![]() |
Ok załóżmy, że masz racje, dobrą informację i poważne źródło. Czas i tak to zweryfikuje.
Możesz jednak odpowiedzieć na proste pytanie, na które odpowiedź w żaden negatywny sposób nie wpłynie na potencjalne negocjacje, nikt nie wymaga od Cb podania branży, nazwy firmy, czy jej pochodzenia. Ujawnij jednak gdzie zagości nasz nowy sponsor-centralne miejsce koszulki, z tyłu pod numerem, czy na spodenkach. Mam nadzieję i chce w to wierzyć, że wychodzimy z cienia, przede wszystkim finansowego ;D |
Ktory to miał numer do Cupiała? Niech dzwoni i potwierdza !
|
Cytat:
|
Cytat:
znaki |
Też często mam info które się później sprawdza ale także o tym nie piszę:)
|
Nawet jeśli ktoś ma sprawdzone informacje nie powinien ich podawać na jakim kol wiek portalu! Zawsze takie coś nie służy ewentualnym rozmową. Zwłaszcza gdy jeszcze xo tym zaczną pisać jakieś Onety ...
|
Chyba do tego działu
Komunikat komisji http://www.90minut.pl/news/261/news2...Klubowych.html Ruch -1 pkt w tym sezonie |
Cytat:
|
Wciąż są nad nami, ale zawsze to jeden punkt mniej do nadrabiania.
|
Cytat:
|
a nie w kolejnym ?
|
Artykul na glownej stronie jest bledny...
Punkty zostają odjęte już w tym sezonie... |
No to kamień z serca. Kolejny punkt karny byłby dla nas ciosem w plecy.
|
amatorski klub , amatorskie oswiadczenie, amatorskie zarzadzanie.
|
Nie zgadzam się z Tobą.
Wychodzi na to, że Cierzniak podpisał umowę z (L) w Styczniu, czyli jak Wisła jeszcze miała "problemy finansowe". O czym z gościem negocjować, jak pensji na czas nie dostaje.... A co do oświadczenia - to jest ewidentnie jasno określone stanowisko Cupiała - tego Pana Wam nie sprzedamy. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Nie miałbym do niego pretensji, gdyby jawnie powiedział co robi.
Powinien przyjść do zarządu i powiedzieć: "Panowie Legia to dla mnie awans finansowy i sportowy. Bardzo Wam dziękuję za to, że pomogliście mi w odbudowie formy. Życzę powodzenia. Mam nadzieję, że uda nam się porozumieć do do transferu, jeżeli nie to zapewniam że zrozumiem każdą Waszą decyzję". Niestety, jak to mówią możesz wyrwać gościa z Amici, ale Amici z gościa nie wyrwiesz. |
Obserwując obecną sytuację w klubie można mieć nadzieję, że jednak w najbliższym czasie (do wznowienia sezonu) jednak znajdziemy i ogłosimy sponsora. Patrząc na to jak klub działa w ostatnich 2 tygodniach, jest na to nadzieja.
Codziennie nowe zdjęcia, z treningu, podróży do Turcji, nawet fotorelacje z wolnego dnia na zgrupowaniu, do tego skróty spotkań i krótkie filmiki ze zgrupowania. Tak dobrze to tutaj nie było od ładnych paru lat. Myślę, że obecna, medialna postawa klubu może mieć związek z budowaniem nowego, lepszego wizerunku, a może nawet to pierwsze sugestie, nowego , przyszłego sponsora...... Mam nadzieje, że przepowiednie wielu, m.in. SKWK sprawdzą się w najbliższych dniach, a wyniki drużyny na wiosnę zachęcą kibiców do licznego wspierania Wisły na stadionie. |
Patrząc na grę naszych piłkarzy na sparingach również optymistycznie patrzę na rundę wiosenną. Bałaszow zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Na prawdziwy egzamin tej drużyny musimy jednak poczekać do meczu ze Śląskiem. Wtedy okaże się czy mamy szanse powalczyć o czołową ósemkę czy będziemy musieli bić się o utrzymanie.
|
Czuję, że nowym sponsorem może być Lyoness - ten który dziś oficjalnie ogłosił, że wspiera klub ze stolicy. Miałem możliwość rozmowy z jednym z prężnie działającym koordynatorem tej marki, który nie mówił wprost ale bardzo przekonująco o tym, że klub sportowy taki właśnie jak Legia i Wisła to dla ich działań jak najlepsza forma reklamy , promocji poprzez liczną rzeszę kibiców. Połączeniem np. karty kibica z kartą lojalnościową np tak jak zrobili to w Rapid Wiedeń i jeszcze kilku innych klubach. Ich za bardzo nie interesuje to, że kibice Wisły i klubu ze stolicy nie przepadają za sobą - ich celem jest jak największy rynek potencjalnych klientów - czytaj kibiców.
http://www.stadionwelt.de/sw_stadien...1440405572.jpg |
Naszą największą szansą jest marka i rzesza kibiców, których niewątpliwie mamy, w ostatnim czasie na stadionie tego nie widać, ale Kraków to nie Londyn, Liverpool, czy Manchester, a Polska to nie Anglia tu nie ma mody na futbol. Frekwencja w naszym kraju w bardzo dużej mierze zależy od 2 czynników:
-wyników drużyny -prestiżu, wymiaru rywala i rodzaju rozgrywek. I pewnie przez najbliższe kilka lat to się nie zmieni..... ,a szkoda. Ale patrząc na popularność piłki w PL to głównie trzy kluby: WISŁA KRAKÓW, Legia Warszawa i Amica (Lech) Poznań. Wystarczy spojrzeć na media społecznościowe: Ilość fanów na fb-Legia(870 tys.), Lech(650 tys.), Wisła (290 tys.) Dla porównania Lechia Gdańsk około 150 tys., Górnik 120 tys. Ruch 115 tys.sąsiadka około 90 tys, Piast 6 tys. Trzeba się jednak spieszyć, aby marka Wisły za kilka lat nie była już tylko wspomnieniem, musimy wrócić jak najszybciej na szczyt, a bez sponsora to może być trudne..... Przykład Amici, która inkasuje za reklamę od sponsorów (koszulka+spodenki) około 6 mln rocznie. Przykład stolicy jeszcze bardziej wymowny..... |
Cytat:
Tak sie juz dawno temu przyjelo, niestety to juz dawno nieprawda, jest juz mala zaleznosc pomiedzy wynikami a frekwencja w calej Ekstraklasie, jak i Wisle. Duze znaczenie ma sam produkt (tylko po czesciej jak kopia), a rowniez jaka jest obsluga na kasach czy w punktach ctaeringowych, kolejki w kasach czy punktach cateringowych, jakos jedzenia. A dodatkowo wszelkiego rodzaju atrakcje przedmeczowe i w czasie meczu Oraz marketting - i promocja i PR. Nie ma zadnego budowania wiezi z kibicami, nie ma kampanii marketignowych, programow partnerskich i lojalnosciowych, budowania wizerunku poprzez wzajemne akcje z roznymi partneremi, czy faktycznych akcji skierowanych na sprzedaz. Jest co raz wieksza konkurencja wsrod eventow na miejscie - Arena, ICE, Opera itp. Wszystkie te miejsca sa mocna konkurencja bezposrednia, a dodatkowo caly czas reklamy widoczne na miescie. Do tego oczywiscie posrednia konkurencja w postaci NC+ - kluczowe tu sa mase filmikow do zrobienia ktore pokazuja emocje, ktorych przed TV sie nie doswiadczy. |
Śląsk Wrocław:
2012/13 (14 877) 3 miejsce 2013/2014 (10 356) 13 miejsce 2014/15 (10 964) 4 miejsce 2015/16 (7 679) walka o utrzymanie Piast Gliwice: 2014/15 (4 593) 10 miejsce 2015/16 (6 488) walka o tytuł sąsiadka: 2014/15 (6 675) 12 miejsce 2015/16 (7 785) walka o podium, miejsce w czołówce To tylko 3 przykłady ale możesz zapoznać się z innymi. W przeważającej części wynik i gra w sezonie ma wpływ na frekwencje. W mniejszym stopniu dotyczy to największych klubów w PL, ale jednak dotyczy. Śląsk jest idealnym przykładem jak wynik wpływa na frekwencje. :D Oto statystyki, które chciałeś zapewne zobaczyć. Masz rację, że frekwencja jest uzależniona również od marketingu, promocji dnia meczowego itp. (przykład Lechii) ale nie da się osiągnąć dobre, długofalowej frekwencji na zadowalającym dla klubu poziomie bez wyniku. Kibic chce zwycięstw. |
sponsor
No i proszę, Lyoness partnerem kolejnych polskich klubów.
http://i66.tinypic.com/30kzntl.jpg http://i63.tinypic.com/w1blfc.jpg Nie doczytałem na jakiej zasadzie ale czekam aż i do Krakowa dotrą :D |
Ja wiem czy to taki dobry pomysł z tym Lyoness? http://igol.pl/ekstraklasa/lyoness-o...onsorem-legii/
|
Tak czy owak, jeśli ten mityczny sponsor to prawda to powinniśmy się o nim dowiedzieć do końca przyszłego tygodnia czyli do pierwszego meczu. Jeśli na Śląsk wyjdziemy w koszulkach z TeleFoniką to już raczej tak zostanie na kolejny rok :)
|
Obiecywać każdy może jak zobaczę na koszulkach nowe logo to uwierzę
|
Cytat:
W slasku wszystko upadlo, marketingowo stoja dramatycznie. Pozatym, w rundzie finalowej mieli Legie, Górnika i Lechie u siebie, Teraz akurat przed Slaskiem mecze ktore zwieksza frekwencje - Wisła, cracovia, czy mini derby z Zaglebiem. Piast mial dopiero co nowy stadion, wiec wychodzili z gownianej frekwencji, a pozatym 6500 na niekwestionowanym liderze? Wzrost tam rowniez bral sie z co raz to wiekszych kampanii promocyjnych i partnerskich. Pozatym, poczekajmy do konca rundy zasadniczej - bo gorsze mecze maja. To samo w przypadku cracovii, 1 z legia i 2 duzo slabsze na ktorych pewnie po 5-6 tys bedzie i na legi z jakies 12-13, wiec srednia im spadnie do jakis 7200-7300, czyli juz nie taka duza roznica. Jesli beda w finalowej, analogicznie im skoczy bo bardziej atrakcyjni przeciwnicy. Plus tez sporo dzialan marketingowych robili Natomiast, budowanie frekwencji na podstawie wynikow sporotwych, to 1 wielka niepewnosc i to w 1 albo druga strona musi byc bardzo duza roznica - a to kosztuje. Tak szacunkowo, koszt zawodnikow vs koszt dzialan marketingowych, jest z 3x drozszy, ale w przypadku dzialan marketingowych, dodatkowo jest bardziej stabilny. Latwo tez jedna rzecz sprawdzic - czy koszt transferow i pensji dodatkowych zawodnikow, jest bilansowany poprzez lepsza frekwencje i umowy sposnorskie. Jesli nie, z ekonomicznego punktu widzenia nie jest to oplacalne. A stety niestety, pilka nozna to biznes i to dzialki biznesowe klubu, maja zarabiac na kontrakty. |
Cytat:
http://slaskwroclaw.pl/uploads/artic...dtatWi7Db.webp Dwa tygodnie temu w PS pisali, że STS ma wspierać kolejne 3 zespoły w PL lidze, po Lechu mają to być Śląsk, Wisła i Lechia. Wrocławski klub miał mieć STS na koszulkach, jednak jak widać STS został sponsorem na trochę innych zasadach. Ciekawe, czy i nas będą wspierać..... |
Cytat:
|
Policzyli 3,4 miliona ludzi w Wielkopolsce i drugie tyle osób z sprzętem kuchennym amica w domu.. Przecież to oczywiste. Gorzej że jak tak liczyć to Wisła, legla i amica i nam ludzi zabraknie w Polsce dla innych drużyn.
|
Cytat:
|
Sądzę, że podali liczbę telewidzów z jakiegoś pucharowego meczu Amiki udającej dziś Lecha, może z jakimś mnożnikiem.
|
Cytat:
No chyba, że uznają iż Polak może kibicować kilku drużynom na raz. I przy 38 mln populacji, będziemy miec 80 milionów "kibiców".... :rotfl: Cytat:
Pracuje jako kierowca jeżdżąc od kilku lat po mieście Bristol, czasami nawet bezpośrednio obok stadionu i NIGDY, podkreślam NIGDY nie widziałem żadnego baneru, czy plakatu meczowego ani jednej z dwóch drużyn grających tu drużyn. Pewnie gdzieś są, ale tak słabo rzucające się w oczy, że aż musiałem sprawdzać na necie co to za stadion codziennie mijam... Mimo tego i beznadziejnych wyników sportowych (City walczy o utrzymanie w Championship, Rovers o awans do League One, czyli obecnie grają w CZWARTEJ lidze), frekwencje mają super: na ostatnim meczu City 15 tys, Rovers 10 tys. A Bristol jest miastem znacznie mniejszym od Krakowa... I uwierz mi, że taka czwarta liga w jakiej gra Rovers to kopanina dużo większa niż polska ekstraklasa... Stadiony też gnioty w porównaniu do naszych... Po prostu tam od małego czymś normalnym jest interesowanie się piłką i chodzenie na mecze. Każdy się tym interesuje, o ostatnie wyniki Premiership możesz spytać dowolną osobę na ulicy. Naprawdę przeceniacie rolę paru plakatów na mieście względem lat tradycji i ogólnej mody. W anglii nie przeczytasz na pierwszej stronie gazety, że kibic X opluł kibica Y... A jak powiesz, że byłeś na meczu w robocie, to nikt nie spyta czy nie było zamieszek i czy się nie boisz chodzić... |
W Wielkiej Brytanii i Niemczech jest zupełnie inna kultura jeśli chodzi o chodzenie na mecze piłkarskie. Ludzie mają tam od urodzenia "wbijane do głowy", że w weekend należy napić się piwa i pójść na mecz. U nas wygląda to mniej więcej tak: nie idę, bo pada, nie idę, bo kiepsko grają, nie idę, bo takiego rywala pogromimy 6:0... Żeby w Polsce typowy obywatel przyszedł na mecz to muszą to być derby miasta, Polski albo mecz o mistrzostwo kraju.
Mówię tutaj o piknikach, a nie wiernych kibicach swych drużyn. |
Juz to kiedys tłumaczyłem. Ale widac ze niektorzy dalej wałkują bzdury o zależnosci frekwencji na stadionie. Jestem pewien, że jakiekolwiek akcje marketingowe są po prostu bzdurą i wątpliwe że w jakikolwiek sposob wplywaja na frekwencje - bo chyba o to w tym chodzi?
To nie jest jakis hipermarket czy inna ikea, gdzie reklama ma jedno przesłanie - Przyjdz do nas, bo warto! Oto co u nas dzisiaj znajdziesz... Wisla to klub pilkarski i kto sie tym klubem interesuje, kto sie interesuje pilka, wie doskonale kiedy, gdzie i z kim rozgrywamy mecz na R22. Ktos, kto tego nie wie, pewnie nie potrzebuje wiedziec. Natomiast nasz Plakat czy inny baner mija tak, jak ja mijam bilbord o wystawie Jedwabników lub mitingu poezji czytanej. Dlatego oplakatowanie miasta, tramwajow czy nawet stadionu zydow, bedzie głównie stratą kasy. Dlatego klub, niech sie skupi na podniesieniu poziomu sportowego a nie reklamowaniu "gownianego" produktu. Bo kibice sa i wcale się nie boja isc na mecz...Im się poprostu nie chce oglądać s.......iny. Nie dosc, że swoi, u siebie graja jak ostatnie cipy to jeszcze przyjezdzaja jakies Cebule czy inne zbieraniny kulawych małolatów, ktorzy grają tylko dlatego, że kluby biedą piszczą i kopią sie wzajemnie po czołach. Dlatego większość wybiera sie na R22 gdy zawita u nas "marka". Moze i nie bedzie jakosci ale jest przynajmniej podtekst. No i jeszcze te bzdury i lamenty, że potrzebny sponsor by wrocic na szczyt...ze Wisla za kilka lat moze byc wspomnieniem. A niby TF na koszulkach to sobie tak charytatywnie siedzi? Myslicie ze jak pojawi sie bzdurna Coca-cola to najebie nam wiecej sosu niz TF i rozdupcymy lige w pył? To powodzenia, czas pakowac tornister. Nie ma sponsora, bo nikt nie chce dac wiecej kasy niz przelewa TF z tego tytulu, proste. Jesli z TF na przelewie widnialo by 0zl, to na koszulkach byscie mieli juz dawno, warzywniak osiedlowy lub producenta kocich kuwet. Dla pokolenia TF, fejsow, hejtu i naszego wroga nr. "1" - legii...moze strach przed wspomnieniem Wisly wydawac sie usprawiedliwiony. Uspokajam! Jest nas tyle samo i pewnie tyle samo bedzie. W czasach gdy na łukach mozna bylo wyjebac sie o kamerdolce i gruz, uswinic smarem od ogrodzenia czy poparzyć od płonących żywym ogniem szmat - kibicow wcale nie bylo wiele mniej niz teraz. Pojedynek w pucharze z np. Widzewem, LKS potrafil zapelnic stadion...nawet szlagierowe spotkania w 2 lidze, o 10 rano w niedziele...kibicow nie zniechęcały. I mimo możliwosci przyjecia na dynie przystankowego kosza na smieci czy duzego prawdopodobienstwa, co najmniej szarpanki z "kontrolami bilecikow"...co oczywiscie niektórym obecnie leci z dupy sraka na samą mysl o tamtym ekstramalnym hobby - kibice na R22 się pojawiali! Wiec przestancie .......ic o jakis marketingach, zagrozeniach na pilkarskich meczach czy dziecinnych poparciach internetowych kibicow. Dobra gra i wysoka pozycja przyciagnie kibicow, pozwoli drozej sprzedac bilety, zacheci sponsorow, skusi lepszych pilkarzy. |
...Amen...
|
Jestem tego samego zdania, gdybyśmy się nie kopali po czołach tylko grali normalną piłkę, walczyli o MP to i bez marketingu chodziłoby spokojnie 20 tys. osób na mecz. Najpierw poziom sportowy, a później poważne zabawy z marketingiem, zawinięte gówno w złoty papierek nadal będzie gównem. Sam już się łapałem na tym, że odpuszczam niektóre mecze, bo jak wiem, że przyjeżdżają ogóry, a nasze asy są nie lepsze to zbiera mnie na mdłości i już wolę ze znajomym oglądnąć ten mecz przy piwku czy w pubie.
|
Przybyl, zobaczyl,zaoral. Mocny kandydat do posta roku.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:02. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl