Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Joan Carrillo były trener Wisły Kraków. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9898)

Przybyszewski 28.03.2018 20:59

I tak truchtał ze z L trzeci wynik przebiegniętych km wytrychach. Widać ze nie jest sprinterem i nie uważam żeby był jakimś magikiem ale jak już krytykujemy to z sensem.

_ukoL 28.03.2018 21:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ghost_ (Post 1497546)
Oglądałem Mitrovicia z odległości dosłownie kilkunastu metrów na Legii tydzień temu i koleś jest dramatyczny. Widać, że technikę jakąś tam ma (takie piłkarskie minimum), ale typ cały mecz truchta przyspawany do swoich pozycji. NIGDY nie podbiega do przeciwnika, odpuszcza większość zadań obronnych, zero sprintów. Naprawdę, wyglądało to, jakby na boisko wpuścić emeryta. Kompletnie nie rozumiem, co Carillo w nim widzi poza tym, że raz na kilkadziesiąt minut zagra jakieś OK podanie.

No cóż, najwyraźniej oglądaliśmy dwa różne spotkania. Dla mnie Mitrović w meczu przeciwko Legii pokazał szereg atutów. To gość, który potrafi grać w piłkę na zdecydowanie wyższym poziomie niż nasze ligowe bagienko (które btw uwielbiam). Jego problemem jest motoryka. To niesamowite jak jest wolny. Mitrović szybki to Mitrović numer jeden na pozycji defensywnego pomocnika w LOTTO. ;-)

Azmo 28.03.2018 21:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Przybyszewski (Post 1497559)
I tak truchtał ze z L trzeci wynik przebiegniętych km wytrychach. Widać ze nie jest sprinterem i nie uważam żeby był jakimś magikiem ale jak już krytykujemy to z sensem.

Statystyka przebiegniętych kilometrów, a statystyka sprintów i szybkich biegów to inne parametry. Jest między nimi jakaś korelacja, ale nadal bym ich nie łączył.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez _ukoL (Post 1497561)
Mitrović szybki to Mitrović numer jeden na pozycji defensywnego pomocnika w LOTTO. ;-)

Czyli inaczej mówiąc - Llonch

Przybyszewski 28.03.2018 22:00

Wiem co to sprinty no ale jak można truchtać i zrobić trzeci wynik jak inni zapierdalają i tyle nie maja ?

Jasne ze to nie jest sprinter no ale tez inna pozycja.

Griszka30KR 03.04.2018 07:39

Carrillo weź tego Mitrovića na ławę.Ja rozumiem pewność siebie ,ale w momencie kiedy widać ,ze ktoś ewidwentnie popełnia błąd i dalej upiera się,ze ma racje,to już głupota...A ta cecha nie jest po stronie dobrego fachowca...

TIR_DO_SŁUBIC 03.04.2018 07:59

No ale kto ma za niego zagrać?

Ronaldo 03.04.2018 08:48

Jest kilka opcji,jeżeli Basha będzie zdolny do gry,to niech gra za Mitrovicia.Można dać Brleka ( nie skreślałbym go na podstawie jednego słabego meczu) .Osobiście uważam,że w środku powinniśmy mieć kogoś do rozgrywania piłki.Grając taką trójką jak wczoraj,trudno prowadzić grę ofensywn,zwyczajnie nie ma kto rozgrywać,dlatego Nasz środek pomocy wyglądał jak wyglądał.

silver03 03.04.2018 09:04

Nie odpowiedziałeś na pytanie. Konkrety kto miał zagrać? Basha kontuzjowany, więc odpada, Brlek w każdym meczu pokazywał się z bardzo słabej strony, także zapytam jeszcze raz kto konkretnie? Klepać w klawiature, że potrzebujemy dobrego zawodnika do rozgrywania za Mitrovicia oraz dobrego za Cywkę każdy może.

Don Donson 03.04.2018 09:21

Weźcie się ogarnijcie.
Jednym zawodnikiem (Carlitosem) ligi nie zrobisz.
Gdyby nie on to bylibyśmy w dolnej połówce bez dyskusji a tak to mamy szanse mieć spokojne wiosnę i lato.

Bramkarz zasadniczo jest średni.
Obrona - Arsenić wczoraj średnio. Dziadki typu Głowa i Wasyl to raczej na wspominki powoli.
Pomoc - nie ma zawodnika pokroju Jevicia - Halilović to wspomnienie z meczu z Legią. Cała reszta nie trzyma szyku w środku.
Atak - dla Carlitosa nie ma alternatywy - póki chłop zdrowy to coś umęczymy.

Jak nam wyjmą Carlitosa kiedyś to będzie bardzo słabo.
Wojtkowski to jest człowiek wiatr, robi zamieszanie nic poza tym.

Trener robi to z czego ma - część jest kontuzji.

Myślicie, że jakiś Probierz czy inny Moskal zrobiliby z tego coś lepszego?
I tak uważam, że z Carlitosem trafiliśmy jak ślepej kurze ziarno. Bez niego jest dramat jak odliczycie jego bramki.

brylant17 03.04.2018 09:31

Ja się zastanawiam dlaczego my nie stawiamy na młodzież ? gorzej już być nie może,a może ktoś odpali

Smyrgu 03.04.2018 09:32

nie odrazu Kraków zbudowano...żeby myśleć o podium trzeba mieć lepszych zawodników i mieć pieniądze...inaczej będzie przeplatanka...
co do samego samego meczu to przegraliśmy go złą taktyką lub jak kto woli dobrą ( bardzo dobrą ) taktyką Lecha

RAFi89 03.04.2018 09:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 1497874)
Ja się zastanawiam dlaczego my nie stawiamy na młodzież ? gorzej już być nie może,a może ktoś odpali

Ja wiem że mówimy o pojedynczych zawodnikach ale nasza młodzież będzie miała problemy z utrzymaniem się na poziomie CLJ, więc z tym nie będzie gorzej bym uważał bo można się zaskoczyć.

MMTS 03.04.2018 09:48

Generalnie patrząc na możliwości vs wyniki, to I tak jest nieźle.
Trzeba na to spojrzeć spokojnie: boki obrony to może I nieźli zawodnicy, ale kompletnie bez formy. Środkowi obrońcy to: 1 młody ale na wciąż jednal dorobku, a do tego jest podporą obrony; 2gi to niewiadomoco, czy to DP czy ŚO. Pozostałym bliżej to końca kariery niż czynnej walki wręcz. Nie liczę kolegi Cywki, który I jako PO I jako DP gra bez pomysłu, zdecydowania I elementarnych podstaw techniki (nie licząc zwodu przekładki nad piłką w momencie gdy nie jest atakowany). I to na tyle w obronie. Słownie 4 ludzi, z czego 1 młody w formie.
Pozostałe formacje to taka sama zbieranina złożona z gasnących gwiazd, młodych gniewnych (brak stabilizacji formy jak Halillovic) I perełek jak Carlitos.
Nie ma co zrzucac winy na Mitrovica, ponieważ styl gry, jaki prowadzimy nie wymaga posiadania szybkich skrzydłowych a szybkich I zdecydowanych bocznych obrońców. Nasz styl gry z założenia I wymienności funkcji ma przypominać bardziej upośledzoną wersję Barcelony, gdzie środkowi pomocnicy (np. Iniesta, Rakitic, Busquests) poruszają się w całej strefie, bez przypisania konkretnego placu. Różnica jest jednak taka, że nasi:
a) nie potrafią tak jeszcze grać
b) grają zbyt blisko siebie, przez co dublują pozycje i tracą piłkę przy podaniach
c) nie mamy w ataku 2 zawodników, którzy pomagaliby napędzać ataki. Dlatego częscto pomoc dochodzi do ściany i jedyne co to podaje do Carlitosa i gramy metodą "na udo".
Nie jest jednak dobre to, że nasz trener nie czyta gazet po polsku. Nawet w ostatnim wywiadzie z Trałką padło hasło, że wystarczy wyjąć Wiśle Carlitosa i to już będzie nie ta drużyna. I dokładnie Lech to zrobił, podwoił, potroił, a my nie mieliśmy alternatywy. I tu był gigantyczny błąd.
Patrząc z trybun, dawno nie widziałem Wisły tak słabej, jak wczoraj. Niemniej jednak podoba mi się analityczne podejście Carillo, bez względu na to czy wystawia jednego czy drugiego piłkarza. Dawno nie było u nas tak myślącego trenera.

silver03 03.04.2018 09:49

Jak ktoś zaczyna majaczyć o młodzieży to polecam poszukać wywiadu z Junco, gdzie wprost mówi, że w Wiśle tej młodzieży po prostu nie ma. I dopiero od niedawna klub stara się ten cały pion ułożyć praktycznie od zera, więc na jakieś konkrety poczekamy sobie ze 4 lata. Zasługa wujka Cupiała. Lech może sobie wyjąć takiego 18 latka z przysłowiowej dupy, bo ma wyjebaną akademie w dodatku na skupuje sobie co zdolniejszych z całej Polski.

wolfy 03.04.2018 10:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1497879)
Jak ktoś zaczyna majaczyć o młodzieży to polecam poszukać wywiadu z Junco, gdzie wprost mówi, że w Wiśle tej młodzieży po prostu nie ma. I dopiero od niedawna klub stara się ten cały pion ułożyć praktycznie od zera, więc na jakieś konkrety poczekamy sobie ze 4 lata. Zasługa wujka Cupiała. Lech może sobie wyjąć takiego 18 latka z przysłowiowej dupy, bo ma wyjebaną akademie w dodatku na skupuje sobie co zdolniejszych z całej Polski.

Ostatnio sprowadziliśmy jednego którego u nich z akademii odstrzelili. Miną lata zanim będziemy mieli kogo wpuszczać.
Nie ma prostych rozwiązań, swoje płacze zachowajcie dla siebie. Jesteśmy średniakiem, nie stać nas na bycie czymś więcej.

Arkadiusz.Czerepach 03.04.2018 10:55

szkoda żeby ciekawe i w penym sensie ponadczasowe wątki "taktyczne" umykały w archiwalnych tematach meczowych , mam tu na myśli dyskusję o dopuszczaniu do dośrodkowań w nasze pole karne

jako że daremni napastnicy Legii nic z nich nie urodzili , to niektórzy w swej euforii posunęli się do napisania , że nasza obrona "zachęcała" Legionistów do dośrodkowywania (nie, to nie była ironia)

https://wislakrakow.com/forum/showth...?t=9933&page=9 (w sumie to 2 osttanie strony tematu "legijnego"

szach-mat to zrobił wczoraj gytkjer , a biorąc pod uwagę że jedno dośrodkowanie na pustaka cudem wybronił przewracając się na piłce Zorka , a karny byl po przecięciu dośrodkowania ręką przez Franciszka, to Lech nam wsadził wczoraj w ten sposób czwóreczkę

s1mone 03.04.2018 10:58

Byliśmy słabsi od Lecha, ale mecz pod względem stylu niebo a ziemia w porównaniu z obroną Częstochowy z Poznania. Nie można wszystkiego wygrywać jak leci. Sam miałem nadzieję, że powtórzymy wynik z Warszawy - no ale cóż po lepszym meczu przyszedł gorszy. Byle teraz w głupi sposób nie wylecieć poza ósemkę na ostatniej prostej.

Osobiście uważam, że pierwsze dwa gole nie powinny paść. Najpierw rzut wolny z kapelusza dla nas, potem karny po nabitej ręce z odległości metra.

Bramka na 2:1 to był istny majstersztyk w wykonaniu Lecha, mieli kupę szczęścia, że udało im się przebić, dośrodkowanie też bardzo trudne, a wyszło idealnie. Nie winiłbym nikogo za tego gola z naszych, bo tu Lech po prostu pokazał kawał kapitalnej piłki w tej akcji. Niestety po tym golu już się nie pozbieraliśmy. Lech od tego gola całkowicie przejął inicjatywę i zasłużenie wygrał.

Co do bramki na 3:1 to obciąża ona głównie Brleka, z resztą to była już chyba druga taka kretyńska strata w tym meczu w jego wykonaniu. Widać, że gość zupełnie bez formy. Nic dziwnego, że grzeje ławę. Z drugiej strony patrząc na Mitro ciśnie się na usta 'Basha wróć!'

FraMat 03.04.2018 11:03

Jeden przegrany mecz z drużyną, która budowana jest przez lata i do której mądrze wprowadzani są wychowankowie, jeden przegrany mecz kiedy trener w II połowie po tym jak straciliśmy drugą bramkę zdecydował się na va banque zdejmując:
- w 68 Halilovica i wstawiając Ondraska (to dowód, że trener reaguje na sytuację, kiedy widać, że potrzebujemy s przodu walca - niestety Ondrasek nie sprostał oczekiwaniom)
- w 77 Lloncha i dając nowego, bardziej ofensywnego i świeżego pomocnika
- w 77 Palcica i dając Boguskiego, żeby jeszcze bardziej grać skrzydłami
Zmieniając ustawienie z tyłu na 3 obrońców

Trener, jak widać dobrze reagował, no ale nie pomogło. Widać jednak, że potrafi wyciągać wnioski.
Jeden przegrany mecz z pyrami, a tutaj rozpacz jakbyśmy zostali zdegradowani do A-klasy.
Przypominam, że ten pyry rozgromiły niedawno Jagę.

Nie ma co się martwić na zapas.
Obyśmy zaklepali sobie górną ósemkę: w kolejnych meczach może być zupełnie inaczej. Na pewno z pyrami wtedy zagramy raz jeszcze i na pewno będzie to ciekawe spotkanie.

Jest dużo pozytywów. Trener odciska swoje piętno na drużynie, krystalizuje się skład, który będzie jakoś jeszcze przebudowywany, do Wisły wejdzie pewnie Bragiel. Akademia za 2-3 lata zacznie dostarczać wychowanków.

Świat się nie skończył

mitmichael 03.04.2018 11:03

Trener mowil po meczu z Legia, ze w drugiej polowie zagrali jak zagrali bo taka taktyke zastosowal, szczerze w to watpie po prostu myslenia starcza im wylacznie na 45 minut meczu, jest jeszcze sporo do poprawy

FraMat 03.04.2018 11:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1497889)
szkoda żeby ciekawe i w penym sensie ponadczasowe wątki "taktyczne" umykały w archiwalnych tematach meczowych , mam tu na myśli dyskusję o dopuszczaniu do dośrodkowań w nasze pole karne

jako że daremni napastnicy Legii nic z nich nie urodzili , to niektórzy w swej euforii posunęli się do napisania , że nasza obrona "zachęcała" Legionistów do dośrodkowywania (nie, to nie była ironia)

https://wislakrakow.com/forum/showth...?t=9933&page=9 (w sumie to 2 osttanie strony tematu "legijnego"

szach-mat to zrobił wczoraj gytkjer , a biorąc pod uwagę że jedno dośrodkowanie na pustaka cudem wybronił przewracając się na piłce Zorka , a karny byl po przecięciu dośrodkowania ręką przez Franciszka, to Lech nam wsadził wczoraj w ten sposób czwóreczkę

Po co takie bzdury piszesz, geniuszu?

Nie udawaj, że nie rozumiesz: eLka nie miała w składzie kogoś takiego jak Duńczyk, żeby dochodzić w polu karnym do piłki, rozpychając się i wygrywając pozycję wagą i siłą. Bo kogo? Szymańskiego, który ma 174 cm i 58 kg wagi wobec Gytkjaera, który ma 180 cm i 77 kg?

Dlatego wczoraj graliśmy inaczej. Zauważ, że 1 bramka była po, jednak dyskusyjnym, werdykcie o "ręce" Veleza.
2 gol nie wziął się z akcji oskrzydlającej, kiedy zawodnik dobiega prawie do linii końcowej i dośrodkowuje, ale z silnej wrzutki crossowej, gdzie prawy obrońca Wisły został przy linii autu, a w polu karnym został tylko Arsenic. 3 gol to już nasze zupełnie inne ustawienie, gdzie pyry nas kontrują.

Tak więc z eLką dopuszczanie dośrodkowań na chuchro Szymańskiego miało sens. Wczoraj staraliśmy się nie dopuszczać do akcji oskrzydlających, kosztem utraty dominacji w środku.

geniuszu...

enzo 03.04.2018 11:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1497896)
Tak więc z eLką dopuszczanie dośrodkowań na chuchro Szymańskiego miało sens. Wczoraj staraliśmy się nie dopuszczać do akcji oskrzydlających, kosztem utraty dominacji w środku.

To co piszesz, nie ma sensu w kontekście przebiegu spotkania. Realnie wszystkie bramki straciliśmy poprzez akcje, które szły właśnie skrzydłem, wliczając w to rzut karny. A mogliśmy stracić jeszcze jedną, gdyby Arseniciowi nie została piłka pod nogą w 1. połowie.

Przegraliśmy środek pola, gdzie górowaliśmy wcześniej nad przeciwnikami, ale kosztem tego wcale nie zabezpieczyliśmy lepiej naszych skrzydeł. Choć 3. bramkę bym z tej statystyki wyłączył, bo graliśmy wtedy zupełnie inaczej. Przy czym spójrzmy prawdzie w oczy - nie zrobiliśmy w drugiej odsłonie i tak żadnego sztycha, nawet pomimo zmiany taktyki na końcówkę spotkania.

ciacho 03.04.2018 11:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1497892)
Jeden przegrany mecz z drużyną, która budowana jest przez lata i do której mądrze wprowadzani są wychowankowie, jeden przegrany mecz kiedy trener w II połowie po tym jak straciliśmy drugą bramkę zdecydował się na va banque zdejmując:
- w 68 Halilovica i wstawiając Ondraska (to dowód, że trener reaguje na sytuację, kiedy widać, że potrzebujemy s przodu walca - niestety Ondrasek nie sprostał oczekiwaniom)
- w 77 Lloncha i dając nowego, bardziej ofensywnego i świeżego pomocnika
- w 77 Palcica i dając Boguskiego, żeby jeszcze bardziej grać skrzydłami
Zmieniając ustawienie z tyłu na 3 obrońców

Trener, jak widać dobrze reagował, no ale nie pomogło. Widać jednak, że potrafi wyciągać wnioski.
Jeden przegrany mecz z pyrami, a tutaj rozpacz jakbyśmy zostali zdegradowani do A-klasy.
Przypominam, że ten pyry rozgromiły niedawno Jagę.

Trener zareagował na sytuacje? Zmiana w 68 minucie to nie jest żadna reakcja, bo to była zmiana na pozycji więc właściwie nic się nie zmieniło. Carillo zmienił nieodnajdującego się na tej pozycji Halilovica na nieodnajdującego się nigdzie Ondraska. Naszym problemem był środek pola, a ten pozostał taki sam. Do zmian w 77 minucie, przez 25 minut przy stanie 1:2 graliśmy z kompletnie bezproduktywnym środkiem pola. Co Carillo miał na myśli? Obronę wyniku 1:2? Także nie wiem gdzie Ty tu widzisz reakcję trenera na sytuacje na boisku.

Arkadiusz.Czerepach 03.04.2018 11:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1497896)
Po co takie bzdury piszesz, geniuszu?

Nie udawaj, że nie rozumiesz: eLka nie miała w składzie kogoś takiego jak Duńczyk, żeby dochodzić w polu karnym do piłki, rozpychając się i wygrywając pozycję wagą i siłą. Bo kogo? Szymańskiego, który ma 174 cm i 58 kg wagi wobec Gytkjaera, który ma 180 cm i 77 kg?

Dlatego wczoraj graliśmy inaczej. Zauważ, że 1 bramka była po, jednak dyskusyjnym, werdykcie o "ręce" Veleza.
2 gol nie wziął się z akcji oskrzydlającej, kiedy zawodnik dobiega prawie do linii końcowej i dośrodkowuje, ale z silnej wrzutki crossowej, gdzie prawy obrońca Wisły został przy linii autu, a w polu karnym został tylko Arsenic. 3 gol to już nasze zupełnie inne ustawienie, gdzie pyry nas kontrują.

Tak więc z eLką dopuszczanie dośrodkowań na chuchro Szymańskiego miało sens. Wczoraj staraliśmy się nie dopuszczać do akcji oskrzydlających, kosztem utraty dominacji w środku.

geniuszu...

Teraz przeczytałem Twojego posta Framacie.

Zaznaczam, bo zbiegiem okoliczności , też tak okresliłem w tym czasie innego Twojego posta.

Czuje się zobowiązany to napisać , żebyś nie pomyślał że tamto była jakas moja wzajemna złośliwość, po prostu naprawdę tamten post kłócił się z logiką.

Tutaj zreszta też bronisz przegranej sprawy.

I nie jestem żadnym geniuszem, ot zwykłym inteligentnym userem, więc ironia zbędna.

Mimo wszystko pozdrawiam gdyż pamiętam jeszcze Twoją godną poszanowania aktywność za czasów Petrescu.

silver03 03.04.2018 11:43

Cytat:

Trener zareagował na sytuacje? Zmiana w 68 minucie to nie jest żadna reakcja, bo to była zmiana na pozycji więc właściwie nic się nie zmieniło. Carillo zmienił nieodnajdującego się na tej pozycji Halilovica na nieodnajdującego się nigdzie Ondraska. Naszym problemem był środek pola, a ten pozostał taki sam. Do zmian w 77 minucie, przez 25 minut przy stanie 1:2 graliśmy z kompletnie bezproduktywnym środkiem pola. Co Carillo miał na myśli? Obronę wyniku 1:2? Także nie wiem gdzie Ty tu widzisz reakcję trenera na sytuacje na boisku.
A kogo miał wpuścić do tego środka pola?

TIR_DO_SŁUBIC 03.04.2018 11:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1497906)
A kogo miał wpuścić do tego środka pola?

Małeckiego. A nie, czekaj...

silver03 03.04.2018 11:51

Haha :D No Bashe i Wojtkowskiego jeszcze...

tomasz_19 03.04.2018 11:51

Velez przed kontuzją bardzo dobrze sobie radził w środku pola za Kiko Ramireza, czemu by nie spróbować znowu przesunąć go do środka ?

Arkadiusz.Czerepach 03.04.2018 11:52

może dlatego że aktualnie nie bardzo jest kogo dać na środek obrony ?

pepe72 03.04.2018 11:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Don Donson (Post 1497872)
Weźcie się ogarnijcie.
Jednym zawodnikiem (Carlitosem) ligi nie zrobisz.
Gdyby nie on to bylibyśmy w dolnej połówce bez dyskusji a tak to mamy szanse mieć spokojne wiosnę i lato.

Bramkarz zasadniczo jest średni.
Obrona - Arsenić wczoraj średnio. Dziadki typu Głowa i Wasyl to raczej na wspominki powoli.
Pomoc - nie ma zawodnika pokroju Jevicia - Halilović to wspomnienie z meczu z Legią. Cała reszta nie trzyma szyku w środku.
Atak - dla Carlitosa nie ma alternatywy - póki chłop zdrowy to coś umęczymy.

Jak nam wyjmą Carlitosa kiedyś to będzie bardzo słabo.
Wojtkowski to jest człowiek wiatr, robi zamieszanie nic poza tym.

Trener robi to z czego ma - część jest kontuzji.

Myślicie, że jakiś Probierz czy inny Moskal zrobiliby z tego coś lepszego?
I tak uważam, że z Carlitosem trafiliśmy jak ślepej kurze ziarno. Bez niego jest dramat jak odliczycie jego bramki.

Halilović był chyba najgorszy na boisku i może szkoda, że tak późno go zmieniono.
A Probierz meczem z Termalicą (i utratą top8) pokazał, że trener ligi nie wygra.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 1497874)
Ja się zastanawiam dlaczego my nie stawiamy na młodzież ? gorzej już być nie może,a może ktoś odpali

Było to wielokrotnie powtarzane w wywiadach po przejęciu SA przez TS. Młodzież z akademii będzie najwcześniej za 3 lata więc jeszcze zostało 1,5 roku, może 2.
Poza tym jak jest szansa na top8 po drugiej rundzie to nie należy (za bardzo) eksperymentować, bo to będzie kosztować nerwówkę w trzeciej.

brylant17 03.04.2018 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1497911)
może dlatego że aktualnie nie bardzo jest kogo dać na środek obrony ?

Głowacki ?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:46.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl