Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

wwf 23.02.2012 23:15

Gdyby nie NUNEZ

Koleś niech już nie wraca do Krakowa, tylko bezpośrednio z Belgi niech jedzie do Argentyny

Daro&Mysłowice 23.02.2012 23:15

najgorsze ze te pastuchy pierwsze 30 minut grał tragicznie strasznie nie dokładnie wystarczylo na nich usiaśc...oj zal
mam nadzieje ze Moskal siadzie w domu przy browarze i powie ale zemnie pipka...za duzo taktyki za mało odwagi...i zaprocentuje to kiedys...widac ze Skorza nic sie nie nauczył bo Legia zagrała podobnie do nas aktóre to sa jego puchary.... meliksonowi nie powino sie narzucac schematow jak ma grac... to go zbiło z rytmu i poprostu zagrał piach...

Enek 23.02.2012 23:16

Nie przesadzaj, to nie tylko jego wina. Zepsuł, bo zepsuł oba mecze, ale nie wysyłaj go od razu do Argentyny !

ziz99 23.02.2012 23:24

Wydaje mi się, że nie zagraliśmy aż tak słabo. Ująłbym raczej: poprawnie ale nadto pasywnie. Próbujemy grać piłką, ale z wyjściem do gry nie jest jeszcze za dobrze.

Kolejna sprawa to kartki, które niestety w dwumeczu zrobiły swoje.

Genkov jakiś totalnie zagubiony, pasywny, mało ruchu z przodu.

Generalnie Standrad żenująco słaby i szansa na przejście była na prawdę spora, no ale cóż...

krzywy 23.02.2012 23:24

wolfy jak nie masz siły to się ....a połóż. tobie chyba trzeba w ten pusty czerep wtłuc to wszystko łopatą. Ten twój zryty sagan to beznadziejna sprawa. Nunez dużo ryzykuje i za to mu chwała, nie chowa się wychodzi na pozycje a Kaziu znacząco poprawił grę drużyny.

KOALIK 23.02.2012 23:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Enek (Post 1222792)
Nie przesadzaj, to nie tylko jego wina. Zepsuł, bo zepsuł oba mecze, ale nie wysyłaj go od razu do Argentyny !

Na szczęście za niedługo i tak tam póleci - do drugiej ligi w Argentynie.

willow 23.02.2012 23:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1222776)
Nie mam siły.
Możesz mi wyjaśnić po kiego wała graliśmy pierwszą połowę na 0-0? Tego się nie da obronić i wszelka próba jest tylko ośmieszaniem się.
Czym zaskoczyć w drugiej połowie?! Tym że zaatakujemy? Że niby nie wiedzieli, że nie będziemy mieli nic do stracenia i przyciśniemy? Tylko debil mógłby wymyślić taką taktykę.

IMHO Moskal robi dobrą minę do złej gry, jak cały czas do tej pory zresztą. Wzmocnień nie potrzebuje, przez całą pierwszą połowę kontrolowaliśmy mecz, Standard też - tyle że akurat im to dawało awans.
Różne brednie już tu czytałem: o zaletach Genkova jako defensywnego napastnika, o spisku holenderskim, o składzie na mistrzostwo. No ale "ostrożna gra w pierwszej połowie" po to, żeby zaatakować z nożem na gardle to już jakieś omamy narkotyczne. Nie wiem co zepsuł Nunez, bo w dziesiątkę graliśmy taką samą chujnię a ataku jak w jedenastu.

No pierwszy raz się z Tobą zgadzam.

|el0|ManoeL 23.02.2012 23:27

dajcie spokoj nunezowi.... ta druga kartka moze i byla sluszna ale pierwsza byla za nic... i wlasnie przez sedziego gralismy w 10...ale jak by nie patrzec to Wisla powinna w 10 grac od poczatku meczu bo wtedy jakos jovanovic i reszta obroncow czesciej sie podlaczali dop ofensywy(chociaz wynikalo to tez z tego ze czas ich gonil);p
mimo wszystko trzeba sie cieszyc bo jeszcze ugralismy w tym dwumeczu 2pkt do rankingu klubowego co moze miec duze znaczenie w rozstawieniu w nastepnym roku w pucharach....
wiec teraz tylko liga i PP i podboj europy w sezonie 2012/2013 :D

Lukasz 23.02.2012 23:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 1222790)
Gdyby nie NUNEZ

Koleś niech już nie wraca do Krakowa, tylko bezpośrednio z Belgi niech jedzie do Argentyny

Absolutnie się nie zgodzę. Jechaliśmy tam po to aby strzelić co najmniej jedna bramkę. Nie udało się to przez 60 minut, co więcej nie udało się przez ten czas oddać celnego strzału na rzeczoną bramkę. I jest to główny i wystarczający powód naszej przegranej.

Zauważ ze strata w poprzednim meczu jednego zawodnika (jak i w tym) niewiele zmieniła wizualnie w przebiegu meczu - nadal atakowaliśmy i nadal z tym samym skutkiem. Liege broniło wyniku w obu meczach i skupiło się na obronie. Śmiem twierdzić iż gdybyśmy mieli na boisku jednego zawodnika więcej to obraz gry również nie uległby zmianie. Nasza niemoc w ataku jest duża,i nic do tego ma czy miał Nuenez.

A co do Gerwazego to uważam ze należy go za wszelka cenę zatrzymać w drużynie.

cinekw 23.02.2012 23:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Enek (Post 1222792)
Nie przesadzaj, to nie tylko jego wina. Zepsuł, bo zepsuł oba mecze, ale nie wysyłaj go od razu do Argentyny !

Nie chce go widzieć w Wiśle. Nie dość, że nas osłabia przez swoje głupie zachowanie to co mecz wzorem Cristiano Ronaldo aktorzy!!!

Po prostu nienawidze takich udająych płaczków! Jeśli ktoś taki gra w przeciwnej drużynie to mnie po prostu roznosi, przykład - Luis Henriquez z Lecha, w przypadku Nuneza jakoś to znosiłem bo to swój ale miarka się przebrała!!

milosz 23.02.2012 23:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1222776)
Możesz mi wyjaśnić po kiego wała graliśmy pierwszą połowę na 0-0? Tego się nie da obronić i wszelka próba jest tylko ośmieszaniem się.
Czym zaskoczyć w drugiej połowie?! Tym że zaatakujemy? Że niby nie wiedzieli, że nie będziemy mieli nic do stracenia i przyciśniemy? Tylko debil mógłby wymyślić taką taktykę.
IMHO Moskal robi dobrą minę do złej gry, jak cały czas do tej pory zresztą. Wzmocnień nie potrzebuje, przez całą pierwszą połowę kontrolowaliśmy mecz, Standard też - tyle że akurat im to dawało awans.

No cóż, jestem krytycznie nastawiony to zatrudnienia K. Moskala na stanowisku I trenera , bo wolałbym trenera z osiągnięciami, ale nazywanie go ...debilem, pozwolę sobie nie komentować, bo jest poniżej mojego poziomu.

A dlaczego nie w pierwszej zaatakowaliśmy ? Hmm, najlepiej ujął to Zibi, gdzie po strzelonej bramce przez Wilka z Apoelem stwierdził, że ..."za wcześnie i za późno" i miał rację. Koncepcji gry mega ostrożnej bronić nie trzeba, bo czasem sie sprawdza, przykład to mecz z Apoelem w Krakowie i wynik 1-0. Podejście do tematu że gramy ostrożnie, a ryzykujemy dopiero w II połowie jest jakoś uzasadniona, choć Ja rzecz jasna wolałbym odważniejszej gry od samego początku, a nie czekanie tylko na błąd rywala.

FRANTIC 23.02.2012 23:29

Już wiem czemu kibice chcieli odstrzelić Nuneza w Argentynie. Po takiej akcji jak zrobił w tym dwumeczu u siebie w kraju musiałby uważać na rodzinę. Wielka szkoda dzisiejszego meczu

Lechista69 23.02.2012 23:30

Pierwsze co dzis mi sie rzucilo w oczy, Chavez oraz Diaz bardzo dobre zawody, Melikson staral sie ale dzis go dobrze rywale czytali. Zawiodlem sie na Gargule... statyczny a to ze jest Polakiem nie daje mu zadnej taryfy ulgowej. Wilk bardzo duzo serca na boisku. Jirsak niestety adios po sezonie, to samo juz mozna zaczac myslec o Kirmie ktory wyglada jak Lobodzinski, gdyby Nunez u nas dluzej pogral to napewno nabralby oglady... pilkarsko ma wszelkie umiejetnosci by byc podstawowym zawodnikiem... nie wiem skad u niego az takie aktorskie podrygi. Moskal za dlugo czekal ze zmianami... za bardzo defensywnie nastawil team. Pareiko szacunek za ambicje ! Pomimo odpadniecia Wisla czy Legia nabily wiecej pktow do rankingow niz ktokolwiek sobie wyobrażał.

bomba 23.02.2012 23:32

Strasznie szkoda niewykorzystanej szansy, ale nie mam Wiślakom nic do zarzucenia. Nie chcę płakać na sędziów, bo ogólnie wszystkie 4 mecze (Wisły i Legii) prowadzili dobrze, ALE:
- wątpliwy karny w 1 meczu, a już na pewno zbyt surowa kara dla Czekaja
- czerwień dla Nuneza (po głupim co prawda zachowaniu) przy pierwszej ku temu okazji, mimo że akcja Belgów w środku boiska i z ustawioną naszą obroną
- brak karnego gdy Genkow się przewrócił w polu karnym (ok - nie powinno być, ale zagrane oscarowo)
W meczu Legii podobnie
- mógł być karny po faulu na Rybusie, ale nie było
- mógł być karny (nawet 2x) po rękach w polu karnym - też nie odgwizdane
- Wolski faulowany na linii pola karnego (która przecież też należy do pola karnego), a sędzia dyktuje tylko rzut wolny

+ dużo innych stykowych sytuacji w obu pojedynkach gwizdanych w większości przeciwko polskim drużynom.

Reasumując - ani Wisła nie była gorsza od Liege, ani Legia od Sportingu. Niestety dla nas sędziowie nigdy nie gwizdną ważnej stykowej sytuacji na naszą korzyść i to moim zdaniem odebrało nam awans. Było blisko dzisiaj dwóch awansów, wyszło jak zwykle.

Lukasz 23.02.2012 23:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cinekw (Post 1222805)
Nie chce go widzieć w Wiśle. Nie dość, że nas osłabia przez swoje głupie zachowanie to co mecz wzorem Cristiano Ronaldo aktorzy!!!

Po prostu nienawidze takich udająych płaczków! Jeśli ktoś taki gra w przeciwnej drużynie to mnie po prostu roznosi, przykład - Luis Henriquez z Lecha, w przypadku Nuneza jakoś to znosiłem bo to swój ale miarka się przebrała!!

No a co z Genkovem? Też odsyłamy do domu? To przecież nasz największy płaczek i nurek w obu meczach.

westersyl 23.02.2012 23:40

Nie rozumiem jednego.... gole Dudu Bitona w duzej mierze przedłużyły nam egzystencje w europejskich puchach. Dlczego wpuszcza się gościa jedynie na ostatnie 15 minut...
Dlaczego dwóch defensywnych pomocników biegało z żółtymi kartkami. Już pomijam fakt że Nunez pierwszą kartę dostał za frajerstwo drugą za głupotę.

Mówiło się o tym że obrona może nie wytrzymać... tymczasem to była nasza najlepsza formacja w tym meczu. Strasznie słaby mecz jeśli chodzi o ofensywę, nawet jesli Genkov pomogą w ataku pozycjnym, walczy to szczerze wolałbym mieć Bitona który stoii w miejscu cały mecz i w jeden sytuacji się odnajduje i strzela gola niż to co prezentuje Genkov.

KOMINEK 23.02.2012 23:44

Tak Chavez to nie ten Chavez co zwykle , Melikson , też klasa. Zabrakło środka Guła gorzej niż w pierwszym meczu i chyba jednak wystawienie Genkowa zamiast Bitona było błędem

Można dyskutować co by było gdybyśmy zagrali bardziej otwartą piłkę. Gdybyśmy tak jak to trener przyznał nie czekali na drugą połowę z ruszeniem do ataku. Zagraliśmy bardzo asekuracyjnie a potem Niunez zrobił nam kolejny prezent.

Teraz najważniejsze znaleźć motywację i siły na Koronę. Dobrze że gramy u siebie, choć z Lechią też u nas po Apoelu graliśmy po i wie..ul dostaliśmy

Enek 23.02.2012 23:45

Przegraliśmy jak frajerzy taka jest prawda. Jak można nie oddać żadnego strzału na bramkę w takiej sytuacji ?
Powinni strzelać kiedy się da a może by się udało.

Ajax 23.02.2012 23:48

Trochę emocję opadły...

Po pierwsze IMHO zagraliśmy dobry mecz grając do przodu.
Brak strzałów na bramkę to jakieś horrendum.

Zabrakło nam ogrania i spokoju. Moskal miał gotową zmianę dla Nuneza niestety nie dojechał.

Szkoda szkoda szkoda ale pamiętajcie że spadliśmy z wysoka. Mistrz Polski 3 minuty do LM, cud w LE wiosna w pucharach po 9 latach. Jak narazie emocji co nie miara było.

Kandzior 23.02.2012 23:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1222813)
Nie rozumiem jednego.... gole Dudu Bitona w duzej mierze przedłużyły nam egzystencje w europejskich puchach. Dlczego wpuszcza się gościa jedynie na ostatnie 15 minut...
Dlaczego dwóch defensywnych pomocników biegało z żółtymi kartkami. Już pomijam fakt że Nunez pierwszą kartę dostał za frajerstwo drugą za głupotę.

Mówiło się o tym że obrona może nie wytrzymać... tymczasem to była nasza najlepsza formacja w tym meczu. Strasznie słaby mecz jeśli chodzi o ofensywę, nawet jesli Genkov pomogą w ataku pozycjnym, walczy to szczerze wolałbym mieć Bitona który stoii w miejscu cały mecz i w jeden sytuacji się odnajduje i strzela gola niż to co prezentuje Genkov.

Też się nad tym zastanawiam. Nie wiem ja tu dopatruję się jakiejś analogii od Maaskanta też wtedy były okresy, że przywiązanie do zawodników ustawień było nie do ruszenia. Dzisiaj to już nawet Melikson mało co szarżował między piłkarzami Standardu, z Ilievem i z Gargułą też mało co pograł, parę zagrań na pamięć było widać, że takie na pamięć to one do końca nie są. Na chłopski rozum w Liege potrzebowaliśmy bramek, niestety to my musieliśmy gonić wynik i już choćby to przemawiało za wystawieniem Bitona na wyjściową jedenastkę, tu liczył się napastnik skuteczny, styl grał naprawdę drugo- a nawet trzecio- rzędną rolę.

Enrico2000 23.02.2012 23:55

Ja nie pojmuję jak można było tyle trzymać Genkowa w tak ważnym meczu. On jest przydatny tylko przy stałych fragmentach, tyle, że akurat w takiej sytuacji może go zastąpić ktoś inny. Gość nie ma szybkości, dryblingu i strzału ( wtedy co strzelał ze spalonego, kiks jak cholera). Nie oddaliśmy celnego strzału na bramke co jest dramatem !! Nie zrozumiem nigdy czemu szybciej nie wszedł Biton, który najnormalniej w świecie potrafi podejść z piłką i oddać strzał ...... choćby tylko przez taką różnicę powinien był wejść od początku 2 połowy a nie marnować czas na beznadziejnego Genkowa który tylko cię cofa i podaje do tyłu ....... Ogólnie lipa, polska mentalnośc, zachowawcza gra i wynik beznadziejny.

TommyTSW 23.02.2012 23:58

Biton odchodzi lada moment to stawiają na gościa który ma kontrakt jeszcze chyba przez 3 lata, czego tu nie rozumieć?Zresztą najpierw trzeba robić akcje pod bramką, bo w meczu to chyba mieliśmy 1 groźną akcję gdzie się kirm w głowę kopnął i kolanem sprzątnął piłkę która leciała do bitona.

Enrico2000 24.02.2012 00:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TommyTSW (Post 1222826)
Biton odchodzi lada moment to stawiają na gościa który ma kontrakt jeszcze chyba przez 3 lata, czego tu nie rozumieć?

Legia sprzedała swoich 2 podstawowych zawodników, ale pod warunkiem iż zagrają w pucharach, nie wierzę, że Wisła wolała by spaprać mecz niż wystawić Bitona tylko z powodu, że odchodzi w lecie. Choć po ludziach w klubie wszystkiego można się spodziewać.

Chrisman 24.02.2012 00:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TommyTSW (Post 1222826)
Biton odchodzi lada moment to stawiają na gościa który ma kontrakt jeszcze chyba przez 3 lata, czego tu nie rozumieć?Zresztą najpierw trzeba robić akcje pod bramką, bo w meczu to chyba mieliśmy 1 groźną akcję gdzie się kirm w głowę kopnął i kolanem sprzątnął piłkę która leciała do bitona.

no własnie tego

anthony09 24.02.2012 00:05

Kluczem do sukcesu w moim mniemaniu było wpuszczenie Bitona wcześniej. Niezrozumiałe się dla mnie w ogóle zaniżanie wartości Dudu Bitona. Tsvetan Genkov zawalił nam mecz z Apoelem, zawalił późniejsze, a LE wiosną zawdzięczamy tylko Bitonowi, który powinien grać wyłącznie w "11". Mam nadzieję, że z Koroną Kaziu się poprawi :)

Marszałek 24.02.2012 00:06

Bardzo dobry mecz boli ,że z wysoce przeciętnym rywalem odpadliśmy. Przez większość rywalizacji graliśmy w 10 a wyglądało jakby nie mieli przewagi jednego zawodnika. Bylebyśmy w lidze tak teraz grali.
Okrutnie brakowało jednego, .......nięcia z dystansu. Tak jak z Zagłębiem czy Biton z Holendrami.

Kartka dla Nuneza z powietrza. Nie dosuzkujcie się czegoś czego nie było.

Chrisman 24.02.2012 00:09

Po co gra Genkov, to zawodnik na poziom spadkowicza z ekstraklasy a nie LE. Nunez i Kirm to samo. Trzech kopaczy do głębokich rezerw.

piter116 24.02.2012 00:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TommyTSW (Post 1222826)
Biton odchodzi lada moment to stawiają na gościa który ma kontrakt jeszcze chyba przez 3 lata, czego tu nie rozumieć?Zresztą najpierw trzeba robić akcje pod bramką, bo w meczu to chyba mieliśmy 1 groźną akcję gdzie się kirm w głowę kopnął i kolanem sprzątnął piłkę która leciała do bitona.

No ja takiej polityki nie rozumiem. Załóżmy, że zamiast Bitona wypożyczyliśmy Meliksona. Hapoel życzy sobie za niego 5 mln euro bo taki kaprys ma właściciel i wiadomo, że go nie wykupimy. I co nagle asystujący i strzelający Maor ma usiąść na ławce kosztem Jirsaka? Bez sensu.

Boli jak sku***syn ale cieszmy się z tych 14 meczów w pucharach. Parę lat temu po 2 spotkaniach kończyliśmy pucharową przygodę.

!!IRIVER!! 24.02.2012 00:10

Jezus, co za paranoja w temacie zapanowała. Dajcie se ludzie na wstrzymanie. ....ujcie, rzucacie epitetami na lewo i prawo, jakby stało się coś strasznego. Przed dwumeczem każdy brał ten bój jako "nagrodę", "dodatek" i "sukces" a dzisiaj płaczecie jakbyśmy spadli z ligi po porażce z Żydami.

Nie da się wygrać w pucharowym dwumeczu grając przez ponad 90 minut w osłabieniu. Nie da się. Nie ma co się ciskać, żal przede wszystkim spotkania u siebie, bo to ono mogło ustawić nam wynik i awans, trudno, stało się, odpadamy po ciężkim, pełnym nerwów meczu. Brawo dla Pareiki za zachowanie, za ambicję, w ogóle brawo że walczyli z bądź co bądź wyżej notowanym rywalem ( i ...., że bez formy byli Belgowie) jak równy z równym. Oby więcej takich sezonów w pucharach.

MCX 24.02.2012 00:10

Wisła nie była gorsza piłkarsko od Standardu. Ogólnie w dwumeczu zaprezentowaliśmy się nieźle ale o porażce zadecydowało kilka czynników:

1) Dwie czerwone kartki, a przede wszystkim Gervasio Nunez. W pierwszym meczu to właśnie jego podanie spowodowało zagrożenie w naszym polu karnym i faul Czekaja. Dziś sami widzieliśmy co pokazał Nunez, kompletny brak opanowania i wyczucia sytuacji. Tego piłkarza nie można u nas trzymać dalej bo to drugi Jop, tykająca bomba zegarowa, która prędzej czy później wy.......i. Jeśli kogoś nie przekonały o tym te dwa mecze to przykro mi, ale się nie zna na piłce.

2) Żenująca skuteczność pod bramką przeciwników. Zero strzałów celnych w meczu? Nie ma o czym mówić w kontekście awansu. Nie rozumiem dlaczego Moskal trzymał tak długo na ławce Bitona, bo Genkov nie grał dziś dobrego meczu.

3) Wyszedł brak ogrania przed decydującymi meczami. Standard grał w lidze mecze o stawkę i było to dziś widać na boisku. Naszym zawodnikom brakowało zgrania, był jakiś pomysł na grę ale zawsze czegoś brakowało. Przede wszystkim pewności w rozegraniu akcji. Do tego pewne doszedł stres u poszczególnych zawodników i w efekcie ciężko powiedzieć żeby Wisła zagrała dziś na 100% swojej możliwości.

4) Zamieszanie z Małeckim. Takie wydarzenia nigdy nie wpływają pozytywnie na drużynę. Szczególnie przed tak ważnym meczem jak ten ze Standardem.

Nadspodziewanie dobrze zagrała dziś nasza defensywa, a niespodziewanie słabo atak. Kiedy na boisko wchodził Jirsak byłem już niemalże pewien, że nic nie ugramy. Cupiał musi poważnie zastanowić się nad dalszym rozwojem klubu. Kilku zawodnikom kończą się kontrakty, kadra nie jest pierwszej młodości i za mało w niej Polaków. To tak w skrócie, trzeba coś z tym zrobić jeśli mierzymy w coś więcej niż walkę o pierwszą czwórkę w Ekstraklasie.

Wojtas 24.02.2012 00:10

Mecz ogladalo sie dobrze,widac ze zespol mial jakis pomysl,ale za cholere nie pojmuje jak Kaziu nie zauwazyl ze tych akcjii nie ma kto wykanczac......

wchodzi taki Kirm ?? pytam po co? skrzydla byly ,bylo ok

potrzeba bylo kogos kto wezmie ta pilke od Maora czy Ilievai strzeli ,bo z Genkova pozytku zadnego

no coz ,troche boli bo bylismy lepsi,ale coz zycie.

elliot_ness 24.02.2012 00:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1222824)

Co do Bitona - wszystkie mecze, w których go widziałem, polegały na tym, że gość prawie nie istniał, po czym nagle strzelał bramkę. Genkow grał zazwyczaj na całym boisku, był widoczny.

Własnie od tego jest napastnik aby strzelac gole i nie musi byc widoczny. Genkow biegal starał się i nie oddal celnego strzału wiec jako napastnik test oblał. Niewystawianie Bitona jest bardzo dziwna sprawą. Byc moze Basałaj załatwia sobie alibii . Bitona nie wykupimy a prezesunio powie przeciez nie kupimy zawodnika ,który nie grał całą runde.

silver03 24.02.2012 00:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piter116 (Post 1222835)
No ja takiej polityki nie rozumiem. Załóżmy, że zamiast Bitona wypożyczyliśmy Meliksona. Hapoel życzy sobie za niego 5 mln euro bo taki kaprys ma właściciel i wiadomo, że go nie wykupimy. I co nagle asystujący i strzelający Maor ma usiąść na ławce kosztem Jirsaka? Bez sensu.

W tym kraju wszystko jest możliwe.

Lysy 24.02.2012 00:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sialalalala (Post 1222715)
Moskala szanuję ale po porażce z koroną juz go nie będzie ...

Z tymi piłkarzami to i José Mourinho niewiele by zdziałał. Spójrzmy prawdzie w oczy, który z naszych piłkarzy łapałby się do podstawowego składu średniaka Bundesligi jak VfB Stuttgart, czy VfL Wolfsburg? Melikson? Wilk? I my z takim zespołem chcemy walczyć o 1/8 pucharu Europy czy może o Ligę Mistrzów? :rotfl: I tak osiągnęliśmy więcej niż stanowi potencjał drużyny.

Vuko 24.02.2012 00:20

Nie mamy napastnika (bo Bitona nie zamierzamy wykupować), ani środkowych pomocników (Jirsak i Nunez to słabi zawodnicy), a Meleks na lewym skrzydle to nieporozumienie (ponieważ po sprawie z Małeckim też mamy tylko pół skrzydłowego)..

thechris 24.02.2012 00:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sialalalala (Post 1222715)
Moskala szanuję ale po porażce z koroną juz go nie będzie ...

Przewidujesz, że drużynę przejmie Krzoska :D ?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez La Furia Dell' Est (Post 1222726)
W dwumeczu bylismy lepsi. Dalej gra Standard.
Standard;)

No nie taki Standard. W grupie mieliśmy niekorzystny bilans ze WSZYSTKIMI drużynami a z niej jakimś cudem wyszliśmy. Szkoda, że play-offach takie rzeczy nie przechodzą.

-----

Bez MVP - G. Nuneza Standard by Wisły nie przeszedł. Pomógł Belgom bardziej niż Fall z Odense pomógł Wiśle.

TommyTSW 24.02.2012 00:30

No dzisiaj mieliśmy tyle sytuacji że ten niewidoczny Biton byłby jak druga czerwona kartka.

Wizard 24.02.2012 00:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Chrisman (Post 1222834)
Po co gra Genkov, to zawodnik na poziom spadkowicza z ekstraklasy a nie LE. Nunez i Kirm to samo. Trzech kopaczy do głębokich rezerw.

Dokładnie, ściągnijmy z powrotem Beto, Edno i Ouadję, o ile ich w ogóle pamiętasz :haha:

Mam nadzieję, że to tania prowokacja :>

TommyTSW 24.02.2012 00:32

ja bym ściągnął Ładzie, był jeden taki..

KOALIK 24.02.2012 00:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wizard (Post 1222849)
Dokładnie, ściągnijmy z powrotem Beto, Edno i Ouadję, o ile ich w ogóle pamiętasz :haha:

Mam nadzieję, że to tania prowokacja :>

Po co te złośliwości? Często krytykowany Paweł Brożek jest o klasę lepszym zawodnikiem od Genkowa.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl