Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Kibicowanie na polskich stadionach (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4803)

TSNH 02.08.2009 10:57

Cracovii 180 we Wrocławiu

jak widać zaczynają z wysokiego CE

Oress 02.08.2009 11:07

nie nabijaj się z nich, bo to co wczoraj pokazaliśmy w Sosnowcu chwały na pewno nam także nie przynosi...

TSNH 02.08.2009 12:51

Zgoda, ale oni mieli pierwszy wyjazd i to bardzo atrakcyjny....
180 wg Śląska, 217 wg KSC

Oress 02.08.2009 14:02

mecz z Ruchem też jest bardzo atrakcyjny, też pierwszy ligowy wyjazd, i na domiar tego mieliśmy dwa razy bliżej.
Patrzmy najpierw na siebie, potem sąsiadkę krytykujmy...

Donki 02.08.2009 14:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TSNH (Post 772488)
Zgoda, ale oni mieli pierwszy wyjazd i to bardzo atrakcyjny....
180 wg Śląska, 217 wg KSC

Nie ma co sie sprzeczać zobaczymy ilu Nas będzie w Lubinie:-)

GemHZR 02.08.2009 23:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 772367)
zresztą....jakby nie mówić, Powstanie Warszawkie pomimo heroicznej walki Powstańców zakończyło się porażką...i to z góry wiadomą

Może min. z tego powodu należy im się pamięć i te parę programów w TV.

Slayer666 03.08.2009 00:15

Może jakiś Legionista mi napisze, co tam się na Łazienkowskiej na trybunach dzisiaj działo? Słyszałem jakieś przyśpiewki okraszone gwizdami (wydawało mi się, że śpiewała jedna część trybuny, a druga na nich gwizdała), potem cośtam "Gdzie byliście..." (reszty nie dosłyszałem) i "Mistrzem Polski jest Legia" na samym końcu, a potem cisza. Ktoś by mi to rozwinął? Znowu jakieś podziały w Legii? Znowu kibice Legii vs kibice ITI?

dj_ibutti 03.08.2009 01:12

Za relacją kumpla z (L) - "Gdzie żeście byli, jak waszych braci wciąż bili", chodzi o Kopenhagę oczywiście. Na co część krytej odpowiedziała gwizdami i buczeniem. Ciąg dalszy protestu się szykuje.

0 22 03.08.2009 01:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Slayer666 (Post 772815)
Może jakiś Legionista mi napisze, co tam się na Łazienkowskiej na trybunach dzisiaj działo? Słyszałem jakieś przyśpiewki okraszone gwizdami (wydawało mi się, że śpiewała jedna część trybuny, a druga na nich gwizdała), potem cośtam "Gdzie byliście..." (reszty nie dosłyszałem) i "Mistrzem Polski jest Legia" na samym końcu, a potem cisza. Ktoś by mi to rozwinął? Znowu jakieś podziały w Legii? Znowu kibice Legii vs kibice ITI?

Konflikt się pogłębia, wiosenny rozejm kończy i takie tam ;)

GemHZR 03.08.2009 09:53

Gwizdali na "Kopenhaga-Prowokacja" a jak potem zaśpiewano zacytowaną, to ni z tego i z owego były brawa, nie wiem o co tym ludziom chodzi. Z resztą nie ma co rozpamiętywać, tacy ludzi znajdują się od początku konfliktu i jeszcze wcześniej, dach krytej spotęgował te parę gwizdów, które swoją drogą pojawiły się dopiero przy stanie 4-0, jakby przy pozytywnym wyniku nie można było już wyrażać poglądów

rafaelo 04.08.2009 11:43

Są juz wyniki glosowania na najlepsze choreo wiosny
Wygrywa 1.Lech (Livin' La Vida Loca) 2.Legia (Pryłapani na dopingu)3.Widzew(Miasto grzechu)
Nasze przezentacje nie zdobyły wiekszego uznania niestety, 11 miejsce Plaudite Cives a 21 Lepiej kraść niz robic oprawy

Wojtas 04.08.2009 18:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TSNH (Post 772488)
Zgoda, ale oni mieli pierwszy wyjazd i to bardzo atrakcyjny....
180 wg Śląska, 217 wg KSC



Równasz do KSC pod wzgledem wyjazdow??

Rownajmy do Lecha czy Widzewa a nie do ekipy typu Cracovia.

(choc prywatnie moje zdanie jest takie ze dorównalbysmy wyjazdowo im dawno ale nie ma "parcia")

U siebie do nikogo rownac nie musimy

Kamson 06.08.2009 21:45

Perełki z relacji meczu Legii z LegiaLive
Cytat:

Ochrona nie wpuściła bębna, oprawy i flag, bo "nie zostały wcześniej zgłoszone"

Ciekawe, że Broendby ma i flagi, i bęben a nawet flagi na kijach...

Argument szefów ochrony na Legii: "nie można wnieść flag, megafonu i bębna bo są niezgodne z regulaminem meczu. Z regulaminem będzie się można zapoznać... po meczu"

Staruch mimo braku megafonu wszedł na gniazdo i wygłosił przemowienie. Pomimo żenującego zachowania władz klubu doping ma być od początku do końca!

A w regulaminie stadionowym nie ma ani słowa o tym, że trzeba zgłosić wnoszenie flag i megafonu. No cóż...

Chyba, że uważamy flagi i bęben za "broń, niebezpieczne przedmioty, pirotechnikę, napoje alkoholowe, pożarowo niebezpieczne, środki odurzające bądź substancje psychotropowe"

80′ Kibice "odpalili" fikcyjne race odliczając od 10 do 0 i "rzucili" je na murawę, szydząc z histerii klubu przed tym spotkaniem
Ochrona chyba uogólniła pojęcie "niebezpieczne przedmioty". Megafonem można ogłuszyć, bębnem przyje**ć, flagą udusić, oprawą... to zależy jaka to była oprawa.
Ładne jaja.

bebeto 06.08.2009 21:49

A widelec można...:D

Wojtas 06.08.2009 22:42

To co robi ITI to jest niepojęte...

Zabranie bebna,megafonu,no takich jaj to dawno nie bylo.

GemHZR 06.08.2009 22:50

http://www.youtube.com/watch?v=Ya2eYVasBeI

Sektórówka kibiców NAC Breda z dzisiejszego meczu.

AS82 07.08.2009 22:25

Zna ktos slowa tej przyspiewki co ja spiewali kilka razy na naprawde fajna nute: "Zagłebie,Zaglebie..."?

Proud 08.08.2009 08:10

o co chodziło z tym haslem na wczorajszym meczu: Kajakarzu - czas spływać ?

do kogo to było skierowane?

swirson 08.08.2009 08:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 775707)
o co chodziło z tym haslem na wczorajszym meczu: Kajakarzu - czas spływać ?

do kogo to było skierowane?

http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32298,t...wiadomosc.html

orzeu 08.08.2009 09:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 775622)
Zna ktos slowa tej przyspiewki co ja spiewali kilka razy na naprawde fajna nute: "Zagłebie,Zaglebie..."?


Z ciekawosci, ponco ci to? Bedziesz sobie nucil pod prysznicem?

Mario Nh 08.08.2009 15:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 775622)
Zna ktos slowa tej przyspiewki co ja spiewali kilka razy na naprawde fajna nute: "Zagłebie,Zaglebie..."?

Tylko to:

http://w619.wrzuta.pl/audio/5jq2gr50Ni1/zaglebie

anka1906 08.08.2009 15:57

wczoraj na meczu Zagłębia z Wisłą około 50min (53 chyba) rozległy się gwizdy i okrzyki ''wyp...... '' ( Zagłębie krzyczało), o co chodziło?

AS82 08.08.2009 16:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 775735)
Z ciekawosci, ponco ci to? Bedziesz sobie nucil pod prysznicem?

Chodzi mi ta przyspiewka po glowie i dlatego chce ja posluchac ,chyba sam przyznasz ze wsrod wszystkich przyspiewek na polskich stadionach sa lepsze i gorsze i kazda z druzyn ma swoja charakterystyczna i czesto tez kibice wymyslaja nowe sposoby spiewania kibicowania zeby urozmaicic mecz
Wisła ma HSV
Pejsy miały lokomotywe (ale juz na mecze nie chodza :D) to jej nie spiewaja
Lech cos tam o KKS itd.

SZYMEK_TSW 08.08.2009 20:27

Za co Bełchatów mial zamkniętą tą swoją głowną trybune, oraz czemu pusty sektor gości ??

pirat.z.karaibow 08.08.2009 20:30

No trzeba przyznać że te przyśpiewka Zagłębia bardzo ciekawa. Zajebiście im wychodziła i co najważniejsze wpada w ucho. Również chciałbym zobaczyć jakiś filmik.

putinm 08.08.2009 20:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SZYMEK_TSW (Post 775985)
Za co Bełchatów mial zamkniętą tą swoją głowną trybune, oraz czemu pusty sektor gości ??

1. Bodajże będzie dach robiony na tej trybunie.
2.Widziałem kilkanascie osób w klatce w barwach. Może niedojazd? Bo chyba organizowali normalnie wyjazd.

Wojtas 09.08.2009 00:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez putinm (Post 775993)
1. Bodajże będzie dach robiony na tej trybunie.
2.Widziałem kilkanascie osób w klatce w barwach. Może niedojazd? Bo chyba organizowali normalnie wyjazd.


Jaga jechala ale nie dojechała,jakies problemy z psiarnią

tez mi sie podobala przyspiewka Lubina na dwie strony :)

bbbnba 10.08.2009 23:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RWD (Post 754100)
Szczerze to sprawa waszej fuzji mało mnie interesuje, nie czytałem wnikliwie tego temu i nie mam pojęcia jakie Wy macie o tym zdanie. Dla mnie wszystkie te fuzje są jednakowe - granie na licencjach innych drużyn czy po prostu przechwytywanie innych to spory minus. Nie ważne czy w wykonaniu GKSu Tychy, Lechii Gdańsk, Śląska Wrocław, Polonii Warszawa czy Lecha Poznań.
Dla mnei.
U niektórych jednak widzę niepokojący syndrom. Nasza fuzja jest nasz a wasza jest chujowa. I to mnie bawi. Bez względu na to jak osoby zainteresowane ładnie ubiorą to w słowa i jak wszystkim wytłumaczą.
I tu też nawiąże do swojego stwierdzenia o kibicowskiej POLSCE C - właśnie przedstwiciele takich ekip do znudzenia będą naśmiewać się z disco polo na Konwiktorskiej a temat Lecha przemilczą bo Leszek jest trendy.

To w koncu interesujesz sie, czy nie? Jesli nie widzisz roznicy miedzy fuzjami Lech-Amika, Polonia-Dyskobolia, czy chociazby Pogon-Piotrcovia, to proponuje zaglebic sie w temat i sprawdzic, jak to dokladnie wygladalo. Ale znajac zycie nie masz czasu na bzdury, wiec proponuje dyskusje na tematy, w ktorych wiemy o co chodzi :)
Cytat:

Mało do mnie przemawia fakt o prehistorii waszych trójmijskich przejść. Umówmy się ale lata dziewięćdzisiąte nie by były już latami osiemdziesiątymi gdzie te rotacje były o wiele wile częstsze i nieraz mało przemyślane, chaotyczne - ktoś gdzieś coś zaśpiewał więc zrywamy. Lata dziewięćdziesiąte to już świadome dobieranie ekip, tworzenie się triad, opozycji, trójkątów. I w takim wypadku dla mnie zaprzyjaźnienie się z worgiem swoich dotychczasowych przyjacioł to jakiś sakramncki kosmos - tak jakbym miał tpfu jeździć za 2 lata na tpfu Arkę.
I co, po tym poznaje sie "powazana" ekipe? W skrocie - zmienialismy zgody(jak pewnie 90% ekip w Polsce), jestesmy niepowazani przez Wisle i jej znajomych. Szczerze mowiac, nie wiem za bardzo jak sie odniesc do takich zarzutow, skoro bierzesz pod uwage sytuacje takiego kalibru.
Cytat:

Podobna sytuacja jak dla mnie z Łodzią - owszem, może i nazwanie całego tego burdelu układem jest nieco na wyrost ale każdy mający dostęp do informnacji o półświatku kibicowskim wie co było na rzeczy, nie były to jeszcze czasy tak natężonych i zgranych koalicji chuligańskich jak teraz (wymóg czasów niestety i powstają takie kurioza jak ksg/gks, lech/łks), troszkę to inaczej wyglądało. Już sam przeskok na meczach repry Widzewa na stronę Lecha wprost spod skrzydeł Legii i ogólnie rodziny koalicji świadczył o pozytywnych stosunkach, było wiele innych punktów świadczących o tym co się dzieje na trasie oznań-Łódź i to wcale nie było owianę jakąś tajemnicą wśród kumatych.
I nagle źródełko łódzkie wysycha, pojawia się Ruch który odciąga Widzewa od poznańskiech szlaków i jest kosa (co zrozumiałe) ale i niedługo potem układanie się z ŁKSem. Już nie wspomnę o stosunku ŁKSu do waszej zgody Arki.
Jak dla mnie to abstrakcja i chwianie całym światkiem kibicowskich zasad. Przez ekipę niby stojącą na straży tychże.
Czyli mozna powiedziec, ze Widzew jest kolejna malo-powazana ekipa?:)
Z tego co kojarze, to przez pewien czas istnial uklad jednoczesnie z Widzewem i Ruchem. Kilka meczow repry zostalo zaliczonych tym wlasnie skladem. Potem "cos" sie popsulo i uklady z Ruchem przestaly byc neutralne.
Cytat:

Nie pisanie o zgodach w złym tonie w tym temacie nie zmieni tego że to tolerujecie i na tym sytarczy zakończyć temat bo nie ma sensu pisać o wieszaniu skradizonych flag bo odpiszesz że nie komentujesz bo zgoda. Prawda?
Jakakolwiek kradziez flag (czy to w Gdansku, Krakowie, czy szalona proba ataku waszych ziomkow z Wroclawia na nasz magazyn :)) jest nieetyczna z kibicowskiego punktu widzenia. Wieszanie skradzionych flag tak samo. Jednak w tym przypadku zlamanie zasad kibicowskich mozna tlumaczyc jednym - skoro
sam je lamiesz, nie mozesz wymagac od innych, by ich przestrzegali. Co wcale nie oznacza, ze wiekszosc osob od nas popiera takie podejscie.
Cytat:

Nie że jesteście źli - ale że niektórzy mają inny kąt patrzenia i nieco inaczej Was oceniają niźli ogół.
A dlaczego to zobaczysz jak się będziesz zajmował tym 20-30 lat, w takiej perspektywie bycie na topie przez jakiś okres nie jest wszystkim co najważniejsze. Jest coś ważniejszego - trwałość tego wszystkiego, niezmienność w przekonaniach, podążanie wyznaczonym szlakiem itp - chyba zrozumiesz o co mi chodzi
Powtorze po raz ktorys z kolei - nie oczekujemy, ze wszyscy beda piac z zachwytu nad kazda nasza akcja, oprawa, wyjazdem itd. Krytyka jest potrzebna, lecz bez kwiatkow w postaci klamstw, czy manipulowania faktami :)

Gwiaździsty 11.08.2009 15:44

bbbnba napisał:
Cytat:

Wieszanie skradzionych flag tak samo. Jednak w tym przypadku zlamanie zasad kibicowskich mozna tlumaczyc jednym - skoro
sam je lamiesz, nie mozesz wymagac od innych, by ich przestrzegali.
Czyli ci co wam je przywieźli, przestrzegają te zasady ? Bo w dobrej komitywie jesteście.
Póknij się w czółko ! I to tak mocno.

RWD 11.08.2009 20:42

Temat fuzji może pominę - irytuje mnie to że do jednych podchodzi się tak, do innych inaczej ale ok, zrzucę to na karb tego że poprzez ignorancję nie znam szczegółów i różnic między tymi wydarzeniami.
Kolejny podpunkt o mieszaniu w kotle zgód i robieniu z tego bliżej niezidentyfikownej zupy.
Są zmiany, owszem, w kibicowskiej mapie Polski, ale jak dla mnie z poważnych ekip jesteście ewenementem, niestety w złym tego słow znaczeniu.
Dlaczego?
Dlatego że mało jest przypadków by ktoś tak diametralnie zmianiał cel lokowania swych "uczuć".
Bałtyk - Arka, Widzew-ŁKS.
Wiem że ten drugi przypadek to nie zgody, kumam miałkość powagi tych układów i to że w każdej chwili można się od nich odciąć słowami "ach, przecież to nie było nic poważnego" itp ale z mojego punktu widzenia jest to bardzo dziwne przy ekipei tego kalibru jak Lech.
Jest to moje zdanie, bo je tutaj prezentuje, nie jak napisałeś "jestesmy niepowazani przez Wisle ..."
To już musiałbyś rozmawiać z wszystkimi. Nie siedzimy i nie dyskutujemy o tym na Wiśle, choć każdy ma różne grona znajomych z różnych klubów i akurat wśród moich znajomych podczas rozmów na takie tematyokazuje się że moja ocena nie jest odosobniona.
Przywołujesz przykład Widzewa więc Ci powiem o nich że tak samo w swoim czasie większość Polski wydaje mi się była zawiedziona ich postępowaniem. Zerwanie wszystkich mniejszych, ale długich, zgód w jednej chwili, bez powodu, ot tak by podnieść swoją rangę było ruchem śmiesznym. Pewnie że z perspektywy czasu wyszło to dla nich chuligańsko na plus bo skumali się z Ruchem i robią to czego z Karpatami, Stalą Rzeszów, Chrobrym itp by nie zrobili.
Tylko czy siła chuligańska jest jedynym wyznacznikiem życia kibica?
Czy poszanowanie dla przyjaciół, bycie wiernym swoim tradycjom ma się iśc jebać w 21 wieku?
Moim zdaniem nie.
I teraz czasem mi się pojawia uśmiech na twarzy jak czytam jakąś relację Widzewa i napotykam się o delegacjach Stali Rzeszów u nich czy ich w Rzeszowie itp.
I'm sorry nie kupuję tego - pierw spławiamy przyjaciół bo są niby leszczami a potem się odwiedzamy w ramach "netralnych" delegacji?
Dla mnie to śmieszne - takie mam zapatrywanie na trybuny.
Piszesz o układzie Waszym z Widzewem i Ruchem na reprę. Otóż kolego nieco wcześniej ten sam Widzew jeździł na reprę z nami, działał w ramach Koalicji a na własne oczy widziałem jak szukali sprzymierzeńców na życie pozareprezentacyjne że tak to nazwę. Na własne oczy bo min do nas podbijali.
Ale mniejsza z tym już patrząc tylko na reprę można było się uśmiechnąć z tego szuakania silniejszego partnera i przejścia do zantagonizowanego obozu.
Dla mnie to niepojęte.
W jakiś diametralny sposób nie rzutuje to na ocenę Was czy Widzewa w moich oczach ale daje do myślenia i wrzuca do worka ekip, które po to by być na topie mogą zrobić różne dziwne rzeczy.

Ostatni epizod - skardzione flagi. Tą sprawę można obracać w koło na wszlekie sposoby. Ty podałeś jeden, ja mogę podac odwrotny = ekipa Lecha, kreująca się na najbardziej honorową w Polsce toleruje niehonorowych przyjaciół, mało tego nie ogranicza się tylko do tolerancji ale również wspira ją w takich działaniach.
Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Ty masz swoją rację, ja mam swoją.
Tak naprawdę obie mogą być prawdziwe
...ale zastanów się np (głupie porównanie mi wpadło do głowy ale dokończę) czy pozytywnie oceniałbyś Polaków, którzy po drugiej wojnie światowej uruchomili by krematoria i palili w nich Niemców tłumacząc "a bo Niemcy sami zaczęli"
?
Chyba jednak lepiej uważając się za kogoś z zasadami i honorem nie zniżać się do pogardzanego przez siebie stylu i skoro krucjatuje się przeciw frajerstwu to także przeciw frajerstwu swoich kolegów a nie tylko przeciew frajesrstwu wrogów.

Nie mam racji?

AS82 11.08.2009 20:56

Dzis zgoda Wisła-Lechia sie wydaje najbardziej ekstremalna dla nas samych ,a wrogowie nas za to podziwiaja

rospun 11.08.2009 21:13

RWD, z tego co napisałeś wynika, że wierność masz za podstawową wartość.

Teraz spójrz proszę z nieco innego punktu widzenia, jeżeli jesteś w stanie. Od kiedy kibicuję Lechowi, ten za przyjaciół (tzw "zgodę") ma Cracovię. Ale mi się nie podoba to, co w tym sezonie pokazała Cracovia, naciskając na nieprzyznanie licencji ŁKS-owi, byle utrzymać się w Ekstraklasie.

Nie po to Matka Natura dała mi umiejętność własnego osądu sprawy, bym miał iść za tłumem bądź trendami. Uważam, że Cracovia zachowała się haniebnie. Czy w takim razie jestem zdrajcą? Te układy są starsze niż moje zaangażowane kibicowanie Lechowi (bo jako dziecko nie wnikałem w takie sprawy). Czy powinienem, zgodnie z wiernością kibicowską, wspierać "koleżankę" niezależnie od jej działań? Czy może moje dylematy są uzasadnione? Jeżeli to drugie, to wyobraź sobie kilka tysięcy takich jak ja... Czy zerwanie zgody Lecha z Cracovią uznałbyś za śmieszne i niestałe, czy za przemyślane? Czy po prostu uznałbyś mnie za "piknika"?

Wiem, że nijak się to ma do konkretnych działań a'propos łódzkich klubów. Ale ma się do kibicowanie jako ogółu. Gdzie jest granica "stałości w uczuciach"?

AS82 11.08.2009 21:19

Można powiedziec ze wszystko jest to jedna Wielka Kibicowska Rodzina :D
Cracovia robi w niej za teściową ;)

RWD 11.08.2009 21:20

Ja w takim wypqdku nie odciął bym się od kolegów. Przyjaźń jest ponad boisko. To są ruchy działaczy, nie zawsze zgodne z pomyślunkiem kibiców, a już napewno nie tych zagorzałych.
Masz w tej kwestii swoje zdanie i tyle wystarcza jak dla mnie.

rospun 11.08.2009 21:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RWD (Post 777451)
Ja w takim wypqdku nie odciął bym się od kolegów. Przyjaźń jest ponad boisko. To są ruchy działaczy, nie zawsze zgodne z pomyślunkiem kibiców, a już napewno nie tych zagorzałych.
Masz w tej kwestii swoje zdanie i tyle wystarcza jak dla mnie.

Już się oddzieliłem (wraz ze sporą grupą). Ale jakoś mam wrażenie, że po ewentualnym "zerwaniu" z Cracovią, słowa krytyki przyjdą z zewnątrz...

orzeu 11.08.2009 22:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rospun (Post 777447)
RWD, z tego co napisałeś wynika, że wierność masz za podstawową wartość.

Teraz spójrz proszę z nieco innego punktu widzenia, jeżeli jesteś w stanie. Od kiedy kibicuję Lechowi, ten za przyjaciół (tzw "zgodę") ma Cracovię. Ale mi się nie podoba to, co w tym sezonie pokazała Cracovia, naciskając na nieprzyznanie licencji ŁKS-owi, byle utrzymać się w Ekstraklasie.

Nie po to Matka Natura dała mi umiejętność własnego osądu sprawy, bym miał iść za tłumem bądź trendami. Uważam, że Cracovia zachowała się haniebnie. Czy w takim razie jestem zdrajcą? Te układy są starsze niż moje zaangażowane kibicowanie Lechowi (bo jako dziecko nie wnikałem w takie sprawy). Czy powinienem, zgodnie z wiernością kibicowską, wspierać "koleżankę" niezależnie od jej działań? Czy może moje dylematy są uzasadnione? Jeżeli to drugie, to wyobraź sobie kilka tysięcy takich jak ja... Czy zerwanie zgody Lecha z Cracovią uznałbyś za śmieszne i niestałe, czy za przemyślane? Czy po prostu uznałbyś mnie za "piknika"?

Wiem, że nijak się to ma do konkretnych działań a'propos łódzkich klubów. Ale ma się do kibicowanie jako ogółu. Gdzie jest granica "stałości w uczuciach"?

Co ty wymyslasz? To ze zgoda zachowuje sie glupio ma byc powodem do tego zeby wkazdym takim dzialaniu ja wspierac? Arka robi zgode z Legia (przyklad ekstremalny) i co? Ewentualna krytyka bylaby "niedochowaniem wiernosci Arce" ? Pomieszales ze soba wartosc wiernosci i przyjazni z brakiem krytycyzmu i totalnej akcepacji wszystkich zachowan. Zreszta po tym jak wywsieliscie ich flagi pomimo iz uwazacie to za niehonorowe wychodziloby na to ze faktycznie akceptujecie takie wyskoki "w imie przyjazni". Troche zle pojete slowo przyjazn albo troche nas oklamujecie.

A co do pytania, czy zerwanie zgody Cracovii z Lecha reszta Polski uznalaby za smieszne. Mysle ze wielu kibicow uznaloby ja za naturalna kolej rzeczy bo i u Was i u nich glosy sa takie ze to taka zgoda, za ktora malo kto by plakal. Nasluchalem sie troche historii od znajomych pasiakow jak to w Poznaniu podchodzili do nich kibice Lecha (po ostatnim 2-2, po ktorym oni teoretycznie lecieli do 2 ligi) ze slowami "wiesz ze dzisiaj przez Cracovie wyprzedzila nas Legia w tabeli", "na meczu kolesie stali i nawolywali do zwyciestwa Lecha nawet gdy bylo wiadomo ze juz mistrza nie maja szans zdobyc" i "nie no z takimi patalachami zeby nie wygrac"? I tekstow o tym ze "w Gdyni to jest zgoda, w Poznaniu w ogole nikt sie nami nie zajmowal, ludzie na Rynku nie podbijali z entuzjamem do przyjaciol z Krakowa tak jak ci z Arki, a wrecz mieli nas w dupie" itd.
Nic z tych tekstow nie wymyslilem choc pewnie i tak ktos w ten sposob to skwituje no ale skoro chcecie zaklinac rzeczywistosc i udawac ze takich rzeczy nie bylo i ze wasza zgoda jest fantastyczna to wasza sprawa.

rospun 11.08.2009 22:13

orzeu, ja tylko zadawałem pytania. Ale żebyś sobie uzmysłowił, musiałbyś sobie w takiej roli wyobrazić Lechię/Śląsk. Teksty w stylu "oni by tak nigdy..." sobie daruj. Po prostu nie pakuj wszystkich kibiców danej drużyny do jednego worka.

orzeu 11.08.2009 22:41

Nie pakuje, choc w przypadku akurat kibicow Cracovii wcale nie byloby to duzym bledem bo tam jest schiza ogolna o gts-ie. Nie pisalem nic o "oni by tak nigdy" (?)

rospun 11.08.2009 22:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 777508)
Nie pisalem nic o "oni by tak nigdy" (?)

Uprzedzałem na wyrost, przepraszam. Koniec tematu.

wislak68 11.08.2009 23:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rospun (Post 777460)
Już się oddzieliłem (wraz ze sporą grupą). Ale jakoś mam wrażenie, że po ewentualnym "zerwaniu" z Cracovią, słowa krytyki przyjdą z zewnątrz...

I tym sposobem na forum Wisły zaczyna się dokonywać żywot zgody żydowsko-amikowskiej. Jesteśmy w oparach absurdu :> .
Bardzo nieładnie jest pouczać gości ale kolego rospun czuję się naprawdę zażenowany tym że poddajesz pod dyskusję wasze amikowo-żydowskie problemy na forum największego wroga waszej (ciągle jeszcze) zgody. Pomyśl sobie co mogłby sobie o tym pomysleć kibic z gorszej części Krakowa który przez przypadek znalazłby sie na tym forum. Moim zdaniem pomyśli sobie że takiego zgodowicza to on ma w d.... . I chyba będzie miał rację.
Naprawdę podstawą przyzwoitości jest załatwić sprawę najpierw między sobą (zerwać/nie zerwać) i dopiero potem (jeśli faktycznie czujesz taką nieprzepartą potrzebę, choć to też jest w kiepskim tonie) walić na forum największej kosy byłego przyjaciela żeby dyskutować dylematy moralne związane z przyczynami zerwania.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:03.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl