![]() |
Cytat:
1906 % poparcia dla trenera Skorży! |
Cytat:
100% Poparcia dla naszego trenera w tej trudnej sytuacji! :-) Maćku jesteśmy z Tobą! |
Dzisiaj Franciszka "Franza" Smudę spotkałem w M1 .... Czyżby jakiś przypadek ? Oby tylko przejazdem był ;)
Maciej !! Skorża !! |
Skorża ma chwile zwątpienia po tym meczu, ale wbrew pozorom to dobry znak, bo pokazuje, że nie traktuje on tylko Wisły jako jakiegoś "przejściowego stadium w swojej karierze", wie że mecz, wypadł fatalnie i chyba jak każdy z nas ma po nim przysłowiowego "kaca" i czuje odpowiedzialność za to co się stało,a i takie mecze się zdarzają, tylko że jedni potrafią osrać, cały wynik, a inni...
Maciek to porządny trener i naprawdę ciężko, w razie jego odejścia/zwolnienia(oby nie)znaleśc kogoś mu dorównującego, bo Franz to Franz i Pyry już mu nie raz zaśpiewały :"Smuda,Smuda gdzie te cuda???" a u nas...2 mistrzostwa po, najgorszym sezonie od przyjścia Bogusia i kto tego dokonał...-to są cuda. P.S. Oby tylko od jutra nie zaczeła się szopka z trenerami..... |
Cytat:
|
Wy tu sie martwicie, ze Smuda ma przyjsc i zwolnia Skorze... A ja napisze tak: oby rzeczywiscie skonczylo sie na Smudzie, a nie na wariancie oszczednosciowym w postaci jakiegos Probierza.
|
No niestety Skorże powinno sie zwolnic bo bład to popelnil w Sosnowcu a ze drugi taki sam w Talinie to znaczy ze nie wyciaga wniosków. Szkoda to bo dobry trener jest, ale takie jest życie i szczerze mówiąc nie chce już więcej ogladac takich meczów a ze Skorża cały czas się bede bał ze za rok znow bedzie to samo.
Miał swoje szanse i ich nie wykorzystał - czas postawic na kogos innego a przy okazji wywalic wszystkich ludzi odpowiedzialnych za transfery. |
Napisze cos, co sie wiekoszsci nie spodoba, ale popatrzmy rzeczowo. Od pewnego momentu Skorza nie ma koncepcji. Po czesci za sprawa coraz wezszej kadry (szczegolnie brak alternatyw wsrod zawodnikow ofensywnych), po czesci z wlasnego wyboru i coraz bardziej defensywnej i minimalistycznej taktyki.
Tylko co z tej taktyki wychodzi? Slaba Levadia trafila nas 2x, a mogla wiecej. W calym poprzednim sezonie nasza obrona grala piach. Wroclaw? Chorzow? Bytom? Gliwice? Mozna sypac przykladami z rekawa, za kazdym razem tracilismy podobne bramki, za kazdym razem to samo. Niestety w obronie, ktora jest najwazniejsza formacja bylismy porazajaco slabi. Nic sie w tym temacie nie zmienilo, a slabiuutka Levadia nas rozbila. Gdyby przy tym nasza ofensywa byla mocna to pol biedy, ale tutaj tez jest slabo. Meczymy sie w ataku, a moim zdaniem byl to najslabszy z mistrzowskich sezonow Wisly, tylko de facto malo kto to zauwazyl, bo cieszylismy sie jak wariaty z wyrwania korony KKS i CWKS. Niestety nie widzialem zadnej koncepcji u Skorzy od pewnego czasu. Ani to ofensywa, ani obrona, w obu formacjach b.slabo i tylko indywidualnosci nas ratowaly. Na krotka mete. |
Jak czytam 100% poparcia dla trenera Skorży, to chce mi się wymiotować.
Pan Maciej przeszedł zadziwiającą drogę: od bohatera do zera. To przykre, bo lubiłem go i ceniłem jako fachowca. Ale fakt jest taki, że Skorży "udało się" to, co nie udało się jeszcze żadnemu innemu trenerowi. Ma na koncie największą kompromitację w historii polskiej piłki klubowej. Co gorsza, z Białą Gwiazdą w roli głównej. W tej sytuacji nikt nie będzie pamiętał 2 tytułów MP. Blamaż z Levadią będzie się jeszcze za nim ciągnął przez długie lata. Nie wiem, czy jeszcze kiedyś dostanie szansę do prowadzenia zespołu na takim poziomie. Nie ma innego wyjścia: Skorża musi zostać zwolniony i niestety zapracował na utratę posady w 1906%:/ |
ja powiem tak: na najblizszym meczu czyli o Superpuchar Polski jesli jeszcze Maciej Skorża bedzie Wisly trenerem proponuje swoim dopingiem dac do zrozumienia P. Cupialowi ze my mamy dla niego poparcie :) 2x w ciagu 2 lat mistrzostwo Polski, wygrana z Barcelona, remis z Tottenhamem - zadko ktoremu trenerowi Wisly sie cos takiego udawalo osiagac a ze teraz ta wpadka no coz stalo sie i trzeba zyc dalej a zmiana trenera nie bylaby dobrym rozwiazaniem
|
"Poparcie dla Skorzy"... Za duzo bronka z tej rozpaczy, ale otrzezwijcie chlopaki.
Nasi zawodowcy byc moze za malo zarabiaja, skoro bija ich...sprzedawcy sera? To tak jakbysmy sie skrzykneli po pracy/szkole na jakies treningi z trenerem pol-amatorem, a potem ograli Wisle. To moze smiesznie brzmi, ale popatrzcie na profesje tych zawodnikow... To jest hanba. WISŁA TO MY chlopaki, nie oni. |
Nie rozumiem jak można winić Skorżę. Nie on biega po boisku. Nie jego wina, że ma takich piłkarzy jakich ma. A ma słabych. Taki Ćwielong, Małecki, Łobodziński grają tylko z przymusu. Nie trafiają z 2 metrów do pustej bramki itd.
Skorża nie miał też żadnej alternatywy. Żadnej ! Nie miał żadnego napastnika, którego mógł wprowadzić w drugiej połowie. Nie miał żadnego kreatywnego pomocnika, żadnego skrzydłowego, żadnego obrońcy. W bramce musi grać Pawełek, bo też nie ma konkurenta do składu. Jesteśmy sto lat za Murzynami. Każdy ale to każdy szanujący się klub ma jakąś ławkę rezerwowych. My nie. Inna sprawa, że zawodnikami "za darmo" którzy nie mieszczą się w składzie przeciętniaków z ligi czeskiej, greckiej czy z II drużyny z Serie B nie można marzyć o pucharach. Kirm jest na warunki krakowskie gwiazdą. Kosztował 200 tysięcy euro. Nikt poważny się nim nie intersował a wygląda jak Bóg przy innych graczach. Dziś w ataku grał soper ... Niestety polska piłka przeżywa kryzys. Nie ma ciekawych polskich piłkarzy a jak są jak np. Lewandowski, Nowak, Jodłowiec, Przyrowski, Gancarczyk to niestety nie są na naszą kieszeń. Bo przecież Cupiał nie wydaje pieniędzy. Bo co to jest 200 tys. euro w piłce nożnej ? Więcej wydają beniaminkowie z lig cypryjskiej, chorwackiej. W Rumunii kluby płacą w milionach euro, Dinamo Zagrzeb potrafi oferować prawie milion euro rocznej pensji, podobnie Sparta Praga itd. Moim zdaniem zamiast dawać 400 tysięcy euro Gargule, kupować graczy pokroju Łobodzińskiego, Beto trzeba by co roku kupować jednego ale klasowego piłkarza z zagranicy. Z kartą w ręku. Ale wracając do tematu tj. Skorży. Jedyny jego błąd to fakt, że lekko przesacował umiejętności swoich graczy i zlekceważyć Tallin. Widać, że chłopacy nie są jeszcze w formie. Podejrzewam, że szykował szczytową formę na następne rundy eliminacji. Tak jak w zeszłym roku z Beitarem. Ale cóż tu wracamy to punktów powyższych. Miałby zmienników mógłby pokombinować. Wisła miała trochę pecha (słupki, poprzeczki) ale przede wszystkim brakowało im umiejętności. Mamy 1 napastnika który nie jest w najwyższej formie a przede wszystkim nie jest otwierany przez kolegów. Reszta nie trafi nawet w bramkę do rugby jak pojawia się presja, bo jest po prostu przeciętna i za młoda. Podejrzewam, że jakby Brożek strzelił na początku meczu to reszta chłopaków złapała by wiatr w żagle i skończyło się 5-0. Lider zawiódł ale klub który chce grać cokolwiek w Europie nie może mieć 1 klasowego piłkarza w ataku. Ok dwóch bo jest Kirm. |
flamengista, pełna zgoda z Twoim postem.
W uzupełnieniu dodam jedynie tyle, że w imię sprawiedliwości dziejowej Skorża powinien wylecieć z hukiem. Jeśli Skorża zostanie będzie to arcy niesprawiedliwe w stosunku do Kasperczaka, który poniósł podobną klęskę w Gruzji i wyleciał. |
Cytat:
Taki rozsądny człowiek i dałeś się ponieść magii internetu:>? Blamaż stulecia?Największa kompromitacja - czy Ty w ogóle zadałeś sobie trochę trudu by uwiarygodnić to? O czym Ty piszesz?Porównaj sobie z łaski swojej wcześniejsze mecze Valerengi i Dinama(w sensie wcześniejsze od tych z nami) na arenie międzynarodowej do meczów Levadii. Umkneło ci że Estończycy przez ostatnie 3 lata NIGDY Z NIKIM nie przegrali większą różnicą niż jednej bramki...A nie grali wcale z mistrzem wysp owczych ale z Twente(Holandia) ,których zresztą wyeliminowali , Newcastle z którymi przegrali 1 bramką, CZB(czerwona gwiazda) z którą też przegrali 1 bramką i ostatnio co akurat chluby nam nie przynosi - Drogheda - gdzie też trzeba na to patrzyć z dystansem , widząc że austriacki potentat dopiero na 3 minuty przed końcem rewanżu zapewnił sobie awans z tegorocznym mistrzem Irlandii. Reasumując - tak byliśmy faworytami, tak powinniśmy ich przejść ale bez jaj - ogórki z nich to między innymi w Twoim umyśle(i wielu innych)się stworzyły.Ja jak tylko zobaczyłem losowanie i wykorzystałem google, byłem zdania że łatwo nie będzie. To jest/był team który nie pęka i tak samo nie pękł z nami - Wstyd/rozczarowanie - ok ale właśnie takie mecze scalają zespół i trenera - Największy debilizm to zwolnić go teraz.Gdyby tak myśleli np w MU to Ferguson zamiast być jednym z najlepszych trenerów w historii piłki i najlepszym w historii MU, został by zwolniony po pierwszym niepowodzeniu....może rok po tym jak objął Manchester. Gdzie nie mam wielkich nadziei że Boss będzie myślał podobnie. |
Do osób które piszą że nie można winić Skorży za ten blamaż bo to "nie on biega po boisku" mam tylko jedno do powiedzenia.
Mam nadzieje że te dwa mistrzostwa które zdobyto za kadencji Skorży też zapisujecie na konto tych kopaczy bo przecież to nie Skorża "biegał po boisku i zdobywał mistrzostwo". |
jesli zmieniac juz trenera co sie w tej sytuacji najbardziej prawdopodobne wydaje to nie ma na kogo zostaje tylko Smuda ktory czeka na reprezentacje ;] sprzydalby sie taki Dan Petrescu ktory ma reke do pilkarzy ;] a moze Marek Motyka :) ostatnio czytalem wywiad z nim jak mowil ze juz nie chce byc ratownikiem slabych klubow a chce powalczyc o cos wiecej w koncu
|
Ja sie was pytam moje drogie dzieci, ktorym ktos zabral cukierka. Jakie sa przeslanki ku temu ze Skorza nic nie wyciagnie z tej druzyny a przede wszystkim, ze sam nie wyciagnie wnioskow z tej porazki? Odnosnie zmian trenera to widac chcecie zmienic porsche na gorsche, bo Franek Smuda nie jest lepszym trenerem od Skorzy.
|
Ależ można winić Skorżę i należy. Za co?
Za trenera Kazimierskiego, przez którego mamy bramkarza w kiepskiej formie i nie umiemy znaleźć mu konkurenta. Za fizjologa, który nie potrafił przygotować piłkarzy do ważnego dwumeczu. Za zupełny brak koncepcji taktycznej, walenie głową w mur i głupie eksperymenty w postaci Łobodzińskiego na prawej obronie. I wreszcie - za genialnego asystenta Janasa, który tak "przeczytał grę" Levadii, że wszyscy uwierzyli że Estończycy to ogórki. Mnie nie interesują poprzeczki, słupki, zmarnowane okazje. Faktem jest, że Skorża zawalił bo nawet ze słabą ławką miał obowiązek pokonać takich leszczy jak Levadia. Faktem jest też to, że dzisiaj ostatecznie runął mit "wielkiego talentu trenerskiego" Macieja Skorży. Pokazał, że jest jeszcze zupełnym żółtodziobem i musi się jeszcze sporo nauczyć. Sam talent nie wystarcza. Niech więc wraca do elementarza, może dostanie ponownie szansę w ekstraklasie. Może w Odrze, albo Polonii Bytom. Wisła Kraków to jednak za wysokie progi. Obawiam się, że długo poczeka na podobną szansę, jaką dostał od Cupiała. Można by nawoływać, żeby dać mu szansę. Sam jestem temu przeciwny, ale można argumentować: czy przyjdzie ktoś lepszy? Problem w tym, że drużyna Skorży dzisiaj się skończyła. Sami zawodnicy, którzy tak strasznie dali ciała bronią trenera. Ale prawda jest taka, że podświadomie czują że ta współpraca nie ma sensu. Jeśli Skorża nie był wstanie nimi wstrząsnąć w przerwie wczorajszego meczu, to już nimi nie wstrząśnie. Potrzebna jest nowa miotła w szatni. A sezon jest i tak stracony, więc nie ma co się martwić wynikami ligowymi. PS. 1q2: Fergusson owszem dał ciała w pierwszym sezonie, ale chyba jednak nie w następnym. A Skorża - używając ładnego porównania Pawła Zarzecznego - dwa razy z rzędu na prostej drodze wjechał do rowu i walnął w drzewo. Odpadnięcie z Tottenhamem to był zgrzyt. Blamaż z Levadią to jest coś niepojętego. Valerenga to byłą banda drwali, która stanęła i broniła 0-0 by dotrwać do karnych. Dinamo zlekceważono, bo wcześniej ograno mistrza Gruzji (WIT Georgia Tibilisi). Tu nie ma żadnego usprawiedliwienia. Piszesz, że Levadia to solidny zespół, który przed nikim nie pęka. Chwała im za to. Problem w tym, że gdyby Wisła "nie pękła", sztab trenerski i zawodnicy dali z siebie 80%, to my byśmy grali dalej. |
zdziwię się jeśli Skorża sam nie zrezygnuje...
z drugiej strony jak patrzę, że chłop musi w ataku czarować taką miernotą jak Ćwielong to szczerze mu współczuję |
Cytat:
|
Flamengista, czlowieku o czym ty wogole pierdzielisz? Fizjolog ktory w 3 dni ma przygotowac druzyne do meczu zaraz po okresie przygotowawczym? Gratuluje wiedzy o biomechanice organizmu...
|
nie ma co gdybać, było minęło, to już przeszłość, mam nadzieje że drogo za to nie zaplacimy :)
mam nadzieje ze pan Cupial jest rozsadnym czlowiekiem :) ja mam nadzieje ze teraz pilkarze pokaza ze potrafia grac :) i sie zrehabilituja za to mega wpadke... a czy Skorza ma zostac na stanowisku sam nie wiem... wedlug mnie troche mu brakuje stanowczosci ;) chociaz nie wiem jakim jest czlowiekiem, nie wiem czy potrafi krzyknac ale wiem jedno Kazimierskiego trzeba sie pozbyc... |
Cytat:
PS. Dla przypomnienia - Ferguson zdobył pierwsze mistrzostwo Anglii 7 lat po objęciu stanowiska trenera Manchesteru. |
teraz będzie dyskusja na temat czy Skorża był dobry czy zły...
przypomina mi to cos historie z Kasperczakiem... a i tak powiem ze duzo zalezy od pilkarzy... przyklad Real Madryt Fc Barcelona swietni pilkarze...a nie zawsze swietne wyniki...moze to porownanie troche nie na miejscu |
Czytam Was i nie dowierzam. Skorża niewinny, bo to nie on biega po boisku? A kto niby przygotowuje tych "biegaczy"? Sami sobie ćwiczą w domowym zaciszu?
Dla wielu Skorża stał się jakąś świętą krową, cudotwórcą. Przyznam, że od początku uważałem, że MS do Wisły najzwyczajniej nie pasuje. To może trener solidny, ale nieco flegmatyczny i bez koncepcji. Mówicie o braku wzmocnień, o słabym składzie. BZDURA! Skorża miał do dyspozycji przez 2 sezony dużo lepszy skład niż choćby taki Dan (który swoją drogą jest dobrym trenerem, ale też raczej nie odpowiadała mi jego koncepcja, chociaż przynajmniej ją miał). I teraz pytanie - ilu zawodników pod okiem Macieja się rozwinęło? No ilu? Sory, Skorża to po prostu trener, który nie potrafi rozwinąć zawodników, a wręcz odwrotnie. Praktycznie każdy pod jego skrzydłami stracił formę. Popatrzcie na wiosnę - przecież formy początkowo nie miał NIKT (może z wyjątkiem Sobola), zresztą sam Skorża się wtedy przyznał, że przesadzili z treningami. Na Boguskiego nie dało się patrzeć (który potem odzyskał formę po... zgrupowianiu reprezentacji Pl), nie mówiąc o Diazie. Trudny sezon i walka z Lechem, Legią? Sory, ale przy tej padace, jaką grały te zespoły Wisła powinna (przy tym składzie!) zapewnić sobie mistrza na 3 kolejki przed końcem. Tylko fartem zdobyliśmy mistrza, taka prawda. A Skorży podrzucani byli naprawdę dobrzy zawodnicy, ale pod jego skrzydłami nie potrafili się rozwinąć. Wszyscy narzekacie tu na Łobo. Ok, ale jak to możliwe, że w Zagłębiu grał swoje, u nas nie potrafi się odnaleźć. Jirsak - dla mnie to jest modelowy przykład, jak zniszczyć niezły talent. Polecam porównanie sobie jego dzisiejszej techniki i tej, gdy przychodził do Wisły - zwłaszcza widać to na przykładzie jego dośrodkowań. Pamiętam, że jak pierwszy raz go zobaczyłem, pomyślałem "no wreszcie Wisła ma zawodnika, który potrafi siarczyście dośrodkować, jak na zachodzie". A dzisiaj? Zawiesinki. Diaz? Nigdy wybitnym kopaczem nie był, ale regres jego umiejętności jest nazbyt widoczny. Z innym trenerem pewnie i Ćwieląg zacząłby strzelać. A jaką koncepcję ma Skorża? Albo jaką miał i od początku. W tym sezonie może były ze 2 mecze, w których Wisła grała "jak za dawnych lat", a może lepiej 2 połowy (na pewno ten z Górnikiem). A tak? Długie piłki, zero kombinacyjnej gry, zero typowej krakowskiej gry - wrzutek za obrońców (w których zresztą P.Brożek się świetnie czuje, Wisła nie wykorzystuje jego szybkości). Tak naprawdę wszystkie bramki, jakie strzelaliśmy, wynikały z indywidualnych umiejętności piłkarzy, które w pewnym stropniu zawsze pozostaną. Tu świetne dośrodkowanie, tu ktoś przypomni sobie, jak się wypuszcza kolegę w uliczkę, tu Sobol się przedrze. Ale czy w grze Wisły widać było jakąkolwiek koncepcję? Sory, ale era Skorży w Wiśle (na szczęście) dobiega końca. I bardzo dobrze. |
Cytat:
|
Koyoot, ja rozumiem że jesteś bezkrytycznym fanem Macieja Skorży ale nie musisz ludzi obrażać.
Przeżyłem na tym forum Kasperczakofilów, usprawiedliwiających trenera po żenadzie w Tibilisi, przeżyję miłośników Skorży. Mam konkretne, merytoryczne pytanie: skąd wiesz, że Skorża z tej drużyny coś "wyciśnie"? Z jakiej drużyny? Z Kirma, który przychodził do czołowego wschodnioeuropejskiego klubu, by walczyć o Ligę Mistrzów? Z Alvareza, który przyszedł mamiony tym samym? Z Brożka, który był zachęcany, by jeszcze powalczyć w Europie? Przecież ci wszyscy zawodnicy - oprócz tego, że sami zawalili mecz - mają totalnego doła, nic im się nie chce, są w depresji. Potrzebują gościa, który do nich trafi, wyzwoli w nich chęć do dalszej gry i to gry na dobrym poziomie. A przecież sam Skorża wygląda jak facet, który jest po ciężkim knockdownie i nie wiadomo, czy się z niego podniesie. PS. Cytat:
Skorża oblał test z trenerskiego abecadła. To tak, jakbym ja na kolokwium habilitacyjnym pokazał, że nie wiem co to stopa procentowa. I nie porównuj Skorży z Fergussonem, bo to śmieszne porównanie. Fergusson obejmował zespół, który wtedy nie był na topie w kraju, ani tym bardziej nie odnosił sukcesów w Europie. MU było wtedy średniakiem. W takim klubie presja wyników jest mniejsza, stąd większy komfort pracy. W dodatku takich wpadek jak z Levadią to Sir Alex nie miał. |
Kaspric. NIkt sie nie rozwinal? Brozek - dwukrotnie z rzedu krol strzelcow Ekstraklasy, Zienczuk - Fenomenalny sezon 2007-2008, Sobolewski ktorego forma caly czas rosnie. Boguski sie nie rozwija? Piotrek Brozek sie nie rozwija? Malecki sie nie rozwija? Czy ty wogole wiesz o czym piszesz?
Flamengista. Skad wiem? Chocby wiem to po tym co pokazala Wisla w koncowce poprzedniego sezonu, chocby po sezonie 2007-2008. I faktycznie. W mojej opniii zdobycie z tym skladem jaki mamy dwoch z rzedu mistrzostw jest cudem, a Maciej Skorza cudotworca. I skad wiesz ze zmiana trenera tutaj cokolwiek da? |
Pomimo wielu wad Smudy, takich jak przywiązywanie się do nazwisk, czy praktycznie brak zmian to uważam, że jest to jedyny trener w Polsce, który potrafi zmotywować polskie zespoły do walki w europejskich pucharach i co najważniejsze, drużyny prowadzone przez niego walczą od 1 do ostatniej minuty.
|
Niestety, ale wina jest absolutnie po stronie trenera. Zresztą Flamengista wymienił już wiele powodów. Szkoda, bo wydawało się, że to ten "the one". Niestety ale wydaje mi się, że trener zlekceważył drugą rundę el. LM i źle zaplanował przygotowania do nowego sezonu. Myślał pewnie, że jak "zajedzie" chłopaków w lecie to forma wystarczy że przyjdzie na 3 czy 4 rundę el. LM. A tu zonk. Zlekceważenie rywala, praca Każmierskiego z bramkarzami, rozpracowanie rywala przez Janasa. Wisła jest klubem, którego po prostu nie stać na coroczne odpadanie z europucharów we wstępnych fazach tych rozgrywek. MP ważne i cenne, ale jego wartość schodzi na dalszy plan jeśli dany trener nie potrafi potwierdzić wartości drużyny we wstępnych fazach rozgrywek europucharowych. Cały rok się walczy w polskich rozgrywkach by mieć szansę zagrać te kilka meczy o "być albo nie być" w piłkarskim raju. Jeśli trener sobie lekceważy (złe rozpracowanie rywala, kolesiostwo i brak profesjonalizmu trenera bramkarzy) pierwszy szczebel "drogi do raju" to za niepowodzenie musi zapłacić największą cenę. Szkoda bo to oznacza w pewnym sensie potrzebę budowania drużyny od nowa. Kto wie czy na przygotowaniu fizycznym Skorży nie będzie korzystał w dalszej części sezonu kolejny trener, ale to wtedy już nie będzie miało większego znaczenia.
Jeszcze raz szkoda, ale takiego blamażu w europucharach Wisła jeszcze nie miała. Ile znaczy ten Mistrz Polski skoro przegrywa z "ogórkami"? Szkoda ... eh kto by pomyślał. Byłem przekonany, że w rewanżu pojadą ich z 3-0. Ale pewnie w dodatku jeszcze nie mieli świeżości i siły by udowodnić swoją wyższość mimo, że grali z amatorami z Estonii. Szkoda bo tak lubię trenera Skorżę za "całokształt", za to jak wykazywał się intuicją w poprzednim sezonie, ale widać musi się jeszcze trochę uczyć, nabrać doświadczenia a za zlekceważenie rywala ponieść największe konsekwencje. Szkoda ... |
Ale Wisła Kasperczaka rozwalała wszystkich w lidze jak chciała, grając przy tym piękną piłkę na wzór (zachowując wszelkie proporcje) Barcelony.
A jak dochodziło do bojów w Europie, zawiodła okrutnie i to dwa razy. Skorża zrobił to samo. To nie jest jego pierwsza wpadka w europejskich pucharach. Gdyby była, można by jeszcze dyskutować o kolejnej szansie. Podkreślam - z zawodników, którzy obecnie mają bardzo niską samoocenę (i słusznie!) wycisnąć tyle samo, co w zeszłym sezonie, nie mówiąc o "czymś więcej" to nie lada sztuka. Moim zdaniem Skorża sam stracił wiarę w to, że się nadaje na to stanowisko i jutro prawdopodobnie sam poda się do dymisji. Jeśli tak, przynajmniej zapisze się w naszej pamięci jako ktoś lepszy od Henriego, który przyspawał się do stołka. |
Jezeli trener Skorza poprowadzi Wisle w meczu o Superpuchar to bedzie niespodzianka duzego kalibru. Maciejowi Skorzy mozemy podziekowac za 2 lata ktore spedzil w Wisle i zrobil z nia dobry wynik. Dzis jego czas bezpowrotnie minal.
Wisla stanela w martwym punkcie najlepszy polski trener vide Kasperczak czy Skorza to tykajaca bomba zegarowa ktora w koncu wybuchnie (Dinamo, Levadia), solidny trener z zagranicy i inne spojrzenie na pilke (n.p.: Petrescu) to bunt gwiazd i odejscie szkoleniwca wczesniej czy pozniej. Moze rzeczywiscie polska liga skazana jest na Smudow, Okuki i inne tego typu ratolosle a to troche smutne bo zbyt jaskrawo pokazuje nam gdzie jestesmy w Europie... P.s. Dla mnie rozsadna opcja w tym momencie na trenera Wisly to Pawel Janas. |
Po wczorajszym meczu mam w głowie taki sam mętlik jak Wy. Zupełnie nie wiem, jak powinien zachować się Cupiał. Czy powinien zdymisjonować Skorżę, czy może jednak nie?
Z jednej strony - czy jest sens podejmować pochopne decyzje i zwalniać trenera po pierwszym niepowodzeniu!? Z drugiej jednak strony ktoś powinien ponieść konsekwencje za dzisiejszy blamaż! Czy będzie to trener, czy może zawodnicy!? Zwolnienie Skorży będzie miało jedynie sens wtedy, kiedy znaleźlibyśmy godnego zastępcę. Czy Smuda jest tą osobą!? Osobiście myślę, że nie. Jedynym wyjściem może być trener zagraniczny... Były już trener Celticu - Gordon Strachan zaliczył równie wstydliwą, jeśli nawet nie bardziej porażkę z Artmedią Bratysława. Po kompromitacji nie został zwolniony. Pozwolono mu dalej pracować. Za zaufanie odwdzięczył się w kolejnych sezonach m.in. zdobywając 3-krotnie Mistrzostwo Szkocji oraz osiągając sukcesy na arenie międzynarodowej. Myślę, że powinniśmy wziąć przykład ze Szkotów i dać jeszcze jedną szansę naszemu trenerowi! Cytat:
|
w tym temacie, tylko jedno: 1906% poparcia dla trenera SKORŻY!
a wszyscy "pysiolandczycy" niech sobie pogadają z Czesiem Michniewiczem na jego blogu na weszło :P *W0lno.*- myślę, że pasowałoby porządnie drużynę przetrzepać jeśli już. Generalnie, to jeszcze wymienić pana Bednarza (sukces z Marcelo czy Diazem aż tak do mnie nie przemawia. Ba! na pewno nie były to jego autorskie pomysły ;p). I oczywiście tego Kazimierskiego [trenera br] wypie*rzyc na zbity pysk! Ktoś madrze powiedział (nie wiem gdzie, nie pamiętam), że z Pawełka był na prawdę duży talent, dopóki w Wiśle nie spotkal się z w/w panem. I myślę również, że tzw. "era Cupiała w Wiśle" dobiega końca. Powinien pan Boguś sprzedać naszą Wisłe (w dobre ręce) i powiedzieć "good bye"... Na prawdę wszyscy jesteśmy dłużnikami pana Bogusława, nigdy pewnie nie spłacimy tego długu (materialnie), ja osobiście tak uważam i jestem mu dozgonnie wdzięczna. Ale w końcu zawsze przychodzi taki pewien czas... (żeby nie było- już kiedyś tak pisałam) Dobra, kończę. Troche mi się off top zrobił ;) Sorry! |
Mimo iż sam zawsze starałem się bronić trenera to flamengista ma jednak trochę racji. Jeśli mówimy że mistrzostwo zdobywamy w sporej mierze dzięki trenerowi to tak samo i należy określić porażkę. Wszędzie słyszeliśmy że są słabsi, mieliśmy sytuacje ale ich nie wykorzystaliśmy. Niestety popełniono błąd przede wszystkim w podejściu do rywala, uważaliśmy że oni nam nic nie strzelą a my prędzej czy później coś strzelimy.
Tylko czy z drugiej strony na tydzień przed startem ligi zmiana trenera coś pomorze. Jestem za jeśli sprowadzimy jakiegoś konkretnego trenera zagranicznego (niestety w naszych zaczynam mocno wątpić, a co do Smudy to on przegrał walkę o mistrzostwo z tą słabą Wisłą ). Po drugie to może wreszcie zacząć wyciągać konsekwencje od piłkarzy bo my trenera zmienimy a ich podejście będzie dalej takie samo. |
chciałbym żeby Skorża został ale znajac życie to Boguś go zwolni.Smuda o którym pisała prasa podobno bardziej jest zainteresowany posadą selekcjonera.
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Poza tym w ciągu sezonu spadek formy może się przytrafić 2,3 zawodnikom, ale nie tak, jak na wiosnę w przypadku Wisły - wszyscy mieli dołek z wyjątkiem Sobola. Cytat:
|
Cytat:
|
Ja jestem za trenerem, jest mi wstyd że przegraliśmy ale widzę w Wiśle wiele pozytywów które są zasługą naszego trenera!
|
Ja również w 100% popieram trenera Skorżę. Jeżeli sam odejdzie to jeszcze jakoś łatwiej łatwiej to przełknę, a nawet jeszcze bardziej będę go szanował jako człowieka i trenera, ale mam jeszcze trochę nadziei, że może jednak Pan Cupiał jak trochę ochłonie po meczu to zrozumie, że zwolnienie trenera nic nie pomoże (a moim zdaniem zaszkodzi). Oby tak się stało i Pan Maciej został w klubie.
Zwolnienie TAKIEGO trenera (jak na polskie warunki) to strzał w kolano i Wisełka może się z tego (tfu tfu tfu) długo nie otrząsnąć. Wtedy znowu zaczęłoby się zatrudnianie trenerów typu Okuka czy Engel i my nie możemy do tego dopuścić. Mam nadzieje że Cupiał w dalszym ciągu pamięta jak trudno było mu zatrudnić dobrego trenera po odejściu Kasperczaka. Swoją drogą uważam Macieja Skorżę za trenera lepszego zarówno od Henryka Kasperczaka jak i Franciszka Smudy. Z pustego i Salomon nie naleje a Maciek Skorża "nalał" i zdobył 2 razy mistrza z jedną z najsłabszych (kadrowo) w ostatnich latach (nie oszukujmy się że tak nie jest) drużyn Wisły. Zamiast zwalniać trenera pożegnałbym się z niektórymi "gwiazdami" zespołu. Jeszcze raz całkowite poparcie dla trenera Skorży. TRENERZE JESTEŚMY Z TOBĄ !!! |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:38. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl