![]() |
A możecie mi coś wyjaśnić?
Trochę nie jestem chyba na czasie, pobieżnie śledzę ten temat. Z różnych źródeł dobiegają głosy, że mamy budować jakąś tam drużynę, być może nawet po niedużych pieniądzach. Mila ma przyjść i Piątek, co śmielszy opowiada, że Cupiał odkręci korek w lecie. A z drugiej strony od kogoś się dowiedziałem, że nie ma pieniędzy na transport dla piłkarzy, ze zwalniają sprzątaczki które pracowały 20 lat na Wiśle. O co kurde chodzi? No to chyba rozbiórka Wisły i sprzedaż ją za grosze? |
No, Rogala świetny doradca, pewnie doradza Cupiałowi jak puścić klub z torbami. Jak sam uczynił z Ruchem.
|
Rzeczywiście Wolfy nie rozumiem ..... jak można wspominać z rozrzewnieniem ekipę holenderska a jednocześnie nie myśleć o większym budżecie ... z resztą sam piszesz że budżet jest mniejszy ..... (?)
Można oczywiście nabijać się nieustannie w wierzących z polskich młodych piłkarzy kibiców i podawać przykłady super asów typu Melikson, Uche. Proponuje jednak zejść na ziemię. "Otwartym kurkiem" to ja się nie jaram bo jakoś go nie widzę .... mamy zaległości wobec piłkarzy i pracowników - jeśli nie dostajemy licencji UEFA to nie za brak włosów u Prezesa. Co do nazwisk które jak mniemam są wg Ciebie jedynym powodem mizerii w Wisłe tzz. Kapka, Bednarz, ..... Proponuje jednak skonstatować że o ile wiem za Bednarza mieliśmy 2 MP i pewnie za Kapki parę ... Na dziś to szczyt marzeń al więc twoja prosta diagnoza nie tłumaczy wszystkiego. Na takich fachmanów chyba nas stać. Proponuje wycieczki typu "czytanie ze zrozumieniem na maturze" odpuścić sobie. Nic nie wnoszą. ******************** Co do "produktu nierewalacyjnego" : źle to ująłem: zgadzam się że że na taki produkt nie zanosi się w najbliższych latach. Nie chodziło mi o to że to było coś czego nie cenię. Cenię coraz bardziej. Chodziło mi o to że sponsor włożył nie małą kasę ale chciał wyjąć więcej .... no i się zraził "w tym problem". |
Cytat:
Wycofac sie dyskretnie i po cichu,bez zgrzytów.Nikomu nie są teraz potrzebne protety ,szum medialny itp.Trzeba wyciągnąc z Wisły co sie da,przy okazji rzucjącc pare optymistycznych tekstów,kibicom (żeby jakoś doszły do prasy) dla odwrócenia uwagi.Nie robiąc teraz nic,potem obudzimy się z "ręką w nocniku" |
Cytat:
Nie wchodząc w szczegóły - są przesłanki, że ów "kurek" z pieniędzmi zostanie odkręcony (albo nie). rav i maaarcin raczej nie tworzą wirtualnej rzeczywistości, skoro dotarły do nich takie informacje, to znaczy że coś może być na rzeczy. Pewnie powiedzieli tyle ile mogli, ponieważ było to na shoutboxie, więc uznałem że mogę to na luzie przytoczyć. Nie znając kontekstu tej rozmowy nie bardzo wiesz do czego pijesz, ale przynajmniej nie próbujesz - jak Grantar - dorabiać ideologii. Sens mojej wypowiedzi był prosty - większe pieniądze mogą być przekleństwem, jeżeli znów zostaną wyrzucone w błoto. Za błędy i nieprawidłowości zapłacą nie Bednarz, Kapka czy Rogala, tylko Wisła. Wybacz, Grantar, ale masz u mnie ignora. Nie trudź się. |
Cytat:
Jako, że o mitycznym zakręcaniu bądź odkręcaniu kurka słyszymy przed każdym sezonem, to po prostu przestałem zwracać na to uwagę. Sytuacja, w której od dobrego poranka szefa zależy los klubu jest chora ale nie nienormalna. Znaczy się nienormalna jest i owszem w normalnym profesjonalnym klubie, tylko my takim od dobrych kilku lat nie jesteśmy. Nie byliśmy ani przed Holendrami ani nie jesteśmy po nich. Wszystko zaczęło się psuć w zamierzchłych czasach traktorzystów z Norwegii czy Tbilisi. Ale aby nie odbiegać za daleko od tematu i nie robić prehistorycznych wrzutek. Wrócę do kasy. Staczamy się sportowo, finansowo i medialnie. Brak funduszy pogłębi sportową a co za tym idzie medialną sferę ale nagły przypływ gotówki niestety ale paradoksalnie naszą sytuację w dalszej perspektywie zrujnuje. Tylko niepoprawny optymista może uwierzyć, że legionista, chorzowianin i milicjant są w stanie zapewnić rozwój klubu jeśli nie udało się im to dotąd. Obdarowanie ich nawet workiem złota to pewne jego marnotrawstwo za które znów nasz dobrodziej każe sobie zapłacić wrzucając do klubu kolejnego jegomościa z dziwną przeszłością...tylko być może tym razem naprawdę likwidatora windykatora. Cupiał nic nie zrozumiał w trakcie lat poświęconych na topienie kasy. Nie zrozumiał bo nie wyciągnął wniosków, powielił błędy a w swojej zapalczywości i niecierpliwości postanowił rozliczyć klub, tradycje, zawierzone nadzieje a nie swoich doradców a tak naprawdę siebie. W efekcie jesteśmy w sytuacji w której brak kasy skazuje nas na jeszcze szybszy zjazd w dół a dodanie pieniędzy na taki sam dół tylko z większym przytupem po jakimś czasie. Jedynie zmiana struktury i wymiana ludzi mogłaby zmienić ten trend ale po ostatnich personalnych korektach nie ma na to absolutnie żadnych szans. |
Cytat:
Nie wiem dla kogo to kara ..... :-) Po pierwsze: Nie jest dobrym pomysłem kontynuowanie na forum dyskusji z shoutboxa ..... a jeśli już ... to trzeba nawiązać albo zaadresować swoje stękanie. Po drugie: Używanie słów "skończone barany" w stosunku do zwolenników Polaków w drużynie Wisły jest oczywiście przejawem europejskości kolegi i kultury. Przepraszam nie zajarzyłem jak zwykle, Po trzecie Pogląd że ewentualna kasę mogą wydawać kolejni cudotwórcy np z Holandii natomiast Bednarze & company ją zmarnotrawią jest prosty i można go prosto wysłowić a nie mieszać w to np młodych polskich piłkarzy. Teoria że Bednarz i jego złe siły namawiały do popierania polskich zawodników aby do steru mógł wrócić Kapka ..... to już niestety jest "sztuczna mgła smoleńska" .. albo coś w tym stylu. Po czwarte: Kapka: Napastnik, pomocnik. Wychowanek Wisły Kraków, której zawodnikiem był w latach 1968–1983 i 1987. W pierwszym zespole Wisły zadebiutował w wieku 17 lat podczas tournée po USA. W latach 1980–1983 nosił kapitańską opaskę zespołu Wisły. W lidze w trakcie 13 sezonów rozegrał w pierwszej lidze 327 meczów i strzelił 93 gole. W sezonie 1973/1974 został królem strzelców polskiej ligi. Natomiast w sezonie 1977/1978 zdobył z Wisłą tytuł Mistrz Polski. (Wikipedia) Za jego kadencji jako działacz Wisły mieliśmy kilka MP i kilka dobrych sezonów w pucharach. No fakt był milicjantem .... jak chyba wszyscy Wiślacy w tych latach... Po piąte: Argumenty w stylu on jest z Legii , on z Chorzowa a on był policjantem są dziecinne. Łysy całe życie ma być V kolumną Legii ??? i co na starość Legia mu zapłaci emeryturę ??? Chorzów też ma u nas wtyczkę ??? Powtarzam: dziecinada Jak już krytykować to za rzeczywiście nieudane transfery w ostatnich latach, czy brak szkolenia młodzieży. Po szóste: Będę zawsze przeciwnikiem zagranicznego, dyrektora sportowego, zagranicznego trenera i 10 na 11 zagranicznych zawodników w drużynie Wisły. A to wszystko w jednym czasie za pieniądze odstające od polskich realiów. Można się śmiać ale wolę patrzeć na Stolarskiego, Urygę, Miśkiewicza, Chrapka jak gubią się w meczu ze Śląskiem niż patrzeć jak Iliev czy Genkov poprawnie rozgrywają akcje. Tak naprawdę oprócz Meliksona a wcześniej Marcelo i Uche Wisła nie miała zawodników zagranicznych rzeczywiście z innego wymiaru. Lamey, Jaliens, Genkov, Iliev, Kirm, Chavez, Bunoza, to są przykłady gości których w Polsce nikim nie da się zastąpić ?? Jak tych naszych asiorów lały młode chłopaki z Polonii Warszawa to aż żal ściskał dupe .. Zawsze pisałem że kilku 3-4 DOBRYCH zawodników zagranicznych nie jest niczym złym. Dobrych. |
Cytat:
Skoro jednak już rozmawiamy o 'magicznym kurku' wypadałoby nadać mu jakieś cechy. Więc wrzucę jak widzę:
Co jeszcze można dodać ? Kminimy o skutkach działania skutków działania 'magicznego kurka' który i tak w obiegowej opinii niewiele zmieni (mam podobne zdanie jak Spartan czy Ty). Chyba czas na ochłonięcie i odłożenie rozkminy o powrocie Basałaja przynajmniej do momentu ujawnienia się kurka. Cytat:
Tyle że nas na Rooney'a nie stać, na Meliksona nie stać, na Uche nie stać. Nie stać na Dwaliszwilego, i dziesiątki innych dobrych obcokrajowców aktualnie grających w polskiej ekstraklasie. A już o dobrym 'obcokrajowcu' z CV możemy zapomnieć. Dotyczy to wszelkich obcych krajów - w tym Słowacji, Litwy etc. Gruziński napastnik był poza naszymi możliwościami finansowymi nawet za Holendrów. Reasumując, teza wstępna: stać nas maksymalnie na 1 dobrego zawodnika zagranicznego (na raz). Z Polaków stać nas na 'zakup' Kosowskiego, Głowackiego, możemy próbować rozmawiać z Polakiem Piątkiem. Mamy Sikorskiego. Małecki .. hm.. czy jest dobry ? Stolarski dobry? O.K. jak na Polską ligę są dobrzy. Więc stać nas na: zero zawodników zagranicznych dobrych oraz na utrzymanie 1+ zawodnika dobrego Polskiego. Reszta, niezależnie od narodowości, musi być cięńka. I tutaj wchodzi Cupiał z magicznym kurkiem bez odkręcenia którego jakiekolwiek dywagacje o proporcjach Polaków i stranierich w składzie nie mają sensu. Równie dobrze można kminić o zakupie Rooney'a jeśli Wisłę wykupi szejk. Więc póki co: Cytat:
P.S. To że wystawiając samych cienkich/młodych Polaków przegrana mniej boli to już kwestia gustu. Mnie osobiście boli po równo. |
Cytat:
Zatrudnienie legionisty z dupy. Chorzowska wtyczka... Nie, to nie jest wtyczka. To jej po prostu gość, który nie zna się totalnie na piłce, zadłuża kluby, wygląda i zachowuje się jakby był wyciągnięty z przełomu lat 80/90, więc idealny kandydat na doradcę i fąfla Cupiała (ibidem Franz, Kapka). Właściciel siedzący mentalnie w latach 80/90 mający coraz bardziej "hakuna matata" czyt. "mam na to wyje*bane" i widzimy wszystko na załączonym obrazku. Cytat:
A nie, już wiem. Pił błękit Paryża lub Mocną Pamelę ze Stanisławem Levym. Wszędzie ekskrementy, odór niemiłosierny (jak we Wiśle). Skandal wisi w powietrzu. |
Cytat:
Oh, well. Cytat:
Dodajmy do tego kompletne olanie kibiców... Jedyny sensowny ruch jaki wykonał to zatrudnienie holendrów. Była w tym jakaś myśl, były wyniki - rewelacyjne, jak na nasze warunki. W tej sytuacji Bednarz paradoksalnie wydaje się jedyną nadzieją na zahamowanie ściągania drogiego szrotu. Spartan - w gruncie rzeczy napisaliśmy to samo. Czasy, kiedy wystarczyło rzucić kilka worków pieniędzy żeby zdominować ligę na lata już minęły. Fajnie było (i to jak!), ale to przeszłość. |
Cytat:
Cupiał na przełomie wieków co okienko wydawał dwa razy więcej kasy niż reszta ligi razem wzięta. Płacił też drugie tyle. Gdyby dzisiaj zrobił to samo, też zdominowałby ligę... Tylko że dzisiaj już go na coś takiego nie stać. |
Cytat:
:> |
Cytat:
|
Nie przypuszczam .by Cupiała nie było stać na zdominowanie ligi ,ale niby komu ma to udowodnić ?
Jednemu ,czy drugiemu piszącemu na forum ? Po prostu wtopił za dużo w stosunku do osiągniętych wyników. Teraz chce by to zawodnicy pokazali ,że warto im płacić. Jest tylko jeden problem - trener. Z tym trenerem nawet robiąc jakiekolwiek zakupy ,to tak jakby wyrzucić pieniądze w błoto. PS. Chyba przejął się tym ciągłym zarzucaniem mu ,że za często zmienia trenerów. Szkoda ,że padło to w momencie pracy Kulawika. |
Cytat:
Pieniądze ze sprzedaży Brożków, Marcelo, Diaza i Głowackiego poszły na zrównoważenie gigantycznej dziury budżetowej jaką pozostawił po sobie Bednarz i pośrednio polska komanda piłkarzy trenera Skorży czyli Levadia team. Nawiasem mówiąc uważam, że wówczas mieliśmy znacznie większe szanse na awans do LM niż w sezonie z Apoelem. Gdyby nie błąd w przygotowaniach Skorży, złe rozeznanie drugiego trenera, nonszalanckie podejscie do meczu ówczesnych piłkarzyków oraz fatalny niedopatrzenie w zakresie transferów Bednarza (Łobodziński na prawej obronie)... Bednarz nadzieją na zahamowanie drogiego szrotu:shock: Jirsak i wszystko jasne. Jeżeli rzeczywiście jakiś kurek zostanie odkręcony (w co osobiście nie wierze to raz, dwa używajmy właściwych słów, zostanie Wiśle udzielona pożyczka) to łysy z mundurowym przewalą każdą kasę. Można ewentualnie liczyć, ze łysy trafi jakąś szóstkę w totka jak z Marcelo (lub przynajmniej trójke jak z Sarkim). Opieranie działalności klubu o odkręcanie lub zakręcanie kurka uzależnione od dobrego humoru właściciela to chore przedsięwzięcie. Pieniądze nawet duże niczego już nie załatwią. Może jakiś wyskok, jednorazowy sukces, to tak. Na dłuższa mete potrzebny jest profesjonalna organizacja klubu. A na to w tym układzie personalnym nie licze. Druga sprawa, że naszym sponsorem jest chyba Telefonika a nie Cupiał. A spółka nie może sobie ot, tak wyjąć pieniądze z banku dać komuś. Nawet jak właściciel ma taki kaprys. A miało być tak pięknie Cytat:
|
Cytat:
Wg mnie to Ateny. Reszta postu- 1906% racji. Dalej wszystko można załatwić ka$ą, to w końcu kapitalizm. W polskiej lidze są ambitni piłkarze, którzy oprócz marzeniu o LM robią cokolwiek w kierunku jej osiągnięcia? Petrescu trafił w 10 wewnętrzną, przez 7 lat nie zmieniło się nic. Problem w tym, że wspomniana wyżej inwestycja w infrastrukturę i szkolenie młodzieży przyniesie owoce dopiero za kilka(naście) lat. Gdyby Cupiał to zrobił nie tylko dalej bylibyśmy hegemonem na krajowych śmieciach, tylko wymarzonym, przeciętnym europejskim klubem. Kto wie, może coś więcej, gdyby trafiały nam się okazy typu Błaszczykowski, Lewandowski, Milik, Olkowski itd. Mogła by być znowu paka na lata, później tak jak legia robi teraz, wprowadzać młodych wyszkolonych na miarę możliwości, którzy może nie graliby tak jak wspomniani wyżej panowie, ale dalej na krajowym podwórku nie mielibyśmy sobie równych, ew. na pewno nie 8 miejsce w lidze z perspektywami bliżej w kierunku utrzymania niż powrotu na należny nam TRON |
Cytat:
|
Trochę retrospekcji, jednak z zahaczeniem o teraźniejszość. Ja wiem, to temat z cyklu co by było gdyby ..., ale nie mogę się opanować - zwłaszcza ciekawie wyglądają wypowiedzi kibiców Wisły z perspektywy czasu:
Kiedyś. PS: Kita chce kupić Wisłę i sprowadzić Kasperczaka ---> http://wislakrakow.com/www/showartic...3&pp=10&page=5 Obecnie. Waldemar Kita wydał już 80 milionów euro ---> http://pilka-nozna.przegladsportowy....738,1,279.html Zwłaszcza ten fragment z felietonu T.Fogiela daje do myślenia (a powinien i właścicielowi Wisły): " Ta czteroletnia drugoligowa gehenna była oczywiście wynikiem również jego własnych błędów. Jednak kiedy już opędził się od tych wszystkich pseudofachowców i doradców, klub zaczął działać zdecydowanie sprawniej" Można się oczywiście zastanawiać, czy Kita po odkupieniu Wisły od Cupiała byłby równie konsekwentny w finansowaniu klubu jak robi to w Nantes, ale jakby wytrzymał te wszystkie lata, to do takiej sytuacji jaka jest obecnie w Wiśle by nie dopuścił. |
Tak naprawdę polski biznes to patologia ,i tu jest problem , dzięki takim ludziom mamy to co mamy .Facet kupując klub ta kwotę zapisuje jako zadłużenie względem swojej firmy która ten klub nabywa ,a co zatem idzie dodatkowym kosztem jest oprocentowanie tego długo .I żeby to było koniec ...........................sam tez decyduje o transferach i jeszcze taki pasożyt plącze w gazetach ile to on wlozyl w ten biznes żeby ratować klub któremu cale życie kibicował i kocha .............. oczywiście to jest miłości PLATONICZNA. TAK OTO WYGLĄDA NASZA POLSKA PIŁKA A MY JESTEŚMY JEJ CZĘŚCIĄ.
|
To nie jest żadna patologia tylko rozsądny rachunek ekonomiczny. Rozumiem, wikink, że sam lepiej prowadzisz swoją, olbrzymią bez wątpienia, firmę i mógłbyś wszystkich takich jak Cupiał uczyć jak prowadzić interesy, jak prowadzić Telefonikę i jak prowadzić klub piłkarski.
Nie? No to bądź łaskaw przestać nas karmić swoimi mądrościami |
Pokarz mi choć jeden kraj na świecie oczywiście cywilizowany gdzie tak to funcionuje . Ja w przeciwieństwie do Ciebie niczego co napisałem wstydzić się niemuszne , jeśli masz ochotę to z wielka przyjemnością przypomnę Ci TE TWOJE WYWODY PAMIĘTASZ CO PISAŁEŚ TU PO MECZU Z APIOLEM . Tak szybko jak jak zmieniłeś emblemat tak BŁYSKAWICZNIE zmieniły CI POGLĄDY .
|
Cytat:
|
Cytat:
A że nie znasz się na ekonomii to już zrozumieliśmy |
Ja nie jestem komunista (obywatelu , zrozumieliśmy )A Ty nie uciekaj od tematu JA SIĘ PYTAM CZ TY NIE WSTYDZISZ SIĘ TEGO CO TU PISAŁEŚ zanim zmieniłeś poglądy o 180 stopni .
|
To ty nie uciekaj wikink od tematu, bo dostaniesz bana.
Przypominam, że tytuł tematu brzmi: Bogusław Cupiał właścicielem Wisły - dyskusja na temat działalności właściciela a nie: poglądy FraMata Nie, nie wstydzę się niczego, co pisałem i nie sądzę, żebym zmienił poglądy o 180 stopni. Obawiam się, że albo wcześniej, albo teraz coś źle rozumiesz, ale w Twoim przypadku to nic dziwnego, |
Wszystko co dotyczy Wisły dotyczy jej wlasciciela czyli Bogusława Cupiała ,a ja nie pisze o innym klubie . BANY BANY czy TY myślisz ze to forum stanowi dla mnie jedyne zajęcie a twoje mądrości typu wujek kupił ci mieszkanie jest dla mnie lekcja ekonomi w twoim wykonaniu ,Ja pamiętam jak wychwalałeś tu ściąganie starych dziadów na polecenie tego SAMEGO CUPIAŁA PO KTÓRYM TU PÓŹNIEJ JECHAŁEŚ BO NAGLE POJAWIŁ SIĘ TAKI TU TREND. JAK DLA MNIE TAKI ZACHOWANIE moderatorowi porostu nie przystoij . A PATOLOGIA JEŚLI CHODZI O SPOSÓB ZARZĄDZANIA WISLA I NIE TYLKO CHYBA JEST WIDOCZNA DLA WSZYSTKICH WŁĄCZNIE Z TOBĄ.
|
wikink... bo nie wytrzymam, przestań pi..ić bez sensu. Kiedy ja tu jechałem po Cupiale? Ty chyba na łeb upadłes!
Nie zmieniam swojego zdania. Polityka sportowa za czasów kiedy dyrektorem był Vaalckx była jedyną słuszną dla takiego klubu jak Wisła jesli ten che osiągnąć coś więcej niż być Mistrzem Polski. Niestety, Cupiał uległ doradcom i przerwał inwestowanie w połowie drogi. Po prostu nie rozumiesz, co piszą inni, a inni nie rozumieją, co Ty piszesz. Życie gdzieś w Skandynawii sprawiło, że nie umiesz się nawet posługiwać językiem polskim. I łaskawie przestań krzyczeć... internet dostarczany przez TDC Kabel TV Strandlodsvej 30 0900 Koebenhavn C może tego nie wytrzymać |
najdziwniejsze jest to ze dalej ktos liczy na ten "kurek"
http://www.krakow.sport.pl/sport-kra..._ma_Wisly.html na chrapka nowy kontrakt poki co moze starczy kasy |
Cytat:
|
Cytat:
Czy drużyna w momencie odejścia Maskanta była silniejsza niż gdy przyszedł ? Czy powstały nowe boiska treningowe Czy powstała jakaś szkółka piłkarska ? Czy koszty utrzymania drużyny były adekwatne do wyników (wpływów) ? Czy kontraktowanie Bitona z nierealną ceną wykupu to myślenie perspektywiczne ? Czy oprócz Meliksona osławiona wspaniała siatka skautów wychwyciła jakiegoś gościa na którym można byłoby oprzeć drużynę a przynajmniej .... zarobić ?? Czy 10/11 obcokrajowców w składzie pomaga identyfikacji kibiców z drużyną ? Tak Valxc był profesjonalnym dyrektorem sportowym ale gloryfikujesz jego jedynie słuszną politykę .... Nie wiem kim teraz jest Valxc ale sam fakt, że trudno znaleźć taka informację w sieci świadczy że nie jest on jakimś cudotwórcą ... A zresztą jak czytam "jedynie słuszną politykę" to mi się coś źle to kojarzy ... Pisanie o "połowie drogi" można zastosować zawsze, w dowolnym momencie ...... tłumacząc np. 6 miejsce w lidze za ciężkie pieniądze ......... Teraz będzie ~7 za 1/4 kasy .... |
Sam nie jestem entuzjastą Maaskanta, ale już polityki klubu w tamtym czasie tak (Basałaj-Stan)
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Tutaj ciekawe info (wiem że graliśmy poza Reymonta, ale Bednarz to żaden cudotwórca jeśli chodzi o budżet): zysk/ strata netto 1 340 210,76 (2010) - 16 355 847,15 (2009) - 7 371 018,52 (2008) - 6 256 020,44 (2007) - 5 833 761,88 (2006) 6 700 283,13 (2005) jak kształtowały się koszty wynagrodzeń (dotyczy zarówno piłkarzy, działaczy i wszystkich zatrudnionych pracowników) 18 600 227,49 (2010) 19 999 704,20 (2009) 18 282 755,27 (2008) 16 461 822,96 (2007) 15 504 469,54 (2006) 13 216 401,18 (2005) Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
do pana to mu brakuje, zwykła menda. |
Grantar postawiłeś ciekawe pytania, więc ustosunkuję się do nich.
Czy drużyna w momencie odejścia Maskanta była silniejsza niż gdy przyszedł ? Tak, zdecydowanie. Przypomnij sobie jak wyglądał zespół jak przychodzili Holendrzy po kompromitacji z Karabachem. Obraz nędzy i rozpaczy. Wydawało się wtedy, że sytuacja będzie z grubsza jaka jest teraz. Ten klimacik totalnej niemożności, braku profesjonalizmu jaki ujawnił się na obozie przygotowawczym do sezonu przywróconego Kasperczaka jako żywo przypomina obecne czasy. Po odejściu Maaskanta był co prawda szczęśliwy awans do fazy pucharowej LE, ale chyba nie sądzisz, że to zasługa Moskala? Czy powstały nowe boiska treningowe Wiesz dobrze kto trzyma kasę w Wiśle i nawet jeśli Basałaj z Valckxem chcieliby to przeprowadzić (a pewnie chcieli), to musieli wcześniej pokazać Cupiałowi przysłowiowego lizaka. Tym czymś miał być awans do LM. Fakt, postawiono na wyjątkowo narowistego konia (awans do LM) i skończyło się jak się skończyło. Tylko jak oni mieli przekonać do takiej inwestycji pana właściciela, skoro znany jest jego negatywny stosunek do sprawy, dodatkowo podsycany przez różnych doradców? (obejdzie się bez epitetów na ich temat). Czy powstała jakaś szkółka piłkarska ? Odpowiedź jak wyżej Czy koszty utrzymania drużyny były adekwatne do wyników (wpływów) ? Tego to my do końca nie wiemy. Wpływy z udziału w IV rundzie eliminacji LM oraz LE były rekordowe w historii występów Wisły. Kiedyś to już pisałem, ale jeszcze raz: jeśliby przykładowo Valckx przepłacił aż 10 piłkarzy o 200K euro na jednym,wliczając w to różne prowizje, to mamy 2 mln. Wisła zgarnęła ok 4,5 mln euro. Rzuciłem liczbę 10 piłkarzy, żeby trochę przejaskrawić dane, bo przecież aż tylu ich nie było. Do tego dochodzą pewnie wysokie koszty utrzymania samych Holendrów, ale dalej to nie przekracza wpływów z pucharów. Wszystkie inne koszty utrzymania byłyby podobne nawet bez Holendrów. Wystarczy sobie przypomnieć radosną twórczość p.Kapki i np.transfer Jovanicia. Czy kontraktowanie Bitona z nierealną ceną wykupu to myślenie perspektywiczne ? Zagrano w tym wypadku trochę va bank. Może przypomnę znowu jaka była sytuacja po zdobyciu mistrzostwa przez Wisłę. Znowu ogromne nadzieje na wzmocnienia przed eliminacjami LM. Wszyscy wołali o jeszcze jednego napastnika klasy co najmniej Genkova (albo lepszego). Jak miał to zrobić Valckx bez żadnego realnego pola manewru, ponieważ właściciel znowu przed szansą na awans do LM ponownie nie przystał na realne wzmocnienia? Zresztą pierwszy raz? Co było po mistrzostwie (po meczach z Lazio)? Nie dość że nie wzmocniono dobrej drużyny, to praktycznie ją rozwalono. Wracając do Bitona. Zgodzono się na taką cenę, ponieważ pewnie uznano, że po ewentualnym awansie będzie Wisłę albo stać, albo Biton przynajmniej na tyle się przysłuży do tego awansu, że i na rok się przyda, a potem można wziąć kogoś dobrego już na dłuższy kontrakt. Czy oprócz Meliksona osławiona wspaniała siatka skautów wychwyciła jakiegoś gościa na którym można byłoby oprzeć drużynę a przynajmniej .... zarobić Znając charakter właściciela wszyscy jechali na tzw. tymczasowości. Sukces ma być zaraz, natychmiast. Kasy na prawdziwe wzmocnienia brak, a co dopiero na jakieś młode perełki, na których zarobienie trzeba będzie trochę poczekać. Pojechał np. Valckx do Katowic oglądać Olkowskiego i co z tego, jeśli Cupiał Polaków nie chciał (z wywiadu Valckxa). Żeby zadowolić w tym temacie właściciela, to musieliby chyba dostarczyć mu nowego Błaszczykowskiego za czapkę gruszek. Wtedy by się łaskawie zgodził. No, ale taki strzał to wychodzi raz na 10 lat. Czy 10/11 obcokrajowców w składzie pomaga identyfikacji kibiców z drużyną ? Odpowiedź jak powyżej (niestety) Holendrzy nie byli żadnymi geniuszami, a Maaskant to już z pewnością, ale w stosunku do tego co było zaraz przed i jest teraz, to różnica jest duża i nie chodzi już nawet o to, że mieli do dyspozycji większe pieniądze. |
Cytat:
nie mam przy sobie ich, ale jesli chodzi o wynagrodzenia/przychody to tak to wygladalo w mln PLN: 2008: 20.8 / 33.6 2009: 21.7 / 30.1 2010: 12.2 / 27.2 2011: 33.2 / 55.3 2012: przychody nie wiele ponad 30 mln Ogolnie w 2011 dramat... wychodzi ze prawie wszyscy ktorzy przychodzi od wiosny 2011 czyli Sivakov, Parieko, Melikson, Genkov, Jovanovic i cala reszta miala kontrakty na poziomie 300-500 tys euro... Jak sie patrzy to widac z czego tak potezny problem jest: w 2011 place byly ponad 30 mln a w 2012 przychody tyle wyniosly, a gdzie cala reszta kosztow... Dane pochodza z raportow Deloitte, tam sa podane przychody + wynagrodzenia jako % przychodow, z czego juz prosto mozna w milionach obliczyc.. |
Cytat:
Model rozwoju Wisły zaproponowany przez Basałaja we współpracy z Vaalckxem tak naprawdę się sprawdził. Nie dano jednak doprowadzić go do końca. W tamtejszej sytucji finansowo-sportowej Wisły była to ucieczka do przodu przed marazmem zadłużenia i niemożności finansowej zbudowania drużyny w oparciu o akademie, szkolenia, boiska, szukanie młodych zdolnych - to praca na lata, a nie było czasu. Postanowiono o skoku na kasę. I prawie się powiodło. Trafiliśmy jednak pechowo na Apoel - późniejszego ćwierćfinalistę LM, który po nas ograł między innym Olympique Lyon. Wszyscy pewnie przekonywali Cupiała, że z takim rywalem jak Cypryjczycy odpaść nie możemy. Dlatego Cupiał nie zdecydował się na wzmocnienia. Szkoda jednak, że przed decydującymi meczami ich zabrakło. Nawet ich koszty zostałyby zrekompensowane przez zyski z gry w LM. Dlatego, dopóki Cupiał nie zdecyduje się na poważne wzmocnienie drużyny, zatrudnienie poważnego dyrektora sportowego i poważnego trenera, żeby jeszcze raz zdobyć Mistrzostwo Polski, a potem ponownie dofinansowując druzynę jeszcze raz spróbować awansu do LM, tak długo w Krakowie nic poważnego w sferze futbolu nie powstanie. Nie ma akademii i boisk i nie zanosi się, że będą. Nie ma planu, a przynajmniej żadnych informacji na jego temat. Kiedy Petrescu z Unireą awansował do LM (tak... mistrz Rumunii miał awans z urzędu) to do końca rundy jesiennej przyniósł swojemu klubowi około 20 mln euro zysku. To prawda, że właścicielowi Unirei (który też był cichym wspólnikiem Becaliego w Steaue) to wystarczyło i nie widząc przyszłości przed klubem rozwiązał drużynę z małej mieściny nie mającej ani stadionu ani kibiców - angażując uzyskane środki w nieruchomości. Kwota 20 mln euro, ba nawet jej połowa postawiłaby Wisłę na nogi i pozowoliła na rozwój. Mozolne budowanie akademii i boisk, szukanie młodych talentów może odbywać się później |
Budżet będzie na poziomie 33mln
|
To po spotkaniu? cos jeszcze?
|
Dzięki rozarian i Framat za spokojną i rzeczową polemikę.
Nie powiem że ze wszystkim się zgadzam; Po pierwsze pozycja Wisły w tabeli ekstraklasy przed Maskantem i w momencie opuszczenia przez niego klubu nie wskazuje na jakiś wielki progres. Po drugie: domyślam się że brak długofalowej polityki Valckxa i postawienie na LM w 2012 r. to raczej koncepcja Cupiała a nie Valckxa no ale właśnie ........ to w końcu Valckx realizował jakąś własną politykę czy nie .. ? |
Valckx realizował swoją (i Basałaja) politykę przez około 10 miesięcy. Elementami tej polityki był także rozwój bazy i systemu szkolenia młodzieży. Trochę niespodziewane mistrzostwo rozochociło Cupiała i postawił on przed Holendrami zadanie awansu do LM już w 2011 roku, jednocześnie nie przeznaczając na wzmocnienia odpowiednich środków (typowe). W tym momencie rozpoczęły się pierwsze odstępstwa od pierwotnego planu. Przeprowadzone transfery były raczej doraźne niż przemyślane, a Maaskant zamiast skupić się na spokojnym budowaniu zespołu i tworzeniu jakiegoś stylu postawił na natychmiastowe wyniki. Dlatego graliśmy defensywnie, asekuracyjnie do bólu (słynne stałe fragmenty gry) i opieraliśmy grę na indywidualnościach. To wszystko szybko się zemściło. Odpadliśmy z LM, Cupiał po raz kolejny się obraził, zostaliśmy z długami i zlepkiem indywidualności zamiast drużyny. Gdzie jesteśmy teraz każdy widzi.
|
Cytat:
Od kiedy to oficjalne dane wyliczone co do grosza, oparte o dowody księgowe, za pomyłke w których są zdaje sie jakieś kary sa oderwane od rzeczywistości ? A raporcik zrobiony w oparciu anonimową ankietę wypełnioną przez panią Jolę z ksiegowości lub może Ochalika jest wykładnikiem czegokolwiek ? Niektóre kluby w ogóle tej ankety nie wysyłają a dwóch studentów co to opracowuje pewnie patrzy w sufit i wpisuje dane. Ale zmartwię Cię. Dane które podajesz za raportem to dokładnie "oderwane od rzeczywistości" dane z Monitora :D Tyle tylko, że Baala podał za Monitorem wynagrodzenia netto a Twoje wartości to wynagrodzenia netto + ZUS i podatek. Za wyjątkiem roku 2010 gdzie jest według mnie błąd. Prawdopodobnie podane w raporcie 46 % wynagrodzeń odnosi się wyjątkowo do całości przychodów łącznie z transferami (patrz niżej metodologia tworzenia przychodów w raporcie). Co do przychodów to raport i monitor podają te same wielkości. Czyli wartości podane przez Ciebie zgadzają się z Monitorem. Ale trzeba pamiętać o jednym. Raport nie podaje przychodów z transferów. Tylko : przychody z dnia meczu, transmisji i komercyjne (np. od sponsorów). To wszystko odnośnie lat do 2010. Bo 2011 i 2012 to się dowiemy jak ukażą się Monitory. I to chyba nie do końca. O ile pamiętam pieniądze od Uefa miały spłynąć w 2012 roku tylko, że nie spłynęły bo Mandziara... Ciekawe czy w 55 milionach przychodów podanych przez raport są te pieniądze ? W raporcie za 2011 r. niby jest napisane, że tak, ale wedug mnie to niemożliwe. Cytat:
W układance finansowej 2011 roku zabrakło jednego (wcale nie LM, choć ona by rozwiązała sytuacje), zabrakło + 5 tys. kibiców na meczu. Dlaczego ich nie było. To już inna znacznie dłuższa dyskusja. (Jakby ktoś chciał w tym aspekcie podnieść argument o "nieidentyfikacji" z obcokrajowacami to proponuje obejrzeć skład na meczu z Koroną a potem zdjęcie pustawego sektora C). |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:56. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl