Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Hives4 26.05.2018 16:59

Proszę: "Umowa hiszpańskiego bramkarza wygasa po zakończeniu tego sezonu. €“Myśleliśmy, że opcja umożliwiająca przedłużenie kontraktu obowiązuje do końca maja, ale termin już minął. Umożliwiała przedłużenie kontraktu o kolejne dwa lata. Obecnie negocjujemy nowy kontrakt, mój agent rozmawia z klubem na temat nowej umowy -€“ zdradza Cuesta. Ma propozycje z innych klubów, ale jak zaznacza, że€“ w tej chwili priorytetem jest dla niego pozostanie w Krakowie." za https://sportdziennik.pl/walczac-o-nowy-kontrakt/

To było przed meczem z Górnikiem, wtedy było też "blisko" do przedłużenia Lloncha ;)

Adasss 26.05.2018 17:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1502645)
Akurat to, czy gra na dokładnie tym samym poziomie, co rok temu, nie ma większego znaczenia dla mojej tezy, że trzeba było z nim negocjować rok wcześniej.

Teraz sugerujesz, że nie negocjowaliśmy? To wbrew wszelkim informacjom z klubu o tym, że przedłużono z nim umowę o rok, bo odrzucił propozycję dłuższego kontraktu.

W ogóle to podsumujmy:
a) nie masz pojęcie ile mu wtedy oferowano,
b) nie masz pojęcia na ile nas było stać,
c) nie masz pojęcia z kogo byśmy ewentualnie musieli zrezygnować by dać Llonchowi taki kontrakt jaki by go ewentualnie wówczas zadowolił,
d) nie masz pojęcia czy w ogóle byłoby nas stać na taki kontrakt jaki by go wówczas zadowolił, a nawet jeśli tak, to czy byłoby to wówczas z naszej strony rozsądne.

Generalnie o niewielu rzeczach masz pojęcie, ale nie przeszkadza Ci to w kółko klepać swoje.
Z mojej strony EOT.

felipe 26.05.2018 17:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hives4 (Post 1502653)
Proszę: "Umowa hiszpańskiego bramkarza wygasa po zakończeniu tego sezonu. €“Myśleliśmy, że opcja umożliwiająca przedłużenie kontraktu obowiązuje do końca maja, ale termin już minął. Umożliwiała przedłużenie kontraktu o kolejne dwa lata. Obecnie negocjujemy nowy kontrakt, mój agent rozmawia z klubem na temat nowej umowy -€“ zdradza Cuesta. Ma propozycje z innych klubów, ale jak zaznacza, że€“ w tej chwili priorytetem jest dla niego pozostanie w Krakowie." za https://sportdziennik.pl/walczac-o-nowy-kontrakt/

To było przed meczem z Górnikiem, wtedy było też "blisko" do przedłużenia Lloncha ;)

Jakoś w ogóle nie byłbym zdziwiony gdyby się okazało, że nasze "prawniki" znowu coś nie ogarnęły w kontrakcie.

Hives4 26.05.2018 18:10

Z Carlitosem było tak, że trzeba było przedłużyć do końca marca (chyba marca), bo inaczej taka możliwość wygasała i od tego momentu zawodnik mógłby negocjować z innym klubem. Też bym się nie zdziwił, gdyby taki zapis był w kontakcie Cuesty. Ba, on to w sumie potwierdził w tej wypowiedzi. Coś mi się wydaje, że podobne może być z Bashą, bo Dukat mówił jakiś czas temu, że skorzystamy na bank z automatycznego przedłużenia, ale... od tamtej pory cisza na ten temat. Co najmniej podejrzane, aż prosi się o podejrzenie, że z nim też muszą teraz normalnie negocjować, bo zapis wygasł. Aż bym coś napisał o zarządzie, ale znowu będzie, że nie wolno po nich jechać... ;)

jova 26.05.2018 20:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
Generalnie o niewielu rzeczach masz pojęcie, ale nie przeszkadza Ci to w kółko klepać swoje. Z mojej strony EOT.

Gdybyś łaskawie przeczytał moje ostatnie posty z tego tematu na temat Pola i przedłużania kontraktów ogółem, to już znałbyś odpowiedzi na wszystkie punkty, ale nie chciało Ci się tego robić, co najwyraźniej nie przeszkadza Ci w wyrobieniu sobie zdania na temat mojego rozumowania. OK, jeszcze raz, specjalnie dla Ciebie to opisze.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
Teraz sugerujesz, że nie negocjowaliśmy? To wbrew wszelkim informacjom z klubu o tym, że przedłużono z nim umowę o rok, bo odrzucił propozycję dłuższego kontraktu.

Sugeruję, że w ostatnich tygodniach zaoferowaliśmy mu istotnie lepsze warunki niż rok temu. Sądzę, że tak było, bo Dukat publicznie mówił, że jesteśmy blisko porozumienia, a by osiągnąć z nim porozumienie teraz, gdy miał kartę w ręku, musieliśmy mu oferować większe pieniądze. Taką determinację by go zatrzymać powinniśmy mieć rok wcześniej i wtedy powinniśmy mu złożyć ofertę zbliżoną do tej, którą dawaliśmy mu teraz. Sezon temu on grał już na dobrym, równym poziomie i był ważnym ogniwem zespołu, a szybkie odpuszczenie negocjacji z nim było krótkowzroczne, bo doprowadziło do sytuacji, że ostatecznie i tak najprawdopodobniej oferowaliśmy mu istotnie więcej pieniędzy, ale w momencie gdy już miał kartę w ręku i mógł przebierać w ofertach.
Rok temu mieliśmy już niestarego, nieszklanego, równo grającego, dobrego piłkarza i wtedy trzeba było to docenić i usilnie dążyć do przedłużenia umowy. Nawet jeśli uznamy, że teraz Llonch się rozwinął, to już forma sprzed roku była wystarczająca by składać mu poważne oferty.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
a) nie masz pojęcie ile mu wtedy oferowano,
b) nie masz pojęcia na ile nas było stać,

A kiedy znamy dokładne kwoty kontraktów? Praktycznie nigdy. Jeśli o polityce transferowej można rozmawiać tylko znając konkretne kwoty, to ten temat nadaje się do zamknięcia. Wszystko wskazuje, że teraz dawaliśmy mu istotnie więcej niż sezon wcześniej. Nie ma przesłanek sugerujących, że to byłby jakiś komin płacowy. Ponieważ sytuacja finansowa klubu nie poprawiła się drastycznie w ciągu ostatniego roku, a rok temu też mieliśmy wolne środki, bo odchodzili ważni piłkarze i sprowadzaliśmy nowych, to wskazuje, że poważne oferty mogliśmy składać Llonchowi rok wcześniej.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
c) nie masz pojęcia z kogo byśmy ewentualnie musieli zrezygnować by dać Llonchowi taki kontrakt jaki by go ewentualnie wówczas zadowolił,

W takiej sytuacji będziemy zawsze przedłużając jakikolwiek kontrakt i dając komukolwiek podwyżkę. To zawsze będzie kwestia dania komuś pieniędzy, które można by użyć by sprowadzić kogoś nowego. Coś za coś. Jak już opisywałem, moim zdaniem lepsza jest stabilizacja składu niż wieczne rewolucje kadrowe i ciągłe sprowadzanie nowych zawodników, którzy mogą, ale nie muszą, grać na zadowalającym poziomie. Bo stabilizacja składu to zgrany zespół, bo piłkarzy z długimi kontraktami można sprzedawać za dużo większe pieniądze, itd..

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
d) nie masz pojęcia czy w ogóle byłoby nas stać na taki kontrakt jaki by go wówczas zadowolił, a nawet jeśli tak, to czy byłoby to wówczas z naszej strony rozsądne.

Nie twierdzę, że Lloncha trzeba było przedłużyć za wszelką cenę i tworzyć jakiś komin płacowy. Po prostu trzeba było o niego mocniej walczyć, by maksymalizować szansę zatrzymania go.

_al3x 26.05.2018 20:51

takiego gościa to się przedłuża/negocjuje kontrakt po 10 rozegranych meczach a nie czeka do końca. Poważna wpadka zarządu. Na 40 gości wypala gość a tu puszczamy wolną ręką, na dodatek nic nie zarabiając na promocji piłkaarza. Z tym zarządem to max 5-6 miejsce. Co się można spodziewać po Panie Dukacie jak on porawnie zdania złożyć nie potrafii. A Pani Marzena to tylko figurantka.

Adasss 26.05.2018 21:04

Jova: miał być EOT, ale niech Ci będzie. Po pierwsze wyobraź sobie, że już wcześniej przeczytałem wszystkie Twoje wpisy.
I dalej jestem pewien, ze motasz się straszliwie.
I w kółko robisz ten sam błąd, oceniasz wartość Pola rok temu na podstawie tego, co wiemy o nim po kolejnym roku.
I za dużo rzeczy "wiesz".
Tymczasem równie uprawniona jest hipoteza, że Llonch nigdy nie miał zamiaru przedłużać umowy, bo liczył, że znajdzie coś lepszego.
Albo jak podobałaby Ci się np. taka hipoteza, ze tym z kogo zrezygnowalibyśmy by dać podwyżkę Llonchowi byłby ... Carlitos? A to wcale nie jest takie bardzo nieprawdopodobne.

P.S. w sumie jesteś i tak poziom wyżej niż to "dziecko fejsbuka" z posta powyżej :lol:

Hives4 26.05.2018 21:49

Cytat:

hipoteza, ze tym z kogo zrezygnowalibyśmy by dać podwyżkę Llonchowi byłby ... Carlitos? A to wcale nie jest takie bardzo nieprawdopodobne.
W hugo nieprawdopodobne. Skończcie już ten temat, bo te elaboraty nic nie wnoszą i aż żal to czytać ;)

jova 26.05.2018 21:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
Jova: miał być EOT, ale niech Ci będzie. Po pierwsze wyobraź sobie, że już wcześniej przeczytałem wszystkie Twoje wpisy.

Nie dajesz tego po sobie poznać...
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
I dalej jestem pewien, ze motasz się straszliwie.

Fajnie by było, gdybyś potrafił wskazać to motanie, zamiast po prostu twierdzić, że się motam.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
I w kółko robisz ten sam błąd, oceniasz wartość Pola rok temu na podstawie tego, co wiemy o nim po kolejnym roku.

Bzdura.
"Sezon temu on grał już na dobrym, równym poziomie i był ważnym ogniwem zespołu,"
"Rok temu mieliśmy już niestarego, nieszklanego, równo grającego, dobrego piłkarza i wtedy trzeba było to docenić"
"Dla mnie to bardziej zasługa trenera i zmiana taktyki, a nie znaczący rozwój umiejętności zawodnika."
"Llonch był bodaj naszym najrówniej grającym piłkarzem przez tę pierwszą rundę. Jeśli to nas nie przekonało, że powinniśmy go zatrzymać, to faktycznie lepiej po prostu pogodzić się z myślą, że będziemy frajersko tracić kolejnych wartościowych piłkarzy."
"Przecież to nie było tak, że on nagle zaczął grać dobrze. Po prostu wrócił po kontuzji i doszedł do takiej formy jak w poprzednim sezonie."
"Druga rzecz, to rzekoma zwyżka formy w ostatnich meczach. Przecież to jakieś bajki."


Moim zdaniem Pol nie gra teraz jakoś wyraźnie lepiej. Opisywałem 150 razy jego silną pozycję w zespole po pierwszej rundzie i opisywałem sytuację kadrową z tamtego okresu. Ani razu nie uzasadniłem którejś swojej opinii o Llonchu powołując się na coś, czego nie wiedzieliśmy w zeszłorocznym okienku transferowym.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
Tymczasem równie uprawniona jest hipoteza, że Llonch nigdy nie miał zamiaru przedłużać umowy, bo liczył, że znajdzie coś lepszego.

Do tego też już się odniosłem w postach, które ponoć już czytałeś. Oczywiście mogło tak być, że ostatecznie odrzuciłby wszystkie oferty. Chodzi o maksymalizowanie szans na to, że zawodnik przyjmie ofertę przez przedstawienie mu poważnej oferty w odpowiednio wczesnym momencie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
Albo jak podobałaby Ci się np. taka hipoteza, ze tym z kogo zrezygnowalibyśmy by dać podwyżkę Llonchowi byłby ... Carlitos? A to wcale nie jest takie bardzo nieprawdopodobne.

To mało prawdopodobne, bo Carlitosa sprowadziliśmy z 2,5 miesiąca wcześniej niż Kolara i Bałaniuka. Raczej nie pakowalibyśmy pieniędzy w kogoś o bardzo niskim priorytecie, przed zaklepaniem kluczowych transferów, bo nie ryzykowalibyśmy że braknie nam pieniędzy na najważniejszych piłkarzy. A tak ogólnie, jak już napisałem 729 razy, uważam, że stabilizacja i przedłużanie kontraktów dobrych zawodników to lepsza polityka transferowa niż liczenie, że trafimy perełkę podczas szroto-loterii.

Dzimi 26.05.2018 22:03

Czyli w skrócie

Odchodzą:
- Głowacki
- Brożek
- Cywka
- Mitrović
- zapewne Carlitos

Ktoś jeszcze możliwe że odejdzie?

TIR_DO_SŁUBIC 26.05.2018 22:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1502665)
Czyli w skrócie

Odchodzą:
- Głowacki
- Brożek
- Cywka
- Mitrović
- zapewne Carlitos

Ktoś jeszcze możliwe że odejdzie?

- Gonzalez
- Cuesta ?
- Basha ?

sl@y 26.05.2018 22:28

Pol już odszedł

Hives4 26.05.2018 22:42

http://weszlo.com/Trybuna/wisla-krak...ad-kadry-cz-2/

Lista jest długa ;)

pepe72 26.05.2018 22:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1502639)
ale, ale...

jest jasny sygnał dla ambitnych kopaczy z III ligi hiszpańskiej: przyjdziesz do Wisły, zagrasz ambitnie to będą się za tobą rozglądali skauci z lepszych lig. Tacy, w III hiszpańskiej cię nie wypatrzą.
Oby tylko, odchodzili za kasę, a nie jak w tym przypadku za darmo.

Dokładnie. Miejmy nadzieję, że skauci i Junco będą używać tego argumentu.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1502664)
...
Moim zdaniem Pol nie gra teraz jakoś wyraźnie lepiej. Opisywałem 150 razy jego silną pozycję w zespole po pierwszej rundzie i opisywałem sytuację kadrową z tamtego okresu. Ani razu nie uzasadniłem którejś swojej opinii o Llonchu powołując się na coś, czego nie wiedzieliśmy w zeszłorocznym okienku transferowym.


Do tego też już się odniosłem w postach, które ponoć już czytałeś. Oczywiście mogło tak być, że ostatecznie odrzuciłby wszystkie oferty. Chodzi o maksymalizowanie szans na to, że zawodnik przyjmie ofertę przez przedstawienie mu poważnej oferty w odpowiednio wczesnym momencie.
...

jova, gdzieś gubisz fakt, że już raz z Polem (najprawdopodobniej) negocjowano co jednak skończyło się aktywacją automatycznego przedłużenia o rok. Czyli rok temu już się nie dogadano.
Wg prasy holenderskiej był oglądany 10 razy , a polecił go któryś z polskich skautów.
https://www.bd.nl/sport/nieuweling-p...m-ii~a86eab9f/

leszekm 27.05.2018 06:50

W klubie nie wiedziano że był oglądany?

Arkadiusz.Czerepach 27.05.2018 07:04

jprdl 5 strona dyskusji o Polu

1. jova nie gubi faktu że już Pola próbowano zatrzymać , jedynie sugeruje że skoro teraz (co wynika z wypowiedzi Dukata) dano dużo lepsze warunki to trzeba było takie same dać rok temu

2. adwersarze jovy wskazują że rok temu nie było takich możliwości finansowych


a ponieważ

- nie wiemy ile faktycznie proponowano rok temu
- ile proponowano teraz
- jak zmieniły sie w tym czasie nasze możliwości finansowe
- czy wogle była kiedykolwiek wola Pola na przedłużanie kontraktu
- na ile to co mówi Dukat jest prawda a na ile PRem zarządu

może być tak że jova ma racje , może byc tak że nie ma


więc naprawde SZKODA CZASU

jak już faktycznie są tu tacy wszystko wiedzący insiderzy , to lepiej niech podrzucą jakieś optymistyczne watki a propos następców ;)

jova 27.05.2018 07:22

Pepe72, pamiętam o tych negocjacjach sprzed roku. Pisałem już o nich. Chodzi o to, że mając zawodnika, który jest ważny dla zespołu i gra bardzo równo, powinniśmy byli rok temu go docenić i negocjować tak intensywnie jak w ostatnich tygodniach i oferować mu pieniądze bliskie tych ostatnich ofert, którymi był zainteresowany (*). Przez to, że miał kartę w ręku, szansa powodzenia tych niedawnych negocjacji była dużo niższa, a sam zawodnik prawdopodobnie oczekiwał wyższych kwot.
To nie był Velez, o którym po pierwszej rundzie było wiadomo, że jest dobry, ale też szklany i z problemami rodzinnymi (dodatkowymi pozasportowymi wadami). To nie był Halilović, którego forma niby może się szybko rozwinąć, ale ogólnie nie grał nic wielkiego. Poza Carlitosem, nikt z obecnej kadry nie zasługuje na przedłużenie umowy tak jak od roku zasługiwał Pol. To był zawodnik o dość ograniczonych możliwościach, przecinak, ale wyciskający z nich maksimum i grający na bardzo równym, dobrym, solidnym poziomie. To było wiadomo już po pierwszej rundzie, ale zwlekaliśmy z potraktowaniem go poważnie i zaczęliśmy składać mu kolejne, najprawdopodobniej coraz lepsze, oferty zbyt późno.

*to, że Llonch był zainteresowany, wynika z wypowiedzi Dukata.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach
2. adwersarze jovy wskazują że rok temu nie było takich możliwości finansowych

A ja odpowiadam, że to absurdalny pedantyzm, bo chodzi ogólnie o wcześniejsze rozpoczęcie negocjacji i maksymalizowanie szans na zatrzymanie zawodnika, a nie dosłownie o złożenie co do złotówki identycznej oferty dosłownie 27go maja 2017. Jeśli rok temu nie było środków, to czy były 11 miesięcy temu? A 10 miesięcy? 9? Szanse na zatrzymanie Pola spadały z każdym dniem.

Żeby całkowicie odrzucić moją tezę, trzeba wierzyć w jedną z czterech rzeczy:
1. Pol grał teraz znacznie lepiej niż rok temu, więc wcześniej nie było tak dobrych powodów by dawać mu poważne pieniądze.
2. Nie złożyliśmy mu teraz wyższej oferty niż rok wcześniej. Pol kłamał, że jest zainteresowany przedłużeniem kontraktu na tych samych warunkach co rok temu, a zarząd się frajersko nabrał, lub Dukat robił PR i kłamał, że jesteśmy blisko porozumienia.
3. Środki na Pola pojawiły się dokładnie kilka tygodni temu, gdy zaczęliśmy mu składać wyższe oferty, a wcześniej ich nie było, choć sprowadzaliśmy w międzyczasie innych piłkarzy.
4. Przedłużanie kontraktów i dawanie podwyżek jest mniej opłacalne niż wieczne sprowadzanie nowych zawodników (granie na szroto-loterii)

Opcje 1. i 4. jestem w stanie zrozumieć, choć się z nimi nie zgadzam.

Adasss 27.05.2018 10:31

Narzekasz, że nie czytam, a sam piszesz bzdury. Upierasz się jak wół, że Pol grał rok temu tak samo dobrze jak teraz na zasadzie "bo ja tak uważam, więc można przyjąć to za pewnik", i ignorujesz podanie Ci konkretnych argumentów, że wcale tak nie było.
1) sam wręcz przyznałeś, że inaczej wyglądał Pol w ofensywie rok temu i ostatnio, tylko co najwyżej tłumaczysz to "efektem Carillo". Czyli co? Uważasz, że wartość Pola w ofensywie była taka sama jak rok wcześniej, tylko tego nie pokazywał, a w klubie powinni zdawać sobie sprawę z tego i wycenić go tak, jakby już wtedy było wiadomo, że jednak potrafi? I może jeszcze jesteś w związku z tym zdania, że Holendrzy zarówno teraz jak i rok temu byliby tak samo nim zainteresowani i skłonni zapłacić mu tyle samo? A co powiesz na to, że w przerwie zimowej Carillo podobno narzekał na Pola pod tym względem?
2) tak samo nie odniosłeś się do zarzutu, że rok temu notował Pol notował zdecydowanie więcej błędów przy atakowaniu rywala, co skutkowało częstszym kreowaniem niepotrzebnych zagrożeń ze strony przeciwnika. Muszę przyznać, że w pewnym momencie zaczęło mnie to denerwować i mocno zwracałem na to odtąd uwagę.
Nie i nie, po prostu "grał tak samo" i już.

Co do tego czy jest możliwe, że akurat właśnie Carlitos mógłby paść ofiarą ewentualnej podwyżki dla Lloncha ...
Z przecieków z klubu wynika, że wcale nie był takim transferowym "pewniakiem" i jego przyjście było dość mocno dyskutowane. Oczywiście dałem dość skrajny przykład, ale równie dobrze tym, z którego by zrezygnowano, mógł być np. Imaz czy Basha. Sugestia, że należało z kogoś zrezygnować to kolejna taka "mądrość po czasie" kiedy już wiemy kto się sprawdził a kto nie. Tymczasem prawda jest taka, że tej wiedzy wówczas nie posiadano i ten wybór mógłby nie być tak racjonalny, jak milcząco zakładasz.

Generalnie czuję, że nie zakończymy tej dyskusji bez małego wykładu, pozornie z trochę innej beczki.
Nie wiem na ile śledzisz różne rzeczy bardziej okołopiłkowe, czyli np. programy o piłce w Canal+. Oglądając je nie trudno zauważyć licznych byłych zawodników czy trenerów, robiących obecnie za "ekspertów". Niejednokrotnie bardzo pewnie i elokwentnie tłumaczą dlaczego coś było błędem, i to również, jak chodzi o pewne decyzje w klubach. Wygląda to tak przekonująco, że można się zacząć zastanawiać czemu ci ludzie "marnują się" siedząc w studio, zamiast w praktyce wykorzystywać tą wiedzę (za najprawdopodobniej dużo większe pieniądze, niż te które dostają z Canal+). No cóż, niektórzy próbowali. Najczęściej kończyło się to po cichu, jakby z lekkim zawstydzeniem obu stron (zatrudnionego i zatrudniającego). Sądzę, że to niezły wyznacznik tego, ile są warte te ich wszystkie analizy "post factum". A mówimy o ludziach, którzy (jak podejrzewam) byli, i nadal są, dużo bliżej naszej piłki niż Ty. Jeżeli więc wszelkie ich opinie należy zawsze brać w duży nawias, to od Ciebie tym bardziej oczekiwałby dużo większej ostrożności i pokory w ferowaniu swoich "wyroków" i nieformułowania ich w tak kategorycznym tonie. Inaczej niebezpiecznie blisko lądują one wpisów tego nieszczęsnego _al3x kilka postów wcześniej. Tak poza tym to z własnego choćby doświadczenia wiem, że podejmowaniu wszelkich poważniejszych decyzji z zasady towarzyszy dużo większa niepewność i stres, przez co zwykle wcale nie są one tak proste i oczywiste jak to sugerujesz. I jest tak nawet w sytuacjach o wiele bliższych normalności niż to co dzieje się w Wiśle.

wolfy 27.05.2018 11:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1502639)
ale, ale...

jest jasny sygnał dla ambitnych kopaczy z III ligi hiszpańskiej: przyjdziesz do Wisły, zagrasz ambitnie to będą się za tobą rozglądali skauci z lepszych lig. Tacy, w III hiszpańskiej cię nie wypatrzą.
Oby tylko, odchodzili za kasę, a nie jak w tym przypadku za darmo.

Zgoda, ale postawię tezę że na Llonchu nic byśmy nie zarobili. Był do wyjęcia za darmo od pół roku, a trafił gdzie trafił.
Same przechwyty i bieganie to za mało.

Brakowało mu warunków fizycznych i strzału z dystansu. Zwłaszcza to pierwsze zamknęło mu drogę do lig gdzie cenią przecinaków, jak Championship. To nie przypadek że byli chętni na kupno Popovicia i MakaTSW - to byli jednak lepsi piłkarze.

Dla nas był idealny.

Dzimi 27.05.2018 11:32

O Kurde, z Llonchem to niezła porażka zarządu. Dramat. No to nie jest wesoło. Brlek też odchodzi. Razem czterech środkowych pomocników, dwóch napastników, dwóch obrońców i bramkarz. 9 piłkarzy, większość podstawowego składu.

jova 27.05.2018 11:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
Narzekasz, że nie czytam, a sam piszesz bzdury. Upierasz się jak wół, że Pol grał rok temu tak samo dobrze jak teraz na zasadzie "bo ja tak uważam, więc można przyjąć to za pewnik", i ignorujesz podanie Ci konkretnych argumentów, że wcale tak nie było.

Nie przyjmuję tego za pewnik, tylko to jest po prostu moja opinia. Tak jak przyznałem w komentarzu tuż nad Twoim, rozumiem, że ktoś może mieć inne zdanie i uważać, że Pol się znacząco rozwinął. "Opcje 1. i 4. jestem w stanie zrozumieć, choć się z nimi nie zgadzam." Nie zgadzam się z tym, ale to rozmowa jak o wyższości Żurawskiego nad Frankowskim. Każdy to inaczej ocenia i nie ma jedynej słusznej opinii.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
1) sam wręcz przyznałeś, że inaczej wyglądał Pol w ofensywie rok temu i ostatnio, tylko co najwyżej tłumaczysz to "efektem Carillo". Czyli co? Uważasz, że wartość Pola w ofensywie była taka sama jak rok wcześniej, tylko tego nie pokazywał, a w klubie powinni zdawać sobie sprawę z tego i wycenić go tak, jakby już wtedy było wiadomo, że jednak potrafi? I może jeszcze jesteś w związku z tym zdania, że Holendrzy zarówno teraz jak i rok temu byliby tak samo nim zainteresowani i skłonni zapłacić mu tyle samo? A co powiesz na to, że w przerwie zimowej Carillo podobno narzekał na Pola pod tym względem?

Jako zespół wyglądamy lepiej w ataku. Praktycznie każdy lepiej teraz rozgrywa, bo lepiej się ustawiamy, wiemy co mamy robić na boisku i przez to łatwiej znajdować partnerów i podejmować dobre decyzje. Pamiętasz jaki wpływ miał na zespół Moskal, gdy przejmował drużynę po Maaskancie? Błyskawicznie zaczęliśmy lepiej rozgrywać i utrzymywać się przy piłce. Z dnia na dzień. Co się wtedy stało? Piłkarze nagle nauczyli się prosto kopać piłkę, czy może raczej wprowadzono taktykę, która ułatwiała nam taki styl gry? Taktykę. Moim zdaniem, podobna sytuacja ma miejsce teraz.

Pol wciąż ma bardzo ograniczone umiejętności, jeśli idzie o rozegranie. To wciąż przecinak. Nie dziwię się, że Carillo na niego narzekał. Wciąż miałby powody do narzekań. Nie mam pojęcia co w Llonchu widzieli Holendrzy, jakiego piłkarza szukali, jaką sytuację kadrową i finansową mieli. Nie zamierzam się do tego odnosić.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
2) tak samo nie odniosłeś się do zarzutu, że rok temu notował Pol notował zdecydowanie więcej błędów przy atakowaniu rywala,(...) Nie i nie, po prostu "grał tak samo" i już.

Nie odniosłem się, bo się po prostu z tym nie zgadzam. Rozumiem, że możesz mieć co do tego inną opinię. Nie wiem dlaczego Ty nie rozumiesz, że ja nie muszę przyznać Ci co do tego racji.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
Sugestia, że należało z kogoś zrezygnować to kolejna taka "mądrość po czasie"

Nie, bo nie zakładam ze 100% pewnością z góry, że zrezygnowanoby z kogoś gorszego od Pola. "A tak ogólnie, jak już napisałem 729 razy, uważam, że stabilizacja i przedłużanie kontraktów dobrych zawodników to lepsza polityka transferowa niż liczenie, że trafimy perełkę podczas szroto-loterii." Tak, mogliśmy, przez przedłużenie kontraktu z wyróżniającym się piłkarzem, stracić jakąś perełkę. Rozumiem to i akceptuję ryzyko, bo uważam stabilizację za lepsze rozwiązanie niż szeroka, ale wiecznie niestabilna kadra, która co sezon traci kilka miesięcy na zgranie się. Z której piłkarze odchodzą tanio, bo mają krótkie kontrakty. Wolę stabilizację, zgranie zespołu i ryzyko, że przedłużymy kontrakt z piłkarzem, który straci formę, lub że przez przedłużenie kontraktu braknie nam pieniędzy na sprowadzenie innego ciekawego piłkarza. To moja opinia. Masz prawo się z nią nie zgadzać.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
Sądzę, że to niezły wyznacznik tego, ile są warte te ich wszystkie analizy "post factum". A mówimy o ludziach, którzy (jak podejrzewam) byli, i nadal są, dużo bliżej naszej piłki niż Ty. Jeżeli więc wszelkie ich opinie należy zawsze brać w duży nawias, to od Ciebie tym bardziej oczekiwałby dużo większej ostrożności i pokory w ferowaniu swoich "wyroków" i nieformułowania ich w tak kategorycznym tonie. Inaczej niebezpiecznie blisko lądują one wpisów tego nieszczęsnego _al3x kilka postów wcześniej.

Nawzajem. Chyba nie zdajesz sobie sprawy, że ta obserwacja, o analizie po czasie, nie dotyczy jedynie negatywnych opinii, ale też tych pozytywnych. Twierdzenie, że nie popełniliśmy błędów podczas negocjacji z Polem, to też analiza post factum. Jeśli moja jest bezsensowna, to Twoja też. Podobnie komentowanie decyzji trenera po meczu jest bezsensowne. Ocenianie pracy skautów, gdy nowy piłkarz zadebiutuje już w zespole, też jest bezsensowne. Ogólnie, forum nadaje się do zamknięcia, bo analiza post factum i rządzenie zespołem/klubem z kanapy, to jedyne co tu robimy.

leszekpw 27.05.2018 12:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1502678)
O Kurde, z Llonchem to niezła porażka zarządu. Dramat. No to nie jest wesoło. Brlek też odchodzi. Razem czterech środkowych pomocników, dwóch napastników, dwóch obrońców i bramkarz. 9 piłkarzy, większość podstawowego składu.

Jeśli dodamy do tego, że skład będzie uzupełniany zapchajdziurami, a nie wartościowymi zawodnikami, a na dodatek zejdzie pół sezonu na ich zgranie- to niestety w przyszłym sezonie awans do pierwszej ósemki może być marzeniem ściętej głowy.

sl@y 27.05.2018 12:54

Czemu tak drastycznie....brak u Was optymizmu. W tamtym sezonie byliśmy o włos od ósemki, w tym o włos od pucharów czyli w następnym.....?

leszekpw 27.05.2018 12:58

...o włos od spadku?.... :)

rokfor 27.05.2018 13:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1502682)
...o włos od spadku?.... :)

Co roku ta sama gadka

wolfy 27.05.2018 13:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1502680)
Jeśli dodamy do tego, że skład będzie uzupełniany zapchajdziurami, a nie wartościowymi zawodnikami, a na dodatek zejdzie pół sezonu na ich zgranie- to niestety w przyszłym sezonie awans do pierwszej ósemki może być marzeniem ściętej głowy.

Chodzi Ci o takie zapchajdziury jak Llonch, Velez, Cuesta, Carlitos, Halilović, Bartkowski czy Arsenić? Rok temu Dzimi kpił z Carlitosa pisząc jaki to szrot sprowadziliśmy. Obrażał zarząd. Fakt, wszyscy wymienieni mieli żałosne CV na czele z Carlitosem, gościem który nigdzie sobie nie poradził. Wartościowi (mniej lub bardziej) stali się grając u nas.

Sugeruję mniej histerii. Wszyscy wymienieni przychodzili do nas jako szrot, to nic nie znaczy. Ściągamy no name-ów, dajemy im szansę na karierę a przy okazji staramy się zarobić.

Barti 27.05.2018 13:36

@ wolfy
ach jesteś przecież...
Tyś jest pierwszym pesymistą tego forum, więc nie narzekaj na innych...

Ma_niek 27.05.2018 13:56

No tylko ci co odpalił to z polecenia kiko. Teraz junco niech się wykaże.

Adasss 27.05.2018 14:17

@jova: ale ja wcale nie twierdzę, że zarząd błędów nie popełnił. :D
Ja tylko stwierdzam, że zbyt wiele jest niewiadomych, co do tego co sądził i wiedział zarząd w swoim czasie by forsować tezę o błędzie. Ja po prostu uznaję, że wiem zbyt mało by móc sprawiedliwie to ocenić. A swoją drogą warto też pamiętać, że "tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi".

Pokazałem na bardzo konkretnym przykładzie, czyli błędów, które Pol robił w tamtym czasie, a które dopiero później przestał popełniać, co mógł wówczas sądzić o nim sztab szkoleniowy. Bo skoro nawet ja je zauważyłem, to oni tym bardziej musieli je widzieć. W końcu dysponują dużo większymi możliwościami jak chodzi o analizę zawodników niż my. No właśnie, to jest jedna z tych rzeczy, których nie wiemy. My oceniamy zawodników bardziej po "wydaje mi się", oni robią dużo bardziej dogłębne analizy. Jak ktoś nie wie o co chodzi to polecam bardzo proste ćwiczenie. Wystarczy np. obejrzeć ponownie jakiś mecz, tylko zamiast ogólnie na spotkaniu skupić się na grze jakiegoś konkretnego zawodnika. Parę razy tak zrobiłem i polecam. Bywa to naprawdę pouczające i ciekawe. Podsumowując, tutaj na forum tak naprawdę, żeby być uczciwym, to możemy sobie to czy owo poprzypuszczać lub powyrażać swoje opinie na zasadzie podoba się/niepodoba się. Większość bardziej stanowczych stwierdzeń, to będzie jedynie wyraz nadmiernego zadufania w swoją wiedzę i zdolność do oceny sytuacji, a nie w jakikolwiek sposób wartościowa opinia.

PhantomRanger 27.05.2018 19:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1502678)
O Kurde, z Llonchem to niezła porażka zarządu. Dramat. No to nie jest wesoło. Brlek też odchodzi. Razem czterech środkowych pomocników, dwóch napastników, dwóch obrońców i bramkarz. 9 piłkarzy, większość podstawowego składu.

To, że Brlek odejdzie było jasne w dniu, w którym Wisła go wypożyczyła.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl