![]() |
Proszę: "Umowa hiszpańskiego bramkarza wygasa po zakończeniu tego sezonu. Myśleliśmy, że opcja umożliwiająca przedłużenie kontraktu obowiązuje do końca maja, ale termin już minął. Umożliwiała przedłużenie kontraktu o kolejne dwa lata. Obecnie negocjujemy nowy kontrakt, mój agent rozmawia z klubem na temat nowej umowy - zdradza Cuesta. Ma propozycje z innych klubów, ale jak zaznacza, że w tej chwili priorytetem jest dla niego pozostanie w Krakowie." za https://sportdziennik.pl/walczac-o-nowy-kontrakt/
To było przed meczem z Górnikiem, wtedy było też "blisko" do przedłużenia Lloncha ;) |
Cytat:
W ogóle to podsumujmy: a) nie masz pojęcie ile mu wtedy oferowano, b) nie masz pojęcia na ile nas było stać, c) nie masz pojęcia z kogo byśmy ewentualnie musieli zrezygnować by dać Llonchowi taki kontrakt jaki by go ewentualnie wówczas zadowolił, d) nie masz pojęcia czy w ogóle byłoby nas stać na taki kontrakt jaki by go wówczas zadowolił, a nawet jeśli tak, to czy byłoby to wówczas z naszej strony rozsądne. Generalnie o niewielu rzeczach masz pojęcie, ale nie przeszkadza Ci to w kółko klepać swoje. Z mojej strony EOT. |
Cytat:
|
Z Carlitosem było tak, że trzeba było przedłużyć do końca marca (chyba marca), bo inaczej taka możliwość wygasała i od tego momentu zawodnik mógłby negocjować z innym klubem. Też bym się nie zdziwił, gdyby taki zapis był w kontakcie Cuesty. Ba, on to w sumie potwierdził w tej wypowiedzi. Coś mi się wydaje, że podobne może być z Bashą, bo Dukat mówił jakiś czas temu, że skorzystamy na bank z automatycznego przedłużenia, ale... od tamtej pory cisza na ten temat. Co najmniej podejrzane, aż prosi się o podejrzenie, że z nim też muszą teraz normalnie negocjować, bo zapis wygasł. Aż bym coś napisał o zarządzie, ale znowu będzie, że nie wolno po nich jechać... ;)
|
Cytat:
Cytat:
Rok temu mieliśmy już niestarego, nieszklanego, równo grającego, dobrego piłkarza i wtedy trzeba było to docenić i usilnie dążyć do przedłużenia umowy. Nawet jeśli uznamy, że teraz Llonch się rozwinął, to już forma sprzed roku była wystarczająca by składać mu poważne oferty. Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
takiego gościa to się przedłuża/negocjuje kontrakt po 10 rozegranych meczach a nie czeka do końca. Poważna wpadka zarządu. Na 40 gości wypala gość a tu puszczamy wolną ręką, na dodatek nic nie zarabiając na promocji piłkaarza. Z tym zarządem to max 5-6 miejsce. Co się można spodziewać po Panie Dukacie jak on porawnie zdania złożyć nie potrafii. A Pani Marzena to tylko figurantka.
|
Jova: miał być EOT, ale niech Ci będzie. Po pierwsze wyobraź sobie, że już wcześniej przeczytałem wszystkie Twoje wpisy.
I dalej jestem pewien, ze motasz się straszliwie. I w kółko robisz ten sam błąd, oceniasz wartość Pola rok temu na podstawie tego, co wiemy o nim po kolejnym roku. I za dużo rzeczy "wiesz". Tymczasem równie uprawniona jest hipoteza, że Llonch nigdy nie miał zamiaru przedłużać umowy, bo liczył, że znajdzie coś lepszego. Albo jak podobałaby Ci się np. taka hipoteza, ze tym z kogo zrezygnowalibyśmy by dać podwyżkę Llonchowi byłby ... Carlitos? A to wcale nie jest takie bardzo nieprawdopodobne. P.S. w sumie jesteś i tak poziom wyżej niż to "dziecko fejsbuka" z posta powyżej :lol: |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
"Sezon temu on grał już na dobrym, równym poziomie i był ważnym ogniwem zespołu," "Rok temu mieliśmy już niestarego, nieszklanego, równo grającego, dobrego piłkarza i wtedy trzeba było to docenić" "Dla mnie to bardziej zasługa trenera i zmiana taktyki, a nie znaczący rozwój umiejętności zawodnika." "Llonch był bodaj naszym najrówniej grającym piłkarzem przez tę pierwszą rundę. Jeśli to nas nie przekonało, że powinniśmy go zatrzymać, to faktycznie lepiej po prostu pogodzić się z myślą, że będziemy frajersko tracić kolejnych wartościowych piłkarzy." "Przecież to nie było tak, że on nagle zaczął grać dobrze. Po prostu wrócił po kontuzji i doszedł do takiej formy jak w poprzednim sezonie." "Druga rzecz, to rzekoma zwyżka formy w ostatnich meczach. Przecież to jakieś bajki." Moim zdaniem Pol nie gra teraz jakoś wyraźnie lepiej. Opisywałem 150 razy jego silną pozycję w zespole po pierwszej rundzie i opisywałem sytuację kadrową z tamtego okresu. Ani razu nie uzasadniłem którejś swojej opinii o Llonchu powołując się na coś, czego nie wiedzieliśmy w zeszłorocznym okienku transferowym. Cytat:
Cytat:
|
Czyli w skrócie
Odchodzą: - Głowacki - Brożek - Cywka - Mitrović - zapewne Carlitos Ktoś jeszcze możliwe że odejdzie? |
Cytat:
- Cuesta ? - Basha ? |
Pol już odszedł
|
|
Cytat:
Cytat:
Wg prasy holenderskiej był oglądany 10 razy , a polecił go któryś z polskich skautów. https://www.bd.nl/sport/nieuweling-p...m-ii~a86eab9f/ |
W klubie nie wiedziano że był oglądany?
|
jprdl 5 strona dyskusji o Polu
1. jova nie gubi faktu że już Pola próbowano zatrzymać , jedynie sugeruje że skoro teraz (co wynika z wypowiedzi Dukata) dano dużo lepsze warunki to trzeba było takie same dać rok temu 2. adwersarze jovy wskazują że rok temu nie było takich możliwości finansowych a ponieważ - nie wiemy ile faktycznie proponowano rok temu - ile proponowano teraz - jak zmieniły sie w tym czasie nasze możliwości finansowe - czy wogle była kiedykolwiek wola Pola na przedłużanie kontraktu - na ile to co mówi Dukat jest prawda a na ile PRem zarządu może być tak że jova ma racje , może byc tak że nie ma więc naprawde SZKODA CZASU jak już faktycznie są tu tacy wszystko wiedzący insiderzy , to lepiej niech podrzucą jakieś optymistyczne watki a propos następców ;) |
Pepe72, pamiętam o tych negocjacjach sprzed roku. Pisałem już o nich. Chodzi o to, że mając zawodnika, który jest ważny dla zespołu i gra bardzo równo, powinniśmy byli rok temu go docenić i negocjować tak intensywnie jak w ostatnich tygodniach i oferować mu pieniądze bliskie tych ostatnich ofert, którymi był zainteresowany (*). Przez to, że miał kartę w ręku, szansa powodzenia tych niedawnych negocjacji była dużo niższa, a sam zawodnik prawdopodobnie oczekiwał wyższych kwot.
To nie był Velez, o którym po pierwszej rundzie było wiadomo, że jest dobry, ale też szklany i z problemami rodzinnymi (dodatkowymi pozasportowymi wadami). To nie był Halilović, którego forma niby może się szybko rozwinąć, ale ogólnie nie grał nic wielkiego. Poza Carlitosem, nikt z obecnej kadry nie zasługuje na przedłużenie umowy tak jak od roku zasługiwał Pol. To był zawodnik o dość ograniczonych możliwościach, przecinak, ale wyciskający z nich maksimum i grający na bardzo równym, dobrym, solidnym poziomie. To było wiadomo już po pierwszej rundzie, ale zwlekaliśmy z potraktowaniem go poważnie i zaczęliśmy składać mu kolejne, najprawdopodobniej coraz lepsze, oferty zbyt późno. *to, że Llonch był zainteresowany, wynika z wypowiedzi Dukata. Cytat:
Żeby całkowicie odrzucić moją tezę, trzeba wierzyć w jedną z czterech rzeczy: 1. Pol grał teraz znacznie lepiej niż rok temu, więc wcześniej nie było tak dobrych powodów by dawać mu poważne pieniądze. 2. Nie złożyliśmy mu teraz wyższej oferty niż rok wcześniej. Pol kłamał, że jest zainteresowany przedłużeniem kontraktu na tych samych warunkach co rok temu, a zarząd się frajersko nabrał, lub Dukat robił PR i kłamał, że jesteśmy blisko porozumienia. 3. Środki na Pola pojawiły się dokładnie kilka tygodni temu, gdy zaczęliśmy mu składać wyższe oferty, a wcześniej ich nie było, choć sprowadzaliśmy w międzyczasie innych piłkarzy. 4. Przedłużanie kontraktów i dawanie podwyżek jest mniej opłacalne niż wieczne sprowadzanie nowych zawodników (granie na szroto-loterii) Opcje 1. i 4. jestem w stanie zrozumieć, choć się z nimi nie zgadzam. |
Narzekasz, że nie czytam, a sam piszesz bzdury. Upierasz się jak wół, że Pol grał rok temu tak samo dobrze jak teraz na zasadzie "bo ja tak uważam, więc można przyjąć to za pewnik", i ignorujesz podanie Ci konkretnych argumentów, że wcale tak nie było.
1) sam wręcz przyznałeś, że inaczej wyglądał Pol w ofensywie rok temu i ostatnio, tylko co najwyżej tłumaczysz to "efektem Carillo". Czyli co? Uważasz, że wartość Pola w ofensywie była taka sama jak rok wcześniej, tylko tego nie pokazywał, a w klubie powinni zdawać sobie sprawę z tego i wycenić go tak, jakby już wtedy było wiadomo, że jednak potrafi? I może jeszcze jesteś w związku z tym zdania, że Holendrzy zarówno teraz jak i rok temu byliby tak samo nim zainteresowani i skłonni zapłacić mu tyle samo? A co powiesz na to, że w przerwie zimowej Carillo podobno narzekał na Pola pod tym względem? 2) tak samo nie odniosłeś się do zarzutu, że rok temu notował Pol notował zdecydowanie więcej błędów przy atakowaniu rywala, co skutkowało częstszym kreowaniem niepotrzebnych zagrożeń ze strony przeciwnika. Muszę przyznać, że w pewnym momencie zaczęło mnie to denerwować i mocno zwracałem na to odtąd uwagę. Nie i nie, po prostu "grał tak samo" i już. Co do tego czy jest możliwe, że akurat właśnie Carlitos mógłby paść ofiarą ewentualnej podwyżki dla Lloncha ... Z przecieków z klubu wynika, że wcale nie był takim transferowym "pewniakiem" i jego przyjście było dość mocno dyskutowane. Oczywiście dałem dość skrajny przykład, ale równie dobrze tym, z którego by zrezygnowano, mógł być np. Imaz czy Basha. Sugestia, że należało z kogoś zrezygnować to kolejna taka "mądrość po czasie" kiedy już wiemy kto się sprawdził a kto nie. Tymczasem prawda jest taka, że tej wiedzy wówczas nie posiadano i ten wybór mógłby nie być tak racjonalny, jak milcząco zakładasz. Generalnie czuję, że nie zakończymy tej dyskusji bez małego wykładu, pozornie z trochę innej beczki. Nie wiem na ile śledzisz różne rzeczy bardziej okołopiłkowe, czyli np. programy o piłce w Canal+. Oglądając je nie trudno zauważyć licznych byłych zawodników czy trenerów, robiących obecnie za "ekspertów". Niejednokrotnie bardzo pewnie i elokwentnie tłumaczą dlaczego coś było błędem, i to również, jak chodzi o pewne decyzje w klubach. Wygląda to tak przekonująco, że można się zacząć zastanawiać czemu ci ludzie "marnują się" siedząc w studio, zamiast w praktyce wykorzystywać tą wiedzę (za najprawdopodobniej dużo większe pieniądze, niż te które dostają z Canal+). No cóż, niektórzy próbowali. Najczęściej kończyło się to po cichu, jakby z lekkim zawstydzeniem obu stron (zatrudnionego i zatrudniającego). Sądzę, że to niezły wyznacznik tego, ile są warte te ich wszystkie analizy "post factum". A mówimy o ludziach, którzy (jak podejrzewam) byli, i nadal są, dużo bliżej naszej piłki niż Ty. Jeżeli więc wszelkie ich opinie należy zawsze brać w duży nawias, to od Ciebie tym bardziej oczekiwałby dużo większej ostrożności i pokory w ferowaniu swoich "wyroków" i nieformułowania ich w tak kategorycznym tonie. Inaczej niebezpiecznie blisko lądują one wpisów tego nieszczęsnego _al3x kilka postów wcześniej. Tak poza tym to z własnego choćby doświadczenia wiem, że podejmowaniu wszelkich poważniejszych decyzji z zasady towarzyszy dużo większa niepewność i stres, przez co zwykle wcale nie są one tak proste i oczywiste jak to sugerujesz. I jest tak nawet w sytuacjach o wiele bliższych normalności niż to co dzieje się w Wiśle. |
Cytat:
Same przechwyty i bieganie to za mało. Brakowało mu warunków fizycznych i strzału z dystansu. Zwłaszcza to pierwsze zamknęło mu drogę do lig gdzie cenią przecinaków, jak Championship. To nie przypadek że byli chętni na kupno Popovicia i MakaTSW - to byli jednak lepsi piłkarze. Dla nas był idealny. |
O Kurde, z Llonchem to niezła porażka zarządu. Dramat. No to nie jest wesoło. Brlek też odchodzi. Razem czterech środkowych pomocników, dwóch napastników, dwóch obrońców i bramkarz. 9 piłkarzy, większość podstawowego składu.
|
Cytat:
Cytat:
Pol wciąż ma bardzo ograniczone umiejętności, jeśli idzie o rozegranie. To wciąż przecinak. Nie dziwię się, że Carillo na niego narzekał. Wciąż miałby powody do narzekań. Nie mam pojęcia co w Llonchu widzieli Holendrzy, jakiego piłkarza szukali, jaką sytuację kadrową i finansową mieli. Nie zamierzam się do tego odnosić. Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Czemu tak drastycznie....brak u Was optymizmu. W tamtym sezonie byliśmy o włos od ósemki, w tym o włos od pucharów czyli w następnym.....?
|
...o włos od spadku?.... :)
|
Cytat:
|
Cytat:
Sugeruję mniej histerii. Wszyscy wymienieni przychodzili do nas jako szrot, to nic nie znaczy. Ściągamy no name-ów, dajemy im szansę na karierę a przy okazji staramy się zarobić. |
@ wolfy
ach jesteś przecież... Tyś jest pierwszym pesymistą tego forum, więc nie narzekaj na innych... |
No tylko ci co odpalił to z polecenia kiko. Teraz junco niech się wykaże.
|
@jova: ale ja wcale nie twierdzę, że zarząd błędów nie popełnił. :D
Ja tylko stwierdzam, że zbyt wiele jest niewiadomych, co do tego co sądził i wiedział zarząd w swoim czasie by forsować tezę o błędzie. Ja po prostu uznaję, że wiem zbyt mało by móc sprawiedliwie to ocenić. A swoją drogą warto też pamiętać, że "tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi". Pokazałem na bardzo konkretnym przykładzie, czyli błędów, które Pol robił w tamtym czasie, a które dopiero później przestał popełniać, co mógł wówczas sądzić o nim sztab szkoleniowy. Bo skoro nawet ja je zauważyłem, to oni tym bardziej musieli je widzieć. W końcu dysponują dużo większymi możliwościami jak chodzi o analizę zawodników niż my. No właśnie, to jest jedna z tych rzeczy, których nie wiemy. My oceniamy zawodników bardziej po "wydaje mi się", oni robią dużo bardziej dogłębne analizy. Jak ktoś nie wie o co chodzi to polecam bardzo proste ćwiczenie. Wystarczy np. obejrzeć ponownie jakiś mecz, tylko zamiast ogólnie na spotkaniu skupić się na grze jakiegoś konkretnego zawodnika. Parę razy tak zrobiłem i polecam. Bywa to naprawdę pouczające i ciekawe. Podsumowując, tutaj na forum tak naprawdę, żeby być uczciwym, to możemy sobie to czy owo poprzypuszczać lub powyrażać swoje opinie na zasadzie podoba się/niepodoba się. Większość bardziej stanowczych stwierdzeń, to będzie jedynie wyraz nadmiernego zadufania w swoją wiedzę i zdolność do oceny sytuacji, a nie w jakikolwiek sposób wartościowa opinia. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:19. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl