Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   TS Wisła byłym właścicielem Wisły Kraków S.A. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9691)

bkl1988 14.07.2018 19:47

Tylko dziwne, że Ekstraklasa z Krakowem się dogadala a Wisła musiała się zgodzić wiec wątpię by pani prezes prowadziła rozmowy z ekstraklasa ale z tego co mówił ktoś blisko Wisły ze pani prezes była w Tychach

czaro 14.07.2018 21:47

Jeżeli mnie pamięć nie zawodzi to było tak: w dniu posiedzenia Komisji Budżetowej podano informację, że Zarząd był na rozmowach z Majchrowskim. Później, że Majchrowski jest w Wiedniu. A pod koniec tygodnia Miga napisał, że p. Sarapata była w czasie posiedzenia Komisji poza Krakowem, gdzie dogadywała stadion. A jak było - nie wiem.

Natomiast ta Komisja to była szopka, a nie miejsce poważnych rozmów i nic się nie stało, że poszedł tam tylko dyr. Gołda.

I naprawdę, zostawmy już te pensje. Po pierwsze, one nie są tak wysokie, aby rozpatrywać je w kategorii skandalu. One przede wszystkim nie wynoszą 30 tys. miesięcznie. Po drugie, będą chcieli obniżyć wysokość wynagrodzeń, to obniżą (albo wymusi to TS). Byłby to ładny gest i mądry ruch, bo kibice robią właśnie zbiórki na klub, ale raczej tylko gest. Wisły to nie uratuje. Po trzecie, Zarząd popełnił ostatnio sporo błędów i naprawdę jest o czym pisać, nie trzeba się awanturować, ile kto ma w portfelu, skoro nie ukradł.

kacpaw91 14.07.2018 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1509250)
Jeżeli mnie pamięć nie zawodzi to było tak: w dniu posiedzenia Komisji Budżetowej podano informację, że Zarząd był na rozmowach z Majchrowskim. Później, że Majchrowski jest w Wiedniu. A pod koniec tygodnia Miga napisał, że p. Sarapata była w czasie posiedzenia Komisji poza Krakowem, gdzie dogadywała stadion. A jak było - nie wiem.

Natomiast ta Komisja to była szopka, a nie miejsce poważnych rozmów i nic się nie stało, że poszedł tam tylko dyr. Gołda.

I naprawdę, zostawmy już te pensje. Po pierwsze, one nie są tak wysokie, aby rozpatrywać je w kategorii skandalu. One przede wszystkim nie wynoszą 30 tys. miesięcznie. Po drugie, będą chcieli obniżyć wysokość wynagrodzeń, to obniżą (albo wymusi to TS). Byłby to ładny gest i mądry ruch, bo kibice robią właśnie zbiórki na klub, ale raczej tylko gest. Wisły to nie uratuje. Po trzecie, Zarząd popełnił ostatnio sporo błędów i naprawdę jest o czym pisać, nie trzeba się awanturować, ile kto ma w portfelu, skoro nie ukradł.

Jesteście pewni tych 30k miesięcznie? Ostatnio gdzieś padło, że tam też była pensja Junco. Ciekaw jestem ile on zarabiał. Na pewno nie były to groszowe kwestie...

czaro 14.07.2018 23:57

Nie, nie jesteśmy - dlatego napisałem, że nie wynoszą. Również z tego powodu, że w tej łącznej sumie był też Junco.

Jak rozumiem, tak samo myślimy i nie doczytałeś.

MaLk 15.07.2018 00:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91
Jesteście pewni tych 30k miesięcznie? Ostatnio gdzieś padło, że tam też była pensja Junco. Ciekaw jestem ile on zarabiał. Na pewno nie były to groszowe kwestie...

Bo wicie rozumicie, interpretowanie przekazów z klubu jest taką zabawną grą w kodowanie i dekodowanie słów.


No więc czasem jest tak, że dziennikarz zada pytanie czy to prawda, że zarobki zarządu były naprawdę aż tak wysokie jak wynika ze sprawozdania, że te słynne prawie 730 kafli na rok, wliczając koszty delegacji, wyjazdów itp. Zarząd wtedy odpowiada, że podane kwoty nie odpowiadają rzeczywistości.
Normalny człowiek interpretuje to wtedy tak, że nie, nie było to aż tyle, w sprawozdaniu pewnie się rąbnęli albo napisali nieprawdę. Też się wtedy na to złapałem, przeczytałem odpowiedź bez kontekstu pytania. Potem przeczytałem uważnie pytanie, na które udzielona została odpowiedź.
Otóż z punktu widzenia zadanego pytania, podane w pytaniu kwoty istotnie nie odpowiadają rzeczywistości, co wcale nie oznacza, że kwoty podane w sprawozdaniu tej rzeczywistości nie odpowiadają. Po prostu w tym punkcie sprawozdania, zgodnie z zasadami rachunkowości podaje się tylko wynagrodzenie należne i wypłacone zarządowi, absolutnie bez ryczałtów, delegacji itp. kosztów, a nawet bez niektórych rodzajów wynagrodzenia (np. bez wynagrodzenia za prace badawczo-rozwojowe).
No więc mucha nie siada, odpowiedź zarządu jest formalnie prawdziwa, kwoty z pytania nie odpowiadają rzeczywistości, co wcale nie oznacza, że kwoty podane w sprawozdaniu są nieprawdziwe. Ale przekaz poszedł, lud się uspokoił...


Teraz tak. Z artykułu dziennikarza innego wynika, że podana kwota łączna nie obejmuje tylko wynagrodzenia Sarapaty i Dukata, ale także wynagrodzenie dyrektora Junco. To jest wiadomość przetworzona.

Pytanie jaka była wiadomość źródłowa, którą dostał? Czy była tam mowa o wynagrodzeniu dyrektora Junco, wynagrodzeniu pana Junco, wynagrodzeniu Junco także jako dyrektora...? Odpowiedź brzmi - cholera wie. Teoretycznie, zgodnie z zasadami rachunkowości, powinny się tam znaleźć tylko wynagrodzenia osób wchodzących w skład zarządu, czyli i owszem, Junco za te kilkanaście dni stycznia 2017, kiedy był w zarządzie, ewentualnie jego odprawa i tyle jego obecności, potem wszedł na jego miejsce Dukat. Jeśli chodzi o byłych członków zarządu, jakim Junco stał się po wyjściu z zarządu, to w tym miejscu sprawozdania podaje się tylko zobowiązania i świadczenia okołoemerytalne. Czyli żadne wynagrodzenie dyrektora Junco jako dyrektora niepełniącego funkcji w zarządzie znaleźć się tam nie powinno. Więc ile w tej wiadomości jest tego, co sam sobie wyinterpretował dziennikarz, ile tego, co przekazał klub, a wreszcie ile prawdy materialnej (a nie tylko formalnej), tego nie wiemy.


Wiemy to, co powinno się znaleźć w nocie dotyczącej wynagrodzenia zarządu i co się w niej znalazło. Oraz to, że te słynne 30 tys. zł to kwota brutto, średniomiesięczna, przeciętnie przypadająca na członka zarządu, czyli wielkość statystyczna, która na miesięczną pensję konkretnej osoby zapewne się nie przekłada, ale łącznie daje taką a nie inną kwotę roczną.



Możemy się bawić z zarządem w kotka i myszkę. Problem polega na tym, że ja, mimo iż długo zarządu tutaj broniłem (do teraz zresztą uważam, że w sezonie 16/17 zrobili kawał doskonałej roboty), od zawsze patrzę na przekazy z klubu jak na prawniczą erystykę, do której trzeba stosować specjalne kryteria interpretacyjne, a ostatnio to już z założenia szukam drugiego dna...



W sumie, napiszę to po raz kolejny, żałuję, że wywołałem temat wynagrodzeń, bo ma wymiar głównie PR-owy, podczas gdy prawdziwy problem sytuacji finansowej klubu jest o wiele poważniejszy.

bódyń 15.07.2018 07:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1509178)
Ja nie jestem członkiem SKWK a nie popierałem. Ty popierałeś?

Nie do konca.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1509183)
Zacznij się udzielać, przyjdź czasem na jakieś spotkanie (tak, chodzą na nie nie tylko zrzeszeni w stowarzyszeniu), a nie ....... o jakiś ankietach/głosowaniach... Może mają ankiety na fb robić, żeby każdy internetowy krzykacz miał możliwość głosu?

To jak bez ankity/glosowania to jak wiedzieli, ze wieksosc kibicow jest przeciw?? Bo ci z ktorymi sie kontaktowali? To ile ich bylo w procentach? I najwazniejsze kto jest w tym kontekscie rozumiany jako "kibic Wisly"

Sprawa zawalonai tyle. Jak zarzad bierze pod uwage zdanie SKWK to mogl sie ich zapytac przed a nie po zastrudnieniu. W su(r)mie to moze najwazniejsze nie jest ale PR to ostatnio zalatwiamy sobie slaby

bkl1988 15.07.2018 08:09

SKWK nich zajmie się kibicowaniem a nie rzadeniem, chcą rządzi niechyba dają kasę no oplaty

master17 15.07.2018 13:38

SKWK ruszyło się dopiero w tej sprawie, bo podniosły się głosy na ten temat. Formalnie jeśli chodzi o sprawy klub - SKWK, Ci drudzy nie istnieją, a dlaczego chyba nie muszę tłumaczyć.

krzaq12 15.07.2018 20:10

Bardzo ciekawi mnie to jak po tym wszystkim (afera stadionowa) zachowa się zarząd. Można mówić, że mieli to pod kontrolą lub nie, bez względu na wszystko stracili spore poparcie wiślackiego społeczeństwa.
Nie mówię już o Dukacie, bo on za te swoje wyjazdy wakacyjne w takim czasie (każdy ma prawo do odpoczynku) powinien być wywalony na zbity pysk. Rzekomo rozmawiał z miastem, cały czas podkreślano że mamy dobre stosunki z nimi, traktujemy się po partnersku a tu taki zonk!!!

Osobiście uważam, że na takim chorym układzie Sarapata-Dukat, najbardziej cierpi ta pierwsza. To wygląda jakby próbowała wszystko ogarniać dodatkowo za Damiana, który jest tam tylko od parady.

Z drugiej strony, czy nie powinno się rozważyć powołania nowego zarządu. Wiem, że to i tak będą dla wielu Ci sami ludzie, ludzie TS-u. Słyszałem jednak wiele pozytywnych opinii np. o Gołdzie. Osobiście uważam, że jakaś zmiana byłaby dobra.

Kolejna kwestia nad którą się zastanawiam. Czy ludzie w klubie rzeczywiście mają świadomość że potrzebujemy inwestora/współwłaściciela na już i że sytuacja w której się znajdujemy nie pozwala nam już dłużej czekać. Trzeba jak najszybciej kogoś znaleźć. Tym bardziej że żyjemy w mieście które nigdy nam nie pomoże, prędzej wbije gwóźdź do trumny. Akcje kibicowskie są bardzo zacne i piękne, ale na dłuższą metę nie wystarczą.
Kiedyś Sarapata mówiła, że wokół klubu kręci się mnóstwo potencjalnych inwestorów którym zależy na kupnie klubu ale jeszcze bardziej na atrakcyjnych działkach i trzeba Wisłę uchronić przed takimi osobami. Piękna postawa i godna poparcia, ale czy nie myślimy zbyt życzeniowo. Przecież nikt tu nie przyjdzie i nie wpompuje własnych pieniędzy bo tak jak Cupiał od dziecka kibicował temu klubowi, tym bardziej jeśli jest to opcja zagraniczna. Naturalne jest że będzie chciał robić tu interesy, a klub będzie mu służył jako nośnik informacji i reklamy.

bkl1988 15.07.2018 20:13

Widział bym duet Targosz z Golda obaj mają jakieś pojęcie

Merkury 15.07.2018 20:55

Ja bym do tego dodał, że wisi nad nami dodatkowy bat w postaci płatności za stadion przed dniem meczowym. Mało prawdopodobne, że klub ma na to środki, akcja kibiców dotycząca pomocy finansowej musiałaby trwać cały sezon i to nie wiem czy wystarczy biorąc pod uwagę inne wierzytelności do spłaty. Niestety ale nasz wynik finansowy w tym momencie w 100% uzależniony jest od kwestii sportowych bo jak widać na horyzoncie brak jest inwestora, czy nowego właściciela. Poziom sportowy drużyny względem ubiegłego sezonu znacząco się obniżył, brak awansu do górnej 8-ki to dla nas katastrofa w związku z zaległościami za stadion.

kacpaw91 15.07.2018 21:38

Emisja nowych akcji i możliwość nabycia ich przez kibiców. Nie jestem milionerem, ale jestem zainteresowany. Na dywidendę czy wzrost wartości akcji jakoś nie liczę, ale chciałbym się.czuć współwłaścicielem jak pewnie kilkadziesiąt tysięcy innych kibiców Wisły.

Inna opcja z rynku kapitałowego - emisja obligacji i możliwość ich nabycia przez kibiców. Lepiej pożyczać tanio od swoich niż drogo od banków czy parabanków albo jeszcze gorzej wisieć i płacić odsetki ustawowe.

MaLk 15.07.2018 22:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1509320)
Emisja nowych akcji i możliwość nabycia ich przez kibiców. Nie jestem milionerem, ale jestem zainteresowany. Na dywidendę czy wzrost wartości akcji jakoś nie liczę, ale chciałbym się.czuć współwłaścicielem jak pewnie kilkadziesiąt tysięcy innych kibiców Wisły.

Inna opcja z rynku kapitałowego - emisja obligacji i możliwość ich nabycia przez kibiców. Lepiej pożyczać tanio od swoich niż drogo od banków czy parabanków albo jeszcze gorzej wisieć i płacić odsetki ustawowe.

Obydwie opcje bardzo ciekawe, ale niestety stosunkowo drogie i pracochłonne. Żeby miały sens, musiałyby być plasowane publicznie, a więc wpadlibyśmy dodatkowo w objęcia KNF...

W sumie, jeśli zarząd na serio poszedłby w tę stronę, to jako kibic mógłbym w sumie za darmo pomóc przy tego typu przedsięwzięciu ;)

kacpaw91 15.07.2018 22:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1509323)
Obydwie opcje bardzo ciekawe, ale niestety stosunkowo drogie i pracochłonne. Żeby miały sens, musiałyby być plasowane publicznie, a więc wpadlibyśmy dodatkowo w objęcia KNF...

W sumie, jeśli zarząd na serio poszedłby w tę stronę, to jako kibic mógłbym w sumie za darmo pomóc przy tego typu przedsięwzięciu ;)

Ja bym na miejscu TS zbadał czy jest zainteresowanie. Napalamy się na Paula Bragiela, ale nic nie mówimy o alternatywie w postaci rozproszonego akcjonariatu. Nie mówimy też o osobach, które w przeszłości rzekomo były zainteresowane Wisłą - Włodarski czy Wojciechowski.

Czy przedsiębiorcy, dla których Wisła jest ważna jak Krzysztof Targosz nie byliby zainteresowani taką opcją? Może Boguslaw Cupiał jako osoba prywatna też dałby się skusić na jakiś mniejszościowy pakiet? A może inwestor większościowy jakby odeszły długotrwałe negocjacje z TS też by był zainteresowany? Nie wiem, ale też nie widzę aby ktoś tę opcję analizował.

Oferta nie musi być publiczna. Chociaż możemy jak Ruch być notowani na New Connect a to ułatwi nabycie akcji i KNF będzie nadzorował. Może też być opcja, że kibice powołują spółkę, która obejmuje akcje klubu...

czaro 15.07.2018 22:38

Hej.

Moim zdaniem Wisły zdecydowanie nie stać na to, by stać się spółką publiczną. Stąd też chyba nie za bardzo jest możliwość realizacji idei akcjonariatu kibicowskiego, bo jak zaadresować uniwersalnie ofertę i jednocześnie nie przeprowadzać oferty publicznej. Pomijam fakt, że prowadziłoby to do sytuacji, w której akcjonariuszami byliby też nie-kibice Wisły. Najmniejszym problemem natomiast byłoby to, że wymagałoby to regularnych emisji. Inna rzecz, że to są rozważania bardzo teoretyczne, bo TS na pewno tego nie rozważy.

Podzielam Twoje obawy o przyszłość, natomiast idea Cupiała jako akcjonariusza mniejszościowego to s-f, Włodarski też raczej s-f, bo gdyby chciał wejść do Wisły, to by wszedł; a z tym Wojciechowskim to chyba żartujesz.

MaLk 16.07.2018 00:16

Nie pisałem o spółce publicznej (i tak pewnie by nas nie dopuścili w tym stanie), tylko o plasowaniu oferty (akcji bądź obligacji) do nieograniczonego kręgu osób ;)

Przy czym szczerze, to bardziej widzę wersję obligacji, nie akcji. Nic nie wskazuje na to, żeby TS w ogóle chciał dopuścić kogokolwiek z zewnątrz do akcjonariatu, nie wspominając już o tym, że jak do tej pory akcjonariat kibicowski w Polsce nigdzie się nie udał...

Tak czy inaczej, to zapewne mrzonki. Jakoś nie widzę Dukata ogarniającego tego typu przedsięwzięcia.

czaro 16.07.2018 00:38

Ok., ale i tak Wisła nie musiałaby zostawać spółką publiczną, żeby łapać się na przepisy dot. oferty publicznej i wszystkie obowiązki z tym związane (chyba, że czegoś nie zrozumiałem?). Ja też nie widzę, jak klub miałby to ogarnąć, skoro nie radzi sobie z innymi sprawami; nie stać też go na koszty związane z doradztwem i obsługą prawną.

silver03 16.07.2018 07:12

Najlepsza opcją dla nas jest wprowadzenie w życie socios.

roztropny 16.07.2018 11:35

Socios u nas nie ma większych szans.Wystarczy spojrzeć jak w ostatnich latach sprzedawały się karnety.Skoro ludziom szkoda kasy na karnety,to ze zobowiązaniem socios będzie podobnie.Zapewne jacyś amatorzy znajdą się,jednak będzie to miało znikomy wpływ na nasz budżet.
Jedyne co nas ratuje,to całkowita sprzedaż klubu.Nie wierzę w częściowego inwestora,nawet Bragiel wystraszył się klimatem jaki obecnie jest,zakładając,że faktycznie był temat przejęcie części udziałów.

silver03 16.07.2018 11:57

Karnety u nas zawsze się słabo sprzedawały, a jednak na meczach średnio jest te 12-15 tys. Także nie ma czego tu porównywać.

DeadOrAlive 16.07.2018 12:13

Problem w tym, że z pewnego, tylko zarządowi wiadomego powodu - nadal nie ma możliwości kupna biletów na sobotni mecz.

frg 16.07.2018 12:40

z karnetami niestety jest taki kłopot, że nie ma później mozliwości zmiany miejsca na pojedynczy mecz, albo nawet dokupienia (zamiany) biletu. Dlatego ja np. nie kupuje karnetu na C, bo zdaża się, że ida z chrześniakiem na rodzinny albo z jakimś znajomym na E, mając karnet nie mam juz mozliwości zmiany tego :(

domin_czyzyny 16.07.2018 12:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DeadOrAlive (Post 1509364)
Problem w tym, że z pewnego, tylko zarządowi wiadomego powodu - nadal nie ma możliwości kupna biletów na sobotni mecz.

może nie ma podpisanej umowy jeszcze.

Arkadiusz.Czerepach 16.07.2018 13:07

tyle piszecie o tym mitycznym socios , że poszukałem jakiegoś dokładniejszego opisu tego systemu


https://pl.wikipedia.org/wiki/Socios_(FC_Barcelona)

Socios – w klubie FC Barcelona kibice, którzy są jednocześnie członkami klubu (27 lutego 2015 było 144 756 socios), dzięki czemu mogą współdecydować o jego losach[1]. Członkostwo otrzymuje się poprzez dokonanie rejestracji i uiszczanie rocznej wpłaty.


i teraz moje pytanie:

czym to się z grubsza różni od zapisania się do TS-u ?

rav 16.07.2018 13:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1509373)
tyle piszecie o tym mitycznym socios , że poszukałem jakiegoś dokładniejszego opisu tego systemu


https://pl.wikipedia.org/wiki/Socios_(FC_Barcelona)

Socios – w klubie FC Barcelona kibice, którzy są jednocześnie członkami klubu (27 lutego 2015 było 144 756 socios), dzięki czemu mogą współdecydować o jego losach[1]. Członkostwo otrzymuje się poprzez dokonanie rejestracji i uiszczanie rocznej wpłaty.


i teraz moje pytanie:

czym to się z grubsza różni od zapisania się do TS-u ?

Nie jestem pewien czy członkiem sekcji nie może być tylko sportowiec, trener etc... Była jeszcze w planach, może nawet to wprowadzono, coś takiego jak członek wspomagający (nie sportowiec ale ktoś wpłacający kasę), ale nie wiem czy on był wliczany do kwoty osób przy ustalaniu delegatów mogących głosować.

No i druga oczywistość: będąc w TS masz wpływ na wybór władz w TS, a dopiero one wybierają władze SA.

Pamiętajmy przy tym, że TS jest właścicielem SA od dwóch lat i nie zawsze musi nim być.

wiertar 16.07.2018 14:28

Zastanawia mnie dlaczego prezes poprostu nie poda informacji że mamy zajebisty problem z kasą i jedyne co może nas uratować na dziś to np. 15tys sprzedanych karnetów, jak tego nie uda się zrealizować to możemy nie dograć sezonu...

Myślę że wtedy kibice widząc że nóż już jest przy szyji kupili by te 10-15tys karnetów...

MaLk 16.07.2018 14:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1509373)
czym to się z grubsza różni od zapisania się do TS-u ?

Tym, czym różni się bycie członkiem stowarzyszenia od bycia akcjonariuszem spółki.

Przystąpienie do TS nie daje członkowi żadnego formalnego statusu wobec spółki.

7 kotów 16.07.2018 14:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiertar (Post 1509380)
Zastanawia mnie dlaczego prezes poprostu nie poda informacji że mamy zajebisty problem z kasą i jedyne co może nas uratować na dziś to np. 15tys sprzedanych karnetów, jak tego nie uda się zrealizować to możemy nie dograć sezonu...

Myślę że wtedy kibice widząc że nóż już jest przy szyji kupili by te 10-15tys karnetów...

Bo to przyznanie sie do porazki i do tego, ze minione dwa lata pod przywodztwem TS-u to olbrzymia pomylka.
Niby nikt juz nie wierzy w slodkie pierdzenie Prezes a tak naprawde kazdy gdzies tam w glebi serca ma nadzieje, ze moze jednak tak zle nie jest. Ze gdzies tam na lotnisku w USA Bragiel wlasnie nadaje bagaz do Krakowa.
Jak wyjdzie Sarapata i powie - kupujcie ludzie po 10 karnetow bo nie dociagniemy do Andrzejek, to ta cala nadzieja runie.

funkykoval 16.07.2018 14:59

Powiem jeszcze inaczej - po ostatnich zawirowaniach finansowych w klubie - sponsorów nowych raczej nie pozyskamy, a takich jak K. Targosz niestety nie ma,,,,,,

Arkadiusz.Czerepach 16.07.2018 16:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1509381)
Tym, czym różni się bycie członkiem stowarzyszenia od bycia akcjonariuszem spółki.

Przystąpienie do TS nie daje członkowi żadnego formalnego statusu wobec spółki.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rav (Post 1509381)
No i druga oczywistość: będąc w TS masz wpływ na wybór władz w TS, a dopiero one wybierają władze SA.


no wiadomo, dlatego napisałem "z grubsza"


bo przecież zgadzamy się chyba wszyscy (tzn wielokrotnie tutaj była o tym mowa choćby i wśród głosów o wywalenie Sar&Duk - , że właścicielem jest TS którym rządzi Sar , więc "sama sie nie wywali")

że TS jako właściciel rządzi SA , a więc pośrednio przejmując władzę w TSie mamy wpływ na SA , oczywiście Rav masz racje że TS może SA komuś sprzedać i "dupa" ale w moich rozważaniach zakładam że ten stan będzie constans
zresztą logicznym jest , że jeśli nasi "socios" via TS przejmą wladzę w spółce to nie po to żeby ją sprzedawać


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:11.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl