![]() |
Cytat:
Nie za bardzo zależy mi na deprecjonowaniu tego co robi Jop (w ogóle tego nie chcę), ale nie sposób nie zauważyć, ze szczególnie teraz stosunkowo wcześnie zadbano z głową o szkielet kadry i zrobiono dodatkowe ruchy, które wydają się być bardziej jakościowe niż jeszcze rok czy 2 lata temu. Jeśli okaże się, że Bozić albo Omić wygrają rywalizację z dotychczasowymi pewniakami, okienko będzie można uznać za bardzo udane. |
Co tu się odpier.dala....To tak jak św pamięci Smuda zbudował fundamenty pod "maszynkę"Kasperczaka...
|
Jop do Wójtowicza po meczu:
"Panie Grzegorzu, to ile jeszcze tych wygranych potrzebujemy do konca sezonu?" :lol: |
Cytat:
|
Cytat:
Rude dostał kadrę przerzedzoną kontuzjami i nie wzmocnioną na kluczowych pozycjach. Sobolewski miał straszny rozjazd między ławką a pierwszą drużyną, zwłaszcza w pierwszym sezonie. Na papierze obecna kadra jest najbardziej kompletna od spadku, chociaż Omić, Giger i Bozić nie zagrali jeszcze ani minuty to nie są to anonimy. |
Cytat:
6+17=23. 23 kolejka jest 28 lutego ... popatrz w moją stopkę :> |
tu trzeba sie zgodzić z Jaroo
tzn postawić pytanie na ile Jop miał wpływ na transfery (choćby nawet zatwierdzenie końcowe) bo że kadre nam odmienili Erthaler , powracajacy Krzyżanowski i ściagniety z rezerw Kuziemka, to chyba oczywiste |
Cytat:
|
Cytat:
Jop nie musial budowac niczego od nowa tylko udoskonalil system i wyeliminowal bledy z wiosny. Polecam ten material https://youtu.be/AYbrElYK1Vk?si=D0D89h_lAon1y5ih W ogóle obstawiam ze polowa nowego zaciagu która jeszcze nie zadebiutowała (Omic, Giger, Bozic) to będzie dla nas wzmocnieniem dopiero od pozniej jesieni lub nawet dopiero od wiosny 2026. Jop nie będzie mieszał w tym co działa. |
Świetna analiza. Istotna różnica w jakości sytuacji między poprzednim, a tym sezonem.
https://i.imgur.com/7WifANt.png |
Cytat:
Nie jest też też tak, że gdyby Zwoliński, Baena, Alfaro, Kiss czy Poletanović zostali w klubie, wyglądałoby to tak samo. Przynajmniej na tym etapie rozgrywek zastąpili ich goście, którzy dają konkrety, a nie posyłają złe podania czy też przeciągają dośrodkowania. Efektywność zastąpiła impotencję i to ona również odpowiada za brak chęci do gry u przeciwników, bo zanim dają rade nam coś zmajstrować, często jest po meczu. Żeby nie było za różowo Tychy i Grodzisk obnażyły nasze wady i Polonia, gdyby była tak efektywna jak my (na szczęście nie jest), mogła spokojnie nas pokonać lub w najgorszym razie zremisować. To nie jest obawa o brak bezpośredniego awansu, tylko mała dygresyjka. |
Jeszcze raz dla najbardziej opornych.
Jak można mówić o jakiejś kontynuacji pracy poprzedników czy czerpaniu z nich i z tego składu co zbudowali jeśli: Jest końcówka roku 2023 i trenerem jest Sobol. W ostatnich 10 meczach notuje bilans: 4-4-2. Średnia 1,6. Ogólnie Sobol i Wisła to średnia ciągle około 1,55 Wchodzi Jop i robi 2 wygrane w lidze + wygrana w PP. Oczywiście tu są 3 mecze u siebie i z Polonią wygrana już nie była taka piękna jak dwie poprzednie. Niemniej, robota zrobiona w 100%. 3 wygrane. Sporo goli, tak samo sporo strzelała wczesniej drużyna Sobola - zapamiętajcie to Z końcem roku przychodzi Rude. Dostaje całą zimę na przygotowania. Ponoć z Wisłą jest już dużo wcześniej w kontakcie, ponoc napisał 80 stronicowy raport, ponoc jest czas AI, trener współpracuje z Królewskim także chyba wzmocnienia czy jak się po czasie okazało pseudo wzmocnienia zimowe, są też efektem tego, że Rude chce tych piłkarzy. Także ma zimowy okres przygotowawczy, dostaje Bregu, Omraniego, Cziczkana, o młodych polskich talentach nie wspominam nawet. Jego pierwsze 10 meczów to bilans 4-3-3. Średnia 1,5. I tak na jego korzyść wychodzi bo po tych 5 pierwszych meczach to już było bliżej średniej 1,0 xd Przy Rude Wisła praktycznie nie umie strzelić więcej niż 2 bramek w meczu. Bilans bramkowy w rundzie wiosennej jest ujemny. Wisła zdobywa PP ale w lidze kompromituje się , gra jak zespół spadkowy. Przychodzi Moskal. Tu wiadomo, śmieszny skład na przygotowania do sezonu. puchary, mecze co 3 dni. Niemniej liga to totalny niewypał. Niemniej, nadchodzi przerwa na reprę i po 12 dniach odpoczynku Moskal notuje wynik 0:! z Warta u siebie i za 4 dni w Łodzi 3:1 z ŁKSem. Czyli wypoczeta drużyna dostaje baty dwa razy. Nie ma żadnego pomysłu na grę, wiary w środku drużyny. Drużynę przejmuje Jop i 10 dni po porażce w łodzi wygrywa 5:0 Odrą Opole. Później wygrywa jeszcze w dwóch kolejkach pod rząd. Czyli z tą samą drużyną co miał Moskal notuje ciągle wyniki na średnią 2,0. Podsumowanie: - Jop nie uczył się od Rude, bo już przed nim wygrał 3/3 mecze. Można domyślać się, że już od wtedy, z tamtą drużyną notowałby wyniki na poziomie średniej 2,0 na mecz - Jop przejmował drużynę po nieudaczniku Sobolu, przed nieudacznikiem Rude, po Moskalu i zawsze przed każdym i po każdym z dnia na dzień, bez wzmocnień, zmieniał oblicze tej drużyny, wygrywał, miał pomysł na grę, motywację piłkarzy itd. - mówienie o kontynuacji projektu i jakiejś krakowskiej piłce xd Ok obrońmy tę tezę. Generalnie Wisła od zawsze gra krakowską piłkę więc można powiedzieć, że już w 2019 roku drużyna była kontynuacją Wisły Smudy czy Kasperczaka więc już wtedy powinny być wyniki bo model gry do którego dążono był ten sam od kilkudziesięciu lat - nie chce mi się dokładnie rozkminiać ale mówienie, że Jop ma graczy co tu już siedzą latami więc się nauczyli już grać i Jop obie z tego czerpie xd Jop z niczego nie czerpie, tylko jest ogarniętym trenerem bo ciągle punktuje na ponad 2,0 na mecz. Nawet już dwa latata temu to zrobił. Mało tego, w Wiśle z piłkarzy, którzy tu są dłużej niż od tamtego sezonu to mało kto gra. Jest Rodado, Carbo, jest Duda, Broda i Krzyżanowski, który grał wczesniej a ostatnio był na wypożyczeniu. Każdy z tych graczy z drewna został zmieniony na piłkarza - Duda, Krzyżan, a Rodado czy Carbo zrobili jeszcze progres. Broda mimo baboli gra i ma już najwięcej meczów w lidze w Wiśle w swoim życiu. Wczesniej był Letkiewicz, też wyciągnięty z kapelusza czyli na bramce nie było żadnej kontynuacji ani za Jopa, ani kilka lat wcześniej. Nowi gracze w Wiśle sprawdzają się z miejsca, od razu. Progres zaliczył Biedrzycki i Duarte. Wszedł młody Kuziemka, który ogarnia. Jop miał krótką ławkę rezerwowych, teraz jest lepiej. Jop ciągle szyje z tego co ma, każdy się rozwija, wyniki są ciągle na plus. Także to nie jest ani żadna kontnuacja, ani nauka od kogoś, ani czerpanie z piłkarzy wychowanych tu wcześniej, bo nawet jak się poda za przykład Dudę, Krzyżanowskiego czy nawet Kuziemkę, to widać, że oni zostali rozwinięci przez Jopa. Nie wiem jak to prościej można rozpisać i jak można być tak głupim żeby tego nie widzieć. |
podwójny post
|
Cytat:
|
To co takiego kontynuuje Jop? Przegrywa ze słabeuszami? Nie potrafi wygrać dwóch meczów pod rząd?
|
Cytat:
Z tych skrotow co widzialem to dopiero w Siedlcach i w Niepolomicach beda przeciwnicy, ktorzy graja stricte defensywnie. Chyba, ze ktos z grajacych "normalnie" na nas specjalnie zmieni swoj styl gry. |
Gramy bajecznie, niesamowicie , to poezja...
Chwilo trwaj! Dawno tak fanie nie było :-D Wiadomo że za jakiś czas przyjdą remisy i porażki. Oby jak najpóźniej. Ale jak przyjdą to, mam nadzieję, drużyna otrzyma wsparcie od kibiców i nie zboczy z pewnego kursu na ekstraklasę. A jak ktoś zagra słabiej to liczę, że nie będzie tu klasycznego wyzywania od nieudaczników, szrotów, parodystów itp, itd. Myślę , ze w ogóle takie słowa powinny zniknąć z repertuaru kibica Wisły. Można przecież napisać, że ktoś był "beznadziejny" lub "słaby". I proponuję niektórym więcej wstrzemięźliwości w ocenie naszych zawodników. Bo później chyba trochę głupio tym co oceniali Krzyżanowskiego czy Dudę. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Wydaje mi Jaroo1, że zbyt daleko idziesz z interpretacją tego co inni mają na myśli pisząc o wpływie Rude czy Sobolewskiego na Jopa. Umiejętności trenerskie Mariusza Jopa są na dzisiejszym poziomie dzięki Rude, dzięki Sobolewskiemu i dzięki innym postaciom jak Henryk Kasperczak, Kazimierz Kmiecik, Adam Nawałka i paru innych jeszcze osób od których uczył się trenerskiego fachu bezpośrednio albo wynosząc wiedzę z kariery zawodniczej. Nie oznacza to natomiast, że każda z tych osób miała taki sam wpływ na karierę trenerską Jopa. Ja np. uważam, że więcej wyniósł od Kasperczaka jako zawodnik niż od Rudego jako jego asystent bo nie wiem jak można byłoby się więcej nauczyć od teoretyko - analityka niż od faceta, który osiągnął sukces jako zawodnik i trener oraz selekcjoner. Od Rude np. nauczył się tego czego nie robić jak Rude. Wyciągnął wnioski i punktuje na poziomie nieosiągalnym dla analityka.
|
Cytat:
Zaś w temacie nauki od Rudego to Królewski od trenera wymaga również oparcia się na analizie danych. Więc skoro się panowie dogadują to znaczy, że ta część działalności trenerskiej działa równie dobrze jak pozostałe. |
Cytat:
Cytat:
Tak, Jop dzięki temu, że nie dokonywał drastycznych zmian w grze był w stanie szybko i efektywnie wpłynąć na wyniki drużyny. To była geneza jego sukcesu jako trenera tymczasowego. Później pokazał wiele innych atutów już jako główny trener. |
Cytat:
|
Jop na lata jak najbardziej. Poza tym powinniśmy mieć też w sztabie I i II drużyny trenerów z odpowiednimi licencjami, podzielających naszą filozofię gry i gwarantującymi ciągłość projektu, jeśli będzie potrzebna zmiana na stanowisku pierwszego trenera. Trenerzy z zewnątrz mają tendencje do robienia rzeczy po swojemu, co często cofa drużynę w rozwoju, zaczyna się karuzela trenerska i odbijanie od ściany do ściany. Tak to wygląda w większości klubów i tak wyglądało zazwyczaj u nas.
|
Cytat:
Trzon Broda- Biedrzycki, Kutwa, Carbo, Duda, Duarte, Rodado to 7/11 ogniw. Do tego jest z ławki Igbekeme ktorego systemow nie trzeba uczyc. Kuziemka rozwiniety i odpowiednio wprowadzony przez Jopa. Jedyne "szczęście Jopa" w tym wszystkim to fakt ze dostal Juliusa i Juliana na początku przygotowań, przez co od razu mogli dać jakość. Reszta to ciężka praca calego teamu. |
Cytat:
Pozostane wiec przy swoim zdaniu, ze obecnie mamy lepsza kadrowo druzyne i przede wszystkim lepeij zgrana i lepiej przygotowana kondycyjnie niz w zeszlym roku. |
Odnośnie przygotowania fizycznego warto zwrócić uwagę, że obecna forma wynika nie tylko z tego co się robiło w ostatnim okresie przygotowawczym, ale także w poprzednim sezonie i poprzedniej przerwie między sezonami. Za wszystko to odpowiada już w 100% Jop i jego sztab.
|
Cytat:
|
Cytat:
Piszę to ni po to, żeby umniejszyć rolę Jopa, ale pokazać, ze nasza obecna forma to wielowymiarowa kwestia. Jop na pewno dorzucił coś tu od siebie, ale nie jest czarodziejem. |
Jak wy z tym Jopem .......cie...chłop jak się nauczył czegoś to od:
Slutskieho, Blokina, Blozovica Czy Kasperczaka. Od Rude się uczył xD od Sobolewskiego xDDDD |
Cytat:
https://dfdu1vke3eg77.cloudfront.net...d9b3922e3.webp |
Sprawa Jopa to casus Nawałki. Dostał mocną kadrę, w przeciwieństwie do poprzedników. Ze słabą nie udało mu się awansować - przegrany baraż.
|
Cytat:
|
A ja nie widzę sensu w próbach rozliczania ile w sukcesie jest zasługi Jopa a ile nowych piłkarzy.
I to, i to się liczy. Po wynikach widać że Jop nie przeszkadza jakimiś dzikimi pomysłami, wszyscy są w dobrej formie fizycznej i zadowoleni. Na pewno kilka transferów już teraz wygląda na strzał w dziesiątkę: Lieleveld, Einthaler, Grujcić też nie wygląda jakby potrzebował pół roku aklimatyzacji, wszedł z buta i zagrał świetny mecz. Na dłuższym dystansie będzie się też liczyć jakość z ławki, tu na papierze też powinno być dobrze. Nie ma na co narzekać. |
Dobra, może doprecyzuje bo albo zle zostałem zrozumiany albo źle napisałem. Wiadomo, że coś tam to się można od każdego nauczyć, i nawet najbardziej doświadczona osoba może coś się od żółtodzioba nauczyć, chociażby nawet jakiejś cechy charakteru, która pozwoli lepiej pracować czy rozumieć się z drużyną.
I tak od Rude na pewno można było się nauczyć rozumowania analiz itd bo jeśli serio jest takim analitykiem wybitnym to pewnie Jop mógł coś ciekawego podpatrzeć i się nauczyć. Każdy normalny człowiek jak z kimś pracuje to powie, że no od tego się coś też nauczyłem, od tamtego kolegi też itd Niemniej, chodzi bardziej o to, że żaden z poprzedników nie miał wielkiego wpływu na Jopa, jego nie wiem charakter, talent itd gościu patrząc na tych nieudaczników po prostu najwięcej to się nauczył od nich czego nie robić. Rozpisalem wszystko, wiem że ludziom niw chce się czytać długich postów. Ale rozwala mnie jak tu niektorzy dalej pieprzą, że tamci go wiele uczyli, że teraz jest lepsza kadra, Jop lepiej trafił itd xd ....a, wszystko pokazałem, że chłop z wejścia robi wyniki, z kadrą która chwilę wcześniej przegrywała prawie wszystko. Każdy nowy transfer się sprawdza, może też dlatego, że Jop jest ogarnięty? Zbudował Kuziemke, zbudował Dudę i Krzyżanowskiego, nawet Rodado przy nim jest jeszcze lepszy. Tak, gościu jest póki co cudotwórca bo momentalnie zlepił to gówno, a dostając czas w lecie i więcej możliwości układania pod siebie tj transfery, zrobił potwora. Garaż przegrał ale na prawdę pechowo. Gdyby wtedy miał więcej farta to może i z marszu by był zrobiony awans sezon temu |
To jeszcze króciutko.
Owszem, Rude sobie nie poradził w 1 lidze z Wisłą ale też zdobył puchar polski. Więc ani to nie był aż taki słaby trener. Ani kadra za Rudego była aż taka do d... Coś nie banglało w szatni i wygląda, że potrzeba było czasu by to posprzątać. Można porównać tą drużynę z finału z tym co mamy teraz i zgadywać dlaczego. Dlatego twierdzę, że Pan Trener Mariusz Jop się również od Rudego uczył zarówno na pozytywnym przykładzie - w pucharze jak i na negatywnym - w lidze. Patrząc po starcie sezonu (mamy "mistrza lata" niezależnie od meczu w piątek) zrobił to praktycznie perfekcyjnie. Teraz ma ból głowy kogo wystawić i miejmy nadzieję, że sobie z bogactwem w szatni też poradzi. |
Cytat:
Bo w praktyce wyglądało to trochę inaczej - to "obecnie", to jeden, ostatni mecz, a i tak w praktyce tylko maksymalnie 3 nowych. Zasada początku tego sezonu była raczej taka, że w większości meczów proporcje były zupełnie inne niż przedstawiasz: Broda - Biedrzycki - Kutwa - Carbo - Duda - Duarte - Kuziemka - Rodado to w zasadzie żelazny skład. 8/11 zawodników, którzy są tutaj co najmniej od poprzedniego sezonu. Do tego Krzyżanowski po rocznej przerwie i, na początku, Jaroch. Bliżej raczej 9/11 niż "połowy składu"... Plus zmiennicy Igbekeme i Sukiennicki jako etatowi rezerwowi. Takie stabilizacji składu i komfortu dłuższej pracy z zawodnikami nie mieliśmy od lat. |
Cytat:
Baena nie ma zadnego dryblingu oprocz wypuszczenia sobie pilki i jej dogonienia. Ja przynajmniej ogladajac go dwa sezony w Wisle nie widzielem ani jednego dryblingu Baeny, ktory by byl inny od tego. Jak mial chlop dryblowac jak on mial lewa noge tylko i wylacznie po to aby wygladac symetrycznie. W kwestii dryblingu to on do Kuziemki w ogole nie ma zandego podjazdu. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:42. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl