![]() |
Te powołania tylko potwierdzają jak mało utalentowanym piłkarsko krajem jesteśmy.
|
M.Lewandowski ma ten atut, że nikt go nie widział od 4 lat więc jego wpadki zostały już zapomniane.
W sumie mnie to jakoś nie szokuje specjalnie. Wiadomo jest, że Glik, Szukała czy Beonisch nie mogą zagrać z Ukrainą i Anglią więc praktycznie trzeba zestawić obronę na nowo, a ponieważ pewnie wszyscy zagraja ze sobą pierwszy raz to trzeba postawić na graczy doświadczony. Stąd powołania dla Lewndowskiego, Wasyl i mam nadzieje też dla Głowackiego. Zastanowiłbym się też nad cofnięciem Krychowiaka do obrony - na początku swojej kariery grał na tej pozycji. Jest jeszcze opcja z tym Rzeźniczakiem. W sumie to już chyba bym wolał zobaczyć legionistę w parze z Głową niż odgrzewany kotlet w postaci Lewandowskiego z Wasylem. |
Skład Polski na Ukraine wg doniesień prasowych:
Boruc Jędrzejczyk Glik Szukała Wojtkowiak Krychowiak M.Lewandowski Klich Błaszczykowski Sobota R. Lewandowski http://sport.dziennik.pl/pilka-nozna...-fornalik.html |
Cytat:
|
Myślałem, ze WF powołał M.Lewandowskiego na środek obrony ale jak on chce grac dalej Glikiem i Szukala to szkoda włączać TV.
|
Ukrainę możemy pojechać bo mamy niezły przód ale gdy przyjdzie pora na Anglie to gdy przy takim środku zagramy to Anglicy wpakują nam piątkę i do widzenia, taki Sturridge czy Rooney będą wjeżdżali jak w masło.
|
Cytat:
Ukraina gra obecnie lepszą piłkę od Anglii, więc każdy wynik inny niż gładkie zwycięstwo nad nami będzie sensacją, której sobie życzę bo miło byłoby choć przez chwilę poemocjonować się meczem na Wembley niczym dorodny Janusz. |
Nie rozumiem tylko jednego, mianowicie dlaczego odpuscil Boenischa. Wiem że wylano na niego falę krytyki i słusznie, bo ostatnio gra przeciętnie ale na Boga, kto jak nie on? Jesli przelatal cale eliminacje to nie widze przeszkód by dograł je z nami do końca.
|
Cytat:
Obrona wygląda słabo to fakt, oprócz Boruca, który jest w świetnej formie ostatnio - natomiast co do niezłego przodu to bym polemizował: mało składnych akcji, skuteczność marna. Teoria rozmija się z praktyką. |
Cytat:
To, że gra w Leverkusen nic nie znaczy. Tam w zasadzie pełni bardziej rolę lewoskrzydłowego, natomiast w defensywie asekuruje go defensywny pomocnik - jeden z trzech, bo oni grają w ustawieniu 4-3-2-1. Jeśli natomiast Fornalik planowałby zagrać powiedzmy w ustawieniu 3-4-3, to tutaj sytuacja nieco się zmienia - tak mógłby wyglądać nasz skład w takim ustawieniu: Boruc - Jędrzejczyk, Glik, Kamiński - Piszczek, Krychowiak, Klich, Boenisch - Błaszczykowski, Lewandowski, Sobota (Mierzejewski) W tej sytuacji obecność Boenischa byłaby jako tako uzasadniona. W 4-1-3-2, gdzie Boenisch ma więcej zadań defensywnych, niż ofensywnych, nie ma dla niego miejsca w tej drużynie, bo wielokrotnie udowodnił, że się tutaj nie sprawdza. Wydaje mi się, że w przypadku naszego potencjału warto by było tam postawić na jakiegoś solidnego prawego defensora, których mamy w brud - Jędrzejczyk, Celeban, Piszczek, czy nawet Wojtkowiak...po prostu lewy defensor byłby bardziej skupiony na defensywie, niż podłączaniu się do przodu. Albo właśnie zagrać bez nominalnego lewego obrońcy, w 3-4-3. |
jego średnia not teraz to 3,2 czyli o całe 0,1 pkt gorzej niż Piszczek w poprzednim sezonie. no właśnie.
|
Niestety, ale tym razem Fornalika nie można za bardzo obwiniać - eksperymentuje, ale nie ma wyjścia. Ukraińcy są w gazie totalnym, ich gracze ofensywni grają i strzelają aż miło (tutaj ciekawe porównanie ich występów i naszej pożal-się-kadry: http://krotkapilka.pl/artykul,ukrain...na_tarczy,1337). O ile w pierwszym meczu forma była (w teorii) wyrównana, o tyle teraz...
Pozostaje wierzyć w to, co zwykle, czyli w jakiś absurd. W tym wypadku np. "Jesteśmy w kiepskiej formie, nikt na nas nie stawia, więc może się udać". He, he. |
Dzisiaj trójkę w plecy,z angolami piątke i to by było na tyle. Cudów ni ma.
|
2 : 0 dla Ukrainy(pogromu nie bedzie, bo to nie sa futbolowi artysci), a potem zupelnie inny skład z Anglikami(ktorzy zagraja na pelnej werwie) i kolejna wtopa. Eliminacje konczymy na 4 miejscu w grupie.
|
Z ostatnich 12 meczów na wyjeździe udało nam sie wygrać 1... z San Marino :)
|
Mundialejro, mundialejro. Nie będzie po przeje*baliśmy z ukraineiroooo.
|
Nie mamy już nawet matematycznych szans więc mam nadzieję że mecz z Anglią poprowadzi już nowy trener.
|
Ta reprezentacja jest na takim poziomie taktycznym, że szkoda słów. Jak ktoś z dziennikarzy ma jeszcze ból dupy po Smudzie, to niech weźmie pod uwagę, że ten chociaż z Ruskami zremisował. Waldek dwa razy dostał od Ukrainy (za pierwszym razem to był prawie gwałt). Przecież ten mecz mógł jeszcze trwać i trwać, a my i tak odbijalibyśmy się od muru.
Czekam tylko na tłumaczenia, że to wina słabej Ekstraklasy. To nie Ekstraklasa, tylko PMS jest na żenującym poziomie. Przecież część z tych piłkarzy potrafi grać, tylko muszą mieć kogoś, kto odpowiednio nimi pokieruje. Niby nic odkrywczego, ale zanim dziennikarze zaczną zaglądać piłkarzom do portfeli, badać rodzinne koligacje czy szukać innych teorii spiskowych, powinni przyjrzeć się wierchuszce. |
Co za parówy. Jak piłkarze mają w chuju mundial to na ich miejscu chociaż dla brazylijek bym się tam pofatygował :)
|
Od jutra w mediach zacznie się konkurs i typowanie na nowego selekcjonera kadry. Warto się teraz zastanowić, jaki to ma być trener. Czy ma to być trener bez charyzmy, własnego zdania jak Fornalik ?
Trener, który nie postawił w ani jednym meczu na to samo zestawienie zawodników, ciągle rotując składem, powołując wynalazki do kadry. Trener, który zamiast oglądać najważniejsze mecze polskiej ligi wolał jechać na mecz posłowie vs gwiazdy tvn. Te eliminacje dobitnie pokazały, że nie wystarczy osiągać przeciętnych wyników z Ruchem Chorzów, by zostać DOBRYM selekcjonerem kadry. Tutaj zawodników dostajesz na kilka dni i musisz ich tak ustawić, żeby nie kopali się po czole. Wychodzimy na Ukrainę z dwoma(!!) defensywnymi pomocnikami, gdzie jedynym wynikiem, jaki nas zadowala jest zwycięstwo. Szlag człowieka trafia, że kolejny ważny mecz psuje zawodnik z przypadku w dodatku z tak bardzo przez trenera Fornalika gloryfikowanej 7egii. Największym kryminałem było powołanie dla M.Lewandowskiego i Peszki, którzy piłkę na dobrym poziomie to oglądają przed telewizorem, a nie na boisku. Śmiem postawić tezę, że kadra Smudy grała o wiele lepszą piłkę, niż obecna drużyna. Przykro to mówić, ale jedyną opcją na tę chwilę jest opcja zagraniczna. A teraz wypada zaśpiewać : Już za cztery lata... ;) |
W meczach eliminacyjnych wygraliśmy trzy mecze: dwa razy z San Marino i raz z Mołdawią u siebie. To mówi samo za siebie. Fornalik,sory ale odejdź. Nie masz pomysłu na tą reprezentacje. Niby coś tam grają,jakieś akcje starają sie robic,ale pod bramką przeciwnika jest totalny chaos i burdel. Obrona tragiczna. Wszystko takie rwane w stylu "każdy sobie rzepke skrobie." Nie mamy zespołu dlatego licze,że Boniek zatrudni jakiegoś Włocha co zrobi porządek z obroną i nauczy nas grac w piłkę. Czas najwyższy,bo nie ma już na co czekac,a Waldek na Wembley pojedzie sobie już tylko na wycieczkę.
|
Tylko dobry trener zagraniczny może cokolwiek zrobić z tą zmanierowaną bandą.
|
Giovanni Trapattoni
|
Dla mnie może być Skorża - na arenie międzynarodowej poza wpadką z Levadią (ale każdy trener ma jakąś wpadkę) poczynał sobie całkiem dobrze, a co najważniejsze potrafił ustawić zespół taktycznie pod konkretnego rywala. Do tego był asystentem Janasa więc można powiedzieć, że przygotowywał się do tej roli więc nie byłoby to rzucenie na głęboką wodę.
|
tylko duet Gmoch - Piechniczek
|
Uważam, że owszem zagraniczny trener, z tym że jest jedno ale - doświadczenie w prowadzeniu reprezentacji. Fatalnie byłoby popełniać wciąż ten sam błąd i wybierać trenerów z zerowym bagażem doświadczeń w tym temacie. Praca w klubie, a z reprezentacją to dwie zupełnie inne dyscypliny sportowe.
|
Cytat:
Fornalika od Smudy różni jedno - WF dostał od życia żywy dowód na to, że gra jego zespołu w ofensywnym ustawieniu, z Klichem i Zielińskim, Sobotą, Kubą, Lewandowskim się sprawdza, daje efekt w postaci drużyny strzelającej gole, między innymi odwracającej wynik z 1:2 ma 3:2, stwarzającej trzy razy więcej sytuacji niż rywal w meczu z Czarnogórcami. Drużyny, której grę da się oglądać. Co zrobił przed Ukrainą? Stchórzył, wykazał się głupotą, przekreślił kreatywność i wrócił do kopaczy. No cóż, nieprzypadkowo czeka go więc teraz "wykopanie" ze stanowiska. Mam nadzieję, że z odpowiednim hukiem po kopie w cztery litery. Przepraszam, że nie podaję konkretych argumentów - już wieki w tym miejscu piszę, że gra z jednym defensywnym pomocnikiem w postaci Krychowiaka i jednym "Modriciem", "Gundoganem", a raczej Klichem, czy Majewskim obok niego to jest to, o co tutaj chodzi. Że w końcu trochę luzu od krycia rywali otrzymają nasze skrzydła, Lewandowski...co tam, od mojego gadania nic się nie zmieni. Dalej będzie granie antyfutbolu na 0:0, 1:1, 0:1 i tak dalej, czy będę pluł jadem, czy nie. |
|
Skończyło się fornalikowanie. O rok za późno. Jak sięgam pamięcią to była jedna z najsłabszych reprezentacji w tej dekadzie zaraz za wyśmienitej kadrze Bońka, który zawinął się jeszcze w czasie pracy w reprezentacji do Rzymu. Zero schematów, fatalna obrona, zagubiony trener i ofensywna gra dopiero w ostatnich miesiącach prowadzenia kadry. Masakra.
Zaraz zacznie się licytacja o to, czy brać trenera zagranicznego, czy kolejnego polskiego magika. Z zagranicznym czeka nas maksymalnie jeden sezon dobrej gry, a później kwasy w naszym piekiełku i wykopanie gościa maksymalnie po dwóch latach. Z polskich magików na short-liście są pewnie Skorża i Nawałka. Pierwszy doświadczenie i sukcesy w polskiej ekstraklasie ma, a do tego liznął piłkę azjatycką. Drugi natomiast jedzie bardziej na nazwisku niż na jakiś realnych sukcesach. Dać kadrę Skory, na rok, czy dwa i zaczekać, a może młode pokolenie wskoczy do gry. Cytat:
|
o dobrym zagranicznym trenerze możemy raczej zapomnieć, chyba że sponsor wyłoży kilka milionów euro na kontrakt jak było z Benhakerem. Jak dla mnie można by olać wyniki przez kilka następnych lat i skupić się na budowie silnej kadry, tyle że u nas chcą wyników na teraz i myślą że w dwa lata da się zrobić z nas kozaków. Ideałem byłoby rozwiązanie niemieckie, gdzie wszystkie reprezentacje grają tym samym systemem, mają jakąś ciągłość a nie jak u nas szukanie zawodników na ślepo. Jeśli nie zmieni się podejście do kadry to dla mnie nie ma znaczenia kto będzie trenerem bo i tak skończy się tak samo. 2 lata potem wylot po przegranych eliminacjach, no chyba że jakimś cudem awansują do MŚ/ME to wtedy wylot po w.......u w grupie
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:31. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl