Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

River 24.02.2012 00:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1222842)
Z tymi piłkarzami to i José Mourinho niewiele by zdziałał. Spójrzmy prawdzie w oczy, który z naszych piłkarzy łapałby się do podstawowego składu średniaka Bundesligi jak VfB Stuttgart, czy VfL Wolfsburg? Melikson? Wilk? I my z takim zespołem chcemy walczyć o 1/8 pucharu Europy czy może o Ligę Mistrzów? :rotfl: I tak osiągnęliśmy więcej niż stanowi potencjał drużyny.

Niestety, smutne ale prawdziwe.

W tej LE wycisnelismy absolutnie maxa. Awans do 1/8 to juz bylby absolutny szczyt jak na te mozliwosci Wisly.


Mamy zbyt duzo dziur w skladzie by myslec o grze na wyzszym poziomie. Ciezar zdobywania bramek opiera sie na naastniku, ktory za 3 miesiace odejdzie bo nie stac nas na niego. Drugi napastnik goli praktycznie nie strzela (czyt. robi to rzadko). W pomocy jest za malo alternatywy dla skrzydlowych i defensywnych pomocnikow. W defensywie dziura na dziurze, dramatyczny Paljic, niepewni Diaz, Bunoza, Jaliens czy Lamey.
Stanowczo zbyt duzo slabych punktow w zespole.
Zrobilismy i tak dobry wynik w tej LE i z tego nalezy sie cieszyc. Odpadniecie z Belgami i okolicznosci tego odpadniecia bola ale jednak w kluczowych momentach dwumeczu brakowalo nam pilkarskich argumentow.
Zaszlismy i tak daleko. Teraz trzeba powalczyc na krajowym podworku o to by w kolejnym sezonie znow zagrac w pucharach i liczyc na to, ze w klubie pojda po rozum do glowy, paru zawodnikow nas pozegna a w ich miejsce przyjda ludzie, ktorzy beda prezentowac poziom jakiego nie bedziemy musieli sie wstydzic. Oczywiscie szroru z karta na reku nie zabraknie:rotfl:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Enek (Post 1222792)
Nie przesadzaj, to nie tylko jego wina. Zepsuł, bo zepsuł oba mecze, ale nie wysyłaj go od razu do Argentyny !

To gdzie go wyslac?

RAFi89 24.02.2012 00:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TommyTSW (Post 1222848)
No dzisiaj mieliśmy tyle sytuacji że ten niewidoczny Biton byłby jak druga czerwona kartka.

Proponuje obejrzeć bramki z Twente i Fulham jeszcze raz. Biton tam się cofa po piłkę, podcąiga kilka metrów i bomba z dystansu, coś czego Genkov nigdy nie wykona. To forumowi eksperci stworzyli mit o Bitonie czekającym w polu karnym na piłkę i nic więcej nie robiącym.
Facet strzelał bramki kiedy zespół grał kompletną padlinę ratując jakiekolwiek punkty dla zespoły. Idealny nie jest ale bramki potrafi strzelać, kilka jego bramek było zupełnie z niczego więc kto wie czy i teraz by czegoś nie upolował.

milosz 24.02.2012 00:39

No tak, aby była jakaś sensowna kontynuacja w pucharach to miejsce minimum 3 w lidze lub PP (może być nawet finał z MP), ale ważniejsze aby nadal pracował dla nas Stan. Inaczej Levadia , Karabach i ... Christov i jemu podobni zawitają u nas.

omega 24.02.2012 00:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bomba (Post 1222809)
Strasznie szkoda niewykorzystanej szansy, ale nie mam Wiślakom nic do zarzucenia. Nie chcę płakać na sędziów, bo ogólnie wszystkie 4 mecze (Wisły i Legii) prowadzili dobrze, ALE:
- wątpliwy karny w 1 meczu, a już na pewno zbyt surowa kara dla Czekaja
- czerwień dla Nuneza (po głupim co prawda zachowaniu) przy pierwszej ku temu okazji, mimo że akcja Belgów w środku boiska i z ustawioną naszą obroną
- brak karnego gdy Genkow się przewrócił w polu karnym (ok - nie powinno być, ale zagrane oscarowo)
W meczu Legii podobnie
- mógł być karny po faulu na Rybusie, ale nie było
- mógł być karny (nawet 2x) po rękach w polu karnym - też nie odgwizdane
- Wolski faulowany na linii pola karnego (która przecież też należy do pola karnego), a sędzia dyktuje tylko rzut wolny

+ dużo innych stykowych sytuacji w obu pojedynkach gwizdanych w większości przeciwko polskim drużynom.

Reasumując - ani Wisła nie była gorsza od Liege, ani Legia od Sportingu. Niestety dla nas sędziowie nigdy nie gwizdną ważnej stykowej sytuacji na naszą korzyść i to moim zdaniem odebrało nam awans. Było blisko dzisiaj dwóch awansów, wyszło jak zwykle.


Proszę Cie, pisz o kontrowersyjnych sytuacjach jeśli już musisz. Karny i czerwona kartka jak najbardziej prawidłowo. Jeśli chodzi o Nuneza to niósł razy kilka, ponieśli i Nuneza ;) pokonali go własną bronią...

według mnie na minus w dwumeczu:

Nunez - wiadomo za co,
Czekaj - wiadomo za co,
Moskal - za gre Czekajem i Genkowem i totalne asekuranctwo w drugim meczu!

TommyTSW 24.02.2012 00:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAFi89 (Post 1222853)
Proponuje obejrzeć bramki z Twente i Fulham jeszcze raz. Biton tam się cofa po piłkę, podcąiga kilka metrów i bomba z dystansu, coś czego Genkov nigdy nie wykona. To forumowi eksperci stworzyli mit o Bitonie czekającym w polu karnym na piłkę i nic więcej nie robiącym.

:rotfl:
a do czego miałby się dzisiaj cofać? dzisiaj mógłby walić bomby ale zza połowy.
zresztą szukanie dziury w całym po meczu jest trochę żałosne.

1q2 24.02.2012 00:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1222832)

Kartka dla Nuneza z powietrza. Nie dosuzkujcie się czegoś czego nie było.

Też jestem takiego zdania ale chciałbym sobie to jeszcze zobaczyć.A kto mnie zna to wie że jak do czegoś nie mam przekonania to nie pisze, tym bardziej nie bronie 'swoich'

Zresztą to nie wina sędziego bo wszyscy tak robią.Utarło się że jak koleś rozpędzony wpadnie w stojącego to jest nie dość że faul a jeszcze kartka.A co ma niby stojący zrobić?Zapaść się pod ziemię czy wcisnąć przycisk niewidzialności?

Jedno co widziałem u Nuneza to to że obrócił się na bok bo nie chciał by rozpędzony koleś połamał mu zęby ,żebra czy cokolwiek innego.Normalna reakcja obronna jak widzisz chłopa który za sekundę w ciebie .......nie

ps chyba że Marszałkowi chodziło o pierwsze żółtko;) akurat to jak dla mnie prawidłowe bo koleś znów przyaktorzył.

s1mone 24.02.2012 00:50

Nunez to już powinien wylecieć wcześniej jak uderzył tego piłkarza Standartu, z resztą tamten nie pozostał mu dłużny i powinno być po czerwonej. Patrząc na to, że Nunez tak czy siak wyleciał, szkoda, że sędzia nie był bardziej skrupulatny.

Po meczu pozostaje niedosyt. Nie będę krytykował naszych, wg mnie zagraliśmy zbyt asekurancko, nie wiem po co - i tak jakby przeciwnik zdobył bramkę, nic by sie nie stało, dalej musielibyśmy strzelić jedną bramkę, żeby być dalej w grze. No nic, Moskal miał taka wizję a nie inną i tyle. I tak ugraliśmy więcej niż się spodziewaliśmy to nie zamierzam krytykować drużyny. Szkoda też, że Meliksonowi ten mecz nie wyszedł, ale on nie jest robotem, więc nie będzie błyszczał w każdym meczu niestety ;P

Gratuluję Wiślakom i dziękuję za wszystkie dostarczone emocje.

thechris 24.02.2012 00:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1222842)
Z tymi piłkarzami to i José Mourinho niewiele by zdziałał. Spójrzmy prawdzie w oczy, który z naszych piłkarzy łapałby się do podstawowego składu średniaka Bundesligi jak VfB Stuttgart, czy VfL Wolfsburg? Melikson? Wilk? I my z takim zespołem chcemy walczyć o 1/8 pucharu Europy czy może o Ligę Mistrzów? :rotfl: I tak osiągnęliśmy więcej niż stanowi potencjał drużyny.

Moim zdaniem Wilk gra na poziomie Korony a nie klubu z aspiracjami jakie ma Wisła więc ...jaka Bundesliga :D

Wygraliśmy dwumecz z Litexem i dzięki dużemu zbiegu okoliczności wyszliśmy z grupy w sytuacji kiedy mieliśmy gorszy bilans od wszystkich drużyn w grupie. Podobno Wisła jest pierwszym takim przypadkiem w historii LM i LE czyli teoretycznie nie mieliśmy prawa wyjść z grupy.



Cała prawda o Nunezie:

Wisłę znowu pogrążył Nunez - wyjątkowo irytująca postać, bo symulant, płaczek i słaby piłkarz. Najgorsze możliwe połączenie. Już wiadomo, dlaczego w swoim poprzednim klubie bał się nawet wychodzić na miasto. Każdemu mogłyby puścić nerwy, widząc kogoś z taką mentalnością, takimi brakami w zakresie boiskowej inteligencji, takimi - wątpliwymi - umiejętnościami. Pytaliśmy po poprzednim meczu, zapytamy i teraz: po co on komu? On broni czy atakuje? Jeśli atakuje, to którą bramkę?

milosz 24.02.2012 01:39

Zwycięstwo z Apoelem 1-0, z Fulham i z Twente i teraz dwa remisy ze Standardem są faktem i podważanie tego jest widać dla niektórych użytkowników tego forum jedynym celem ich obecności tutaj, żal mi was że nie potraficie sie cieszyć z realnych sukcesów Wisły.

A sama gra Wisły wiosną w LE to sukces, na który uczciwie zapracowaliśmy i zasłużyliśmy, nikt nam nic gratis nie dał.

Co do kwestii losowych, to mieliśmy pecha w rewanżowym meczu z Apoelem i brakło 3 /4 minut do awansu do LM i szczęście przy wyjściu z grupy LE, czyli bilans szczęścia i pecha jest na zero.

Sporo osiągnęliśmy na tle naszych porażek z Levadia i Karabachem i kierunek ten należy utrzymać i to jest dobra wiadomość :).

_________
José Riga: - Jeśli mielibyśmy brać pod uwagę indywidualności, to możliwe, że Standard tej przewagi by nie miał.

A to oznacza że według trenera Standardu mamy więcej indywidualności od jego ekipy, a co najmniej nie mniej, czyli mamy niezła kadrę a nie tylko samo drewno jakby chcieli nasi wieczni frustraci tego forum.

allon 24.02.2012 01:50

Ktoś tu mówi ,że Standard zagrał beznadziejnie...
Częściowo owszem(zwłaszcza w środkowych strefach i z przodu) ,ale Belgowie tak dobrze ustawiali i bronili ,że trudno było się przebić Wiśle
Podwajanie , potrajanie ciągły pressing to niestety wystarczające środki na naszych grajków.
I Niestety też dobrze odrobili lekcję po ostatnim meczu w Krakowie.

1q2 24.02.2012 02:13

Moim zdaniem taktycznie nie było tragedii co niektórzy piszą, tyle że niestety przejechaliśmy się na tym.Zamiast cisnąć przez to ostatnie 30 minut to męczyliśmy się w 10 - To jednak też jest różnica między doświadczonym trenerem a 'świerzakiem'
Tamten koleś od razu w przerwie zmienił w pierwszym meczu murzinosa co miał żółtko, bo słusznie bał się ze zarobi na Meliksonie drugie.Moskal czekał a Nunez ma ciągoty do głupich kartek.

Jeszcze co do indywidualnych ocen - znów świetnie Chavez i znów tragicznie Genkov.Niestety to taka safanduła z niego - więcej leży niż ma kontaktów z piłką a jak już miał okazje to zamiast podawał - walnął w kosmos.
Kirm też standard - miał 'meczbola' to musiał skiksować
Bez kitu , żal tego dwumeczu jak cholera bo ten Standard był do ogrania spokojnie , co nie znaczy że to leszcze ale podobnie jak Legia trafiła na słaby Sporting, tak i my na dosyć słaby Standard - jak na tą drużynę.

sedTS 24.02.2012 07:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez omega (Post 1222855)
Proszę Cie, pisz o kontrowersyjnych sytuacjach jeśli już musisz. Karny i czerwona kartka jak najbardziej prawidłowo. Jeśli chodzi o Nuneza to niósł razy kilka, ponieśli i Nuneza ;) pokonali go własną bronią...

według mnie na minus w dwumeczu:

Nunez - wiadomo za co,
Czekaj - wiadomo za co,
Moskal - za gre Czekajem i Genkowem i totalne asekuranctwo w drugim meczu!

Odp...l się od Czekaja tyle Ci powiem

Vinci 24.02.2012 07:20

Przygoda Wisły dobiegła w pucharach końca. Od czasów pierwszej kadencji Kasperczaka i rywalizacji z Parmą i Lazio nigdy tak daleko nie zaszliśmy. Dopiero drugi raz, za czasów Telefoniki, graliśmy na wiosnę.
Było sporo emocji, fajnych ekip i był wygrane. Sezon w Europie oceniam na bardzo mocną czwórkę. Szkoda, że Standardu nie przeskoczyliśmy, miałem wrażenie, że zabrakło nam armat i...Małeckiego. Ale Małeckiego normalnego.

Gdyby nie ta awantura z nim związana mogło to wszystko potoczyć się inaczej. Czas skupić się na własnym podwórku i zadbać o to, by nie zabrakło nas w pucharach, w nastepnej edycji.

Blaszczu16 24.02.2012 07:55

Nie było źle w tym roku. Można wręcz napisać, że to był najlepszy sezon w pucharach od sezonu 2002/2003. Dużo punktów do rankingu krajowego jak i klubowego nazbieraliśmy, co pozwala nam mniej bojaźliwie patrzeć w przyszłość.

Oba mecze przegrał nam Nunez, który w Krakowie sprokurował takie a nie inne zachowanie Czekaja, a w konsekwencji karny po którym padł gol i czerwień dla Michała. W drugim meczu w taki głupi sposób osłabił zespół i to w momencie kiedy Wisła lepiej się prezentowała niż w pierwszej połowie i na pewno śmielej by zaatakowała. Nie można wygrać dwumeczu jak się przez 90! minut gra w 10.

P.S. Gdyby Kirm uderzył celniej ;/

RYBA 24.02.2012 08:01

Dokładnie, nie ma co zbytnio narzekać, trzeba teraz trzymać mocno kciuki żeby obronić tytuł a jeśli nie to zakwalifikować się do pucharów nie powtózyć błędu Lecha z zeszłego sezonu, a powiedzcie mi czy zdobywca pucharu Polski w tym sezonie zaczyna gre w el LE od 3 rundy czy juz od drugiej ?

Blaszczu16 24.02.2012 08:03

Chyba druga

RYBA 24.02.2012 08:11

Masz racje, na stronie Berta Kassiesa pisze jasno. Od 2 rundy, dziękuję

Don Donson 24.02.2012 08:57

Ja mogę napisać tylko tyle, że nie da się meczu wygrać nie strzelając na bramkę. To samo zrobiła Legia we wczorajszym meczu.

Proszę tylko o nie popadanie w jakiś dziwmy pomroczny optymizm - wyniki były takie a nie inne. Limit szczęścia się wyczerpał. Gra jest taka jak w meczu z KGHM, który jest jednym z najsłabszych w Lidze.

willow 24.02.2012 09:15

Panowie, ale jak można pisać, że zagraliśmy dobrze?
To znaczy to "dobrze" według Was to czym się objawiało? Że potrafiliśmy przytrzymać piłkę?
A widzieliście, że Standard przez długi czas wcale nie miał ochoty nam jej odbierać?

Że nie straciliśmy bramki? Gdyby Standard zagrał bardziej ofensywnie, a nie skupił się na destrukcji, nie jestem do końca pewien, czy by się nam udało zachować czyste konto...

No to na czym to "dobrze" polega?
Na wymianie 2-3 podań? Ludzie, to my aż tak nisko zjechaliśmy z naszymi oczekiwaniami, że takie rzeczy uważamy za coś niesamowitego?

Przypomnę - odpadliśmy z pucharów, nie oddaliśmy ani jednego celnego strzału na bramkę. A w całym meczu może ze 3 nie wiem, nie pamiętam.
oprócz klepania piłki, na co z resztą Belgowie łaskawie nam pozwalali, że pokazaliśmy nic. A na dodatek złapaliśmy czerwień.

No to ja się pytam, na jakiej podstawie twierdzicie, że Wisła zagrała dobrze?
Na prawdę chcecie się zadowalać przeciętnością?

STANDARD BYŁ DO PRZEJŚCIA!

Vashut 24.02.2012 09:20

standard grał przeciętnie ale nie słabo, w obronie byli świetnie zorganizowani, przecież oni w szesciu meczach w grupie stracili .. 1 bramkę! też uważam że za późno wszedł Biton, swoje dołożył po raz drugi sędzia- z tego meczu zapamiętam rękę obrońcy po strzele bodajże Garguły i odepchniecie przez Goreux Moskala- coś za co powinien ewedentnie dostać czerwień
to samo Nunez- dostał kartkę - OK, ale gdyby sędzia mierzył taką samą miarą piłkarzy Standardu to i w pierwszym i w drugim meczu pownni grać w 10-ciu (ten gość z WKS dostał kartkę chyba w 85min dopiero po 6-7 faulach)
niestety UEFA traktuje nas ciągle jak drużyny gorszej kategorii - i to nie ma znaczenia czy sędzia z Serbii, Węgier czy Hiszpanii

rafal777 24.02.2012 09:22

Nie chce mi się nawet pisać o tym meczu. Tak słaby Standard...ehh no ale jak się ma kalekę Kirma w składzie...

Pytanie do willowa i jeszcze paru osób. Dlaczego piszecie "na prawdę"? Przecież pisze się naprawdę...Nie kminie tego zupełnie.

Vashut 24.02.2012 09:22

[QUOTE=thechris;1222861] Moim zdaniem Wilk gra na poziomie Korony a nie klubu z aspiracjami jakie ma Wisła więc ...jaka Bundesliga :D

człowieku, co Ty wygadujesz??? rozumiem ze chcesz być oryginalny na tym forum ale bez przesady.. to na jakim gra wg ciebie Nunez, Kirm,Genkov, Garguła?
Wilk to jeen z najlepszych piłkarzy w tej Wiśle

willow 24.02.2012 09:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafal777 (Post 1222902)
Nie chce mi się nawet pisać o tym meczu. Tak słaby Standard...ehh no ale jak się ma kalekę Kirma w składzie...

Pytanie do willowa i jeszcze paru osób. Dlaczego piszecie "na prawdę"? Przecież pisze się naprawdę...Nie kminie tego zupełnie.

Racja. Naprawdę :)

arti 24.02.2012 09:38

Nasi grali jak potrafią... cóż, okazało się to za mało.
Udało się przyzwoicie zabezpieczyć swoją bramkę, niestety z przodu zabrakło atutów.
Niestety jak mamy w 11 dwóch graczy (Melikson, Iliev), którzy potrafią pociągnąć akcję, zagrać 1 na 1 to świata nie podbijemy. Może Biton jeszcze coś takiego ma w jakimś stopniu, na pewno miał to Mały w dobrej formie i jak kłopoty z głową były mniejsze.
Wczoraj spodziewałem się Bitona na boisku około 60min, Kirma może ciut później, ale Nunez wszystko popie.rzył swoją kartką. Klauzula wykupu 1,2m euro czy nawet usd - hehehehehe, wątpię czy jest tyle wart w pln.
Ogólnie bez kolejnych inwestycji szaro to widzę w lecie i potem. Skąd miałyby się wziąć pieniądze na te inwestycje - oto jest pytanie.

Kaan 24.02.2012 09:45

@willow
Pierd..licie Hipolicie. Wszystko to jest gdybanie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1222899)
A widzieliście, że Standard przez długi czas wcale nie miał ochoty nam jej odbierać?

A moze to Wisła grała tak dobrze że nie pozowliła sobie jej odbierac?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1222899)
Gdyby Standard zagrał bardziej ofensywnie, a nie skupił się na destrukcji, nie jestem do końca pewien, czy by się nam udało zachować czyste konto...

Gdyby zagrał bardziej ofensywnie... wtedy bardziej odkryłby się i może coś by dla nas wpadło.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1222899)
No to na czym to "dobrze" polega?
Na wymianie 2-3 podań? Ludzie, to my aż tak nisko zjechaliśmy z naszymi oczekiwaniami, że takie rzeczy uważamy za coś niesamowitego?

Zagraliśmy jak równy z równym na poziomie 1/16 pucharów europejskich z druzyna, jak by ona nie była, ale która wygrała grupę i nastrzelała kupe bramek tracac znikomą ilośc.
Weź pod uwagę że nasza Wisła gra w buraczanej lidze i bardzo od jej poziomu nie odstaje.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1222899)
STANDARD BYŁ DO PRZEJŚCIA!

Chyba wszyscy tak twierdzą.

Mocny 24.02.2012 09:45

paradoksalnie obaja panowie macie racje :)


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Don Donson

Proszę tylko o nie popadanie w jakiś dziwmy pomroczny optymizm - wyniki były takie a nie inne. Limit szczęścia się wyczerpał. Gra jest taka jak w meczu z KGHM, który jest jednym z najsłabszych w Lidze.



Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16
Nie było źle w tym roku. Można wręcz napisać, że to był najlepszy sezon w pucharach od sezonu 2002/2003. Dużo punktów do rankingu krajowego jak i klubowego nazbieraliśmy, co pozwala nam mniej bojaźliwie patrzeć w przyszłość


niby gramy pyte , niby fart , no nie ma sie z czego cieszyc

z drugiej strony najlepszy wynik od 10 lat !!! a to nie moze byc przypadek , przypadek to jeden , dwa mecze , ale wyjscie z grupy , wczesniej do niej wejscie... sezon w europie na 4+

szkoda ze nie poszlismy dalej bo apetyt rosnie w miare jedzenia , byly szanse , hannover tez nie wydaje sie niepokonany...

indywidualnie chcialbym pochwalic pilkarza na ktorego w tym roku leci chyba najwiecej jobów:

Junior Diaz - gra praktycznie bezbledna , dodatkowo asekuracja najgorszego obroncy Chaveza , a i czeste i udane wyjscia w przod , bez dwoch zdan jego najlepszy wystep w Wisle po powrocie

minus oczywiscie Nunez tu ameryki nie odkrywam , żółtko zasluzone a jego obroncom przypominam , ze nie dostal czerwonej (co faktycznie byloby dyskusyjne) tylko żółta , a to ze wczesniej 1 żółtko juz miał to jest sam sobie winien

kha1 24.02.2012 09:50

Postawiłem wczoraj trochę kasy (Betsson) na Wisłe i Legie bo uważałem, że kiedyś trzeba przerwać to straszne fatum wyników, żenujących porażek, odpadania w sposób godny pożałowania. To nie było logiczne nawet, żeby co roku tak odpadać. Niestety, przeliczyłem się... odechciewa się już patrzeć na to, naprawde...

willow 24.02.2012 10:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kaan (Post 1222914)
@willow
Pierd..licie Hipolicie. Wszystko to jest gdybanie.



A moze to Wisła grała tak dobrze że nie pozowliła sobie jej odbierac?



Gdyby zagrał bardziej ofensywnie... wtedy bardziej odkryłby się i może coś by dla nas wpadło.



Zagraliśmy jak równy z równym na poziomie 1/16 pucharów europejskich z druzyna, jak by ona nie była, ale która wygrała grupę i nastrzelała kupe bramek tracac znikomą ilośc.
Weź pod uwagę że nasza Wisła gra w buraczanej lidze i bardzo od jej poziomu nie odstaje.



Chyba wszyscy tak twierdzą.


Piłka nożna jest grą wyników, za styl punktów się nie przyznaje.
Odpadliśmy, nie oddając ani jednego celnego strzału na bramkę z drużyną, w której brakowało kilku podstawowych zawodników i która grała kichę. Bo Standard grał kichę.
Nie interesuje mnie, czy wygrał grupę i ile bramek nastrzelał. Liczy się tu i teraz, a Standard tu i teraz był bez formy.
Jeśli dla Ciebie to jest powód do zadowolenia - nie mam pytań.

P.S. A propo`s tego awansu do 1/16... przypomnij sobie, w jakich okolicznościach nam się to udało.

CHICK-en 24.02.2012 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1222925)
Piłka nożna jest grą wyników, za styl punktów się nie przyznaje.
Odpadliśmy, nie oddając ani jednego celnego strzału na bramkę z drużyną, w której brakowało kilku podstawowych zawodników i która grała kichę. Bo Standard grał kichę.
Nie interesuje mnie, czy wygrał grupę i ile bramek nastrzelał. Liczy się tu i teraz, a Standard tu i teraz był bez formy.
Jeśli dla Ciebie to jest powód do zadowolenia - nie mam pytań.

P.S. A propo`s tego awansu do 1/16... przypomnij sobie, w jakich okolicznościach nam się to udało.

Piłka nożna jest grą wyników. W taki sposób awansowaliśmy. Jak sam zauważyłeś na początku :)

vaazon 24.02.2012 10:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bomba (Post 1222809)
Strasznie szkoda niewykorzystanej szansy, ale nie mam Wiślakom nic do zarzucenia. Nie chcę płakać na sędziów, bo ogólnie wszystkie 4 mecze (Wisły i Legii) prowadzili dobrze, ALE:
- wątpliwy karny w 1 meczu, a już na pewno zbyt surowa kara dla Czekaja
- czerwień dla Nuneza (po głupim co prawda zachowaniu) przy pierwszej ku temu okazji, mimo że akcja Belgów w środku boiska i z ustawioną naszą obroną
- brak karnego gdy Genkow się przewrócił w polu karnym (ok - nie powinno być, ale zagrane oscarowo)
W meczu Legii podobnie
- mógł być karny po faulu na Rybusie, ale nie było
- mógł być karny (nawet 2x) po rękach w polu karnym - też nie odgwizdane
- Wolski faulowany na linii pola karnego (która przecież też należy do pola karnego), a sędzia dyktuje tylko rzut wolny

+ dużo innych stykowych sytuacji w obu pojedynkach gwizdanych w większości przeciwko polskim drużynom.

Reasumując - ani Wisła nie była gorsza od Liege, ani Legia od Sportingu. Niestety dla nas sędziowie nigdy nie gwizdną ważnej stykowej sytuacji na naszą korzyść i to moim zdaniem odebrało nam awans. Było blisko dzisiaj dwóch awansów, wyszło jak zwykle.

W jakim kabarecie grasz? Śmieszny jesteś:haha:
Żeby Wisła mogła awansować dalej w LE, to niech zacznie od strzelania w światło bramki. Goli bez tego się nie zdobędzie.

Poczytaj spokojnie zasady gry w piłkę nożną. Faul Czekaja był oczywisty, karny zasłużony i czerwień również. Jak długo można ciągnąć ten wątek? Założę się, że byłbyś pierwszym, który doskoczyłby z pretensjami do sędziego, gdyby nie podyktował karnego po identycznym faulu na naszym zawodniku.

Griszka30KR 24.02.2012 10:20

To był kiepski mecz w wykonaniu Wisły.Belgowie odrobili lekcje i zniwelowali nasza ofensywe do tego stopnia,ze nie mielismy żadnrej sytuacji,powtarzam żadnej poza ta w końcówce( Melikson-Kirm)....Kaziu Moskal z całym szacunkiem,ale po co wpuszczac Bitona na 10 min?Żeby sie rozgrzał?Kazde 10 min wczesniej,to 100 % wiecej czasu i zwiekszenie szansy na strzelenie gola.Jezeli wynik jest jaki jest,to moim zdaniem robimy zmiany w 60 min i albo wyjdzie ,albo nie.Jaki sens jest brronienia 0:0 i kontynuacji "nieistnienia ofensywnego" przez 80 min?
I zgodze sie,ze bylismy lepsi......ale w pierwszym meczu w drugim ,byli Oni,a o awansie decyduje wynik dwumeczu.

chimba 24.02.2012 10:26

Zbyt defensywne ustawienie Moskala spowodowalo brak goli. Standard byl cieniutenki i do przejscia. Szkoda braku Sobola i nie wystawienia razem z Genkowem Bitona bo to by dalo awans a tak przez glupote Nuneza i bojazliwe ustawienie Moskala odpadamy:-((((((((

thechris 24.02.2012 10:42

[QUOTE=Vashut;1222903]
Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1222861)
Moim zdaniem Wilk gra na poziomie Korony a nie klubu z aspiracjami jakie ma Wisła więc ...jaka Bundesliga :D

człowieku, co Ty wygadujesz??? rozumiem ze chcesz być oryginalny na tym forum ale bez przesady.. to na jakim gra wg ciebie Nunez, Kirm,Genkov, Garguła?
Wilk to jeen z najlepszych piłkarzy w tej Wiśle

Owszem, niestety muszę się zgodzić... I właśnie dlatego mamy tyle samo punktów co Korona.

Matijas 24.02.2012 10:52

Szacunek dla Pareiki, ma jaja. Mimo, że odpadliśmy - widać było, że chłopakom zależy, że to drużyna i odpadnięcie ich zwyczajnie w....ia. Chociaż to dobrze rokuje...

AYALA 24.02.2012 10:53

Wilk zagrał całkiem przyzwoite zawody ,wiadomo że to nowy Sobol nie będzie ale i Kirm to nie drugi Kosa a Ginek to nie Żuraw z najlepszych czasów....

palon 24.02.2012 10:55

Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka
Gdyby to najczęstsze słowo polskie
Gdyby mama miała fiuta, to by była ojcem, hej, hej…

Tak mozna podsumowac ta dyskusje. Jedno wielkie gdybanie, które i tak niczego juz nie zmieni. Jedni ogladali dobry mecz, inni słaby. Czesc juz zwalnia trenera, sa tacy, którzy gonia nawet Cupiała. Ochloncie troche. Niektórzy bujaja troche w oblokach i przeceniaja mozliwosci tej druzyny. Nie nauczyly Was pokory historie z Valerenga, Dinamo czy Levadia?

syryls 24.02.2012 10:56

Jeśli grając w 10 w rewanżu w jakiś sposób przyciśliśmy Standard grając 3-4-2, to może by zagrać takim samym ustawieniem czyli 3-5-2 w ekstraklasie, czyli zagęszczenie środka pola, Diaz i Jaliens na bokach i to mogłoby by jakoś wyglądać, z tym że musielbyśmy zagrać w środku pola zawodnikami z koncepcją na dobre podanie:) Widać że nauka z europejskich pucharów zawsze się przyda w lidze. A tak pozatym graliśmy w tym spotkaniu z kontry, chociaż powinniśmy grać szybkim atakiem pozycyjnym, mecz był rwany i dlatego tak to wyglądało.

Marszałek 24.02.2012 11:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1222858)




ps chyba że Marszałkowi chodziło o pierwsze żółtko;) akurat to jak dla mnie prawidłowe bo koleś znów przyaktorzył.

Chodziło mi o drugie zółtko, absurdalne. Jeszcze rozumiem jakby goście w tej sytuacji grali z klepy ale zawodnik z Liege chwile biegł po oddaniu piłki i dopiero wpadał na Nuneza. W Anglii ,Hiszpanii czegoś takiego nie gwiżdżą. Co do pierwszej kartki, to zgoda ale czerwień dla gościa z Liege. Bo o ile Nunez w ferworze walki walnął rywala,to ten oddał mu z premedytacją. Nawet jak zagranie Nuneza zakwalifikuje się za celowe to było ona w walce, natomiast to co zrobił ten "jobsen coś tam" to czerwień.

Nie wiem co żeście się tak uparli na Nuneza. Tak się teraz gra na świecie,aktorstwo i kunktatorstwo. No ale Wy wszyscy święci i inni mogą strugać wariatów i sztukę aktorską uprawiać, ale nie Nunez. On gra w typowo włoski sposób. Znakomity. A Cantoro to swego czasu co robił?I jaką to dawało przewagę ! Nunez jest dobrym grajkiem, na tyle dobrym ,że nas na niego nie stać.

Chrisman 24.02.2012 11:12

brakowało Małeckiego

mitmichael 24.02.2012 11:13

Dziennikarz "La Meuse" uznał wybraną przez Jose Rigę taktykę za trafioną. Belgijskiego redaktora zdziwiła jednocześnie uporczywa gra Wisły środkiem pola. - Standard nie zapomniał lekcji z pierwszego meczu - dowodzi Gerday. - Choć ta defensywa nigdy nie grała razem, Riga pozwolił zawodnikom grać na ich ulubionych pozycjach. W przodzie potężny Goreux i nieustępliwy Buyens. Tym razem Wisła nie grała skrzydłami. Według mnie, równie dobrze mogła przejść dalej. Niestety dla nich, po raz kolejny musiała grać w osłabieniu. To był znak dla Standardu, żeby nie stracić kontroli nad meczem


Czyli dobrze Nas rozpracowali po pierwszym spotkaniu. Sami jestesmy sobie winni


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl