniego sezonu a tą.W końcu mamy napastnika i wciskamy te bramki zamiast walić po trybunach.

Za 'naszą' opcją' , moim zdaniem przemawiają 3 rzeczy - jedna, komunikacja(mimo iż tu się poprawiło u grajków) to jednak lepiej żeby wszystko dobrze rozumieli, druga, rozeznanie, trzecia - kasa.

Oczywiście tu rodzi się pytanie 'kto' i tu też zaczynają się schody.
Stanowski rzucił kandydata z kosmosu czyli Michała Żewłakowa - najpierw mnie to rozśmieszyło ale gdy przemyślałem sprawę, to w tym kierunku powinniśmy iść.
Że nie jest trenerem, nie ma doświadczenia? - to nie klub i to nie ma być trener a selekcjoner czyli po pierwsze znajomość tematu a kto lepiej zna niż były piłkarz z przyzwoitą karierą, po drugie charakter, trzy inteligencja bo trza tą bandę, przeważnie przygłupów, ogarnąć.
Żewłakow, ktoś inny rzucił Wałdocha, ja(hah będziecie się śmiać), dołożył bym Łapińskiego czy Węgrzyna - pewnie kilku innych by się znalazło, nie bufonów w stylu Hajty czy pseudomądrali takich jak nasi dwaj wspaniali posłowie Kucharczyk i Kosecki albo luzaków w stylu Świra.
Bo starzy moim zdaniem odpadają - jest ich w zasadzie kilku.Engel z zasady - betonu się nie bierze, Lenczyk - gość z matplanety, Kasperczak - dawno wypalony bez charyzmy.
Stawiać na stosunkowo młodych i kumatych ex piłkarzy, to znaczy postawić na jednego z nich.I tak wiele będzie zależało od tego czy Robercik(czy ktoś kto go w końcu zluzuje), będzie trafiał w bramkę.

no i ostatnia kwestia - Nawałka.
Jestem zdecydowanie na nie choć nie przesądzam że się nie sprawdzi.Po prostu nie lubię chamów, traktujących ludzi jak śmieci.
W przeciętnym klubie to on sobie może tak wszystkich rozstawiać, natomiast nie sądzę by to wypaliło w kadrze, w której bardziej sprawdza się partner/ojciec - surowy ale tez dający jakiś luz.
Bo nie czarujmy się - dziś kadra to nie zarobek a bardziej odskocznia od klubu.Piłkarz jak przyjeżdża to też chce się trochę zrelaksować a jeśli przyjdzie mu współpracować z gościem co rygor wprowadzi jak na wycieczce szkolnej w 5 klasie podstawówki i do tego będzie po nim non stop jechać...to nie sądzę by to mogło wypalić.
Tyran już był(tyle że w przeciwieństwie do Nawałki, to debil) i wiemy jak to się skończyło.
Tak więc jestem za stosunkowo młodą, opcją polską.Gdzie oczywiście może być i zza granicy bo głównie chodzi o cechy a nie narodowość.

rw88 18.10.2013 14:38

Jeśli chodzi o mnie, to idealnym rozwiązaniem byłby ktoś w stylu Schaafa (bezrobotny, tak swoją drogą), Tuchela, Slomki, Rangnicka, Streicha itd. - dobry, sprawdzony szkoleniowiec z Bundesligi, a jednocześnie taki, dla którego praca z reprezentacją byłaby ogromną nobilitacją i szansą rozwoju. Mentalność Niemców w dziedzinie pracowitości, faktycznego budowania struktur, tworzenia futbolu powinna być dla nas wzorem, również ze względu na to, że ich system działa w zbliżonych warunkach do naszych. Nie jestem zupełnie przekonany do zatrudniania Włocha, Anglika, Holendra czy Hiszpana, tzn. takich szkoleniowców, którzy chcieliby przenieść styl charakterystyczny dla swoich nacji na nasz grunt. Chociaż oczywiście trudno w ten sposób generalizować jeśli nie mówimy o konkretnych nazwiskach.

Natomiast jeśli Boniek faktycznie uparł się na Polaków, to jedyną opcją byłoby według mnie postawienie na duet trenerski na zasadzie "doświadczony - rokujący", coś a'la Nawałka i Wałdoch - bardzo dobrze współpracowali razem w Górniku, ten pierwszy ma duże doświadczenie, ponoć niezły warsztat, z pewnością odpowiednią charyzmę, natomiast Wałdoch nie dość, że ce..... się spokojem, inteligencją, pewnym wyczuciem w futbolu (to on budował w zasadzie aktualnego Górnika), ma znakomite doświadczenie jako reprezentant kraju i cały czas ma kontakt z futbolem na najwyższym poziomie. To, czego nie ma Nawałka, ma Wałdoch. Taki Wałdoch nie jest nadto skażony polską myślą szkoleniową, od bodaj 15 lat związany jest z pracą w Schalke 04, ma ale też nie wydaje mi się, że byłby gotów do samodzielnej pracy w takiej roli już teraz. Natomiast Nawałka jest dobrym motywatorem, człowiekiem, który potrafi budować, ma ogromne doświadczenie w grze na najwyższym światowym poziomie, jednocześnie mimo wieku człowiekiem, który cały czas się dokształca i próbuje nowych rozwiązań.

Moim zdaniem, jeśli faktycznie mają być to Polacy, to trzeba wybrać doświadczonego szkoleniowca z odwagą i charyzmą jako lidera projektu i otoczyć go młodszym pokoleniem, ambitnymi ludźmi, którzy uczyli się tego futbolu w Niemczech, czy Francji, którzy będą dbać o tą profesjonalną otoczkę, będą wspierać, którzy znają specyfikę budowy skutecznej kadry narodowej, mają doświadczenie z pracy z różnymi selekcjonerami. Takich ludzi wybrałbym właśnie najlepiej z grona byłych kadrowiczów, typu przede wszystkim Matysek, Wałdoch, bracia Żewłakow, Bąk, Żurawski, Frankowski, czy Mirek Szymkowiak. Uważam, że nasz futbol trzeba budować na Polakach, którzy poznali futbol na światowym poziomie od środka i mają ambicję przenosić to na nasz grunt.

Zresztą wydaje mi się, że generalnie sam Fornalik nie był beznadziejnym wyborem. Początek miał niezły, potem dołek, wprowadził zmiany w ustawieniu, zmiany kadrowe, postawił na młodzież i dało to efekt, wyciągnął wnioski, ale brakło mu konsekwencji we wprowadzaniu tych zmian, stchórzył - gra przeciwko Czarnogórze była w naszym wykonaniu krokiem na przód, ale przed Ukrainą wrócił do taktycznego chaosu. Brakło mu też chyba doświadczenia na poziomie reprezentacyjnym choćby nawet jako piłkarz, ale również jako trener. No i trochę zwykłej charyzmy, nie porwał tych piłkarzy. Nie dobrał sobie również sztabu, który takowe doświadczenie by miał. Skończyło to się wszystko porażką, ale według mnie niekoniecznie tak musiało być. Inna sprawa, że pretensje Fornalik może mieć tylko do siebie.

Taki duet Nawałki z Wałdochem w mojej opinii byłby krokiem na przód w stosunku do Fornalika i jego sztabu, ale podkreślam - dalej nie byłby to najlepszy możliwy wybór w aktualnej sytuacji. Ten przedstawiłem w pierwszym akapicie. Zresztą również i w tym przypadku sztab zbudowałbym na Wałdochach, Matyskach i Żewłakowach.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:56.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl