Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa 2013/2014 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9067)

Glazik 19.02.2014 12:29

Dwa slowa odnosnie Polskiej kopanej..jesli ktos ma watpliwosciw ze mecze sa ustawiane to niech siegnie pamiecia do konca poprzedniego sezonu w 1lidze.jak przesledzi losy oststnich 4kolejek watpliwosci znikna. Miedzy innymi dzieki tym"dziwnym"wynikom parchy sa w ekstraklasie..,

emj10 19.02.2014 12:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1349245)
Pewnie nie czytałeś o tym w "Życiu na gorąco", "Twoim Stylu" czy innym "Lisweeku". Poza tym twój wóz drabiniasty skręcił na Elbląg :)

Czemu na Elbląg? Ja w Elblągu nigdy nie wylądowałem, natomiast wóz drabiniasty ze Lwowa faktycznie dotarł w tamte okolice. Razem z "rolnikami" z Marszałkowskiej, Siennej, czy Chmielnej w Warszawie, którzy od 44 i 45 szukali swojego szczęścia na Ziemiach Odzyskanych. W odwrotną stronę szli Polacy z Wilna, Stanisławowa, Łucka, czy Tarnopola, którzy właśnie często wylądowali na wspomnianej Marszałkowskiej.

Oczywiście tego nie wiesz, bo Sakiewicz takimi błahostkami się na zajmuje.

Jaroo1 19.02.2014 12:39

Cytat:

Dość długi wywód na okoliczność, ze nasza liga jest niby OK. Mam taki filmik, oglądnij sobie. Hubercika co prawda już nie ma ale działał w tym czasie co opisujesz wyzej (dzisiaj może go niebawem zastapić sedzia Gil):
Ja nigdzie nie napisałem, że w tej lidze nie dzieją się cyrki. Ja napisałem, że korupcja nie ma wpływu bądź też nie jest głównym i jedynym powodem tego, że dostajemy baty od cieniasów.

Gwiaździsty 19.02.2014 13:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1349250)
Czemu na Elbląg? Ja w Elblągu nigdy nie wylądowałem, natomiast wóz drabiniasty ze Lwowa faktycznie dotarł w tamte okolice. Razem z "rolnikami" z Marszałkowskiej, Siennej, czy Chmielnej w Warszawie, którzy od 44 i 45 szukali swojego szczęścia na Ziemiach Odzyskanych. W odwrotną stronę szli Polacy z Wilna, Stanisławowa, Łucka, czy Tarnopola, którzy właśnie często wylądowali na wspomnianej Marszałkowskiej.

Oczywiście tego nie wiesz, bo Sakiewicz takimi błahostkami się na zajmuje.

No to chyba nie przeczytałes dobrze mojego wcześniejszego posta, w którym o tym samym piszę. Odpowiedziałes za to, że to alternatywna wersja historii, po czym napisałes dokładnie to samo co ja. Nie leczysz się przypadkiem na schizofrenię ?

emj10 19.02.2014 13:12

Napisałem zupełnie co innego, gdyż mieszkańcy Wilna mieli raczej mało wspólnego "małomiasteczkowością", której doszukiwałeś się u Hadaja. Powiedziałbym, że często gęsto prezentowali wyższy poziom niż typowy obywatel Warszawy, Krakowa, czy Poznania. Dlatego strzał w Hadaja chybiony niczym kulą w płot, choć ja o Hadaju mam jak najgorsze zdanie z innego powodu.

Gwiaździsty 19.02.2014 13:26

Ci mieszkańcy Wilna to byli tylko rodzynkami w zakalcowatym cieście upieczonym z małomiasteczkowej i wiejskiej mąki mazowieckiej. A później z całej gamy karierowiczów ściąganych do Warszawy przez komunistyczny reżim w ramach awansu społeczno - politycznego.
Dzisiejsi warszawiacy to ludzie zakorzenieni w tym mieście, zaledwie w drugim lub trzecim pokoleniu. Dlatego napisałem, że nie nalezy ich mylić z warszawiakami mieszkającymi tam do 1944-45. To są inni ludzie, z innej mąki pieczeni !
Takie Hadaje (nomen omen z nazwiska).

Drozd 19.02.2014 13:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1349246)
Dyskusja z drozdem to jak walka z hydrą. Obalicie jakiś jego argument to od razu się pojawiają 2 kontrargumenty (oczywiście bezsensowne) z jego strony.
Także od razu wiedziałem jak się dyskusja po meczu Piast - Wisła tutaj rozwinie hehe.
Zobaczcie co on pisze, że niby 15 lat temu to była w tej lidze rywalizacja. Przecież 15 at temu szły największe wałki w naszej piłce. Ale tak to jest jak się wciela w rolę trolla na forum.
Zero myślenia 100% głupot pieprzenia - dewiza drozda.
.

Jeżeli myślisz że tym nielogicznym słowotokiem obalasz jakieś argumenty, to jest to całkowicie w twoim stylu. Zdaję sobie sprawę, że jak napiszę, że pokrzywy parzą w dupę to natychmiast polecisz wypchać sobie nimi majty i ze zrelaksowaną miną będziesz dowodził, że jak zawsze drozd nie ma racji. Lubisz to, więc życzę zdrowia ...

Natomiast wystarczy porównać sezon pucharowy kiedy graliśmy z Shalke. Wiesz z kim Niemcy wygrali w rundzie poprzedzającej mecze Wisłą? Podpowiem, że z mistrzem Polski. Dostrzegasz różnicę w poziomie? Jak to się więc stało, że to nie Wisła zdobyła mistrzostwo? Dlaczego w lidze Legia była lepsza skoro puchary, ba, ta sama drużyna pokazała że różnica jest dwóch klas.

Potem był okres zdobywania mistrzostwa na 5 kolejek do końca bo z Kasperczakiem nie było układów. Pamiętasz? No ale wtedy "nie ma emocji" "liga mało atrakcyjna" i Kasperczaka zwolnili w Tbilisi. Od tamtej pory jest zjazd w dół.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1349251)
Ja nigdzie nie napisałem, że w tej lidze nie dzieją się cyrki. Ja napisałem, że korupcja nie ma wpływu bądź też nie jest głównym i jedynym powodem tego, że dostajemy baty od cieniasów.

O to to... Dobrze, że chociaż rozumiesz co wynika z twoich elaboratów. Szkoda, że nie rozumiesz jakie brednie wypisujesz. To w końcu nie ma wpływu? Co za kretynizm :rotfl: Nie jest głównym ? Niewiele mniejszy kretynizm. Czy nie jedynym? powodem tego, że poza bagienkiem leją nas chłopy z LZS. Zdecyduj się bo już mnie transversus eksternus pobolewa.

emj10 19.02.2014 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1349260)
Ci mieszkańcy Wilna to byli tylko rodzynkami w zakalcowatym cieście upieczonym z małomiasteczkowej i wiejskiej mąki mazowieckiej. A później z całej gamy karierowiczów ściąganych do Warszawy przez komunistyczny reżim w ramach awansu społeczno - politycznego.
Dzisiejsi warszawiacy to ludzie zakorzenieni w tym mieście, zaledwie w drugim lub trzecim pokoleniu. Dlatego napisałem, że nie nalezy ich mylić z warszawiakami mieszkającymi tam do 1944-45. To są inni ludzie, z innej mąki pieczeni !
Takie Hadaje (nomen omen z nazwiska).

Z tym, że to działało w dwie strony o czym wcześniej napisałem. W powstaniu warszawskim walczyła i ginęła również ludność upieczona z małomiasteczkowej i wiejskiej mąki mazowieckiej, którą tak deprecjonujesz wypominając to, że z Warszawą nie byli oni wtedy związani. Podaj mi przykład europejskiej, a nawet światowej metropolii, która nie wzrastała na imigrantach z innych części kraju, czy nawet z zagranicy. Przecież tak samo to działało 200, czy 300 lat temu, że do Paryża, Londynu, czy Warszawy ściągali ludzie z daleka szukając w najbogatszym mieście w kraju pracy, chleba i szczęścia. Nie jest to nic zdrożnego, a wypisywanie takich jednostronnych komentarzy, o tym jakoby małomiasteczkowa ludność stanowiła rdzeń mieszkańców Warszawy po 1945 roku to brednie. Zwyczajne brednie, które nie mają pokrycia w migracjach ludności powojennych, w zasiedlaniu dużych miejscowości przez uchodźców z ziem utraconych, a także w powrotach przez dziesiątki lat wojennych emigrantów ze wschodu i zachodu.

Wystarczy spojrzeć na zmiany ludności Warszawy.
1921 r. – 936 713 (w tym 310 334 Żydów)
1931 r. – 1 179 500
1938 r. – 1 265 372 (w tym 368 394 Żydów)
1946 r. – 478 755
1950 r. – 822 036

Sądzisz, że te różnice wynikały jedynie z migracji z miasteczek do stolicy?

speedfashion 19.02.2014 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1349246)



Przecież polska piłka to cyrk. Jeden cieć z drugim prosto kopnie piłkę w Koronie czy innym Ruchu i już kosztuje 1-2 mln euro. Czyli został wyeliminowany z polskiej piłki jakiś naturalny bieg spraw. Czyli grasz dobrze w średniaku to kupuje cię pretendent do tytułu (Legia, Wisła, Amica) za kilkaset euro i z tym klubem zdobywasz tytuły i walczysz w Europie. Patrz Wisła końcówki lat 90-tych. Ściągnęliśmy najlepszych polskich kopaczy na tamte czasy i coś z tego wyszło. Teraz kopacz z talentem kisi się w Ruchu aż rozmieni swój talent albo ucieka za granicę zamiast do Legii lub Wisły.

Dla mnie to też jest, a raczej było, niezrozumiałe. Tylko zwróć, proszę, uwagę, że teraz różnice między czołowymi klubami (o ile da się wyróżnić jakąś większą grupę) a resztą ligi są zatarte. Każdy może wygrać z każdym. Drużyna X w jednym sezonie może być na 12 miejscu, w drugim, nie dokonując wzmocnień, może skończyć na 4. Nie dziwi więc fakt, że kluby nie chcą wzmacniać konkurencji.
Ale kiedy jakiś klub lub jakieś kluby wzmocnią się finansowo i wysuną na wyraźniejsze prowadzenie, sytuacja może wrócić do normy. Bo obecnie bardziej opłaca się kupić średniaka z dalekich krajów niż średniaka z Polski (z jakimiś perspektywami).

Gwiaździsty 19.02.2014 14:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1349263)
Z tym, że to działało w dwie strony o czym wcześniej napisałem. W powstaniu warszawskim walczyła i ginęła również ludność upieczona z małomiasteczkowej i wiejskiej mąki mazowieckiej, którą tak deprecjonujesz wypominając to, że z Warszawą nie byli oni wtedy związani.

Ty chyba kompletnie nie rozumiesz w czym rzecz. W kazdym mieście odbywa się migracja ludności napływowej i tak tez było w Warszawie tej przedwojennej czy w czasie okupacji. Ale rzecz dotyczy niewielkich procentów. W samym PW brało udział mnóstwo ludzi spoza Warszawy, którzy na skutek migracji czy losów wojennych się w niej znaleźli np. uciekając z Kresów czy zmieniając miejsce zamieszkania z powodów działalności konspiracyjnej (bo u siebie byli spaleni i poszukiwani).
Te zestawienie to niby co ma oznaczać ? że w 1938 r. było ok. 1 300 000, a w 1946 r. ok. 500 000 ? Tylko z tych 500 tys. 470 tys. to byli ludzie nie zwiazani z Warszawą i nie mieszkali w niej przed 1945 r.
Po powstaniu Warszawa została zgładzona (budynki zniszczone lub spalone) a ludność ta, która nie zginęła została wywieziona do obozów (np. takich jak Gross Rosen). M.in. Ś.p. Zbigniew Romaszewski z rodzina tak trafił. W czasie powstania Niemcy wywozili ludność ze zdobytych przez nich dzielnic do Niemiec, wcześniej gnając ich pieszo do obozu przejściowego w Pruszkowie. W samej Warszawie w ruinach do czasów nadejścia Rosjan ukrywało się zaledwie kilka tysięcy osób.
To był wielki EXODUS ludności cywilnej, która w zdecydowanej wiekszości już nie powróciła do swego miasta. Komunistyczne władze nie chciały zasiedlać stolicy komunistycznej Polski przedwojenną, patriotyczną ludnością, w dodatku taką której tow. Stalin nie chciał pomóc.
Dlatego w 1945 r. pełne wagony warszawiaków wracajacych z obozów w Niemczech dostawały przydział w miastach na tzw. Ziemiach Odzyskanych i nawet spory transport trafił do Krakowa, gdzie dostawali przydział na mieszkanie w starych kamienicach (dlatego znam historię z autopsji). Nielicznym udawało się wrócić do swojego miasta.
I o tym pisze , a nie o jakiejś normalnej migracji w czasie pokoju, za chlebem. Rozumiesz to, czy dalej będziesz wałkował temat ? Po polsku i łopatologicznie: 95 % mieszkańców z 1946 r. przyjechało i urodziło się w niej poza Warszawą. To tak jak z Atlantydą, dawne miasto i ludzie zginęli a po latach ich miejsce zajęli inni, którzy napłynęli z innych stron.
Nie ma ciągłości, dzisiejsi mieszkańcy Warszawy nie mają nic wspólnego z tymi co zyli w tym mieście do 1945 r. Zresztą przedwojenna Warszawa architektonicznie i mentalnie to inne miasto jak ten postsowiecki gniot po 1945 r. z napływową hadajową zbieraniną. Myslę, że zakończymy temat ? Bo chyba wszystko jasne ?

emj10 19.02.2014 16:12

Dalej widzę, że nie masz najmniejszego pojęcia o czym piszesz posługując się jedynie ogólnikami i generalizując zdarzenia, które owszem miały miejsce, ale nie miały odniesienia do ogółu ludności, a jedynie do jego części. Mówiąc krótko dorabiasz historię do swojej teorii, a fakty przeczą takiej wersji.

Jako warszawiak, a nie warszawianin w 50% z więcej niż 3-pokolenia wiem jak wyglądały losy dziadków i pradziadków, którzy w czasie wojny zmieniali miejsce zamieszkania i w 3 na 4 przypadków dziadkowie wylądowali po wojnie w innym miejscu niż mieszkali przed wojną. Jedynie dziadek ostał się w samej Warszawie, choć przez 5 lat przemierzył kawał świata.

Jeśli nie rozumiesz zestawienia spisów powszechnych i sumarycznych to nie wiem jak to Tobie wytłumaczyć...

Jeśli między 1921 rokiem, a 1931 rokiem przybyło w Warszawie 250 tys. mieszkańców, czyli nastąpił wzrost o ponad 25% w ciągu 10 lat to chyba nie sądzisz, że zawdzięczaliśmy to zwiększonej dzietności dzięki wyżowi kompensacyjnemu? Gro z tych 250 tys. przybyłych do Warszawy to była właśnie ludność napływowa oraz powroty z emigracji lub uchodźstwa.

Lata 30-ste to nie był już okres gwałtownego wzrostu, gdyż przez 7 lat przybyło ledwie ponad 80 tys. mieszkańców, głównie na 20 km2, które zostały dołączone do granic Warszawy m.in. Olszynka Grochowska.

Natomiast dane dotyczące okresu od 1939 do 1950 roku, który najlepiej obejmuje nawiasem migracje warszawiaków związane z II WŚ pokazują, że teza "to był wielki EXODUS ludności cywilnej, która w zdecydowanej wiekszości już nie powróciła do swego miasta" ma niewiele wspólnego z prawdą.

Otóż posługując się danymi z wpisów powszechnym można łatwo ustalić jak to naprawdę wyglądało pod względem migracji.

Ze spisu w 1938 roku wynika, ludność Warszawy wynosiła 1 265 372, z czego ponad 850 tys. to byli Polacy, a największą mniejszość stanowili Żydzi w ilości 368 tys.

Dane z roku 1941 roku wskazują na to, że ludność Warszawy miała wtedy liczyć 1 351 800 mieszkańców, z czego: 907 279 Polaków, 411 000 Żydów, 16 200 Niemców i 17 321 osób innych narodowości.

Te wyniki nie mogą dziwić, gdyż w tamtym momencie Warszawa gromadziła zarówno napływowych Żydów z okolic, którzy zamieszkiwali getto warszawskie (wzrost ok. 100 tys. gdyż cześć Żydów z Warszawy, albo zginęła, albo ukrywała się) oraz Polaków i Niemców, którzy przybyli do Warszawy.

Najciekawiej prezentują się jednak dane powojenne ze spisu w 1950 roku, w którym spytano się o miejsce zamieszkiwania przed wojną i Warszawę wskazało wtedy 909 017 obywateli, którzy zamieszkiwali wtedy:

- w mieście stołecznym Warszawie – 500.180
- w województwie warszawskim – 127.571
- w województwie bydgoskim – 10.350
- w województwie poznańskim – 12.073
- w mieście Łodzi – 25.690
- w województwie łódzkim – 14.267
- w województwie kieleckim - 13.079
- w województwie lubelskim - 9.651
- w województwie białostockim - 3.615
- w województwie olsztyńskim - 14.598
- w województwie gdańskim - 32.620
- w województwie koszalińskim - 14.187
- w województwie szczecińskim - 23.934
- w województwie zielonogórskim - 11.123
- w województwie wrocławskim - 56.988
- w województwie opolskim - 5.137
- w województwie katowickim – 20.132
- w województwie krakowskim - 11.964
- w województwie rzeszowskim – 1.859

W sumie - 909.017


Jakbyś nie interpretował tych danych to oznacza, że 900 tys. z 1,3 mln warszawiaków w 1950 roku mieszkało w Polsce, a równo 500 tys. wróciło do Warszawy już wtedy. Nijak ma się to z kłamliwą tezą wg. której większość nie powróciła do swojego miasta.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1349267)
Po polsku i łopatologicznie: 95 % mieszkańców z 1946 r. przyjechało i urodziło się w niej poza Warszawą.

Bzdura
Bzdura
Kłamstwo
Kłamstwo

Odszczekasz, czy chcesz brnąc dalej ze swoim kompleksem względem Warszawy?



PS. Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Po co w ogóle piszesz na temat, o którym jak widać nie masz zielonego pojęcia i to jeszcze w innym temacie niż politycznym poza który rzadko wytykasz nos?

Gwiaździsty 19.02.2014 16:34

Nie podniecaj sie sołtysie bo ci gacie z tyłka spadną :):

Cytat:

Podczas okupacji niemieckiej, w latach 1939–45, zginęło ok. 700 tys. warszawiaków, spośród ok. 1,3 mln przedwojennych mieszkańców stolicy. Ci, który przeżyli wojnę, wracali do ruin, pieszo przekraczając zamarzniętą Wisłę, bo wszystkie mosty były uszkodzone. Pomimo zimy, mrozów i braku opału podążali do miasta, by od nowa je budować. Niektórzy zostali przesiedleni; rdzenna ludność w powojennej Warszawie wynosiła zaledwie 10 proc. Odbudowa miasta wymagała ogromnych nakładów siły roboczej. Wielu chętnych przyjechało, by własnymi rękoma budować nową przestrzeń do życia, także dla siebie. Na początku lat 50. XX w. przyrost ludności, powodowany głównie migracją, wynosił 5–7% rocznie. Z czasem wprowadzono ograniczenia meldunkowe (uniemożliwiające osiedlanie się osobom innym niż współmałżonkowie mieszkańców czy wybitni fachowcy), mające na celu obniżenie tempa wzrostu liczby mieszkańców. W czasie ich obowiązywania przybysze z Polski niespełniający ustawowych wymogów zasilali społeczności w miejscowościach podwarszawskich, znacznie wpływając na ich rozwój.

emj10 19.02.2014 16:47

Turystyka.wp.pl :D

Ja cię nie mogę, jakie źródło.

Naprawdę chcesz z siebie robić dalej oszołoma chociaż fakty świadczą inaczej? ;)

Może coś jeszcze ciekawego wrzucisz z google'a?

Drozd 19.02.2014 17:47

A kolega sołtys w jakim temacie rozsiewa swoje propagandowe bzdury?

To że po wojnie Warszawa to mekka komuchów i ich klakierów jest logiczne. Jest tak do dzisiaj. Wystarczy popatrzeć na wyniki wyborów. Jednak idzie ku lepszemu głównie dzięki kibicom i słoikom, którzy przyjeżdżają nieskażeni wirusem lemingozy.

mr_kwolf 19.02.2014 17:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1349261)
Jeżeli myślisz że tym nielogicznym słowotokiem obalasz jakieś argumenty, to jest to całkowicie w twoim stylu. Zdaję sobie sprawę, że jak napiszę, że pokrzywy parzą w dupę to natychmiast polecisz wypchać sobie nimi majty i ze zrelaksowaną miną będziesz dowodził, że jak zawsze drozd nie ma racji. Lubisz to, więc życzę zdrowia ...

Natomiast wystarczy porównać sezon pucharowy kiedy graliśmy z Shalke. Wiesz z kim Niemcy wygrali w rundzie poprzedzającej mecze Wisłą? Podpowiem, że z mistrzem Polski. Dostrzegasz różnicę w poziomie? Jak to się więc stało, że to nie Wisła zdobyła mistrzostwo? Dlaczego w lidze Legia była lepsza skoro puchary, ba, ta sama drużyna pokazała że różnica jest dwóch klas.

Potem był okres zdobywania mistrzostwa na 5 kolejek do końca bo z Kasperczakiem nie było układów. Pamiętasz? No ale wtedy "nie ma emocji" "liga mało atrakcyjna" i Kasperczaka zwolnili w Tbilisi. Od tamtej pory jest zjazd w dół.



O to to... Dobrze, że chociaż rozumiesz co wynika z twoich elaboratów. Szkoda, że nie rozumiesz jakie brednie wypisujesz. To w końcu nie ma wpływu? Co za kretynizm :rotfl: Nie jest głównym ? Niewiele mniejszy kretynizm. Czy nie jedynym? powodem tego, że poza bagienkiem leją nas chłopy z LZS. Zdecyduj się bo już mnie transversus eksternus pobolewa.

Chelsea niedawno wygrała LM, a w Premier League zajęli 5 miejsce. Jak to możliwe? Piłkarska ośmiornica zawładnęła Premier League?

Jak Lech wychodził z Ligy Europy a my przegrywaliśmy z ogórami to liga była ustawiona pod Wisłe bo to my koniec końców zdobyliśmy mistrzostwo? Czy wtedy to się akurat nie liczyło?

No i dalej mi nie odpowiedziałeś na pytanie czy angielska i hiszpańska liga są czyste czy też ustawione z góry.

emj10 19.02.2014 18:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1349297)
A kolega sołtys w jakim temacie rozsiewa swoje propagandowe bzdury?

To że po wojnie Warszawa to mekka komuchów i ich klakierów jest logiczne. Jest tak do dzisiaj. Wystarczy popatrzeć na wyniki wyborów. Jednak idzie ku lepszemu głównie dzięki kibicom i słoikom, którzy przyjeżdżają nieskażeni wirusem lemingozy.

W słoikach siła! Kiedy Drozd wpadasz do Warszawy się osiedlić? W końcu Wisła Kraków poza politycznym i kilkoma off-topami za bardzo nie zaprzątała twojej głowy na tym forum :D

0 22 19.02.2014 18:28

Najlepsze jest to, że idąc tropem drozda to Legia w latach 70-90 nie kupowała, bo choć dobrze grała w pucharach (często najlepiej z polskich drużyn) to mistrz nie wpadał. Ale nie ujawnię tego, bo chłop gotów się zastrzelić :)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1349238)
Hadaj pokazał raczej typową. "kulturkę" powojennych mieszkańców Warszawy, którzy zasiedlili ją w tamtym okresie, gdy na wozach drabiniastych przywieźli do niej te naleciałości mazowieckich wioch i małomiasteczkowych zachowań. Potem szybka obróbka na tzw. człowieka sowieckiego, centrale, zjednoczenia, awanse, raj dla karierowiczów i ich rodzin ściąganych tutaj z całej Polski.
Prawdziwi warszawiacy, których duża cześć zginęła w Powstaniu Warszawskim lub została wywieziona po nim do obozów w Niemczech już do niej nie wrócili (często mieli zakaz powrotu) i mieszkają dzisiaj w wielu miastach, na tzw. ziemiach Zachodnich a nawet w Krakowie.

Napisałbym, że większego pakietu bzdur dawno nie czytałem, ale niestety bardzo intensywny w tym temacie jest Drozd. Niemniej jednak - bzdura, bzdurą, bzdurę pogania. A już konstrukcja, że obecna społeczność Krakowa jest bardziej warszawska w stylu wielkiej i niezłomnej Warszawy niż obecna Warszawa to jakaś tragikomedia.

Nie chce mi się w to zagłębiać, bo człowiek tak skrzywdzony, mający we krwi tak wielki uraz do wszystkiego co ma związek z Warszawą i tak nie zrozumie. Niemniej jednak jako OBECNY mieszkaniec Warszawy, z dziada pradziada, mający przodków Powstańców - protestuję. Protestuję, bo wiem gdzie mieszkam, znam historię swojej rodziny i znam historię moich znajomych. Rzadko który nie ma choćby cioci czy dziadko-wujka Powstańca.

Wstydziłbyś się w normalnych napinkach wiślacko-legijnych taką żenadę, takich żałosnych "argumentów" używać.

Nie masz na to żadnych badań, żadnych analiz, żadnej literatury. Wyłącznie kłapiesz tępym dziobem żeby tylko pogryźć po kostkach miasto, które podnosi ci ciśnienie. Małość nad małościami.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1349211)
nigdy duet ten nie podał do wiadomości wysokości nadal ważnego długu wobec ITI, który przed ich wykupem, oscylował w okolicach 240 milionów

No, jak to nie? Długu nie ma. Z bardzo prostej przyczyny. Dług był kompletnie nieściągalny, więc 240 milionów to była wyłącznie wartość nominalna. Faktycznie ITI go umorzyło w zamian za zapłatę znacznie mniejszej kwoty - ale REALNEJ.

Teraz Legia ma dług - ale mały i co najważniejsze odłożony w czasie. Do kiedy? Do spłaty albo do czasu, gdy nowi właściciele staną się za krótcy w uszach.

Przecież to proste..

Jaroo1 19.02.2014 18:29

Cytat:

Chelsea niedawno wygrała LM, a w Premier League zajęli 5 miejsce. Jak to możliwe? Piłkarska ośmiornica zawładnęła Premier League?
To tylko udowadnia, że przez Legię, która ustawia nasza ligową piłkę Chelsea nie obroniła tytułu. Przecież to oczywiste. Trzepot skrzydeł motyla może wywołać tornado a ustawanie meczów przez Legię może mieć wpływ na ligę angielską.

Oldpara 19.02.2014 18:41

Chyba wam się pomyliły tematy. W temacie o Ekstraklasie wolałbym czytać o Ekstraklasie, ale może to jakaś fanaberia.....

emj10 19.02.2014 18:55

Też bym wolał, ale co poradzisz, że niektórym temat ekstraklasa kojarzy się wyłącznie z Legią, Warszawą i nawet historycznymi aspektami "zaściankowości".

Jagul 19.02.2014 19:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1349299)
Chelsea niedawno wygrała LM, a w Premier League zajęli 5 miejsce. Jak to możliwe? Piłkarska ośmiornica zawładnęła Premier League?

Skoro budżet Legii w ostatnich latach stopniowo wzrasta, więc i oczywiste jest to, że możliwości ustawiania meczów rosną. :D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1349299)
Jak Lech wychodził z Ligy Europy a my przegrywaliśmy z ogórami to liga była ustawiona pod Wisłe bo to my koniec końców zdobyliśmy mistrzostwo? Czy wtedy to się akurat nie liczyło?

Dla Drozda jest to w ogóle nieistotny fakt. Zresztą ma to miejsce w każdej dyskusji z jego udziałem. Gość po prostu wybiera sobie wydarzenia, które pasują mu do jego ideologii, a reszty nawet nie bierze pod uwagę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1349305)
W słoikach siła! Kiedy Drozd wpadasz do Warszawy się osiedlić? W końcu Wisła Kraków poza politycznym i kilkoma off-topami za bardzo nie zaprzątała twojej głowy na tym forum :D

Dorzucę się do biletu :D

wolfy 19.02.2014 21:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1349311)
Skoro budżet Legii w ostatnich latach stopniowo wzrasta, więc i oczywiste jest to, że możliwości ustawiania meczów rosną. :D

Najlepszy post w temacie.
Szkoda, że nie na temat.

No i właśnie - załóżcie sobie może jakiś osobny?

kot 20.02.2014 13:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1349306)


No, jak to nie? Długu nie ma. Z bardzo prostej przyczyny. Dług był kompletnie nieściągalny, więc 240 milionów to była wyłącznie wartość nominalna. Faktycznie ITI go umorzyło w zamian za zapłatę znacznie mniejszej kwoty - ale REALNEJ.

Teraz Legia ma dług - ale mały i co najważniejsze odłożony w czasie. Do kiedy? Do spłaty albo do czasu, gdy nowi właściciele staną się za krótcy w uszach.

Przecież to proste..

Matko Boska człowieku. Zapytaj u żródeł czyli wspominany swój duet właścicielski w tej sprawie, jak jej nie rozumiesz. Czy Ty masz pojęcie o funkcjonowaniu spółek takich jak ITI i Legia ? Umorzyć dług przy współwłaścicielach jeszcze do tego. Chyba żartujesz, że ITI nawet pomyślało o podarowaniu Wam lub komukolwiek innemu ok 170 milionów zł . Poczytaj choćby w internecie o konwersji zadłużenia w spółkach, czego ITI dokonało w spółce córce Legii w 2011roku i zapoznaj się z informacjami ITI w tej sprawie oraz informacjami waszych nowych właścicieli. To nawet nie jest tak, że papa Walter może podarować dług Legii. Tu rządzi prawo handlowe spółek.

Jeśli spółka ma dług względem spółki matki, spółka matka może zaproponować spółce córce, która ma 100% udziałów w spółce córce, że umorzy dług, wnosząc go na przykład na rzecz podwyższenia kapitału zakładowego. Do tego dochodzą przepisy o opłatach skarbowych z tytułu podwyższenia kapitału, lub innej konwersji zadłużenia. Abstrahując natomiast od powyższego podnieść należy, że sprzedaż nawet 100 % udziałów spółki, bo to niby miało miejsce w Legii, nie zmienia tej spółki, gdyż nadal jest to ta sama spółka, tylko z nowymi udziałowcami i całym istniejącym bagażem tej spółki.

0 22 20.02.2014 20:51

Przysłowia mądrością narodów, tak więc - nie ucz ojca dzieci robić :)

Gdybym był geografem to bym się mądrzył w tematach geografii. A że wykonuje zawód jaki wykonuję to się mądrze w temacie, który poruszyłeś.

Zaprawdę powiadam Ci, że poruszany przez Ciebie problem to kompletna pestka. A już zwłaszcza pestka dla ludzi pokroju Mioduskiego, który stracił zęby na takich operacjach na rzecz Kulczyka. Cóż to za problem skupić wszystkie akcje spółki, skupić wierzytelność ITI wobec spółki (ale za wartość realną, a nie nominalną - wspominał o tym Leśny w asie wywiadu), a następnie podnieść kapitał zakładowy i po prostu pozyskać więcej akcji? Tyle tylko, że krótki rzut oka na krs Klubu jasno wskazuje, że nie poszli drogą o której piszesz.

Nie trudno więc się domyślić, że pewnie nowi współwłaściciele zawarli z Klubem umowę odkładającą wymagalność długu np na 10 albo i 100 lat. Dopóki im się nie znudzi to mamy luz w dupie. A jak im się znudzi to przyjdą nowi i zrobią to samo. Można się bujać dekady :)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1349429)
Abstrahując natomiast od powyższego podnieść należy, że sprzedaż nawet 100 % udziałów spółki, bo to niby miało miejsce w Legii, nie zmienia tej spółki, gdyż nadal jest to ta sama spółka, tylko z nowymi udziałowcami i całym istniejącym bagażem tej spółki.

Negujesz? :)

A jak już z Ciebie taki mecenas mistrzu to Legia nie ma udziałowców tylko akcjonariuszy :)

kot 20.02.2014 22:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1349496)

Nie trudno więc się domyślić, że pewnie nowi współwłaściciele zawarli z Klubem umowę odkładającą wymagalność długu np na 10 albo i 100 lat. Dopóki im się nie znudzi to mamy luz w dupie. A jak im się znudzi to przyjdą nowi i zrobią to samo. Można się bujać dekady :)

Z twojej wypowiedzi wynika, że Walter to wariat, który naraził ITI na ćwierć miliarda zł straty poprzez Legię i postanowił zrezygnować z odbioru różnicy kasy pomniejszonej o 70 baniek od duetu L/M. Zawarł w umowie przy sprzedaży klubu fikcyjną wymagalność długu czy to o wartości realnej czy nominalnej, tak dla jaj i ku dobrobytowi Legii. Zaś nowi nabywcy akcji za 70 baniek, chyba już na wstępie założyli, że ich nie odzyskają, no bo jeśli Walter nie dał rady, to Mioduski odpowiadający w RN Legii Waltera za te długi, czy prezes zarządu tej samej Legii Waltera także nie powinni.

Ale Ty twierdzisz, że oni ogromnym długiem Legii nie przejmują się wcale, ani swoim 70 milionowym wkładem, wręcz liczą na duży zarobek nawet, tym bardziej, że za drzwiami Legii czeka kolejka chętnych na kolejny wykup klubu, w kwotach wyższych niż ich wkład , o długu nie mówiąc oczywiście :-) Niezła ta bajka. Czary mary i z bankruta na krezusa i życie jest piękne. Dalej już nie ciągnę tej historii, bo trudno mi oceniać miliarderów darczyńców, gdyż nigdy ich dotąd nie spotkałem w Polsce i to na taką skalę. No ale czego się nie robi dla Legii, mówią i czynią wszyscy właściciele klubu :lol:

Paweł 21.02.2014 17:06

Jak informują media Rafał Murawski zostanie zawodnikiem Pogoni Szczecin. Trzeba przyznać, że "Portowcy" budują naprawdę solidną drużynę.

mr_kwolf 21.02.2014 17:51

3 lata temu ostatnie transfery (Robak, Małecki, Murawski) robiłyby wrażenie i sugerowały walkę o mistrza polski, teraz tylko "zauważalne". Wrażenia raczej nie wielkiego nie robi.

jova 21.02.2014 18:06

Moim zdaniem Murawski to kawał grajka i niezależnie od tego do którego ligowca by poszedł, to byłby duży transfer. Jeśli faktycznie idzie do Pogoni, to pokazuje, że mają wysokie aspiracje, dobrą sytuację finansową i trzeba ich traktować poważniej niż choćby rok temu.

Mario Nh 21.02.2014 18:50

W mojej opinii Pogoń i Zawisza zbudowały jak na nasze realia bardzo ciekawe drużyny które grają względnie ładną piłkę dla oka.

Marcin_fan 21.02.2014 19:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 1349639)
W mojej opinii Pogoń i Zawisza zbudowały jak na nasze realia bardzo ciekawe drużyny które grają względnie ładną piłkę dla oka.

Budowały tylko często grały na zapleczu Ekstraklasy..

arti 21.02.2014 19:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1349633)
Moim zdaniem Murawski to kawał grajka i niezależnie od tego do którego ligowca by poszedł, to byłby duży transfer. Jeśli faktycznie idzie do Pogoni, to pokazuje, że mają wysokie aspiracje, dobrą sytuację finansową i trzeba ich traktować poważniej niż choćby rok temu.

Dziwne... chyba (patrząc z Krakowa) nic się u nich specjalnie nie zmieniło w przychodach i miasto musi dorzucać parę baniek żeby się nie wywalili. Za parę miechów się okaże czy rzeczywiście ich stać na takich grajków czy wyjdzie goła d.upa.
W tym składzie powinni być na koniec w piątce i nawet niekoniecznie na piątym...

Mario Nh 21.02.2014 20:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcin_fan (Post 1349640)
Budowały tylko często grały na zapleczu Ekstraklasy..

O czym Ty piszesz?
Teraźniejszość. Teraz mają solidne drużyny.
Tak samo jak kiedyś Orest Lenczyk zbudował solidną drużynę w Bełchatowie. Teraz grają na zapleczu.

jova 21.02.2014 20:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1349641)
Dziwne... chyba (patrząc z Krakowa) nic się u nich specjalnie nie zmieniło w przychodach i miasto musi dorzucać parę baniek żeby się nie wywalili. Za parę miechów się okaże czy rzeczywiście ich stać na takich grajków czy wyjdzie goła d.upa.

Zgadza się. Nieprecyzyjnie się wyraziłem. Chodziło mi raczej o to, że są w tej chwili gotowi wyłożyć duże pieniądze na piłkarza.

emj10 21.02.2014 20:44

Raczej opłacić kontrakt, gdyż transferów gotówkowych u nich nie widać.

Błaszczu_WIŚLAK 21.02.2014 20:48

W Pogoni Azoty dają bardzo dużo kasę na transfery.

arti 21.02.2014 20:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1349657)
Raczej opłacić kontrakt, gdyż transferów gotówkowych u nich nie widać.

Media pisały, że Małego zapłacili 600 tys pln, a za Robaka klauzulę odstępnego-150 t euro. Masz inne wiarygodne info to się podziel, proszę.

0 22 21.02.2014 20:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1349513)
Z twojej wypowiedzi wynika, że Walter to wariat, który naraził ITI na ćwierć miliarda zł straty poprzez Legię i postanowił zrezygnować z odbioru różnicy kasy pomniejszonej o 70 baniek od duetu L/M. Zawarł w umowie przy sprzedaży klubu fikcyjną wymagalność długu czy to o wartości realnej czy nominalnej, tak dla jaj i ku dobrobytowi Legii. Zaś nowi nabywcy akcji za 70 baniek, chyba już na wstępie założyli, że ich nie odzyskają, no bo jeśli Walter nie dał rady, to Mioduski odpowiadający w RN Legii Waltera za te długi, czy prezes zarządu tej samej Legii Waltera także nie powinni.

Ale Ty twierdzisz, że oni ogromnym długiem Legii nie przejmują się wcale, ani swoim 70 milionowym wkładem, wręcz liczą na duży zarobek nawet, tym bardziej, że za drzwiami Legii czeka kolejka chętnych na kolejny wykup klubu, w kwotach wyższych niż ich wkład , o długu nie mówiąc oczywiście :-) Niezła ta bajka. Czary mary i z bankruta na :lol:krezusa i życie jest piękne. Dalej już nie ciągnę tej historii, bo trudno mi oceniać miliarderów darczyńców, gdyż nigdy ich dotąd nie spotkałem w Polsce i to na taką skalę. No ale czego się nie robi dla Legii, mówią i czynią wszyscy właściciele klubu

Zieeew.

1. Walter to wariat by wydał na Legię ćwierć miliarda złotych. Odkryłeś Amerykę! Gratuluję! Podobnym wariatem jest Cupiał.

2. Z niczego nie zrezygnował. Jeszcze w poprzednim poście się sadziłeś na prawniczego eksperta, a jednak wymiękasz na starcie. Łopatologicznie - jest sobie Legia. Akcjonariuszem Legii jest ITI. ITI ma akcje Legii. ITI ma wierzytelność wobec Legii na wiele baniek (nominalnie). ITI sprzedaje akcje Leśnemu Miodkowi. ITI sprzedaje wierzytelność wobec Legii Leśnemu i Miodkowi. Sprzedaje dług za wartość realną! Jest oczywiste, że nominalny dług jest niemożliwy do ściągnięcia. Absolutnie niemożliwy. Mają więc wybór rozpoczęcia bardzo długich procedur i dostanie X lub dostanie od razu na start mniejsze Y za wierzytelność. To nie jest kwestia wariactwa tylko realna ocena sytuacji. W mniejszej skali - wystarczy prowadzić swój własny biznesik w malutkiej skali, by spotykać się z takimi opcjami. Lepiej jest uzyskać od dłużnika 100 od razu do kieszeni niż 120 za za 5 lat i sporo kosztów.

3. Znowu łopatologicznie: To nie ITI zawarło umowę z Legią zmieniającą wymagalność roszczenia ale podmiot, który zastąpił ITI. Zwyczajna cesja wierzytelności. Co więcej kompletną bzdurą jest pisanie o jakiejś fikcyjności. Odłożenie spłaty długu (zmiana daty wymagalności roszczenia) również jest dość powszechne. Nie ma tu żadnej fikcji. Wierzyciel po prostu mówi "ok, oddasz mi za 10 lat". W sytuacji, w której wierzyciele i tak zarządzają dłużnikiem (Legią) wcale nie musi im zależeć na spieniężeniu długu. No, "upadną" Legię. I co z tego będą mieć? To po .... kupowali? A tak sobie odkładają dług, i się bawią. To fikcja taka jak umowa najmu do 2010 roku zastąpiona kolejną umową do 2012 roku. Cóż za fikcja!

Odkrywca roku 2014!

d 21.02.2014 21:13

Bardzo zabawne widoki na C+, polecam.

Pogoń bardzo realnie powalczy o puchary moim zdaniem, niezła paka tam się robi.

lucas8 21.02.2014 21:17

4 : 0 ROBAK !! Powiedziałbym, że bardzo dobry mecz Małeckiego ;)

shaggy 21.02.2014 21:22

No no Robak gryzie Amice. I naszemu Broziowi jak na razie na 3 bramy odskoczyl. Może Paweł odpowie hattrickiem w derbach:)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl