![]() |
A ja powiem tak - BRAWO BRAWO I jeszcze raz BRAWO WISŁA za całą przygode i emocje w tegorocznych pucharach. jestem dumny z tego co ugraliśmy. A co do dzisiejszego meczu i naszego odpadnięcia to popatrzmy realnie - po pierwsze miało nas w tej rundzie wogóle nie być i zawdzięczamy nasz byt w głownej mierze Odense, po drugie śmieszą mnie teksty że Standard to drużyna słabsza od Qarabachu czy Levadii - zobaczcie ile oni bramek stracili w 8 ostatnich meczach w LE - 2 ( w tym jedną w meczu z Nami) po trzecie - tak dobrze ułożonej taktycznie drużyny w meczu z udziałem Wisły nie widziałem dawno. Po 4, nie oddając celnego strzału nie można strzelić bramki i awansować, no ale jak ktoś słusznie kiedyś powiedział tak się gra jak rywal pozwala. Co do Standardu mieli też poprostu tyle szczęścia że dostali karnego w pierwszym meczu. A my przez 150min nie potrafiliśmy tej straty poprostu odrobic. Mimo wszystko udział w pucharach trzeba uznać za jak najbardziej udany.
|
Cytat:
|
Kazek przepraszam Ci ale sie nie osmieszaj...ja ocenie tu tylko drugi mecz który w 90% przegralismy przez Ciebie(bez napinki to jest moje zdanie w pełni świadome)tak szybko poziomem pilkarskim w obecnej chwili ta druzyna jest slabsza od Zagłebia pierwszych 30 minutach Standart grał jak okregówka) Twoja taktyka była oczywisat bronimy kontrujemy jak nic nie wpada do 70 minuty to potem zaatakujemy na hura...robiłes piłkarza pranie mozgu bo sie tak wypowiadali sam tak powiedziałes po meczu...takim ustawieniem nastawieniem zabiłes wszystko co widzielismy w Lubinie...Melikson i Iliew nie mieli totalnie z kim grac na początku meczu nic nie szło i było po sprawie... no chyba mi nikt nie powie ze starcilismy forme w 3 dni-a na Zaglebiu w ofensywie zagralismy najlepszy mecz od kilku miesiecy jak nie od roku....)
Kazek szanuje Ci ale widac ze taktycznie ustawiasz Wisle identycznie jak Maskant...czyli sraczka po galotachkilka zmian personalnych( za to szacunek) dzis wystraczyło wyjsc na boisko zagrac otwarta pilke wygrac 3-1 potencjał mielismy do tego i jechac do domu a nie bawic sie wielkiego taktyka jkabysmy grali z Barcelona bez napinki |
Cytat:
|
"...uważam, że w dwumeczu byliśmy lepsi."
"Powiedziałem zawodnikom, że wcale nie musimy strzelić bramki w pierwszej połowie, możemy później stworzyć zagrożenie" czy autor tych słów ćpa z pięknym robertem ? NIE autor jako piłkarz mało zarobił i teraz robi co może żeby godziwie ŻYĆ |
Już rozumiem kibiców z Argentyny czemu tak nienawidzili Nuneza, aktorzy w każdym meczu. Co z tego, że czasem mu się uda nieźle kopnąć jak w głowie ma krzywo. Zniknął Jop, to musiał przybyć jego następca...
Gervasio wiesz co? http://www.youtube.com/watch?v=YN6_X...eature=related |
W dwumeczu bylismy lepsi. Dalej gra Standard.
Standard;) |
Cytat:
My nadal mamy mocną ekipę , a tam walka o utrzymanie sie w lidze i też brak transferów. Wisła to legenda, ale jest parę innych klubów w Polsce i one też mają swoich sponsorów, popatrzmy jak działają, zwyczajnie jesteśmy piłkarskim III światem i lepiej zamiast chodzić w obłokach po chmurach , lepiej zejść na ziemię i ... cieszyć sie tym co jest, bo to zdecydowanie zdrowsze. A co jest ? Ano Stadion R22 (paskudna elewacja, ale wewnątrz jest super, zadaszony z magicznym klimatem bunkra, a raczej twierdzy, jeszcze będą na nim wielkie spektakle piłkarskie naszej Wisły). Co do sponsora i inwestycji to poczekamy do kolejnego przesilenia, za parę miesięcy, po zakończeniu sezonu, a teraz liga i decyzyjnie stan zawieszenia. PS. być może mi łatwiej tak pisać na spokojnie bo Ja się na awans nie nastawiałem i dla mnie ważniejsza jest liga i najbliższy mecz z Koroną K. |
Podsumujmy występ Wisły w pucharach sezon 11/12
Wisła zagrała 14 meczów, (8 zwycięstw, 4 porażki i 2 remisy) Bardzo dobrze Wisła zagrała: vs Litex 3-1, vs Odense 2-1, vs Twente 2 -1 Dobrze ale bez rewelacji: vs Skonto 2-0, vs Fulham 1-0, vs Standard 1-1 Słabo: vs Standard 0-0 Bardzo żle: vs Apoel 1-3, Odense 1-3, Fulham 1-4, Twente 1-4 Szczęśliwe zwycięstwa: vs Skonto 1-0, vs Litex 2-1, vs Apoel 1-0 W porównaniu do popisów z Levadią i Karabachem, jest to znaczny postęp. Jednak celem był awans do LM, nie wyszło, a wyjście z grupy zawdzięczamy Odense. Oczywiście, że pozostał niedosyt, bo Standard był do przejścia, a następny Hannover również był w naszym zasięgu. O odpadnięciu zadecydowały indywidualne błędy w obronie, oraz fakt, iż nie wygraliśmy meczu na R22. Pytanie: czy Wisła zajmie miejsce premiowane grą w pucharach ? Jeśli tak to jakie będą nasze cele ? Czy budżet pozwoli na zakupienie nowych zawodników ? Kto będzie prowadził tą drużynę w następnym sezonie ? Stabilizacja i konsekwencja - tego brakuje najbardziej. |
ryba wiesz kiedy oni grali te mecze w LE na jesien...wiesz jak grali w ostatnich meczach w ostatnie kolejce....:):):)obecnie ta druzyna była tragicznie słaba broniła jka Górnik i Podbeskidzie w Krakowie tylko ze te dwie druzyny kontrował 10 razy lepiej odnich nastawienia i ustwaienia ktore sie szykuje caly tydzien i wbija do głowy nie da sie zmienic od tak...jkabysmy sie na nich rzucili tylko nie do pierwszej bramki tylko dokad byla by siła to jest 0-3
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Boli tylko sabotaż Nuneza. Małeckiego gdyby tak zrobił w dwumeczu, jebalibysmy do trzeciego pokolenia wstecz. Jak mnie Mały zdrażnił, tak własnie dzisiaj brakowało jego wejśc na pełnej ku.rwie w pole karne. Melikson jako boczny pomocnik niestety się marnuje. |
gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka, gdyby się nie wywrócił była by rzecz piękna :D
|
Po takim dwumeczu na usta cisna sie same ....y.
Po losowaniu ogolnie zapanowal nastroj, ze mozna powalczyc. Jednak im blizej meczu w Krakowie tym obawy co do dyspozycji Wisly byly coraz wieksze. Boisko wszystko zweryfikowalo. Standard slaby jak cholera. Do ojebania z palcem w dupie. Niestety, podobnie jak w Atenach gdzie nie awansowalismy do LM na wlasne zyczenie (seryjnie marnowane setki Zienczuka, glupia czerwona kartka Sobolewskiego, plus jeszcze walek sedziego) tak i dzisiaj po prostu odpadlismy na wlasne zyczenie. Nie sadzilem, ze w tym dwumeczu Wisla pilkarsko bedzie lepsza a byla. Tym bardziej boli to, ze odpadla. Przez polowe (!!!) dwumeczu gralismy w 10 po krettynskich czerwonych kartkach. To jest dramat. Podarowalismy bramkowy remis w Krakowie. Mozna odniesc wrazenie, ze gralismy tak by nie awansowac. Standard w tym dwumeczu gral na 0-0 i karne u siebie. Sęk w tym, ze podarowalismy im 1-1 w Krakowie a wiec 0-0 w rewanzu ich urzadzalo. I to sobie dowiezli. Dzis Moskal mnie rozczarowal. I polowa zagrana na przeczekanie. Przez to stracilismy 45 minut na strzelenie bramki. W II polowie mimo, ze zagralismy odwazniej a do tego od ok. 60 minuty w dziesiatke to tych sytuacji bylo jak na lekarstwo. Biton wpuszczony za pozno. To jest kamyczek do ogrodka Moskala. Zbyt dlugo gralismy na przeczekanie a to byla woda na mlyn dla Standardu. W cholere slabi ci Belgowie w dwumeczu z nami. Slabsi od Odense, APOELu czy nawet Litexu. O Fulham czy Twente nie wspominajac. Dluuuuuugo nie bedziemy miec takiego slabego rywala na tym poziomie rozgrywek. Z kilkoma zawodnikami po sezonie koniecznie trzeba sie pozegnac. Paljic, Diaz, Nunez itd papa. Nad Genkowem tez trzeba sie powaznie zastanowic bo to jest napastnik a bramki strzela od wielkiego dzwonu. |
Buehheee...Jak tak sobie cyztam do snu to sie pośmiac nieźle można...
1. Graliśmy na wiosnę. I nie przegraliśmy.Ale wg co niektórych winniśmy dostać final( tak wiem..było blisko ale ćwierćfinału!!) 2. Nie straciliśmy gola- obrona podobno cieniuuutka. 3. Nie mieliśmy ani jednego wzmocnienia-za to małe osłabienia owszem( Czekaj i Małecki) 4. Po raz kolejny BC udowodnił jak robić biznes- BC w górę o 400 mln PeeLeNów w ciągu 2011 (PODAJE ZA FORBESEM), a Wisła męczy się żeby dopiąc budżet bo brakuje jej z 0.5 mln euro... 5.Kibice się podzieli. Na tych co widzą Wisłe wielką, na tych co widzą Wisłę jaką jest i na tych co widza tylko Pana Małeckiego.. :P Dobranoccc! |
Cytat:
Cytat:
Szanse to straciliśmy w czasach B.C wobec ekipy Kasperczaka (Żurawski, Szymkowiak i spółka), wówczas 3 transfery zbudowały by potęgę, a teraz to i tak jesteśmy tylko solidna drużyną i nic więcej. Liga nasza się liczy i PP. Skuteczna, zwycięska walka o prawo gry w europejskich pucharach w roku przyszłym, tylko to jest ważne, a LE to była tylko fajna przygoda, chodzi o to aby co roku ona miała miejsce, a może za którymś razem się w końcu uda awans do LM, może. |
Jedyne co mi utkwiło to diabelskie spojrzenie Pareiki :D
http://www.youtube.com/watch?v=n79Vh_lzIY4 |
nie ma co wracać do śp. Goneta... niech mu ziemia lekką będzie...
|
Cytat:
|
Gdybym złośliwy był to po prostu napisałbym, że dwumecz przegrany przez Nuneza, ale tak nie jestem taki :)
Czym się różnił rewanż od meczu w Krakowie? Chyba tym, że Czekaj nie grał. Wg mnie niczym, a nawet zagraliśmy słabiej niż pierwszy mecz, statystyki nie kłamią nie było strzału w światło bramki Standardu i czy to pociesza..? Dziwi mnie, że Moskal wystawił Nuneza ogólnie zauważyłem, że Kaziu ma takie jakieś przyzwyczajenia do zawodników i ufność do nich podobnie jak miał Maaskant a temu drugiemu na dobre to nie wyszło, chyba że nie wiem, widocznie oni tak zachwycają na treningach, że tu nic zmieniać nie trzeba i wszystko jest perfekt. Szkoda, że Biton nie wszedł w 94. minucie spotkania, może wtedy by coś strzelił, jeśli plan był taki, że miał być on tajną bronią meczu to sądzę, że nie tędy droga. Dużo wszyscy mówią, ze Wisła jest coraz bardziej zgrana, że piłkarze się rozumieją, grają na pamięć, że nie potrzeba nowych zawodników a ja jakoś to słabo póki co widzę. Owszem, były zagrania ładne ale głównie w pierwszym meczu a w tym tylko nieliczne. A dynamiki to już w ogóle zero. Żeby zbudować akcję kolejno przez wszystkie formacje trzeba było momentami dobre 20-30 sekund. Ja rozumiem, szanujemy piłkę, gramy dokładnie i wg pewnych ćwiczonych wytycznych ale bez przesady. Mecz się tak zaczął, Standard rozpoczął, nasz przechwyt i piłka wędruje między: Jovanović - Jaliens - Chavez - Diaz i z powrotem: Diaz - Chavez - Jaliens - Jovanović. I taka gra obrony trwała 1 minutę. w między czasie chyba dwa razy piłkę miał któryś z pomocników chyba. Kirma w formie to kilka sezonów temu widziałem. Pareiko nawet dużo roboty nie miał na szczęście, szkoda tylko, że gola nikt strezelić nie potrafił. Ze spotkań ze Standadem wnioskuję także, że Wiślacy nie potrafią faulować. W przeciwnym razie nie byłoby tyle żółtek i nie kończylibyśmy znów w dziesiątkę. Wilka jak zawsze walka i szacunek dla niego, szacunek duży ode mnie również dla Pareiki, że na koniec meczu w kaszę nie dał sobie dmuchać. Ten sędzia i tak mało widział. I generalnie mimo tego, że mecze były wyrównane i były przewagi Wisły to widać było, że awans dostaliśmy w prezencie od Odense czy Fulhamu bez znaczenia. |
Cytat:
|
Śmieszne są te porównania do Odense czy Litexu. Organizacja gry jak i sami piłkarze Standardu biją na głowę te drużyny. Trochę ochłońcie, nim wyskoczycie z takimi rewelacjami. Apoel > Standard - bez wątpienia. Szkoda, była to drużyna do przejścia. Gdyby nie dwa frajerskie błędy Nuneza, myślę, że bylibyśmy dzisiaj w innych nastrojach.
|
Pareiko nigdy nie odpuszcza, chlop ma charakter, nie lubi przegrywac
takich ludzi nam w Wisle potrzeba |
Niech ktoś wrzuci tą drugą żółtą dla Nuneza jak znajdzie.
|
Cytat:
I ostatnich latach ta tendencja była spadkowa (czytaj szrot) jeśli chodzi o umiejętności sprowadzanych piłkarzy. Trafił się kreatywny Melikson, bramkostrzelny Biton oraz zonk Branco, Pajlić. Celem jest dominacja w lidze i postawa bez kompleksów w pucharach. Widać, że obecny twór wymaga wielu poprawek. Mamy określoną przez K.Moskala wizję gry, w takim razie szukajmy piłkarzy, którzy będą do niej pasować. Gdy Melikson nie ma z kim grać, próbuje indywidualnych szarż, rzadko mu to wychodzi. Iliev - dużo wiatru, mało pozytku. Genkov nie nadaje się do gry kombinacyjnej, itd. Widać, że chcąc podnieść piłkarską jakość Wisły, trzeba zainwestować parę groszy, albo liczyć na ślepy los. |
Cytat:
Czy Standard mial takie zalozenia? Watpie, zwlaszcza w Krakowie kiedy prowadzil i gral w przewadze a gral tak jakby gral w oslabieniu. Dzis po czerwonej kartce bylo podobnie. Standard wydaje sie byc lepszym zespolem od Dunczykow i Bulgarow ale w dwumeczu z nami zagrali gorzej niz Litex czy Odense. |
Zolta dla Nuneza ewidentna, nie pieprzcie. Nie patrzyl zupelnie na pilke zrobil ruch w kierunku zawodnika bez pilki i jebnal mu z bara.
|
Cytat:
|
Cytat:
Ani jednego celnego strzału na bramkę. Debilna, totalnie nie zrozumiała zachowawcza taktyka w I połowie. Nie przgraliśmy przez Nuneza, przegraliśmy (awans) w I połowie. |
Genkov bieda, Serbowie bieda, Diaz klepał murawę dzisiaj tak często jak piłkarską biedę, którą zaprezentował, Nunez w obu meczach bieda. Brawa dla Wilka za waleczność w pierwszym jak i w drugim meczu. Meleks nie miał z kim grać. Jaliens o ile nie odpuszczał i był agresywny grał bardzo dobrze. Można by powiedzieć o tym, że Garguła ładnie odbierał piłkę od obrońców, albo że Chavez miał parę solidnych interwencji, ale to ich praca i chwalić za to, to jak dziękować kierowcy autobusu, że dowiózł nas z przystanku A na przystanek B, zagrali obaj poprawnie (chociaż gdyby napastnicy mieli więcej sprytu i potrafili wykorzystać jego wejścia "na raz" to byłby tutaj płacz na 5 stron, że trzeba go sprzedać. Na szczęście myśleli na boisku równie mało, co nasz sympatyczny Honduranin przy niektórych wślizgach obiema nogami...) Jak patrzyłem na Kirma, który po 3 minutach na boisku zamiast biegać to truchta, to myślałem, że jebnę. Zabrakło agresji i determinacji. Ale widać postępy i myśl trenera. Brak wykonawców jego planu niestety...
|
Cytat:
|
Mieliśmy zagrać ostrożnie w I połowie i zaatakować w II, tyle że wówczas objawił sie nam Nunez. Moim zdaniem potrzeba nam tak LO , jaki def. pom. Diaz (Paljić) i Nunez to nie ta jakość.
|
No trudno nie można rozpaczać. Zagraliśmy jak zagraliśmy, Genkov grał jak def. pomocnik szacunek za to, ale nie może tak grać gdy gra sam w ataku a my musimy strzelić.
Brawo dla Jaliensa i Wilka, bo zagrali chyba najlepiej.Wilk tracił, ale walczył i to się liczy, Jaliens o dziwno bez błędnie i spokojnie. Spodziewałem się jakiejś akcji Meliksona z Ilievem, ale się zawiodłem. Bardziej boję się, że w nast. sezonie możemy nie zagrać w LE patrząc na grę naszych w lidze. Po sezonie potrzebna jest przebudowa, bo nie można mieć ekipy, która jest złożona z samych obcokrajowców. Walczyli, bo walczyli ale mam wrażenie, że mogli wywalczyć więcej :). |
Cytat:
Możesz mi wyjaśnić po kiego wała graliśmy pierwszą połowę na 0-0? Tego się nie da obronić i wszelka próba jest tylko ośmieszaniem się. Czym zaskoczyć w drugiej połowie?! Tym że zaatakujemy? Że niby nie wiedzieli, że nie będziemy mieli nic do stracenia i przyciśniemy? Tylko debil mógłby wymyślić taką taktykę. IMHO Moskal robi dobrą minę do złej gry, jak cały czas do tej pory zresztą. Wzmocnień nie potrzebuje, przez całą pierwszą połowę kontrolowaliśmy mecz, Standard też - tyle że akurat im to dawało awans. Różne brednie już tu czytałem: o zaletach Genkova jako defensywnego napastnika, o spisku holenderskim, o składzie na mistrzostwo. No ale "ostrożna gra w pierwszej połowie" po to, żeby zaatakować z nożem na gardle to już jakieś omamy narkotyczne. Nie wiem co zepsuł Nunez, bo w dziesiątkę graliśmy taką samą chujnię a ataku jak w jedenastu. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Co do naszych występów w Europie należy stwierdzić, że w tym sezonie odnieśliśmy sukces. Mam nadzieje, że minimalnie przegrany, po własnych błędach, dwumecz z Liege nie spowoduje kolejnej rewolucji. Wyjście z grupy LE jest i tak osiągnięciem ponad stan, postarajmy się coś na tym zbudować. |
ostatnie 0-0 w pucharach mieliśmy z Valarengą ...
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:52. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl