![]() |
Cytat:
Dodatkowo mam bardzo mieszane uczucia jeśli chodzi o ilość obowiązków jakie wziął sobie na głowę. Był po drugiej stronie błoń taki jeden co jednocześnie próbował być trenerem, wiceprezesem, członkiem zarządu, skautem, dyrektorem sportowym, ogrodnikiem, teleporadą dla prezesów udzielających wywiadów w C+ i koordynatorem od uj nie wie czego jeszcze. Kałużny po zwolnieniu Probierza w zasadzie wprost stwierdził, że rozmawiając z nim kilka tygodni wcześniej miał wrażenie, że to ilość obowiązków i rzeczy do ogarnięcia była główną przyczyną sportowej degrengolady sąsiadki. Skądś się bierze, że w całym piłkarskim świece wszyscy doszli do wniosku, że pewne obowiązki rozdziela się, bo po prostu klub jako całość działa wtedy sprawniej, ale nie, my zrobimy po swojemu. I nie piszcie, że mieliśmy ds i trenera w zeszłym sezonie. Mieliśmy trenera, który wchodząc do ligi powinien dostać ds, który ma bardzo duże doświadczenie w ESA, da trenerowi wymierne wsparcie i nakreśli realną perspektywe co w tej lidze może się udać, a co nie. Tymczasem dostał ds, który nie dość, że o lidze to w ogóle o dyrektorowaniu nie miał bladego pojęcia. Wbrew pozorom uważam Pasiecznego za gościa, który może być wartością dodaną w większości polskich klubów, ale pomysł żeby trenerowi, który debiutuje w ESA dać dyrektora, który w ogóle debiutuje jako dyrektor był kompletnie pojebany. Teraz przestawiamy wajchę o 180 stopni i próbujemy wymyśleć po swojemu coś co cały piłkarski świat wymyślił już dawno. Na razie chcę się oszukiwać, że głupota Żyry, że głupota do kwadratu Fernandeza i wierzyć, że Wuja zbierze do kupy wszystkie swoje dotychczasowe doświadczenia i właśnie u nas wskoczy na wyższy poziom jako trener, bo niestety mam przykre wrażenie, że jeśli nie awansujemy w tym roku z Brzęczkiem to utkniemy tutaj na dłużej, albo zaczniemy się staczać jeszcze bardziej. Na to, że Wuja odpuści i zajmie się tylko dyrektorowaniem, a jednocześnie klub znajdzie kogoś sensownego do trenerki niestety nie liczę. |
Jedyna szansa żeby odpuścił to wyraźny impuls se strony kibiców, którzy w coraz większej masie dostrzegają brak perspektyw z Brzęczkiem jako trenerem.
Nam jest potrzebny ktoś kto rozwinie młodych, których mamy dużo. 1 liga jest tak słaba, że nawet te nastolatki piłkarsko są lepsze od przeciwników tylko muszą wiedzieć jak grać. Mieć jasno powiedziane jak to, to to, a jak tamto to tamto. Jakiś jasny plan, schemat poruszania się całości zespołu i w ataku i w obronie. Gdyby czegoś takiego Brzęczek potrafił nauczyć już było by to widać. Możemy dalej robić punkty dzięki indywidualnym szarpnięciom, ale to jest marnowanie czasu i okazji do stworzenia fajnie grającego zespołu. |
Cytat:
A zapomniałem, meczu nie oglądałeś. Nie rób sobie nadziei. Brzęczek nie wyleci. Prędzej sam się zwolni. (Co jest także wątpliwe w tym momencie). @Hermond, mimo iż wielu punktach się zgadzam to jednak Wujo w paru przypadkach robi błędne decyzje. Póki co proporcje młodzi - starzy w budowaniu kadry są tak niewłaściwe to można zapytać - czy to z biedy, czy z przekonania o ich potencjale? |
Cytat:
Dodam że wielu nie zauważa (nie chce) że słaba ławka i braki kadrowe to efekt braków w kasie. |
Cytat:
Osobiście do tej pory uważałem, że ma więcej szczęścia niż talentu ale po tych paru meczach i transferach zmieniam zdanie o Brzęczku. Bardzo dobry z niego menadżer. Ma oko do zawodników i nie da sobie wcisnąć kogoś kto mu nie pasuje. Żadne żebranie kibiców czy kogokolwiek tego nie zmieni. Żyro - nieoczywisty pomysł. W życiu bym go tu wcześniej nie chciał a wpasował się.idealnie Rodado - wygląda na gościa który chował się.w piwnicy aby go nikt nam nie sprzątną Łasicki - nie wiem jak będzie wyglądał w Esie ale na tle pierwszoligowców to kawał piłkarza Wachowiak - który trener by na niego postawił? Każdy tutaj domagał się transferu lewego obrońcy. Już prawie wszyscy o tym zapomnieli Balta - Brzęczek takiego sobie ogóra wymyślił i się nawet sprawdza. Wielu tutaj chwali. Stanowczo podnosi średnią.wzrostu Jaroch - nie jestem fanem jego talentu ale liczby robi. Gra bardziej defensywnie od Wachowiaka Pereira i Basha - zawodnicy na ten jeden pierwszoligowy sezon. Basha robiłby nam grę gdyby zdrowie pozwalało W tych paru meczach dało się.zauważyć inne podejście młodych zawodników. Brzęczek zmusił ich do gry ciałem. Nie ważne kto ile ma wzrostu i ile waży ma się.umieć zastawić czy przepchać. Ta drobna rzecz całkowicie zmieniła sposób gry chociażby Młyńskiego. Nagle otworzyły mu się.nowe możliwości rozwiązania akcji. Mam wrażenie, że każdy z naszych młodych dużo lepiej się.prezentuje właśnie z powodu takich drobnych rzeczy. Największy mam zarzut do gry w przewadze i osłabieniu. Całkowity chaos i brak planu. Widać, że drużyna nie jest na to przygotowana przez trenera i zawodnicy nie wiedzą co robić. Moim zdaniem w takim meczu jak ostatnio należało bronić.9 zawodnikami a jednego szybkiego trzymać na lini środkowej który wyłączyłby z rozegrania dwóch przeciwników a do tego dawał szansę na łatwą kontrę. No ale cóż. To nie ja jestem trenerem i to nie ja powinienem przećwiczyć to na treningach |
Ja nie kupuję tych tekstów o słabości tej ligi.
Pokażcie mi kiedy ostatnio spadkowicz awansował w 1 sezonie. Podpowiem - ostatnio się to nie zdarzało. Wyniki punktowo notujemy bardzo dobre, ja jestem nimi zaskoczony. Mniej jestem zaskoczony grą, bo właśnie takiej młodej niestałej drużyny się spodziewałem. Jak Brzęczek utrzyma 2pts w meczu to czapki z głów i szacun. Ja obstawiam, że to będzie niezwykle trudne. Czas pokaże. Ta liga jest nieprzewidywalna jak pet spuszczony w kiblu. Tu się może wszystko odjaniepawlić. |
Wiadomo. Jak sie nie wie nawet z jakimi druzynami grala Wisla to mozna miec takie zdanie. Mam nadzieje, ze przynajmniej Brzeczek wie, bo dokladnie takiej samej gadki sie czepil:D
|
@Hermond,
ze znaczącą większością Twoich opinii się zgadzam, odniosę się najpierw do fragmentów, w których się różnimy: Cytat:
Prędzej o nieubłaganym nadejściu sukcesu dzięki swoim metodom był przekonany Gula, vide jego piątaki vs Amica czy Śląsk. Cytat:
Cytat:
Rodado... była w grze ESA. A jednak wybrał nas. To samo Łasicki. Cytat:
PS. Argumentujesz, piszesz klarownie. Szanuję. ---- Aaaa jeszcze dodam od siebie - częściej Jerremu przychodzi przekombinować niż forsować z uporem jakiś nietrafiony pomysł; ostatnio wpuścił Dudę na fałszywą 9 po czym wymuszał na nim z ławki, żeby cofał się, trzymał bliżej połówki - próbował kupić tym obronę Chrobrego, licząc, że wyjdzie po niego wysoko i otworzą się jakieś przestrzenie na prostopadłe piłki. Efekt zerowy, straciliśmy w ten sposób i rozegrsnie i Dudę, który przepadł w walce wręcz (nota bene, jak ten Rasputin z 5 co zdychał pod koniec meczu nie wyłapał kartki za objęcia i łokcie to już tajemnica liniowego). Wydaje się, że większość treneiros posłałaby na front Baltę a środek uzupełniła Dudą, mobilniejszym i z widokami na kreację. |
Cytat:
No straszne, że Resovię ze Stalą pomyliłem, chyba się potnę czerstwą bułką. I to nawet nie przez nierozróżnienie, tylko przez brak zastanowienia. Obie drużyny znam z gry w niższych ligach, bo one w przeszłości raczej grały po 3-4 ligach, a nie na zapleczu ESA. Ba, nawet na stadionie Stali byłem za młodziana, bodajże to była stara 3 liga, czyli obecna 4. Dawne dzieje. |
Cytat:
Przez ostanie 20 lat, jak ktoś.tutaj pisał, prawie nikomu nie udało się awansować zaraz po spadku. Czyli jest to trwały trend. Generalnie drużyny spadające nie wracają po roku do Esy. Jeśli nam się.uda to będzie to zapewne związane z całkowitą.przebudową drużyny. Zaburzymy trend ale tak naprawdę w przeciągu kilku tygodni nasza drużyna zmieniła się.całkowicie. De iure klub jest ten sam a de facto drużyna inna :) Gdybyś poprawnie skorzystał z I prawa de Morgana musiałbym udowadniać.oba wyrażenia PS. Robisz postępy. Cieszy mnie to Cytat:
PS. Staram się.argumentować.swoje tezy ale z klarownością.wypowiedzi zawsze miałem problem. Nader często buduje zdania zbyt "gęste" a przez to trudne do zrozumienia |
Cytat:
Jedno mnie tylko zastanawia. W jaki sposób te wszystkie Twoje fikołki mają udowodnić, że dół esa jest słabszy od czołówki 1 ligi :lol: Jak możesz rozwiń bo swoje eksperckie przemyślenia :D Tym bardziej, że jak sam przyznajesz w naszym przypadku mamy całkowitą przebudowę. Cytat:
2021-22: Awans: Bruk-Bet, Łęczna, Radomiak - BBT, Łęczna spadek, Radomiak 7 miejsce 2020-21: Awans: Mielec, Podbeskidzie, Warta - Podbeskidzie spadek, Mielec 15 miejsce (ratuje ich powiększenie ligi), Warta 5 miejsce 2019-20: Awans: Raków, ŁKS - ŁKS spadek (to ten, którym sam się obalasz, Raków 10 miejsce 2018-19: Awans: Miedź, Sosnowiec - obie spadły 2017-18: Awans: Sandecja, Górnik - Sandecja spadek, Górnik 4 miejsce (czyli nawet lepsze niż podawałeś!) 2016-17: Awans: Arka, Płock - Płock 12 miejsce, Arka 13 miejsce 2015-16: Awans: Nieciecza, Lubin - Nieciecza 13 miejsce, Lubin 3 miejsce 2014-15: Awans: Bełchatów, Łęczna - Bełchatów spadek, Łęczna 14 miejsce 2013-14: Awans: Cracovia , Zawisza - Cracovia 14 miejsce, Zawisza 8 miejsce 2012-13: Awans: Piast, Pogoń - Piast 4 miejsce, Pogoń 12 miesjce 2011-12: Awans: ŁKS, Podbeskidzie - ŁKS spadek, Podbeskidzie 12 miejsce Czy tutaj też widzimy jakiś trend :D?? Jak możesz to zdefiniuj terminy: wysokie miejsca oraz "nieżadko" Bo awans do pucharów był w 3/24 przypadków. Czy to wpisuje się w Twoje definicje? Cytat:
Cytat:
Czyli jak widać to bardziej Wachowiak sam się obronił swoją przyzwoitą grą niż Brzęczek na niego postawił :D. Znaczy postawił na niego, bo kogoś tam wstawić musiał ;) Tak swoją drogą to ten lewy obrońca dalej by się przydał, bo mimo, że Wachowiak daje radę to jest młody i może być problem z regularnością na przestrzeni całego sezonu. |
A kto sciagnal Niewiadomskiego? breczek? Tragiczny wystep. dzisiwilem sie czmeu Szot nie gra. Juz wiem czemu.
|
@Hermond
Dzisiaj Brzęczek stawia na młodych i chce awansować do esa (czyli w domyśle bardzo dobrze punktować) - tu chyba nikt nie zaprzeczy. Tymczasem wiemy jak to się skończyło rok temu, by Gula miał postawione cele: grać młodymi oraz zacząć grać widowiskowo. O punktowaniu mówiono, że to z czasem przyjdzie i nie rozliczamy trenera przez X kolejek. Proces bla bla bla Takich czy innych celów nie można zrealizować w jednym sezonie. Już nawet w Lechu się tego nauczyli (choć tam są nieudolności w innych aspektach). Jak kibice narzekają na pragmatyzm u trenera, to ja osobiście oczekuje go jeszcze więcej. Awansu nie wywalczymy nie mając ławki rezerwowych |
Cytat:
Nie wiem czego my wymagamy? Że Gruszkowski będzie miał 200 meczów w ekstraklasie w Lechu czy Legii w pucharach? To są chłopy już w miarę ukształtowane, które mają zapierdalać, a wmawianie sobie i im, że są ciotami i mają czas do 30 roku życia żeby coś pokazać na boisku to jest idiotyzm. Jacy by oni nie byli, jaka by ekstraklasa nie była, to jednak większość meczów jakie teraz im przyjdzie stoczyć to jest presja i poziom 10 razy niższy niż ekstraklasa. Jak w eklapie grali 2-3 mecze w sezonie z prawdziwymi ogórami bez formy, z jakąś powiedzmy Łęczną, to teraz grają wszystkie mecze z takimi ogórmai, a jeszcze większość z tych meczów to jest poziom 10 razy niższy niż te ogóry. Także chyba się trochę sami w tym wszystkim zagubiliśmy. To chłopy na dobrym poziomie 1 ligowym zapewne potrafią nie mieć tyle meczów w eklapie co te nasze młodziaki, bo jak nie zaliczyli epizodu w ekstraklasie za młodu to się kiszą po I czy II lidze całą karierę. PS do tego mamy w kadrze Hiszpanów, którzy o zgrozo, przychodząc z 2 czy 3 ligi hiszpańskiej robią robotę w Polsce, nie tylko w I lidze ale i ekstraklasie. Żyro i Basha z dobrą przeszłością, to samo Pereira, Batta też gościu z najwyższego poziomu ze Słowenii, Łasicki i Colley spokojnie mogliby grać w ekstraklasie. ....a, i my mamy słaby skład, który ma przerastać ta liga? My awans to powinniśmy tu zrobić bez problemu. Tzn to jest sport więc bywa rożnie ale cel powinien być jasny, awans albo wypierdalać. |
Cytat:
Twierdziłeś, że nikt nie zostawia kadry z Esy spadając do 1 ligi co też okazało się.nieprawdą. Miało to niby dowodzić, że dlatego potem nie mogą szybko awansować. To, że my mamy nowy skład to tylko dygresja. Nasza nowa drużyna nie ma wpływu na twierdzenie odnośnie różnicy w poziomach ligi. W tym okresie który wypisałeś.awansowały 24 drużyny a, jeśli dobrze liczę, tylko 9 z nich okazało się słabszych od "dołów" Esy. Rozumiesz. To nawet sporo mniej niż połowa. Gdyby najsłabsze drużyny z Esy były lepsze od 1 ligi to prawie nikt by się nie utrzymał. Większość drużyn jednak daje radę. Co więcej, według Twoich wyliczeń, częściej niż raz na 4 lata były pierwszoligowiec awansuje do pucharów. Tak, popełniam błędy ortograficzne. Ubolewam nad tym. Może to spowodowało, że nie zrozumiałeś słowa "nierzadko". Jeśli raz na cztery lata ktoś z tak słabej ligi jak pierwsza załapuje się.do europejskich pucharów to możemy powiedzieć, że ZDARZA się.taka sytuacja |
Cytat:
Nigdzie nie twierdziłem, że zespół ZAWSZE musi się wzmocnić :D Wklejam cały post: Po spadku do 1 ligi żaden zespół nie jest w stanie utrzymać składu z ekstraklasy, więc powrót jest trudny (co już widać nawet u nas). Tak więc ocenianie na tej podstawie nie ma żadnego sensu. Po awansie wszystko zależy od wzmocnień i odpowiedniego zarządzania. Nikt raczej składu z 1 ligi nie zostawia. Widzisz tu gdzieś słowo ZAWSZE? Ze składu tego ŁKS, który przytoczyłeś 3 podstawowych graczy zostało w ekstraklasie: Grzesik, Wróbel, Ratajczyk czyli skład nie został utrzymany. Do Górnika dołączyli Bochniewicz (w zimie), Kądzior i Wieteska - wszyscy zostali pewniakami w składzie. Dalej zamierzasz brnąć? Właśnie dlatego ocena na podstawie wyniku w kolejnym sezonie jest bez sensu bo ZAWSZE ktoś odchodzi i ZAWSZE ktoś dołączy. |
Cytat:
To jest aż przerażające, jak krótką mamy ławkę. Którą zresztą sami sobie skracamy takimi ruchami jak sprzedaż Mehremicia (choć znając życie i tak nie za bardzo dało się go zatrzymać). Powracają demony z poprzedniego sezonu. Dopóki zgadzają się punkty, w klubie widać przekonanie, że tak będzie zawsze i spokojnie można lecieć na tym, co jest, a może nawet sprzedać jednego czy dwóch zawodników. Ale to balansowanie na granicy, bo punkty mogą w każdej chwili przestać się zgadzać i nie będzie komu wziąć na siebie odpowiedzialności za grę. |
Cytat:
Nie, nie mamy ławki. Ba - klub aktywnie zmniejszył pole manewru dla oszczędności. Resztę dopisz sobie sam. @MaLk - zgadzam się. Są mądre oszczędności i bardzo głupie. Sprzedanie Mehremicia należy do tych drugich. Płacimy za poronione pomysły trio i projekt Pasieczny/Gula. Brzęczek od początku mówił że chce żeby Adi został, że bardzo na niego liczy... Na pytanie co Brzęczek widzi w Szocie czy Szywaczu odpowiedź brzmi - pewnie nic. Ktoś musi grać... |
Ciężko coś komentować nie znając liczb (np kontaktu Mehremicia), ale pozbywanie się jednego z 3 stoperów w klubie brzmi jak stąpanie po ciękiej linie. Tym bardziej mając 3 dni do końca okienka.
@wolfy z jednej strony Brzęczek gra tymi o ma, a z drugiej sam póki co wolał wydać kasę na kontrakt dla Talara, Niewiadomskiego czy trzeciego bramkarza z Garbarnii. Utrzymywanie w kadrze np Szota też jest dosc kiepskim pomysłem. Nikt z nich nie gra za darmo. Wolałbym nawet zatrudnienia zadaniowcow, gości na 1 sezon z doświadczeniem w 1 czy nawet 2 lidze, niż inwestować tylko w młodzież której i tak mamy dużo w klubie. |
Cytat:
|
No niestety, jeśli chodzi o młodzież to te paręnaście / paredziesiąt meczy w ESA może znaczyć wiele i niewiele.
Jeden się rozwija harmonijnie - w miarę równomiernie - i z roku na rok jest coraz lepszy. Przykład : Brożek. Inny ma taką budowę ciała, że mężnieje dopiero w okolicach 23-24 życia i wtedy wchodzi na wyższy poziom. Przykład : Nalepa. Jeszcze inny z wiekiem zatraca swoje walory szybkościowe, bo za bardzo przybierze na masie mieśniowej nie w tych miejscach co trzeba (np. Małecki) Do tego dochodzi masa innych detali : - chęć do ciężkiej pracy - ile to było perełek próżniaków, którzy po byciu gwiazdą w juniorach przepadali i kończyli kariery - predyspozycje do profesjonalnego uprawiania sportu - niektórzy nigdy nie wejdą na odpowiednią intensywność niezależnie jak chętni do pracy by byli i jak technicznie wspaniali - talent - czyli ile ktoś godzin pracy musi włożyć w to, żeby lepiej przyjmować, podawać, strzelać (itd itp). - szeroko rozumiane otoczenie zawodnika - rodzice, koledzy, dziewczyna / kobieta, sytuacja materialna, sytuacja rodzinna, problemy osobiste, choroby psychiczne w tym depresja. - charakter piłkarza, czy imprezowicz czy spokojny - możliwości psychiczne, czy głowa dojeżdża, czy się nie spala przed meczami, ile to takich mistrzów treningu w piłce było, a na meczu kupa - różnice w potrzebach - jeden potrzebuje, żeby go głaskać i chwalić, innego trzeba hyballować, żeby osiągnąć odpowiednie wyniki. Jednego świetnie rozwinie Brzęczek, innego zgasi jak peta. Podobnie Hyballa dla jednego piłkarza mógłby być trampoliną do lepszej piłki, innemu skończy karierę. - potrzeba czucia zaufania, jeden szybciej się rozwija jak mu się wjeżdża na ambicje i po słabym meczu ławkuje, inny tego zaufania trenera potrzebuje przez dłuższy czas. Czynników jest mnóstwo. W tym wiele innych niewymienionych. Dlatego też jakiekolwiek generalizowanie jest zgubne. Nie da rady przyłożyć do wszystkich jednej miarki i oczekiwać tego samego. |
Cytat:
żaden, nikt - słowa kategoryczny oznaczające wszystkie przypadki, coś.co dzieje się."zawsze" Wypisałem wszystkich zawodników którzy utrzymali pierwszy skład z Górnika. Napisałem również o Wietesce i Kądziorze. Wpasowali się w zespól ale to były uzupełnienia. Prawie darmowi goście nie grający do tamtej pory na poziomie ekstraklasy. Taka kosmetyka jest co pół roku prawie w każdej drużynie. Jak to nie jest zostawienie składu z pierwszej ligi to nie wiem co może nim być. W ŁKS skład został utrzymany. Ratajczyk nie był trzonem drużyny. To był 17 latek który zdobył jedną.fajną bramkę i udało się.go dobrze sprzedać. Transfer nie związany ze spadkiem. Wróbel zagrał poniżej 800 minut a zakontraktowali na jego miejsce "fajnego" Hiszpana. Moim zdaniem Grzesik to było jedyne osłabienie. W tym sezonie też tylko chyba my zrobiliśmy takie wietrzenie szatni. Z tego co kojarzę to ani Podbeskidzie ani Termialica nie pozbyła się trzonu drużyny. Nie dam się za to pokroić bo nie analizowałem ich transferów. Poczekam do meczów z nimi. PS. Od początku Ci pisałem, żebyś uważał z kwantyfikatorami. Bo jest różnica czy coś się.dzieje zawsze, nigdy albo zdarzają jakieś przypadki. To nie jest łapanie za słówka a za znaczenie słów. |
Cytat:
Bochniewicz z automatu podstawowy obrońca Wieteska z automatu podstawowy stoper Kądzior 9 goli, 6 asyst Fajna ta kosmetyka taka nie za słaba :D nam by się takie kosmetyczne zmiany przydały. Co za znaczenie skąd przyszli? Ważne co dali zespołowi. Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Górnik uzupełniał sobie skład a to, że tak wystrzelili to ich szczęście. Może śmiesznie to brzmi ale wzmocnienia to Kliment, Savić, Skwarka... a taki Biegański to uzupełnienie. Potem życie wszystko weryfikuje. Ten Hiszpan z ŁKSu kompletnie się nie sprawdził Wracając do początkowego tematu: statystyczna szansa na utrzymanie się zaraz po awansie wynosi 15/24 (patrząc na dane z ostatnich lat) czyli jednak większość zespołów awansujących z pierwszej ligi jest silniejsza od najsłabszych zespołów z Esy (uwzględniając cosezonowe korekty w składzie) |
Cytat:
|
Czemu tego pseudo trenera nie wyjebali po spadku?
|
Już można?
|
Jurek to jest gość trenuje ponad 6 miesięcy drużynę a ta dalej kopie się po czole. Czy ktoś to ogarnia wszystko.
|
Materiału nie ma, napastnik niby strzela ale za mało, co ma biedny Jerzy poradzić...
|
Żegnamy. Bez żadnej składnej akcji przez cały mecz. Pierdyliard dośrodkowań huj wie do kogo.
|
Sam nie odejdzie, bo wie, że jest skończony w środowisku. Nie ma szans na inną robotę. Będzie liczył, że cudem uda się awansować.
Ale niestety, nie uda się. |
Mamy przejebane, tego parodysty nikt nie zwolni, będziemy się łudzić, że awansujemy, tak jak się ludzilismy, że nie spadniemy w zeszłym sezonie
|
Żeby od czerwca nie nauczyć zawodników kilku wariantów stałego fragmentu gry, kilku schematów akcji to trzeba być asem. Szkoda, że taki as trafił nam się jako trener.
|
Zaraz się skończy frekwencja jak zaczniemy dostawać w p.... u siebie i może prezes zatrudni jakiegoś trenera, a Brzęczek niech smaży kiełbasy...
|
Brzęczek trenuje tak, jak się nauczył w latach 90' - ten kto ma piłkę oraz piłkarz najbliżej grają, a reszta stoi i patrzy. Tak można grać z rezerwami Legii, bo nasza młodzież jest o wiele lepsza, ale nie z ułożonym zespołem, nawet na poziomie 1 ligi. Problem w tym, że z wiadomych względów Brzeczka nie zwolnią, sam nie odejdzie, więc jesteśmy na to skazani przez co najmniej kolejne pół roku.
|
Nadzieja taka, ze moze pojdzie na dyrektora sportowego a potem po cichu sie nieudacznika zwolni.
CO jeszcze musi zrobisz Brzeczek aby go wywalili? Spadek za malo 6 meisiecy bez podstepow za malo. Brak awansu pewnie za malo |
Umówmy się, że żaden z piłkarzy Puszczy nie przewyższał na swojej pozycji odpowiednika w Wiśle.
Jednak Puszcza tworzy drużynę, gdzie ludzie są: - szybsi - silniejsi - bardziej dynamiczni - bardziej zdecydowani - wykorzystujący SFG - zgrani Proponuję wziąć ich trenera, bo Brzęczek na razie nie pokazuje, że potrafi cokolwiek zrobić z tą bandą. To, że drużyna gra ze sobą dopiero od połowy lipca nie jest żadnym usprawiedliwieniem. |
trenera stulecia nie oddadzą :)
|
Nie chciałem tu Brzęczka, nie chcę nadal, ale... bądźmy poważni. Nasza drużyna to mieszanina szrotowatej młodzieży, bywalców salonów odnowy, wypalonych weteranów i słabych najemników (może z 2 czy 3 wyjątkami), wyselekcjonowanych przez speców od transferów z naszego klubu. Nikt ich nie wytrenuje, nikt nic z nich nie wyciśnie, nikt nie sprawi, że wygrają w cuglach tę ligę. Na waszym miejscu nie spodziewałbym się metamorfozy. Tak będzie wyglądał cały sezon. Jako że nie mam pojęcia o 1 lidze, nie wiem na ile to wystarczy. Przeczucie mówi mi jednak, że w tym składzie personalnym z jakimkolwiek trenerem, nie wrócimy do ekstraklasy.
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:08. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl