Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

El'kabat 04.12.2011 01:54

Zamknijcie w cholere ten temat ,bo ile mozna o tym patałachu dyskutować.

Nie wiem co ten człowiek robil z druzyna,jezeli w C+ dowiaduje sie ,ze taktyki to oni praktycznie w ogole nie trenowali,a same gierki.
Całe szczescie ze Boguś wyjebał go jak najszybciej.
Skupmy sie na Kazku i ewentualnie nastepcy,a o przeszłosci nie ma co gadac

milosz 04.12.2011 01:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1198614)

(mistrzostwo pomijam bo jak zostało powiedziane wszyscy stwierdzili że mają je w dupie i tylko dlatego je zdobyliśmy)...

A Ja zaś mam głęboko gdzieś takie netowe durnoty jak ta powyżej :-P.

MP zdobyliśmy zasłużenie wyrywając je innym w bardzo wyrównanej lidze, co jest jeszcze większym sukcesem min. Maaskanta i wszystkich którzy sie w Wiśle do tego przyczynili (w tym Stana). Mistrzostwo Polski "darowane", taa ... w d...ch się niektórym poprzewracało, w tej złotej erze Cupiała w Wiśle.

Złote myśli naszych netowych frustratów, jak Wisła wygrywa, to dzięki fartowi, sędziom, a jak zdobywa MP to dlatego że inni je nam dali w prezencie, co za żenada.

Otóż powiedzmy sobie jasno, nikt nam niczego nie dał, a MP chce być każdy, a to że jest ono Nasze to realny sukces konkretnych ludzi i Ja im za to jestem wdzięczny.

Marszałek 04.12.2011 09:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez El'kabat (Post 1198628)

Całe szczescie ze Boguś wyjebał go jak najszybciej.

Szybko czy za ciut późno go wywalił, to bezlitośnie pokaże dalsza część sezonu.

Ciekawe jest w sumie to, że nie wierzono iż Maaskant wyprowadzi zespół z dołka i go wywalono. A takie nadzieje pokłada się w Moskalu. Niezłe mieli miemaniu o zdolnościach trenerskich Roberta:)

Coś musiało być na rzeczy, bo przecież Wisła teraz gra tak jakby była innym zespołem.

JrQ- 04.12.2011 09:38

Ja tam się nie zgodzę, owszem wyglądaliśmy lepiej ostatnio, bo graliśmy z zespołami, które próbowały grać. Nawet z Twente czy z Fulham jakoś wyglądaliśmy, z Odense i Śląskiem było podobnie, czy wcześniej z Lechem. Mecz z Cracovią również nie był tragiczny pod względem jakości gry, zabrakło skuteczności. Z Podbeskidziem była padaka, zgadzam się, jednak niektórych to bardzo dziwi, a przecież gorsze mecze zdarzały nam się w ostatnich latach... nawet sporo ich było.

Co do nadziei pokładanej w Moskalu to Marszałku muszę Cię zmartwić, po prostu klub nikogo nie przygotował na następcę, a że Cupiał musiał wy.......ić trenera, to został Moskal. Taki spontan :lol:

I jeszcze co do Kazia, niech się zarząd zdeklaruje, czy on zostaje czy nie. Bo jak mają go zwolnić niby po sezonie, to nie wyobrażam sobie takiej polityki, która miała być długofalowa...

Pablo84 04.12.2011 10:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez El'kabat (Post 1198628)
Zamknijcie w cholere ten temat ,bo ile mozna o tym patałachu dyskutować.

Nie wiem co ten człowiek robil z druzyna,jezeli w C+ dowiaduje sie ,ze taktyki to oni praktycznie w ogole nie trenowali,a same gierki.
Całe szczescie ze Boguś wyjebał go jak najszybciej.
Skupmy sie na Kazku i ewentualnie nastepcy,a o przeszłosci nie ma co gadac

Czytając takie posty, nie wiem czy się śmiać czy płakać.Wybiorę tą pierwszą opcję, bo ponoć śmiech wydłuża życię.

milosz 04.12.2011 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1198640)
Coś musiało być na rzeczy, bo przecież Wisła teraz gra tak jakby była innym zespołem.

Taa, zwłaszcza w meczu z Górnikiem Zabrze.
Tak trudno zauważyć że K. Moskal nic nie zmienił w ustawieniu drużyny i nadal personalnie stawiał na Jaliensa i Lamey'a.

Efekt lepszej gry ze Śląskiem niż z Górnikiem to powrót chęci do gry, ot większa agresja w grze, pressing, motywacja bo pojawił się Małecki, bo wraca Melikson (i Garguła chce się pokazać). Ot mechanizm …nowej miotły. Jednak to może zadziałać tylko w kilku spotkaniach i …może o to chodziło.

Jednak nowa jakość to może wiosną i może z innym trenerem.

Karamazow 04.12.2011 12:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1198614)

Ja wątpliwości nie mam - w końcu udało nam się awansować do grupy w LE(mistrzostwo pomijam bo jak zostało powiedziane wszyscy stwierdzili że mają je w dupie i tylko dlatego je zdobyliśmy)...może nie jest to wielki wyczyn ale patrząc na to co było , to jest dopiero drugi w historii a LE ma już swoje lata

Mamy w kwestii Maaskanta podobne zdanie. Trzeba też pamiętać, że Robert przejął drużynę w dość trudnym momencie po wielkiej przebudowie i wpier dolu w pucharach a jednak potrafił ogarnąć naszą drużynę.

moce 04.12.2011 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karamazow (Post 1198677)
Mamy w kwestii Maaskanta podobne zdanie. Trzeba też pamiętać, że Robert przejął drużynę w dość trudnym momencie po wielkiej przebudowie i wpier dolu w pucharach a jednak potrafił ogarnąć naszą drużynę.

Pewnie dal rade wyratowal nas z zapasci a z biegiem czasu nasza gra za Roberta wygladala coraz lepiej i napawala coraz wiekszym optymizmem

tedyy 04.12.2011 13:41

oj tam w czasie roku dopracowaliśmy za p. Maskanta stałe fragmenty (zwłaszcza w obronie) nie mówiąc o schcemacie kontrataku - piłka do Meleksa i niech goni w pole karne przeciwnika. Gdy brakło jego i Małego nasz kontratak przestał istnieć/.

zgrybus 04.12.2011 14:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tedyy (Post 1198694)
oj tam w czasie roku dopracowaliśmy za p. Maskanta stałe fragmenty (zwłaszcza w obronie) nie mówiąc o schcemacie kontrataku - piłka do Meleksa i niech goni w pole karne przeciwnika. Gdy brakło jego i Małego nasz kontratak przestał istnieć/.

Tak , stałe fragmenty . Chyba jak zostawić przeciwnikowi tylko 2 metry wolnego miejsca. Kontra na Meleksa , to żaden schemat. Nie wiem czemu tak dużo osób płacze za Maaskantem , ale to już ich/wasza sprawa.:)

FraMat 04.12.2011 15:02

Kolejnym, bezmyślnie powtarzanym na tym forum sloganem jest gadka, że Moskal zmienił treningi i uczy piłkarzy czegoś nowego (w domyśle: Maaskant to był błazen, ktory nie potrafił niczego wpoic druzynie).
Polecam wywiad z Patrykiem:
http://wislalive.pl/news/patryk_male...im_zyciem-102/
Cytat:

Jeśli chodzi o treningi, to czy coś się zmieniło? Widzisz jakąś różnicę pomiędzy Maaskantem a Moskalem?

Nie. Z tego co zauważyłem, to trener Moskal dużo zostawił po trenerze Maaskancie. Treningi są podobne. Wydaję mi się, że jak obecny trener przepracuje z nami pewien okres czasu, to wtedy będziemy mogli zobaczyć czy ma własny warsztat, czy będzie podtrzymywał warsztat trenera Maaskanta.


Jeśli tak, to po co było zwalniać Roberta?
Zwyczajna zagrywka obrazonego chłopca (mowa o Cupiale), bo w okresie kilku spotkań drużyna przechodziła kryzys i przegrała pechowo z Cracovią, będąc zdecydowanie lepszym zespołem, ale bez kilku czołowych graczy.
Emocje rzadzą w Wisle.
Zal.pl

Martinus 04.12.2011 15:28

Framat, ale to jest przecież oczywiste, problem polega na tym, że osoby które Maaskanta obarczały całym złem tego świata i tak tego nie zrozumieją.Dla nich Kaziu odmienił zespół (w domyśle Maaskant by tego nie zrobił) i koniec...

zgrybus 04.12.2011 15:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Martinus (Post 1198714)
Framat, ale to jest przecież oczywiste, problem polega na tym, że osoby które Maaskanta obarczały całym złem tego świata i tak tego nie zrozumieją.Dla nich Kaziu odmienił zespół (w domyśle Maaskant by tego nie zrobił) i koniec...

powiem tyle . Wisła może nie zmieniła nic na treningach , ale zmieniła się gra. Widać teraz po zawodnikach chęć gry , dla mnie jest to najważniejsze. Za Maaskanta nie było takiego poświecenia. Tyle , przez cały rok w jakim Maasakant był w Wiśle , nasza kochana drużyna ani razu nie zagrała takiego spotkania jak ze Śląskiem. I proszę was nie mówcie mi o Litexach czy Apoelu , czy nawet Lechu . W pierwszych dwóch przypadkach była defensywa i kontra . Zaś na Śląsku my utrzymywaliśmy się przy piłce i nie rozgrywaliśmy jej między obrońcami lecz także na połowie rywala. Może nie widać jakiejś wielkiej różnicy , ale widać różnicy w grze zawodników oddają po prostu teraz więcej serca grze.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1198709)
ale bez kilku czołowych graczy.l

Moskal także nie miał tych czołowych graczy . :)

Glova91 04.12.2011 15:42

Czekaj mowil jednak, ze treningi sie roznia....mowil ze jest wiekszy nacisk na taktyke i stale fregmenty gry, ktorych Maaskant w ogole nie trenowal.

Blaszczu16 04.12.2011 16:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zgrybus (Post 1198715)
powiem tyle . Wisła może nie zmieniła nic na treningach , ale zmieniła się gra. Widać teraz po zawodnikach chęć gry , dla mnie jest to najważniejsze. Za Maaskanta nie było takiego poświecenia. Tyle , przez cały rok w jakim Maasakant był w Wiśle , nasza kochana drużyna ani razu nie zagrała takiego spotkania jak ze Śląskiem. I proszę was nie mówcie mi o Litexach czy Apoelu , czy nawet Lechu . W pierwszych dwóch przypadkach była defensywa i kontra . Zaś na Śląsku my utrzymywaliśmy się przy piłce i nie rozgrywaliśmy jej między obrońcami lecz także na połowie rywala. Może nie widać jakiejś wielkiej różnicy , ale widać różnicy w grze zawodników oddają po prostu teraz więcej serca grze.



Moskal także nie miał tych czołowych graczy . :)

Najpierw naucz się pisać, a potem bierz się za mówienie. Jesteś strasznym ignorantem. Wisła w meczu z Lechem broniła się tylko na początku pierwszej połowy, potem to my graliśmy w piłkę. Nie było takiego meczu w erze Maaskanta podobnego do tego ze Śląskiem? W prawie każdym meczu w ekstraklasie to my dominujemy na boisku i atakujemy. W ostatnich meczach Maaskanta pech chciał, że nasi piłkarze byli strasznie nieskuteczni i przy kiepskiej obronie gubiliśmy punkty.

qchar90 04.12.2011 16:21

przeciez z Odense kazdy ich staly fragment to bylo zagrozenie naszej bramki
gdyby mieli lepiej ustawione celowniki to roznie mogl sie mecz skonczyc
jednak nie tylko Maaskant cos widzial w Lameyu
Moskal stawia na niego,
ciekawe czemu Marko nie gra, jeden slabszy mecz o wszystkim by decydowal,,,?

zgrybus 04.12.2011 18:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1198721)
W prawie każdym meczu w ekstraklasie to my dominujemy na boisku i atakujemy. W ostatnich meczach Maaskanta pech chciał, że nasi piłkarze byli strasznie nieskuteczni i przy kiepskiej obronie gubiliśmy punkty.

Nie wiem gdzie ty widziałeś tą "dominację" Wisły w meczach za czasów Maasakanta. Chyba że dzielisz dominacje na podaj Jaliens do Chaveza i tak sobie poklepiemy 10 podań. A akcja co 25-35 minut.:)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1198721)
Wisła w meczu z Lechem broniła się tylko na początku pierwszej połowy, potem to my graliśmy w piłkę.

Fakt nie dopisałem tego że grała Wisła w piłkę , ale jak zauważyliśmy dzięki czemu? Dzięki rozmontowanej obronie Lecha , tyle.

wolfy 04.12.2011 19:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1198739)
Jeśli szukacie powodów różnicy pomiędzy grą za Maaskanta i Moskala - > 2 tygodnie przerwy na kadrę. ...i odpoczynek.

Plus powrót Małeckiego, bo taki walczak był nam potrzebny.

Bartii 04.12.2011 20:57

bylem i jestem nadal zwolennikiem Maskanta, ale moze to i dobrze sie stało ze został zwolniony (patrzac na wyniki). Maaskant stworzył zespoł i taktykę, oraz jakoś gry, ale brakowało "kropki nad i". Moskal dodał tą kropkę i teraz gra Wisły wygląda dobrze. Innym słowy Maskant sworzył diament a Moskal go oszlifował. Prawde pokaze ostatni mecz z Twnte, czy to prawda :)

No i pomogły kosmetyczne zmiany w obronie, jest nieco spokojniejsza oraz to ze nie cofamy tak szybko po zdobyciu pierwszej bramki..

tedyy 04.12.2011 20:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zgrybus (Post 1198708)
Tak , stałe fragmenty . Chyba jak zostawić przeciwnikowi tylko 2 metry wolnego miejsca. Kontra na Meleksa , to żaden schemat. Nie wiem czemu tak dużo osób płacze za Maaskantem , ale to już ich/wasza sprawa.:)


oj ktoś nie wyczuł ironii
:rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::P:P:P:P :P:P:P

Dariook 04.12.2011 22:14

No to chyba zwolennicy Roberta powinni być zadowoleni. Znów było widać jego rękę :)

willow 04.12.2011 23:01

"Kazimierz Moskal dba o to, aby zawodnicy poprawili swoją grę przy stałych fragmentach, po których tracili sporo bramek. „Mogę powiedzieć, że pierwszy raz ćwiczymy stałe fragmenty gry, strzeliliśmy bramkę po stałym fragmencie, także widać efekty. Szczerze mówiąc, Widzew był dobrze przygotowany, wiedział co gramy, ale na następny mecz trener przygotuje inne rozwiązanie, abyśmy zaskoczyli Polonię w takich sytuacjach” – podkreślił pomocnik.

„Trener chce, aby stałe fragmenty gry doprowadzić do automatyzmu. Nie wiem, czy tego brakowało, ale myślę, że to jest ważne w piłce, aby piłkarz wiedział gdzie się ma ustawić, żebym wiedział, że jak podaję, to ktoś to podanie otrzyma. Są to rzeczy, których nam brakowało za trenera Maaskanta” – zakończył Tomas Jirsak.

Z dedykacją dla FraMata i wolfyego

martin_6 04.12.2011 23:12

To dobrze, że trenują stałe fragmenty, ale nikt mi nie wmówi, że sytuacja, po której padła bramka była wyćwiczona.

willow 04.12.2011 23:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_6 (Post 1198876)
To dobrze, że trenują stałe fragmenty, ale nikt mi nie wmówi, że sytuacja, po której padła bramka była wyćwiczona.

Jasne.
Lepiej w ogóle nie ćwiczyć.

Orson 04.12.2011 23:16

martin_6
zgadzam się z Tobą ale już sama wrzutka w pole karne sprokurowała tą sytuacje, za Maaskanta było krótkie rozegranie i w 90% strata piłki

silver03 04.12.2011 23:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1198869)
"Kazimierz Moskal dba o to, aby zawodnicy poprawili swoją grę przy stałych fragmentach, po których tracili sporo bramek. „Mogę powiedzieć, że pierwszy raz ćwiczymy stałe fragmenty gry, strzeliliśmy bramkę po stałym fragmencie, także widać efekty. Szczerze mówiąc, Widzew był dobrze przygotowany, wiedział co gramy, ale na następny mecz trener przygotuje inne rozwiązanie, abyśmy zaskoczyli Polonię w takich sytuacjach” – podkreślił pomocnik.

„Trener chce, aby stałe fragmenty gry doprowadzić do automatyzmu. Nie wiem, czy tego brakowało, ale myślę, że to jest ważne w piłce, aby piłkarz wiedział gdzie się ma ustawić, żebym wiedział, że jak podaję, to ktoś to podanie otrzyma. Są to rzeczy, których nam brakowało za trenera Maaskanta” – zakończył Tomas Jirsak.

Z dedykacją dla FraMata i wolfyego

To by się zgadzało. Maaskant nie był złym trenerem, ale w czasie niektórych meczy można było odnieść wrażenie, ze zawodnicy nie bardzo wiedzą jak zagrać przez co panował ogólny chaos.

1q2 05.12.2011 00:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1198869)
"Kazimierz Moskal dba o to, aby zawodnicy poprawili swoją grę przy stałych fragmentach, po których tracili sporo bramek. „Mogę powiedzieć, że pierwszy raz ćwiczymy stałe fragmenty gry, strzeliliśmy bramkę po stałym fragmencie, także widać efekty. Szczerze mówiąc, Widzew był dobrze przygotowany, wiedział co gramy, ale na następny mecz trener przygotuje inne rozwiązanie, abyśmy zaskoczyli Polonię w takich sytuacjach” – podkreślił pomocnik.

„Trener chce, aby stałe fragmenty gry doprowadzić do automatyzmu. Nie wiem, czy tego brakowało, ale myślę, że to jest ważne w piłce, aby piłkarz wiedział gdzie się ma ustawić, żebym wiedział, że jak podaję, to ktoś to podanie otrzyma. Są to rzeczy, których nam brakowało za trenera Maaskanta” – zakończył Tomas Jirsak.

Z dedykacją dla FraMata i wolfyego

Dla mnie to jest takie .......enie , zresztą czego oczekiwać po kolesiu który uważał że zagraliśmy świetnie we Wrocławiu, w ubiegłej rundzie.
Dokładnie mi to przypomina te teksty na zgrupowaniu na początku 2007 roku gdzie bodajże Baszczu zachwycał się treningami i atmosferą(w sensie - za Petrescu to była kicha a teraz to rewelacja).
Skończyło się tym że nie byli w stanie wygrać jednego meczu.
Niech Sobol, nawet Mały, może Melikson, Pareiko, Chavez - powiedzą że niczego(a przynajmniej stałych fragmentów) się nie trenowało przy Maaskancie- wtedy uwierzę.A Jirsak niech zacznie grać bo jedyne czego się tu nauczył to języka polskiego.

Manson33 05.12.2011 00:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bartii (Post 1198792)
bylem i jestem nadal zwolennikiem Maskanta... Maaskant stworzył zespoł i taktykę, oraz jakoś gry

On miał dać jakość bo podobno "jakoś" to takie polskie ...

willow 05.12.2011 10:03

Wiem, że ten wywiad jest już na forum, ale wg. mnie bardziej pasuje do wątku o naszym byłym trenerze:

http://www.przegladsportowy.pl/Pilka...761,1,727.html

Moja interpretacja słów Ilieva jest jasna: ewidentnie kamyczek wrzucony do ogródka Roberta. Nie siedzę w wiślackiej szatni, niemniej coraz bliżej jestem przekonania, że tam musiał być jakiś konflikt między zawodnikami a trenerem.
A skoro tak, to teza, iż zawodnicy grali przeciwko Maaskantowi, wcale nie wydaję się ocierać o s-f...
Oczywiście, to tylko moje domysły i mogę się mylić, ale nikt mi nie wmówi, że nie ma czegoś na rzeczy...

westersyl 05.12.2011 10:23

Cytat:

Moja interpretacja słów Ilieva jest jasna: ewidentnie kamyczek wrzucony do ogródka Roberta
Nie nazwałbym tego kamyczkiem tylko głazem.
Jest ewidentnie grupa zawodników która daję do zrozumienia że zwolnienie Roberta to dobra decyzja.
Sam popierałem Roberta ale chłop za dużo rzeczy robił pod publiczkę, chociażby najazdy na Lameya pod wpływem niechęci kibiców do tego zawodnika.
Tak się nie robi.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:56.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl