Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Albert Rudé trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10963)

Jaroo1 16.04.2024 12:42

Awans spokojnie możemy zrobić dysponując nawet połowę mniejszym budżetem. My mamy kilku przepłaconych piłkarzy, których pensje nie przekładają się na wyższą jakosć, mamy stado połamańców, niektórzy zarabiają dużo, mamy kadrę na 35 osób a do gry nie ma 15.

Recepta jest prosta
- wyjebać wszystkie kaleki i przepłaconych
- zakontraktować wyrobników, zapierdalaczy, którzy przyjdą grać o coś a nie gwiazdorzyć
- zrobić kadrę na 20 graczy + młodzież do łatania dziur
- JK musiałby się zamknać, odciąć się od internetów, nie wpierdalać się w klub i dać tym ludziom normalnie pracować. Bez presji, bez błysków fleszy incluencerskich

I tyle. To jest I liga, więcej tu nie trzeba. To Wuja, Sobol, Rude i JK dorobili ideologię jaka ta liga jest trudna i jakich tu trzeba cudów. Tu talentów nie trzeba, milionów nie trzeba, wystarczy trenować, zapierdalać i awans sam zrobi. No ale jak się nie chce robić, tylko się szuka zbawienia w AI itp to awansu nie będzie.

Oczywiście osiągnięcie powyższych pkt z Jarusiem u sterów jest niemożliwe.

Jagul 16.04.2024 13:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1620620)
Jesteśmy ponoć bieda klubem odkąd przyszło trio, ale bieda klub nie przewala ze 100 piłkarzy (straciłem rachubę), płacąc prowizje, premie za podpis byle kogo. Bieda klub nie zmienia trenerów jak rękawiczki. Bieda klub nie może sobie pozwolić na błędy w stylu Żyry, Bashy cze Sapali, o których było wiadomo, że nie wyjdzie. Rozumiem, że kasa nie jest pełna, ale doszliśmy do kluczowego momentu. W tym składzie awans na 90% się nie powiedzie, w następnym sezonie również.

W tym momencie jesteśmy. Wcześniej mieliśmy jakieś pole działania.
Jest wiele kontraktów, które obciąża nas mocno (Sapała 2025, Młyński 2025, Fazlagić 2026) i nie ma opcji ich rozwiązania.
Wiele kontraktów też się kończy (chyba 17) po tym sezonie. Niektóre zapewne zostaną przedłużone, a reszta w przypadku braku awansu zostanie bez zastępstwa ze względu na cięcia. Może jakieś transfery out (np. Colley).
Wszystko to oczywiście wypadkowa rządów parodystów (i wciąż to postępuje) ale jasny sygnał był w okienku zimowym gdzie ściągaliśmy już kompletnych ogórów, gdyż w kasie było pusto.

Karherop 16.04.2024 13:01

Nasza kadra nigdy nie będzie tak chuda. Wisła zawsze szuka drogi na skróty, ściąga zawodników z długą kartoteka u lokalnych lekarzy , którzy na papierze powinni grać poziom wyżej. Nie grają, bo w większości nie mają zdrowia (Mula, Junca, Basha, Sapała, Żyro) więc zawsze w kadrze będzie tych kilku "połamacow" którzy co najwyżej rotacyjnie będą do gry.

Zasugerowałbym kogo trzeba ściągnąć by awansować, choćby analizując choćby kadry zespolow które awansowały z tej ligi w przeciągu ostatnich lat ale... znowu będę miał wrzutkę że patrzę na narodowość czy niekoniecznie na umiejętności techniczne.

Potem słyszymy ciągnę na konferencjach z ust różnych trenerów : "brakuje mentalu, rywale więcej walczyli". No to trzeba było ściągać piłkarzy z metalem dopasowanym do tej ligi, którzy nie pękną w zimny wieczór w Głogowie czy Niepołomicach, a nie po kolejnych oknach transferowych ciągle narzekać na to samo.Czy taki Bregu ma umiejętności? Ma. Czy mu się chce walczyć za wygraną? Polemizował bym.

Patryko 16.04.2024 13:04

Niezależnie od tego, czy uda nam się awansować, czy też nie, mam nadzieję, że wraz z rewolucją kadrową w lecie (która odbędzie się bez względu na awans), zmieni się gruntownie nasza polityka sportowa.

Wydaje mi się, że priorytetem byłoby zatrudnienie osoby do działu sportowego, która pomogłaby Kiko (o ile jeszcze będzie w klubie) w przeszukiwaniu rynków inny niż hiszpański. U nas naprawdę można sprowadzić ciekawych graczy z odpowiednim mentalem, ale trzeba mieć do tego chęci i ludzi, którzy nasz rynek chociaż chcą przejrzeć.
Nawet już nie wspomnę o chociaż jednym skaucie na rynek lokalny, który jeździłby po niższych ligach i starał się coś wyłowić.

Mam również nadzieję, że zaprzestaniemy eksperymentów z zatrudnianiem zawodników do odbudowy, bo jak pokazał ten sezon, jest to droga donikąd. Potrzebujemy zdrowych chłopów do walki o każdy centymetr boiska i o każdy punkt, a nie wiecznych rekonwalescentów, którzy w sezonie są w stanie rozegrać 5 meczów na krzyż.

Jagul 16.04.2024 13:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1620630)
Nawet już nie wspomnę o chociaż jednym skaucie na rynek lokalny, który jeździłby po niższych ligach i starał się coś wyłowić.

Jest legenda - skaut Paweł Brożek :D

Jaroo1 16.04.2024 13:08

Cytat:

Potem słyszymy ciągnę na konferencjach z ust różnych trenerów : "brakuje mentalu, rywale więcej walczyli". No to trzeba było ściągać piłkarzy z metalem dopasowanym do tej ligi, którzy nie pękną w zimny wieczór w Głogowie czy Niepołomicach, a nie po kolejnych oknach transferowych ciągle narzekać na to samo.Czy taki Bregu ma umiejętności? Ma. Czy mu się chce walczyć za wygraną? Polemizował bym.
Wspomniałeś o pękaniu w zimny wieczór w Głogowie ale dziwię się, że nie napisałes o ciepłym południu w Krakowie, gdzie też nasi pękli. Wszak zdaniem drozda, gra w 10 z Motorem, w pierwszy tak gorący dzień w tym roku, nie ułatwiło nam sprawy i wpłynęło to na wynik :D

Stelio 16.04.2024 13:10

Ja bym jeszcze dodał kolejny grzech główny. Wiadomo bylo w zimie, ze chcemy utrzymac kadre i nie mamy hajsu na wzmocnienia + pojawił się lekki szpital. Dlaczego w takim razie nie wypożyczyliśmy nikogo z eklapy? Nawet bez opcji pierwokupu, jako gościa ktory po prostu dalby jakas alternatywe np. w srodku pola. Taki Bukowski ze śląska chociażby, chlop siedzi w tej stali neicale 2 miesiace i ma lepsze liczby od Dudy i to patrzac na caly poprzedni i ten sezon XD

Albo na atak, naprawdę wzięcie na pol roku kogos z Legii, Lecha czy ....a Pogoni kto ma potencjal ale nie gra tam regularnie byloby gorsza opcja niz kontraktowanie grubasa z Rumunii...?

Patryko 16.04.2024 13:38

Gruby z Rumunii nigdy by tu nie przyszedł, gdyby nie miał tego samego menago co Angel.

W każdym razie z takimi praktykami też trzeba zerwać, no chyba, że typ przyjdzie tutaj grać za darmo w zamian za możliwość uczestnictwa w treningach i odbudowy formy :)

stary dziad 16.04.2024 13:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1620626)

Recepta jest prosta
- zakontraktować wyrobników, zapierdalaczy, którzy przyjdą grać o coś a nie gwiazdorzyć
- zrobić kadrę na 20 graczy + młodzież do łatania dziur .

Czyli sugerujesz, iż należy iść modelem Puszczy.
Możliwe, że jest to dobry pomysł.
Puszcza gra głównie ściśle wypracowanymi schematami, trudno mówić tu o pięknie gry (choć ta przewrotka Zapolnika to było zjawisko ), w tamtym sezonie było to skuteczne.
Choć nie można zapominać, że po sezonie zasadniczym była na 6 miejscu i dopiero jak puknęła nas oraz Niecieczę uzyskała awans.
Pytanie zasadnicze - czy jeśli Wisła, grała by tak jak Puszcza w zeszłym sezonie, to tu, na tym forum, cokolwiek by się zmieniło?
Czy szydery i tworzenie neologizmów typu "Tułaczenko" byłoby na niższym poziomie?
Pytanie raczej retoryczne...


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1620626)
- JK musiałby się zamknać, odciąć się od internetów, nie wpierdalać się w klub i dać tym ludziom normalnie pracować. Bez presji, bez błysków fleszy
........
Oczywiście osiągnięcie powyższych pkt z Jarusiem u sterów jest niemożliwe.

Czy JK rzeczywiście wywiera na kogoś presję w tym klubie?
Cały czas słyszę, że jest raczej zwolennikiem lajciku...
Ale co do istoty to zgoda.
Niestety, ale JK jawi się coraz bardziej jako wyrób hołowniopodobny.
Kwieciste wypowiedzi, parcie na szkło, brak umiejętności i doświadczenia w zarządzaniu (tu: klubem piłkarskim )

Stelio 16.04.2024 14:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1620636)
Czyli sugerujesz, iż należy iść modelem Puszczy.
Możliwe, że jest to dobry pomysł.
Puszcza gra głównie ściśle wypracowanymi schematami, trudno mówić tu o pięknie gry (choć ta przewrotka Zapolnika to było zjawisko ), w tamtym sezonie było to skuteczne.
Choć nie można zapominać, że po sezonie zasadniczym była na 6 miejscu i dopiero jak puknęła nas oraz Niecieczę uzyskała awans.
Pytanie zasadnicze - czy jeśli Wisła, grała by tak jak Puszcza w zeszłym sezonie, to tu, na tym forum, cokolwiek by się zmieniło?
Czy szydery i tworzenie neologizmów typu "Tułaczenko" byłoby na niższym poziomie?
Pytanie raczej retoryczne...




Czy JK rzeczywiście wywiera na kogoś presję w tym klubie?
Cały czas słyszę, że jest raczej zwolennikiem lajciku...
Ale co do istoty to zgoda.
Niestety, ale JK jawi się coraz bardziej jako wyrób hołowniopodobny.
Kwieciste wypowiedzi, parcie na szkło, brak umiejętności i doświadczenia w zarządzaniu (tu: klubem piłkarskim )

Tułacz siedzi tam od 2015 i ma 0 parcia na wynik + pewną kroplówkę finansową od samorządu. Już widzę, jak w Wiśle udaloby sie budowanie klubu przed dekade, bedac niejednokrotnie nad krawedzia spadku do 2 ligi i uprawiajac futbol oparty o lagę i stale fragmenty :D

Jaroo1 16.04.2024 14:15

Cytat:

Czyli sugerujesz, iż należy iść modelem Puszczy.
Możliwe, że jest to dobry pomysł.
Puszcza gra głównie ściśle wypracowanymi schematami, trudno mówić tu o pięknie gry (choć ta przewrotka Zapolnika to było zjawisko ), w tamtym sezonie było to skuteczne.
Choć nie można zapominać, że po sezonie zasadniczym była na 6 miejscu i dopiero jak puknęła nas oraz Niecieczę uzyskała awans.
Pytanie zasadnicze - czy jeśli Wisła, grała by tak jak Puszcza w zeszłym sezonie, to tu, na tym forum, cokolwiek by się zmieniło?
Czy szydery i tworzenie neologizmów typu "Tułaczenko" byłoby na niższym poziomie?
Pytanie raczej retoryczne...
Nie, nie chodzi mi aby grać jak Puszcza. Kopiowanie kogoś/czegoś 1 do 1 raczej kończy się zawsze niepowodzeniem. Nie chodziło mi aby grac jakąs rabankę itp tylko po prostu stworzyć normalny, konkretny zespół a nie nie wiadomo co albo udawać, że jesteśmy jakąś polską Barceloną.
Mówimy o tym, że Puszcza gra brzydko. Pytanie jak gra Wisła teraz i od kilku lat? Niektóre mecze wyjdą ok, reszta to jest jak piachem po oczach więc nie przesadzał bym, że nawet chcąc grać jak Puszcza to tyle stracimy na widowisku...

JK z jednej strony usprawiedliwia niedulnocś i partactwo. Sam do tego dokłada cegiełkę. A z drugiej strony jak tylko jest wygrana to pompuje w social mediach balonik jak to jest zajebiście i jak zaraz będzie awans. Nawet w mediach hiszpańskich rozpuszczał jakieś bajki o AI i klubie przyszłości. Ten człowiek swoim słowotokiem medialnym niszczy cały klub.
Ja nie mówię, że ta mityczna presja jest naszym głównym problemem ale na pewno jest składową niepowodzeń. Mamy kopaczy co w życiu żadnego sukcesu nie osiągnęli w większości i niby te artykuły w hiszpańskich mediach albo w polskich internetach mają im pomóc? Przecież jak się przedstawia wizję, że mamy klub idealny, AI, przyszłosć, technologie, algorytmy itd to jak coś nie wyjdzie to tylko i wyłącznie musi być wina kopaczy bo Wisła wszystko zrobiła idealnie więc kto zawiódł?
Rok temu rozwalił im czaszki wizją przejęcia klubu. Robił zamieszanie, pajacował w mediach, w szatni tańczył z głośnikiem. Chłopcy dobrze 2 meczów pod rząd nie umiały wygrać w drugiej części wiosny a ten robił swoje show.
Przecież ot musi być w....iające mega i to własnie bym nazwał presją. Oni do przysłowiowej mety mają jeszcze połowę trasy, a ten non stop im stoi nad uchem i mówi no dawajcie, szybciej, szybciej bo już chcę sukces odtrąbić. Żenada i tyle.
A z drugiej strony właśnie pokazywanie, że w klubie znajdzie się miejsce dla każdego. Nie umiesz być trenerem? Spoko, powiem, że algorytmy cię bronią i dopóki pracuję to cię nie zwolnię (jedna z najgłupszych wypowiedzi w polskiej piłce), połamany jesteś od x miesięcy? Spoko, będziesz tu siedział i kasę dostawał, powiem, że Wisła swoich ludzi nie zostawia, nie umiesz grać? Spoko, możesz nawet mieć nadwagę, miejsce się jakieś znajdzie.

Królewski stworzył klub toksyczny, patologiczny, tu panują chore zasady i sie panują żadne zasady. Hyballa nie wytrzymał cyrku wiślackiego. Rude zdaje się, że też już powoli opuszcza ręce i da sobie spokój. Gula siedział cicho z przerażenia, chyba wszystko w sobie dusił. Polscy trenerzy to inna bajka, oni znają specyfikę pracy w Polsce, sytuację w Wiśle więc wiedzą na co się piszą i też nie chcą koło dupy robić JK, Wiśle i sobie bo jakby zaczęli coś sapać to mogli by się wyoutować z trenerki w Polsce.

I tak to się fajnie wszystko kręci.

Karherop 16.04.2024 14:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1620631)
Jest legenda - skaut Paweł Brożek :D

Więcej, przecież Kiko ma swoich dwóch asystentów. Jeden był byłym dyrektorem w Realu Saragossa i pomagał przy zimowym oknie 2023, a drugi przyszedł na zamianę pol roku później, z czego ostatnio siedział w Emiratach czy Katarze.

Był jeszcze jeden, z Escoli, ale chyba tak bardzo nie zapadł w pamięć że klub nawet nie poinformował że odszedł (?)

Osobiście do Kiko nic nie mam (no może poza tym że nie mówi po angielsku) , ale to głównie dlatego że w klubie toniemy w długach i nasza pozycja negocjacyjna na rynku jest bardziej niż tragiczna, jak widać po ostatnim oknie

KOALIK 16.04.2024 14:47

Najdziwniejsze w tym wszystkim jest ten brak reakcji.

Można spaść z takim klubem jak Wisła z Ekstraklasy, po roku można nie awansować po wstydliwym meczu z Puszczą (to była największa kompromitacja w historii klubu).

I co?

Nie ma nic.

Jarek dalej gwiazdorzy jakby Wisła grała w fazie grupowej Ligi Mistrzów, otoczył się licznymi klakierami.

Gloryfikują się cały czas, a w rzeczywistości Wisła ma najgorszy czas w historii i to dzięki trójce tzw. odnowicieli.

Dla mnie to mistrzostwo świata w pseudozarządzaniu jak można zniszczyć taki klub jak Wisła i po takiej akcji ratunkowej.

Wtedy był automat do odbudowy i za też sprawą takich ludzi jak Leśnodorski.

Jarek w poczuciu wszechobecnej nietykalności i nieomylności podjął decyzję o zatrudnieniu amatora z Erasmusa na stanowisko trenera Wisły.

W normalnych okolicznościach, biorąc pod uwagę, że to bardzo ważna runda dla Wisły - może najważniejsza w historii powinien być mocny protest ze strony środowisk kibicowskich i nie dopuszczenie amatora do pracy w Wiśle.

Wiadomo jak jest - wszystko co zrobi Jarek, a wcześniej Jakub jest święte i nie można dyskutować.

Ta sama narracja była za czasów Marzenki.

Jest na miejscu Nawałka, jest zawsze chętny Skorża, jest Moskal, był Brosz.

Zmarnowano zimowe okienko transferowe na zatrudnienie gościa z Erasmusa bez doświadczenia trenerskiego i na kolejnych turystów pokroju pączka z Żabki, Bregu, czy tego bramkarza z Białorusi, który może w ogóle nie zadebiutować.

Po raz kolejny popełniono w sposób świadomy oczywiste błędy.

Znowu jest problem.

Awans Wisły jest poważnie zagrożony.

Znowu prosi się o protest przeciwko działalności dwójki amatorów z Hiszpanii, a przede wszystkim przeciwko wyczynom Nieomylnego z Hańczowej, który bezkarnie niszczy Wisłę.

Jest cisza.

Coraz bardziej pachnie powtórką meczu Wisła-Puszcza.

Sytuacja z ostatnich lat wskazuje, że ten brak reakcji jest notoryczny.

To mnie zastanawia.

Nie reagowano na brak odnowienia, nie reagowano na kolejne nieudane sezony, nie reagowano na familię z Truskolas i późniejszych amatorów z Hiszpanii.

Tu nie ma co zrzucać winy na sędziów, na Filipiaka, na Majchrowskiego, na legendarnych już wrogów Wisły, którym przeszkadzały rzekomo rządy Marzenki i chcieli według propagandy przejąć świętą ziemię za darmo, bo nie chcieli dopuścić do sukcesów za panowania środowisk kibicowskich.

Tu należy wreszcie uznać, że winnymi obecnego stanu Wisły są:

Jakub Błaszczykowski i Jarosław Królewski.

Oraz to całe tło, które ich cały czas broni.

Dzisiaj już można z pełną świadomością napisać, że Błaszczykowski, Królewski oraz Jażdżyński nie powinni być zaangażowani w proces odnawiania Wisły, bo dzięki ich działaniom wykonywanych w sposób świadomy jest dużo gorzej niż było po rządach Sarapaty i jej ekipy.

Zamiast walki o MP, o puchary, bo takie były cele na pamiętnej konferencji z Obajtkiem jest co jest - z amatorami z Hiszpanii marnowanie czasu na liczne kompromitacje w pierwszej lidze.

Markus 16.04.2024 17:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1620600)
Ci co najwięcej mówią o polskim bagienko, o PMS to właśnie największe szkodniki i przedstawiciele tego syfu. Taki zaścianek, który by się sprzedał za bycie Ełuropejczykiem, zaścianek który całego zła upatruje w Polakach, w PMS w jakichś urojeniach swoich. (...)

Rzeczywisty szkodnik Jaro (bo on w przeciwieństwie do wielu innych szuka szkody Wisły i jej kibicuje) ogłasza już koniec sezonu i klęskę Białej Gwiazdy, tak jak ogłosił, że Rude to strzał w kolano, jeszcze zanim cokolwiek zdążył zrobić i cokolwiek pokazać. Tylko dlatego, że wybrał go Królewski. :lol:

Nic to, że sezon jeszcze trwa, awans nie jest przegrany i nadal możliwy, a Rude doprowadził zespół do finału Pucharu Polski.

Ta prowadzona przez Rude drużyna pokazała, że jednak potrafi grać nawet na poziomie Ekstraklasy i wygrywać z ekstraklasowymi rywalami. Już tylko to udowadnia, że nie był to żaden strzał w kolano, tylko trener, który umie drużynę prawidłowo ustawić, dobrać i wdrożyć sensowną taktykę, odpowiednio zarządzać meczem.

Trener ten nie popełnia takich błędów jakie popełniał Sobolewski (a przynajmniej na razie, co przyniesie przyszłość nie wiem) - nie odsyła liderów zespołu na trybuny, by sobie odpoczęli lekceważąc rywala, nie robi zmian wyłącznie osłabiających zespół. Nie wystawia piłkarzy na egzotycznych dla nich pozycjach, gdy nie jest to konieczne, z obrońców nie robi pomocników, a w trakcie meczu nie zmienia taktyk na takie, które dobijają zespół, tylko na takie, które w końcówkach potrafią dobić rywali.

Nie zrobił jeszcze nic, co sprawiłoby, że można powiedzieć, iż przegrał nam awans do Ekstraklasy. Nie popełnił na razie żadnego kuriozalnego, ciężkiego błędu. Aczkolwiek raz z pewnością za długo trzymał na boisku Krzyżanowskiego.

Ale co tam fakty, hejter czuje, że musi wykorzystać swoje 5 minut po ostatnich niepowodzeniach, które zresztą w tej lidze w jakimś momencie sezonu notuje niemal każdy klub, bo na takim poziomie jest ta cała liga, której jesteśmy dziś częścią. Rozkręca więc ataki razem z Koaliczkiem zanim Wisła zdąży znów coś wygrać. Zanim sprzyjający mu czas minie.

Raz atakuje Brzęczka i Sobolewskiego zarzucając Zaskrońcowi, że za długo trzymał tego drugiego, a za chwilę pieprzy o rzekomych uprzedzeniach względem PMŚ, która nagle generalnie jest już jednak okej i która nie stanowi problemu. Więcej, trzeba było na nią dalej stawiać! Zapominamy o przykładach Brzęczka, Sobolewskiego, Skowronka, Wdowczyka, Stolarczyka,Tadzia Pawłowskiego, Kusty, Kulawika, nawet Moskala w Wiśle - gruba kreska. I próbujemy po raz enty na nowo, z tymi samymi ludźmi,pochodzącymi z tej samej grupy i o zbliżonej wiedzy merytorycznej, licząc, że tym razem cholera to już na pewno będzie inaczej! Zapewnią coś więcej niż kłopoty!:evil:

W końcu jak na zwykłe 18-stu polskich pierwszoligowych trenerów siłą rzeczy każdego roku do ekstraklasy awansuje trzech, a 15-stu nie awansuje, w tym kilku nawet spada do drugiej ligi, oznacza to, że lekarstwem na problemy jest polski trener z doświadczeniem w pierwszej lidze. :rotfl: Kto by tam zauważał, że 83% z nich ponosi w sezonie regularnie tą porażkę w postaci braku awansu. To, że sensowni polscy trenerzy też dziś nie garną się do Wisły, to kolejny drobny szczegół bez znaczenia. :evil: Nasz nowy Brzęczek, Moskal czy Sobolewski na pewno będzie w końcu w tych 17%. Dlaczego? A bo tak. I bo Rude nie jest Bogiem wszechmogącym.:evil:

Hejter już wie, że jakikolwiek przedstawiciel PMŚ poradziłby sobie lepiej niż Rude, choć dwóch ostatnich w Wiśle koncertowo się wyłożyło. Jeden był nawet wcześniej trenerem reprezentacji. A i poprzedni skończyli marnie, ale dla hejtera to są urojenia i świadectwo, że ktoś nie ceni PMS dlatego, bo niby czuje się Europejczykiem, nienawidzącym tego, co polskie.

Z takimi tekstami to wyskakuj sobie do Koaliczka, który bardziej ceni Rosjan lub służących im polskich zdrajców czy kolaborantów w rodzaju Dzierżyńskiego bądź Kiszczaka niż polskich patriotów. A zwłaszcza tych Polaków należących do kleru czy PiS.:>

Hejter nie rozumie, że ktoś krytykuje polskich zawodników Wisły dlatego że robią najwięcej błędów i są najsłabsi w drużynie, a nie dlatego, że ktoś nie lubi Polaków.

Ale czujący fejm i atencje Jaro wie lepiej, wraz z Koalikiem mają swoje recepty. Znajomość warsztatów trenerów mu niepotrzebna, podobnie znajomość ludzi i zespołów piłkarskich. No bo po co. Trener musi pasować tylko do jego prywatnej tezy i wyobrażeń, kto jest strzałem w kolano, a kto nie. Warsztat, wiedza, sukcesy w rozwoju zawodników, podejście taktyczne, nie mają tu nic przecież do rzeczy. Jak komuś nie wszystko wyszło w Kostaryce, w USA, czy w Hiszpanii, oznacza to z automatu, że nie wystarczy i na Polskę, a taki trener jest na pewno gorszy niż dostępni przedstawiciele PMŚ.:rotfl:

Jakież to proste i oczywiste!:evil:

Jaroo raz mówi, że mamy tak dobrych Hiszpanów i drużynę, iż mógłby prowadzić ją spokojnie nawet Mietek spod Żabki i awansować, a później, że ci Hiszpanie prawie do niczego się nie nadają. Nawet teraz powtarza tezę, że piłkarze jednak są słabi, ale i tak powinni być wystarczający na pierwszą ligę. Dwa w jednym. :rotfl:

Raz narzeka na grę obrońców Wisły, a później się oburza, że ktoś nie przypisuje Hiszpanom indywidualnych błędów Krzyżanowskiego, Szota, Urygi i innych Polaków, krytykując głównie właśnie tych Polaków za grę i wpadki kosztujące punkty. Wszak np. Rodado to ten sam poziom i skala błędów oraz zaangażowania co Szot czy Uryga.:lol: :evil:

Mentalność polskich zawodników w sumie mu nie przeszkadza, bo przecież powinni za nich tyrać Hiszpanie, a mecze można wygrywać w kilku, a nie w 11 na boisku. Co tam, że taki Uryga wprost mówi, iż pozwalają sobie na lekceważenie obowiązków, grę nie na 100% i nie wkładanie do końca nogi. Hiszpanie powinni to rekompensować zawsze i wszędzie!:lol::evil:

A kto winny, że tego nie robią, bo polscy piłkarze mają w swoim DNA zakodowane, że od lat mogą sobie na to pozwalać w Wiśle, co usankcjonował Błaszczykowski swego czasu? No jasne, że trener analityk Rude. :rotfl: Nie liczy się, że on widzi ten problem i próbuje z nim walczyć, trzeba wypieprzyć go i zatrudnić kolejnego przedstawiciela PMŚ, który nie będzie tego robił, tylko okaże zrozumienie, "znajomość realiów", rozłoży rączki i tolerancyjnie grzecznie poklepie po plecach leserów. A potem jeszcze czymś dyżurnym ich wytłumaczy jak tysiąc razy dawniej.:evil:

Do kłamliwych manipulacji Jaroo np. jakoby ktoś pisał, że trener z zagranicy sam w sobie będzie lekiem na całe zło, nie będę się już odnosił. Jest już w nich nudny.

Do tego Koaliczek jak zawsze przebiera nóżkami, by wreszcie usunięto z klubu tych, którzy przestali ładować duże pieniądze do kieszeni polskich menedżerów piłkarskich i ich agencji. Więc chce reakcji i rewolucji, jak przystało na rasowego komunistę rzecz jasna. Oczywiście zanim znów wydarzenia pójdą nie po jego myśli.

Tradycyjny kabaret.:rotfl:

wolfy 16.04.2024 17:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1620611)
Po prostu próbuje się dowiedzieć czy Rude jest wspaniałym trenerem czy nie :D
Jak realizuje to co piszesz to jest co najwyżej trenerskim debilem.
Oczywiście, że trener rządzi. Chyba, że mamy wyjebane na wyniki, stabilną sytuacje finansową to wtedy możemy realizować chore wizje właściciela.
Rude dostał konkretny cel do zrealizowania i jest to awans. Nie da się jednocześnie grać o awans i promować ogórków pokroju Krzyżanowskiego.
To wszystko potwierdza tylko to co już podkreślałem. Wymiana trenera nawet na Kloppa Wisły nie zbawi jeśli cały układ gabinetowy będzie dalej trwać.

Wspaniali trenerzy nie grają w pierwszej lidze, w zadłużonej po uszy Wiśle. Przykro mi że przebijam balon.

Wydaje mi się że mamy jednocześnie realizować chore wizje właściciela i robić wynik, bo właściciel zna się na piłce lepiej niż ktokolwiek inny.

Ja wiem że sie da się zrobić awansu promując ogóry takie jak Gruszkowski, Wachowiak, Plewka, Krzyżanowski, Szywacz itd. Wie to wiele osób tutaj. Ale jednocześnie w klubie jest chore ciśnienie na wychowanie kolejnego Błaszczykowskiego, albo chociaż - Małeckiego. To była jedna z przyczyn spadku. Potem młodzi którzy grali non stop w Ekstraklasie (i spadli) zostalo negatywnie zweryfikowani w pierwszej lidze.
Druga przyczyna - krakowska piłka, ale ze szrotu pilkarskiego.

Można się dowalać do Rude i udawać że nie robiny non stop tego samego, tylko z coraz tańszymi i gorszymi piłkarzami. Tylko po co?

Witalis 16.04.2024 17:24

Ja mam inne wspomnienia.
Za młodzieżowca robił w sezonie 21/22 Biegański (w ekstraklasie młodzieżowy bramkarz to rozwiązanie chyba najmniej promłodzieżowe). W obronie grali Szota i Gruszkowski, ale obaj poradzili sobie później w lepszych klubach niż I-ligowa Wisła. Zresztą obronę trzymali stary Sadlok ze starym Frydrychem, a napędzał ją Hanousek. W pomocy z młodych Polaków najwięcej grali Młyński i Starzyński, ale oni głównie wchodzili z ławki. Grę wzięli na siebie el Mahdioui, Poletanović, Savić, Skvarka, Yeboah. W ataku grali Kliment i Forbes, trochę Ondrasek.
Od zeszłego roku natomiast Wisła jest już hiszpańska, więc młodzi Polacy są dodatkiem. Jest to głównie Duda, który na tle I ligi jest przeciętny, ale nie odstaje. Od tej rundy Krzyżanowski, jemu faktycznie nie idzie. No ale to nie trend.

wolfy 16.04.2024 19:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witalis (Post 1620646)
Ja mam inne wspomnienia.
Za młodzieżowca robił w sezonie 21/22 Biegański (w ekstraklasie młodzieżowy bramkarz to rozwiązanie chyba najmniej promłodzieżowe). W obronie grali Szota i Gruszkowski, ale obaj poradzili sobie później w lepszych klubach niż I-ligowa Wisła. Zresztą obronę trzymali stary Sadlok ze starym Frydrychem, a napędzał ją Hanousek. W pomocy z młodych Polaków najwięcej grali Młyński i Starzyński, ale oni głównie wchodzili z ławki. Grę wzięli na siebie el Mahdioui, Poletanović, Savić, Skvarka, Yeboah. W ataku grali Kliment i Forbes, trochę Ondrasek.
Od zeszłego roku natomiast Wisła jest już hiszpańska, więc młodzi Polacy są dodatkiem. Jest to głównie Duda, który na tle I ligi jest przeciętny, ale nie odstaje. Od tej rundy Krzyżanowski, jemu faktycznie nie idzie. No ale to nie trend.

Gruszkowski nie dawał rady, podobnie jak reszta młodych ani w sezonie spadkowym, ani po. Radzę sobie przypomnieć podnietę o PJS.
Poprzedni sezon też został pogrzebany w pierwszej rundzie kiedy postawiono na Wachowiaka, Starzyńskiego, Młyńskiego, Talara, Niewiadomskiego, Biegańskiego i Szywacza.

Duda daje radę w defensywie chociaż, ma mnóstwo odbiorów. Z grą do przodu jest o wiele gorzej, ale ostatni mecz był bardzo dobry w jego wykonaniu. Oddał naprawdę przyzwoity, silny strzał, szkoda że nikt nie doskoczył na dobitkę. Generalnie jednak - źle podaje, źle strzela i źle dośrodkowuje.
Krzyżanowski im dłużej gra tym bardziej oczywiste stają się niestety jego ograniczenia. Wygląda jak młodszy Wachowiak, może odrobinę lepszy technicznie.

Witalis 16.04.2024 20:42

Ja nie mówię, że młodzi dają radę, tylko że na serio klubu wychowanka nie chcieliśmy robić. Było trochę promocji - najpierw Starzyńskiego, potem Biegańskiego, potem Dudy. Na początku poprzedniego sezonu wymieni przez Ciebie grali, bo na szybko klecono skład.

Kurz 17.04.2024 00:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1620644)
Nic to, że sezon jeszcze trwa, awans nie jest przegrany i nadal możliwy, a Rude doprowadził zespół do finału Pucharu Polski.

Finał PP nic nie znaczy, jeśli nie awansujemy. Niezależnie od wrażeń artystycznych, w tej grze liczą się tylko wyniki.

Jeśli 1,37 pozostanie 1,37, jego prawdziwe albo urojone walory nie będą miały znaczenia. Wisła będzie w czarnej dupie, a Rude zniknie stąd tak szybko jak się pojawił.

Osobiście życzę mu, żeby nie pozostawił po sobie "bo to dobry trener był, tylko wyników nie miał". Obserwujemy co wydarzy się dalej. Howgh.

Markus 17.04.2024 07:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1620659)
Finał PP nic nie znaczy, jeśli nie awansujemy. Niezależnie od wrażeń artystycznych, w tej grze liczą się tylko wyniki.

Ale tego nikt nie kwestionuje. Nie jest natomiast prawdziwy pogląd, czy założenie, że może być tylko albo to albo to. Wisła mogła wywalczyć awans do finału pucharu i nadal może wywalczyć awans do Ekstraklasy pomimo gry w tym pucharze. Nic tutaj niczego nie uniemożliwia.

Nasi zawodnicy tacy jak Uryga czy Szot w niektórych meczach i tak odpuszczaliby i nie grali na 100%, bez względu na to, czy Wisła grałaby w tym pucharze czy nie, bo mają to w swojej naturze i zostało to swego czasu usankcjonowane przez Błaszczykowskiego, w momencie, w którym Hyballa podjął próbę walki z tym zjawiskiem.

Patryko 17.04.2024 07:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1620659)
Finał PP nic nie znaczy, jeśli nie awansujemy. Niezależnie od wrażeń artystycznych, w tej grze liczą się tylko wyniki.

O to to.

PP tylko i wyłącznie rozproszył uwagę naszych zawodników na coś, co nie powinno być ich głównym celem w tym sezonie. Mecz z Chrobrym będzie tego symbolem jeszcze przez długi czas.
Ja sam postulowałem odpuszczenie PP i skupienie się na celu nadrzędnym, którym jest awans. Bez niego nawet ewentualna wygrana w PP będzie tylko na otarcie łez, bo finansowo w lecie będziemy w d***e, jeśli przyjdzie nam kolejny sezon gnić w I lidze.

skarabeus 17.04.2024 07:49

Dlaczego?
Ja mam odmienne zdanie.
Wygranie Pucharu Polski doprowadzi do jednego z dwoch scenariuszy:


A) jarus umorze znaczna czesc dlugow, albo wszystkie, bedzie jeszcze musial podniesc kapital zakladowy, zeby dostac licencje na puchary. Nie wyobrazam sobie sytuacji, w ktorej Wisla wygrywajac PP nie zagra w pucharach, bo jarus nie dotrzymal danego slowa.

B) jarus nie umorzy dlugow, nie zagramy w pucharach i kazdy zobaczy ile sa warte slowa jarusia. jarus bedzie wywiezony na taczce :-)

Natomiast ewentualna kasa z nawet 2-3 rund eliminacyjnych wyrowna kase z eklapy.
Ja widze same korzysci :-)

PS. Post z przymruzeniem oka, zeby komus zwieracze nie puscily w odpowiedzi :-)

swiety37 17.04.2024 08:38

Zdobywca pucharu polski zaczyna rywalizację od 1 rundy w LE.

Kasa z rund eliminacyjnych wygląda tak:



Płatności za eliminacje europejskich pucharów

Zasady są takie same jak do tej pory. Zmieniła się stała kwota, która obecnie wynosi 175 tys. € za każdą rundę. Określona kwota za odpadnięcie w eliminacjach Ligi Konferencji pozostała bez zmian:
  • I runda – 150 tys. €
  • II runda – 350 tys. €
  • III runda – 550 tys. €
  • IV runda – 750 tys. €


Żródło: https://rankinguefa.pl/finanse-w-eur...arach-2024-25/


Nie wiem jak liczą tą"stałą kwotę"... Odpadając w 1 rundzie LE i 2 rundzie LKE to klub dostaje 2x175tyś euro + 350tyś za odpadniecie?

skarabeus 17.04.2024 09:01

175 tys euro to stala kwota za kazda runde.
Za odpadniecie w 1 rundzie LE 150 k euro
Za odpadniecie w 2 rundzie LKE 350k euro

Razem: 900k euro minimum do wziecia plus pelny stadion x2 czyli minimum 2 mln z biletow. Plus minus 6 mln PLN za puchary i 5 mln za puchar plus pewnie okolo 1,5 mln z pakietow na final pucharu.
Okolo 12 mln PLN sie robi cyfra, wiec jest o co grac, bo to moze rozwiazac chwilowe problemy Wisly (i krolewicza)

Patryko 17.04.2024 09:14

A skąd pewność, że będzie pełen stadion, jak przyjdzie nam grać z jakimiś półamatorami z Estonii? Wyjazd drużyny na mecz pucharowy do jakiegoś Kazachstanu to też niemała kwota.

Przede wszystkim musi zajść warunek konieczny, czyli wygrana w PP. Reszta to dzielenie skóry na niedźwiedziu.

Karherop 17.04.2024 09:18

Jeśli Wisła wystartuje w 1 rundzie el.LE to będzie w niej (na 99%) rozstawiona, tak jak każdy klub z Polski, w 1 rundzie grają federacje od 17 do 55. Wisła.moze trafić na zdobywcę pucharu Malty czy Luxemburga.

Możecie potencjalnie doliczyć kwotę za trzeci dwumecz i promocje za kolejną rundę, bo nie jest to scenariusz SF, jeśli wygramy PP (co jest dla mnie samo w sobie SF).

Kurz 17.04.2024 09:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1620670)
Jeśli Wisła wystartuje w 1 rundzie el.LE to będzie w niej (na 99%) rozstawiona, tak jak każdy klub z Polski, w 1 rundzie grają federacje od 17 do 55. Wisła.moze trafić na zdobywcę pucharu Malty czy Luxemburga.

Możecie potencjalnie doliczyć kwotę za trzeci dwumecz i promocje za kolejną rundę, bo nie jest to scenariusz SF, jeśli wygramy PP (co jest dla mnie samo w sobie SF).

Idąc dalej tym tokiem rozumowania i fantazjowania oraz rozwijając myśl trenera Probierza... Czy udział w 2 lub 3 rundach eliminacji byłby dla Wisły pocałunkiem śmierci czy jeszcze nie?

gizmowisla 17.04.2024 09:39

Wy tak na powaznie z tym wygraniem PP ???? :) :)

skarabeus 17.04.2024 09:42

Kurz,



to zależy ;-)
Jest pocalunkiem smierci tylko dla kretyna. Probierz to dla mnie kretyn, ktory lubi komfort i wygodne sytuacje. Gra w Pucharach od 1 rundy nie jest wygodna, ale jak sie ma 40 chlopa w kadrze, to jest kim kopac, nie?

W przypadku gry w 3 rundach Wisla z UEFA dostalaby 1,225 mln euro.

Patryko,

na prawde uwazasz, ze kibice Wisly nie wykupiliby dwukrotnie stadionu w europejskich pucharach nawet gdyby to byli pasterze z Islandii? Przeciez my z pasterzami z Polski mamy po 20 pare tysiecy ludzi na stadionie.

skarabeus 17.04.2024 09:43

Gizmo, a Ty powaznie brales, ze Wisla dotrze do finalu? To jest jeden mecz, i jak juz pokazali nasi Hiszpanie, w starciach z ekstraklasowiczami graja na zupelnie innym poziomie.

Patryko 17.04.2024 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1620674)
na prawde uwazasz, ze kibice Wisly nie wykupiliby dwukrotnie stadionu w europejskich pucharach nawet gdyby to byli pasterze z Islandii? Przeciez my z pasterzami z Polski mamy po 20 pare tysiecy ludzi na stadionie.

Lipcowy termin w środku sezonu urlopowego, rywal atrakcyjny jak Avia Świdnik... Mam pewne wątpliwości ^^

Ogryzek 17.04.2024 10:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1620674)
Kurz,



to zależy ;-)
Jest pocalunkiem smierci tylko dla kretyna. Probierz to dla mnie kretyn, ktory lubi komfort i wygodne sytuacje. Gra w Pucharach od 1 rundy nie jest wygodna, ale jak sie ma 40 chlopa w kadrze, to jest kim kopac, nie?

W przypadku gry w 3 rundach Wisla z UEFA dostalaby 1,225 mln euro.

Patryko,

na prawde uwazasz, ze kibice Wisly nie wykupiliby dwukrotnie stadionu w europejskich pucharach nawet gdyby to byli pasterze z Islandii? Przeciez my z pasterzami z Polski mamy po 20 pare tysiecy ludzi na stadionie.

A ile dostalibyśmy za granie w eklapie - alernatywnie. Pytam z ciekawości - bo jak widze skóra na niedźwiedziu już podzielona - to pytam ile byśmy zyskali grajac w eklapie zamiast wygrywając PP i startujac w pucharach. Co się bardziej opłaca?

skarabeus 17.04.2024 11:47

W eklapie to tam jest troche zmiennych, poczawszy od pozycji w tabeli skonczywszy na historycznych wynikach, ale mozna przyjac, ze te 10-15 mln by wpadlo. Roznica jest taka, ze ta kasa o ile sie nie myle wplywa na koniec sezonu, a kasa z uefa w pazdzierniku czyli praktycznie przed polmetkiem sezonu.



I nic nie jest dzielone. Zeby ocenic czy warto zwiekszyc na cos wysilki i polozyc nacisk trzeba policzyc co jest do wziecia.
Idealnie byloby wziac pelna pule, i jak na zespol, ktory na place wydaje tyle co obecny lider eklapy to nie powinno byc scenariuszem SciFi. Ja wiem, ze gra pozostawia wiele do zyczenia, ale jak nie bedziemy wymagac, to nie ma szansy sie cos zrealizowac.

Karherop 17.04.2024 12:35

Kasa z esa wpływa w 4 transzach. Jako beniaminek i klub który raczej walczylby "o spadek) to kwota w granicach 8-9 mln. Ranking historyczny mamy też słaby, a to również jedna ze zmiennych. Z Polsatu otrzymujemy marne 0.8 mln zł.

Reasumując większe wpływy ze sponsorów, biletów to tak do kupy z 10 mln więcej zarobku niż w 1 lidze, ale też wyższe o 15-20% kontrakty dla zawodników. Nie wspominam natomiast o wpływach z transferów, których w 1 lidze praktycznie nie ma.

Czy jednak wygranie PP i awans do el. LE byłby ratunkiem dla klubu? Oczywiście że tak. Choc już widzę te łączenie nawet faz eliminacyjnych z ligą, skoro nawet łączenie ligi z PP idzie nam na bakier. Można w ciemno założyć zawalony początek 1 ligi sezonu 24/25.

Patryko 17.04.2024 12:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1620683)
Czy jednak wygranie PP i awans do el. LE byłby ratunkiem dla klubu? Oczywiście że tak. Choc już widzę te łączenie nawet faz eliminacyjnych z ligą, skoro nawet łączenie ligi z PP idzie nam na bakier.

Nikt nam nie zabroni walki o spadek w I lidze.

Puchary europejskie to też kompletnie inny kalendarz przygotowań w lecie. Wszystko trzeba zacząć wcześniej, no i ruchy na rynku transferowym muszą być bardziej zdecydowane.
Jeśli w planie jest po prostu odbębnienie czterech spotkań w pucharach, to powyższe oczywiście można skreślić :D

skarabeus 17.04.2024 12:44

Zgadzam sie Karherop. Ta liga jest tak, nie wiem jakiego slowa uzyc, zeby oddac klimat tej ligi, ale tutaj wystarczy jebac na tylku 90 minut po murawie i jeden-dwa razy w tym czasie wykazac sie jakims blyskiem umiejetnosci i wygrywasz mecz. U nas problem jest taki, ze nie ryjemy dupa po murawie, mamy wyjebongo na wiekszosc meczy, bo zakladamy ze wygraja sie same. Tzn zawodnicy. Ale ze tak jest to wynika z tego jak wyglada klub od srodka.
Jak Rude zostal wybrany to ja nawet neispecjalnie sie interesowalem kto to jest. Patrzylem jakie za tym wyborem ida dzialania i poszly zupelnie zadne. I napisalem, ze Rude moze byc dobrym trenerem, ale nie sprawdzi sie u nas. I niestety wszystko wskazuje na to, ze mialem racje. Choc chce sie mylic i niech Rude wygra PP, zrobi awans w barazach po dramatycznych dwoch meczach u nas, niech klub zarobi na tych barazach kolejne 2 mln, zrobi ten puchar i niech krolewski odetchnie z ulga. Bardzo bym chcial. Ale niestety pewnie mam racje i bez wypalenia tej obrzydliwej wewnetrznej struktury do zera, zatrudnienia zupelnie nowych ludzi i zmiane mentlanosci z "jestesmu wielcy i wszyscy przed nami klekna" na "Wisla byla kiedys wielka i mamy zaszczyt i obowiazek przywrocic jej dawny blask zapie%*(%*laniem wiecej niz inni" zaden trener tutaj nie osiagnie zadnych zadowalajacych wynikow.

Karherop 17.04.2024 13:06

Na nasze szczęście (lub nieszczęście) sprawa PP rozstrzygnie się za 2 tygodnie, a awansu/lub braku do esa za te 6 tygodni z hakiem lub wcześniej.

Może to zabrzmi górnolotnie ale jeśli Rude chce udowodnić jak dobrym jest trenerem i jaki potrafi mieć wpływ na drużynę to dalej wszystko jest w rękach jego i Wisły.

Zarówno awans do baraży, jak i sam awans przez baraże nie leży w innych nogach niż piłkarzy Wisły

skarabeus 17.04.2024 13:08

Wystarczy wszystko wygrywac :-)

doktor granat 17.04.2024 14:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1620683)
Kasa z esa wpływa w 4 transzach. Jako beniaminek i klub który raczej walczylby "o spadek) to kwota w granicach 8-9 mln. Ranking historyczny mamy też słaby, a to również jedna ze zmiennych. Z Polsatu otrzymujemy marne 0.8 mln zł.

Reasumując większe wpływy ze sponsorów, biletów to tak do kupy z 10 mln więcej zarobku niż w 1 lidze, ale też wyższe o 15-20% kontrakty dla zawodników. Nie wspominam natomiast o wpływach z transferów, których w 1 lidze praktycznie nie ma.

Czy jednak wygranie PP i awans do el. LE byłby ratunkiem dla klubu? Oczywiście że tak. Choc już widzę te łączenie nawet faz eliminacyjnych z ligą, skoro nawet łączenie ligi z PP idzie nam na bakier. Można w ciemno założyć zawalony początek 1 ligi sezonu 24/25.

Łączenie FAZ ELIMINACYJNYCH?:)
Przecież nam każdy dokopie do d.py - Kazachstan, Litwa, Łotwa, Luksemburg.. plus to że biedni kopacze mieliby tydzień urlopu między sezonami.
Premie za ligę konferencji są jak poniżej, w przypadku LE dodajmy do tego powiedzmy 50% minus koszty wycieczki oby jak najkrótszej.
Określona kwota za odpadnięcie w eliminacjach Ligi Konferencji pozostała bez zmian:
I runda 150 tys. euro
II runda 350 tys. euro

Drozd 17.04.2024 15:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1620679)
W eklapie to tam jest troche zmiennych, poczawszy od pozycji w tabeli skonczywszy na historycznych wynikach, ale mozna przyjac, ze te 10-15 mln by wpadlo. Roznica jest taka, ze ta kasa o ile sie nie myle wplywa na koniec sezonu, a kasa z uefa w pazdzierniku czyli praktycznie przed polmetkiem sezonu.



I nic nie jest dzielone. Zeby ocenic czy warto zwiekszyc na cos wysilki i polozyc nacisk trzeba policzyc co jest do wziecia.
Idealnie byloby wziac pelna pule, i jak na zespol, ktory na place wydaje tyle co obecny lider eklapy to nie powinno byc scenariuszem SciFi. Ja wiem, ze gra pozostawia wiele do zyczenia, ale jak nie bedziemy wymagac, to nie ma szansy sie cos zrealizowac.

Pełna zgoda.

Gadanie, że finał to nie żaden sukces to zwyczajne brednie. W dotychczasowych meczach udowodniliśmy, że potrafimy zagrać skoncentrowani i zmobilizowani, a umiejętności mamy porównywalne z Pogonią. Wiadomo, że faworytem ne jesteśmy, ale nie ma się czego bać. No i ewentualny zysk finansowy dla klubu jest od razu, co przy awansie pozwoli na ew wzmocnienia i na ekstraklasę i na puchary.

Premia finansowa za awans jest niewielka, na zyski z gry w ekstraklasie trzeba by czekać cały sezon, może dostalibyśmy jakąś zaliczkę za prawa telewizyjne, ale to nie będą kokosy. Idealnym scenariuszem jest awans i zdobycie pucharu. Na co dalej mamy szansę.

Dlatego zamiast biadolić i stawiać krzyżyk na drużynie i sztabie wypadałoby okazać wsparcie, wiarę i wyrazić zdecydowane oczekiwanie lepszej postawy w nadchodzących meczach. A nie ponowne tłumaczenie wyników słabościami czy to trenera czy drużyny czy poszczególnych zawodników. Oni najpierw muszą poczuć, że mogą, potem zrozumieć, że muszą, a na koniec mieć świadomość że wszystko od nich zależy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:02.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl