Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

willow 27.08.2010 18:04

100% poparcia dla Jovy.
Zachwycacie się Petrescu a prawda jest taka, że on w Wiśle trenerskiego fachu dopiero się uczył. To, że stosował hard work, to w porządku, ale już to, że robił to bezmyślnie i wobec każdego gracza, to elementarny błąd. Nie brał pod uwagę indywidualnych predyspozycji pojedynczych zawodników tylko orał wszystkich jak leci. Równo z trawą. Nie jest sztuką doprowadzić zawodników to tego, żeby rzygali krwią. Sztuką jest, aby osiągnąć określony efekt.

I proszę się nie powoływać na późniejsze sukcesy Petrescu, bo nikt z nas nie wie, czy treningi były identyczne jak w Wiśle. Całkiem prawdopodobne, że Petrescu nauczył się na swoich błędach i w Uniracei prowadził treningi ciężkie, ale zróżnicowane.

tofik 27.08.2010 18:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 969422)
Tak wyglądała czwarta runda Skorży w liczbach (za 90minut.pl):
13meczy, 31pkt, 9zwycięstw, 4remisy, 0porażek, gole: 25-8
Chciałbym powrotu takiej beznadziei ;)

Ale każda kolejna była słabsza pod względem jakości gry. Punkty nie oddają tego jaka była gra. W Polsce można było(można nadal) grac chujozę i być na 1,2,3 miejscu.

Rob_Zombie 27.08.2010 18:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 969467)
Ale każda kolejna była słabsza pod względem jakości gry. Punkty nie oddają tego jaka była gra. W Polsce można było(można nadal) grac chujozę i być na 1,2,3 miejscu.

Dupa jaś. Akurat ta czwarta runda była naprawdę dobra, lepszy był tylko Skorżowy początek.

tormenthor 27.08.2010 18:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 969452)
100% poparcia dla Jovy.
Zachwycacie się Petrescu a prawda jest taka, że on w Wiśle trenerskiego fachu dopiero się uczył. To, że stosował hard work, to w porządku, ale już to, że robił to bezmyślnie i wobec każdego gracza, to elementarny błąd. Nie brał pod uwagę indywidualnych predyspozycji pojedynczych zawodników tylko orał wszystkich jak leci. Równo z trawą. Nie jest sztuką doprowadzić zawodników to tego, żeby rzygali krwią. Sztuką jest, aby osiągnąć określony efekt.

I proszę się nie powoływać na późniejsze sukcesy Petrescu, bo nikt z nas nie wie, czy treningi były identyczne jak w Wiśle. Całkiem prawdopodobne, że Petrescu nauczył się na swoich błędach i w Uniracei prowadził treningi ciężkie, ale zróżnicowane.

Piszesz głupoty. Byłem jednym z największych oponentów Petrescu. Nadal uważam, że w Wiśle był średnim trenerem. Niemniej jednak największym zarzutem wobec Dana było wrzucanie wszystkich piłkarzy do jednego wora, jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne. Wydaje się, że ten zarzut był po prostu zmyślony. W ten sposób treningi Dana określali m.in. Brożek i Zieńczuk, ale z kolei Konieczny mówił, że piłkarze byli podzieleni na 3 grupy odpowiadające ich predyspozycjom wydolnościowym i treningi były dopasowane indywidualnie do piłkarzy. Łatwo dziś jest kogoś zeszmacić, ewentualnie przyprawić mu gębę. Petrescu był wówczas w Wiśle trenerem przeciętnym, ale i tak o 2 klasy lepszym od Skorży. Gdyby tylko Dan miał zmysł do ustawienia drużyny w ofensywie i gdyby Cupiał miał więcej cierpliwości, to obecnie bylibyśmy w hegemonem w polskiej lidze, a i Ligi Mistrzów pewniue dane nam byłoby zasmakować.

AYALA 27.08.2010 18:52

Petrescu natrafił w Wiśle na grupe ludzi którym nie bardzo chciało sie biegac a jak sie nie ma piłkarskich umiejętności to trzeba non stop na sprincie zasuwac żeby były jakieś wyniki.To były już lata 2005-2007 gdy do Wisły trafiali gracze majacy najlepszy już czas za sobą a z takich ciężko coś sklecic.

FraMat 27.08.2010 18:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 969452)
100% poparcia dla Jovy.
Zachwycacie się Petrescu a prawda jest taka, że on w Wiśle trenerskiego fachu dopiero się uczył. To, że stosował hard work, to w porządku, ale już to, że robił to bezmyślnie i wobec każdego gracza, to elementarny błąd. Nie brał pod uwagę indywidualnych predyspozycji pojedynczych zawodników tylko orał wszystkich jak leci. Równo z trawą. Nie jest sztuką doprowadzić zawodników to tego, żeby rzygali krwią. Sztuką jest, aby osiągnąć określony efekt.

I proszę się nie powoływać na późniejsze sukcesy Petrescu, bo nikt z nas nie wie, czy treningi były identyczne jak w Wiśle. Całkiem prawdopodobne, że Petrescu nauczył się na swoich błędach i w Uniracei prowadził treningi ciężkie, ale zróżnicowane.

1. Ktoś kiedyś rzucił tezę, że Petrescu w Wiśle trenerskiego fachu dopiero się uczył i na forum stało się to objawieniem - tymczasem nie ma w tym krzty prawdy, ale co tam, najwygodniej powtarzać slogany.

2. Ktoś kiedyś rzucił tezę, że Petrescu stosował hard work, bezmyślnie i wobec każdego gracza i na forum stało się to objawieniem - tymczasem nie ma w tym krzty prawdy, ale co tam, najwygodniej powtarzać slogany

3. Ktoś kiedyś rzucił tezę, żeby się nie powoływać na późniejsze sukcesy Petrescu, bo nikt z nas nie wie, czy treningi były identyczne jak w Wiśle i na forum stało się to objawieniem - tymczasem nie ma w tym krzty prawdy, ale co tam, najwygodniej powtarzać slogany (treningi były cięzkie i mordercze co z dumą podkreślali zawodnicy Unirei)

W ogóle na tym forum, ktoś rzuca od czasu do czasu jakąś tezę, a ona staje się dla wszystkich objawieniem i powtarza się ją bezmyślnie.

Ta tak zwana "metoda na oko" obciążeń treningowych u Petrescu to kolejna taka teza-objawienie, ktora nie wiadomo skąd się pojawiła.
Z kolei metoda "hard work" nie polegała na zwiększonych obciążeniach treningowych (skąd się to pojawiło, nie wiem do dzisiaj) ale po prostu na nieustannej pracy nad doskonaleniem taktyki i wdrażaniem jej. Nie polegała na bieganiu bez sensu z obciążeniami, na dźwiganiu ciężarów, na ćwiczeniach na siłowni, ale na powtarzaniu i powtarzaniu rozwiązań taktycznych.

Ale po co ja to piszę. Z objawieniami i sloganami jeszcze nikt nie wygrał

bebeto 27.08.2010 19:05

Wczoraj w nsport był program Sylwetka.Bohaterem odcinka był Nikola Mijailović.Powiedział jasno piłkarze po kilku treningach mieli dość Petrescu i go "zwolnili".Stwierdził też że Dan był zbyt wielkim profesjonalistą jak na Wisłę.

( Żalił się na kilku miesięczne zaległości finansowe,i cieszył się że z powrotem Basałaja wszystko zostanie uregulowane...:D)

willow 27.08.2010 19:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 969480)
Piszesz głupoty. Byłem jednym z największych oponentów Petrescu. Nadal uważam, że w Wiśle był średnim trenerem. Niemniej jednak największym zarzutem wobec Dana było wrzucanie wszystkich piłkarzy do jednego wora, jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne. Wydaje się, że ten zarzut był po prostu zmyślony. W ten sposób treningi Dana określali m.in. Brożek i Zieńczuk, ale z kolei Konieczny mówił, że piłkarze byli podzieleni na 3 grupy odpowiadające ich predyspozycjom wydolnościowym i treningi były dopasowane indywidualnie do piłkarzy. Łatwo dziś jest kogoś zeszmacić, ewentualnie przyprawić mu gębę. Petrescu był wówczas w Wiśle trenerem przeciętnym, ale i tak o 2 klasy lepszym od Skorży. Gdyby tylko Dan miał zmysł do ustawienia drużyny w ofensywie i gdyby Cupiał miał więcej cierpliwości, to obecnie bylibyśmy w hegemonem w polskiej lidze, a i Ligi Mistrzów pewniue dane nam byłoby zasmakować.

"Wydaję się, że ten zarzut był po prostu zmyślony"
Wydaję się? Czy się nie wydaje? Czy może jesteś pewny? Czy może gdzieś słyszałeś?
Bo ja np. lubiłem sobie pooglądać treningi Dana (jak zresztą wszystkich trenerów naszego klubu) i zapewniam Cię, że zapi...li wszyscy równo ze spuszczoną głową. A i czsami z pracownikami klubu też sobie lubię pogadać i potrafię słuchać i wyciągać wnioski.
A jeśli i to Cię nie przekonuje, to przypomnij sobie naszych kopaczy człapiących równomiernym spacerkiem po boisku, bez błysku, bez przyspieszenia i dynamiki.

FraMat => jakieś dowody na obalenie tych tez-objawień, jak je nazwałeś, czy piszesz ot tak sobie, byle poklepać w klawiaturę? I nie sądzisz, że po tak długim i intensywnym "szkoleniu taktycznym", jak to zgrabnie nazwałeś, nasi piłkarze nie powinni umieć ciut więcej, niż tylko długie dzidy do przodu a`la Skorża?

1q2 27.08.2010 19:16

Błagam Was, nie róbcie tutaj oftopa o Petrescu;)Jak coś to przenieś Framacie to do byli piłkarze i niech tam się toczy po raz setny ten bój.

TynWisla 27.08.2010 19:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 969484)
Z kolei metoda "hard work" nie polegała na zwiększonych obciążeniach treningowych (skąd się to pojawiło, nie wiem do dzisiaj) ale po prostu na nieustannej pracy nad doskonaleniem taktyki i wdrażaniem jej. Nie polegała na bieganiu bez sensu z obciążeniami, na dźwiganiu ciężarów, na ćwiczeniach na siłowni, ale na powtarzaniu i powtarzaniu rozwiązań taktycznych.

W obecnej Wiśle to pewnie też będzie duży problem - na czwartkowym treningu, podczas "ćwiczenia" rzutów rożnych Mały nie był w stanie dokopać prawidłowo piłe w miejsce, które wskazał Maaskant. Chłopaki spróbowali 2-3 razy jeden wariant, potem drugi; ani razu nie wykonano tego dokładnie (kiedy kopał Garguła już było lepiej). Mam nadzieje, że przez te kilka miesięcy będą nad tym więcej pracować i to, co widziałem to było tylko urozmaicenie treningu.
A swoją drogą ćwiczenie dośrodkowań i wrzutek w pole karne to Małecki powien sobie postawić jako priorytet jeśli już tak rwie się do tego.

tofik 27.08.2010 19:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TynWisla (Post 969516)
W obecnej Wiśle to pewnie też będzie duży problem - na czwartkowym treningu, podczas "ćwiczenia" rzutów rożnych Mały nie był w stanie dokopać prawidłowo piłe w miejsce, które wskazał Maaskant. Chłopaki spróbowali 2-3 razy jeden wariant, potem drugi; ani razu nie wykonano tego dokładnie (kiedy kopał Garguła już było lepiej). Mam nadzieje, że przez te kilka miesięcy będą nad tym więcej pracować i to, co widziałem to było tylko urozmaicenie treningu.
A swoją drogą ćwiczenie dośrodkowań i wrzutek w pole karne to Małecki powien sobie postawić jako priorytet jeśli już tak rwie się do tego.

A nie wiesz, czy Kirm brał udział w tym uderzaniu z rożnych ? Bo wg mnie on ma dobrą wrzutkę.

hide 27.08.2010 19:49

Z tego co pamiętam to próbowali Jirsak, Garguła i Mały i nie wiem czy to było ustalone, że szły na Clebera na długi słupek i on je zgrywał do środka czy przypadkowo. A wrzuty Garguły były najlepsze.

FraMat 27.08.2010 19:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 969491)

FraMat => jakieś dowody na obalenie tych tez-objawień, jak je nazwałeś, czy piszesz ot tak sobie, byle poklepać w klawiaturę? I nie sądzisz, że po tak długim i intensywnym "szkoleniu taktycznym", jak to zgrabnie nazwałeś, nasi piłkarze nie powinni umieć ciut więcej, niż tylko długie dzidy do przodu a`la Skorża?

dowody?
W skrócie:
ad1 Petrescu miał już sukcesy jako trener przed pracą w Wiśle
ad 2 patrz wyżej chocby post tormenthora
ad 3 po zwolnieniu Petrescu i jego pracy w Rumunii, co jakiś czas zamieszczałem tutaj w dzale "Byli..." albo tlumaczenia artykułów z prasy rumuńskiej, albo moje z tychże artykułów czy wypowiedzi na forach rumuńskich streszczenia.
Wystarczy przejrzeć forum do tyłu.

pchelas 27.08.2010 19:52

Poruszono sprawę dośrodkowań, więc dorzucę swoich kilka kamyczków do naszego wiślackiego ogródka.
Nigdy nie trafia mnie tak wielka ....ica, jak podczas pseudo-wrzutek naszych gwiazdeczek.
Po rzucie rożnym lecąca 8 sekund piłka, balony z wolnych rodem z rugby- szlak jasny mnie trafia.
Ktokolwiek zostanie przez Maaskanta wyznaczony do tychże stałych fragmentów mam nadzieje, iż wyrobi solidne nadgodziny zostając po treningach.

PhantomRanger 27.08.2010 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 969360)
Tak. Bo jestem w Polsce, a nie w Anglii. Dla zasady. Wbrew pozorom też zrozumiałem konferencję, jednak dla mnie to obciach. Chociażby dlatego, żeby dziennikarz nie musiał potem sobie tłumaczyć sam wszystkiego - zwykły profesjonalizm, marketing, PR. (pomijając ocene dziennikarstwa etc).

Dla mnie obciachem jest huczne otwieranie nieskończonego stadionu. Skoro pismaki branży sportowej uważają się za alfę i omegę to jeśli trochę pogłówkują z tłumaczeniem to szlag ich chyba nie trafi. Chcesz profesjonalizmu od nie swojego klubu, a zajmij się swoim klubem.

Nie wiem co ma marketing do tłumacza więc łaskawie mnie oświeć. Od PR są inni ludzie, a nie tłumacz. Plus jest taki, że nie będzie głupich pytań. Jedyne co mi się z tej relacji już z napisami nie podobało to ich kolor, bo gdyby były żółte [ ciemny ] lepiej byłoby widać.

kot 27.08.2010 20:23

Ja wierzę mimo wszystko pijakowi Mijajlowiczowi bardziej, niż innym naszym piłkarzom. Wisła straciła kilka lat po usunięciu Petrescu i odstąpieniu od profesjonalizmu klubu, gdyż mistrz, mistrzowi nierówny. Przekonać nas o tym powinny już do końca, Levadia i Karabach, po których nasze mistrzostwa Skorży, okazały się przedsionkiem do regresu a nie rozwoju. Cupiał ma tutaj swoją cegiełkę, przykładając rękę do tej degrengolady jakości gry Wisły. Szczerze ? Po Levadii i Karabachu, zostawiłbym tylko tych piłkarzy, którzy ze łzami w oczach przeprosiliby za te kompromitacje. A tych piłkarzy, którzy obecnie, będą kontestować chęć przekształcenia drużyny Wisły w profesjonalną i zdolną wygrać nie tylko mistrzostwo, ale i awans do grup pucharowych, bez względu na mniejsze czy większe uwagi pod kątem pracy naszego holenderskiego duetu, z bólem serca, wysłałbym do nikąd. Nawet samokrytyczne słowa Żurawia są tutaj niewystarczające, jeśli pamiętając o Tibilisi, przestrzelił karnego i w meczach ligowych, nie szafuje nazbyt determinacją osobistą. Pamiętam żart z wręczeniem rajtuz na dzień kobiet piłkarzom i bez ogródek, doradziłbym Basałajowi, na wszelki wypadek, zamówić u wspólpracującego " Adidasa", przepiękne spódniczki zamiast spodenek i wręczyć je zawodnikom, po ewentualnym, kolejnym blamażu z Pasami. O Legii i Amice nie wspominając. Oczywiscie w formie prezentu pożegnalnego.

To już nie chodzi o brak wstydu piłkarzy, czy demonstrację klubu, ale jeśli piłkarze, potraktują obecne zmiany w Wiśle, jako coś przeciwko nim osobistego lub jako coś, co ich minimalizm zechciałby znowu ukrócić, to powiem, że są nic nie warci i im szybciej Cupiał zrobi z nimi porządek, tym lepiej dla Wisły. Bowiem trudniej mi uwierzyć w minimalizm i barak profesjonalizmu Holendrów, niż odwrotnie. Interesem Wisły zaś, jest gra w grupach pucharowych a nie kompromitacja za kompromitacją w tych pucharach. Dlatego, trzeba dać szansę Holendrom na ciężką i żmudną pracę w kierunku wydostania Wisły z minimalizmu ligowego i niemocy pucharowej. Nawet, jeśli piłkarze nie ze wszystkim będą się zgadzali, należy Holendrom zaufać i im wybaczać minimalne błędy czy nadwrażliwości, robione przecież w dobrej wierze, bo w interesie klubu a pośrednio wszystkich w klubie. Liczę, że piłkarze zechcą prawidłowo zrozumieć interes klubu i swój własny. Znajomi ziomkowie naszego duetu, przeszli już parę testów w Rosji i nie tylko i wiedzą, jakimi sposobami, należy wyprowadzać na prostą, kluby, takie jak Wisła. Potem, już nigdy nie wolno z tej drogi zejść. Tutaj uśmiech w stronę naszego szefa, gdyż za darmo, gra się na darmo i nawet cudotwórcy, nic nie pomogą. :-)

master777 27.08.2010 20:36

Już dajmy spokój z tymi tłumaczeniami! 0 22 chwała Tobie że masz cierpliwość do bycia kijem w mrowisku, jak masz jeszcze konto na forum lecha to już zupełny szacunek:) przynajmniej wlewasz odrobinę innego spojrzenia, co nie oznacza, że jest to "spojrzenie" słuszne; wszystko, dosłownie wszystko jest kwestią subiektywną a im więcej osób, tym więcej ocen, domniemanych faktów czy urojonych prawd, słowem szalejący mnożnik subiektywizmu, którego nie opanuje żadna gazeta, żaden wywiad, żadne przecieki czy "informatorzy". Jedyne co mówi to wyniki i proporcja wynik\czas potrzeby na osiągnięcie wyniku. Dlatego jak jutro wygramy w ładnym stylu, zachowajmy zimne glowy:)

willow 27.08.2010 20:41

kocie dobry post, wtrącę tylko jedno: Wisła, owszem, straciła kilka lat po odejściu Petrescu, ale nie dlatego, że tenże właśnie odszedł, ale dlatego, że nasz Oberboss nie był w stanie/nie chciał/nie widział jak (niepotrzebne skreślić) zatrudnić kogoś lepszego.

Ale oki, dajmy już spokój Danowi, każdy ma swoje zdanie na jego temat, a to faktycznie nie jest temat o nim i musi mu się strasznie odbijać ;)

wolfy 27.08.2010 21:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 969491)
A jeśli i to Cię nie przekonuje, to przypomnij sobie naszych kopaczy człapiących równomiernym spacerkiem po boisku, bez błysku, bez przyspieszenia i dynamiki.

No tak, od meczu z Szawle. Tylko co to ma wspólnego z Petrescu?

FraMat 27.08.2010 21:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 969605)
No tak, od meczu z Szawle. Tylko co to ma wspólnego z Petrescu?

od jakiego meczu z Szawle?
Człapiąca Wisla już była od meczu z Levadią, a może nawet wcześniej? Na pewno nie człapała za Petrescu...

AgresywnyChomik 27.08.2010 21:37

@Jova dziekuje za merytoryczna dyskusje i wycieczki osobiste, to pokazuje kim tak naprawde jestes.

tormenthor 27.08.2010 21:56

Miejmy nadzieję, że Maaskant będzie wymagający dla piłkarzy, tak jak był Petrescu, a dołoży od siebie jeszcze kilka fajnych schematów rozgrywania piłki w ofensywie.Uważam, że trener powinien mieć maksymalne zaufanie ze strony władz klubu i wolną rękę w ocenie przydatności poszczególnych piłkarzy do drużyny. Jeśli uzna, że należy pożegnać się z Jirsakiem, Łobodzińskim, Kowalskim, Pawełkiem, Brożkami, to należy wystawić tych piłkarzy na listę transferową. Nie chcę w naszej drużynie symulantów, sabotażystów. W moje ocenie postawa Piotra Brożka w meczach z Karabachem dyskwalifikuje go jako Wiślaka. Dla mnie to był jawny sabotaż pozycji lewego obrońcy, gdyż Piotruś chciał już na stałe grywać sobie z braciszkiem w ofensywie i dlatego tak beznadziejnie prezentował się w obronie.

22 osobowa, wyrównana, solidna kadra + trener, który wystawia piłkarzy aktualnie będących w najlepszej dyspozycji, to gwarancja sukcesu we współczesnym futbolu.

Transfery dokonane przez Basałaja należy ocenić jako przeciętne, ale jest jeden pozytyw - nie trzeba się żadnego z naszych gwiazdorów prosić o to, żeby powalczyli w meczu. Niedługo bardzo znane nazwiska nie będą łapały się na ławkę rezerwowych w Wiśle i jest to pierwsza oznaka wprowadzania profesjonalizmu do Wisły. Liczę, że Maaskant będzie umiał posprzątać tę ,,stajnię Augiasza" i jego praca będzie początkiem nowej, lepszej Wisły.

master777 27.08.2010 21:57

Zróbcie sobie ustawkę na walkę w kiślu.

KOMINEK 27.08.2010 21:58

Panowie KONIEC dyskusjo o Danie jeśli musicie to jest inny temat i tam zapraszam.

ziz99 27.08.2010 22:33

Nawiązując do wypowiedzi niektórych Kolegów, że tylko gwiazdy z boiska decydują o wyniku. Co znaczy trener, a raczej jego brak świadczy choćby kolejna kompromitacja Legii.

Skorża po dzisiejszym meczu:

Cytat:

Trudno mi było rozpoznać drużynę z poprzedniego meczu.
Cytat:

Mam wrażenie, że niektórych piłkarzy to przerasta. Mówię o umiejętnościach piłkarskich. Nie chcę wskazywać kogo, bo musiałbym zrzucić winę za przegrany mecz a tego nie chcę robić.
Dla przypomnienia wg transfermarkt.de wartość zawodników Legii to 25.775.000 € a Bełchatowa 9.950.000 €... Mam wrażenie, że będzie bajdolił tak jak u nas po porażkach, a skład miał szybko i konkretnie wzmocniony przed sezonem.

Dzisiejsza konferencja Maaskanta potwierdza ponownie to co już mówił, że zmierza w kierunku technicznej i inteligentnej gry piłką. Oby!!!

1q2 27.08.2010 22:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 969653)
.Uważam, że trener powinien mieć maksymalne zaufanie ze strony władz klubu i wolną rękę w ocenie przydatności poszczególnych piłkarzy do drużyny. Jeśli uzna, że należy pożegnać się z Jirsakiem, Łobodzińskim, Kowalskim, Pawełkiem, Brożkami, to należy wystawić tych piłkarzy na listę transferową.

To jest podstawa i tu jest pytanie czy Cupiał dał się komuś przekonać że to tylko wina Kasperczaka i wystarczy zmienić go by wszystko zaczęło hulać , czy zdaje sobie sprawę że całkiem prawdopodobne jest to że czeka nas sezon przejściowy, być może nawet bez pucharów

Jak dla mnie degrengolada postąpiła tak duża, że nie ma co liczyć na szybką poprawę.Dotrwać do zimy - pierwsze cięcia, zagrać lepiej wiosną - drugie i do następnego sezonu przystąpić jako pełnowartościowy zespół.
A jak uda się coś wydrzeć wcześniej to tym lepiej.Co nie znaczy że oni przez rok mają grac taką kichę jak teraz, ale oczekiwania względem poprawy powinny być liczone na łyżki a nie na chochle;)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ziz99 (Post 969675)
Dla przypomnienia wg transfermarkt.de wartość zawodników Legii to 25.775.000 € a Bełchatowa 9.950.000 €!

A co to jest transfermarkt.de?Wyrocznia jakaś?
Pawełek milion,Łobo milion,Kirm 2, Boguski 1.7 mln, Paweł Brożek 2.7 i dla przypomnienia to nie kwoty w złotówkach a w Euro - z dupy wzięte jak nic.

piotr 0704 dortmund 27.08.2010 23:07

Nie pisalem nic od porazki w Karabachem bo i nie bylo co pisac .
Ale w osobie nowego trenera widze swiatelko w tunelu. I powiem tak : nie wazne (na poczatek ) beda same wyniki, wazne bedzie zeby nauczyl/wymusil na naszych pilkarzach odpowiednie podejscie. Gwiazdeczka trzeba przypomniec, ze pilkarz to sportowiec !!! (nie model dla artystow fryzjerow, czy inne badziewie). Ze bieganie przez 90 minut, celne podania, strzaly, walecznosc i ambicje to jego powinnosc.

No a kolejny punkt to podejscie/ambicje wladz klubu ale nie tracili by kasy na dwoch przedstawicieli holenderskiej pilki gdyby chcieli dalej klepac pilkarska biede. Taka mam (poki co) nadzieje.

Wojtas 28.08.2010 00:15

Ja na razie Maaskant usiluje wprowadzic pewne reguly dyscypiny np punktulanosc na treingach i widzi ze druzynie potrzebna jest integracja ,stad te wspone obiadki.
Ja mysle ze chlop naprawde wie co tu zrobic i trzeba mu dac czas ,niech to wszystko ogarnie i na wiosne ,moze po jakichs sensownych i przemyslancyh wzmocnienach (kierunek pewnie Holandia :) ) zobaczymy inna Wisle

polska.mysl.szkoleniowa 28.08.2010 00:38

No, no, tylko, że on nie ma swojej ekipy i czuje się tu jak gość (nauka polskiego, uwodzenie dziennikarzy). On tu się powinien czuć jak Petrescu. Pan i władca. Do tego dyscyplina. I gdyby pokazał lepszy warsztat i inne podejście do przygotowania fizycznego niż Rumun, mogłoby być dobrze.

dziadek44 28.08.2010 02:17

lepiej, zeby sie nie czul jak Petrescu, bo jako wladca moglby szybko spasc z tronu po buncie chlopow i braci Brozkow w postaci Robin Hooda

royalmichael 28.08.2010 02:38

Przecież on się czuje lepiej niż Petrescue. Ma za sobą dyrektora sportowego i prezesa a pod Petrescue kopano dołki

willow 28.08.2010 08:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez royalmichael (Post 969743)
Przecież on się czuje lepiej niż Petrescue. Ma za sobą dyrektora sportowego i prezesa a pod Petrescue kopano dołki

Petrescu też miał "swojego" dyrektora sportowego, nie pamiętasz?
To nie ma znaczenia, jak boss będzie chciał kogoś zwolnić, to zwolni.
Jedyna nadzieja w tym, że wykaże więcej cierpliwości i da Maaskantowi spokojnie popracować, ale Maaskant musi też wiedzieć, że jedyne, co go obroni, to wyniki. Nie teraz, nie za pół roku, ale za rok już tak.

Mixu 28.08.2010 08:24

Cytat:

Petrescu też miał "swojego" dyrektora sportowego, nie pamiętasz?
Tak, ale tylko przez chwilę, nie pamiętasz?

Teraz sytuacja diametralnie się zmieniła, jest Basałaj, wydaję mi się że On jest nie do ruszenia przez podejrzane towarzystwo i że ma duże wpływy u Bossa, i że Basałaj będzie obstawiał na każdym kroku za Holendrami bo to w końcu jego dzieło, jego plan.

Co do kłotni o Skorże i Petrescu moje zdanie jest takie: Skorża to Danowi może tyczki rozstawiać na treningu a to i tak nie bardzo jestem pewien czy by tego nie spie***ił..

Kon®ado 28.08.2010 12:50

hehe najlepsze słowa trenera wyczytałem w DP dzis ze "mamy także polskich pilkarzy ktorzy maja problemy ze zrozumieniem j polskiego" xD to duzo mowi o naszych gwiazdach :D
zobaczymy jak to dzis bedzie wygladalo chociaz wielkeij roznicy nie ma sie co spodziewac ;)

kpn 28.08.2010 13:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kon®ado (Post 969888)
hehe najlepsze słowa trenera wyczytałem w DP dzis ze "mamy także polskich pilkarzy ktorzy maja problemy ze zrozumieniem j polskiego" xD to duzo mowi o naszych gwiazdach :D
zobaczymy jak to dzis bedzie wygladalo chociaz wielkeij roznicy nie ma sie co spodziewac ;)

Jakbyś sledzil dokladnie ten temat tobys wiedzial o co chodziło trenerowi

willow 28.08.2010 13:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mixu (Post 969761)
Tak, ale tylko przez chwilę, nie pamiętasz?

Świetnie pamiętam i taki właśnie był wydźwięk mojej wypowiedzi, że nawet znajomy dyrektor sportowy może nie uchronić Maaskanta przed wylotką z klubu, jeśli tak zadecyduje nasz Oberboss.

Cytat:

Teraz sytuacja diametralnie się zmieniła, jest Basałaj, wydaję mi się że On jest nie do ruszenia przez podejrzane towarzystwo i że ma duże wpływy u Bossa, i że Basałaj będzie obstawiał na każdym kroku za Holendrami bo to w końcu jego dzieło, jego plan.
Może i jego, ale pamiętaj, że siła przyklejenia do prezesowskiego stołka może być silniejsza od znajomości. Jestem pewien, że gdyby Boss postanowił o zwolnieniu naszego nowego trenejro, Basałaj by nawet palcem nie kiwnął. Mnie ciekawi coś innego, jak w takiej sytuacji zachowałby się Vinckx. Czy byłby lojalny w stosunku do Maaskanta, czy do naszego klubu?

Obym nie musiał przekonać się o tym osobiście.

Kon®ado 28.08.2010 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kpn (Post 969911)
Jakbyś sledzil dokladnie ten temat tobys wiedzial o co chodziło trenerowi

byc moze ale cos w tym jest napisal to troche z ironia ;)

tofik 28.08.2010 18:51

http://galeria.wislakrakow.com/20100828/md/03.jpg
Trener się nie mieści :))
Na nowym stadionie musi to być wyższe, bo będzie obijał sobie głowę :))

Falmokirak 28.08.2010 19:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 970293)
http://galeria.wislakrakow.com/20100828/md/03.jpg
Trener się nie mieści :))
Na nowym stadionie musi to być wyższe, bo będzie obijał sobie głowę :))

heh chyba trener najbardziej się cieszy że już nie będziemy musieli grać na suchych stawach:p

mcovalski 28.08.2010 20:16

jak to ładnie powiedział : grać na SS to jak cofnąć się w czasie. Tak odpowiedział na pytanie co go negatywnie zaskoczyło.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:07.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl