![]() |
Masa Polskich polityków/ parlamentarzystów/ premierów czy byłych prezydentów miało i ma problemy z Angielskim, a często nie znają żadnego obcego języka i robili czy też dalej robią za pociechę na wrzutach i innych duperelach. Nie wspominając już o byłej minister do spraw zagranicznych czy też byłym ministrze do spraw edukacji narodowej. Nie ma sensu im robić reklamy bo wystarczająco długo robili za podmiot drwin.
I szanowny Grzegorz "for tu for for ewribadi" Lato, który ociepla stołek prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, a nie taboret przed pudłami z pantoflami niedaleko baru mlecznego. Nazwiska aktorów czy wokalistów wymieniać sensu też chyba nie ma. Bo znalazło by się z parę setek na biedę. I nie mam im za to za złe gwoli jasności bo ch.. mi do tego czy ktoś zna Angielski, Rumuński czy Francuski. Czy w ogóle poza Polskim zna jakiś inny. Byle tylko z nim nie wyskakiwali będąc świadom swoich niedociągnięć. Zwykłe porównanie. I niektórzy mają rację, wszyscy oni wyżej wymienieni są idiotami. Czujecie? taki Diaz jest inteligentniejszy od byłego prezydenta Polski. A wiecie dlaczego? bo Diaz lepiej mówi po Angielsku. Dlatego mam bardzo złą wiadomość dla tych wszystkich, którzy nie znają obcych języków, a przynajmniej jednego - jesteście idiotami, no dobra, dziwnymi ludźmi. Przecież Angielski był w szkole! Polska to kraj otwarty! Jesteście zacofani! Tak, Wy, paręnaście milionów osób na lekko. Z samej Polski. I nie próbujcie nas wykiwać że niby skończyliście choćby gimnazjum. Przecież każda osoba, która kończy gimnazjum zna Angielski. Osoba, która kończy technikum zna go perfekcyjnie. A osoba, która poszła na studia zna go lepiej od rodowitego Angola. Poza osobami z rządu itp na gwałt obeznanie w języku choćby Angielskim powinno być wymogiem. Ale reszcie, jest tak potrzebny do życia i szczęścia Angielski czy Hiszpański jak Cracovii doping. Czyli w ogóle. Gwiżdżą na to. I co niektórym do tego bo nie bardzo rozumiem? W chu.. mają języki obce bo do niczego im najwidoczniej nie są potrzebne, mieszkają w Polsce, posługują się ojczystym językiem, robią swoje i tyle. A wyznacznikiem inteligencji nie jest znajomość choćby jednego języka obcego. Bo równie dobrze może być to czy ktoś wie ile wynosi pierwiastek z iluś tam. Czy ilu walczyło żołnierzy gdzieś tam pod mostem z kimś tam o piękną Dianę, która w akcie desperacji skoczyła z mostu. Do czego im to w życiu potrzebne? |
Kto uważa , że Łobodziński , Boguski , Kowalski mogą posiedzieć na trybunach ?
|
Cytat:
|
Nie wiedziałam, że na tym forum jest tylu znawców różnych języków. Pewnie wszyscy mają certyfikaty z angielskiego, niemieckiego, francuskiego, hiszpańskiego i suahili, że się tak uczenie wypowiadają? :) No i jak widać po niektórych wpisach, polonistykę kończyli...
Żeby nie było całkiem off topu, to trzymam kciuki za nowego trenera. Jak czytam to, co tu się wypisuje, to mam wrażenie, jakby pracował z najgorszymi piłkarzami w Polsce :P |
trochę offtopujemy.
Wracając do naszego nowego trenejro, to jak mam mieszane uczucia, jedna rzecz, którą widziałem dzisiaj na treningu, bardzo mi się spodobała. Mianowicie, gość bardzo aktywnie w nim uczestniczy, jest między piłkarzami, często przerywa gierkę czy ćwiczenie i poprawia, ustawia, tłumaczy. Podoba mi się taki model prowadzenia treningu. |
Cytat:
|
http://www.youtube.com/watch?v=wPVWjydUz7Y
Dziwne, że jeszcze tego filmiku nikt nie przywołał w dyskusji o języku angielskim :) |
Cytat:
|
Piękny OT na temat znajomosci (lub nie) języka angielskiego i wniosków, jakie na tej podstawie można wyciagnąć...
Jako skończony filolog mogę potwierdzić jedynie niski poziom nauczania języków obcych w naszym systemie szkolnictwa. Dlatego nie każdy, kto nie posługuje się dzisiaj sprawnie angielskim musi być nazwany idiotą. Bo nie on sam za ten stan odpowiada. Można nazwać go co najwyżej leniem i człowiekiem o niskiej ambicji. Jesli komuś zależy to i tak języka się nauczy mimo kiepskiej metodyki jego nauczania w naszych szkołach. Ogólnie, poziom wiedzy (bo nie mam na mysli ilosci dyplomów) w spoleczeństwie spada. Nawet anafalbeta może być studentem dziennikarstwa. Niektórzy złośliwcy twierdzą, że przede wszystkim analfabeta... ale ja nie do końca się z tym zgadzam. Dlatego nie ma sensu używanie takiego argumentu. Wracając do Maaskanta: jego chęć nauki polskiego to zgrabny chwyt. Nawet jeśli zajęć nie będzie prowadził po polsku (bo są przecież zawodnicy władający innymi niż polski i angielski językami) to i tak za jakiś czas Polacy będą musieli uważać z wypowiedziami. Bo, a nuż cwaniak zrozumie? Dla dobra drużyny i poszczególnych piłkarzy powinien prowadzic zajęcia po angielsku. W ten sposób zmusi i piłkarzy i klub do pracy. I wszyscy będą na równej pozycji. Nie tak jak wcześniej, gdy Polacy byli uprzywilejowani mogąc wchodzic w przepychanki słowne z trenerem... Zresztą sam Baszczu kiedyś stwierdził, że od Dana Petrescu nauczył się (tylko) angielskiego (chociaż poziom angielskiego w przypadku Dana był baaardzo podstawowy) |
W jutrzejszej Krakowskiej wywiad z Kowalikiem o naszyn trenerze - podobno twarda ręka - piłkarze - nareszcie bójcie się
|
|
Już po pierwszych wypowiedziach i filmiku z treningu widać, że wie czego chce i czegoś ich nauczy...
|
A ja czekam na jutrzejszy cięższy trening. Mam nadzieje, że nasz trener się rozkręci z ich natężeniem :P Dziesiejszy trening = fajnie to wyglądało, ale zobaczymy jak wyjdzie w meczach - ja mu daje duzy kredyt zaufania
|
Cytat:
Cytat:
|
http://www.youtube.com/watch?v=m_mDT...feature=search jedyny komentarz do dywagacji językowych ;-)
Miło, że trener uczy się polskiego ale zawodnicy powinni znać jakiś język obcy (niekoniecznie angielski, hiszpański w świecie piłki jest równie mile widziany) |
Oby nowy trener w końcu zrobi porządki w drużynie. Niebyt znane nazwisko może być atutem - będzie chciał się wypromować i nie będzie bał się zaryzykować. Może Brożkowie w końcu wezma się za siebie, bo jak nie to zimą będzie najwyższy czas na odejście. Trochę tylko ten dyrektor sporotwy za bardzo mi się nie widzi...
|
ROBERT MAASKANT. Wiem że to nieładnie mylic sie w nazwiskach, bo sam nosze nietypowe, tatarsko - kozackie nazwisko i uczucie częstego przekręcania znam z autopsji. Przegląd Sportowy sie naprawde wczoraj postarał. W dzisiejszym numerze jest natomiast obszerny wywiad z dyrektorem sportowym Stanem Walckxem. Moją uwage przykuła taka nadgorliwość nieznana w ogóle w Holandii. Nasz nowy dyrektor stwierdził mianowicie że dla dobra WISEŁKI BĘDZIE PRACOWAŁ 24 GODZINY NA DOBĘ. Narodową cechą holendrów jest to, że absolutnie nikt nie pracuje poza godzinami pracy, to zjawisko w ojczyźnie tulipanów jest kompletnie nieznane. Takim stwierdzeniem Valskx zaskoczył mnie zatem bardzo mocno.
|
Z Gazety Krakowskiej:
"O renomie Maaskanta w Holandii świadczy również fakt, że był wymieniany przez miejscowe media jako jeden z kandydatów do objęcia reprezentacji "Pomarańczowych", zanim to zadanie zostało ostatecznie powierzone Bertowi van Marwijkowi" Z kazdym dniem przekonuje sie ze nie moglismy lepiej trafic. Go Maaskant! Go Wisla! |
|
Cytat:
Ale koniec rozkmin na temat języka bo to temat o trenerze :-) |
Cytat:
http://www.youtube.com/watch?v=K61eh...eature=related Sorki za OT |
zdaje sie ze jest to debata po przejsciu Roberta do Wisly :D
http://www.youtube.com/watch?v=CJXzpakqkG8 jako ze jestem idiota, nieukiem, czlowiekiem bez ambicji i nie znam jezyka Holenderskiego niech przetlumaczy ktos najwazniejsze fragmenty ;) |
Cytat:
http://www.sports.pl/Pilka-nozna/Hol...927,1,727.html |
Chyba ich zabolało, że im się liga schujowiła. Trenerzy do Polski uciekają. Ał.
|
Strasznie jakoś tak "tvn-owo" w tym studio :D
|
mgła
byc moze to kawalek z tego.. w filmiku wyzej od 1;27 jest polaczenie telefoniczne z Robertem.. juz jako trener Wisly.. tego w newsie wyzej co zamiesciles raczej nie ma, ciekawe czy sie tlumaczyl :D co by nie pisac wychodzi na to ze wzbudzal i wzbudza jak sie okazuje spore emocje w Holandii.. wiec jakims laikiem raczej tam nie byl.. dzis (sroda) trening o 10:30, jakby ktos byl chetny.. |
Cytat:
Najciekwszy jest fakt, że w końcu w Europie zauważyli że w Polsce gra się w piłkę nożną i mamy nawet swoją ligę :D |
Na razie nie ma co prorokowac co bedzie.
jesli Maaskant ma juz dzis jakis pomysl na ten zespoł to super :) a jesli na razie tylko ladnie sie usmiecha i potem dopiero stoponiowo poznajac ten zespol bedzie cos budowal to tez rokuje dobrze bo sa perspektywy na przyszlosc Wisla potrzebuje wlasciwie pracy od podstaw ,a nienktorzy potrzebuja lekcjii pt "przyjmowanie pilki i jej opanowanie" |
tego co poczytalem w internecie o naszym trenerze to juz nie jego pierwszy raz jak rezygnuje z pracy z dnia nadzien.
Mam nadzieje ze po kilku niepowodzeniach niezwinie sie z wisly. Tak nawiasem mowiac przeczytalem na jednym holenderskim forum ze cutyje: ''he will not make it till christmas'' Wypowiedz ta tyczy sie Masskanta wobec pracy w Wisle, czyli osoba bynajmniej ta niewiele daje szans na pozostanie na dluzej w wisle. Wiadomo to tylko jakis tam komentarz malo znaczacy, taka mam nadzieje :) |
ani pochodzenie, ani wykształcenie, kolor skory, akcent, nic nie obroni trenera jak nie bedzie wynikow. Wiec czy bedzie dobrym wyborem czy zlym czas pokaze,
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:43. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl