Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

coni 22.04.2011 09:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez !!IRIVER!! (Post 1080986)
W Białymstoku na pewno zapanowała euforia.

Trzeba mieć nadzieję, iż jutro Lechia nie da dupy z Legią po raz kolejny, no i że problemy będzie miała Amika z Bełchatowem.
Marzą mi się wygrane Lechijki i remis w Poznaniu. To by bowiem dało miejsce nr 3 Lechii, Śląska zepchnęłoby na 4. I pierwsza czwórka byłaby wręcz wymarzona. :-)

......Amen.

7 kotów 22.04.2011 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FooFighter (Post 1081033)
A takich postów nawet szkoda komentowac. Żenada i pisze to ktos, kto jest tutaj moderatorem.
Troche szacunku dla zgody i jej trenera.

Wez sie odczep kolego i nie rob ze mnie dwulicowca.
Surme tez mam szanowac tylko dlatego, ze gra obecnie w Lechii ?!


Przesledz Sobie kariere Oresta ze szczegolnym uwzglednieniem pojedynkow Orest vs Wisla. A pozniej wypisuj o “zenadzie”.

murray 22.04.2011 10:16

Na Legii wygrywając, możemy sobie tam zapewnić tytuł. Patrząc na poprzednie spotkania między nami a Wojskowymi, to chyba jedyny sposób, by tam wygrać i zdobyć mistrzostwo w tym samym sezonie.

Arek1906 22.04.2011 10:45

Do wszystkich którzy już się boją o mistrzostwo... Jesteśmy na pierwszym miejscu, zagraża nam w zasadzie tylko Jaga (lepiej dla nas, bardziej martwiłbym się gdyby to była Amica albo Legia) i co najważniejsze gramy coraz lepszą piłke. to nie tak że tracimy punkty grając ze Śląskiem jak na jesień, zagraliśmy dobry mecz i tym bardziej gratulacje dla Śląska że udało im się wygrać, a że uczynili to w takim stylu, no cóż cel uświęca środki. Ja jestem optymistą przed tymi trudniejszymi meczami. Będzie dobrze.

sandbender 22.04.2011 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Charlie (Post 1081100)
Naprawdę jesteś sobie w stanie wyobrazić sytuację, w której nie wygramy żadnego meczu do końca :) ? Pogratulować optymizmu :)

(...)

Ja nie rozkminiam spadku z pudła po jednej porażce. Więcej - to co napisalem może się zdarzyć nawet jak wygramy 3 mecze.
Zwracam uwagę na fakt, że dwa potknięcia i już _wszyscy_ mają nas w zasięgu. I uważam, że pisanie "4 mecze u siebie z czego 3 razy powinno być 3 punkty" jest przedwczesne.

emj10 22.04.2011 10:46

Nie wiem czemu tak jedziecie po Oreście i jego taktyce? Przecież jak sam powiedział inspirował się Mou i tym co zrobił w meczu Real-Barcelona. To, że nie miał takiego materiału ludzkiego do zrealizowania tej taktyki, nie posiadał w składzie Pepe, czy Khediry spowodowało, że Wisła bez problemu wchodziła na 30 metr, a dalej była już bezradna. Tak czy siak swój cel zrealizował i chwała mu za to, że jest jednym z niewielu myślących trenerów.

Arek1906 22.04.2011 10:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1081132)
\ To, że nie miał takiego materiału ludzkiego do zrealizowania tej taktyki, nie posiadał w składzie Pepe, .

Ależ posiadał... nawet miał sytuacje sam na sam ale jemu niezbyt często udaje się coś strzelić.

Fuks 22.04.2011 11:02

Problemami z mistrzostwem bym sie przejmował, gdybyśmy grali marnie, a goniła nas druzyna grająca ładnie i z dobrym składem. Z aspiracji mistrzowskich Jagi śmiałem sie juz jesienią, i zdania nie zmieniłem - szans na mistrza to oni nie mają. Teraz wygrali 3 mecze z rzędu, a że akurat trafili tym w nasz komplet roznych wyników (wygrana,remis,porazka) to odrobili. Ale oni tak wygrywać nie będą, spokojnie.

My gramy dobrze, czasami bardzo dobrze, ponizej pewnego poziomu nie schodzimy. Do tego w tym sezonie, przeciwnie do poprzedniego, gramy juz na Reymonta, więc strata punktowa na własnym stadionie jest o wiele mniej prawdopodobna. W ostatnich spotkaniach, jak z Koroną czy GKS widac było pewien luz w naszej grze, duża przewaga i mozna odpuszczac - teraz juz nie ma o czyms takim mowy.

Do tego w polskiej lidze cos takiego jak łatwy i trudny terminarz nie występuje. A juz na pewno nie w tym sezonie, kiedy roznice punktowe są tak małe.

Jaga ma wyjazd do Bytomia i na Cracovie , wiec dwie walczące o utrzymanie, plus wyjazd do Warszawy i mecz z Polonią - która teraz prezentuje sie juz lepiej. U siebie grają z Legią, a to nigdy nie wiadomo czego sie spodziewać, z Koroną która odzyskała chyba forme, z Widzewem (tu podobnie jak z Legią) i Ruchem Chorzów.

My łatwo tez nie mamy, Górnik i Cracovie u siebie powinnismy rozjechać. Z Lechem i Polonią ciężko okreslic, ale przegrac nie powinnismy. Wyjazd na Lechie, która juz sie tak nie prezentuje jak wczesniej, na Legie i Zagłębie na samym koncu rundy, kiedy juz powinna być jasniejsza sytuacja. 4 pkt z tych dwoch mozna spokojnie przywiezc.

Wiadomo ze to takie gdybanie, bo cały miesiac do niektorych spotkan, wiec forma moze leciec w doł i w góre. Pozytywne jest to, ze nasi wygladają dobrze kondycyjnie, a potem jak zaczna sie mecze co 3-4 dni moze miec to spore znaczenie.

Charlie 22.04.2011 11:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandbender (Post 1081131)
Ja nie rozkminiam spadku z pudła po jednej porażce. Więcej - to co napisalem może się zdarzyć nawet jak wygramy 3 mecze.
Zwracam uwagę na fakt, że dwa potknięcia i już _wszyscy_ mają nas w zasięgu. I uważam, że pisanie "4 mecze u siebie z czego 3 razy powinno być 3 punkty" jest przedwczesne.

Niekoniecznie wszyscy muszą mieć nas w zasięgu po dwóch potknięciach, najlepiej widać to po przykładach Legii i Lechii - obie grają słabiutko na wiosnę, a jednak wciąż mają szansę na pudło. Dlatego jakoś wątpie, w serie zwycięstw Legii, czy Lecha i ewentualne przegonięcie nas przez nich.

Sami 22.04.2011 11:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fuks (Post 1081139)
Problemami z mistrzostwem bym sie przejmował, gdybyśmy grali marnie, a goniła nas druzyna grająca ładnie i z dobrym składem. Z aspiracji mistrzowskich Jagi śmiałem sie juz jesienią, i zdania nie zmieniłem - szans na mistrza to oni nie mają. Teraz wygrali 3 mecze z rzędu, a że akurat trafili tym w nasz komplet roznych wyników (wygrana,remis,porazka) to odrobili. Ale oni tak wygrywać nie będą, spokojnie.

My gramy dobrze, czasami bardzo dobrze, ponizej pewnego poziomu nie schodzimy. Do tego w tym sezonie, przeciwnie do poprzedniego, gramy juz na Reymonta, więc strata punktowa na własnym stadionie jest o wiele mniej prawdopodobna. W ostatnich spotkaniach, jak z Koroną czy GKS widac było pewien luz w naszej grze, duża przewaga i mozna odpuszczac - teraz juz nie ma o czyms takim mowy.

Do tego w polskiej lidze cos takiego jak łatwy i trudny terminarz nie występuje. A juz na pewno nie w tym sezonie, kiedy roznice punktowe są tak małe.

Jaga ma wyjazd do Bytomia i na Cracovie , wiec dwie walczące o utrzymanie, plus wyjazd do Warszawy i mecz z Polonią - która teraz prezentuje sie juz lepiej. U siebie grają z Legią, a to nigdy nie wiadomo czego sie spodziewać, z Koroną która odzyskała chyba forme, z Widzewem (tu podobnie jak z Legią) i Ruchem Chorzów.

My łatwo tez nie mamy, Górnik i Cracovie u siebie powinnismy rozjechać. Z Lechem i Polonią ciężko okreslic, ale przegrac nie powinnismy. Wyjazd na Lechie, która juz sie tak nie prezentuje jak wczesniej, na Legie i Zagłębie na samym koncu rundy, kiedy juz powinna być jasniejsza sytuacja. 4 pkt z tych dwoch mozna spokojnie przywiezc.

Wiadomo ze to takie gdybanie, bo cały miesiac do niektorych spotkan, wiec forma moze leciec w doł i w góre. Pozytywne jest to, ze nasi wygladają dobrze kondycyjnie, a potem jak zaczna sie mecze co 3-4 dni moze miec to spore znaczenie.

Zgadzam się w 100% z tym postem. Porażka mogła się zdarzyć, tym bardziej, że Śląsk jest dla nas bardzo niewygodnym przeciwnikiem. Żaden inny zespół w Ekstraklasie nie jest w stanie tak się zamurować, dlatego byłbym spokojny o pozostałe mecze.

Kocur 22.04.2011 12:50

Cytat:

Profesor Filipiak chce pomóc Cracovii dając jej 30 mln zł i budując hotel, korty oraz SPA w Cichym Kąciku. Radni miejscy boją się, że to próba przejęcia spółki i jej cennych terenów - pisze Piotr Rąpalski


Tereny Cracovii w Cichym Kąciku to dziś zniszczony basen, pordzewiałe bramki, leżąca na trawie stara lodówka i dzikie chaszcze. Trochę to przypomina stan finansowy zadłużonego klubu, który jeśli nie poprawi swojego budżetu może mieć problemy ze zgodą na grę w lidze.

Profesor Janusz Filipiak, właściciel głównego sponsora klubu - firmy Comarch, chce go dofinansować, wyciągnąć z tarapatów, a na ugorze wybudować centrum sportu i rekreacji. Mógłby wtedy jakoś zrównoważyć majestat górującego w okolicy, choć może nie najpiękniejszego, stadionu Wisły Kraków. Sęk w tym, że nie ma nic za darmo. Dorzucenie ok. 30 mln zł przez szefa Comarchu do majątku spółki Cracovia SSA zachwieje równowagą między akcjonariuszami: gminą, która dziś ma 51 procent udziałów a firmą Comarch z jej 49 procentami. Po ubiciu interesu miasto zostałoby z 33 procentami.


Problem w tym, że Cracovia jest zadłużona w Comarchu na grube miliony. Radni miejscy obawiają się, że rządząc spółką profesor nakaże spłacić należności. Czym? Ziemią. Cracovia ma w użytkowaniu wieczystym właśnie tereny przy al. 3 Maja i kompleks przy ul. Wielickiej. - Istotą tej operacji jest przejęcie kontroli nad majątkiem spółki za długi - stwierdził po jednej z komisji sportu radny Andrzej Hawranek z PO. - To kiepski interes dla miasta.


Jego zdaniem, gmina powinna jak najszybciej pozbyć się całości akcji i sprzedać je Comarchowi, po cenie rynkowej. - Sprzedalibyśmy nieruchomości, nie narażając się na straty - mówi radny Hawranek. - Miasto nie ma co się bawić w udziały w spółce sportowej, która z założenia jest nierentowna i najprawdopodobniej nigdy nie będzie - dodaje.

Ale czy na pewno? Spółka stałaby się właścicielem sporego kompleksu sportowo-rekreacyjnego. W miejsce chaszczy pojawiłby się kompleks ze SPA, odnową biologiczną i siłownią. Dalej hala dla trzech kortów tenisowych, hala wielofunkcyjna, budynek z fitness i gabinetami lekarskimi, pawilon gastronomiczny, hotel na 38 pokoi, 6 kortów odkrytych, boisko, biurowiec, plac zabaw i parking.

Cracovia tłumaczy się radnym w liście, że długi ma, bo wydała w ostatnich latach na samą infrastrukturę sportową, bez transferów zawodników, 5 mln zł. Przyznaje, że jest zadłużona na 12 mln. Jej sytuacja finansowa jest krytyczna. Wymaga powzięcia przez Walne Zgromadzenie uchwały o dalszym istnieniu spółki. Ma do niego dojść w czerwcu. Sęk w tym, że do tego dnia klub może mieć problemy z uzyskaniem licencji na grę w Ekstraklasie. Pomijając już problem z utrzymaniem się w niej. Cracovia na razie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.

Jakub Tabisz, wiceprezes MKS Cracovia stara się w liście rozwiać obawy radnych. - Statut spółki gwarantuje miastu pełną kontrolę właścicielską nad terenami (wyrażenie zgody na zbycie) - pisze Tabisz. - Przywrócenie pierwotnego charakteru parkowo-rekreacyjnego terenów znajdujących się w tak eksponowanym miejscu leży w interesie społecznym - dodaje na temat inwestycji w Cichym Kąciku.
Fakt, że plan zagospodarowania przestrzeni pilnuje, aby ziemia Cracovii przy al. 3 Maja nie mogła zostać przeznaczona, np. pod deweloperkę.

Tabisz przypomina też, że odprzedanie przez gminę swoich akcji spółki nie rozwiąże problemu Cracovii. Urzędnicy są przychylni dofinansowaniu spółki, ale to radni miejscy muszą wyrazić na to zgodę. Do debaty w tej sprawie zabiorą się tuż po świętach.

- handlowanie
- zadłużenie
- spadek sportowy


jak "to coś" nie spadnie w tym sezonie to idę do klasztoru

Ogryzek 22.04.2011 14:17

Pojawiła się kiedyś teoria że Filipiak jest gotów spuścić do pierwszej ligi Parchatych żeby obniżyć wartość spółki sportowej a tym samym przejąć za zobowiązania Cracovii wobec Comarchu jak najwięcej udziałów Cracovii i tym samym terenów. Nie wiem czy to mu się opłaca i jak miałoby to wyglądać, ale prędzej czy później Miasto albo dokapitalizuje spółkę jak Comarch który może swoją pożyczkę dla klubu zamienić na akcje, albo wyjdzie z Cracovii. Pożyjemy, zobaczymy. W grę wchodzą konkretne pieniądze.

Wojtas 22.04.2011 16:05

Ze Slaskiem zwlaszcza we Wrocławiu zawsze nam sie ciezko grało.Szczerze mowiac bardziej obawialem sie tego meczu niz np derby.
Jesli Jaga z tym skladem zdobyla by MP to byly kompletny szok,wrecz to jest Sci-Fi.Juz bardziej bym obawial sie zawsze groznej Legii ktora zaraz moze miec do na 9 pkt.Niby duzo,niby nie.

Naszczescie wczoraj widzialem dobra gre -i jak z Belchatowem duzo klepek,wymiana pozycjii-super.To samo bylo z PGE czyli przypadek nalezy wykluczyc.Z taka gra jestem optymistyczny co do MP.

Titto 22.04.2011 16:13

Stilic i Rudnevs po sezonie opuszczą Lecha?
http://www.lech24.com/stilic-i-rudne...puszcza-lecha/
Cytat:

Nasi pupile w tym sezonie grają fatalną dla oka piłkę, ale mimo tego, trochę szczęśliwie, ale jednak wciąż ligą się w bojach o zaszczyty Ekstraklasy, jak i występy na międzynarodowej arenie. A precyzując w Lidze Europejskiej. Główna w tym zasługa nie Baska – Jose Marii Bakero, ale ostatnio graczy tylko rezerwowych, reprezentantów swoich krajów, czyli Artjomsa Rudnevsa oraz Semira Stilicia. Nie ma absolutnie żadnych wątpliwości, że tych piłkarzy w Poznaniu trzeba po prostu zatrzymać!
Tym czasem w okazałej nowej siedzibie aktualnych wciąż mistrzów Polski słychać (na razie szeptem) coś zupełnie innego! Obaj zawodnicy po obecnym sezonie mają opuścić stolicę Wielkopolski. Wedle naszych nieoficjalnych ustaleń właściciel klubu, Jacek Rutkowski, poważnie rozważa sprzedanie po obecnym sezonie rozgrywkowym jednego z wymienionych, a jeżeli sytuacja klubu potoczy się nie według scenariusza jego szefów, czyli nie będzie wysokiej lokaty w lidze, nie uda się też zdobyć Pucharu Polski, to by uzupełnić kasę „Kolejorza” klub opuszczą solidarnie zapewne obaj piłkarze.
Co zresztą nie dziwi, bo Stilić już jakiś czas temu jedną nogą był w Szkocji. Z naszych informacji wynika też, że na zmianę otoczenia Bośniaka namawia również jego dobry przyjaciel, a obecnie zawodnik MC – Edin Džeko! Ponoć w kolejce po Semira stoją m.in kluby z ligi rosyjskiej, czy także niemieckiej (to jedna z ulubionych poznańskiego pomocnika). Występy na boiskach silnej Bundesligi są też jednym z jego licznych sportowych marzeń. Sam zainteresowany ma już obietnicę od włodarzy KKS Lech, że jeśli dostanie ciekawą propozycję, to może odejść bez przeszkód. A kasa „Dumy Wielkopolski” wzbogaci się minimum o bagatela 2 miliony euro!
Znacznie więcej około 4 – 6 milionów euro Jacek Rutkowski i jego współpracownicy mogą zainkasować za Artjomsa Rudnevsa. Gole w fazie grupowej Ligi Europejskiej przeciwko samemu Juve, czy trafienie w „derbach Polski” z Legią (1:0) mają swoją oczywistą wymowę, ale również i cenę. „Rudin” nadal interesują się obserwują skauci m.in. z Włoch, Angli, Niemec, czy nawet Rosji. Przyszłość Artjomsa i Semira wyjaśni się najwcześniej tuż po ostatnim spotkaniu sezonu 2010-2011. Nie ulega wątpliwości, że obaj dla Lecha są chwilami bezcenni i należy ich zatrzymać, by dalej w grodzie nad Wartą budować silną w Polsce, i solidną w Europie drużynę. W końcu jednak jak mówią słowa pewnej piosenki: ” pieniądze jednak to nie wszystko”
Prawda jest taka, że Rudnevs i Stilic to połowa wartości Lecha. I oni stanowią o sile ofensywnej tego zespołu.
Jestem ciekawy kto na Bułgarskiej miałby ich zastąpić...
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1081230)
Ze Slaskiem zwlaszcza we Wrocławiu zawsze nam sie ciezko grało.Szczerze mowiac bardziej obawialem sie tego meczu niz np derby.
Jesli Jaga z tym skladem zdobyla by MP to byly kompletny szok,wrecz to jest Sci-Fi.Juz bardziej bym obawial sie zawsze groznej Legii ktora zaraz moze miec do na 9 pkt.Niby duzo,niby nie.

Naszczescie wczoraj widzialem dobra gre -i jak z Belchatowem duzo klepek,wymiana pozycjii-super.To samo bylo z PGE czyli przypadek nalezy wykluczyc.Z taka gra jestem optymistyczny co do MP.

Jakbyśmy stracili np. miejsce na podium na rzecz Legii to byłaby tragedia.

Zakładamy zwycięstwo Legii z Lechią to mają 9 punktów straty do nas. To tak jakbyśmy mieli 3 mecze w zapasie. 7 kolejek do końca. Wychodzi na to, że jeśli wygramy 4 mecze, w lidze to Legia nas na pewno nie wyprzedzi ;)
Tak w ogóle ciekawe czy 4 wygrane mecze wystarczyłyby nam na mistrzostwo

Pan Jotka 22.04.2011 16:19

Ty się Titto nie bój o Amikę. Jak sprzedawali Lewandowskiego to tez tak kązdy mówił. A tu proszę-kupili lepszego.Może Ubiparip się rozhula i problemu nie będzie ?

River 22.04.2011 18:37

Po wczorajszej porazce zrobilo sie troszke cieplo. Limit wpadek ograniczylismy do minimum. Zauwazam tu pewne oznaki lekkiej paniki. Panowie (i panie). Jesli mamy bac s ie Jagiellonii to dajmy sobie spokoj z pucharami! Jezeli mamy sie jej bac i na jej rzecz stracic mistrzostwo to nie wrozy to dobrze przed pucharami.
Ta porazka ze Slaskiem moze dac odpowiedz na wazne pytanie. Jak mocny psychicznie jest nasz zespol? Jedna porazka przy zwyciestwie Jagi i jest po rowno. Jezeli po tej porazce zespol nie "zareaguje pozitiwnie" (!!!:)) to bedzie krucho na koniec sezonu.
Ja wierze w ten zespol. Widac, ze jest w druzynie atmosfera a to wazne w tak kluczowym momencie jak finisz ligi. Do tego niezla forma calego zespolu plus dobra dyspozycja tych najwazniejszych (Maly, Maor, Gienek) pozwala mimo wszystko myslec pozytywnie. Nie mozemy drugi sezon z rzedu przejebac prawie pewnego tytulu!

flamengista 22.04.2011 20:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez River (Post 1081268)
Po wczorajszej porazce zrobilo sie troszke cieplo. Limit wpadek ograniczylismy do minimum. Zauwazam tu pewne oznaki lekkiej paniki. Panowie (i panie). Jesli mamy bac s ie Jagiellonii to dajmy sobie spokoj z pucharami! Jezeli mamy sie jej bac i na jej rzecz stracic mistrzostwo to nie wrozy to dobrze przed pucharami.
Ta porazka ze Slaskiem moze dac odpowiedz na wazne pytanie. Jak mocny psychicznie jest nasz zespol? Jedna porazka przy zwyciestwie Jagi i jest po rowno. Jezeli po tej porazce zespol nie "zareaguje pozitiwnie" (!!!:)) to bedzie krucho na koniec sezonu.
Ja wierze w ten zespol. Widac, ze jest w druzynie atmosfera a to wazne w tak kluczowym momencie jak finisz ligi. Do tego niezla forma calego zespolu plus dobra dyspozycja tych najwazniejszych (Maly, Maor, Gienek) pozwala mimo wszystko myslec pozytywnie. Nie mozemy drugi sezon z rzedu przejebac prawie pewnego tytulu!

Sensownie napisane.

Niestety patrząc na wczorajszy mecz ze Śląskiem od razu przypominałem sobie Karabach i Levadię. Przy czym oba te zespoły są niestety od Śląska lepsze.

Jeśli mamy grać tak, jak wczoraj to lepiej od razu dajmy sobie spokój. Ja jednak mam nadzieję, że to drużyna grająca z Bełchatowem jest Wisłą Maaskanta, a mecz we Wrocławiu był wypadkiem przy pracy.

W dodatku tak się martwicie Jagiellonią. Moim zdaniem wcale nie mają takiego super-terminarza. W tej lidze każdy może wygrać z każdym. Martwiłbym się raczej o naszą grę i ew. kontuzje. Bez Genkowa tracimy jakieś 20-30% siły ofensywnej, podobnie w przypadku Meleksa. Ci dwaj oraz Pareiko z tyłu to nasi kluczowi zawodnicy i oby byli cały czas zdrowi.

wolski413 22.04.2011 22:12

wczorajszy mecz wypadł słabo ale jest to zasługa przede wszystkim pasywnej gry śląska pokazali anty futbol i jak nie powinno sie grać w piłkę nożną. Jeśli chodzi o puchary to możemy o nich zapomnieć kiedy nie będzie wzmocnień bo w tym momencie dla mnie z drużyny powinno wylecieć kilku piłkarzy np. Garguła, Żurawski. Potrzebne są wzmocnienia i to porządne bo nie mamy wartościowych zmienników po za tym chyba nadszedł już czas aby zmienić Sobola na Czarka Wilka w 1 składzie. Mam nadzieję że te dwa samobóje nie odbiorą nam mistrzostwa ... :-D

Oldpara 22.04.2011 22:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1081079)
Co do Wisły,to widziałem zespół grający atak pozycyjny, coś czego żaden polski zespół nie umie. Akcje się zazębiały,było widać w tym myśl, a także brak Genkova. Gdyby ten typowy przecinak był w polu karnym, to spokojnie byśmy wywieźli z Oporowskiej trzy punkty. Przegrany mecz ale dla mnie zespół zagrał rewelacyjnie. Zabrakło tylko i aż wykończenia. Do nikogo nie mam pretensji,bo mieć nie można.

Wymiana pozycji, przerzucanie ciężaru gry, granie z klepki. Z takim pomysłem i Genkovem spokojnie mimo tej wpadki jeszcze odskoczymy. Zobaczycie.

Lepiej tego ująć nie można. Poza wynikiem, to przy grze Wisły ręce same składały się do oklasków. Oczywiście wolałbym wynik, ale naprawdę szczena opadała. Brakło tylko wysokiego napastnika który by coś do tej bramki wcisnął.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez River (Post 1081268)
.... Jesli mamy bac sie Jagiellonii to dajmy sobie spokoj z pucharami! Jezeli mamy sie jej bac i na jej rzecz stracic mistrzostwo to nie wrozy to dobrze przed pucharami....

Plan jest taki, że do pucharów przystąpimy z przemeblowanym składem - wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Stan z Maskaantem planują sporwadzić jeszcze 2-3 zawodników klasy Genkova czy Meliksona. Więc niestety teraz jeszcze musimy bać się Jagielloni (a raczej własnego pecha), żeby niefart nie zamknął nam naprawdę dużej szansy.

Ja to widzę tak, że Wisła zaczyna grać jak za najlepszych czasów (za Kasperczaka, czy pierwszy sezon Skorży) mimo że na razie ma słabszych graczy (niektórych) i głupio by było to zmarnować przez pecha.

Gordian 22.04.2011 23:44

Casus Valerengi mi się przypomniał jak ten mecz ze Śląskiem widziałem. Bramka zamurowana, bicie głową w mur i w końcu porażka. Podobno nic dwa razy się nie zdarza a tu jednak się zdarzyło. Nie ma co rozpaczać. Wisła rozdaje karty póki co i wszystko w rękach/nogach/głowach naszych piłkarzy. Będzie dobrze, po tym sezonie będą trzy MP w grach zespołowych.

radek2323 22.04.2011 23:47

obyś mial racje nawet niechce sobie wyobrazac co by bylo...... ale z drugiej strony ta druzyna jest ciagle budowana

mitmichael 23.04.2011 07:21

Chyba wszystkie druzyny musiałyby dostawac prezenty od naszych pilkarzy i stawiac autobus w bramce by tak grajaca Wisła jak ze Slaskiem zaczela przegrywac kolejne mecze. Zagralismy chyba jedno z lepszych spotkan majac duzego pecha i to jest przyczyna porazki.

rafkur 23.04.2011 07:49

Nie ma co gdybać aleee gdyby nie ta pierwsza pechowa bramka to pewnie wygralibyśmy ten mecz i to raczej dość wysoko. W sumie w myśl zasady że co nas nie zabije to nas wzmocni to ten mecz pięknie pokazał, że jeden typowy napastnik w przyzwoitej formie to trochę mało. Każdy to niby wie ale może trzeba było to zobaczyć jeszcze raz. Nie było Genkowa, nie było zagrożenia w polu karnym.

Swoja droga niektórzy niezła szopkę odwalają na tym forum. Po wygranej następuje koronacja i jazda po Genkowie jaki to on nie jest blee bo nie strzelił 10 bramek. Po przegranej część już nas widzi na max 4 miejscu a Genkow zostaje mitycznym bohaterem który nie dojechał.

Ludzie trochę pokory i trochę rozsądku.

pershi 23.04.2011 08:08

Jeszcze ciekawostka:

Z Legią wygraliśmy na jesieni 4:0.

Z Amiką przegraliśmy na jesieni 1:4.


Na 99% nie przegramy w Warszawie 0:5, czyli nawet w przypadku porażki 1:5 mamy lepszy bilans.
Z kolei niestety przyjmijmy że na 70% nie wygramy z Amiką 3:0 albo wyżej. Więc tu prawdopodobnie bilans będzie na minus.

Czyli można przyjąć że nad Legią mamy "12,5" punktu przewagi.
Wrończanie natomiast tracą aktualnie "11,5" punktu.

Tak na chłopski rozum, jakby gdzieś był błąd to poprawcie :)

Jaroo1 23.04.2011 10:34

Cytat:

Gdzie ten mecz był ciekawy i emocjonujący?W którym momencie?Śląsk wygrał ale nie mów,że coś zaprezentował.
Tam był ciekawy gdzie Wisla whcodizla calym zespolwem na polowe Slaska a Slask kontrowal i stwarzal sytuacje sam na sam z bramkarzem albo 2 na 1. I jak ta pilka przleatywala obok slupkow albo bronil Pareiko to naprawde byly emocje...

Ja przed tym meczem nie wzialem jednego pod uwage. Mianowicie ze SLask gra dobrze a raczej efektywnie z dobrymi druzynami. Z takimiz ktorymi moze sie wlasnie zamurowac i puszczac kontry. Tak bylo z Legia tak bylo z Amica. Po prostu jak nie sa faworytem to wtedy latwo jest wyjsc z kontra na 2-3 obroncow i nawet Gikiweicz w tym nie przeszkadza bo jak ma wolne pole to i potrafi grac w pilke. gorzej jak LSask jest faworytem i musi atakowac. Wtedy grajac z polowa napastnika (Gikiweicz) i muszac grac kombinacyjnie ciezko im jest ugrywac dobre wyniki- patrz Widzew i Korona.

A co do Mistrzostwa. czekam na kolejke w ktorej my wygramy a Jaga przegra i znowu odskoczymy na 6 pkt

Titto 23.04.2011 11:14

Zauważyłem taką dosyć ciekawą rzecz, że kiedy gramy mniej więcej w tym samym czasie co Jagiellona (mecze u siebie) to zazwyczaj padają wyniki korzystne dla nas tzn. Wisła wygrywa, Jagiellonia traci punkty.

Tak było w 10 kolejce ekstraklasy, kiedy graliśmy z Lechią i wygraliśmy z nimi 5:2, a Jagiellonia przegrała 4:1 z Widzewem. W 18 kolejce wygraliśmy 2:0 z Widzewem, a Jagiellonia przegrała z Lechią Gdańsk 2:1.

Niby do trzech razy sztuka, ale... :>

Coś czuje, że w sobotę zdobędziemy komplet punktów z Górnikiem, a Polonia urwie punkty Jadze.

Tobi1906 23.04.2011 13:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pershi (Post 1081404)
Jeszcze ciekawostka:

Z Legią wygraliśmy na jesieni 4:0.

Z Amiką przegraliśmy na jesieni 1:4.


Na 99% nie przegramy w Warszawie 0:5, czyli nawet w przypadku porażki 1:5 mamy lepszy bilans.
Z kolei niestety przyjmijmy że na 70% nie wygramy z Amiką 3:0 albo wyżej. Więc tu prawdopodobnie bilans będzie na minus.

Czyli można przyjąć że nad Legią mamy "12,5" punktu przewagi.
Wrończanie natomiast tracą aktualnie "11,5" punktu.

Tak na chłopski rozum, jakby gdzieś był błąd to poprawcie :)

Nie ma sensu tak rozprawiać o tych meczach,bo już dzisiaj ani Lech ani Legia nie wygra.

;)

Karherop 23.04.2011 13:47

Patrzenie na Lecha , Legię to już tylko z ciekawości . Obie drużyny nie mają szans nas dogonić w tabeli .

Niezmiernie interesująca będzie walka o 3 ( oraz 4 ) miejsce . Kibicuje Śląskowi , troche zwyzywanemu za styl gry , ale taką taktyką ma szanse ugrać cokolwiek w Europie . Dokupią w lecie dwóch napastników , wejdą na nowy stadion i będą punktować .

Pierwsze dwa miejsca myślę że są rozdzielone . O kolejne walczy teoretycznie 8 drużyn , w praktyce 4 bo ani Górnik , ani GKS to nie są zespoły ktrym zależy na pucharach . Lechia oraz Korona zaś , to drużyny ze zbyt dużymi wahaniami formy . Pod to zdanie można teoretycznie też podciągnąć Legie , Lecha , Polonie W i Śląska jednak.... mają więcej szczęścia niż rozumu .

0 22 23.04.2011 14:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1081523)
Niezmiernie interesująca będzie walka o 3 ( oraz 4 ) miejsce .

Niezmiernie. Wyścig ślepego z kulawym. :)

AS82 23.04.2011 14:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1081523)
Patrzenie na Lecha , Legię to już tylko z ciekawości . Obie drużyny nie mają szans nas dogonić w tabeli .

3 kolejki temu byliśmy Mistrzem , teraz sie okazuję ze moze nas dogonic Jagiellonia ,a za 4 kolejki pewnie do walki o Mistrzostwo właczy sie Legia i Lech...

Pan Jotka 23.04.2011 15:08

Liga staje się ciekawsza ;-) Ruch przegrął z Polonią Bytom, my remisujemy z Koroną, która wygrywa we Wroclawiu w którym z kolei my nie wygrywamy. A Korona przegrywa z tym słabym Ruchem 0-1 :D
Tu wszytsko może sie zdarzyć:

Karherop 23.04.2011 15:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1081529)
3 kolejki temu byliśmy Mistrzem , teraz sie okazuję ze moze nas dogonic Jagiellonia ,a za 4 kolejki pewnie do walki o Mistrzostwo właczy sie Legia i Lech...

jak tak stawiasz sprawe to jeszcze nie można przekreślać Widzewa czy Ruchu w walce o mistrzostwo


ludzie , szanujmy się

AYALA 23.04.2011 15:35

dla mnie zagadką jest Ruch,wygrywa na Legii ,potem porażka u siebie z Polonią Bytom a dziś prowadzi w Kielcach gdzie nam sie nie udało wygrac.......

Ogryzek 23.04.2011 15:36

Dla Polonii Bytom to była taka mała pomoc ze strony Ruchu. Solidarność śląska, więc tego meczu bym nie rozpatrywał w kategoriach sportowych. Korona może sobie przegrać z Ruchem, ale na Nas musieli się spiąć.

aNouc 23.04.2011 15:55

Po prostu mecz meczowi nierówny.
Gdyby ktoś miał to tak rozumować jak AYALA to dajmy na to po porażce Wisły z Odrą Wodzisław Wisła powinna ze wszystkimi wyżej rozstawionymi przegrywać i to mecz za meczem :rotfl:
Nie ma w tym żadnej filozofii czy zagadki.

Ogryzek 23.04.2011 15:56

Lechia niestety już przegrywa.... i Bąk samobója walnął.

mitmichael 23.04.2011 15:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1081561)
Lechia niestety już przegrywa.... i Bąk samobója walnął.

Strasznie graja a znajac zycie przyjedziemy z nimi grac My to zagraja mecz zycia (odpukac w niemalowane).

Ogryzek 23.04.2011 16:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1081562)
Strasznie graja a znajac zycie przyjedziemy z nimi grac My to zagraja mecz zycia (odpukac w niemalowane).

Odpukanie Nic nie pomoże, niestety ale tego się obawiam i pewnie tak będzie. Cóż na to poradzić?

Będzie to dla Nas kolejny ciężki mecz jak ze Śląskiem.

bartol 23.04.2011 16:04

może Lechia jeszcze coś skubnie bo Legia nic wielkiego niegra. Kucharczyk już nurkuje...

bartol 23.04.2011 16:06

no właśnie ;)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl