Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Boomcha 21.06.2010 01:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 917743)

Ja widzę 39,08 do 38,34

!!IRIVER!! 21.06.2010 01:37

Była konferencja i jest 40 do 37. Za godzinę kolejne wyniki z 90-95% komisji.

Sędzia 21.06.2010 01:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boomcha (Post 917745)
Ja widzę 39,08 do 38,34

odśwież :)

Wygląda na to, że Kaczyński zgarnął masowo mniejsze miasteczka. Skoro duże miasta zdecydowanie za Komorowskim przy dużej frekwencji, wieś nie poszła znowu do wyborów (choć na wsi JK wygrywa nawet 80% do 8%), to jest to jedyne wytłumaczenie, że jest niemal remis.

Czyli jednak bardzo duży sukces JK, to otwiera perspektywę zawalczenia o 2 turę, a jeśli nie to walka o wygranie parlamentarnych.

Boomcha 21.06.2010 01:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 917741)
Nie rozumiem jak można przejść od liberalnego do granic możliwości Korwina do socjalnego Kaczyńskiego... Szczególnie gospodarczo to jak niebo i ziemia..(...)

Nie zgadzam się. Dwa - JKM powinien pójść do JK i powiedzieć tak - wy nas poprzecie tu i tu, my was tu i tu a poza tym każdy głosuje jak chce. Umowa? Umowa!

I wtedy JKM byłby w sejmie, miałby kasę i możliwości rozwoju. ja juz słuchać nie mogę jęczenia, że to reżimowa TV nie pokazuje. Kogo to obchodzi? Nie pokazuje i już, z reszta inne też nie i co w związku z tym?

Zdobywać te 3% cały czas i narzekać na tv? JKM musi kopać PiS to konkuruje z ta partia o elektorat, tylko że swoje ambicje powinien schować i postawić na realizację programu.

Problem JKM jest jeden, że jest nieobliczalny, nieprzewidywalny w swoich występach i potrafi palnąć tak, że mu dorobią gębę na lata. Taki ktoś jest kiepskim partnerem do ewentualnych rozmów o ewentualnej koalicji czy to wyborczej czy parlamentarnej.

I mówiąc Michalkiewiczem, to zapytałbym czy te 3% to sukces WiP czy porażka. Jak sukces to super i wszystko jest ok, jak porażka to JKM powinien ustąpić miejsca nowemu szefowi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 917747)
odśwież :)

He, he...robiłem to, ale dopiero przed chwilą zadziałało. :D W Krakowie jest jakiś szybszy internet. :D

St@chu 21.06.2010 01:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 917744)
Całkiem normalnie - zamiast głosować na podstawie tego, który kandydat jakie bajki opowiada głosujesz na podstawie tego, co dany kandydat (lub jego partia) zrobili w przeszłości.

Akurat w przypadku Kaczyńskiego chyba nie jest to najlepsza metoda, bo mamy do czynienia, jak sie próbuje wmówić, z całkiem nową osobą, która porzuca idee IV RP i promuje politykę miłości, pokoju, etc.

Szkoda, że sporo osób zamiast patrzeć w przyszłość patrzy w przeszłość. Ona nas niestety nie doprowadzi do rozwoju...

JEDREK76 21.06.2010 01:46

Kraków z tego co widzę już policzony i (z takim wynikiem to dzięki Bogu) nie jesteśmy reprezentatywni dla całej Polski:-/.
Z białych plam na mapce całej Polski wynika, że pokaźna część południowej i wschodniej Polski jeszcze nie jest zliczona
http://prezydent2010.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/F/0G.htm

Snow 21.06.2010 01:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 917741)
Nie rozumiem jak można przejść od liberalnego do granic możliwości Korwina do socjalnego Kaczyńskiego... Szczególnie gospodarczo to jak niebo i ziemia...


http://prezydent2010.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/W/index.htm

z takiej, że Kaczory zatrudnili na ministra gospodarki Zytę Gilowską, a takie Platformersy - Pawlaka.
Dochodzi jeszcze kwestia konserwatyzmu, w której także PiS cokolwiek sobą reprezentuję w przeciwieństwie do PO.

0 22 21.06.2010 01:48

Porzuciła nazwę IV RP, bo w mainstreamie się zle kojarzy. Nigdy nie było tematu porzucenia idei odnowy Państwa.

St@chu 21.06.2010 01:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boomcha (Post 917748)
Nie zgadzam się. Dwa - JKM powinien pójść do JK i powiedzieć tak - wy nas poprzecie tu i tu, my was tu i tu a poza tym każdy głosuje jak chce. Umowa? Umowa!

Ciekawi mnie tylko jak pogodzić politykę, w której państwo ingeruje w gospodarkę w sposób jak najmniejszy z polityką silnego państwa, o dużych wydatkach socjalnych... Dwie wykluczające się rzeczy...

Boomcha 21.06.2010 01:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 917753)
Ciekawi mnie tylko jak pogodzić politykę, w której państwo ingeruje w gospodarkę w sposób jak najmniejszy z polityką silnego państwa, o dużych wydatkach socjalnych... Dwie wykluczające się rzeczy...

Najpierw trzeba by zejść na grunt konkretów, czyli zapisów w programach partii a zwłaszcza czynów. i by się okazało, że ta obiegowa opinia o PiS nie jest prawdziwa. Dwa - polskiego państwa nie ma, trze baje dopiero zbudować, wiec gospodarkę nie ingeruje państwo a posesbeckie sitwy, który mają swoich ludzi, którzy piszą im ustawy, obsadzają urzędy itd.

PiS jest za budowa polskiego państwa, które jest wyrazem ambicji i prawdziwych dążeń i potrzeb Polaków i UPR i WiP powinny się do tego włączyć. To taka ogólna odpowiedź.

St@chu 21.06.2010 01:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow (Post 917751)
z takiej, że Kaczory zatrudnili na ministra gospodarki Zytę Gilowską, a takie Platformersy - Pawlaka.
Dochodzi jeszcze kwestia konserwatyzmu, w której także PiS cokolwiek sobą reprezentuję w przeciwieństwie do PO.

Jaki sens ma dyskusja skoro nie wiesz nawet kto był ministrem gospodarki w rządzie JK...
Jak już tak chcesz wykazać niekompetencje Pawlaka to powiedz mi w czym lepszy był od niego Piotr Woźniak... Z wykształcenia geolog.

TRNKRN 21.06.2010 01:58

Zachód Polski chce do Zachodniej Europy, Wschód do Wschodniej.. Straszny ten podział Polski...

Ja jestem za tym, żeby ten rząd miał w końcu przynajmniej takie możliwości jak poprzedni - czyli bez prezydenta sypiącymi wetami na lewo i prawo nad sobą. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Obawiam się, że litość też spowodowała, że masa ludzi głosowała na JK. Litość litością, ale jeśli rząd przez najbliższe 2 lata ma się użerać z prezydentem, to nie wygląda to za ciekawie.

0 22 21.06.2010 02:00

Dobry tekst.

Na poziomie: zachód chce powrotu do landów, wschód do tradycji II RP.

TRNKRN 21.06.2010 02:03

Raczej chodzi o to, że Zachód widzi korzyści z integracji europejskiej, zaś wschód pozostaje na nie bierny. Ale o czym my mamy mówić, jeśli np struktura gospodarstw rolnych na wschodzie i na zachodzie jest różna - rolnicy z zachodu korzystają, natomiast ci ze wschodu mniej.

St@chu 21.06.2010 02:04

Ja bym sie pokusił jeszcze o stwierdzenie, że zachód chce na zachód, a wschód chce żyć na koszt zachodu...

Sędzia 21.06.2010 02:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TRNKRN (Post 917756)
Ja jestem za tym, żeby ten rząd miał w końcu przynajmniej takie możliwości jak poprzedni - czyli bez prezydenta sypiącymi wetami na lewo i prawo nad sobą.

Było 18 wet na 800 czy więcej ustaw.

Z tego kilka odrzucono, najważniejsze, które się utrzymały to służba zdrowia i ustawy o przejęciu przez PO telewizji publicznej.

Więc nie pisz o sypaniu wetami, bo Kaczyński im niemal wszystko podpisał.

A tak w ogóle, to jestem wyjątkowo w****iony jak ktoś pisze w sprawie wetowania i zapomina, że gdy prezydent i rząd są z innych obozów politycznych, to psim obowiązkiem rządu / posłów jest przygotowywanie ustaw uwzględniających opinię prezydenta (mającego za sobą poparcie ponad 50% wyborców) i przedkładanie do podpisania projektów kompromisowych. A nie działanie na zasadzie przedkładania projektów uwzględniających wyłącznie opcję rządu (sejmu), walenie prezydenta pałką po głowie i krzyczenie "wszystko wetuje".

TRNKRN 21.06.2010 02:06

Jeślibyś chciał, to stwierdzę, że tak jest. Bogate gminy finansują biedne, dzięki tzw. "podatkowi janosikowemu".

TRNKRN 21.06.2010 02:09

A nie powiedziałeś Sędzio, ile pomysłów umarło w fazie projektowania, gdyż opinie o nich wyraził prezydent, i nikomu nie chciało się ich przepychać przez sejm. Na projektach kompromisowych nie zajedziemy daleko, skończymy jak Grecja. JK był tym, który najgłośniej domagał się zwiększenia deficytu budżetowego - nie chcę wskazywać na przykłady kilku państw, w których taka polityka fiskalna skończyła się jak się skończyła. Teraz jest czas radykalnych ustaw - żebyś się nie obudził z ręką w nocniku z 400 zł emerytury.

1q2 21.06.2010 02:09

Jednak św Jarek nie wygra pierwszej tury.Oczywiście bez żadnego lansu ale jak nigdy jestem pełen podziwu dla swojego instynktu bo nie trzeba mi było kilku tyś ludzi by przewidzieć wybory praktycznie co do procenta.

Obamy zdecydowanie nie do szacowałem.Pytanie jest tylko takie czy ten wynik to wynik kampanii czy veto dla 'wpadki' Komorowskiego.
Swoją drogą jak widzi się tryskającego euforią Obame z wynikiem 14% gdzie w Polsce podział jest tak max 70/30 prawica-lewica...to śmiech na sali.

Choć sytuacja inna to zapowiada się powtórka z 2005 roku gdzie Tusk nieznacznie wygrał 1 turę i dostał w drugiej.

Snow 21.06.2010 02:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 917755)
Jaki sens ma dyskusja skoro nie wiesz nawet kto był ministrem gospodarki w rządzie JK...
Jak już tak chcesz wykazać niekompetencje Pawlaka to powiedz mi w czym lepszy był od niego Piotr Woźniak... Z wykształcenia geolog.

Przepraszam, cię bardzo. Zyta była ministrem finansów a nie gospodarki. Mój idiotyczny błąd. Faktem jest natomiast, że zatrudnienie takiej osoby na takie stanowisko w rządzie PiSu, pokazuje, że między PiS a PO różnicy w kwestii gospodarczej naprawdę nie ma żadnej. PiS przynajmniej jest prawdziwi konserwatywny. Teraz możemy już dyskutować ?

A Pawlak jest nawet się wyrobił. Jest chyba nawet bardziej liberalny gospodarczo (vide: pomysł na reformę emerytalną) niż przyszywany liberał - Tusk.

1q2 21.06.2010 02:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow (Post 917764)
. PiS przynajmniej jest prawdziwi konserwatywny..

W czym?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 917760)
Było 18 wet na 800 czy więcej ustaw.

Ale jakie to były ustawy?
O tvp , o zdrowiu, emeryturach, o oświacie...

St@chu 21.06.2010 02:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow (Post 917764)
Przepraszam, cię bardzo. Zyta była ministrem finansów a nie gospodarki. Mój idiotyczny błąd. Faktem jest natomiast, że zatrudnienie takiej osoby na takie stanowisko w rządzie PiSu, pokazuje, że między PiS a PO różnicy w kwestii gospodarczej naprawdę nie ma żadnej.

Spojrzenie na politykę kraju w czasie kryzysu mówi co innego.

Spojrzenie na kwestię wcześniejszych emerytur podobnie i w ogóle emerytur jako takich. A warto zauważyć, że to one ciągną nasze finanse ku zagładzie.

Spojrzenie na prywatyzację także jest odmienne.

Obecnie spojrzenie Gilowskiej na linie kredytową z MFW także jest diametralnie inne od rządowego.

Spojrzenie na przyjęcie euro.

To są różnice fundamentalne i proszę nie wmawiaj mi, że gospodarczo nie ma między nimi różnicy.

TRNKRN 21.06.2010 02:24

Żadna partia nie jest prawdziwie konserwatywna ani prawdziwie liberalna, to takie mieszanki, gdyż polska scena polityczna po 20 latach jest wciąż nieukształtowana. Dopóki będą na niej ludzie wywodzący się z tradycji solidarnościowych, to raczej wątpliwe są wszelkie reformy. Nam obecnie potrzeba polityków-technokratów, młodych, wykształconych, nie bojących się przeprowadzić niezbędnych reform (systemu emerytalnego i rentowego, likwidacji dużej części przywilejów emerytalnych, likwidacji KRUSU, stworzenia przejrzystego systemu podatkowego oraz odbiurokratyzowania państwa i urzędów) gdyż obecna ekipa (nie tylko rządowa - cały parlament) boi się tego ze względu na opinię społeczną (bo przecież oni nic innego jak politykować nie umieją.. dlatego tak boją się o stołki). Muszą to być młodzi ludzie, ale nie związani z żadną z obecnych partii, gdyż tam, w młodzieżówkach w większości się tylko chla i imprezuje...

Sędzia 21.06.2010 02:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TRNKRN (Post 917762)
A nie powiedziałeś Sędzio, ile pomysłów umarło w fazie projektowania, gdyż opinie o nich wyraził prezydent, i nikomu nie chciało się ich przepychać przez sejm. Na projektach kompromisowych nie zajedziemy daleko, skończymy jak Grecja. JK był tym, który najgłośniej domagał się zwiększenia deficytu budżetowego - nie chcę wskazywać na przykłady kilku państw, w których taka polityka fiskalna skończyła się jak się skończyła. Teraz jest czas radykalnych ustaw - żebyś się nie obudził z ręką w nocniku z 400 zł emerytury.

Więc pytam - ile?

Co do zwiększania deficytu - niedawno była tutaj dyskusja o reganomice. Wejdź na wiki i poczytaj.

A co do radykalnych ustaw - serio wierzysz, że Tusk cokolwiek w tym kierunku zrobi?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 917765)
W czym?



Ale jakie to były ustawy?
O tvp , o zdrowiu, emeryturach, o oświacie...


Ok, ale emerytury i oświatę (o ile dobrze pamiętam) odrzucono.

Co do tvp to przyznasz, że to nie jest istotna z naszego punktu widzenia ustawa, a co do służby zdrowia, to w moim odczuciu miał święte prawo do tego, by zawetować. Zwłaszcza po tym jak Sawicka ogłaszała, że "przekręty na służbie zdrowia będą robione".

Ja naprawdę nie jestem zwolennikiem służby zdrowia w obecnym wydaniu. Uważam jednak, że Tusk & Co są ostatnimi, którzy mogą zaproponować jakiekolwiek uczciwe warunki "urynkowienia" służby zdrowia.

A tak w ogóle, to moim zdaniem kompromisowy projekt w służbie zdrowia powinien wyglądać tak:
- nie mamy kasy na leczenie wszystkiego
- dlatego państwo opłaca wyłącznie leczenie w przypadku gdy choroba jest dziedziczna albo gdy jest zagrożenie życia
- bo niby dlaczego mamy płacić za czyjeś przeziębienie albo złamanego palca
- ponadto wprowadzamy drobne opłaty - 2 zł od wizyty u lekarza, 10 zł za noc przez pierwsze trzy doby w szpitalu. Nie dotyczy emerytów, kobiet w ciąży i dzieci do 12 roku życia.

I zostajemy przy państwowej służbie zdrowia, ale z takimi modyfikacjami. Jest to kompromisowe? Moim zdaniem tak. (trzeba więcej szczegółów, ale nie pora na to)

St@chu 21.06.2010 02:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 917768)
A co do radykalnych ustaw - serio wierzysz, że Tusk cokolwiek w tym kierunku zrobi?

Ja wierzę, a Ty wierzysz, że Kaczyński uzdrowi nasze finanse publiczne?

Snow 21.06.2010 02:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 917766)
...

O czym ty jęczysz. W czasach kryzysu byli w stanie zająć się skrajnie idiotyczną ustawą "anty" hazardową, ale reforma finansów już przerosła ich możliwości? Dlaczego odkąd PO jest w rządzie nagle zapomniało o tym co mówiło o "obniżeniu podatków"? . Tak wiem, najpierw kryzys, później zły Kaczor ich wetował - no prawie jak Cracovia, wiecznie pokrzywdzeni. Biedaczyska.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 917769)
Ja wierzę, a Ty wierzysz, że Kaczyński uzdrowi nasze finanse publiczne?

Znając Tuska i wszystkie jego działania od 89 roku, wierzysz? :lol::lol::lol:

TRNKRN 21.06.2010 02:34

Wierzę, że w tym momencie on ma większe predyspozycje do tego niż Kaczyński. Ten będzie się troszczył o dobro "najbardziej pokrzywdzonych" nie do końca patrząc na dobro ogółu. Poza tym moim zdaniem (ale to jest tylko moja opinia) wzrost gospodarczy za rządu PiS-LPR-Samoobrony został totalnie niewykorzystany. Plus dodatkowo cała tamtejsza polityka (dzielenie na tych co są z nimi na dobrych, a innych na tych co stoją tam gdzie ZOMO) wystarczająco zraziły mnie do tego człowieka i tej formacji. Jeśli ktoś myśli jeszcze tymi kategoriami, to znaczy, że kompletnie nie nadaje się do rządzenia państwem.

St@chu 21.06.2010 02:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow (Post 917770)
O czym ty jęczysz. W czasach kryzysu byli w stanie zająć się skrajnie idiotyczną ustawą "anty" hazardową, ale reforma finansów już przerosła ich możliwości? Dlaczego odkąd PO jest w rządzie nagle zapomniało o tym co mówiło o "obniżeniu podatków"? . Tak wiem, najpierw kryzys, później zły Kaczor ich wetował - no prawie jak Cracovia, wiecznie pokrzywdzeni. Biedaczyska.

Reformy finansów publicznych wymagają sporych nakładów w swojej pierwszej fazie, nie wiem czy jesteś tego świadomy.

Wobec powstałego deficytu należało najpierw oszczędzać, gdzie się tylko da i tak też zrobiono.

Gdyby rząd posłuchał pomysłów PiS dziś deficyt byłby zapewne dwukrotnie większy, ale wtedy byłaby to już wina PO.

Co więcej gdyby nie odrzucenie weta dot. emerytur też bylibyśmy kilkanaście miliardów w plecy...

Ciekaw jestem pomysłu JK na uzdrowienie finansów... Co poprze w tej kwestii..

Sędzia 21.06.2010 02:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 917769)
Ja wierzę, a Ty wierzysz, że Kaczyński uzdrowi nasze finanse publiczne?

Cóż, jak na razie JK zrobił największą obniżkę podatków od 1989 roku i planował wprowadzić (pracowała nad tym Zyta Gilowska) budżet zadaniowy, co wg wszelkich ekspertów jest jednym z najistotniejszych elementów naprawy finansów publicznych.

TRNKRN 21.06.2010 02:42

Owszem, zrobił, gdyż miał do tego predyspozycje. Wtedy były możliwości na jeszcze większą obniżkę, czego dziwnym trafem nie wykorzystano. Przy takim wzroście PKB jaki był za początków rządów PiSu to przy większemu obniżeniu podatków dziś cieszylibyśmy się stabilnością budżetu i gospodarki tak jak np. Słowacja, która w tym samym czasie odważyła się na przeprowadzenie bardziej radykalnej reformy. Dziś mało który Słowak narzeka na gospodarkę.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:31.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl