![]() |
Dwa slowa odnosnie Polskiej kopanej..jesli ktos ma watpliwosciw ze mecze sa ustawiane to niech siegnie pamiecia do konca poprzedniego sezonu w 1lidze.jak przesledzi losy oststnich 4kolejek watpliwosci znikna. Miedzy innymi dzieki tym"dziwnym"wynikom parchy sa w ekstraklasie..,
|
Cytat:
Oczywiście tego nie wiesz, bo Sakiewicz takimi błahostkami się na zajmuje. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Napisałem zupełnie co innego, gdyż mieszkańcy Wilna mieli raczej mało wspólnego "małomiasteczkowością", której doszukiwałeś się u Hadaja. Powiedziałbym, że często gęsto prezentowali wyższy poziom niż typowy obywatel Warszawy, Krakowa, czy Poznania. Dlatego strzał w Hadaja chybiony niczym kulą w płot, choć ja o Hadaju mam jak najgorsze zdanie z innego powodu.
|
Ci mieszkańcy Wilna to byli tylko rodzynkami w zakalcowatym cieście upieczonym z małomiasteczkowej i wiejskiej mąki mazowieckiej. A później z całej gamy karierowiczów ściąganych do Warszawy przez komunistyczny reżim w ramach awansu społeczno - politycznego.
Dzisiejsi warszawiacy to ludzie zakorzenieni w tym mieście, zaledwie w drugim lub trzecim pokoleniu. Dlatego napisałem, że nie nalezy ich mylić z warszawiakami mieszkającymi tam do 1944-45. To są inni ludzie, z innej mąki pieczeni ! Takie Hadaje (nomen omen z nazwiska). |
Cytat:
Natomiast wystarczy porównać sezon pucharowy kiedy graliśmy z Shalke. Wiesz z kim Niemcy wygrali w rundzie poprzedzającej mecze Wisłą? Podpowiem, że z mistrzem Polski. Dostrzegasz różnicę w poziomie? Jak to się więc stało, że to nie Wisła zdobyła mistrzostwo? Dlaczego w lidze Legia była lepsza skoro puchary, ba, ta sama drużyna pokazała że różnica jest dwóch klas. Potem był okres zdobywania mistrzostwa na 5 kolejek do końca bo z Kasperczakiem nie było układów. Pamiętasz? No ale wtedy "nie ma emocji" "liga mało atrakcyjna" i Kasperczaka zwolnili w Tbilisi. Od tamtej pory jest zjazd w dół. Cytat:
|
Cytat:
Wystarczy spojrzeć na zmiany ludności Warszawy. 1921 r. – 936 713 (w tym 310 334 Żydów) 1931 r. – 1 179 500 1938 r. – 1 265 372 (w tym 368 394 Żydów) 1946 r. – 478 755 1950 r. – 822 036 Sądzisz, że te różnice wynikały jedynie z migracji z miasteczek do stolicy? |
Cytat:
Ale kiedy jakiś klub lub jakieś kluby wzmocnią się finansowo i wysuną na wyraźniejsze prowadzenie, sytuacja może wrócić do normy. Bo obecnie bardziej opłaca się kupić średniaka z dalekich krajów niż średniaka z Polski (z jakimiś perspektywami). |
Cytat:
Te zestawienie to niby co ma oznaczać ? że w 1938 r. było ok. 1 300 000, a w 1946 r. ok. 500 000 ? Tylko z tych 500 tys. 470 tys. to byli ludzie nie zwiazani z Warszawą i nie mieszkali w niej przed 1945 r. Po powstaniu Warszawa została zgładzona (budynki zniszczone lub spalone) a ludność ta, która nie zginęła została wywieziona do obozów (np. takich jak Gross Rosen). M.in. Ś.p. Zbigniew Romaszewski z rodzina tak trafił. W czasie powstania Niemcy wywozili ludność ze zdobytych przez nich dzielnic do Niemiec, wcześniej gnając ich pieszo do obozu przejściowego w Pruszkowie. W samej Warszawie w ruinach do czasów nadejścia Rosjan ukrywało się zaledwie kilka tysięcy osób. To był wielki EXODUS ludności cywilnej, która w zdecydowanej wiekszości już nie powróciła do swego miasta. Komunistyczne władze nie chciały zasiedlać stolicy komunistycznej Polski przedwojenną, patriotyczną ludnością, w dodatku taką której tow. Stalin nie chciał pomóc. Dlatego w 1945 r. pełne wagony warszawiaków wracajacych z obozów w Niemczech dostawały przydział w miastach na tzw. Ziemiach Odzyskanych i nawet spory transport trafił do Krakowa, gdzie dostawali przydział na mieszkanie w starych kamienicach (dlatego znam historię z autopsji). Nielicznym udawało się wrócić do swojego miasta. I o tym pisze , a nie o jakiejś normalnej migracji w czasie pokoju, za chlebem. Rozumiesz to, czy dalej będziesz wałkował temat ? Po polsku i łopatologicznie: 95 % mieszkańców z 1946 r. przyjechało i urodziło się w niej poza Warszawą. To tak jak z Atlantydą, dawne miasto i ludzie zginęli a po latach ich miejsce zajęli inni, którzy napłynęli z innych stron. Nie ma ciągłości, dzisiejsi mieszkańcy Warszawy nie mają nic wspólnego z tymi co zyli w tym mieście do 1945 r. Zresztą przedwojenna Warszawa architektonicznie i mentalnie to inne miasto jak ten postsowiecki gniot po 1945 r. z napływową hadajową zbieraniną. Myslę, że zakończymy temat ? Bo chyba wszystko jasne ? |
Dalej widzę, że nie masz najmniejszego pojęcia o czym piszesz posługując się jedynie ogólnikami i generalizując zdarzenia, które owszem miały miejsce, ale nie miały odniesienia do ogółu ludności, a jedynie do jego części. Mówiąc krótko dorabiasz historię do swojej teorii, a fakty przeczą takiej wersji.
Jako warszawiak, a nie warszawianin w 50% z więcej niż 3-pokolenia wiem jak wyglądały losy dziadków i pradziadków, którzy w czasie wojny zmieniali miejsce zamieszkania i w 3 na 4 przypadków dziadkowie wylądowali po wojnie w innym miejscu niż mieszkali przed wojną. Jedynie dziadek ostał się w samej Warszawie, choć przez 5 lat przemierzył kawał świata. Jeśli nie rozumiesz zestawienia spisów powszechnych i sumarycznych to nie wiem jak to Tobie wytłumaczyć... Jeśli między 1921 rokiem, a 1931 rokiem przybyło w Warszawie 250 tys. mieszkańców, czyli nastąpił wzrost o ponad 25% w ciągu 10 lat to chyba nie sądzisz, że zawdzięczaliśmy to zwiększonej dzietności dzięki wyżowi kompensacyjnemu? Gro z tych 250 tys. przybyłych do Warszawy to była właśnie ludność napływowa oraz powroty z emigracji lub uchodźstwa. Lata 30-ste to nie był już okres gwałtownego wzrostu, gdyż przez 7 lat przybyło ledwie ponad 80 tys. mieszkańców, głównie na 20 km2, które zostały dołączone do granic Warszawy m.in. Olszynka Grochowska. Natomiast dane dotyczące okresu od 1939 do 1950 roku, który najlepiej obejmuje nawiasem migracje warszawiaków związane z II WŚ pokazują, że teza "to był wielki EXODUS ludności cywilnej, która w zdecydowanej wiekszości już nie powróciła do swego miasta" ma niewiele wspólnego z prawdą. Otóż posługując się danymi z wpisów powszechnym można łatwo ustalić jak to naprawdę wyglądało pod względem migracji. Ze spisu w 1938 roku wynika, ludność Warszawy wynosiła 1 265 372, z czego ponad 850 tys. to byli Polacy, a największą mniejszość stanowili Żydzi w ilości 368 tys. Dane z roku 1941 roku wskazują na to, że ludność Warszawy miała wtedy liczyć 1 351 800 mieszkańców, z czego: 907 279 Polaków, 411 000 Żydów, 16 200 Niemców i 17 321 osób innych narodowości. Te wyniki nie mogą dziwić, gdyż w tamtym momencie Warszawa gromadziła zarówno napływowych Żydów z okolic, którzy zamieszkiwali getto warszawskie (wzrost ok. 100 tys. gdyż cześć Żydów z Warszawy, albo zginęła, albo ukrywała się) oraz Polaków i Niemców, którzy przybyli do Warszawy. Najciekawiej prezentują się jednak dane powojenne ze spisu w 1950 roku, w którym spytano się o miejsce zamieszkiwania przed wojną i Warszawę wskazało wtedy 909 017 obywateli, którzy zamieszkiwali wtedy: - w mieście stołecznym Warszawie – 500.180 - w województwie warszawskim – 127.571 - w województwie bydgoskim – 10.350 - w województwie poznańskim – 12.073 - w mieście Łodzi – 25.690 - w województwie łódzkim – 14.267 - w województwie kieleckim - 13.079 - w województwie lubelskim - 9.651 - w województwie białostockim - 3.615 - w województwie olsztyńskim - 14.598 - w województwie gdańskim - 32.620 - w województwie koszalińskim - 14.187 - w województwie szczecińskim - 23.934 - w województwie zielonogórskim - 11.123 - w województwie wrocławskim - 56.988 - w województwie opolskim - 5.137 - w województwie katowickim – 20.132 - w województwie krakowskim - 11.964 - w województwie rzeszowskim – 1.859 W sumie - 909.017 Jakbyś nie interpretował tych danych to oznacza, że 900 tys. z 1,3 mln warszawiaków w 1950 roku mieszkało w Polsce, a równo 500 tys. wróciło do Warszawy już wtedy. Nijak ma się to z kłamliwą tezą wg. której większość nie powróciła do swojego miasta. Cytat:
Bzdura Kłamstwo Kłamstwo Odszczekasz, czy chcesz brnąc dalej ze swoim kompleksem względem Warszawy? PS. Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Po co w ogóle piszesz na temat, o którym jak widać nie masz zielonego pojęcia i to jeszcze w innym temacie niż politycznym poza który rzadko wytykasz nos? |
Nie podniecaj sie sołtysie bo ci gacie z tyłka spadną :):
Cytat:
|
Turystyka.wp.pl :D
Ja cię nie mogę, jakie źródło. Naprawdę chcesz z siebie robić dalej oszołoma chociaż fakty świadczą inaczej? ;) Może coś jeszcze ciekawego wrzucisz z google'a? |
A kolega sołtys w jakim temacie rozsiewa swoje propagandowe bzdury?
To że po wojnie Warszawa to mekka komuchów i ich klakierów jest logiczne. Jest tak do dzisiaj. Wystarczy popatrzeć na wyniki wyborów. Jednak idzie ku lepszemu głównie dzięki kibicom i słoikom, którzy przyjeżdżają nieskażeni wirusem lemingozy. |
Cytat:
Jak Lech wychodził z Ligy Europy a my przegrywaliśmy z ogórami to liga była ustawiona pod Wisłe bo to my koniec końców zdobyliśmy mistrzostwo? Czy wtedy to się akurat nie liczyło? No i dalej mi nie odpowiedziałeś na pytanie czy angielska i hiszpańska liga są czyste czy też ustawione z góry. |
Cytat:
|
Najlepsze jest to, że idąc tropem drozda to Legia w latach 70-90 nie kupowała, bo choć dobrze grała w pucharach (często najlepiej z polskich drużyn) to mistrz nie wpadał. Ale nie ujawnię tego, bo chłop gotów się zastrzelić :)
Cytat:
Nie chce mi się w to zagłębiać, bo człowiek tak skrzywdzony, mający we krwi tak wielki uraz do wszystkiego co ma związek z Warszawą i tak nie zrozumie. Niemniej jednak jako OBECNY mieszkaniec Warszawy, z dziada pradziada, mający przodków Powstańców - protestuję. Protestuję, bo wiem gdzie mieszkam, znam historię swojej rodziny i znam historię moich znajomych. Rzadko który nie ma choćby cioci czy dziadko-wujka Powstańca. Wstydziłbyś się w normalnych napinkach wiślacko-legijnych taką żenadę, takich żałosnych "argumentów" używać. Nie masz na to żadnych badań, żadnych analiz, żadnej literatury. Wyłącznie kłapiesz tępym dziobem żeby tylko pogryźć po kostkach miasto, które podnosi ci ciśnienie. Małość nad małościami. Cytat:
Teraz Legia ma dług - ale mały i co najważniejsze odłożony w czasie. Do kiedy? Do spłaty albo do czasu, gdy nowi właściciele staną się za krótcy w uszach. Przecież to proste.. |
Cytat:
|
Chyba wam się pomyliły tematy. W temacie o Ekstraklasie wolałbym czytać o Ekstraklasie, ale może to jakaś fanaberia.....
|
Też bym wolał, ale co poradzisz, że niektórym temat ekstraklasa kojarzy się wyłącznie z Legią, Warszawą i nawet historycznymi aspektami "zaściankowości".
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Szkoda, że nie na temat. No i właśnie - załóżcie sobie może jakiś osobny? |
Cytat:
Jeśli spółka ma dług względem spółki matki, spółka matka może zaproponować spółce córce, która ma 100% udziałów w spółce córce, że umorzy dług, wnosząc go na przykład na rzecz podwyższenia kapitału zakładowego. Do tego dochodzą przepisy o opłatach skarbowych z tytułu podwyższenia kapitału, lub innej konwersji zadłużenia. Abstrahując natomiast od powyższego podnieść należy, że sprzedaż nawet 100 % udziałów spółki, bo to niby miało miejsce w Legii, nie zmienia tej spółki, gdyż nadal jest to ta sama spółka, tylko z nowymi udziałowcami i całym istniejącym bagażem tej spółki. |
Przysłowia mądrością narodów, tak więc - nie ucz ojca dzieci robić :)
Gdybym był geografem to bym się mądrzył w tematach geografii. A że wykonuje zawód jaki wykonuję to się mądrze w temacie, który poruszyłeś. Zaprawdę powiadam Ci, że poruszany przez Ciebie problem to kompletna pestka. A już zwłaszcza pestka dla ludzi pokroju Mioduskiego, który stracił zęby na takich operacjach na rzecz Kulczyka. Cóż to za problem skupić wszystkie akcje spółki, skupić wierzytelność ITI wobec spółki (ale za wartość realną, a nie nominalną - wspominał o tym Leśny w asie wywiadu), a następnie podnieść kapitał zakładowy i po prostu pozyskać więcej akcji? Tyle tylko, że krótki rzut oka na krs Klubu jasno wskazuje, że nie poszli drogą o której piszesz. Nie trudno więc się domyślić, że pewnie nowi współwłaściciele zawarli z Klubem umowę odkładającą wymagalność długu np na 10 albo i 100 lat. Dopóki im się nie znudzi to mamy luz w dupie. A jak im się znudzi to przyjdą nowi i zrobią to samo. Można się bujać dekady :) Cytat:
A jak już z Ciebie taki mecenas mistrzu to Legia nie ma udziałowców tylko akcjonariuszy :) |
Cytat:
Ale Ty twierdzisz, że oni ogromnym długiem Legii nie przejmują się wcale, ani swoim 70 milionowym wkładem, wręcz liczą na duży zarobek nawet, tym bardziej, że za drzwiami Legii czeka kolejka chętnych na kolejny wykup klubu, w kwotach wyższych niż ich wkład , o długu nie mówiąc oczywiście :-) Niezła ta bajka. Czary mary i z bankruta na krezusa i życie jest piękne. Dalej już nie ciągnę tej historii, bo trudno mi oceniać miliarderów darczyńców, gdyż nigdy ich dotąd nie spotkałem w Polsce i to na taką skalę. No ale czego się nie robi dla Legii, mówią i czynią wszyscy właściciele klubu :lol: |
Jak informują media Rafał Murawski zostanie zawodnikiem Pogoni Szczecin. Trzeba przyznać, że "Portowcy" budują naprawdę solidną drużynę.
|
3 lata temu ostatnie transfery (Robak, Małecki, Murawski) robiłyby wrażenie i sugerowały walkę o mistrza polski, teraz tylko "zauważalne". Wrażenia raczej nie wielkiego nie robi.
|
Moim zdaniem Murawski to kawał grajka i niezależnie od tego do którego ligowca by poszedł, to byłby duży transfer. Jeśli faktycznie idzie do Pogoni, to pokazuje, że mają wysokie aspiracje, dobrą sytuację finansową i trzeba ich traktować poważniej niż choćby rok temu.
|
W mojej opinii Pogoń i Zawisza zbudowały jak na nasze realia bardzo ciekawe drużyny które grają względnie ładną piłkę dla oka.
|
Cytat:
|
Cytat:
W tym składzie powinni być na koniec w piątce i nawet niekoniecznie na piątym... |
Cytat:
Teraźniejszość. Teraz mają solidne drużyny. Tak samo jak kiedyś Orest Lenczyk zbudował solidną drużynę w Bełchatowie. Teraz grają na zapleczu. |
Cytat:
|
Raczej opłacić kontrakt, gdyż transferów gotówkowych u nich nie widać.
|
W Pogoni Azoty dają bardzo dużo kasę na transfery.
|
Cytat:
|
Cytat:
1. Walter to wariat by wydał na Legię ćwierć miliarda złotych. Odkryłeś Amerykę! Gratuluję! Podobnym wariatem jest Cupiał. 2. Z niczego nie zrezygnował. Jeszcze w poprzednim poście się sadziłeś na prawniczego eksperta, a jednak wymiękasz na starcie. Łopatologicznie - jest sobie Legia. Akcjonariuszem Legii jest ITI. ITI ma akcje Legii. ITI ma wierzytelność wobec Legii na wiele baniek (nominalnie). ITI sprzedaje akcje Leśnemu Miodkowi. ITI sprzedaje wierzytelność wobec Legii Leśnemu i Miodkowi. Sprzedaje dług za wartość realną! Jest oczywiste, że nominalny dług jest niemożliwy do ściągnięcia. Absolutnie niemożliwy. Mają więc wybór rozpoczęcia bardzo długich procedur i dostanie X lub dostanie od razu na start mniejsze Y za wierzytelność. To nie jest kwestia wariactwa tylko realna ocena sytuacji. W mniejszej skali - wystarczy prowadzić swój własny biznesik w malutkiej skali, by spotykać się z takimi opcjami. Lepiej jest uzyskać od dłużnika 100 od razu do kieszeni niż 120 za za 5 lat i sporo kosztów. 3. Znowu łopatologicznie: To nie ITI zawarło umowę z Legią zmieniającą wymagalność roszczenia ale podmiot, który zastąpił ITI. Zwyczajna cesja wierzytelności. Co więcej kompletną bzdurą jest pisanie o jakiejś fikcyjności. Odłożenie spłaty długu (zmiana daty wymagalności roszczenia) również jest dość powszechne. Nie ma tu żadnej fikcji. Wierzyciel po prostu mówi "ok, oddasz mi za 10 lat". W sytuacji, w której wierzyciele i tak zarządzają dłużnikiem (Legią) wcale nie musi im zależeć na spieniężeniu długu. No, "upadną" Legię. I co z tego będą mieć? To po .... kupowali? A tak sobie odkładają dług, i się bawią. To fikcja taka jak umowa najmu do 2010 roku zastąpiona kolejną umową do 2012 roku. Cóż za fikcja! Odkrywca roku 2014! |
Bardzo zabawne widoki na C+, polecam.
Pogoń bardzo realnie powalczy o puchary moim zdaniem, niezła paka tam się robi. |
4 : 0 ROBAK !! Powiedziałbym, że bardzo dobry mecz Małeckiego ;)
|
No no Robak gryzie Amice. I naszemu Broziowi jak na razie na 3 bramy odskoczyl. Może Paweł odpowie hattrickiem w derbach:)
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:28. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl