Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

wislak68 13.12.2010 17:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Siwy_89 (Post 1024754)
Podtrzymuję, to co napisałem. Program budowy dróg szybkiego ruchu nie zakłada, że w 2013 roku oddamy 10% tego, co w 2012. Na wyłonienie wykonawcy (przetarg) czeka około 500 km dróg, a 45 km jest już w budowie. Nie będzie to 10%, a raczej 40%. A 2012 rok będzie najlepszy w historii Polski pod względem oddania do użytku nowych dróg szybkiego ruchu. Zostanie oddanych ponad 1000 km.

Takiego tempa nikt nie utrzyma przez kolejne lata, tutaj nie ma wątpliwości. Ale nie ma się co martwić, że program budowy dróg zostanie nagle porzucony. Nie będzie się budować rocznie po 100 km. Tylko 400-500, a to - moim zdaniem - zadowalająca liczba. Zwłaszcza, że w 2012 roku gotowa będzie cała A4, A2 (granica-Warszawa) i większość A1. Czyli podstawowa sieć dróg szybkiego ruchu w Polsce.



To dokładnie tyle, ile w 2006 roku.


pozdrawiam :)

10% podane zostało jako przyklad raczej niż jakaś "twarda liczba" (wynika to chyba z kontekstu). Porównując tylko budżety wychodzi że jesteśmy bliżej 30% niż 40%. Biorąc pod uwagę znaczący wzrost kosztów pomiędzy 2006 a 2010 (porównując tylko do do tego roku) z tych 30% zrobi się pewnie z 20% w ujęciu rzeczowym.
Uważam że w świetle powyższego moje podejrzenie jest jak najbardziej uzasadnione: w temacie budowy dróg mamy do czynienie z potiomkinowszczyzną.

Siwy_89 13.12.2010 21:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1024772)
10% podane zostało jako przyklad raczej niż jakaś "twarda liczba" (wynika to chyba z kontekstu). Porównując tylko budżety wychodzi że jesteśmy bliżej 30% niż 40%. Biorąc pod uwagę znaczący wzrost kosztów pomiędzy 2006 a 2010 (porównując tylko do do tego roku) z tych 30% zrobi się pewnie z 20% w ujęciu rzeczowym.
Uważam że w świetle powyższego moje podejrzenie jest jak najbardziej uzasadnione: w temacie budowy dróg mamy do czynienie z potiomkinowszczyzną.


W świetle tego, że na rok 2013 już teraz zaplanowano oddanie 45 kilometrów dróg szybkiego ruchu (budowa S3), a na kolejne 500 km ogłoszono przetarg uważam, że otwarcie 400 km dróg w roku 2013 jest jak najbardziej realne. Czas pokaże :-)

pozdrawiam

Drozd 14.12.2010 19:15

To znaczy jak? Dyskusja na ważne tematy nie powinna być ograniczana. Każdy ma mózg którego używa albo nie. Opinie innych mogą czasami zadziałać jak katalizator refleksji. Co w dzisiejszych bezrefleksyjnych czasach jest nie do przecenienia. Należy walczyć z bredniami typu "o polityce się nie dyskutuje" bo nie dyskutować można o pogodzie na którą wpływu nie mamy. A polityka to fundament życia nas wszystkich na który rzadko ale jednak mamy wpływ i to od nas zależy czy damy się dymać czy weźmiemy sprawy w swoje ręce. Że jest źle świadczy fakt że nawet raz na cztery lata ludziom w Polsce nie chce sie ruszyć tyłka i wyrazić swojej opinii, wziąć odpowiedzialności. Co to jest 30%? Żenada.

Siwy_89 14.12.2010 20:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1025138)
To znaczy jak? Dyskusja na ważne tematy nie powinna być ograniczana. Każdy ma mózg którego używa albo nie. Opinie innych mogą czasami zadziałać jak katalizator refleksji. Co w dzisiejszych bezrefleksyjnych czasach jest nie do przecenienia. Należy walczyć z bredniami typu "o polityce się nie dyskutuje" bo nie dyskutować można o pogodzie na którą wpływu nie mamy. A polityka to fundament życia nas wszystkich na który rzadko ale jednak mamy wpływ i to od nas zależy czy damy się dymać czy weźmiemy sprawy w swoje ręce. Że jest źle świadczy fakt że nawet raz na cztery lata ludziom w Polsce nie chce sie ruszyć tyłka i wyrazić swojej opinii, wziąć odpowiedzialności. Co to jest 30%? Żenada.

To raczej dobrze. Niech do wyborów chodzą jedynie Ci, którzy potrafią wyrazić swoje zdanie oraz rozsądnie je uargumentować. Po co ma wziąć udział w wyborach osoba, która głosuje na Napieralskiego, bo "ma ładną żonę"? :)

Q13SON 14.12.2010 21:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Siwy_89 (Post 1025156)
To raczej dobrze. Niech do wyborów chodzą jedynie Ci, którzy potrafią wyrazić swoje zdanie oraz rozsądnie je uargumentować. Po co ma wziąć udział w wyborach osoba, która głosuje na Napieralskiego, bo "ma ładną żonę"? :)

Taki urok demokracji. Moge głosować na Leppera żeby było śmiesznie i ch*j komuś do tego. Pewnie gdyby kacap z Sosnowca przegrał inaczej byś pisał

sambo 14.12.2010 22:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1025138)
Należy walczyć z bredniami typu "o polityce się nie dyskutuje" bo nie dyskutować można o pogodzie na którą wpływu nie mamy. A polityka to fundament życia nas wszystkich na który rzadko ale jednak mamy wpływ i to od nas zależy czy damy się dymać czy weźmiemy sprawy w swoje ręce. .


no kolega albo młody (bez urazy) albo mega optymista - bo, że polityka to fundament życia prawda, ale że mamy na nią wpływ jakikolwiek - to już właśnie ten optymizm

sambo 14.12.2010 22:26

ee chłopaki - widział kto jesienną ofensywę legislacyjną PO?

Ponoć Schetyna w wyborczej zapowiedział już nową - wiosenną

Siwy_89 14.12.2010 22:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Q13SON (Post 1025187)
Taki urok demokracji. Moge głosować na Leppera żeby było śmiesznie i ch*j komuś do tego.

Utwierdzasz mnie w przekonaniu, że mam rację.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Q13SON (Post 1025187)
Pewnie gdyby kacap z Sosnowca przegrał inaczej byś pisał

Pewnie pisałbyś inaczej, gdyby wygrał bywalec targów kupieckich.

Q13SON 14.12.2010 23:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Siwy_89 (Post 1025226)
Utwierdzasz mnie w przekonaniu, że mam rację.



Pewnie pisałbyś inaczej, gdyby wygrał bywalec targów kupieckich.


Drugą komunę chcesz wprowadzić. Na tej samej podstawie mogę powiedzieć że nie powinni mieć prawa głosu Ci co głosują na PO albo co gorsza SLD. Bo w/g mnie to oni są nierozsądni, charakteryzują się nieodpowiedzialnością i głupotą... i spróbuj mi udowodnić że Twoje argumenty że nie powinno się zezwalać na głosowanie tym którzy głosują na piękniejszych są poprawne i właściwe a moje że powinno sie zabronić głosować tym co glosowali na SLD - nie są. Taki urok demokracji że każdy może głosować na kogo chce i nie ważne czym się kieruje... w inny przypadku nie ma mowy o demokracji. Dzięki tej samej demokracji palikot może przynosić świński łeb na konferencje prasowe a w Sejmie RP zasiadać będzie murzyn

Siwy_89 14.12.2010 23:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Q13SON (Post 1025248)
Drugą komunę chcesz wprowadzić. Na tej samej podstawie mogę powiedzieć że nie powinni mieć prawa głosu Ci co głosują na PO albo co gorsza SLD. Bo w/g mnie to oni są nierozsądni, charakteryzują się nieodpowiedzialnością i głupotą... i spróbuj mi udowodnić że Twoje argumenty że nie powinno się zezwalać na głosowanie tym którzy głosują na piękniejszych są poprawne i właściwe a moje że powinno sie zabronić głosować tym co glosowali na SLD - nie są. Taki urok demokracji że każdy może głosować na kogo chce i nie ważne czym się kieruje... w inny przypadku nie ma mowy o demokracji. Dzięki tej samej demokracji palikot może przynosić świński łeb na konferencje prasowe a w Sejmie RP zasiadać będzie murzyn


Zezwalam :D

Wolałbym jednak, żeby osoby głosujące na zasadzie - bo ładny, wysoki, niski - zostały w domach.

wislak68 15.12.2010 00:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 1025215)
ee chłopaki - widział kto jesienną ofensywę legislacyjną PO?

Ponoć Schetyna w wyborczej zapowiedział już nową - wiosenną

Zima wasza ... :>

Siwy_89 15.12.2010 00:34

przecież obniżyli zasiłek pogrzebowy ;-)

wislak68 15.12.2010 00:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Siwy_89 (Post 1025272)
przecież obniżyli zasiłek pogrzebowy ;-)

Taaa..
Nawet nie wiedziałem. Jakoś nie jestem w temacie :>.

Siwy_89 15.12.2010 00:52

Świeża sprawa. Związana z ustawą okołobudżetową, którą wczoraj podpisał prezydent Komorowski.

Od 1. marca 2011 roku obniża ona zasiłek pogrzebowy z obecnych 6 tys. 395,7 zł do 4 tys.

Ministerstwo Finansów, które zaproponowało obniżkę, argumentuje, że polski zasiłek pogrzebowy należy do najwyższych w Europie i nawet po obniżeniu będzie powyżej europejskiej średniej. Z jego danych wynika, że np. w Belgii świadczenie to wynosi 148,7 euro (ok. 592 zł), w Czechach stanowi równowartość 186 euro (ok. 744 zł), na Słowacji 79,65 euro (ok. 316 zł), w Słowenii 507,12 euro (ok. 2 tys. 28 zł), a w Austrii 448 euro (ok. 1 tys. 792 zł).

Według MF, zmniejszenie kwoty tego zasiłku pozwoli w 2011 r. zaoszczędzić 862,3 mln zł.

Drozd 15.12.2010 00:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 1025203)
no kolega albo młody (bez urazy) albo mega optymista - bo, że polityka to fundament życia prawda, ale że mamy na nią wpływ jakikolwiek - to już właśnie ten optymizm

Pewnie ze młody ;) i optymista też, ale bardziej pragmatyk. Jeżeli nie będziemy działali tak jakbyśmy mieli wpływ czyli idę do wyborów i wierzę ze oddając głos na jakąś partię podpisuję z nią kontrakt na wykonanie obietnic i egzekwuję to wykonanie, od tego powinny być media, rozliczając przy kolejnych wyborach. To wpływu na pewno mieć nie będziemy. Żeby polizać loda, trzeba wystawić język.

wislak68 15.12.2010 01:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Siwy_89 (Post 1025279)
Świeża sprawa. Związana z ustawą okołobudżetową, którą wczoraj podpisał prezydent Komorowski.

Od 1. marca 2011 roku obniża ona zasiłek pogrzebowy z obecnych 6 tys. 395,7 zł do 4 tys.

Ministerstwo Finansów, które zaproponowało obniżkę, argumentuje, że polski zasiłek pogrzebowy należy do najwyższych w Europie i nawet po obniżeniu będzie powyżej europejskiej średniej. Z jego danych wynika, że np. w Belgii świadczenie to wynosi 148,7 euro (ok. 592 zł), w Czechach stanowi równowartość 186 euro (ok. 744 zł), na Słowacji 79,65 euro (ok. 316 zł), w Słowenii 507,12 euro (ok. 2 tys. 28 zł), a w Austrii 448 euro (ok. 1 tys. 792 zł).

Według MF, zmniejszenie kwoty tego zasiłku pozwoli w 2011 r. zaoszczędzić 862,3 mln zł.

No patrz: nawet schodzącym nie przepuszczą :shock:. Z Vincenta to jednak twardy gość. A jak precyzyjnie to wyliczył :>.

Siwy_89 15.12.2010 01:18

To dobrze, że liczy precyzyjnie. Może dlatego "Financial Times" wybrał go drugim ministrem finansów w Europie.

Wracając do zasiłków. Nie ma co zdzierać na "schodzących", ale ceny w zakładach pogrzebowych mogłyby być dużo niższe. Zwykłe wiązanki kosztują kilka stówek. Trochę przesada. Obniżka zasiłku spowoduje prawdopodobnie pewne zniżki. To tak na pocieszenie ;-)


PS.
W ramach "ofensywy legislacyjnej"...

Posłowie rozpoczęli pracę nad rządowym pakietem ustaw zdrowotnych przewidującym m.in. fakultatywne przekształcenia szpitali. Zawarte w pakiecie rozwiązania według projektodawców mają spowodować poprawę zarządzania i kondycji finansowej polskich szpitali, informatyczny skok w dokumentacji medycznej, krótsze kolejki do lekarzy, szybszą drogę dochodzenia roszczeń za błędy lekarskie, uporządkowanie kwestii sprzedaży leków przez Internet , rozdzielenie kompetencji w zakresie rejestracji i refundacji leków, zwiększenie liczby lekarzy w szpitalach i przychodniach oraz zrównanie cen leków refundowanych w aptekach.

nbp 15.12.2010 01:19

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę okołobudżetową, wprowadzającą m.in. wyższe ulgi dla studentów na przejazdy pociągami i autobusami. Od 1 stycznia 2011 r. wzrosną one do 51 proc.



Ulgę na przejazdy PKP i PKS dla uczniów i studentów obniżono w 2001 r. z 50 do 37 proc. Teraz z 49-proc. zniżki na przejazdy PKS i PKP (bez ekspresów) mogą korzystać tylko te osoby, które kupią imienne bilety miesięczne. Pozostali mają prawo do 37-proc. ulgi.
Zgodnie z nowymi przepisami, które prezydent podpisał we wtorek, ulga w wysokości 51 proc. dla studentów będzie obowiązywała przy przejazdach jednorazowych w pociągach ekspresowych, osobowych i pospiesznych. Analogiczna ulga obejmie też przejazdy w pociągach osobowych i pospiesznych na podstawie imiennych biletów miesięcznych.
Z 51-proc. ulgi skorzystają też studenci posiadający bilety miesięczne imienne na autobusy zwykłe i pospieszne publicznego transportu zbiorowego. Wszystkie ulgowe uprawnienia będą przysługiwały studentom do 26. roku życia.
Z kolei ulga dla młodzieży szkolnej korzystającej z imiennych biletów miesięcznych wyniesie 49-proc. i przysługiwać będzie do 24. roku życia.

Siwy_89 15.12.2010 01:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nbp (Post 1025288)
Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę okołobudżetową, wprowadzającą m.in. wyższe ulgi dla studentów na przejazdy pociągami i autobusami. Od 1 stycznia 2011 r. wzrosną one do 51 proc.



Ulgę na przejazdy PKP i PKS dla uczniów i studentów obniżono w 2001 r. z 50 do 37 proc. Teraz z 49-proc. zniżki na przejazdy PKS i PKP (bez ekspresów) mogą korzystać tylko te osoby, które kupią imienne bilety miesięczne. Pozostali mają prawo do 37-proc. ulgi.


I w ramach ciekawostki news z 2008 roku.

Sejm odrzucił w piątek projekt PiS dotyczący zmian w ustawie o uprawnieniach do bezpłatnych i ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego, uprawniający studentów do 26. roku życia do 50-proc. ulgi na przejazdy pociągami osobowymi i pospiesznymi.

źródło: PAP

Byli przeciw. Ale jak już zmienili zdanie i zwiększyli ulgę, to konkretniej. O 1% więcej niż propozycja PiS :D

wislak68 15.12.2010 01:44

To dobrze, że liczy precyzyjnie. Może dlatego "Financial Times" wybrał go drugim ministrem finansów w Europie.

Szkoda że nie policzył tego z dokładnością do złotówki. Może wtedy FT wybrał by go pierwszym MF w Europie?? Aj jaka szkoda ... :>

Wracając do zasiłków. Nie ma co zdzierać na "schodzących", ale ceny w zakładach pogrzebowych mogłyby być dużo niższe. Zwykłe wiązanki kosztują kilka stówek. Trochę przesada. Obniżka zasiłku spowoduje prawdopodobnie pewne zniżki. To tak na pocieszenie ;-)

Mam nadzieję że sama świadomość tego że rząd tak dzielnie stara się walczyć z drożyzną w zakładach pogrzebowych "pocieszy" wszystkich tych którzy dostaną zasiłki niższe o 30%. Pocieszenie będzie zapewne tym większe że nie będą one znacząco odbiegać od tych wypłacanych w UE.

PS.
W ramach "ofensywy legislacyjnej"...

Posłowie rozpoczęli pracę nad rządowym pakietem ustaw zdrowotnych przewidującym m.in. fakultatywne przekształcenia szpitali. Zawarte w pakiecie rozwiązania według projektodawców mają spowodować poprawę zarządzania i kondycji finansowej polskich szpitali, informatyczny skok w dokumentacji medycznej, krótsze kolejki do lekarzy, szybszą drogę dochodzenia roszczeń za błędy lekarskie, uporządkowanie kwestii sprzedaży leków przez Internet , rozdzielenie kompetencji w zakresie rejestracji i refundacji leków, zwiększenie liczby lekarzy w szpitalach i przychodniach oraz zrównanie cen leków refundowanych w aptekach....

.... dodatkowo ułatwią przekazanie profesjonalistom związanym z sektorem medycznym transfer praw własności "bezpańskiego" jak dotąd majątku szpitali co korzystnie wpłynie na urynkowienie cen w otoczeniu tego sektora (jedna posłanka opowiadała o tym zresztą już wcześniej swojemu "chłopakowi").

A swoja drogą jeśli "rozpoczęcie prac nad rządowym pakietem ustaw zdrowotnych" i obniżka cen biletów dla studentów ma być tą "ofensywą" to ja widzę tu raczej Berezynę niz Borodino.

Siwy_89 15.12.2010 02:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1025291)

Szkoda że nie policzył tego z dokładnością do złotówki. Może wtedy FT wybrał by go pierwszym MF w Europie?? Aj jaka szkoda ... :>

Już lepiej do grosza. Wtedy złoty medal miałby zagwarantowany. :-) A tak na serio, to nie wiem, co FT bierze pod uwagę, układając ranking ministrów. Może ty wiesz?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1025291)

Pocieszenie będzie zapewne tym większe że nie będą one znacząco odbiegać od tych wypłacanych w UE.

Nie będą znacząco odbiegać od zasiłków w krajach UE?!

Po tym co napisałeś wnioskuję, że pod względem kwoty zasiłków pogrzebowych jesteśmy gdzieś daleko w tyłu. W takim razie wymień, proszę, przynajmniej 5 krajów UE , gdzie ten zasiłek jest wyższy. Tylko konkretnie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1025291)

A swoja drogą jeśli "rozpoczęcie prac nad rządowym pakietem ustaw zdrowotnych" i obniżka cen biletów dla studentów ma być tą "ofensywą" to ja widzę tu raczej Berezynę niz Borodino.

Rozpoczęcie przez SEJM prac oznacza, że ustawy zdrowotne (jest ich chyba 12), są już gotowe, zatwierdzone przez RM i trafiły pod obrady. Z kontekstu twojego zdania wynika natomiast, że PO dopiero zaczyna pracę nad tymi ustawami. A jest przeciwnie.

Z kolei obniżki cen biletów są cześcią ustawy okołobudżetowej. Zapisane są w niej między innymi podwyżki dla nauczycieli w 2011 roku, podwyżka VAT i reguła wydatkowa.

+
ustawa o racjonalizacji zatrudnienia w państwowych jednostkach budżetowych

+
ustawa deregulacyjna - oświadczenia zamiast zaświadczeń, spółki będzie można rejestrować drogą elektroniczną itd...

+
W Sejmie jest także pakiet społeczno-cywilizacyjny. Obejmuje kilka ustaw, a kluczowe dla tego pakietu są trzy ustawy - tzw. ustawa żłobkowa, ustawa o opiece zastępczej oraz ustawa dotycząca szkolnictwa wyższego.

+ 35% parytet - Napieralski pewnie skacze z radości...


Można dyskutować na temat ilości tych ustaw, ich przydatności, ale nie można pisać, że nic się nie dzieje. Podobna sytuacja, kolego wiślak_68, do naszej dyskusji o drogach. Można narzekać, że budują ich mało, autostrady jedynie dwupasmowe, ale pytanie: "Tusk, gdzie te drogi?" jest nie na miejscu.

pozdrawiam

AYALA 15.12.2010 15:46

Będzie ekshumacja Lecha Kaczyńskiego ?
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/ka...wiadomosc.html

!!IRIVER!! 15.12.2010 16:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Siwy_89 (Post 1025279)
Świeża sprawa. Związana z ustawą okołobudżetową, którą wczoraj podpisał prezydent Komorowski.

Od 1. marca 2011 roku obniża ona zasiłek pogrzebowy z obecnych 6 tys. 395,7 zł do 4 tys.

Ministerstwo Finansów, które zaproponowało obniżkę, argumentuje, że polski zasiłek pogrzebowy należy do najwyższych w Europie i nawet po obniżeniu będzie powyżej europejskiej średniej. Z jego danych wynika, że np. w Belgii świadczenie to wynosi 148,7 euro (ok. 592 zł), w Czechach stanowi równowartość 186 euro (ok. 744 zł), na Słowacji 79,65 euro (ok. 316 zł), w Słowenii 507,12 euro (ok. 2 tys. 28 zł), a w Austrii 448 euro (ok. 1 tys. 792 zł).

Według MF, zmniejszenie kwoty tego zasiłku pozwoli w 2011 r. zaoszczędzić 862,3 mln zł.

To ja proponuję zwiększenie minimalnej pensji do choć 50% tego, co dostają UE. Tam po prostu takie zasiłki nie są potrzebne, bo każdego stać na pochowanie zmarłego... (Choć przykład Słowacji jest druzgocący)

AS82 15.12.2010 16:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez !!IRIVER!! (Post 1025420)
To ja proponuję zwiększenie minimalnej pensji do choć 50% tego, co dostają UE. Tam po prostu takie zasiłki nie są potrzebne, bo każdego stać na pochowanie zmarłego... (Choć przykład Słowacji jest druzgocący)

U nas są i były takie relatywnie duże zasiłki,bo przecież trzeba dać ksiedzu i organiscie w łape nie ,stawki max

Drozd 15.12.2010 17:03

Koszty pogrzebu obejmują wszystkie wydatki związane zwyczajowo z pogrzebem, tj.:

* koszty uroczystości pogrzebowej,
* przewozu zwłok,
* zakupu trumny,
* wieńców,
* nekrologów,
* odzieży żałobnej,
* miejsca na cmentarzu,
* mszy żałobnych,
* wystawienia nagrobka (grobowca),
* kremacji,
* poczęstunku dla najbliższej rodziny.

Przyjmuje się, że w skład kosztów pogrzebu wchodzą wszystkie wydatki związane z ceremonią bezpośrednio i mające z nią swój związek czasowy oraz te, które w danej chwili są niezbędne i celowe.

Sąd Najwyższy w swych orzeczeniach prezentuje pogląd, że do kosztów pogrzebu można zaliczyć m.in. umiarkowany wydatek, poniesiony na zakup niezbędnej odzieży żałobnej, której noszenie zarówno w czasie pogrzebu, jak i przez dłuższy czas po nim jest zwyczajowo przyjęte w wielu środowiskach w naszym społeczeństwie. Koszty pogrzebu zwracane są temu kto je poniósł.

Więc ksiądz i organista to margines wydatków, którego uwielbiają się czepiać genetyczni antykatolicy.

Siwy_89 15.12.2010 17:54

Pasuje jeszcze coś dorzucić kościelnemu. :-)


Cytat:

Pierwotnie napisane przez !!IRIVER!! (Post 1025420)
To ja proponuję zwiększenie minimalnej pensji do choć 50% tego, co dostają UE. Tam po prostu takie zasiłki nie są potrzebne, bo każdego stać na pochowanie zmarłego... (Choć przykład Słowacji jest druzgocący)

Zwiększenie minimalnej pensji do 50% tego, co dostają w zachodnich krajach UE przy zachowaniu obecnych cen spowodowałoby, że bylibyśmy chyba najzamożniejszymi ludźmi w Europie. Jestem za :-)


A tak w ogóle, to Produkt Krajowy Brutto (PKB) Polski na głowę, mierzony w standardzie siły nabywczej, zwiększył się w 2009 roku do 61% średniej dla całej Unii Europejskiej z 56% rok wcześniej, podał w poniedziałek unijny urząd statystyczny Eurostat.

To są dane z roku 2009. Aktualne wyniki będą prawdopodobnie jeszcze bardziej korzystne.

AS82 15.12.2010 18:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1025430)



Więc ksiądz i organista to margines wydatków, którego uwielbiają się czepiać genetyczni antykatolicy.

Mam wrażenie ,że w Polsce kler to grupa,której w ogóle nie wolno się "czepiać"..

Cichy 15.12.2010 18:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1025469)
Mam wrażenie ,że w Polsce kler to grupa,której w ogóle nie wolno się "czepiać"..

Jak Kopernik napisał jedną książkę to go wyklęli i cztery wieki czekał na rehablitację, więc nie tyle nie wolno co troche strach... :-p

Drozd 15.12.2010 19:21

Wynika z tego, że koledzy bardzo odważni, żeby nie powiedzieć heroiczni. Nie tak łatwo, nie bać się święconej wody :-p.

emj10 15.12.2010 21:12

Oczywiście, że wolno się czepiać kleru, a nawet trzeba. Mam świeżo upieczonego proboszcza, który od kilku miesięcy wprowadził modę na polecanie artykułów w ogłoszeniach parafialnych, które określiłbym bardzo politycznymi i głównie uderzały one w obecnie rządzących. Wielu ludziom się to nie podobało, a że mam parafię mało moherową i rydzykowcy nie są w przewadze (jedyny okręg koło kościoła gdzie nie wygrał PiS w wyborach) to w końcu kilka osób wygarnęło proboszczowi to na spotkaniu w tamtym miesiącu. Od 3 tygodni już nie prowadzi ogłoszeń parafialnych i coś czuję że w wakacje odejdzie :)

wislak68 16.12.2010 01:42

Już lepiej do grosza. Wtedy złoty medal miałby zagwarantowany. :-) A tak na serio, to nie wiem, co FT bierze pod uwagę, układając ranking ministrów. Może ty wiesz?

Nic prostszego jak przeczytać FT. Argumentują dlaczego przyznają dane miejsce. Jeśli spodziewasz się że stoi za tym jakaś głębsza analiza to będziesz rozczarowany. Ot to co zwykle: zielona wyspa i tym podobny bełkot. Poza tym Vincent od momentu nominacji jest ulubieńcem prasy brytyjskiej i regularnie dostaje jakieś nagrody: a to od Economista a to od innej gazet tak że nic nowego. Nie wiem dlaczego ale Brytyjczycy uważają za bardzo zabawne to że ich rodak jest ministrem finansów w innym kraju Unii :>. Ot takie angielskie poczucie humoru.

Po tym co napisałeś wnioskuję, że pod względem kwoty zasiłków pogrzebowych jesteśmy gdzieś daleko w tyłu. W takim razie wymień, proszę, przynajmniej 5 krajów UE , gdzie ten zasiłek jest wyższy. Tylko konkretnie.

OK. Ale pod warunkiem że wymienisz wcześniej 20 krajów Unii w których średnie zarobki są wyższe niż w Polsce (choć w sumie łatwiej będzie wymienić Ci te kraje w których zarobki są niższe od polskich: o ile mnie pamięć nie myli jest ich tylko cztery) :>.
Nie wiem, być może moje poczucie humoru jest trochę zbliżone do tego angielskiego (trochę życia tam spędziłem) ale jestem pewien że każdy Anglik pękał by ze śmiechu gdyby rząd zaczął przekonowywać go że należy ograniczyć mu jakieś świadcznia dlatego że są one wyższe niż np: te same świadczenia w Niemczech czy Szwajcarii. Zapewne pierwszą propozycją dla takiego rządu było by aby przed przeprowadzeniem redukcji świadczeń doprowadzili do tego aby średnia pensja była na poziomie tych w Niemczech i Szwajcarii. Tacy z nich figlarze :>.

Rozpoczęcie przez SEJM ...
.
.
... Można dyskutować na temat ilości tych ustaw, ich przydatności, ale nie można pisać, że nic się nie dzieje. Podobna sytuacja, kolego wiślak_68, do naszej dyskusji o drogach. Można narzekać, że budują ich mało, autostrady jedynie dwupasmowe, ale pytanie: "Tusk, gdzie te drogi?" jest nie na miejscu.

Jak rozumiem podejmujesz się roli adwokata tezy o skuteczności: "ofensywy jesiennej rządu". W rzeczy samej materia nie została zawczasu zdefiniowana (co opozycja zarzucała rządowi już w momencie składania "ofensywnych deklaracji"). A szkoda. Bo pewnie gdybyśmy dowiedzeli się że "ofensywa" sprowadzi się do ustaw okołobudżetowych, żłobków i parytetów to pewnie od razu byłoby wiadomo że "ofensywna" analogia odnosi się do Ardenów z 44 roku raczej niż z roku 40. A to by wiele wyjasniło.
A zatem kolego Siwy tak jak dla co poniektórych kot jest lwem tak samo może być dla nich faktem oczywistym że "jesienna ofensywa legislacyjna rządu" to złożenie do dalszych prac sejmowych ustaw o parytetach i żłobkach. Akurat ja się do tych osób nie zaliczam. I oczekiwałbym że jeśli po dwóch latach nieustannych narzekań na to jak bardzo inicjatywa rządu blokowana jest przez śp. prezydenta zaistniała wreszcie szansa na zaprezentowanie swojej aktywności to można by postawić sobie ambitniejszy cel niż obniżka cen biletów dla studentów czy ścinanie zasiłków za schodzacych.

Siwy_89 16.12.2010 02:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1025615)
Już lepiej do grosza. Wtedy złoty medal miałby zagwarantowany. :-) A tak na serio, to nie wiem, co FT bierze pod uwagę, układając ranking ministrów. Może ty wiesz?

Nic prostszego jak przeczytać FT. Argumentują dlaczego przyznają dane miejsce. Jeśli spodziewasz się że stoi za tym jakaś głębsza analiza to będziesz rozczarowany. Ot to co zwykle: zielona wyspa i tym podobny bełkot.

Już znalazłem. Bełkotu jednak nie zauważam.

Fragment:
"FT" podkreśla, że Polska jako jedyny kraj UE uniknęła recesji 2009 roku, co dziennik tłumaczy częściowo szczęściem, a częściowo skutkiem zręcznych decyzji. Na wczesnym etapie spowolnienia Rostowski jako jeden z niewielu apelował o cięcia wydatków w przekonaniu, że po ustaniu kryzysu gospodarka poszczególnych państw będzie oceniana pod kątem długu i deficytu.



Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1025615)
Ot to co zwykle: zielona wyspa i tym podobny bełkot.

Czasami mam wrażenie, że wolałbyś, żeby Polska nie odnotowała wzrostu gospodarczego. Wtedy mógłbyś ogłosić z dumą, że Rostowski, mający dwa obywatelstwa, jest złym ministrem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1025615)
OK. Ale pod warunkiem że wymienisz wcześniej 20 krajów Unii w których średnie zarobki są wyższe niż w Polsce (choć w sumie łatwiej będzie wymienić Ci te kraje w których zarobki są niższe od polskich: o ile mnie pamięć nie myli jest ich tylko cztery) :>.

To OK czy jednak zmieniasz temat? Rozmawialiśmy na temat zasiłku pogrzebowego, a nie o zarobkach. Nie potrafisz wymienić krajów, od których "znacząco nie odbiegamy", więc Cię wyręczę.

http://i52.tinypic.com/258818y.jpg


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1025615)

Nie wiem, być może moje poczucie humoru jest trochę zbliżone do tego angielskiego (trochę życia tam spędziłem) ale jestem pewien że każdy Anglik pękał by ze śmiechu gdyby rząd zaczął przekonowywać go że należy ograniczyć mu jakieś świadcznia dlatego że są one wyższe niż np: te same świadczenia w Niemczech czy Szwajcarii. Zapewne pierwszą propozycją dla takiego rządu było by aby przed przeprowadzeniem redukcji świadczeń doprowadzili do tego aby średnia pensja była na poziomie tych w Niemczech i Szwajcarii. Takie z nich figlarze :>.

Zasiłek pogrzebowy obniżono, by zmniejszyć dziurę budżetową, a nie dlatego, że "w Luksemburgu i Niemczech dostają mniej".

Dla obniżenia wydatków państwa Platforma chciała ograniczyć również finansowanie partii politycznych. Nie znalazła jednak sojusznika w żadnej partii.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1025615)
.
to złożenie do dalszych prac sejmowych ustaw o parytetach i żłobkach

Parytety już zostały uchwalone.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1025615)
.
to złożenie do dalszych prac sejmowych ustaw o parytetach i żłobkach

Z konktekstu zdania wnioskuję, że ustawa o żłobkach jest przez Ciebie trochę lekceważona. Mogę wiedzieć dlaczego?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1025615)
.
A zatem kolego Siwy tak jak dla co poniektórych kot jest lwem tak samo może być dla nich faktem oczywistym że "jesienna ofensywa legislacyjna rządu" to złożenie do dalszych prac sejmowych ustaw o parytetach i żłobkach. Akurat ja się do tych osób nie zaliczam. I oczekiwałbym że jeśli po dwóch latach nieustannych narzekań na to jak bardzo inicjatywa rządu blokowana jest przez śp. prezydenta zaistniała wreszcie szansa na zaprezentowanie swojej aktywności to można by postawić sobie ambitniejszy cel niż obniżka cen biletów dla studentów czy ścinanie zasiłków za schodzacych.

Rozumiem, że oczekiwałeś więcej. Każdy ma prawo do własnej oceny "jesiennej ofensywy".

Szkoda jednak, że nie zdefiniowali, na czym ta ofensywa będzie polegać. Wtedy mielibyśmy wszystko czarno na białym.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1025615)
.
jak bardzo inicjatywa rządu blokowana jest przez śp. prezydenta zaistniała wreszcie szansa na zaprezentowanie swojej aktywności to można by postawić sobie ambitniejszy cel niż obniżka cen biletów dla studentów czy ścinanie zasiłków za schodzacych.

Minęły cztery miesiące od złożenia przez Komorowskiego przysięgi... Tylko cztery...

wislak68 16.12.2010 02:58

A może dlatego, że minister Rostowski w kryzysie opowiadał się za cięciem wydatków, a nie za ich zwiększniem, jak robiły pozostałe kraje UE?

Nie, nie dlatego. Dlaczego napisałem wcześniej. A wydatki ciął tak skutecznie że są one znacznie większe niż za rządów PiS (polecam wywiad z p. Gilowską w Rz) a deficyt budżetowy i dług publiczny zaczęły szybować.

Czasami mam wrażenie, że wolałbyś, żeby Polska nie odnotowała wzrostu gospodarczego. Wtedy mógłbyś ogłosić z dumą, że Rostowski, majacy dwa obywatelstwa, jest złym ministrem.

Nie wiem na jakiej podstawie wnosisz że jestem wrogiem wzrostu gospodarczego ?? Jest wręcz przeciwnie :>. Natomiast nie ikrywam że uważam za bardzo zabawną opinię że jest to w jakimkolwiek stopniu zasługa ministra Vincenta :lol:. Śmiać mi się chce tym bardziej gdy widzę że najpierw twierdzisz że Vincent tnie wydatki a chwilę później sugerujesz że to właśnie jego działana miałby przyczynić się do wzrostu :rotfl:. Jeśli orientujesz się choć trochę w makroekonomi to musisz wiedzieć że taka argumentacja nie trzyma się kupy. A jeśli chodzi o ocenę Vincenta to nie jest złym ministrem, jest kompletnie beznadziejnym ministrem. Chyba najgorszym od 1989.

To OK czy jednak zmieniasz temat? Rozmawialiśmy na temat zasiłku pogrzebowego, a nie o zarobkach. Nie potrafisz wymienić krajów, od których "znacząco nie odbiegamy", więc Cię wyręczę.

Zasiłek ogrzebowy obniżono, by zmniejszyć dziurę budżetową, a nie dlatego, że "w Luksemburgu i Niemczech dostają mniej"

No cóż, szkoda że nie odpowiada Ci moje (przyznaje dość specyficzne) poczucie humoru. A już miałem nadzieję że znalazłem na forum kogoś w stylu Marqa. Pomyliłem się, przepraszam. Jeśli nie zrozumiałeś tego co pisałem wcześniej to napiszę tak: masz rację bardzo dobrze że ścięli zasiłki za schodzących do średniej europejskiej. Mam nadzieję że teraz pójdą krok dalej i wyrównają do średniej europejskiej: renty (a nie tych to raczej nie bo mogłyby wzrosnąć), emerytury (chyba też lepiej nie), zasiłki dla bezrobotnych (no nie wiem)... A może faktycznie lepiej zostać tylko przy zasiłkach za schodzących?

Zasiłek pogrzebowy obniżono, by zmniejszyć dziurę budżetową, a nie dlatego, że "w Luksemburgu i Niemczech dostają mniej".

Dobrze że to wyjaśniłeś. Bo czytając argumentację mogłem sobie pomyśleć że dlatego aby wyrównać do "średniej europejskiej"

Parytety już zostały uchwalone.

No patrz. Z tym akurat zdążyli przed zimą.

Z konktekstu zdania wnioskuję, że ustawa o żłobkach jest przez Ciebie trochę lekceważona. Mogę wiedzieć dlaczego?

No nie wiem jak tam u Ciebie z tym łapaniem kontekstu. Uważam że ustawa o żłobkach jest w chwili obecnej równie ważna jak ustawa o honorowych dawcach krwi czy o gospodarce stawami rybnymi.

Rozumiem, że oczekiwałeś więcej. Każdy ma prawo do własnej oceny "jesiennej ofensywy". Szkoda jednak, że nie zdefiniowali, na czym ta ofensywa będzie polegać. Wtedy mielibyśmy wszystko czarno na białym

Taki duży chłop i dziwię się że jeszcze nie wie że czegoś takiego nie można dostać czarno na białym. Bo wtedy można rozliczyć.

Minęły cztery miesiące od złożenia przez Komorowskiego przysięgi... Tylko cztery...

A od objęcia obowiązków dziewięć. Aż dziewięć. Ciekawe jest też to że w trakcie kampanii rząd twierdził że przecież te ustawy są już gotowe i czekają w biurkach a nie są zgłaszane tylko ze względu na weto.

Siwy_89 16.12.2010 03:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1025617)

Nie, nie dlatego. Dlaczego napisałem wcześniej. A wydatki ciął tak skutecznie że są one znacznie większe niż za rządów PiS (polecam wywiad z p. Gilowską w Rz) a deficyt budżetowy i dług publiczny zaczęły szybować.


W listopadzie 2008 r. rząd przygotował Plan Stabilności i Rozwoju, którego celem było wzmocnienie polskiej gospodarki wobec światowego kryzysu finansowego i stabilizacja systemu bankowego. W ramach planu m.in.:

- przeprowadzono oszczędności w budżecie państwa, dzięki czemu znaleziono dodatkowe 21,1 mld zł (zapisane w nowelizacji budżetu);


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1025617)

Natomiast nie ikrywam że uważam za bardzo zabawną opinię że jest to w jakimkolwiek stopniu zasługa ministra Vincenta :lol:. Śmiać mi się chce tym bardziej gdy widzę że najpierw twierdzisz że Vincent tnie wydatki a chwilę później sugerujesz że to właśnie jego działana miałby przyczynić się do wzrostu :rotfl:.

Gdzie napisałem, że to zasługa Vincenta? Gdzie napisałem, że jego działania przyczyniły się do przejścia suchą stopą przez kryzys? Chyba, że chodzi Ci o fragment argumentacji FT. Niestety, ja dla nich nie piszę.

A tak twoim zdaniem, to jest jakiś ojciec sukcesu zielonej wyspy?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1025617)

[/B]No nie wiem jak tam u Ciebie z tym łapaniem kontekstu. Uważam że ustawa o żłobkach jest w chwili obecnej równie ważna jak ustawa o honorowych dawcach krwi czy o gospodarce stawami rybnymi.

To twoje zdanie. Dla wielu osób 300 tysięcy nowych miejsc w placówkach nie jest bez znaczenia.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1025617)

Dobrze że to wyjaśniłeś. Bo czytając argumentację mogłem sobie pomyśleć że dlatego aby wyrównać do "średniej europejskiej"

No to teraz już wiesz ;-)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1025617)

No patrz. Z tym akurat zdążyli przed zimą.

Nie ma co porównywać ustaw, o których piszę poniżej, do nikomu niepotrzebnej ustawy o parytetach.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1025617)

A od objęcia obowiązków dziewięć. Aż dziewięć. Ciekawe jest też to że w trakcie kampanii rząd twierdził że przecież te ustawy są już gotowe i czekają w biurkach a nie są zgłaszane tylko ze względu na weto.

Wszystkie projekty ustaw trafiły już do Sejmu. Mam na myśli pakiet zdrowotny, powodziowy, pakiet konsolidacji finansów publicznych, pakiet społeczno-cywilizacyjny. I długo wyczekiwany pakiet deregulacyjny. Te też porównasz do stawów rybnych? :)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1025617)
[B]

No cóż, szkoda że nie odpowiada Ci moje (przyznaje dość specyficzne) poczucie humoru. A już miałem nadzieję że znalazłem na forum kogoś w stylu Marqa. Pomyliłem się, przepraszam.

Wybacz, nie jestem Marqiem :-)

emj10 16.12.2010 09:44

Ja też nie jestem Marqiem :D

Zastanawiam się, czy Wy tak na poważnie zastanawiacie się nad tą "ofensywą jesienną", bo dla mnie to od początku był pic na wodę i nie brałem tego na poważnie. Do wyborów nie należy się spodziewać, żeby jakaś większa ustawa przeszła, bo zarówno zdrowotną, jak i reforma finansów publicznych są bardzo kontrowersyjne. Poza tym ja wychodzę z dość przewrotnego założenia, że im mniej ustaw tym lepiej bowiem gro tych ustaw powinna od razu polecieć do kosza, a nie zaśmiecać stronę Dziennika Ustaw niepotrzebnym spamem.

Najciekawszą sprawą jest to, że PiS pracował nad reformą zdrowotną i reformą finansów publicznych ponad 2 lata i nic. PO pracuje już ponad 3 lata nad tymi projektami i prawdopodobnie w następnym roku też nic nie wymyśli. To tylko pokazuje jaki chaos mamy w legislacji od 5 lat. Tak właśnie od 5 lat, bo wielu z nas zapomina, że rząd Belki (wg. mnie najlepszy w dwudziestoleciu) bez problemu wprowadził reformą zdrowotną i częściowo reformę finansów publicznych wg. planu Hausnera.

Ciekawą sprawą jest, że Balicki wtedy forsował przekształcenie szpitali w spółki użyteczności publicznej, a PO i PiS były przeciwko temu. Poza tym PO i PiS zablokowały wtedy mechanizm ponownego zadłużania szpitali przez co po 5 latach sytuacja w służbie zdrowia jest jeszcze gorsza. Ale ta polityka bywa przewrotna :)
Cytat:

Minister zdrowia ocenia, że największym sukcesem rządu Marka Belki było uchwalenie ustawy zdrowotnej. Podkreśla, że dzięki temu udało się przed terminem podpisać umowę na świadczenia medyczne na ten rok.

Marek Balicki zaznaczył, że stało się tak po raz pierwszy od roku 1999.

Podsumowując roczną działalność rządu, minister Balicki przyznał, że ustawa o restrukturyzacji ZOZ-ów jest po części porażką. Przypomniał, że przez działania opozycji, PO i PiS wykreślono z niej nie tylko zapisy o spółkach użyteczności publicznej, ale także mechanizmy przeciwdziałające ponownemu zadłużaniu szpitali.
Gdyby plan Hausnera zrealizowano do końca to nie byłoby problemu np z KRUS-em, czy systemem emerytalnym, a tak przez 5 lat słabych rządów mamy to co mamy.

A takie miał efekty Hausner:
Cytat:

„Myślę, że zostało zrobione trochę powyżej 50%” – powiedział Hausner podczas czwartkowej konferencji prasowej.

Na początku lutego Hausner liczył na realizację planu w 60-70%. Zapowiadał wówczas, że chce zakończenia rozliczenia realizacji programu oszczędnościowego do końca marca, a na początku kwietnia planował przedstawić sprawozdanie w Sejmie.

Natomiast Narodowy Bank Polski (NBP) podał niedawno, że program uporządkowania wydatków publicznych, tzw. planu Hausnera, w części, która została zrealizowana do lutego 2005 roku, pozwoli na zaoszczędzenie w latach 2005-2007 ok. 17 mld zł, czyli ok. 31% planowanej wielkości.

NBP podał też, że według szacunków resortu gospodarki realizacja planu wyniosła do lutego br. 44%, a różnica wynikała m.in. z rozliczenia kosztów likwidacji tzw. „starego portfela” emerytalnego.
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Haus...0-1271035.html

Łącznie PiS dostał ok. 30 mld zł rezerwy w roku 2006. Co z tym zrobił to wszyscy wiemy :)


PS. Pewnie mało kogo to interesuje, ale do czerwca odejdzie 10% urzędników z administracji rządowej. Ciekawe, czy Vincent będzie pomagał w przyjmowaniu rozliczeń podatkowych i zatrudni się w którymś Urzędzie Skarbowym na pół etatu?
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/469735,zwolnienia_w_administracji_lawina_pozwow_za sypie_urzedy.html

Siwy_89 16.12.2010 13:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1025635)

PS. Pewnie mało kogo to interesuje, ale do czerwca odejdzie 10% urzędników z administracji rządowej. Ciekawe, czy Vincent będzie pomagał w przyjmowaniu rozliczeń podatkowych i zatrudni się w którymś Urzędzie Skarbowym na pół etatu?
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/469735,zwolnienia_w_administracji_lawina_pozwow_za sypie_urzedy.html

Ustawa, o której wspominasz, jest częścią pakietu konsolidacji finansów publicznych. Piszę o nim powyżej :-)

Zgodnie z wprowadzonymi przez Sejm poprawkami ustawa wejdzie w życie 1 lutego 2011 r., a nie - jak zakładał wcześniej projekt rządowy - 1 stycznia 2011 r. Ponadto Sejm dodał do ustawy przepis, zgodnie z którym "racjonalizacja" zatrudnienia nie obejmie policji, Straży Granicznej i Państwowej Straży Pożarnej.

emj10 16.12.2010 14:04

Mnie akurat ta ustawa nie cieszy za bardzo, bo już widzę jakie czystki się zaczynają w US...

Gwiaździsty 16.12.2010 14:25

Jak można się domyślać w tych 10 % znajdą się Ci co do tej pory nie zauważyli, kto rządzi i kogo się nie rusza w czynnościach skarbowych.

Q13SON 16.12.2010 23:05

Przepraszam za zmianę wątku, ale:
Pieprz**e ocieplenie klimatu!!!
Wstępuje do Zielonych!

AYALA 17.12.2010 10:17

kolejna pijana małpa w sejmie
http://tvp.info/informacje/polska/do...lczyne/3590420


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:46.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl