![]() |
To prawda trochę mało ale jeszcze 19 dni wiec pójdą po rozum do głowy i każdy zakupi chociaż ta najmniejsza cegiełkę
|
Rozmawiam/namawiam ze znajomymi na temat wsparcia Wisły w różnych akcjach.
Najczęściej pojawiające się pytania: - na co pójdą te pieniądze - czy Zarząd w zaistniałej sytuacji obniży sobie pensje Ludzie stracili gro zaufanie. I to osoby chodzące, po 20-30 lat na Wisłę. Gdyby nie jego brak, myślę że karnetów sprzedalibyśmy kilka razy więcej. |
Szkoda, że Wisła nie jest w stanie zrobić najmniejszego choćby ruchu w stronę kibiców, aby poprawić wizerunek klubu.
Zarząd właściwie zapadł się pod ziemię, nie udziela się nawet za pośrednictwem swoich tub w postaci Karcza i Knury. Bardzo mnie dziwi, że taki Dukat nie jest w stanie podać się do dymisji, a klub zorganizować konferencji z planami na przyszłość. Panuje bezkrólewie, kibice próbują brać sprawy w swoje ręce. Zarząd poszedł w opcję przeczekania, schowania się w obliczu negatywnych nastrojów. W moim odczuciu to błąd, bo znów powstaje wrażenie, że klub wyciąga pieniądze nie dając nic w zamian (dla mniej zainteresowanych kibiców, a tacy musieliby się włączyć aby akcja przyniosła jakieś zauważalne pieniądze). A tu trzeba bardzo mocno PR-owo działać. Biletów na jutro z karnetami sprzedano 6500... |
Co za wstyd.Wchodze na te wirtualne miejsca a tam ...865 osób. z 33 .000 tys.Brawo wy./
Ludzie ogarnijcie wy sie ,bo ta walka i buńczuczne zapowiedzi to widząc te cyfry to mozna sobie w rowek wsadzić. Ale to tylko potwierdza moją teorie o naszych "kibicach",nie o wszystkich zeby nie bylo ze wrzucam do jednego worka.Wy chcecie ratować klub,a gdzie bedziecie robic fotki na fejsa jak nas z R22 wyrzucą... |
Cytat:
Nie. Będzie jeszcze gorzej. Następne podziały, niedomówienia, domysły, oczernianie, bojkotowanie. To nic nie da. Trzeba wyjść do kibiców, powiedzieć jaka jest prawdziwa sytuacja klubu, a nie zmyślać. Wytłumaczyć podejmowane decyzje, bo kiedyś musi to nastąpić, a nie zostawiać wszystko na pastwę losu i kibiców, którzy sami organizują zbiórki na jego przetrwanie. Nam wszystkim należą się jakieś słowa wytłumaczenia, nie można w takiej sytuacji się schować. |
Jak ktos nie wie jaka jest sytuacja Wisly to wyjasniam. Jest dramatyczna.
Zarzad nie wie co ma zrobic bo prawdziwa rada nadzorcza albo jest w wiezieniu albo sie ukrywa w innych panstwach. |
Cytat:
|
osobiście przelałem zarówno na konto SKWK jak i na platformie fans4club. Tym niemniej rozumiem ludzi, którzy wstrzymują się przed finansowaniem Wisły za sprawą całego rzędu pomyłek zarządu i jego braku kontaktu z kibicami. Tu naprawdę trzeba zmian, porozumienia, bo dalsze chowanie głowy w piasek niczego nie da.
|
Cytat:
|
Cytat:
Szkoda, że nie ma bezpośredniego konta uruchomionego przez miasto do spłacenia długu za stadion. Być może wtedy by byli chętni aby się dołożyć. No i transparentność ile jest w ogóle tego zadłużenia i ile z tego to zobowiązania wymagalne i o ile przeterminowane. Czy w kwocie długu są kredyty czy my lecimy głównie na odsetkach ustawowych? Ciekawi mnie jak to jest, że Widzew w 2. lidze (a także wcześniej w 3. lidze) potrafi w jeden dzień sprzedać 16 000 karnetów a Wisła grając w Ekstraklasie nie zbliży się nawet do tego wyniku. Czy tam po prostu kibice są tak stęsknieni grą o najwyższe cele, że zrozumieli, że muszą sami wspomóc klub czy o co chodzi? |
Cytat:
A przechodząc do meritum to niektóre decyzje zarządu też trzeba zrozumieć, by nie być tym samym hipokrytami do kwadratu. Co do kwestii komunikacji klubu z kibicami to się zgadzamy - dno poniżej mułu. Amatorka na całego i to dla dobra całej Wisły powinno być w trybie pilnym zmienione o 360 stopni celcjusza ;) Natomiast, przez 2 lata, odkąd Wisła jest w rękach TS, wiedząc, że mamy spuściznę po TF: 14 mln zł różnych długów + 10 mln wykupu akcji od TF, na co TS nie miał pieniędzy, wymagaliście od wladz klubu gry o: "najwyższe cele", "o puchary", wymagaliście transferów, kadry zawodników, sprzętu i infrastruktury na wysokim poziomie. Na tym i pewnym innym forum ciągle panowała presja: wynik wynik wynik, transfery, kadra, puchary... wiedząc, że długi musimy spłacać, że są podpisane ugody, które trzeba spłacać, że na Wiśle ciążą ciągle wierzyciele, którzy jak wcisną odpowiedni guzik, to może nie być zabawnie. I w tej całej historii gdy dziś miasto upomniało się o swoje, tak naprawdę przypomniało nam, że hallo hallo ale mamy jeszcze długi do spłacenia, że wynegocjowane ugody trzeba spłacać a budżet nie jest z gumy! I naglę budzimy się z ręką w nocniku, że ale jak to? My Wisła jesteśmy, to chooj z długami bo my gramy o puchary... Panowie. Mam nadzieję, że w końcu sobie uświadomimy, że sytuacja finansowa Wisły od 2012 roku jest bardzo zła. Oczywiście obecny zarząd się przeliczył ze swoimi prognozami i planami, troszeczkę chciał iść na skróty w pewnych tematach i się przejechał po rynnie na początek drogi i mam nadzieję, że to będzie nauczką dla zarządu i dla kibiców, oraz wszyscy razem wyciągniemy razem wnioski co do naszych oczekiwań a także, co ważniejsze, zmobilizuje nas wszystkich do działania na rzecz Wisły, tak aby tego cholernego zadłużenia się jak najszybciej pozbyć i zacząć pracę nad Wisłą u przysłowiowych podstaw. Oczywiście pierwszą konieczną rzeczą do zrobienia jest zmiana braku komunikacji klubu z otoczeniem w odpowiednią komunikację tak, żeby ukrócić domysły, fejki zapędy wszelakich panikarzy, klikożernych redaktorków i innych ludzi złej woli, którzy podkręcają część kibiców negatywnie. Komunikacja to jest podstawa, wtedy rośnie zaufanie i współpraca a w tym momencie tak naprawdę grupa pasjonatów robi klubowi przysługę i sami naprawiają zszargany wizerunek naszego zarządu przekonując, że powinniśmy wspierać klub dla wyższych wartości i w tej chwili to jest paliwem. Zarząd nie ma zaufania, bo zamknął się w swoim świecie, decyzje podejmował złe, do rozliczeń mu nie prędko a kibice są skołowani nie znając trasy w którą stronę zmierzamy. I nie można się dziwić, że nie ufają. |
Hue hue... na tym forum panowala presja o wyniki! To wasza wina kibice! A teraz kazdy sie zrzucac po 1000 albo wypie.
Ten caly Regan to chyba Damian Dukat jest. |
"Dość znamienny jest w tym kontekście przypadek Wisły Kraków, która nagle stanęła przed problemem, czy będzie mogła grać na własnym stadionie.
- Muszę przyznać, zaskoczyło mnie to, bo miałem inne wyobrażenie o biznesowym zarządzaniu tym klubem. Sprawa ze stadionem wydaje się już wyjaśniona, ale doprowadzenie do sytuacji, że cała Polska mówi, iż miasto Kraków nie da stadionu to jest wizerunkowa katastrofa. Ludzie pracujący w klubie powinni się zastanowić nie tylko, jak do tego doszło, ale dlaczego sprawa w ogóle ujrzała światło dzienne? A to ma bezpośrednie przełożenie na biznes. Łatwo sobie wyobrazić sytuację, że krakowski albo małopolski biznesmen myśli sobie: "Rozważałem, aby się zaangażować we wsparcie klubu, ale się wycofuję". To znakomity przykład złej pracy marketingowej, co rzutuje na całość." https://eurosport.interia.pl/pilka-n...an,nId,2608617 |
Cytat:
Presja? A czym spowodowana była ta presja? Jeśli zarząd zaczyna w pewnym momencie mówić ze w klubie jest coraz lepiej, wychodzimy na prostą, spłacamy zadłużenie ktore jest coraz mniejsze, do tego zatrudniają coraz więcej piłkarzy z coraz to lepszym CV, a na koniec jeszcze trenera za duże jak na nasze warunki pieniądze to dlaczego ma nie być presji? Początkowo po przejęciu klubu przez TS, nie było presji, raczej wszyscy (może poza małymi wyjątkami) liczyli tylko na utrzymanie w ekstraklasie. I raczej wszyscy spodziewali się że taki stan będzie trwał dłużej. Kibice zaufali ludziom z zarządu i niestety jak się właśnie okazało przeliczyli się. Według mnie zaistniałej sytuacji winny jest zarząd i to oni dali du...y po całości. Jedyne co można zrzucić na kibiców to niska frekwencja na stadionie, ale niestety średnia jest jaka jest i to też nalezalo wziąć pod uwagę przy planowaniu budżetu. |
Przeliczyli sie z Bragielem i z pieniedzmi za Carlitosa (choc tu niekoniecznie wina lezy po stronie zarzadu), na ktore liczyli. Wsjo.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
To kiedy oni planowali budzet ze znalz sie w nim transfer Carlitosa? Z tego ci pamietam Carlitos rok temu byl wart rowne 0 EUR..
|
Watpie zeby w lipcu zeszlego roku przed pierwszym meczem w lidze.... Sprawozdanie finansowe, w ktorym ujeto opieranie budzetu miedzy innymi na Bragielu czy sprzedazy Carlitosa jest z 30 marca 2018, wiec planowali to pewnie troszke wczesniej, obstawialbym przerwe w rozgrywkach.
|
Opieranie budżetu o marzenia... dlaczego tak cisniesz temu zarzadowi?
|
Jeżeli budżet na obecny sezon opierano na "mitycznym" Bragielu, z którym nie podpisano nic, nawet na przysłowiową złotówkę oraz sprzedaży Carlitosa, z którym nomen omen nie było pewności, czy kontrakt jest prawidłowo przedłużony (za coś Junco poleciał - może za to?) to nie jest to błąd, to śmiertelny (wiel)błąd Zarządu.
Odnośnie wywiadu, Carlitos chciał tylko do Legii? Ok. Gdyby była perspektywa pogrzać u nas ławę przez rok za obecną kasę to by nie kombinował. Za rok już nikt o Carlitosie nie pamiętałby. Wisła nie skorzystałaby i Carlitos też. Po roku zakontraktowany jako wolny zawodnik Carlitos w jakiejkolwiek drużynie nie zarabiałby więcej niż teraz. Dlatego CL grzecznie zgodziłby się na Dinamo, Lecha, kogoś z LaLiga etc. (o ile oferty były - ale raczej tak skoro i Głowacki i Carlitos o tym mówią). Niestety perspektywy "grzania łąwy" nie było, bo Zarząd doprowadził do sytuacji finansowej, że za przysłowiową czapkę gruszek trzeba była oddać króla strzelców, bo nawet nie było czasu żeby go ochłodzić na ławce (coś czuję że już ponad 2 miechy zalegano z wypłatą dla niego, a trzeci się zbliżał nieubłaganie. |
Nie zapominaj o roli miasta w doprowadzeniu do takiej sytuacji - była wystawiona promesa bezwarunkowa i nagle miasto zmieniło zdanie, żądając do tego spłaty całości długu. Czy nie dopiero wtedy pojawiła się oferta Legii?
|
Jakiekolwiek planowanie budżetu w oparciu o jakieś hipotetyczne wpływy to tylko pokaz totalnej niekompetencji. Tym bardziej że mieli, nie tak odległy, przykład Basałaja.
To tak jak ustalanie domowego budżetu przez handlowca, którego dokonuje w oparciu o estymacje sprzedarzy. Genialne. Uważam też, że kibicowska presja na wynik, jaka miała miejsce pod koniec 2017 ma w sporej części przełożenie na obecną sytuację. Wystarczyło nie schodzić z obranego planu opcji hiszpańskiej pod wodzą Kiko. To już oczywiście tylko hipoteza, ale wyobrażam sobie, że gdyby został Kiko to zostałby i Llonch i Velez, a kto wie czy i zachowanie Carlitosa nie byłoby lepsze. Uleganie presji kibiców, a co za tym poszło zwolnienie Kiko także świadczy o niekompetencji zarządu. Natomiast w sytuacji gdy płonie stodoła to trzeba brać wiadro z wodą i gasić, winnych będzie się rozliczać po ugaszeniu pożaru. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Wina Carlitosa... dno i wodorosty.
|
Cytat:
|
Cytat:
Zarzad zostal rozegrany przez miasto bez prawa glosu i poza ich plecami. Legia zrobila to samo. Taki cytat ponizej. Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się dla naszego klubu przemęcza, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu „Tęcza”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłem ja – Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy. Niech żyje nam prezes sto lat! |
Dla nas niestety dobra opcja by było awans L do LM bo wtedy 2 mln zł wpłyną do klubu i moze zimą sprzedali by Carlitosa i 30 %
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:49. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl